II OSK 2182/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-30

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Masternak - Kubiak, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie powierzchni zabudowy oraz czy prawidłowo ustalił krąg stron postępowania administracyjnego, uwzględniając interes prawny współużytkownika wieczystego nieruchomości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że WSA nie wyjaśnił wszystkich kluczowych kwestii dotyczących interesu prawnego współużytkownika wieczystego nieruchomości. Sąd uznał, że kwestia powierzchni zabudowy została przez WSA oceniona prawidłowo, jednakże brak jest wystarczających wyjaśnień co do prawnego statusu nieruchomości i reprezentacji stron, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi Wspólnot Mieszkaniowych i Ł. M. na decyzję Wojewody. Skarżący podnosili zarzuty dotyczące m.in. niezgodności projektu z warunkami zabudowy w zakresie powierzchni zabudowy, naruszenia procedur administracyjnych oraz błędnego ustalenia kręgu stron postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy ze względu na niewyjaśnienie kwestii interesu prawnego Ł. M. jako współużytkownika wieczystego nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Piotr Korzeniowski Protokolant starszy asystent sędziego Hubert Sęczkowski po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych Wspólnoty Mieszkaniowej "J." w W., Wspólnoty Mieszkaniowej "D." w W. oraz Ł. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 247/17 w sprawie ze skarg Wspólnoty Mieszkaniowej "J." w Warszawie, Wspólnoty Mieszkaniowej "D." w W. oraz Ł. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej "J." w Warszawie kwotę 850 (osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; III. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej "D." w Warszawie kwotę 730 (siedemset trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; IV. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Ł. M. kwotę 350 (trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 247/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "D." w W., Wspólnoty Mieszkaniowej "J." w W. oraz Ł. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania Wspólnoty "D ", utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., Nr [...], o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu D. spółka komandytowa w W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. [...] w W., dz. nr ew. [...],[...] i [...] z obr. [...], który stanowi III etap inwestycji, będący kontynuacją zabudowy kwartałów w rejonie ulic [...] i [...]. Wojewoda stwierdził, że projektowana inwestycja jest zgodna z decyzją Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], o warunkach zabudowy. Projekt budowlany jest kompletny i został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane. Do projektu budowlanego dołączono oświadczenia projektantów potwierdzające, że projekt budowlany został sporządzony zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz zasadami wiedzy technicznej. Projekt ten posiada też wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia, w szczególności został zaopiniowany przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, do spraw sanitarno-higienicznych oraz do spraw higieny i bezpieczeństwa pracy. Inwestor spełnił więc wszystkie obowiązki nałożone art. 32 ust 4 i art. 33 ust 2 Prawa budowlanego, a przedłożona do zatwierdzenia dokumentacja projektowa spełnia wymogi art. 35 ust 1 tej ustawy. W tej sytuacji organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda nie zgodził się ze stanowiskiem Wspólnoty, że przy obliczaniu powierzchni zabudowy nie została uwzględniona powierzchnia rzutu podcieni (przejście na teren wewnętrznego dziedzińca i wjazd do garażu podziemnego) na grunt. Zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy należy mierzyć po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji. Przyjęta w projekcie wielkość ww. parametru odpowiada sposobowi jego ustalania na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. Inwestycja nie narusza wskaźnika dotyczącego powierzchni biologicznie czynnej (przewiduje 29% wobec 25% jaki ustala decyzja o warunkach zabudowy). W pozwoleniu na budowę określono także szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych z uwzględnieniem interesu osób trzecich, w tym związane z wykopem pod inwestycję. Wojewoda podkreślił, że odpowiedzialność za zgodność projektu budowlanego z przepisami prawa ponosi przede wszystkim projektant. Organ administracji nie może natomiast ingerować w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie podlega jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem. Zdaniem organu odwoławczego, realizacja każdego obiektu budowlanego wiąże się z określonymi ograniczeniami dla nieruchomości sąsiednich. Jednakże powyższe nie może ograniczać prawa inwestora do zabudowy działki w sposób zgodny z przepisami, wynikającego m.in. z art. 4 Prawa budowlanego. W postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę obowiązkiem organów administracji jest zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Skargi od powyższej decyzji wnieśli: Wspólnota Mieszkaniowa "D." w W., Wspólnota Mieszkaniowa "J." w W. oraz Ł. M.. Wspólnota Mieszkaniowa "D." w W. podniosła zarzuty dotyczące nieprawidłowości z ustaleniem dopuszczalnej powierzchni zabudowy; niezawiadomieniem stron o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym; pozbawienia stron postępowania czynnego udziału w postępowaniu; niespełnienia wymogów w zakresie uzasadnienia decyzji; uzupełnienia materiału dowodowego na etapie postępowania odwoławczego; nierównego traktowania stron – naruszenie zasady zaufania obywateli do organów państwa; niewyjaśnienia sprawy w jej całokształcie. Wspólnota Mieszkaniowa "J." w W. podniosła zarzuty dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności; braku udziału przed organem I instancji wszystkich stron postępowania; błędnego ustalenie kręgu stron postępowania; wydania zaskarżonej decyzji przez pracownika, dla którego w aktach nie znajdowało się upoważnienie do dokonania takiej czynności; niezawiadomienia stron o wszczęciu postępowania; uniemożliwienie stronom udziału w postępowaniu; niezawiadomienia stron o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym; niezawiadomienia stron o nowym terminie załatwienia sprawy; niedoręczenia uczestnikowi – Ł. M. decyzji Wojewody w celu uniemożliwienia mu wniesienia skargi na tę decyzję; wydania postanowienia nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. stwierdzającego niedopuszczalność odwołania od decyzji organu I instancji, tj. 12 dni po zakończeniu postępowania odwoławczego ostateczną decyzją Wojewody i doręczenie tego postanowienia uczestnikowi postępowania Ł. M. z pouczeniem, że przysługuje na nie skarga do sądu administracyjnego, w sytuacji gdy uczestnikowi nie została doręczona decyzja Wojewody kończąca postępowanie, co stanowi zastawienie przez organ "pułapki procesowej" na uczestnika postępowania do pouczenia zawartego w postanowieniu wydanym po zakończeniu postępowania odwoławczego decyzją ostateczną i wniesienie skargi na postanowienie (nawet przy założeniu jej uwzględnienia), spowodowałoby upłynięcie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody; wydania w stosunku do uczestnika postępowania postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy zgodnie z orzecznictwem, termin na wniesienie odwołania od decyzji dla strony pominiętej w postępowaniu przed organem I instancji jest otwarty aż do zakończenia postępowania odwoławczego decyzją ostateczną, co było organowi wyraźnie przez uczestnika wskazane w jego odpowiedzi na wezwanie organu z dnia 6 września 2016 r. do złożenia wyjaśnień; nieustosunkowania się w żaden sposób w uzasadnieniu decyzji Wojewody, ani w trakcie postępowania odwoławczego, do wniosków i żądań składanych przez uczestnika postępowania w trakcie postępowania odwoławczego; obliczenia powierzchni zabudowy planowanej inwestycji w sposób sprzeczny z Polską Normą PN-ISO 9836:1997; rozwiązania projektowego, które w części zagospodarowania terenu przewiduje wjazd/wyjazd z inwestycji (parkingu naziemnego) na i przez nieruchomość skarżącej (dz. [...]) co jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy dla tej inwestycji. Ł. M. co do zasady zarzucił te same zarzuty co Wspólnota Mieszkaniowa "J." w W., której jest członkiem. W odpowiedzi na skargi Wojewoda [...] wniósł o oddalenie skarg obu ww. Wspólnot, natomiast w stosunku do skargi Ł. M. wniósł o jej odrzucenie, wskazując, że ww. skarżący nie posiada interesu prawnego do wniesienia skargi. W piśmie procesowym z dnia 13 marca 2017 r. Ł. M. wskazał, że jest współużytkownikiem wieczystym drogi, dla której prowadzona jest księga [...]. Współużytkownicy wieczyści tej drogi nie byli uznani za strony przedmiotowego postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Księga Wieczysta [...] obejmuje działki [...],[...] i [...] w obrębie [...], na które zgodnie z projektem inwestora będzie skierowany wyjazd z garażu podziemnego. Wskazał na pkt 1.5 decyzji o warunkach zabudowy, w którym jest mowa o dojeździe do planowanej inwestycji z ul. [...] za pośrednictwem dz. ew. [...],[...] i [...]. Wyjaśnił, że działki [...],[...] i [...] zgodnie z decyzją organu I instancji znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Oznacza to, że wszyscy użytkownicy wieczyści ujawnieni w księdze [...] w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę, zakończonego zaskarżoną decyzją, mają interes prawny oparty na przepisach prawa materialnego, co oznacza, że z mocy prawa, na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, są stronami tego postępowania. Organy całkowicie zaniechały wyjaśnienia kwestii zarządu drogi objętej księgą [...], co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania. W piśmie z dnia 12 kwietnia 2017 r. inwestor odniósł się do ww. pisma Ł M i wniósł o odrzucenie jego skargi z uwagi na fakt nieskutecznego wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r. (postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania) oraz niewykazanie indywidualnego interesu prawnego do złożenia tej skargi. W piśmie z dnia 11 kwietnia 2017 r. inwestor wniósł także o odrzucenie skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "J " w Warszawie z uwagi na jej niedopuszczalność. Inwestor przytoczył treść art. 52 § 1 p.p.s.a. i wskazał, że ww. Wspólnota nie złożyła odwołania od decyzji z dnia 27 czerwca 2016 r., nie skorzystała więc ze środków zaskarżenia przysługujących jej w administracyjnym toku instancji. Zdaniem inwestora, ww. Wspólnota nie wykazała również w jaki sposób przedmiotowa inwestycja oddziałuje na nieruchomość przy ul. [...]. Alternatywnie inwestor wniósł o oddalenie skargi Wspólnoty. W tym samym piśmie inwestor podniósł, że żadna ze skarżących Wspólnot nie wykazała w jaki sposób doszło do naruszenia ich interesu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 247/17, oddalając skargi, wskazał, że w zakresie powierzchni zabudowy zaskarżona decyzja jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy. Zgodnie z tą decyzją wielkości powierzchni zabudowy mierzy się po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji – 0,3. Nie ma bowiem normy prawnej, która pozwalałaby na przyjęcie, że ustalenie powierzchni zabudowy w oparciu o treść decyzji o warunkach zabudowy w tej sprawie było wadliwe. Zgodnie z art. 35 Prawa budowlanego pozwolenie na budowę ma być zgodne z warunkami zabudowy. Tym samym niezasadny jest zarzut naruszenia § 8 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Także udzielone pozwolenie na budowę spełnia ustalony w decyzji o warunkach zabudowy wskaźnik terenu biologicznie czynnego (29% wobec wskaźnika 25%). Sąd podniósł także, że kwestionowana okoliczność niezgodności decyzji o pozwoleniu na budowę z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie wyjazdu/ wjazdu z parkingu podziemnego przez działkę nr [...] jest niezasadna. Decyzja o warunkach zabudowy przewiduje dojazd do planowanej inwestycji z ul. [...] za pośrednictwem dz. ew. [...],[...] i [...] z obrębu [...]. Zgodnie z tą decyzją został zaprojektowany dojazd z ul. [...] na teren inwestycji – najpierw przez działkę [...] (na podstawie służebności przejazdu i przechodu), a następnie za pośrednictwem działek [...],[...] i [...]. Tym samym brak jest niezgodności projektu z decyzją o warunkach zabudowy, a inwestor może korzystać z działki [...] zgodnie z treścią służebności gruntowej. Prawidłowo również, w ocenie Sądu, organ odwoławczy ocenił jako niezasadny zarzut dotyczący braku w decyzji o pozwoleniu na budowę informacji w zakresie zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych. Zdaniem Sądu, decyzja o pozwoleniu na budowę nie została też wydana z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego. Skarżące Wspólnoty reprezentujące swoich członków brały czynny udział w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją. Wspólnota Mieszkaniowa "J" w W. była reprezentowana w postępowaniu przed organem I instancji przez Spółkę D., która pełniła funkcję Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej w trybie art. 18 ustawy o własności lokali. Inwestor pełnił funkcję zarządcy i był uprawniony do reprezentowania mieszkańców Wspólnoty Mieszkaniowej "J." w W. zgodnie z umową o powierzenie zarządu, która zawarta była w pierwszym akcie notarialnym z dnia 4 grudnia 2015 r. ustanowienia odrębnej własności lokalu dla przedmiotowej inwestycji. W treści wskazanego aktu notarialnego zawarte było również umocowanie Spółki do wszelkich czynności faktycznych i prawnych w ramach powierzonego zarządu. Analogiczne w treści pełnomocnictwa udzielone zostały przez kolejnych nabywców lokali w inwestycji przy ul. [...] w W.. Stosowne oświadczenie o reprezentowaniu ww. Wspólnoty zostało złożone przez Spółkę przed organem I instancji. Spółka przedłożyła również akt notarialny z powierzeniem zarządu wraz z pełnomocnictwem do czynności prawnych i faktycznych w ramach powierzonego zarządu. Tym samym Spółka D. legitymowała się upoważnieniem do działania w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej. Podnoszone okoliczności związane z abuzywnością udzielonych pełnomocnictw nie mogą być natomiast przedmiotem postępowania w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę, lecz mają charakter spraw cywilnych, do rozstrzygania których właściwe są sądy powszechne. Zmiana podmiotu uprawnionego do reprezentacji nastąpiła dopiero z chwilą doręczenia organowi odwoławczemu odpisu uchwały o powołaniu nowego zarządu, co miało miejsce w dniu 21 listopada 2016 r. W tym samym dniu członek nowego zarządu J. T. zapoznał się z aktami sprawy prowadzonej przez organ odwoławczy. Nowo wybrany zarząd nie podjął w sprawie żadnych czynności. W dniu 30 listopada 2016 r. Wojewoda [...] wydał więc zaskarżoną decyzję, którą doręczył nowemu zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej "J.". Dlatego za niezasadny Sąd uznał zarzut, że organ nie zapewnił skarżącej możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz uniemożliwiał udział w postępowaniu. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego mógł też zobowiązać inwestora do uzupełnienia projektu budowlanego przez przedłożenie oryginalnej bądź poświadczonej za zgodność z oryginałem kopi decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. o warunkach zabudowy, kopi postanowienia Zarządu Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...] października 2012 r. oraz analizy możliwości racjonalnego wykorzystania, o ile są dostępne techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości, wysokoefektywnych systemów alternatywnych zaopatrzenia w energię i ciepło. Uzupełnienie dokonane na etapie postępowania odwoławczego nie naruszyło zasady dwuinstancyjności postępowania. Sąd podniósł następnie, że skarga Ł. M. została oddalona na podstawie art. 50 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", z uwagi na brak interesu prawnego – skarżący nie był stroną postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę, gdyż jego interes reprezentował zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej. Wojewoda [...] w postanowieniu z dnia [...] grudnia 2016 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania Ł. M.. Z akt sprawy wynika, że Ł. M. jest właścicielem lokalu mieszkalnego nr [...] położonego na IV piętrze budynku przy ul. [...]. Analiza wpływu projektowanej inwestycji, w tym sporządzona linijka słońca, nie wykazała, aby projektowany budynek wpływał na lokal mieszkalny skarżącego. Także skarżący nie twierdzi, aby projektowana inwestycja wpływała w jakikolwiek sposób na jego lokal mieszkalny. Podnosi jednakże, że powinien być stroną, ponieważ nabył udział w drodze wewnętrznej osiedlowej, którą stanowi działka nr [...]. Na działce nr [...] została ustanowiona służebność przejazdu i przechodu na rzecz inwestora do planowanej inwestycji. Z aktów notarialnych kupna lokali mieszkalnych wynika, że udział w wewnętrznej drodze osiedlowej nabywany był przez mieszkańców osiedla wyłącznie w celu zapewnienia dostępu do drogi publicznej i jest związany bezpośrednio z nabywanym lokalem mieszkalnym. Tym samym droga wewnętrzna osiedlowa pełni funkcję służebną, pomocniczą w stosunku do budynków mieszkalnych. Interesy nabywców lokali w tych budynkach, którzy to nabywcy jednocześnie nabywali udział w drodze reprezentowany jest przez właściwe zarządy Wspólnot Mieszkaniowych. Na etapie zakupu lokali, nabywcy lokali udzielali Spółce D. pełnomocnictw do składania oświadczeń w ramach procesu budowlanego dla projektowanych budynków jak również wewnętrznej drogi osiedlowej. Tym samym bezpodstawne są zarzuty jakoby nabywcy lokali jak również użytkownicy wieczyści drogi wewnętrznej osiedlowej nie byli reprezentowani w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Zdaniem Sądu, w postępowaniu zakończonym kontrolowaną decyzją o pozwoleniu na budowę organy obu instancji prawidłowo ustaliły strony postępowania. Wojewoda prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy w oparciu o wszechstronnie zebrany i rzetelnie przeanalizowany materiał dowodowy i uzasadnił decyzję zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. Bezpodstawne są też, zdaniem Sądu, zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. Każda ze stron mogła zapoznać się z aktami sprawy i złożyć na piśmie swoje stanowisko w sprawie. Podnosząc zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. skarżące Wspólnoty nie wykazały natomiast aby naruszenie tego przepisu miało istotny wpływ na wynik sprawy, jak również nie wykazały uniemożliwienia przez organ odwoławczy dokonania konkretnych czynności procesowych oraz przedstawienia konkretnych dowodów, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli Wspólnota Mieszkaniowa "D." w W., Wspólnota Mieszkaniowa "J." w W. oraz Ł. M., zaskarżając ww. orzeczenie w całości. Wspólnota Mieszkaniowa "D." w W. zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z 10 § 1 K.p.a. przez nieuwzględnienie wady polegającej na niezawiadomieniu przez organ odwoławczy stron postępowania o prawie do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i wypowiedzenia co do jego treści. Ponadto zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 34 ust. 1 i ust. 3 pkt 1, art. 35 ust. 1 pkt 1 i 3 Prawa budowlanego w zw. z § 8 ust. 2 pkt 9 ww. rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zakresie oceny czy inwestycja jest zgodna ze wskaźnikiem zabudowy wynikającym z decyzji o warunkach zabudowy. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i decyzji obu instancji; ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie; oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wspólnota Mieszkaniowa "J." w W. zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie prawa materialnego, tj. § 3 pkt 16 i 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w zakresie przewidzianej w projekcie powierzchni zabudowy. Ponadto zarzuciła naruszenie prawa procesowego. Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647, ze zm.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., dot. niewłaściwego wyjaśnienia sprawy w zakresie wymaganego wskaźnika powierzchni zabudowy; - art. 15 K.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie przez Sąd I instancji kręgu stron postępowania (kwestia reprezentacji przez Spółkę D. wynikająca z zawieranych aktów notarialnych dot. sprzedaży lokalów mieszkalnych była tylko czasowa); - art. 151 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zakresie oceny dotyczącej określenia sposobu pomiaru i określenia sposobu wielkości zabudowy oraz kwestii wygaśnięcia pełnomocnictw udzielanych Spółce D. na podstawie ww. aktów notarialnych; - art. 1 § 1 i § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez brak kontroli organów administracji pod względem zgodności z przepisami prawa w zakresie ww. zarzutu dot. ustalenia kręgu stron. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ł. M. zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie prawa materialnego, tj. - art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego w zw. z § 8 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego i § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w zakresie dotyczącym wskaźnika powierzchni zabudowy; - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe zastosowanie, tj. przyjęcie przez WSA, że skarżący nie ma interesu prawnego uzasadniającego przymiot strony w postępowaniu administracyjnym, w którym wydano zaskarżoną decyzję, gdyż był rzekomo reprezentowany w tym postępowaniu przez Wspólnotę Mieszkaniową J., podczas gdy skarżący jest wpisany jako współużytkownik wieczysty w księdze wieczystej [...] obejmującej działki [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...], które stanowią odrębną nieruchomość, niż lokal mieszkalny nr [...] skarżącego w nieruchomości położonej przy ul. [...] i odrębną niż nieruchomość wspólna zarządzana przez tą wspólnotę mieszkaniową, co zostało przez tą wspólnotę oświadczone na piśmie w postępowaniu przed WSA, co oznacza, że zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego skarżący jest z mocy prawa stroną postępowania, w którym wydano zaskarżoną decyzję; - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zakresie interesu prawnego skarżącego, w sytuacji gdy jest on współużytkownikiem wieczystym działek o nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...] objętych księgą wieczystą [...], z której nie wynika aby działki te były związane z lokalem należącym do skarżącego, a ponadto swój interes prawny wywodził nie tylko w związku z tytułem prawnym do działki nr [...], ale wiązał ten interes także jako współużytkownik wieczysty działek nr [...],[...] i [...], na które zgodnie z projektem budowlanym będzie skierowany wyjazd z garażu podziemnego, co skarżący podnosił przed Sądem; - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego dot. kwestii reprezentacji skarżącego przez Spółkę D., która była jedynie czasowa oraz w sytuacji gdy skarżący złożył przed Wojewodą [...] oświadczenie, że Spółka D. nie może reprezentować skarżącego w tym postępowaniu oraz wskazał WSA, że zgodnie z art. 33 § 1 K.p.a. umocować do reprezentowania przed organami administracji publicznej można tylko osobę fizyczną; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a w zw. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 8 i art. 11 K.p.a. przez zaniechanie wyjaśnienia kwestii umocowania Spółki D. do sprawowania zarządu Wspólnotą Mieszkaniową J., zwłaszcza po dniu 22 czerwca 2016 r., co doprowadziło do błędnie ustalonego stanu faktycznego, a w konsekwencji do naruszenia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego; zaniechanie wyjaśnienia kwestii przymiotu strony skarżącego, ze względu na udział skarżącego we współużytkowaniu wieczystym w ww. działkach oraz kwestii ich związania z lokalem mieszkalnym; nieodniesienie się w żaden sposób do twierdzeń i zarzutów składanych przez skarżącego w odwołaniu i pismach procesowych składanych w trakcie postępowania odwoławczego; - art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. i art. 15 K.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 1 i § 2 K.p.a. przez oddalenie skarg na decyzję Wojewody, która została wydana w postępowaniu administracyjnym toczącym się bez udziału wszystkich stron postępowania, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania oraz przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody; - art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. art. 268a K.p.a. przez oddalenie skarg na decyzję Wojewody, która została podpisana przez S. J., podczas gdy w aktach sprawy nie znajduje się pisemne upoważnienie dla S. J. do wydania tej decyzji, udzielone bezpośrednio przez Wojewodę [...]; - w ramach naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz w powiązaniu z odpowiednimi przepisami K.p.a. sformułowano szereg zarzutów dotyczących naruszenia praw procesowych strony w postępowaniu administracyjnym (kwestie te było przedmiotem zarzutów w skardze zwykłej); - art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. przez nie wzięcie pod uwagę z urzędu oraz nie odniesienie się do argumentów skarżącego podnoszonych w piśmie procesowym z dnia 24 kwietnia 2017 r. oraz brak zawarcia ich w opisie stanu faktycznego uzasadnienia wyroku. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, a w konsekwencji o stwierdzenie nieważności, ewentualnie o uchylenie decyzji obu instancji; ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie; oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W piśmie procesowym z 8 stycznia 2018 r. Spółka D. wniosła o oddalenie ww. skarg kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skargi kasacyjne zasługiwały na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w nich zarzuty zawierały usprawiedliwione podstawy. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skarg kasacyjnych. W pierwszej kolejności należy wskazał, że we wszystkich skargach kasacyjnych sformułowano po dwie grupy zarzutów, które, po pierwsze, dotyczą kwestii legalności projektowanej powierzchni zabudowy; a po drugie, dotyczą naruszenia praw procesowych stron w postępowaniu administracyjnym wynikających z art. 10 K.p.a. (zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu), w tym także w zakresie prawidłowego ustalenia kręgu stron tego postępowania oraz wykazania istnienia interesu prawnego do bycia stroną postępowania administracyjnego. Odnośnie pierwszej z ww. kwestii dotyczącej legalności projektowanej powierzchni zabudowy należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił brak w tym zakresie naruszenia prawa. W tym też zakresie postępowanie zostało prawidłowo przeprowadzone i nie wymaga dodatkowych wyjaśnień. Kwestia wskaźnika powierzchni zabudowy związana jest z problematyką ładu przestrzennego. To między innymi w decyzji o warunkach zabudowy właściwy organ ustala, jak dla konkretnie planowanej inwestycji powinien kształtować się parametr zabudowy m.in. w postaci dopuszczalnej powierzchni zabudowy. Z takiej bowiem decyzji w sposób arbitralny powinien wynikać ustalony parametr zabudowy. W okolicznościach tej sprawy taki też parametr został ustalony w decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], o warunkach zabudowy. Zgodnie z tą decyzją wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy ustalono w wysokości 0,3, ale mierzonej po obrysie kondygnacji parteru w stosunku do powierzchni terenu inwestycji. Wbrew twierdzeniom stron skarżących kasacyjnie w tym zakresie dla wyjaśnienia treści tak określonego wskaźnika nie mogą służyć takie legalnie zdefiniowane pojęcia jak "kubatura", "kondygnacja", czy też norma branżowa PN-ISO 9836:1997, określająca jak należy liczyć powierzchnię zabudowy. Niezależnie bowiem od tych pojęć i normy branżowej to decyzja o warunkach zabudowy określa wielkość konkretnego parametru planowanej zabudowy. Zresztą nawet legalna definicja "kondygnacji" zawarta w § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, którym to pojęciem posłużono się w decyzji o warunkach zabudowy, nie wyjaśnia nasuwających się stronom skarżącym kasacyjnie wątpliwości. Wiąże bowiem kondygnację z przestrzenią pomiędzy warstwą podłogową przy gruncie, ale znajdującą się nad tą częścią budynku. Natomiast ustalenia decyzji o warunkach zabudowy w tym zakresie nie odwołują się do pojęcia "kubatury" (§ 3 pkt 24 ww. rozporządzenia), ani do ww. normy branżowej (§ 8 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego). Trudno w tych warunkach zastosować ww. pojęcia i normę branżową, skoro zgodnie z zasadami kształtowania ładu przestrzennego to właściwy organ decyduje o konkretnym wskazaniu wymaganego parametru nowej zabudowy. W tej zaś sprawie, co trafnie stwierdził Sąd I instancji, treść wskazanego w decyzji o warunkach zabudowy wskaźnika powierzchni zabudowy dawała podstawę do sprawdzenia czy projekt budowlany w tym zakresie odpowiada powierzchni mierzonej o obrysie kondygnacji parteru. W obowiązującym prawie nie zdefiniowano zaś pojęcia "powierzchni zabudowy". Wynik sprawy zależy bowiem od konkretnych okoliczności, a w tej sprawie ustalenia decyzji o warunkach zabudowy nie dają podstawy do stwierdzenia, że wadliwym było uznanie przez Sąd I instancji legalności decyzji o pozwoleniu na budowę w odniesieniu do omawianego wyżej zagadnienia. Należy zgodzić się z wypowiedzianą przez Sąd I instancji oceną, że brak jest podstaw do zastosowania Normy PN-ISO 9836:1997 oraz odmiennej definicji i sposobu obliczania powierzchni zabudowy przyjętej w tej normie, zgodnie z którą "powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu". Normy branżowe nie mają bowiem charakteru przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że decyzja o warunkach zabudowy nie dotyczy wszystkich zewnętrznych krawędzi budynku, lecz tych w odniesieniu do obrysu kondygnacji parteru. Wszystkie zatem zarzuty skarg kasacyjnych dotyczące kwestii powierzchni zabudowy nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W tym zakresie strony skarżące kasacyjnie nie podważyły skutecznie oceny Sąd I instancji. Nie istnieje bowiem norma prawna, której naruszenia można by się dopatrzeć, tym bardziej, że w tym zakresie pozwolenie na budowę jest zgodne z art. 34 ust. 1 i ust. 3 pkt 1 oraz art. 35 ust. 1 pkt 1-3 Prawa budowlanego, ponieważ projekt budowlany nie narusza ustalonych warunków zabudowy. W odniesieniu zaś do pozostałych zarzutów skarg kasacyjnych, których natura osadza się na istnieniu interesu prawnego do bycia stroną postępowania administracyjnego, należy wskazać, że o tyle zarzuty te zawierają usprawiedliwione podstawy, o ile Sąd I instancji nie wyjaśnił wszystkich kluczowych kwestii. Sąd w swoich ustaleniach pominął podnoszoną argumentację dotyczącą odpowiedniego zakwalifikowania nieruchomości, tj. do tych wchodzących w skład części wspólnych nieruchomości zawiązanej z mocy prawa wspólnoty mieszkaniowej (reżim ustawy o własności lokali) i tych nieruchomości, które stanowią odrębną własność. Sąd jedynie wskazał na powiązanie funkcjonalne dróg dojazdowych z własnością do lokalu mieszkalnego. Jednak nie uwzględnił w znaczeniu prawnym czy do tych nieruchomości ma zastosowanie ustawa o własności lokali, a tylko w związku z zastosowaniem tej ustawy można w znaczeniu prawnym mówić o zarządzaniu nieruchomościami wspólnymi, jako tymi które wchodzą w skład wspólnoty mieszkaniowej. Wspólnota mieszkaniowa reprezentuje interesy właścicieli nieruchomości w zakresie części wspólnych, chyba że dodatkowe elementy reprezentacji wynikają z udzielonych przez właścicieli zgód Wspólnocie bądź innym podmiotom. Poza tym tak czy inaczej kwestia reprezentacji nie ma wpływu na istnienie interesu prawnego właściciela, użytkownika wieczystego; ma tylko znaczenie dla stwierdzenia czy dany podmiot był prawidłowo reprezentowany w postępowaniu administracyjnym. Dlatego udzielenie Spółce D. przez właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych pełnomocnictw do składania oświadczeń w ramach procesu budowlanego dla projektowanych budynków nie ma znaczenia dla obiektywnie istniejącego interesu prawnego współużytkownika wieczystego nieruchomości, także gdy na takiej nieruchomości ustanowiono służebności gruntowe przechodu i przejazdu. Takie zaś okoliczności nie powinny być, o ile rzeczywiście dotyczą odrębnego od wspólnoty mieszkaniowej składnika majątkowego właściciela lokalu mieszkalnego, przeszkodą do stwierdzenia istnienia interesu prawnego, lecz ewentualnie stwierdzenia braku naruszenia tego interesu z uwagi na określone postanowienia umowne pomiędzy stronami lub obowiązujący reżim ustawy o własności lokali. Ponadto Sąd nie wyjaśnił z jakich względów uznał zapis umowny o możliwości składania oświadczeń przez Spółkę D. jako równoznaczny z pojęciem reprezentowania strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. W tym zakresie usprawiedliwione są zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 141 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 K.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednak braki postępowania w tym zakresie czynią przedwczesnym zarzuty dotyczące prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania (art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego), a tym samym i naruszenia ich potencjalnych praw procesowych. Poza tym ewentualne zarzuty w tym zakresie, które dotyczą przecież ewentualnego zaistnienia przesłanki wznowieniowej, a mianowicie, że strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy (art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.) – mogą być skutecznie podnoszone w postępowaniu tylko przez podmioty, których to naruszenie dotyczy. Dlatego argumentacja skarżących w tym zakresie nie może stanowić podstawy do uwzględnienia ich zarzutów, które dotyczą innych podmiotów, którym ewentualnie powinien przysługiwać przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. W tym więc zakresie rozważenia w toku dalszego postępowania będzie wymagała argumentacja Ł. M., ale tylko w odniesieniu do istnienia jego interesu prawnego, ponieważ skarżący trafnie zarzucił, że Sąd I instancji nie odniósł się w pełni do twierdzeń i zarzutów podnoszonych przez skarżącego. Odnośnie zaś pozostałych zarzutów skarg kasacyjnych dotyczących naruszenia zasady zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo nie doszukał się naruszenia prawa, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Tej zaś oceny nie podważono skutecznie w skargach kasacyjnych. Należy bowiem mieć na względzie, że sformułowanie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymaga wykazania, że tego rodzaju naruszenia mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wspólnota Mieszkaniowa "D." nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy miał brak poinformowania jej przez Wojewodę o uzupełnieniu materiału dowodowego. Podnoszona w tym zakresie argumentacja, że strona nie zapoznała się z treścią uzupełnionych dokumentów i nie mogła kwestionować tych dowodów obrazuje jedynie istniejący stan faktyczny, na podstawie którego nie można wyprowadzić wniosku, że naruszenia prawa w tym zakresie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wspólnota Mieszkaniowa "J." również nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy miała okoliczność wadliwego doręczenia przesyłki zawierającej decyzją organu I instancji podmiotowi (Spółka D.), który już nie sprawował zarządu powierzonego w trybie ustawy o własności lokali. Taka bowiem wada postępowania nie przeszkodziła, że po powołaniu nowego zarządu tej Wspólnoty (uchwała nr 1 z 14 września 2016 r. w sprawie wyboru zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "J.") w trakcie postępowania odwoławczego członek nowego zarządu – J. T. zapoznał się z aktami sprawy, a Wspólnota nie domagała się doręczenia decyzji organu I instancji oraz nie kwestionowała dotychczas przeprowadzonego postępowania, ani oceny zawartej w decyzji o pozwoleniu na budowę. Następnie przy doręczeniu zaskarżonej decyzji została uwzględniona jako podmiot, któremu doręczono zaskarżoną decyzję; a następnie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W związku z argumentacją Wspólnoty Mieszkaniowej "J." zawartą skardze kasacyjnej należy wskazać, że fakt wygaśnięcia zarządu powierzonego Spółce D. nie oznacza, że z automatu to wszyscy właściciele lokali mieszkalnych stali się stronami postępowania. W znaczeniu prawnym do takich wniosków można dojść tylko w przypadku małych wspólnot mieszkaniowych, o jakich mowa w art. 19 ustawy o własności lokali (do siedmiu wyodrębnionych lokali mieszkalnych) – bo w małych wspólnotach poszczególni członkowie mogą sprawować zarząd. W tej zaś sprawie Wspólnota nie wykazała aby kwalifikowała się do tego rodzaju wspólnot. W innym wypadku wygaśnięcie zarządu ustanowionego na rzecz Spółki D. w trybie art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali z dniem 22 czerwca 2016 r. powinno skutkować ustanowieniem przez członków Wspólnoty nowego zarządu, tak aby zagwarantować normalne funkcjonowanie Wspólnoty Mieszkaniowej. To konsekwencja postanowień ustawy, która przewiduje możliwość wystąpienia przez każdego członka wspólnoty z wnioskiem do sądu o ustanowienie zarządcy przymusowego w sytuacji np. nie powołania zarządu. Skarżąca Wspólnota dopiero 14 września 2016 r. powołała nowy zarząd, co wynika ze wskazanej wyżej uchwały. Ocena ta potwierdza zaś utrwalony w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym przyjęcie jako zasady, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, którą reprezentuje zarząd, a jako wyjątek – uznanie za stronę tego postępowania, niezależnie od występującej w tym postępowaniu wspólnoty, właściciela lokalu, który wykaże się własnym, indywidualnym interesem prawnym, nie narusza przepisów art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 i art. 27 ustawy o własności lokali. Powyższe oznacza bowiem, że właściciel lokalu, który pragnie włączyć się w proces inwestycyjno-budowlany współdziałając w zarządzie nieruchomością wspólną może – jeśli legitymuje się interesem prawnym – wystąpić w postępowaniu administracyjnym jako strona tego postępowania, może też – niezależnie od tego, czy posiada interes prawny, czy też nie – w toku całego tego procesu realizować uprawnienia kontrolne względem zarządu, przeciwdziałając niewłaściwym w jego ocenie decyzjom samego zarządu lub całej wspólnoty (por. wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r., II OSK 2266/13). W tym też zakresie zarzuty powielone w skardze kasacyjnej Ł. M. nie podlegają uwzględnieniu. Także w zakresie braku doręczenia temu skarżącemu decyzji przez Wojewodę zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw, ponieważ skarżący nie wykazał aby zarzucane naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Była to bowiem konsekwencja tego, że Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania przez skarżącego z uwagi na jego nieterminowość. Taka jednak okoliczność nie przeszkodziła skarżącemu do skutecznego wywiedzenia skargi do sądu administracyjnego na decyzję o pozwoleniu na budowę. Jednak, z uwagi na stwierdzone we wcześniejszym wywodzie uchybienia procesowe, w toku dalszego postępowania Sąd I instancji obowiązany będzie jeszcze raz dokonać oceny w oparciu o akta sprawy, czy Ł. M. taki przymiot strony przysługuje w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, garażem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. [...] w W., dz. nr ew. [...],[...] i [...] z obr. [...], który stanowi III etap inwestycji. Dopiero wtedy będzie można przesądzić, czy pozwolenie na budowę zostało wydane po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Z tych względów, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło