II FZ 837/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-02
Skład orzekający: Jacek Brolik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieznajomość przepisów prawa oraz problemy zdrowotne mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Nieznajomość przepisów prawa nie jest okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminowi w postępowaniu sądowym, a problemy zdrowotne mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu jedynie wtedy, gdy strona wykaże, że uniemożliwiły jej dokonanie czynności w terminie i nie mogła im zapobiec. Sąd stosuje obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego jego skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, mimo powoływania się na nieznajomość przepisów i problemy zdrowotne. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Jacek Brolik po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T.S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Gl 152/17 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi T.S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 1 grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odpowiedzialności spadkobiercy za zaległości podatkowe spadkodawcy postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 7 listopada 2017 r., I SA/Gl 152/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił T. S.(dalej: "skarżący") przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego skargę.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że skarżący spełnił powinność wynikającą z art. 87 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), gdyż wraz z żądaniem przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wniosek ten przedstawił. Jednak w świetle zaprezentowanej argumentacji Sąd nie przyjął, by wykazał zaistnienie przesłanki z art. 87 § 2 p.p.s.a. W uzasadnieniu wniosku skarżący oznajmił, że był przekonany, iż wyrok z uzasadnieniem zostanie mu doręczony z urzędu. Wskazał też na nieznajomość przepisów postępowania i brak wsparcia profesjonalnego pełnomocnika, a ponadto zwrócił uwagę na swe kłopoty zdrowotne. Sąd wyjaśnił, że w rozpatrywanym przypadku skarżący został poinformowany (zob. punkt 3 pouczenia zawartego w zawiadomieniu o terminie rozprawy), że sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego skargę następuje na wniosek złożony w przepisanym terminie siedmiodniowym. Uznać zatem należy, że niezbędną w tym zakresie wiedzę skarżący mógł powziąć najpóźniej w momencie doręczenia mu wskazanego zawiadomienia. W tej sytuacji odwoływanie się do braku znajomości przepisów postępowania nie jest uprawnione i tym bardziej nie może stanowić usprawiedliwienia uchybienia terminu. Okolicznością taką nie jest również osobiste działanie strony w sprawie, albowiem do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku udział profesjonalnego pełnomocnika nie jest konieczny. Odnośnie natomiast sygnalizowanych problemów zdrowotnych Sąd wyjaśnił, iż skarżący uprawdopodobnił zaistnienie pogorszenia stanu zdrowia w dniu 21 lipca 2017 r. i jedynie oznajmił, że okoliczność ta miała też znaczenie w kontekście braku możliwości stawienia się na rozprawie w dniu 13 czerwca 2017 r. Nie wykazał jednak ani nawet nie oświadczył, by zła kondycja zdrowotna uniemożliwiła mu złożenie wniosku o sporządzenia uzasadnienia wyroku w przepisanym terminie, to jest w okresie od 13 do 20 czerwca 2017 r. Brak możliwości stawienia się na rozprawie nie jest równoznaczny z niemożnością wniesienia pisma tym bardziej, że pismo to może zostać przecież wysłane, a zatem nie jest konieczne osobiste jego złożenie w siedzibie Sądu. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu odmówił jego przywrócenia.
W zażaleniu na powyższe rozstrzygnięcie skarżący, działając przez pełnomocnika, zarzucił mu naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. i wniósł o jego uchylenie oraz skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że stan nieświadomości skarżącego co do istoty postępowania sądowego i obowiązku wniesienia w odpowiednim czasie wniosku wynikał zarówno ze stanu jego wiedzy (co pozostaje bez znaczenia dla sprawy) jak i ze stanu pewnej ociężałości spowodowanej stanem zdrowia. Wyjaśnił, że skarżący powołując się na swój zły stan zdrowia miał na myśli, iż stan ten miał wpływ na sposób jego postępowania także po rozprawie czego WSA nie uwzględnił w zaskarżonym postanowieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek może postanowić przywrócenie terminu przy spełnieniu dodatkowych okoliczności wynikających z ustawy. W świetle art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.).
Wbrew stanowisku prezentowanemu w zażaleniu, wskazane przez skarżącego okoliczności, stosownie do których do uchybienia terminu doszło w wyniku nieznajomości prawa oraz w związku ze złym stanem zdrowia nie oznaczają, że do uchybienia terminu doszło w wyniku okoliczności niezawinionych przez skarżącego w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. Nie można uznać, że nieznajomość przepisów prawa była przeszkodą w niezawinionym uchybieniu terminu. Sąd pierwszej instancji prawidłowo argumentował, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie była w stanie przewidzieć, ani nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, przy czym nawet lekkie niedbalstwo wskazuje na istnienie winy. W zażaleniu nie wykazano natomiast w jaki sposób dolegliwości zdrowotne skarżącego, których istnienia Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje, mogły wpłynąć na to że skarżący w sposób zawiniony uchybił terminowi do złożenia skargi. Nie wskazano również okoliczności które faktycznie uniemożliwiły dokonanie czynności, jak również okoliczności świadczących o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Sąd rozpoznając wniosek przyjął obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy oraz prawidłowo uznał, że skarżący nie wykazał zaistnienia okoliczności świadczących o tym, że do uchybienia terminu w rozpoznawanej sprawie doszło bez jego winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. Stanowisko to nie zostało w zażaleniu skutecznie podważone.
Wskazując na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło