II SA/Gl 460/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-07-05
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Grzegorz Dobrowolski, Łucja Franiczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może nałożyć karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym polegające na nierejestrowaniu przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, jeśli przedsiębiorca twierdzi, że doszło do awarii urządzenia, a nie ujawniono fizycznie niedozwolonego urządzenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i nałożenie kary pieniężnej było zasadne. Przedsiębiorca nie wykazał, że podjął działania w celu naprawy lub wymiany tachografu po ujawnieniu podejrzenia awarii, a jego twierdzenia o awarii były gołosłowne w świetle danych z systemu ViaTOLL i zeznań kierowcy. Obowiązek zapewnienia prawidłowości działania tachografu spoczywa na przedsiębiorcy, a jego zaniedbania nie mogą stanowić podstawy do uwolnienia od odpowiedzialności.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M. S. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi podczas międzynarodowego przewozu drogowego. Organ ustalił, że pojazd poruszał się od krótkiego czasu, a dane z tachografu i systemu ViaTOLL wskazywały na manipulację. Przedsiębiorca w odwołaniu zarzucił naruszenie przepisów KPA, w tym odmowę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego i przesłuchania kierowcy, twierdząc, że mogło dojść do awarii tachografu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. WSA w Gliwicach oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W wyniku kontroli drogowej z dnia 13 listopada 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego M. S. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, z tytułu naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub urządzenia cyfrowego rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, Dz. U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm.).
W uzasadnieniu organ I instancji powołując się na ustalenia protokołu kontroli, podał że w dniu 13 listopada 2016 r. na autostradzie [...] ok. 230 km, kierunek W. – gm. P., zatrzymano dynamicznie do kontroli samochód ciężarowy z naczepą, kierowany przez B. B., który wykonywał w imieniu i na rzecz skarżącego jako przedsiębiorcy, międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy z Czech do Niemiec. Sygnał do zatrzymania podano ok. g. 17:35, zaś o g. 17:38 z tachografu cyfrowego kontrolowanego pojazdu dokonano wydruku dziennego z karty kierowcy, którą następnie wyjęto. Analiza wydruku wykazała, że pojazd poruszał się zaledwie od 3 min., tj. od g. 17:35 do g. 17:38. Następnie pobrano dane z urządzenia zainstalowanego w pojeździe, które wykazały taki sam stan rzeczy. W tachografie o g. 17:35 zostało także zarejestrowane zdarzenie w postaci gwałtownego wzrostu prędkości o 53 km/h i dopiero o tej godzinie kierujący wprowadził dane kraju rozpoczęcia przejazdu (PL). Po analizie całości dokumentacji oraz z uwagi na odległość między parkingiem supermarketu [...], który kierowca wskazał jako miejsce rozpoczęcia jazdy po g. 17-tej a miejscem kontroli, stwierdzono naruszenie, potwierdzone dodatkowo danymi z systemu ViaTOLL, z których wynika, że pojazd wjechał na autostradę [...] węzłem S.-R. o g. 16:21.
W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca zarzucił naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 kpa z powodu niewykazania, aby pojazd poruszał się do g. 17:35, a także aby kierowca wpływał na działanie tachografu, gdyż nie znaleziono urządzenia fałszującego jego zapisy oraz niedopuszczalnego oparcia ustaleń na danych systemu służącego jedynie naliczaniu opłat elektronicznych, a nie – obliczaniu czasu pracy kierowcy. W tej sytuacji odwołujący się wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dla ustalenia, czy mogło dojść do awarii tachografu lub impulsatora na skrzyni biegów, czy też doszło do manipulacji w tych urządzeniach.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego, okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują na stosowanie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia, tj. wyłącznika tachografu. Niemożliwe jest bowiem pokonanie odległości drogowej ok. 16 km w czasie ok. 3 min. i rozpoczęcie prowadzenia pojazdu od prędkości ok 50 km/h, co wynikałoby z zeznań kierowcy. Natomiast zarejestrowany przejazd 2 km od godz. 17:35 do g. 17:38, odpowiada czasowi i odległości od wydania przez inspektorów kontroli sygnału do zatrzymania pojazdu. Dodatkowo wykluczyć należy nieświadome wprowadzenie kraju rozpoczęcia przejazdu w chwili zatrzymania pojazdu do kontroli. Stąd też organ odwoławczy uznał zeznania kierowcy za niewiarygodne, zaś posłużenie się systemem ViaTOLL miało na celu jedynie ustalenie, że w tym dniu pojazd poruszał się o godz. 16:21, co nie zostało zarejestrowane przez urządzenie w pojeździe.
Strona nie przedstawiła też żadnego dowodu mogącego uprawdopodobnić awarię tachografu i w przeszłości była karana za analogiczne naruszenia. Stąd też nie uwzględniono wniosku dowodowego, ani też organ nie stwierdził okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92c ustawy.
W skardze do sądu administracyjnego M. S. domagał się uchylenia decyzji obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania, ponawiając dotychczasowe zarzuty i argumentację. Dodatkowo wskazał na naruszenie art. 84 § 1 oraz art. 107 § 3 kpa z powodu odmowy przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego i zaniechania przesłuchania kierowcy co do przebiegu trasy i kontroli, a w szczególności, czy ujawniono urządzenie niedozwolone oraz czy kontrolujący podjęli próbę odnalezienia takiego urządzenia. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy na zasadzie domniemania, bez jakichkolwiek dowodów arbitralnie przyjął, że przyczyną nieprawidłowego funkcjonowania tachografu było zastosowanie wyłącznika, podczas gdy nie są mu znane takie urządzenia i nie jest możliwe zastosowanie tzw. magnesu w przedmiotowym pojeździe.
Stąd też obowiązkiem kontrolujących było zabezpieczenie pojazdu i skierowanie go do serwisu, a rezygnacja z takiego działania nie może go obciążać. Prowadzący sprawę inspektor nie może też występować w roli biegłego, który winien cechować się niezależnością.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Brak bowiem podstaw do ferowania zarzutu nienależytego zebrania i dowolną ocenę materiału dowodowego oraz naruszenia gwarancji procesowych strony i prawa materialnego.
Skarżący nie kwestionuje faktu nierejestrowania w dniu kontroli za pomocą tachografu cyfrowego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Jego zdaniem, organy obydwu instancji nie wyjaśniły jednak przyczyn takiego stanu rzeczy, co wymagało powołania biegłego, bowiem skoro nie ujawniono w toku kontroli stosowania niedozwolonego urządzenia, nie można wykluczyć awarii tachografu.
Zdaniem sądu administracyjnego twierdzenia strony są jednak gołosłowne w świetle zebranego materiału dowodowego. Przede wszystkim podkreślić należy, że skarżący pomimo prawidłowo doręczonego w dniu 20 listopada 2016 r. zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia opisanego w protokole kontroli drogowej oraz pouczenia o możliwości złożenia wniosków dowodowych, nie skorzystał z tej możliwości i nie złożył żadnych wyjaśnień w toku postępowania przed organem I instancji. Tymczasem jest oczywiste, że o ile tachograf uległby awarii, jego obowiązkiem jest dokonanie jego wymiany, bądź naprawy w autoryzowanym serwisie niezwłocznie po ujawnieniu takiego podejrzenia. Skarżący na żadnym etapie postępowania nie powołał się jednak na takie działanie i dopiero w odwołaniu od decyzji domagał się powołania biegłego. Z uwagi na upływ czasu od daty zdarzenia, zgłoszenie takiego środka dowodowego jest zaś niecelowe. Wbrew jego zarzutom, kierowca został też przesłuchany w toku kontroli drogowej na okoliczności, o których mowa w skardze. Przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że nie zwrócił uwagi, aby tachograf wyświetlał błędy i nic nie wie o urządzeniu niedozwolonym. W chwili zatrzymania wprowadzał coś do nawigacji. Jako miejsce rozpoczęcia przejazdu w dniu kontroli wskazał parking [...], z którego ruszył ok. g. 17-tej, zaś na autostradę [...] wjechał wjazdem G.
Sedno sprawy sprowadza się zatem do oceny wiarygodności zeznań kierowcy, które podważają wprost twierdzenia strony o możliwości awarii tachografu. Gdyby taki fakt miał miejsce, kierowca nie miałby żadnego powodu do składania nieprawdziwych zeznań. Wersja kierowcy została bowiem wykluczona w toku postępowania wyjaśniającego. Dane z systemu ViaTOLL wykazały bowiem, że pojazd wjechał na autostradę [...] węzłem S.-R. o g. 16:21. Brak podstaw do dezawuowania dowodu z tego systemu w świetle art. 75 § 1 kpa. Nie jest też możliwe, aby kierowca dopiero o g. 17:35, kiedy otrzymał sygnał do zatrzymania, przypadkowo wprowadził dane kraju rozpoczęcia przejazdu. Stwierdzony wówczas gwałtowny wzrost prędkości o 53 km/h i zarejestrowanie od tej godziny rozpoczęcia jazdy, potwierdza w obiektywny sposób ustalenia organów administracji.
Zasadnie zatem organy odmówiły wiarygodności zeznaniom kierowcy (art. 80 i art. 81 Kpa). Gdyby doszło do awarii tachografu, nawet przeoczonej przez kierowcę, nie miałby on żadnego powodu do przedstawiania nieprawdziwej wersji co do przebytej trasy i miejsca rozpoczęcia przejazdu w dniu kontroli. Bez znaczenia jest zaś fakt, że kontrolujący nie ujawnili niedozwolonego urządzenia. Od chwili wystosowania sygnału do zatrzymania pojazdu upłynęło 3 min. Kontrolujący nie mogli też poddać kierowcy osobistej kontroli. Niemożność zastosowania tzw. magnesu, nie wyklucza innych niedozwolonych urządzeń. Wykazanie, że doszło do awarii tachografu cyfrowego obciąża zaś skarżącego zgodnie z art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wyżej powołanej. Do przedsiębiorcy należy bowiem obowiązek zapewnienia prawidłowości działania tachografu cyfrowego.
Zupełnie bezpodstawne jest też żądanie skarżącego, aby organ administracji ustalił przebieg trasy kierowcy w dniach 10-13 listopada 2016 r. Dowodzi to, że skarżący nie tylko nie zaplanował zadania przewozowego, ale w ogóle nie kontrolował pracy kierowcy, skoro nie zna trasy przejazdu. Ponosi zatem odpowiedzialność za skutki zaniechania swoich obowiązków. Skarżący może nie znać urządzeń zakłócających pracę tachografów cyfrowych, ale musi kontrolować pracę kierowców i czuwać nad prawidłowym działaniem tachografu, a w razie jakichkolwiek wątpliwości, podjąć działania w celu sprawdzenia i wymiany w autoryzowanym serwisie. Tymczasem po doręczeniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania skarżący pozostawał całkowicie bezczynny, nie składając żadnych wniosków dowodowych, a nawet wyjaśnień.
W tym stanie rzeczy brak podstaw do przyjęcia dowolności ustaleń faktycznych organów administracji w zakresie nierejestrowania na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności i przebytej drogi, stwierdzonej w trakcie kontroli drogowej. Brak było podstaw do powołania biegłego w trybie art. 84 § 1 kpa, skoro zeznania kierowcy okazały się nieprawdziwe w zakresie trasy przejazdu przed zatrzymaniem do kontroli, a skarżący nie wykazał, aby poddał tachograf przeglądowi w autoryzowanym serwisie i stwierdzono jego wadliwe działanie. Zaniedbania przedsiębiorcy nie mogą stanowić podstawy do uwolnienia go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie z lp. 6.2.1 zał. nr 3 do ustawy.
W takim stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1 oraz art. 93c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 84 § 1 kpa, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź uzasadniałyby wznowienie postępowania administracyjnego.
Zatem skarga podlegała oddaleniu jako nieuzasadniona na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.).
ec
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło