II OSK 2574/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-05-23

Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Barbara Adamiak, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Gmina R., będąca właścicielem działki drogowej przylegającej do terenu inwestycji, ma interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a także czy Z. B., właściciel sąsiedniej działki, miał legitymację do wniesienia skargi na decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego, gdy odwołanie zostało wniesione przez inną osobę działającą w jego imieniu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Gmina R. jako właściciel działki drogowej, która znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, posiada interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę, nawet jeśli nie jest to działka budowlana. Ponadto, NSA stwierdził, że Z. B. miał legitymację do wniesienia skargi na decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego, ponieważ organ odwoławczy wadliwie ustalił, kto wniósł odwołanie, ignorując dołączone pełnomocnictwo i opierając się na oczywistej omyłce pełnomocnika. W konsekwencji, NSA uchylił zaskarżony wyrok i decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę obiektu radiokomunikacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi Gminy R. i Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) o umorzeniu postępowania odwoławczego. Gmina R. twierdziła, że jej działka drogowa przylega do terenu inwestycji i znajduje się w obszarze jej oddziaływania. Z. B. kwestionował prawidłowość umorzenia postępowania odwoławczego, które zostało zainicjowane przez E. B. działającą w jego imieniu, mimo że GINB uznał, że E. B. nie była stroną postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargi kasacyjne Gminy R. i Z. B.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zasądzono od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Gminy R. oraz Z. B. zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie Sędzia NSA Barbara Adamiak (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Świstak Protokolant starszy inspektor sądowy W. L. po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Gminy R. oraz Z. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 2008/16 w sprawie ze skarg Gminy R. oraz Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 czerwca 2016 r. nr ... w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Gminy R. kwotę 1210 (jeden tysiąc dwieście dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Z. B. kwotę 1470 (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 czerwca 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 2008/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi Gminy R. i Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 czerwca 2016 r. znak: ... w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji podał, że Wojewoda M. decyzją z dnia 14 kwietnia 2016 r. nr ..., na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4, art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2016 r. poz. 290), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23), zatwierdził projekt budowlany i udzielił P. S.A. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej "Budowę infrastruktury systemu łączności GSM-R dla podsystemów radiowych ERTMS/GSM-R na liniach kolejowych – budowę obiektu radiokomunikacyjnego o symbolu ... sieci łączności bezprzewodowej GSM_R dla potrzeb linii kolejowej nr 99, obejmującą wieżę strunobetonową o wysokości 40,56 m n.p.t. wraz z odgromnikiem oraz z zespołem anten, kontener technologiczny z klimatyzatorem i urządzeniami sterującymi, utwardzenie terenu, przyłącze energetyczne oraz ogrodzenie terenu, na działce nr ... obr. ..., jedn. ewid. R.". Uznano, że obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, obejmuje nieruchomości nr (...) obr. ..., jedn. ewid. R. Rozpoznając skargi Sąd pierwszej instancji wywiódł, że w odniesieniu do skargi wniesionej przez Gminę R. (dalej: skarżąca) z akt sprawy wynika, że przedmiotowa inwestycja znajduje się na terenie bezpośrednio przylegającym do działki nr ew. ..., która jest własnością skarżącej, a z faktu tego skarżąca wywodzi swój interes prawny w sprawie. Bezsprzeczne w sprawie jest także to, że ww. działka stanowi działkę drogową, co oznacza, że przedmiotowa inwestycja nie może ograniczać w zagospodarowaniu działki skarżącej. Zdaniem Sądu, organ trafnie wskazał, że stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu (art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego), oraz że przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skoro działka, należąca do skarżącej, jest działką drogową i nie może spełnić przesłanki z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, dotyczącej "obszaru oddziaływania obiektu", to z faktu bycia jej właścicielem skarżąca nie może wywodzić swojego interesu prawnego do bycia stroną postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Gdyby działka skarżącej była działką budowlaną, to z faktu graniczenia z obszarem kolejowym, podlegałaby ograniczeniom wynikającym z art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz.U. z 2016 r. poz. 1727 ze zm.), na co wskazał organ w zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że wbrew twierdzeniom skarżącej, niemożliwe jest korzystanie przez nią z prawa własności ww. działki w sposób dowolny. W odniesieniu do skargi wniesionej przez Z. B. (dalej: skarżący) sąd podzielił zdanie organu wyrażone w odpowiedzi na skargę, że zaskarżona decyzja nie wywiera skutków materialnoprawnych w sferze prawnej skarżącego, a to oznacza, że nie dotyczy ona jego interesu prawnego. Za chybiony uznał organ zarzut skarżącego, że odwołanie od decyzji GINB, w jego imieniu, wniosła E. B. (dalej: odwołująca). Treść ww. odwołania w sposób bezsprzeczny wskazywała na działanie E. B. w imieniu własnym, a więc za słuszne należało uznać, że to ona, a nie Z. B., wnosi odwołanie jako strona postępowania administracyjnego. Przyjmując więc takie stanowisko odwołującej, organ prawidłowo ocenił, że nie ma ona przymiotu strony w prowadzonym przez niego postępowaniu. Jak wynika z akt sprawy, w odpowiedzi na wezwanie organu do wykazania interesu prawnego (pisma z dnia 23 maja 2016 r.), odwołująca nadesłała zawiadomienie o wpisie w księdze wieczystej nr ... prowadzonej dla działki nr ..., z którego wynika, że właścicielem tej nieruchomości jest skarżący, a nie odwołująca. Sąd ponownie podkreślił, że zgodnie z art. 28 Prawa budowlanego stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Posiadanie interesu faktycznego w kwestionowaniu danej inwestycji nie jest, zatem, wystarczające. Skoro więc odwołująca nie wykazała swojego tytułu prawnego do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania spornego obiektu, nie mogła zostać uznana przez organ za stronę postępowania. Z powyższego wynika jednak możliwość złożenia przez odwołującą skargi na decyzję GINB z dnia 30 czerwca 2016 r., jako podmiotu, do którego organ skierował swoje rozstrzygnięcie. Odwołująca z tej możliwości nie skorzystała. Skargę na ww. decyzję złożył natomiast skarżący. Sąd stwierdził, że skarżący jest właścicielem jednej z działek, sąsiadujących z działką, na której znajduje się przedmiotowa inwestycja (działka o nr ewid. ...). Jak wynika z ustaleń organów, działka skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania ww. działki inwestycyjnej. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że aktem, który kwestionuje skarżący nie jest decyzja Wojewody M. o pozwoleniu na budowę, od której odwołanie mógł on złożyć, ale decyzja umarzająca postępowanie odwoławcze. Decyzja organu drugiej instancji zapadła w wyniku przeprowadzonego przez organ postępowania wstępnego, w którym następuje ocena dopuszczalności wniesienia środka zaskarżenia. Wobec jej negatywnego wyniku, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, organ umorzył postępowanie odwoławcze po ustaleniu, że E. B. nie ma przymiotu strony w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę. A zatem, przedmiotem zaskarżonej decyzji nie było zagadnienie, czy decyzja Wojewody M. została wydana zgodnie z prawem, ale kwestia, czy odwołanie od niej zostało złożone przez stronę postępowania. Zdaniem Sądu, słusznie organ stwierdził, że w przypadku wpłynięcia pisma stanowiącego odwołanie, obowiązkiem organu odwoławczego w pierwszej kolejności jest zbadanie, czy pochodzi ono od podmiotu uprawnionego, będącego stroną w postępowaniu. Stanowi to podmiotową przesłankę dopuszczalności odwołania, zatem ustalenie tej kwestii warunkuje zgodne z prawem prowadzenie postępowania odwoławczego. W związku z powyższym, organ nie mógł rozpocząć merytorycznej kontroli decyzji Wojewody M. i wydał rozstrzygnięcie o charakterze formalnym. Sąd wskazał, że oznacza to, że skarżący, aby skorzystać z uprawnienia wynikającego z art. 50 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, musiałby wykazać, że ma interes prawny w kwestionowaniu braku posiadania przez E. B. statusu strony w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Tymczasem skarga skarżącego opiera się na zarzutach dotyczących odwołania (w czyim imieniu zostało ono złożone oraz czy uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji jest prawidłowe), kwestii, czy działka, której jest właścicielem, znajduje się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji, oraz jej niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania terenu. Wobec tego, jeśli skarżący nie jest w stanie takiego interesu prawnego wykazać, a jednocześnie nie złożył odwołania, przez co organ nie mógł ocenić jego statusu w postępowaniu o pozwoleniu na budowę, to skarżący nie mógł skutecznie złożyć skargi na decyzję GINB, bo ta nie odnosiła się do jego sfery praw czy obowiązków. W ocenie Sądu pierwszej instancji, w powyższym stanie rzeczy zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 czerwca 2016 r. jest zgodna z prawem i nie może być podważana. Z powyższych względów – na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi. W skardze kasacyjnej Z. B. zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie prawa materialnego, a to norm ujętych w: a) art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 § 1 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na błędnym uznaniu, że w niniejszej sprawie zachodziły podstawy do umorzenia postępowania odwoławczego, podczas gdy odwołanie zostało w niniejszej sprawie złożone przez podmiot, który posiada odpowiedni interes prawny w tym zakresie, co stanowi podstawę skargi kasacyjnej z mocy przepisu art. 174 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. 2) naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: a) naruszeniu przepisu art. 141 § 4 w zw. z art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez brak wymaganego tym przepisem wystarczającego uzasadnienia Sądu w zakresie motywów oddalenia skargi, w szczególności: – poprzez niewyjaśnienie dlaczego Sąd pierwszej instancji uznał, że pomimo uzasadnionych zarzutów zawartych w skardze, odwołanie od decyzji Wojewody M. z dnia 14 kwietnia 2016 r. zostało złożone w imieniu E. B., gdy tymczasem okoliczności faktyczne sprawy tego nie potwierdzają, – poprzez brak odniesienia się do większości zarzutów podniesionych w skardze, – poprzez brak przekonującego wyjaśnienia w zakresie uznania przez Sąd pierwszej instancji, że skarżący nie mógł w niniejszej sprawie w sposób skuteczny złożyć skargi na decyzję Głównego inspektora Nadzoru Budowlanego, b) naruszeniu przepisu art. 50 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne uznanie, że skarżący nie mógł w niniejszej sprawie w sposób skuteczny złożyć skargi na decyzję Głównego inspektora Nadzoru Budowlanego, c) naruszeniu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) – Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 § 1 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez błędne oddalenie skargi, pomimo niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji, co stanowi podstawę skargi kasacyjnej z mocy art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W skardze kasacyjnej Gmina R. zaskarżyła powyższy wyrok w części dotyczącej oddalenia skargi Gminy R., wnosząc o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: a) na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie art. 28 ust. 2 w zw. art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż nieruchomość strony skarżącej, będąca działką drogową, nie znajduje się w obszarze oddziaływania – planowanego do realizacji – obiektu, czego konsekwencją było pozbawienie skarżącej przymiotu strony postępowania. Niewłaściwa wykładnia wynikała z błędnego przyjęcia, że elementem warunkującym istnienie "obszaru oddziaływania obiektu" jest istnienie ograniczeń w zabudowie na wyznaczonym terenie w otoczeniu obiektu, podczas gdy art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego odnosi się wprost do pojęcia "ograniczenia w zagospodarowaniu terenu", które nie może być utożsamiane z "zabudową terenu" i może polegać na innych ograniczeniach, które mogą dotyczyć także działek drogowych. b) na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego niezastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Gdyby, bowiem Sąd pierwszej instancji stwierdził naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w zarzucie sformułowanym w pkt 1 lit. a) niniejszej skargi, to wówczas powinien uchylić decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego i zobowiązać organ do wydania decyzji rozstrzygającej sprawę merytorycznie, gdyż strona skarżąca powinna zostać uznana za stronę postępowania administracyjnego. W odpowiedzi na skargi kasacyjne P. S.A. z siedziba w W. wniosły o oddalenie skarg kasacyjnych w całości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargi kasacyjne zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Zasadna jest skarga kasacyjna Gminy R. oparta na zarzucie naruszenia art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Według art. 28 ust. 2 tej ustawy, stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę jest inwestor oraz właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu, zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W sprawie poza sporem jest fakt, że Gmina R. jest właścicielem nieruchomości nr ... oraz to, że obszar oddziaływania obiektu, o którym stanowi art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane obejmuje tę nieruchomość. Wynika to wprost z decyzji Wojewody M. z 14 kwietnia 2016 r. nr ... o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielenia P. S.A. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę. Takie wyznaczenie ww. decyzją obszaru oddziaływania zostało podważone przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który przyjął, że obszar oddziaływania jest ograniczony do nieruchomości o nr ... a Gmina nie wykazała tytułu prawnego do tej działki. Tych ustaleń Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego ograniczających obszar oddziaływania obiektu dokonał w oparciu o fakt, że nieruchomość o nr ewid. ... stanowi drogę gminną, co wyłącza realizację obiektu przeznaczonego na pobyt stały ludzi nie można podzielić, tak jak zostało to ocenione przez Sąd w zaskarżonym wyroku. Obszaru oddziaływania obiektu nie można bowiem ograniczyć wyłącznie do przeznaczenia nieruchomości na budowę obiektów przeznaczonych na pobyt ludzi. Ograniczenie w zabudowie dotyczy też przeznaczenia na innego rodzaju inwestycje, w tym związane z budową, przebudową, modernizacją drogi. Według art. 4 pkt 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2068) użyte określenie w ustawie: "droga" oznacza "budowlę wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi, urządzeniami oraz instalacjami, stanowiącą całość techniczno-użytkową, przeznaczoną do prowadzenia ruchu drogowego, zlokalizowaną w pasie drogowym". Nie można ograniczyć wyprowadzenia interesu prawnego wyłącznie z faktu zabudowy nieruchomości, położonej bezpośrednio w obszarze oddziaływania obiektu, drogą gminna. Wymaga tez wskazania na związanie ustaleniami planu miejscowego, którego zapisy stanowią również podstawę do wyprowadzenia interesu prawnego, a zatem nie mogą być pominięte. Gmina R. zasadnie zarzuciła naruszenie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy – prawo budowlane. Konsekwentnie zasadny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarga kasacyjna wniesiona przez Z. B. została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 105 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego jest zasadny. Zakończenie postępowania odwoławczego decyzją o umorzeniu tego postępowania jest określone przesłankami wyznaczonymi art. 105 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, który stanowi o bezprzedmiotowości postępowania w aspekcie podmiotowym i przedmiotowym. Przesłanka bezprzedmiotowości podmiotowej występuje w razie gdy odwołanie zostało wniesione przez jednostkę, która w sprawie nie ma interesu prawnego, a zostało to ustalone w wyniku czynności postępowania wyjaśniającego. W skardze kasacyjnej postawiono również drugi zarzut, zarzut naruszenia art. 50 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który wyznacza przesłanki legitymacji do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zgodnie z art. 50 § 1 tej ustawy uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny. Te dwa zarzuty pozostają w bezpośrednim związku materialnoprawnym, a to z uwagi na to, że w postępowaniu administracyjnym bezprzedmiotowość podmiotowa będzie miała miejsce, gdy jednostka wnosząc odwołanie, które zawiera żądanie ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy nie ma w tej sprawie interesu prawnego. W przypadku wniesienia skargi również podstawą jest brak w sprawie objętej zaskarżonym działaniem organu administracji publicznej, interesu prawnego żądającego udzielenia ochrony na drodze postępowania sądowoadministracyjnego. Decyzje o umorzeniu postępowania odwoławczego kończy to postępowanie bez merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy będącej przedmiotem decyzji organu pierwszej instancji. Umorzenie postępowania odwoławczego z przyczyn bezprzedmiotowości podmiotowej ogranicza się co do skutku prawnego wyłącznie do jednostki wnoszącej odwołanie. Legitymację zatem, na podstawie art. 50 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ma ta jednostka, która wniosła odwołanie. Nie można jednak pominąć naruszenia przepisów prawa procesowego, których następstwem jest wadliwe ustalenie wnoszącego odwołanie. Sąd obowiązany jest na podstawie akt sprawy dokonać oceny zgodności z przepisami prawa ustaleń organu odwoławczego. Takim naruszeniem przepisów prawa procesowego, mającymi wpływ na wynik sprawy, jest brak podjęcia ustaleń podmiotu, który wnosi odwołanie. Organ nie może z oczywistych omyłek, wyprowadzać negatywnych skutków, w tym prowadzących do pozbawienia strony obrony na drodze ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Z akt sprawy wynika, że skarżący działał przez pełnomocnika, ustanowionego w sprawie. W odwołaniu został wadliwie oznaczony wnoszący odwołanie przez podanie pełnomocnika a nie strony, która udzieliła pełnomocnictwa. W odwołaniu wskazano, że dołącza się pełnomocnictwo do działania w sprawie. Obowiązkiem organu było podjęcie czynności wyjaśnienia, czy wnoszący odwołanie działa we własnym imieniu, czy działa w imieniu strony. Z akt sprawy wynika wprost to, że wnoszący odwołanie działa w imieniu strony, o czym przesądza dołączone pełnomocnictwo. Wyprowadzenia skutku prawnego pozbawienia prawa do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy z ocen wyprowadzających te skutki z oczywistej omyłki nie można uznać za działanie zgodne z przepisami prawa. Należy też podkreślić związanie przy stosowaniu prawa zasadami ogólnymi, w tym w szczególności zasadą udzielania informacji prawnej (art. 9 kodeksu postępowania administracyjnego), która wyklucza wyprowadzenie negatywnych następstw z nieznajomości prawa. Regułą ogólną przy wyprowadzeniu interesu prawnego w zaskarżeniu decyzji o umorzeniu postępowania jest ograniczenie do wnoszącego odwołanie. Nie oznacza to, że w konkretnej sprawie takie ograniczenie można zastosować, a właśnie takie okoliczności szczególne mają miejsce w sprawie, przez oczywistą omyłkę pełnomocnika strony. Konsekwentnie należy uznać za zasadne zarzuty naruszenia art. 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez brak pełnego uzasadnienia w zakresie ustalenia prawidłowości decyzji w oparciu o materiał dowodowy w aktach sprawy przesądzający o bezprzedmiotowości postępowania odwoławczego. W tym stanie rzeczy, skoro skargi kasacyjne zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach, a sprawa została dostatecznie wyjaśniona, na mocy art. 188 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 200 i 203 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło