II SA/Rz 227/17
WyrokWSA w Rzeszowie2017-07-04
Skład orzekający: Maciej Kobak, Małgorzata Wolska, Marcin Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy, może dokonywać własnych, autonomicznych ustaleń faktycznych i prawnych, zamiast jedynie weryfikować, czy pierwotna decyzja obarczona jest wadami uzasadniającymi stwierdzenie jej nieważności?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, nie ma umocowania do czynienia dodatkowych ustaleń i ocen, które mają potwierdzać trafność decyzji objętej wnioskiem nieważnościowym. Jego obowiązkiem jest jedynie weryfikacja, czy pierwotna decyzja obarczona jest wadami uzasadniającymi stwierdzenie jej nieważności, zgodnie z art. 156 § 1 Kpa. Dokonywanie przez SKO własnych, autonomicznych ustaleń faktycznych i prawnych, które w istocie mają uzupełniać ustalenia postępowania, w którym wydano pierwotną decyzję, jest nieuprawnione.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy dla hodowli norek amerykańskich, zarzucając m.in. naruszenie przepisów Kpa, ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku oraz zasady dobrego sąsiedztwa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszej decyzji SKO, kolegium ponownie wydało decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Skarżąca wniosła skargę, podnosząc m.in. zarzut wadliwego doręczania korespondencji i błędnego określenia obszaru oddziaływania inwestycji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu. Zasądził od SKO na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Maciej Kobak /spr./ Sędziowie NSA Małgorzata Wolska WSA Marcin Kamiński Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi M. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] grudnia 2015 roku nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej M. L. kwotę 797 zł /słownie: siedemset dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi M. L. (dalej w skrócie: "skarżąca") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej w skrócie: "SKO") z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję SKO z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. (dalej w skrócie: "organ I instancji" ) nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji pn. "Budowa ośmiu pawilonów – obiektów do hodowli zwierząt gospodarskich: "norki amerykańskiej" w ilości nie większej niż 20 DJP na działce nr 954/5 położonej w miejscowości Ł.".
Kwestionowana decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] organ I instancji ustalił warunki zabudowy dla inwestycji pn. "Budowa ośmiu pawilonów – obiektów do hodowli zwierząt gospodarskich: "norki amerykańskiej" w ilości nie większej niż 20 DJP na działce nr 954/5 położonej w miejscowości Ł." na rzecz W. M. (dalej w skrócie : "inwestor").
Skarżąca reprezentowana przez adw. T. U. wniosła o stwierdzenie nieważności w/w decyzji, podnosząc, że została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego, a to art. 7, 8, 9, 10 § 1, 77, 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm. – dalej w skrócie: "Kpa"), art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska, oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235) w zw. z § 3 ppkt 95 i 104 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 71) poprzez:
- brak zawiadomienia o przedmiocie wszczętego postępowania i tym samym wprowadzenie w błąd zainteresowanych stron postępowania, ponieważ w zawiadomieniu organ poinformował o budowie 8 pawilonów do hodowli zwierząt, nie określając gatunku tych zwierząt, podczas gdy w ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy z dnia 15 stycznia 2013 r. określono, iż na przedmiotowej działce będzie hodowla norki amerykańskiej,
- uniemożliwienie społeczności lokalnej zajęcia stanowiska w sprawie planowanej inwestycji, oraz niepoinformowanie społeczeństwa przed wszczęciem postępowania o rodzaju inwestycji,
- złamanie przez organ zasady wysłuchania stron i brak zapewniania stronom aktywnego wzięcia udziału w postępowaniu w każdym jego stadium,
- działanie wbrew interesowi społeczności lokalnej, poprzez zaniechanie przeprowadzenia kontroli oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko, mimo, iż organ wydający decyzję był do tego uprawniony, a w ocenie skarżącego zobowiązany, gdyż inwestycja umiejscowiona jest w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, oraz w obszarze chronionym programem NATURA 2000,
- brak rozpoznania całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i potraktowanie go przez organ administracji wybiórczo, a tym samym naruszenie naczelnych zasad postępowania administracyjnego i wydanie wadliwej decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji,
- wadliwe i niezgodne ze stanem faktycznym określenie kręgu osób zainteresowanych i mających interes prawny w przyznaniu uprawnień strony z uwagi na wadliwe określenie obszaru oddziaływania planowanej inwestycji, poprzez ograniczenie przez organ zawiadomienia wyłącznie właścicieli nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością będącą przedmiotem inwestycji, a w efekcie uniemożliwienie zainteresowanym osobom wzięcia udziału w toku postępowania administracyjnego,
- wadliwe zawiadomienie stron postępowania, a to w szczególności właściciela J. M., w imieniu którego korespondencję odbierała J. N., podczas gdy z posiadanych przez skarżących informacji wynika, że ok. 2011 r. J. M. zmarł pozostawiając po sobie jako spadkobierców czworo dzieci oraz żonę, zaś jedna z córek na stałe mieszka poza granicami Polski, a w roku procedowania nad zaskarżoną decyzją trwało postępowanie spadkowe po zmarłym J. M., co nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Ponadto w piśmie z dnia 5 maja 2014 r. podniosła, że nie była prawidłowo zawiadamiana o kolejnych czynnościach dokonywanych przez organ w toku postępowania administracyjnego, albowiem dwie przesyłki zostały wprawdzie podpisane jej imieniem i nazwiskiem, lecz podpisy te złożyła małoletnia córka skarżącej.
Decyzją z dnia [...] września 2014 r. nr [...] odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...].
W piśmie z dnia 24 października 2014 r. skarżąca zaskarżyła w/w decyzję i wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy przez SKO i stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...].
Decyzją z dnia [...] października 2014 r. nr [...] SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Po rozpoznaniu skargi M. L. na powyższą decyzję, wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 69/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (dalej w skrócie: "WSA") uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję SKO w [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...].
W uzasadnieniu WSA wskazał, że organ I instancji nie przeprowadził całościowej analizy decyzji o warunkach zabudowy w kontekście przesłanek
z art. 156 § 1 Kpa.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. [...] SKO odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji pn. "Budowa ośmiu pawilonów – obiektów do hodowli zwierząt gospodarskich: "norki amerykańskiej" w ilości nie większej niż 20 DJP na działce nr 954/5 położonej w Ł.".
W uzasadnieniu SKO wskazało, że organ I instancji wydał kwestionowaną decyzję w wyniku zebranego materiału dowodowego wskazującego, że spełnione zostały przesłanki zawarte w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 778 ze zm.) dotyczące warunków wydania decyzji o warunkach zabudowy, organ I instancji uzyskał też uzgodnienia organów, o jakich mowa w przepisach odrębnych w zakresie możliwości wydania warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. Zdaniem SKO, nie doszło w sprawie do naruszenia art. 59 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska, oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, ponieważ przepis ten nie miał zastosowania przy wydawaniu kontrolowanej decyzji, albowiem zgodnie z § 3 pkt 103 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko – przedmiotowa inwestycja nie jest przedsięwzięciem mogącym potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W ocenie SKO nie istnieją też regulacje prawne zobowiązujące inwestora do uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla hodowli norki poniżej 40 DJP. Odnosząc się do faktu, że na sąsiedniej działce również planowana jest inwestycja o takich samych parametrach, SKO wyjaśniło, że suma planowanych inwestycji również nie przekracza 40 DJP. Ponadto odnosząc się do zarzutów skarżącej wyjaśniło, że norki zaliczane są do zwierząt gospodarskich, a to zgodnie z ustawą z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich ( Dz. U. z 2007 r., Nr 133, poz. 921 ze zm.), natomiast w ramach planowanej inwestycji nie będą instalowane urządzenia służące do uboju zwierząt. Wreszcie wskazało, że w aktach sprawy zalegają dowody nadania pism do stron i uczestników postępowania, a każdy z uczestników mógł i miał możliwość na każdym etapie postępowania administracyjnego podejmować czynności zmierzające do ochrony jego interesu prawnego. Ewentualne zaś uchybienia w zakresie doręczania pism nie mogą być rozpatrywane pod kątem rażącego naruszenia prawa, lecz ewentualnie jako przyczyna wznowienia postępowania administracyjnego.
Dalej SKO wskazało, że organ I instancji nie mógł naruszyć przepisu art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm. – dalej w skrócie: "P.bud."), albowiem nie ma on zastosowania w przedmiotowej sprawie. Stwierdziło też, że określenie w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania przedmiotu inwestycji dostatecznie charakteryzowało planowany sposób zabudowy i zagospodarowania terenu przez inwestora.
Wykonując wskazania WSA co do dalszego postępowania SKO podało, że kształt obszaru analizowanego w przedmiotowej sprawie nie mógł wpłynąć na wynik analizy, albowiem granice obszaru analizowanego nie zostały wprawdzie wyznaczone w jednakowej odległości wokół terenu objętego wnioskiem, ale obszar analizy uwzględniał charakter planowanego przedsięwzięcia. Z uwagi na strukturę przestrzenną jednostki osadniczej Ł., poszerzenie obszaru analizowanego nie wniosło by nic istotnego w sprawie, gdyż w odległości 1 km od obszaru inwestycji nie występuje inne zagospodarowanie aniżeli wymienione w analizie, zaś na obszarze 280 ha w którego centrum położony jest przedmiotowy teren, około 1% powierzchni stanowią tereny zabudowy zagrodowej i mieszkaniowej jednorodzinnej, 6% to tereny leśne, natomiast 93 % to tereny rolne. W związku z powyższym, uchybienie przy wyznaczeniu obszaru analizowanego nie mogło skutkować stwierdzeniem, że organ I instancji błędnie ustalił stan faktyczny w sprawie. W ocenie SKO, o rażącym naruszeniu prawa można by mówić, gdyby nowa zabudowa rażąco naruszała zasadę dobrego sąsiedztwa, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca. Wyjaśniło też, że ustalona linia zabudowy nie mogła mieć wpływu na wykonalność ustaleń poczynionych w ramach postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Zamierzenie inwestycyjne dotyczyło budowy obiektów o znacznej wielkości, które z uwagi na przepisy prawa budowlanego muszą znajdować się w odpowiedniej odległości od zabudowy mieszkalnej. Natomiast w przedmiotowej sprawie linia zabudowy została wyznaczona w sposób umożliwiający pogodzenie tych warunków, a zabudowa została zrealizowana. Wyjaśniło też, że łączna powierzchnia gruntów rolnych inwestora w roku 2012 wynosiła 6,5188 ha, lecz nie wszystkie były wykorzystywane w sposób kwalifikujący do uznania je za gospodarstwo rolne w rozumieniu art. 61 ust. 4 w/w ustawy, natomiast średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Gminie [...] wynosiła 2,3303 ha. Analiza wielkości gruntów inwestora nie wpłynęłaby zatem na rozstrzygnięcie dotyczące ustalonego decyzją sposobu zagospodarowania terenu.
Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy przez SKO.
Decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu SKO wskazało, że organ I instancji dokonał analizy pod kątem dyspozycji art. 53 ust. 3 i 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, projekt decyzji został sporządzony przez uprawnionego urbanistę, zaś sama decyzja spełnia wymogi określone w art. 54 w zw. z art. 64 ust. 1 powyższej ustawy. Podał też, że osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia planistyczne sporządziła analizę urbanistyczną na kopii mapy zasadniczej w skali 1:1000. Wprawdzie granice obszaru analizowanego nie zostały wyznaczone w jednakowej odległości wokół terenu objętego wnioskiem, to jednak obszar analizowany uwzględniał charakter planowanego przedsięwzięcia. Wskazał przy tym, że przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r., Nr 164, poz. 1588) nie wprowadzają obowiązku, że granica obszaru analizowanego musi być wyłącznie oznaczona okręgiem, oraz wyznaczona na jednej mapie łącznie z linią zabudowy. W ocenie SKO, wyznaczony w przedmiotowej sprawie obszar pozwalał na właściwą i obiektywną ocenę, czy planowane zamierzenie inwestycyjne nie narusza podstawowych zasad ładu przestrzennego, w tym, zasady zachowania spójności funkcjonalno – przestrzennej terenu inwestycji z otoczeniem, a także pozwalał na ustalenie warunków zabudowy i jej parametrów. W związku z powyższym autor analizy miał prawo uznać, że poszerzenie obszaru analizowanego nie wpłynęłoby na wynik analizy funkcji, oraz cech zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Wreszcie SKO wskazało, że dokonując wykładni art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym należy wziąć pod uwagę cel i sens ustawy mającej służyć zapewnieniu ładu i porządku przestrzennego, oraz innym dobrom i wartościom w niej wskazanym, ale nie ograniczaniu inicjatywy obywateli w zakresie podejmowania inwestycji budowlanych, czy uniformizacji zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Nie można też uzależniać nowego przedsięwzięcia budowlanego od istnienia w obszarze analizowanym obiektu o takich samych rozmiarach, w którym prowadzona jest identyczna działalność, jak w obszarze planowanym. Odnosząc się natomiast do zarzutu odnośnie linii zabudowy SKO wskazało, że została ona wyznaczona prawidłowo tak, aby pogodzić lokalizację budynków o znacznej powierzchni, z wymogami odległości narzuconymi normami prawa budowlanego.
W ustawowym terminie skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję SKO, wnosząc o jej uchylenie, a ponadto o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
- naruszenie art. 156§1 Kpa poprzez błędne przyjecie, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanek będących podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, w szczególności uznanie przez SKO, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa,
- naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy w obszarze analizowanym (teren inwestycji wraz z sąsiednimi nieruchomościami) w odległości nieprzekraczającej 100 metrów od miejsca fermy norek znajdują się budynki mieszkalne, przez co nie została zachowana "zasada dobrego sąsiedztwa",
- naruszenie art. 43 Kpa poprzez uznanie, że strony postępowania, a w szczególności skarżąca, była należycie informowana o przebiegu postępowania, a przede wszystkim prawidłowo doręczane jej były wszystkie pisma w trakcie przedmiotowego postępowania, podczas gdy korespondencję w jej imieniu odbierała małoletnia córka, która nie jest osoba pełnoletnią, a przede wszystkim dorosłym domownikiem, co w konsekwencji doprowadziło do nieskutecznego doręczenia pism w toku postępowania, a tym samym zostały wyczerpane znamiona rażącego naruszenia prawa zgodnie z art. 156 Kpa.
W uzasadnieniu podniosła, że SKO błędnie przyjęło, iż podniesione zarzuty nie spełniają znamion rażącego naruszenia prawa, ponadto SKO nie odniosło się do wszystkich zarzutów skarżącej.
Podała, że określony przez organ I instancji obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji na inne nieruchomości jest zbyt wąski, mając na uwadze charakter inwestycji i jej uciążliwość dla sąsiadujących z nią mieszkańców. Dlatego też, zdaniem skarżącej, zasada dobrego sąsiedztwa wynikająca z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym powinna być traktowana rozszerzająco. Przytoczyła również fragment orzeczenia NSA zgodnie z którym, w każdym indywidualnym przypadku należy widzieć obszar analizowany jako urbanistyczną całość. Zasada dobrego sąsiedztwa wymaga dostosowania nowej zabudowy do wyznaczonych przez zastany w danym miejscu stan dotychczasowej zabudowy, a także do cech i parametrów o charakterze urbanistycznym (zagospodarowanie obszaru) i architektonicznym (ukształtowanie wzniesionych obiektów). Wskazała też, że stroną postępowania zgodnie z art. 28 Pbud. nie jest jedynie osoba sąsiadująca z nieruchomością na której planowana jest inwestycja, lecz każdy kto mieszka w obszarze planowanej inwestycji. Dlatego też jej zdaniem, organ I instancji błędnie określił obszar oddziaływania wyłącznie na nieruchomości bezpośrednio sąsiadujące z działką inwestora, podczas gdy inwestycja będzie oddziaływała na szerszy krąg nieruchomości, chociażby z uwagi na fetor, który przy tego typu inwestycjach jest nieunikniony. W takiej sytuacji brak właściwego ustalenia kręgu podmiotów mających interes prawny stanowi rażące naruszenie prawa.
Ponadto poprzez nieprawidłowe określenie przedmiotu inwestycji w zawiadomieniu inicjującym postępowanie, organ I instancji złamał zasady zaufania i informowania określone w art. 8 i 9 Kpa.
Za rażące naruszenie prawa skarżąca uznała też wadliwe doręczanie korespondencji, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której stronie nie z jej winy nie zapewniono prawa do czynnego udziału w całym postępowaniu administracyjnym. Podkreśliła przy tym, że rażące naruszenie prawa może dotyczyć także przepisów prawa procesowego.
W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej w skrócie: "Ppsa"), sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 Ppsa Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd stwierdza, iż zarówno ona, jak i decyzja ją poprzedzająca naruszają przepisy postępowania, co przesądziło o konieczności uwzględnienia skargi.
Kwestionowane decyzje zostały wydane w ramach zainicjowanego wnioskiem skarżącej postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza [....]
z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji pn. "Budowa ośmiu pawilonów – obiektów do hodowli zwierząt gospodarskich: "norki amerykańskiej" w ilości nie większej niż 20 DJP na działce nr 954/5 położonej w miejscowości Ł.". Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji jest postępowaniem autonomicznym w stosunku do tego, w którym wydano decyzję objętą wnioskiem. Jego celem nie jest ponowne rozstrzyganie sprawy, lecz weryfikacja, czy decyzja jest obarczona jedną
z wad, o jakich mowa w art. 156 § 1 Kpa. W niniejszej sprawie SKO tę systemową regułę złamało, albowiem podjęło się de facto ponownego rozpatrzenia sprawy. Obowiązkiem SKO było zweryfikować, czy wydana przez Burmistrza [...] decyzja ustalająca warunki zabudowy nie jest wadliwa w stopniu uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności. Tymczasem SKO poczyniło własne, autonomiczne ustalenia w sprawie, które w istocie mają uzupełniać ustalenia postępowania,
w którym wydano decyzję z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...]. W tym zakresie SKO oparło się na piśmie Burmistrza z 26 listopada 2015 roku,
nr [...], w którym szczegółowo wyjaśnia on, z jakich przyczyn przyjęto taki, a nie inny kształt i zasięg obszaru analizowanego, dlaczego przyjęto określoną linię zabudowy, jaki wpływ na postępowanie miało nieodniesienie się do art. 61 ust. 4 upzp. Decyzja pierwszoinstancyjna, wydana przez SKO, właściwie in extenso opiera się powołanym piśmie. Takie postępowanie jest nieuprawnione. SKO nie ma umocowania do czynienia dodatkowych ustaleń i ocen, które mają potwierdzać trafność decyzji objętej wnioskiem nieważnościowym.
Kwestia przyjęcia określonego kształtu i zakresu obszaru analizowanego powinna być wyjaśniona i opisana w decyzji o warunkach zabudowy i stanowiących jej załącznik wynikach analizy. Ewentualne braki w tym zakresie powinny być ocenione pod kątem podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. Tymczasem SKO w ogóle się do tej kwestii nie odnosi, tylko potwierdza zasadność przyjętego
w decyzji o warunkach rozwiązania powołując na okoliczność nową, nieprezentowaną w kwestionowanej decyzji argumentację. Co więcej posługując się argumentacją Burmistrza, SKO dokonało analizy terenu wykraczającego poza obszar analizowany. Zwrócić bowiem należy uwagę, że Burmistrz w swoim piśmie 26 listopada 2015 roku uzasadnia przyjęcie takiego a nie innego zakresu obszaru analizowanego poprzez odniesienie się do charakterystyki terenu, który wykracza poza ten obszar, czyniąc w ten sposób przedmiotem oceny teren inny niż obszar analizowany. SKO powinno ocenić, czy z treści decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r.
nr [...] wynika, że przyjęty w niej obszar analizowany wyznaczono prawidłowo i czy ewentualną konkluzję w tym zakresie potwierdza część tekstowa decyzji oraz analizy. Jeżeli takiej oceny sformułować się nie dało należało ocenić, czy uchybienie to kwalifikuje się do stwierdzenia nieważności decyzji.
Na marginesie Sąd zauważa, że granice obszaru analizowanego, stosownie do postanowień § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy
i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wyznacza się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów. Oznacza to, że granice obszaru analizowanego w żadnym wypadku nie mogą być mniejsze niż trzykrotna szerokość frontu działki; mogą natomiast być większe i nawet nieregularne, byleby w żadnym miejscu nie były mniejsze od wspomnianej wielkości. Ukształtowanie granic obszaru analizowanego w sposób nieregularny musi być przy tym właściwie uzasadnione.
Uchybieniem o analogicznym charakterze jest odnoszenie się przez SKO do przyjętej w decyzji linii zabudowy. SKO powiela argumenty pisma Burmistrza, "o wymaganych przepisami prawa odległościach", jednakże ani tych przepisów, ani odległości nie powołuje, nie odnosi się również do tego, czy w decyzji o warunkach kwestię tę rozstrzygnięto w sposób prawidłowy. Podobnie rzecz się ma
z zastosowaniem art. 61 ust. 4 upzp. SKO ponownie powiela wnioski i oceny pisma Burmistrza nie odnosząc się do meritum: czy kwestia ta powinna być rozstrzygnięta decyzją o warunkach zabudowy i czy rozstrzygnięta została, a jeżeli nie, to czy stanowi to podstawę do stwierdzenia jej nieważności.
Zwraca również uwagę fakt, że SKO nie odniosło się wszystkich kwestii wskazanych w wyroku tutejszego Sądu z dnia 15 lipca 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 69/15; nie odniesiono się do uniemożliwienia wzniesienia pomieszczeń o długości 103,2 m (jak we wniosku) oraz do przyjętej w decyzji powierzchni zabudowy.
Rozpoznając ponownie sprawę SKO dokona oceny decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...], przez pryzmat wad uzasadniających stwierdzenie jej nieważności, bez czynienia ustaleń wykraczających poza tak wyznaczony przedmiot postępowania.
Z powołanych wyżej powodów Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c
w związku z art. 134 i 135 p.p.s.a. uchylił decyzje pierwszej i drugiej instancji.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło