II OSK 2456/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-09-11
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Robert Sawuła, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu braku załącznika graficznego przedstawiającego zasięg oddziaływania przedsięwzięcia, mimo że postępowanie było już w toku od ponad dwóch lat, a raport o oddziaływaniu na środowisko został złożony przed wejściem w życie przepisów wprowadzających obowiązek posiadania takiego załącznika?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż brak załącznika graficznego przedstawiającego zasięg oddziaływania przedsięwzięcia nie stanowił samoistnej podstawy do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, zwłaszcza w sytuacji, gdy postępowanie trwało długo, a przepisy wprowadzające ten wymóg nie zawierały przepisów przejściowych. Sąd podkreślił, że brak ten powinien być oceniany przez pryzmat jego wpływu na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy, a dane zawarte w załączniku mogły być już zawarte w innych dokumentach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Organ pierwszej instancji wydał decyzję, którą następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na brak załącznika graficznego przedstawiającego zasięg oddziaływania przedsięwzięcia oraz inne uchybienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję SKO, podzielając zarzuty skargi inwestora. SKO wniosło skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 września 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 11 września 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 czerwca 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 181/17 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz [...] kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 181/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej jako: WSA) w Gliwicach w sprawie ze skargi [...] (Spółka lub inwestor) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO albo Kolegium) w [...] z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, w pkt I. uchylił zaskarżoną decyzję, w pkt II. zasądził od organu na rzecz skarżącej Spółki zwrot kosztów postępowania. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika to z ustaleń poczynionych w powyższym wyroku, decyzją Nr [...] z dnia [...] lutego 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia Prezydent Miasta [...], na podstawie art. 104 i art. 107 § 1 K.p.a. oraz art. 71 ust. 1, art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 73 ust. 1, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 77 ust. 1, art. 80 ust. 1, art. 80 ust. 2, art. 82 i art. 85 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm., Uioś), po rozpatrzeniu wniosku Spółki dla przedsięwzięcia pod nazwą: "[...]", określił środowiskowe uwarunkowania dla tego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, realizowanego na działkach o nr. ewid. [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] (k.m. [...], obręb: [...]), zlokalizowanych w [...] w rejonie ul. [...].
Organ I instancji w swej decyzji określił m. in.: 1) warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich; 2) wymagania dotyczące ochrony środowiska, które należy uwzględnić w projekcie budowlanym lub w zgłoszeniu robót budowlanych; 3) sposób realizacji obowiązków w zakresie zapobiegania i ograniczania oraz monitorowania oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko; 4) dodatkowe obowiązki przeprowadzenia i przedstawienia analizy porealizacyjnej w zakresie klimatu akustycznego i emisji zanieczyszczeń do powietrza. Charakterystyka przedsięwzięcia została przedstawiona w załączniku do tej decyzji.
Odwołania od decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta [...] wniosły: [...],[...] oraz [...], wnioskując o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, jako wydanej zdaniem odwołujących się podmiotów z naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz procesowego.
Po rozpoznaniu tych odwołań SKO w [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. wydaną na podstawie art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.) oraz art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., K.p.a.) uchyliło w całości ww. decyzję Prezydenta Miasta [...] i przekazało sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
W wyroku przywołano zasadnicze motywy stanowiska Kolegium, który to organ w pierwszej kolejności wskazywał, że z dniem 1 stycznia 2015 r. weszła w życie ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r., poz. 1133, "nowela z 2014 do uPgig"). Na mocy art. 7 pkt 5 lit. a tiret pierwszy cyt. ustawy do Uioś został dodany w art. 74 ust. 1 pkt 3a (w wyroku nie wskazano do jakiego artykułu nowelizowanej ustawy dodano taki przepis) o treści: "załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia". Z datą 1 stycznia 2015 r. załącznik taki stał się elementem obligatoryjnym, dołączanym do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Pomimo tego organ I instancji nie wezwał inwestora do uzupełnienia wniosku o ten dokument i rozpoznał sprawę przy jego braku, zdaniem Kolegium z uwagi na charakter tego uchybienia nie mogło ono być usunięte na etapie postępowania odwoławczego. Z tego powodu uznano, że konieczne jest uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W wytycznych organu odwoławczego wskazano, aby ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji wezwał Spółkę do uzupełnienia wniosku, aby doprowadzić do sytuacji, w której będzie on zawierał wszystkie elementy wymagane w świetle przepisów prawa obowiązujących na dzień wydania orzeczenia w toku ponownego rozpatrywania sprawy.
Dalej sąd wojewódzki przytaczał wywód SKO w [...], które stwierdziło, że organ I instancji nie ustalił właściwie stron postępowania błędnie przyjmując, że zakres oddziaływania planowanego przedsięwzięcia ogranicza się do działek inwestora, na których inwestycja będzie realizowana, co ma wnikać ze znajdującej się w aktach kopii mapy ewidencyjnej. W ocenie Kolegium zastosowanie w sprawie treści art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 Uioś nie zwalnia z ustalenia wszystkich stron postępowania z uwzględnieniem także oddziaływania normatywnego, obejmującego m. in. oddziaływanie hałasu i pyłów stłuczki szklanej. Tym samym zdaniem organu odwoławczego Prezydent Miasta [...] naruszył uprawnienia szeregu właścicieli działek znajdujących się w zasięgu oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia do udziału w toczącym się postępowaniu.
W ocenie Kolegium z naruszeniem treści art. 107 § 3 K.p.a. organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji nie odniósł się do wszystkich wymienionych (zamieszczonych) w osnowie decyzji warunków realizacji objętego nią przedsięwzięcia. Bez przedstawienia uzasadnienia nie uwzględnił również w znacznej części opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (PPIS) w [...]. Nadto, z naruszeniem art. 106 § 1 K.p.a., organ I instancji zmodyfikować miał – według SKO w [...] – dokonane przez organ współdziałający uzgodnienie w części sformułowanych wniosków. Z akt nie wynika przy tym, aby nastąpiło to z udziałem organu uzgadniającego.
Zdaniem organu odwoławczego z naruszeniem art. 107 § 1 i 3 K.p.a. oraz art. 7 i art. 77 K.p.a. Prezydent Miasta [...] nie dokonał również własnych ustaleń i analizy, gdy chodzi o zgodność przedsięwzięcia z treścią miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] dla terenów położonych w [...] w rejonie [...],[...],[...] i [...] (uchwała Nr [...]Rady Miejskiej w [...]z dnia 2 grudnia 2009 r. – MPZP, plan). Przyjmując, że planowane przedsięwzięcie nie narusza treści planu organ I instancji błędnie przyjął, że jego oddziaływanie nie przekroczy terenu, do którego Spółka ma tytuł prawny, oparł się w tym względzie jedynie na treści pisma Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego w [...].
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję SKO w [...] Spółka wniosła o jej uchylenie oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciła, że decyzja powyższa została wydana z naruszeniem:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 138 § 2 K.p.a. w zakresie, w jakim SKO w [...] orzekło o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania mimo, że zakres sprawy wyjaśniony został przez Prezydenta Miasta [...] w sposób wyczerpujący i nie zachodziły przesłanki uzasadniające konieczność prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego;
b) art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 Uioś, poprzez przyjęcie, że w sytuacji gdy stron postępowania jest więcej niż dwadzieścia, a przepis prawa materialnego zezwala na stosowanie uproszczonej procedury doręczeń pism w drodze obwieszczenia, organ i tak obowiązany jest ustalić imiennie każdą ze stron postępowania i sporządzić na potrzeby akt sprawy wykaz takich stron;
c) art. 7 i 77 § 1 K.p.a. w zakresie, w jakim Kolegium przyjęło, że stan faktyczny sprawy w zakresie ustalenia przez organ pierwszej instancji zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie został należycie i wyczerpująco wyjaśniony;
d) art. 28 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a Uioś poprzez przyjęcie, że organ I instancji nie ustalił w sposób prawidłowy kręgu stron postępowania w niniejszej sprawie;
e) art. 107 § 3 K.p.a. w zakresie, w jakim Kolegium w ogóle nie uzasadniło zarzutu nieuwzględnienia przez organ pierwszej instancji części opinii organu współdziałającego (PPIS w [...]), poprzestając na samym lakonicznym sformułowaniu tego zarzutu;
2. prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj.:
a) art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś w brzmieniu obowiązującym w dniu 18 lutego 2016 r. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia musiał być odrębnym dokumentem;
b) art. 80 ust. 1 pkt 1 Uioś w zw. z art. 106 § 1 K.p.a. w zakresie, w jakim Kolegium przyjęło, że organ I instancji nie uwzględnił znacznej części opinii organu współdziałającego (PPIS w [...]).
W uzasadnieniu skargi zaakcentowano, że decyzja organu I instancji zawierająca wszystkie wymagane przepisami elementy została sformułowana w oparciu o pełny raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (wielokrotnie uzupełniany). Objęta nią inwestycja nie narusza obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem skarżącej Spółki sformułowany przez SKO w [...] zarzut naruszenia art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś opiera się na nieaktualnym brzmieniu tego przepisu. Zasięg oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko – w ocenie inwestora – został ustalony prawidłowo w oparciu o raport jego oddziaływania na środowisko. Z punktu widzenia ochrony środowiska istotne jest przy tym natężenie (wielkość) niepożądanych emisji. Nie może ono poza granicami terenu, do którego inwestor ma tytuł prawny, przekraczać standardów ustalonych zgodnie z przepisami prawa ochrony środowiska, który to wymóg został w sprawie dochowany, co wynika z art. 144 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r. poz. 672 ze zm., uPoś). Oznacza to jednocześnie, że organ I instancji prawidłowo ustalił strony postępowania.
W odpowiedzi na skargę SKO w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując co do zasady stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gliwicach uwzględnił skargę uchylając zaskarżoną decyzję.
W motywach tego wyroku stwierdzono, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, albowiem w większości należało podzielić sformułowane w niej pod adresem zaskarżonej decyzji zarzuty. Analiza treści art. 74 ust. 1, 1a i 1b Uioś w ocenie sądu pierwszej instancji dawała podstawę do stwierdzenia, iż wolą prawodawcy było dołączenie do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach załączników, jako odrębnych dokumentów. Zgodzono się też ze stanowiskiem SKO w [...], że wymóg ten powinien być oceniany na dzień wydania decyzji środowiskowej. Wbrew stanowisku strony skarżącej brak przepisów przejściowych, gdy chodzi o zastosowanie dodanego z dniem 1 stycznia 2015 r. do Uioś art. 74 ust. 1 pkt 3a w brzmieniu "załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia" oznacza, że przepis ten miał zastosowanie również w niniejszej sprawie (a to zgodnie z treścią art. 6 ust. 2 kolejnej ustawy zmieniającej z dnia 9 października 2015 r. – Dz. U. z 2015 r. poz. 1936), chociaż w dacie orzekania przez Prezydenta Miasta [...] miał już inną treść.
Zdaniem sądu pierwszej instancji wbrew stanowisku Kolegium niedołączenie załącznika, o którym mowa w art. 74 ust. 1 pkt 3 a Uioś, przed wydaniem decyzji przez organ I instancji nie stanowiło jednak samo przez się braku skutkującego zastosowaniem w sprawie treści art. 138 § 2 K.p.a. Brak ten powinien być bowiem oceniany poprzez jego wpływ na prawidłowe załatwienie sprawy przez wydanie kończącej ją decyzji środowiskowej. Pod tym względem z naruszeniem treści art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. brak ten nie został przez Kolegium oceniony. W tym względzie sąd a quo zważył, że w istocie załączniki do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej wymienione w art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a Uioś mają bardzo zbliżoną treść (poza zapisem mapy w formie elektronicznej), chodzi mianowicie o przedstawienie na odpowiedniej mapie w czytelny sposób terenu, na którym ma być realizowane przedsięwzięcie oraz terenu (obszaru), na który będzie ono oddziaływać. Nie można zatem w ocenie WSA w Gliwicach wykluczyć, że dane te będzie można ustalić w dostateczny sposób już w oparciu o dokument, o jakim mowa w pkt 3 (art. 74 ust. 1 Uioś – uwaga Sądu) analizowanego przepisu. Wtedy też brak dokumentu, o jakim mowa w jego pkt 3a (art. 74 ust. 1 Uioś – uwaga Sądu) nie mógłby mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Tym samym nie stanowiłby przeszkody w wydaniu kończącej sprawę decyzji. Niezależnie od tego, a wbrew stanowisku Kolegium, w związku z treścią art. 15 K.p.a., brak w tym zakresie – w ocenie sądu wojewódzkiego – mógł być uzupełniony na etapie postępowania odwoławczego w trybie art. 136 K.p.a.
WSA w Gliwicach, uwypuklając treść art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 Uioś oraz art. 107 § 1 K.p.a., podzielił stanowisko strony skarżącej, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie spoczął na organie I instancji obowiązek dokładnego ustalenia i wymienienia w decyzji stron postępowania w rozumieniu tych przepisów i "art. 28 § 1" K.p.a. W tym zakresie podzielono pogląd wyrażany w powołanych w skardze wyrokach sądów administracyjnych, że w sprawach w którym ma zastosowanie art. 49 K.p.a. nie ma obowiązku imiennego ustalenia w toku postępowania i wymienienia w decyzji wszystkich stron postępowania, stwierdzając przy tym, iż obowiązek taki byłby zresztą w wielu sprawach praktycznie niewykonalny.
Zdaniem sądu wojewódzkiego nie zostało też w wystarczający sposób wskazane i uzasadnione zawarte w zaskarżonej decyzji stanowisko co do niewłaściwego określenia przez organ pierwszej instancji obszaru (terenu), zgodnie z treścią art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś, na który będzie oddziaływać objęte postępowaniem przedsięwzięcie. Nie podzielono zajętego w zaskarżonej decyzji stanowiska, że chodzi w tym przypadku o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy. W tym zakresie sąd pierwszej instancji przychylił się m. in. do stanowiska wyrażonego w wyroku WSA w Gliwicach z dnia 28 października 2016 r., II SA/Gl 794/16, że w sprawach o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest wystarczające (zasadne) dla wykazania przymiotu strony powoływanie się na interes prawny wynikający z ochrony własności przed immisjami pośrednimi, w tym zakresie właściwa jest natomiast droga cywilna. Kwestia przymiotu strony postępowania w rozumieniu art. 28 i art. 49 Kpa oraz art. 74 ust. 3 pkt 1 Uioś w sprawie wydania decyzji środowiskowej nie jest zresztą tożsama z kwestią z zakresu obszaru oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a cyt. ustawy. Nie jest zatem wykluczone wykazanie przymiotu strony postępowania przez podmiot, którego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu tych przepisów.
Co do przesłanek wyznaczenia tego obszaru na użytek postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej sąd pierwszej instancji przychylił się do stanowiska zawartego w skardze, miało ono bowiem być oparte na obiektywnych kryteriach wynikających z treści art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś. Odmienne, zawarte w tym względzie w zaskarżonej decyzji stanowisko organu odwoławczego nie zyskało akceptacji orzekającego sądu wojewódzkiego. Nie zostało dostatecznie wykazane i uzasadnione stanowisko tego organu, że przyjęty przez organ I instancji zasięg oddziaływania inwestycji na środowisko został ustalony nieprawidłowo i niezgodnie z treścią karty informacyjnej przedsięwzięcia oraz z treścią raportu oddziaływania na środowisko. Stanowisko to zostało bowiem oparte głównie na błędnym, zdaniem tego sądu, zapatrywaniu, że chodzi w takim przypadku o każde oddziaływanie, a nie tylko takie które przekracza standardy (określone normy) jakości środowiska. SKO w [...] nie wzięło też w tym względzie pod uwagę stanowiska Regionalnej Komisji Ocen Oddziaływania na Środowisko zawartej w jej piśmie z dnia 23 września 2015 r. To niewłaściwe zapatrywanie legło też u podstaw sformułowanych przez Kolegium wątpliwości co do zgodności objętego postępowaniem zamierzenia inwestycyjnego z treścią § 25 ust. 2 MPZP, zgodnie z którym oddziaływanie na środowisko realizowanego przedsięwzięcia nie powinno przekraczać granicy terenu lub nieruchomości, do której prowadzący działalność posiada tytuł prawny. Również bowiem przy wykładni tego przepisu planu należało mieć na uwadze nie jakiekolwiek oddziaływanie, a oddziaływanie przekraczające określone przepisami normy.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił też stanowiska SKO w [...], że co do zgodności z obowiązującym planem organ I instancji nie dokonał własnych ustaleń. Z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta [...] wynika bowiem jednoznaczne stanowisko tego organu o zgodności zamierzenia z planem miejscowym, a stwierdzenia tego nie może podważać okoliczność, że zostało ono wyrażone z powołaniem się głównie na treść pisma Zastępcy Wydziału Urbanistyki i Architektury UM w [...], w sytuacji gdy organ I instancji wypływające z tego pisma wnioski i ich motywy uznał za własne.
Eksponując treść decyzji organu I instancji oraz wydanego w trybie art. 106 § 1 K.p.a. postanowienia uzgadniającego przez RDOŚ w [...] z dnia [...] października 2015 r., w ocenie sądu wojewódzkiego brak było podstaw do przyjęcia, że w decyzji tej doszło, w części sformułowanych wniosków, do zmodyfikowania dokonanego przez organ współdziałający uzgodnienia. Kolegium stawiając ten zarzut z naruszeniem treści art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. nie wyjaśniło przy tym, o jakie konkretnie modyfikacje chodzi. Podobnego naruszenia dopuściło się to Kolegium, gdy chodzi o zarzut nieuwzględnienia przez organ pierwszej instancji znacznej części opinii PPIS w [...], która dodatkowo nie była przecież dla Prezydenta Miasta [...] wiążąca. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika przy tym, że treść tej opinii organ ten analizował i wziął pod uwagę przy jej wydawaniu.
W konkluzji WSA w Gliwicach uznał za zasadne sformułowane w skardze zarzuty wydania zaskarżonej decyzji z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło SKO w [...], reprezentowane przez radcę prawnego. Zaskarżonemu w całości orzeczeniu organ ten zarzuca:
I. Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wówczas: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., Ppsa) naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś poprzez przyjęcie, że przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę oddziaływanie, które przekracza określone normy – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś to wówczas doszedłby do wniosku, że przy określaniu zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś oraz art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś (w skardze kasacyjnej powołano się na publikator tej ustawy określony w Dz. U. z 2017 r. poz. 519 z późn. zm.) poprzez przyjęcie, że przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę kryteria określone w art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś oraz art. 112, art. 141 i art. 144 ustawy z dnia 27 uPoś, to wówczas doszedłby do wniosku, że przepisy art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś nie znajdują zastosowania przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko;
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 28 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a Uioś poprzez przyjęcie, że przy określaniu kręgu stron w postępowaniu bierze się pod uwagę oddziaływanie, które przekracza określone normy – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 28 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś, to wówczas doszedłby do wniosku, że przy określaniu kręgu stron w postępowaniu bierze się pod uwagę każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy;
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa poprzez błędną wykładnię § 25 ust. 2 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] dla terenów położonych w [...] w rejonie [...],[...],[...] i [...], zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w [...] Nr XLIV/801/09 z dnia 2 grudnia 2009 r. (Dz. Urz. Woj. Śląskiego z 2010 r., poz. [...], MPZP), poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się tylko do oddziaływania przekraczającego określone przepisami normy – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni § 25 ust. 2 MPZP, to wówczas doszedłby do wniosku, że przepis ten odnosi się do każdego oddziaływania, a nie tylko takiego, które przekracza określone normy;
II. Na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa, przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 15 K.p.a. i art. 136 tego Kodeksu w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że organ odwoławczy na etapie postępowania odwoławczego uprawniony jest do uzupełnienia braku wniosku, który zainicjował postępowanie w sprawie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia o załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 15 K.p.a. i art. 136 tego Kodeksu w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś to wówczas doszedłby do wniosku, że w takim zakresie, to jest do uzupełnienia wniosku, który zainicjował postępowanie w sprawie, nie jest możliwe zastosowanie art. 136 K.p.a., gdyż wykracza to poza przesłanki wymienione w tym przepisie;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 28 K.p.a. w zw. z art. 49 tego Kodeksu oraz art. 74 ust. 3 Uioś poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że na organie I instancji nie spoczywa obowiązek dokładnego ustalenia i wymienienia w decyzji stron postępowania, w sytuacji gdy w sprawie znajdzie zastosowanie art. 49 K.p.a. – co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 28 K.p.a. w zw. z art. 49 tego Kodeksu oraz art. 74 ust. 3 Uioś to wówczas doszedłby do wniosku, że zastosowanie art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 Uioś nie wpływa na ustalenie kręgu stron postępowania, lecz jedynie określa tryb doręczania pism w sprawie, wcześniej już ustalonym stronom postępowania.
Na podstawie art. 176 Ppsa skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi na decyzję SKO w [...] z dnia 19 grudnia 2016 r. – w sytuacji, gdy w oparciu o art. 188 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny, w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Wniesiono także o rozpoznanie skargi na rozprawie.
Nadto skarżący kasacyjnie organ wnosi o zasądzenie na podstawie art. 203 pkt 2 Ppsa na rzecz Kolegium kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej dokonano obszernej rekapitulacji przebiegu postępowania administracyjnego w sprawie oraz rozwinięto sformułowane zarzuty kasacyjne, uzupełniając je licznymi odwołaniami do dorobku judykatury i piśmiennictwa, które – w ocenie autora skargi kasacyjnej – wspierać mają użytą argumentację organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).
W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
A. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 15 K.p.a. i art. 136 tego Kodeksu w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś nie jest trafny. SKO w [...] naprowadza, że w dacie orzekania przez organ I instancji przepis art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś stanowił, że do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach należy dołączyć załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia. W ocenie skarżącego kasacyjnie organu tylko kompletny wniosek wszczyna postępowanie w sprawie, a ewentualne uzupełnienie tego wniosku o wspomniany załącznik naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania i nie było dopuszczalne w trybie art. 136 K.p.a. WSA w Gliwicach zgadzając się z organem odwoławczym co do reguły, że wymóg dołączenia do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej obejmował załącznik, o którym mowa w art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś i że wymóg ten winien być oceniany na dzień wydania decyzji środowiskowej, eksponował brak przepisów przejściowych, gdy idzie o unormowanie wprowadzające do przepisów cyt. ustawy rozwiązania obejmującego ów dodatkowy załącznik do wniosku. Zdaniem sądu pierwszej instancji brak dołączenia owego załącznika przed wydaniem decyzji przez organ I instancji nie stanowił jednak samo przez się braku skutkującego zastosowaniem w sprawie treści art. 138 § 2 K.p.a. Brak ten powinien być bowiem oceniany poprzez jego wpływ na prawidłowe załatwienie sprawy przez wydanie kończącej ją decyzji środowiskowej. Stanowisko to co do zasady podziela Sąd Naczelny.
B. Przepis art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś został dodany na mocy art. 7 pkt 5 lit. a tiret noweli z 2014 do uPgig zmieniającej Uioś z dniem 1 stycznia 2015 r. w ten sposób, że katalog załączników koniecznych do dołączenia do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej uzupełniono o "załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia". Trafnie sąd wojewódzki zauważył, że nowela z 2014 do uPgig nie zawierała przepisów przejściowych. Umyka uwadze SKO w [...] ta okoliczność w odniesieniu do realiów przedmiotowej sprawy.
Spółka – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji – źródłowy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej złożyła w dniu [...] września 2012 r. kierując go do Prezydenta Miasta [...], który prowadził postępowanie w sprawie z udziałem społeczeństwa, aż do uwzględnienia wniosku tego organu o jego wyłączenie i wskazanie przez Kolegium, jako organu właściwego w sprawie, Prezydenta Miasta [...], postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r. W lutym 2013 r. inwestor skierował do organu prowadzącego postępowanie raport o oddziaływaniu na środowisko wraz z wypisem z rejestru gruntów sporządzonym dla terenu inwestycji, zaś w dniu 17 lutego 2014 r. tekst jednolity raportu o oddziaływaniu. Innymi słowy w dniu 15 stycznia 2015 r., kiedy weszła w życie nowela z 2014 do uPgig wprowadzająca dodatkowy element jako kolejny załącznik mapowy do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, postępowanie w przedmiotowej sprawie toczyło się już od ponad 2 lat. Niezależnie od tej okoliczności sąd wojewódzki sygnalizował, że przepis art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś w dacie podejmowania przez organ I instancji decyzji w sprawie, miał już inne brzmienie. Zostało mu ono nadane na mocy art. 1 pkt 35 lit. a tiret pierwsze ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1936, dalej jako "nowela z 2015 Uioś") zmieniającej Uioś z dniem 24 grudnia 2015 r. Na mocy cyt. przepisu dodatkowy załącznik do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach został określony jako "mapa w skali zapewniającej czytelność przedstawionych danych z zaznaczonym przewidywanym terenem, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz z zaznaczonym przewidywanym obszarem, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, wraz z zapisem mapy w formie elektronicznej". Rzecz w tym, że w noweli z 2015 Uioś zawarto przepisy przejściowe, w jej art. 6 ust. 2 nakazano do spraw wszczętych na podstawie ustawy zmienianej w jej art. 1 (czyli Uioś), dla których przed dniem wejścia w życie cyt. noweli przedłożono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko lub wydano postanowienie określające zakres raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, stosować przepisy dotychczasowe. W tych okolicznościach – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – trafnie sąd a quo zauważył, że w istocie załączniki do wniosku wymienione w art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a Uioś (w brzmieniu stosowanym przez organ I instancji) – czyli "poświadczona przez właściwy organ kopia mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obejmującej obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie" oraz "załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia", mają bardzo zbliżoną treść. Sąd wojewódzki zasadnie przyjął, że chodzi o przedstawienie na odpowiedniej mapie w czytelny sposób terenu, na którym ma być realizowane przedsięwzięcie oraz terenu (obszaru), na który będzie ono oddziaływać. Słusznie przeto WSA w Gliwicach skonkludował, że nie można wykluczyć, że dane te będzie można ustalić w dostateczny sposób już w oparciu o dokument, o jakim mowa w art. 74 ust. 1 pkt 3 Uioś, a wtedy też brak dokumentu o jakim mowa w art. 74 ust. 1 pkt 3a cyt. ustawy nie mógłby mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. W konsekwencji sąd ten doszedł do wniosku, w związku z treścią art. 15 K.p.a., że brak w tym zakresie, tj. brak załącznika, o którym mowa w art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organ I instancji, mógł być uzupełniony na etapie postępowania odwoławczego w trybie art. 136 K.p.a.
Tę argumentację sądu pierwszej instancji – podzielając ją co do reguły – wypadnie jednak uzupełnić przede wszystkim poprzez uwypuklenie konieczności wzięcia pod rozwagę przepisów art. 7 i 138 § 2 K.p.a. SKO w [...] uchylając decyzję organu I instancji i przekazując mu sprawę do ponownego rozpatrzenia powoływało się na przepis art. 138 § 2 K.p.a, który stanowi, że "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" (zd. 1). "Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy" (zd. 2). Skarżący kasacyjnie organ nie zarzucił w skardze kasacyjnej sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisu art. 138 § 2 K.p.a., a jego prawidłowe zastosowanie w sprawie ma tu wszak kluczowe znaczenie. Stosując decyzję tzw. kasacyjną połączoną ze zwrotem sprawy do ponownego rozpatrzenia należy brać pod uwagę, że decyzja tego typu nie może zostać wydana w innych przypadkach niż wskazane w normie art. 138 § 2 K.p.a., żadne inne wady postępowania ani wady decyzji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji na podstawie cyt. przepisu. Korzystanie z tego typu rozstrzygnięcia nie może być odbywać się przy posługiwaniu się wykładnią rozszerzającą. Nie jest także przypadkiem, że w K.p.a. możliwość wydania decyzji kasacyjnej połączonej ze zwrotem sprawy do ponownego rozpatrzenia przewidziano w dalszej kolejności i w odrębnej normie (§ 2) od pozostałych możliwości decyzyjnych organu odwoławczego. Nie może przeto dziwić powołanie się przez sąd wojewódzki na art. 15 i 136 K.p.a., w taki sposób, który – zasadnie uwzględniając realia przedmiotowej sprawy – prowadzi do wniosku, że słusznie sąd a quo doszedł do wniosku, iż brak wyżej ujętego załącznika do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej, przy istniejących już dowodach w postaci mapy ewidencyjnej, na której już uprzednio zaznaczono "przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obejmującej obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie", nie został prawidłowo oceniony przez SKO w [...] w kontekście przepisu art. 138 § 2 K.p.a.
C. Dodatkowy argument za prawidłowym ujęciem odnośnie zastosowania wyżej przywołanych przepisów Kodeksu przez WSA w Gliwicach dostarcza treść art. 74 ust. 1a Uioś w brzmieniu ustalonym przez nowelę z 2014 do uPgig. Jednocześnie z wprowadzonym do przepisów Uioś w art. 74 ust. 1 pkt 3a, z którego wynika nakaz zaopatrzenia wniosku o wydanie decyzji środowiskowej w kolejny załącznik mapowy, przewidziano, że "Jeżeli liczba stron w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przekracza 20, dla przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz dla przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla których stwierdzono obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, kopię mapy, o której mowa w ust. 1 pkt 3, kopię załącznika graficznego, o którym mowa w ust. 1 pkt 3a, oraz wypis z rejestru, o którym mowa w ust. 1 pkt 6, przedkłada się wraz z raportem o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko" (art. 74 ust. 1a Uioś). W sprawie, w której zapadła zaskarżona decyzja, nie jest sporne, że ilość stron przekraczała 20, zatem kopię załącznika graficznego wymienionego w art. 74 ust. 1 pkt 3a Uioś należało przedłożyć wraz z raportem o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W realiach kontrolowanej sprawy przez sąd wojewódzki warunek taki był już niemożliwy do spełnienia, skoro raport (pełna jego wersja) został już uprzednio przez Spółkę złożony, przed wprowadzeniem do art. 74 Uioś przepisów ujętych jako "ust. 1 pkt 3a" jak i "ust. 1a". Ta okoliczność umknęła uwadze SKO w [...].
D. Nie jest zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa poprzez błędną wykładnię art. 28 K.p.a. w zw. z art. 49 tego Kodeksu oraz art. 74 ust. 3 Uioś. SKO w [...] wywodzi, że gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni art. 28 K.p.a. w zw. z art. 49 tego Kodeksu oraz art. 74 ust. 3 Uioś to wówczas doszedłby do wniosku, że zastosowanie art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 Uioś nie wpływa na ustalenie kręgu stron postępowania, lecz jedynie określa tryb doręczania pism w sprawie, wcześniej już ustalonym stronom postępowania. Argumentując powyższy zarzut Kolegium eksponuje, że w świetle art. 107 § 1 K.p.a. oznaczenie strony lub stron jest jednym z istotnych elementów decyzji administracyjnej, przytacza także treść art. 74 ust. 3 Uioś i wywodzi w jego świetle, że przepis ten – odsyłając do stosowania art. 49 K.p.a. w przypadku udziału w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej więcej niż 20 stron – nie modyfikuje obowiązku organu ustaleniu kręgu stron w sprawie, a jedynie sprowadza się do kwestii dokonywania doręczeń.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wypowiedzi sądu wojewódzkiego zawartego w zaskarżonym wyroku odnośnie stosowania przepisu art. 49 K.p.a., nie sposób przypisać takiego znaczenia, jakie nadaje mu strona skarżąca kasacyjnie. WSA w Gliwicach uznał bowiem za uzasadniony zarzut ze skargi Spółki, kwestionującej stanowisko organu odwoławczego odnośnie braku wykazu stron w aktach postępowania, w przypadku ziszczenia się sytuacji określonej dyspozycją art. 74 ust. 3 Uioś, jako przesłanki dającej podstawy do uznania o wadliwości decyzji organu I instancji. Sąd wojewódzki wypowiadający się w tym zakresie, podzielając pogląd wyrażany w przywoływanych w skardze wyrokach stwierdził, że w sprawach, w których ma zastosowanie art. 49 K.p.a. nie ma obowiązku imiennego ustalenia i wymienienia w decyzji wszystkich stron postępowania. Stwierdzenie to należy odczytać dosłownie, jako odnoszące się do wymienienia w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wszystkich stron w sprawie, w której udział jako strony przynależy ponad 20 podmiotom. Rzecz w tym, że sąd wojewódzki (oczywiście nietrafnie w wyroku na s. 7 powołując się na "art. 28 § 1 K.p.a." – podczas gdy art. 28 Kodeksu nie dzieli się na paragrafy – uwaga Sądu) ograniczył swe wywody odnośnie stosowania art. 49 K.p.a. w tym znaczeniu, iż opowiedział się za tym, aby w razie zastosowania powyższego przepisu nie zobowiązywać bezwzględnie organu wydającego decyzję środowiskową do wymieniania w tej decyzji wszystkich pomiotów o statusie strony. Tym stwierdzeniem sąd a quo nie dopuścił się przeto błędnej wykładni art. 28 K.p.a., zresztą przepis ten ma charakter regulacji materialnoprawnej, a zarzut taki Kolegium wszak sformułowało odrębnie w części podstaw kasacyjnych dotyczących właśnie naruszenia przepisów prawa materialnego. Innymi słowy nie można tak samo sformułowanego zarzutu kasacyjnego (tj. błędnej wykładni art. 28 K.p.a. – uwaga Sądu) traktować zarazem jako naruszenia tak prawa materialnego, jak i prawa procesowego.
Wypadnie przy tym także zauważyć, że SKO w [...] – nie kwestionując faktu udziału w przedmiotowej sprawie administracyjnej więcej niż 20 podmiotów będących stronami postępowania – i podnosząc powyżej ujęty zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego w swojej decyzji, samo w tym aspekcie nie wymieniło wszystkich stron postępowania, a ograniczyło się w pkt 5 tzw. rozdzielnika do swej decyzji, wskazującego jakim podmiotom je doręcza, do stwierdzenia: "Pozostałe strony – w trybie art. 49 kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 74 ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko". Gdyby zatem podzielić stanowisko skarżącego kasacyjnie organu byłoby to uchybienie w pierwszej kolejności odnoszące się do zaskarżonej decyzji.
E. Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ujęte w pkt I. 1, 2, i 3 skargi kasacyjnej podlegają łącznemu rozpatrzeniu, albowiem pozostają ze sobą w integralnym związku. Kolegium podnosi w nich błędną wykładnię art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś tak poprzez przyjęcie, że przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę oddziaływanie, które przekracza określone normy, jak również poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tych samych przepisów oraz art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś poprzez przyjęcie, że przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę kryteria określone w art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś, a także błędną wykładnię art. 28 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a Uioś poprzez przyjęcie, że przy określaniu kręgu stron w postępowaniu bierze się pod uwagę oddziaływanie, które przekracza określone normy. Skarżący kasacyjnie organ odwoławczy naprowadza, że przyjmując prawidłową wykładnię przywołanych przepisów sąd pierwszej instancji powinien dojść do wniosku, że przy określaniu zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko bierze się pod uwagę każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy, a ponadto przepisy art. 112, art. 141 i art. 144 uPoś nie znajdują zastosowania przy określaniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko. Rozwijając te zarzuty w istocie Kolegium prezentuje zbliżoną argumentację, na co wskazują powtarzające się w ich rozwinięciu i uzasadnieniach odesłania do tych samych orzeczeń sądowych oraz powoływanie się na źródła doktrynalne.
SKO w [...] zarzucając sądowi wojewódzkiemu błędną wykładnię art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś eksponuje, że z przywołanych przepisów nie wynika, aby przy określeniu zasięgu oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia na środowisko brało się pod uwagę wyłącznie oddziaływania, które przekracza określone normy środowiskowe. Organ odwoławczy – powołując się na stanowisko wyrażone w piśmiennictwie przez K. Gruszeckiego (w pracy Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Komentarz , LEX/El 2013) – wywodzi, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy. Kolegium powołało się ponadto na stanowisko judykatury, afirmującej powyższy pogląd doktrynalny (przywołano m. in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach II OSK 108/12 i II OSK 219/13). Podkreśla strona skarżąca kasacyjnie, że zaakceptowanie stanowiska wyrażonego w zaskarżonym wyroku oznaczałoby, że podmioty których nieruchomości objęte byłyby tym zasięgiem nie byłyby chronione jako strony w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej. Nadto wadliwie sąd wojewódzki miał przyjąć, że kryteria określone w art. 112, 141 i 145 uPoś, stanowić mają podstawy prawne do określenie zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, nie zwracając uwagi, że reguły wydawania decyzji środowiskowej określają przepisy Uioś, nie zawierające w tym aspekcie odesłania do przepisów uPoś. Również zasady systemowego stosowania całego kompleksu norm ochrony środowiska – wedle Kolegium – nie upoważniają do zastosowania tych konkretnych przepisów uPoś do postępowania o wydanie decyzji środowiskowej. Podnosząc z kolei zarzut błędnej wykładni art. 28 K.p.a. i przywołując fragmenty doktrynalnych opracowań tego zagadnienia (s. 13 skargi kasacyjnej), SKO w [...] wskazuje, że organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej nie jest związany zakreślonym na mapie dołączanej do wniosku obszarem oddziaływania przedsięwzięcia, lecz w oparciu o ustalenia postępowania dowodowego dokonuje weryfikacji danych przedstawionych na tę okoliczność przez inwestora. Organ odwoławczy miał być zatem uprawniony do przyjęcia, że przy określaniu kręgu stron bierze się pod uwagę zasięg oddziaływania przedsięwzięcia w oparciu o każde oddziaływanie, a nie tylko te przekraczające określone normy, a w konsekwencji był uprawniony do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a.
F. Określone w punkcie powyższym podstawy kasacyjne w ocenie Sądu nie mogły być – przy uwzględnieniu realiów kontrolowanej sprawy – uznane za skuteczne. Przypomnieć wypadnie, że Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale i wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie, mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (vide art. 184 Ppsa). Taka sytuacja zachodzi w przedmiotowej sprawie w odniesieniu do wyżej zrekapitulowanych w pkt E zarzutów odnośnie naruszenia prawa materialnego.
Zgodzić się należy z tymi wywodami Kolegium, w których eksponuje się, iż brak było podstaw w stanie prawnym obowiązującym w dacie podejmowania zaskarżonej decyzji, aby status strony w sprawie o wydanie decyzji środowiskowej uzależniać li tylko od posiadania tytułu prawnorzeczowego do takiej nieruchomości, na którą zamierzone przedsięwzięcie oddziałuje w taki sposób, że dochodzi do przekroczenia określonych norm ochrony środowiska. WSA w Gliwicach w zaskarżonym wyroku miał świadomość dominującego i odmiennego od prezentowanego przez ten sąd stanowiska, gdy chodzi o ustalenia statusu strony postępowania odwołującego się do każdego oddziaływania na daną nieruchomość oznaczonego podmiotu, a nie tylko takiego, które przekracza określone normy. Sąd wojewódzki wywodził o braku możliwości ustalenia – w oparciu o obiektywne czynniki – takiego obszaru oddziaływania inwestycji, aby uwzględniać owo "każde oddziaływanie". Sąd ten afirmował wywód, w którym wskazano, że w sprawach o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest wystarczające (zasadne) dla wykazania przymiotu strony powoływanie się na interes prawny wynikający z ochrony własności przed immisjami pośrednimi. Zarazem w zaskarżonym wyroku wskazano, że kwestia przymiotu strony postępowania w rozumieniu art. 28 i art. 49 K.p.a. oraz art. 74 ust. 3 pkt 1 Uioś, w sprawie wydania decyzji środowiskowej nie jest tożsama z kwestią z zakresu obszaru oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu art. 74 ust. 1 pkt 3 i pkt 3a tej ustawy, nie jest zatem wykluczone wykazanie przymiotu strony postępowania przez podmiot, którego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu tych przepisów.
Nie podzielając tak stanowczego wywodu zawartego w zaskarżonym wyroku, Sąd Naczelny jednak uznaje za trafny co do reguły w okolicznościach przedmiotowej sprawy pogląd w nim wyrażony przez sąd pierwszej instancji, wedle którego w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie zostało w wystarczający sposób wskazane i uzasadnione zawarte w zaskarżonej decyzji stanowisko co do niewłaściwego określenia przez organ pierwszej instancji obszaru (terenu), zgodnie z treścią art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś, na który będzie oddziaływać objęte postępowaniem przedsięwzięcie. Z przywołanych bowiem przepisów wynika tylko tyle, że – jak to już częściowo uprzednio w niniejszych motywach naprowadzano – do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej należy dołączyć poświadczoną przez właściwy organ kopię mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obejmującej obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie oraz załącznik graficzny przedstawiający zasięg oddziaływania przedsięwzięcia (art. 74 ust. 1 pkt 3 i 3a Uioś), nadto w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wydawanej po przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ określa m. in. "warunki wykorzystywania terenu w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich" (vide art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b Uioś). Niesporne jest, że w aktach sprawy znajduje się mapa z rejestru gruntów, obejmująca przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie oraz teren, na który przedsięwzięcie będzie oddziaływać. Nie jest także sporne, że stronami postępowania w I instancji uczyniono właścicieli nieruchomości przylegających do terenu, przewidzianego pod planowane przedsięwzięcie. Nie ulega także wątpliwości, że w decyzji Prezydenta Miasta [...] (pkt II tej decyzji) określono warunki wykorzystywania terenu w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich. Wszystkim tym podmiotom organ I instancji zapewnił prawo do udziału w postępowaniu.
G. WSA w Gliwicach eksponując, iż niewątpliwie prawie każda inwestycja i eksploatacja związanej z nią instalacji lub urządzenia oddziałuje na środowisko i opowiadając się za tym, aby zakaz oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko ujmować jak zakaz przekraczania standardów jakości środowiska, a więc przekraczania standardów emisyjnych wynikających z obowiązujących norm, nie zaakceptował zawartych w zaskarżonej decyzji twierdzeń Kolegium, przyjmując iż nie zostało dostatecznie wykazane i uzasadnione stanowisko tego organu, iż przyjęty z kolei przez organ I instancji zasięg oddziaływania inwestycji na środowisko został ustalony nieprawidłowo i niezgodnie z treścią karty informacyjnej przedsięwzięcia oraz z treścią raportu oddziaływania na środowisko. Słusznie sąd wojewódzki wytknął kolegium, iż organ ten nie wziął w tym względzie pod uwagę stanowiska Regionalnej Komisji Ocen Oddziaływania na Środowisko zawartej w jej piśmie z dnia 23 września 2015 r.
SKO w [...] dopatrując się wadliwego przez organ I instancji ustalenia obszaru oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a przez to pozbawienia statusu stron postępowania właścicieli innych działek, niż ujętych w ramach postępowania, nie wskazało jednak samo na kryteria ustalenia takiego statusu stron danego postępowania. Organ odwoławczy odwołując się do przykładów zaczerpniętych z judykatywy nie uwzględnił przy tym faktu, że przywoływane przezeń wyroki zapadły w odmiennych stanach faktycznych, dotyczących sytuacji w których kwestionowano orzeczenia kwestionujące korzystającym ze środków procesowych statusu strony postępowania w sprawie o wydanie lub wzruszenie decyzji środowiskowej dotyczącej fermy drobiu wywołującej oddziaływanie odorowe (sprawa II OSK 108/12) czy też instalacji przetwarzania odpadów przeznaczonych na kompost (II OSK 219/13). Zaskarżona decyzja zapadła z odwołań zaś organizacji społecznych występujących na prawach stron w postępowaniu.
Przepisy Uioś w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji nie zawierały regulacji określającej, kto jest stroną postępowania dotyczącego wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niewątpliwie stroną tą była Spółka wnioskująca o wydanie decyzji środowiskowej. W tych okolicznościach status strony tego postępowania należało ustalać stosując definicję zawartą w art. 28 K.p.a., zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu – strony postępowania. Istotą interesu prawnego w rozumieniu cyt. przepisu jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego – taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Cechami tak rozumianego interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa, na takie pojęcie interesu prawnego wskazywano zresztą w zaskarżonej decyzji. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji.
Z powyższych względów w sprawie o wydanie decyzji środowiskowej prawo do ochrony interesu prawnego może być skutecznie realizowane poprzez wskazanie konkretnego przepisu prawa materialnego, który chroni bezpośredni i rzeczywisty interes, a który zostaje naruszony postanowieniami takiej decyzji. W judykaturze trafnie wskazuje się przeto, że w sprawach dotyczących wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych o interesie prawnym osób ubiegających się o przystąpienie do postępowania decyduje zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości, w tym znajdujące się w sąsiedztwie nieruchomości, na której przedsięwzięcie ma być realizowane oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2015 r., II OSK 861/14, LEX nr 1989257). Stroną postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia może być właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, który wykaże, że w związku z realizacją tego przedsięwzięcia jego nieruchomość doznawać będzie różnego rodzaju oddziaływań. Muszą to być ograniczenia, przed powstaniem których ochrony można poszukiwać w oparciu o przepisy prawa administracyjnego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wszystkie te uwarunkowania sprawiają, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia odnośnie kryterium ustalania statusu strony postępowania w sprawie dotyczącej decyzji środowiskowej, w realiach kontrolowanej sprawy odpowiada prawu. Strona skarżąca kasacyjnie nie wskazała bowiem, przy podjęciu decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., właścicielom których nieruchomości należy taki status stron zapewnić i jakie mają być kryteria tych ustaleń, ograniczając się w istocie, że nie aprobuje prawidłowości ustalenia przez organ I instancji zakresu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia Spółki. Tym samym słuszne są uwagi sądu wojewódzkiego odnośnie braku przekonującego wykazania trafności stanowiska Kolegium w tym aspekcie.
Nie od rzeczy będzie dostrzec, że problem statusu stron postępowania w sprawie o wydanie decyzji środowiskowej został aktualnie dostrzeżony przez ustawodawcę. Na mocy art. 509 pkt 8 lit. c ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r., poz. 1566) zmieniającej Uioś z dniem 1 stycznia 2018 r. do jej art. 74 dodano ust. 3a w następującym brzmieniu: "Stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Przez obszar ten rozumie się: 1) działki przylegające bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie; 2) działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska; 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem". Taki uszczegółowienie pojęcia strony zdaje się legitymizować ex post kierunek pożądanych ustaleń faktycznych w aspekcie statusu strony postępowania w sprawie o wydanie decyzji środowiskowej, oczekiwanych przez sąd pierwszej instancji.
H. W konsekwencji powyższych uwag nie jest także uzasadniony zarzut błędnej wykładni § 25 ust. 2 MPZP poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się tylko do oddziaływania przekraczającego określone przepisami normy. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu, gdyby WSA w Gliwicach dokonał prawidłowo wykładni § 25 ust. 2 MPZP, to wówczas doszedłby do wniosku, że przepis ten odnosi się do każdego oddziaływania, a nie tylko takiego, które przekracza określone normy. Kolegium przywołało treść § 25 MPZP, z którego wynika, że na terenie objętym rysunkiem planu symbolem 8PU dopuszcza się realizację przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, jak również przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco wpływać na środowisko pod warunkiem, że oddziaływanie na środowisko realizowanego przedsięwzięcia nie przekroczy granicy terenu lub nieruchomości, do której prowadzący działalność posiada tytuł prawny. Strona skarżąca kasacyjnie wywodzi, że cyt. przepis jest prosty w swej interpretacji, a wynikać z niego ma, że dopuszczalne są określone w nim przedsięwzięcia na wskazanym terenie pod warunkiem braku ich oddziaływania poza granice obszaru, do którego prowadzący oznaczoną działalność posiada tytuł prawny. Wykładnia tego przepisu dokonana przez sąd pierwszej instancji ma być błędną, bo z cyt. normy nie wynika, aby pod pojęciem "oddziaływania na środowisko" kryło się tylko oddziaływanie przekraczające określone normy. Nie wynikać to ma także z pozostałych "zapisów" tego planu.
Zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym zrozumieniu treści zastosowanego przepisu, innymi słowy sprowadza się to do zarzutu nieprawidłowości ustalenia poszczególnych elementów normy prawnej przez wadliwe przeprowadzenie procesu wykładni. W ten sposób odtworzona z przepisów norma zyskiwać ma nieprawidłową treść lub znaczenie (por. W. Piątek, w: R. Hauser, W. Piątek, A. Skoczylas, Środki zaskarżenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym wraz z wzorami pism procesowych, Warszawa 2013, s. 191, op. cit.). Podzielić przy tym wypadnie pogląd prezentowany w orzecznictwie, wedle którego zarzut błędnej wykładni prawa materialnego to zarzut wadliwego zrekonstruowania normy prawnej, to jest mylnego zrozumienia treści przepisu przez sąd administracyjny I instancji, który wymaga – aby mógł być rozpatrzony – wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2017 r., II GSK 1861/15, LEX nr 2316096).
Zdaniem Sądu strona skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła we wniesionym środku odwoławczym przekonująco, na czym miałaby polegać odmienna od prezentowanej w zaskarżonym wyroku i prawidłowa wykładnia przepisu § 25 ust. 2 MPZP. Wprawdzie WSA w Gliwicach wyrażający na gruncie powyższego przepisu pogląd, wedle którego przy jego wykładni należało mieć na uwadze nie jakiekolwiek oddziaływanie, a oddziaływanie przekraczające określone przepisami normy, nie wskazał precyzyjnie w czym upatruje takiego kierunku wykładni, ale – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – stanowisko to znajduje wsparcie w systemowej wykładni przepisów MPZP.
Zdaniem orzekającego Sądu, aby dokonać prawidłowej wykładni § 25 ust. 2 MPZP należy uwzględnić treść pozostałych przepisów rozdziału 3 "Zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu" tego planu. Z § 25 ust. 1 MPZP wynika, że na obszarze objętym planem ustala się zakaz realizacji przedsięwzięć mogących zawsze i potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu Uioś, z zastrzeżeniem ust. 2, 3 i 4. Z kolei inkryminowany przepis § 25 ust. 2 MPZP określa, że "Na terenach oznaczonych na rysunku planu symbolami od 1PU do 10PU dopuszcza się realizację przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a na terenach 1PU, 3PU i 8PU również przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko pod warunkiem, że oddziaływanie na środowisko realizowanego przedsięwzięcia nie przekroczy granicy terenu lub nieruchomości, do której prowadzący działalność posiada tytuł prawny". W przywoływanym akcie prawa lokalnego nie zdefiniowano pojęcia owego oddziaływania, choć wypadnie dostrzec, że w § 5 ust. 1 pkt 2 planu wyjaśniając pojęcie "działalności nieuciążliwej, usługi nieuciążliwej" wyjaśniono, że jest to taki sposób zagospodarowania, użytkowania i gospodarowania obiektami i terenami, który nie wykracza poza ramy uzyskanych pozwoleń i nie powoduje przekroczenia standardów jakości środowiska określonych w przepisach odrębnych, a której ewentualna uciążliwość ogranicza się do granicy działki budowlanej lub granicy terenu, do którego inwestor posiada tytuł prawny. Innymi słowy pod pojęciem zasięgu uciążliwości oznaczonej działalności uchwałodawca rozumie działalność, która nie powinna powodować przekroczenia standardów jakości środowiska określonych w przepisach odrębnych stosunku do granicy działki budowlanej lub granicy terenu, do którego inwestor posiada tytuł prawny. Z kolei w art. 25 § 10 MPZP wskazano, że "W zakresie ochrony przed hałasem ustala się, że poziom hałasu przenikający do środowiska nie może przekraczać dopuszczalnych wartości określonych w przepisach odrębnych, przy czym wskazuje się, zgodnie z ustawą z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, że dla terenów oznaczonych na rysunku planu symbolami MN1, MN2, UM i MW obowiązują poziomy hałasu jak dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, a dla terenów oznaczonych na rysunku planu symbolami UO jak dla terenów pod budynki związane ze stałym lub wielogodzinnym pobytem dzieci i młodzieży". Wyraźnie zatem prawodawca lokalny odnosząc się do źródła uciążliwości jakim jest hałas nawiązuje do konieczności uwzględniania dopuszczalnych wartości określonych w przepisach odrębnych, wyraźnie także wiążąc je z normami określonymi w przepisach uPoś dla oznaczonych terenów. Podobne odniesienie znajduje się w § 25 ust. 11 MPZP, gdy chodzi o ochronę przez polami elektromagnetycznymi. Te aspekty zdaje się umknęły uwadze strony skarżącej kasacyjnie, wynika jednak z nich, że wykładnia systemowa przepisów MPZP wspiera stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku w powyżej roztrząsanym aspekcie, co z kolei nakazuje przyjąć że zarzut kasacyjny błędnej wykładni § 25 ust. 2 MPZP jest nietrafny.
J. Z powyższych względów i i działając na podstawie art. 184 Ppsa, oddalono skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło