II SA/Gl 1630/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-06-18
Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Grzegorz Dobrowolski, Łucja Franiczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, złożony przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym terminie, powoduje, że roszczenia pozostałych współwłaścicieli nie wygasają, nawet jeśli nie złożyli oni indywidualnych wniosków w tym samym terminie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wadliwie przeprowadzono postępowanie administracyjne, ponieważ organy nie wyjaśniły jednoznacznie, w czyim imieniu W.O. złożył wniosek o odszkodowanie. Sąd przyjął prokonstytucyjną wykładnię, zgodnie z którą jeśli wniosek o odszkodowanie został złożony przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym terminie, roszczenia pozostałych współwłaścicieli odnośnie tej nieruchomości nie wygasły. Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, stanowiącą współwłasność kilku osób. Jeden ze współwłaścicieli, W.O., złożył wniosek o odszkodowanie w 2001 r., twierdząc, że działa również w imieniu pozostałych współwłaścicieli. Organy administracji uznały, że wniosek został złożony tylko w jego imieniu i odmówiły ustalenia odszkodowania dla pozostałych współwłaścicieli, wskazując na wygaśnięcie ich roszczeń po upływie ustawowego terminu. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. Nr [...]; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza na rzecz skarżących od Wojewody [...] solidarnie kwotę 176 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski,, Sędzia NSA Łucja Franiczek, Protokolant Małgorzata Wasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2015 r. sprawy ze skarg H.O. i W.O. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. Nr [...]; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza na rzecz skarżących od Wojewody [...] solidarnie kwotę 176 zł (sto siedemdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wnioskiem z dnia 8 maja 2001 r. W. O. zwrócił się o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w K., obrębie P., karta mapy 1, oznaczoną jako działka nr 1 o powierzchni 370 m2, zapisaną w księdze wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy [...] w K., zajętą pod drogę publiczną gminną ul. [...].
Jak wynika z akt sprawy trwało już wówczas postępowanie o wydanie przez Wojewodę [...] decyzji stwierdzającej nabycie z mocy prawa z dniem [...] r. przez Miasto K. ww. działki. Postępowanie to zostało wszczęte wnioskiem Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w K. sformułowanym w piśmie z dnia [...] r.
Wnioskowany akt Wojewoda [...] wydał jednak dopiero po 11 latach, w dniu [...]r., kiedy to deklaratoryjną decyzją nr [...] stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem [...] r. przez Gminę Miasto K. prawa własności ww. nieruchomości stanowiącej w dniu [...]r. współwłasność Ł. M., M. W., M. S., H. O. i W. O.
W konsekwencji wydania przez Wojewodę ww. decyzji deklaratoryjnej organ I instancji zwrócił się do swojego Wydziału Gospodarki Mieniem w dniu [...]r. o zlecenie sporządzenia operatu. Operat został sporządzony [...] r. Organ nie wydał jednak decyzji w przedmiocie odszkodowania i po roku, w kwietniu 2014 r., operat został przez biegłego zaktualizowany.
Pismem z dnia [...]r. W. O. oświadczył, że składając w 2001 r. wniosek o odszkodowanie działał również w imieniu pozostałych współwłaścicieli nieruchomości, będących spadkobiercami po zmarłych rodzicach tj: G. O., L. S., Ł. M. i M. W.
Decyzją z [...]r. nr [...] Prezydent Miasta K. orzekł o ustaleniu i wypłacie na rzecz W. O. odszkodowania w wysokości 4.385,88 zł za udział wynoszący 1/8 części w prawie własności ww. nieruchomości oznaczonej jako działka nr 1, zajętej pod drogę publiczną gminną ul. [...]. Jednocześnie Prezydent odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania za pozostałe udziały w ww. nieruchomości. W uzasadnieniu organ I instancji omówił wyliczenia dokonane w operacie wskazując, że dokonując wyceny rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze, metodę korygowania ceny średniej. Wobec braku transakcji nieruchomościami zajętymi pod drogi, analizie rzeczoznawca poddał rynek nieruchomości gruntowych z terenu Miasta K. o przeznaczeniu w planach miejscowych i studium przeważającym wśród gruntów przyległych do wycenianego.
Stosownie do zastosowanej metody wyceny biegły określił wartość rynkową prawa własności przejętej nieruchomości na kwotę 35.087,00 zł, z czego wnioskodawcy przypada kwota proporcjonalna do posiadanego udziału.
Organ I instancji wskazał następnie, odnosząc się do oświadczenia wnioskodawcy, że złożył wniosek także w imieniu pozostałych współwłaścicieli, iż żadna z osób, zarówno wymienionych w piśmie W. O. współwłaścicieli nieruchomości, jak i ich spadkobierców nie złożyła wniosku o odszkodowanie w ustawowym terminie. Z treści wniosku wynika zaś, że W. O. złożył go w swoim imieniu.
Nadto w sprawie wszczynanej na wniosek, każdy ze współwłaścicieli występuje samodzielnie o ustalenie odszkodowania, a złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli nie powoduje automatycznie wszczęcia postępowania odszkodowawczego na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Tym samym termin do wystąpienia o odszkodowanie biegnie indywidualnie dla każdego z nich.
Decyzja, jak wynika z jej części nagłówkowej wydana została na podstawie art. 73 ust. 2, 4 i 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 z późn. zm. zwanej dalej "Przepisy wprowadzające"), art.128 ust. 1, art. 129 ust. 1 i 5, art. 130 oraz art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (obecnie tekst jednolity: Dz. U. 2014, poz. 518 z późn. zm.).
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej, wyrażające niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia, wniósł W. O. podnosząc, iż nie zgadza się z decyzją albowiem nie uwzględniono żądania na rzecz spadkobierców po zmarłych: G. O. (H. O.), L. S. (M. S., S. S., S. S.) Ł. M. (M. K.), M. W. (J. W., M. W., J. C.). Wyjaśnił, że jest osobą wiekową na emeryturze, posiada więcej czasu niż pozostałe osoby uprawnione do odszkodowania, dlatego też osoby te upoważniły go ustnie, jako członka rodziny, do załatwienia sprawy. Jego zdaniem po złożeniu przez niego oświadczenia z dnia [...]r. organ powinien był wezwać go do uzupełnienia braków formalnych poprzez złożenie pełnomocnictw od wskazanych w piśmie osób.
Decyzją z dnia [...]r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w mocy. W uzasadnieniu zrelacjonował stan faktyczny sprawy oraz przytoczył i omówił art. 73 Przepisów wprowadzających akcentując, że norma ta jednoznacznie określa termin, w którym należało złożyć wniosek o odszkodowanie. Wskazał, że obligatoryjnym warunkiem określenia wysokości odszkodowania jest uzyskanie opinii rzeczoznawcy majątkowego o wartości danej nieruchomości w postaci operatu szacunkowego. Podkreślił, że organ I instancji przy ustalaniu odszkodowania za przedmiotową nieruchomość oparł swoje rozstrzygnięcie na operacie szacunkowym sporządzonym 12 marca 2013 r. (nota aktualizacyjna z 9 kwietnia 2014 r.) i omówił treść operatu oraz przyjętą w nim metodę.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu wskazać należy, zdaniem Wojewody, że organ I instancji, prawidłowo nie uwzględnił ustnego pełnomocnictwa, udzielonego W. O. przez spadkobierców pozostałych właścicieli ww. nieruchomości, do złożenia w ich imieniu wniosku o odszkodowanie. Przepis art. 33 § 2 k.p.a. wymaga bowiem, aby pełnomocnictwo było sporządzone na piśmie. Dopuszcza wprawdzie pełnomocnictwo udzielone w formie ustnej, jednak na podstawie oświadczenia woli złożonego przez stronę do protokołu. W ocenie Wojewody [...] umocowanie staje się skuteczne dopiero po złożeniu oświadczenia do protokołu i jego przyjęciu przez pełnomocnika. Poza tym samo posiadanie pełnomocnictwa do reprezentowania innych osób nie jest równoznaczne ze złożeniem w ich imieniu wniosku - wymaga dokonania takiej czynności w imieniu mocodawcy. Bezsporne jest zaś, iż W. O. we wnioskach z 8 maja 2001 r. oraz z 30 czerwca 2003 r., które były podstawą do wszczęcia postępowania o odszkodowanie, nie wskazał że działa również w imieniu pozostałych współwłaścicieli, wręcz przeciwnie w obu pismach użył liczby pojedynczej "wnoszę" o ustalenie odszkodowania. Również współwłaściciele ww. nieruchomości nie złożyli takiego oświadczenia przed organem I instancji. Z tego też względu organ nie mógł żądać uzupełnienia braków formalnych poprzez złożenie pełnomocnictw przez pozostałych współwłaścicieli. Wobec powyższego postępowanie o odszkodowanie zostało wszczęte jedynie w stosunku do W. O. i tylko on był stroną tego postępowania. Złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości nie powoduje automatycznie wszczęcia postępowania w sprawie wypłaty odszkodowania na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Nie ulega więc wątpliwości, że w niniejszej sprawie każdy ze współwłaścicieli, aby uzyskać odszkodowanie za przysługujące mu prawo własności, powinien wystąpić z osobnym wnioskiem, a każdy wniosek wszczyna osobną sprawę administracyjną. Tym samym termin do wystąpienia o odszkodowanie biegnie indywidualnie dla każdego z nich. W przedmiotowej sprawie wniosek o odszkodowanie, w wymaganym terminie tj. do 31 grudnia 2005 r., złożył tylko W. O. Natomiast informacja, że działa również w imieniu pozostałych współwłaścicieli wpłynęła do organu dopiero w dniu [...]r. tj. po upływie ww. terminu.
Pismem z dnia 4 grudnia 2014 r. H. O. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji. Podniósł, że został pominięty w sprawie odszkodowania za ww. działkę, mimo, iż całą sprawę prowadził również w jego imieniu - brat W. O., a także osobiście złożył wniosek w dniu 15 maja 2014 r., któremu to wnioskowi nie został nadany bieg. Nadto, zdaniem strony, z chwilą zgłoszenia wniosku o odszkodowanie przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym okresie - organ miał obowiązki wynikające z art. 61 § 4 k.p.a., stanowiącego, że o wszczęciu postępowania należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie. Niepodjęcie tych czynności stanowi o naruszeniu przez organ administracji art. 10 § 1 k.p.a. - zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Postępowanie w przedmiocie ustalenia wypłaty odszkodowania za przejęte nieruchomości powinno dotyczyć niepodzielnie wszystkich współwłaścicieli przejmowanych gruntów, a złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania przez jednego współwłaściciela nieruchomości przenosi uprawnienia na pozostałych współwłaścicieli. Zaskarżona decyzja godzi w zasadę dopuszczalności wywłaszczenia jedynie za słusznym odszkodowaniem, wyrażoną w art. 21 Konstytucji RP.
Skarga została wniesiona w terminie.
Skargę pismem z dnia 8 grudnia 2014 r. wniósł także W. O. Zgłosił zarzut błędnej wykładni art. 73 ust. 4 Przepisów wprowadzających, także bowiem jego zdaniem, podobnie jak zdaniem H. O., złożenie wniosku przez jednego współwłaściciela przenosi uprawnienia na pozostałych. Zachowanie terminu złożenia wniosku o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli powoduje, że roszczenia pozostałych nie wygasają. Postępowanie w przedmiocie ustalenia wypłaty odszkodowania za przejęte nieruchomości powinno dotyczyć niepodzielnie wszystkich współwłaścicieli przejmowanych gruntów. W sprawie doszło do naruszenia zasady czynnego udziału stron postępowania wyrażonej w art. 10 k.p.a., a także do naruszenia zasady informowania stron przez organ administracji wyrażonej w art. 9 k.p.a.
Skarżący wskazał nadto że organ prowadzący postępowanie "wymuszał" na nim załatwianie formalności spadkowych po zmarłych osobach (Ł. M. i M. W.).
W odpowiedzi na skargi organ II instancji wniósł o jej oddalenie w stosunku do W. O., a odrzucenie w stosunku do H. O. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skargach, podniósł, iż W. O. we wnioskach z 8 maja 2001 r. oraz z 30 czerwca 2003 r. nie wskazał, że działa również w imieniu pozostałych współwłaścicieli, na mocy udzielonego przez nich ustnego pełnomocnictwa. Z tego też względu postępowanie o odszkodowanie zostało wszczęte jedynie w stosunku do W. O. i tylko on był stroną tego postępowania.
Odnosząc się natomiast do zarzutu H. O., że wnioskiem z 15 maja 2014 r. wystąpił do Wojewody [...] o odszkodowanie i nie uzyskał odpowiedzi wskazać należy, iż brak jest wniosku opatrzonego ww. datą. Do Wojewody [...] wpłynęło bowiem odwołanie W. O. z 19 maja 2014 r. załatwione zaskarżoną decyzją Wojewody [...] z [...] r. nr [...], a także odwołanie M. S., S. S. i S. S. od decyzji organu I instancji z [...] r. nr [...] opatrzone datą 16 maja 2014 r., które zostało przez Wojewodę załatwione postanowieniem z [...]r. Nr [...]o niedopuszczalności odwołania. H. O. nie był zatem stroną postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją jak i poprzedzającą ją decyzją organu I instancji.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II tut. Sądu z 2 stycznia 2015 r. obie skargi zostały połączone celem ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
W trakcie rozprawy przed tut. Sądem w dniu 18 czerwca 2015 r. skarżący W. O., w odpowiedzi na pytanie Sądu czy jego skarga odnosi się całości decyzji czy też kwestionuje jedynie fakt, iż inni współwłaściciele nie otrzymali należnej części odszkodowania, oświadczył, że "wolałby" aby decyzję pierwszoinstancyjną jeszcze raz w całości wydano, tak aby uwzględniała ona wszystkich współwłaścicieli nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2014, poz. 1647 zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a także decyzji pierwszoinstancyjnej wykazało, że są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, a tym samym przedmiotowe skargi, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zasługują na uwzględnienie.
Wskazać zatem w tym miejscu należy, że z mocy art. 73 ust. 1 i 4 przywołanej wyżej ustawy Przepisy wprowadzające w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 maja 2001 r., nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stały się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Odszkodowanie, o którym mowa, winno być ustalane i wypłacane na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Stosownie bowiem do art. 73 ust. 4 zd. 2 cytowanej ustawy po upływie tego okresu roszczenie wygasa.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że na gruncie art. 73 ust. 4 Przepisów wprowadzających powstała wątpliwość prawna czy ograniczenie w czasie możliwości złożenia przez byłego właściciela wniosku o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną i określenie daty wygaśnięcia tego roszczenia przy jednoczesnym braku ustawowego określenia terminu do wydania przez wojewodę decyzji stwierdzającej nabycie tej nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego pozostaje w zgodzie z konstytucyjną zasadą państwa prawa i zasadą równości obywateli wobec prawa. Kwestia ta została jednak rozstrzygnięta wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 września 2009 r., sygn. akt P 33/07. Wyrokiem tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis art. 73 ust. 4 ustawy Przepisów wprowadzających w zakresie, w jakim określa termin wygaśnięcia roszczenia o odszkodowanie bez powiązania z faktem i datą wydania decyzji, o której mowa w art. 73 ust. 3 tej ustawy, jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższy wyrok ma walor powszechnie wiążący, wiąże w konsekwencji także skład orzekający w niniejszej sprawie. Także w wyroku z dnia 19 maja 2011 r., sygn. akt K 20/09 Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny stwierdził zgodność z Konstytucją art. 73 Przepisów wprowadzających. Przepis ten był też już wcześniej kilkakrotnie przedmiotem kontroli dokonywanej przez Trybunał Konstytucyjny (zob. wyrok TK z dnia 14 marca 2000 r., sygn. akt P 5/99; wyrok TK z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 11/02; wyrok TK z dnia 28 lutego 2008 r., sygn. akt K 43/07; wyrok TK z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt K 47/07). Postępowania te miały różny zakres i przedmiot kontroli, jednakże w żadnym z nich nie została podważona konstytucyjność kontrolowanych przez Trybunał norm prawnych.
W konsekwencji jeśli były właściciel w terminie do 31 grudnia 2005 r. nie złożył wniosku o odszkodowanie to jego roszczenie wygasło. Termin ten ma charakter materialnoprawny i nie może zostać przywrócony.
Okoliczności sprawy stanowiącej przedmiot obecnego postępowania jawią się jednak specyficznie. Po pierwsze przypomnieć należy, że działka stanowiła współwłasność kilku współwłaścicieli, a do takich sytuacji Trybunał w przywołanych orzeczeniach się nie odniósł. Nadto gdy w dniu [...] r. W. O. złożył wniosek o wypłatę odszkodowania to choć nie wskazał wówczas wprost, że występuje także w imieniu pozostałych współwłaścicieli to jednak jednoznacznie wskazał, że wnosi o wypłatę za całą działkę, nie zaś jedynie za należny mu udział w niej. Wobec takiej treści wniosku organ I instancji winien był stosownie do art. 9 k.p.a. wyjaśnić stronie, że jeśli wnosi o wypłatę odszkodowania jedynie w swoim imieniu to tylko taką część odszkodowania może ewentualnie otrzymać jaka wynika z współwłasności, a w sprawie pozostałych części wnioski odrębne mogą złożyć pozostali współwłaściciele do końca 2005 r. Jeśli zaś występuje, jak można domniemywać z faktu, iż domaga się całości odszkodowania, także w imieniu pozostałych współwłaścicieli to winien, usuwając braki formalne wniosku, doprecyzować w czyim imieniu występuje i przedłożyć stosowne pełnomocnictwa. Organ nie uczynił tego jednak w roku 2001, nie uczynił także w latach kolejnych. Kwestii ewentualnego reprezentowania pozostałych współwłaścicieli nie wyjaśnił także do końca postępowania tj. do kwietnia 2014 r. i to pomimo, że w tym czasie W. O. doprecyzowującym dawny wniosek pismem z dnia [...] r. poinformował, że wniosek złożył także w imieniu pozostałych współwłaścicieli. Organ kwestii tej nie zbadał, nie wezwał osób, które wedle W. O. udzieliły mu umocowania, do złożenia stosownych oświadczeń potwierdzających bądź negujących twierdzenia W. O. i wydał decyzję w oparciu o wysnutą tezę, iż wniosek złożył jedynie W. O. w swoim imieniu. Również w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej W. O. ponownie podniósł, iż złożył wniosek nie tylko w swoim imieniu lecz także w imieniu pozostałych współwłaścicieli, którzy udzielili mu w tym celu ustnego pełnomocnictwa. Pisemnych pełnomocnictwa nie przedłożył albowiem nie był świadom takiego obowiązku a organ nie wezwał go do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Fakt upoważnienia W. O. do złożenia w ich imieniu wniosku potwierdzili nadto w podlegających odrębnemu rozpoznaniu przez organ II instancji odwołaniach M. S., S. S., S. S., (a w skardze również H. O.). Wojewoda [...] do wątpliwości w omawianej kwestii nie przywiązał jednak wagi i pomimo wskazanych nieprawidłowości w działaniu organu I instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję uznając, że wniosek w ustawowym terminie złożył jedynie W. O.
W konsekwencji wadliwego przeprowadzenia postępowania, nie pozwalającego na jednoznaczne ustalenie w czyim istocie imieniu złożył wniosek W. O., rozstrzygnięcia obydwu organów muszą zostać wyeliminowane z obrotu prawnego.
Notabene nawet gdyby okoliczności jawiły się odmiennie i W. O. złożył wniosek jedynie w swoim imieniu, to odpowiedź na pytanie czy fakt złożenia wniosku przez jednego z współwłaścicieli powoduje, że uprawnienia pozostałych w roku 2005 nie wygasają, czy też jest okolicznością w zakresie roszczeń pozostałych współwłaścicieli bez znaczenia prawnego - nie jest jednoznaczna. W miarę upływu lat wytworzyły się w tej mierze dwie linie orzecznicze każda wspierana ważkimi lecz odmiennymi argumentami. Pierwsza wyrażona np. w wyroku NSA z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt I OSK 1169/13 i wyroku z dnia sygn. I OSK 813/13 wskazuje, iż "brak indywidualnego wniosku nie tylko nie wszczyna postępowania administracyjnego dotyczącego konkretnej osoby, ale również oznacza niezgłoszenie w terminie roszczenia. Nie istnieją przesłanki do uznania, że zgłoszenie wniosku przez jeden podmiot uprawniony wywołuje skutek dla pozostałych podmiotów w postaci zgłoszenia roszczenia. Nie ma również podstaw do uznania, aby o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania organ administracji publicznej był zobowiązany, na podstawie art. 61 § 4 k.p.a., zawiadomić tych współwłaścicieli i spadkobierców, którzy wniosku nie złożyli, zaś ich poszukiwanie naruszałaby zasadę z art. 12 k.p.a. ze szkodą dla osób składających wniosek".
Druga koncepcja, wyrażona np. w wyroku NSA z dnia 24 lutego 2015 r. I OSK 1487/13 (wydanym na skutek skargi kasacyjnej Rzecznika Praw Obywatelskich) i w wyroku NSA z dnia 23 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 453/10 oparta jest na przekonaniu, iż "Z ww. przepisów ustawy art. 73 ust. 1 i ust. 4 – wynika zatem, że za nieruchomości, które przeszły na rzecz podmiotu publicznego, jako zajęte pod drogę, służy odszkodowanie, ale wypłacane na wniosek właściciela złożony w terminie określonym w ust. 4 art. 73. Ponieważ po tym terminie roszczenie wygasa, jak stanowi ten przepis, na wnioski złożone po okresie wskazanym w tym przepisie odszkodowanie nie może być już ustalone. Mimo zatem konstytucyjnej zasady wywłaszczenia tylko za odszkodowaniem ustawa przewiduje wyłom od niej w sytuacji, gdy wniosek o odszkodowanie nie zostanie złożony w ogóle lub zostanie złożony po terminie, a takie rozwiązanie Trybunał Konstytucyjny uznał za nienaruszające Konstytucji (wyrok z 20 lipca 2004 r. SK 11/02).
Podkreślić jednak należy, że każda sprawa administracyjna jest sprawą indywidualną i tak powinna być rozpatrywana, w zależności od jej okoliczności faktycznych. Podkreślić także trzeba, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach dotyczących odszkodowania przysługującego na podstawie art. 73 ust. 4 ustawy za przejecie nieruchomości zajętej pod drogi publiczne na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego ukierunkowane jest na zachowanie konstytucyjnej zasady wywłaszczania za odszkodowaniem, np. wyrok 7 sędziów z 11 stycznia 2010 r. I OPS 3/09. /.../
Odszkodowanie, o którym mowa w art. 73 ust. 1 ustawy nie służy wobec wygaśnięcia roszczenia, tylko gdy wniosek o jego wypłatę nie zostanie w ogóle złożony lub złożony po terminie, o czym była mowa wyżej. W niniejszej sprawie wniosek o wypłatę odszkodowania został złożony przez część współwłaścicieli w terminie, co w okolicznościach sprawy miało skutkować tym, że roszczenie J. F. do odszkodowania nie wygasło.
Stanowisko takie, w podobnym stanie sprawy, wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 lutego 2011 r. I OSK 453/10."
Tut. Sąd w obecnym składzie przyłącza się do drugiej, prokonstytucyjnej interpretacji zakładającej, iż przepisy należy wykładać tak by w maksymalnym stopniu wywłaszczenie odbywało się za odszkodowaniem, zwłaszcza w sprawach, których specyficzne aspekty do takiej wykładni skłaniają. Taka prokonstytucyjna wykładnia przepisu zdaniem Sądu bardziej sprzyja idei państwa prawa, aniżeli interpretacja pozbawiająca byłych współwłaścicieli prawa do odszkodowania. W konsekwencji, w ślad za ostatnio przywołanym wyrokiem NSA, tut. skład orzekający uznaje, iż roszczenia byłych współwłaścicieli nieruchomości wygasły w dniu 31 stycznia 2005 r. jedynie wówczas jeśli do daty tej nie został złożony żaden wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Jeśli zaś wniosek taki w odniesieniu do konkretnej nieruchomości został złożony, choćby przez jednego tylko współwłaściciela, wówczas roszczenia odnośnie tejże nieruchomości w dacie tej nie wygasły. Art. 73 Przepisów wprowadzających (a także przywołane wyroki Trybunału Konstytucyjnego) traktując o wygaśnięciu roszczenia odnoszą się bowiem do sytuacji, w której w ustawowym terminie wniosek odnośnie przejętej nieruchomości w ogóle nie został przez byłego właściciela lub współwłaścicieli złożony.
Jednocześnie skład orzekający podkreśla, że choć obecnej kontroli podlega jedynie decyzja przyznająca W. O. odszkodowanie za część nieruchomości i utrzymujące ją w mocy rozstrzygnięcie Wojewody [...], nie zaś wydana przez Wojewodę [...] decyzja deklaratoryjna stwierdzająca nabycie przez Gminę Miasta K. prawa własności nieruchomości, a nadto ani w postępowaniu decyzji tej dotyczącym, ani w kontrolowanym obecnie nie wniesiono skargi na bezczynność to w żadnej mierze nie oznacza to, iż skład orzekający aprobuje sposób procedowania przyjęty w tej mierze przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej. Przeciwnie, zarówno postępowanie Prezydenta Miasta w trakcie rozpoznawania wniosku W. O., jak też Wojewody [...] w trakcie rozpatrywania wniosku o wydanie decyzji deklaratoryjnej w sposób szczególnie drastyczny naruszają te przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, które regulują należny sposób działania organów, w tym zwłaszcza określają terminy, w jakich organ zobligowany jest rozpatrzyć wniesiony wniosek. Zważyć w tym miejscu należy, że wniosek Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów o wydanie decyzji deklaratoryjnej, złożony w roku 2000, Wojewoda [...] załatwił po 11 latach od jego wniesienia pomimo świadomości, iż W. O. ubiega się o odszkodowanie. Akta sprawy nie świadczą nadto o tym by organ I instancji w sprawie o odszkodowanie w ciągu lat, które upłynęły od daty złożenia przez W. O. wniosku o odszkodowanie, podjął jakiekolwiek działania interwencyjne u Wojewody celem przyspieszenia wydania decyzji deklaratoryjnej (notabene część byłych współwłaścicieli w międzyczasie umarła nie doczekawszy rozstrzygnięcia sprawy), a nawet po wydaniu decyzji deklaratoryjnej nie spieszył się z ustaleniem odszkodowania, którą to decyzję wydał po kolejnych 3 latach. Dopiero bowiem po ponad roku pismem z dnia 27 grudnia 2012 r. Biuro Zasobu Skarbu Państwa Urzędu Miejskiego zwróciło się z prośbą do Wydziału Gospodarki Mieniem tegoż Urzędu o powierzenie biegłemu sporządzenia operatu. Po jego sporządzeniu w marcu 2013 r. organ I instancji wstrzymywał się z wydaniem decyzji przez kolejny rok, aż w konsekwencji ważność operatu wygasła i musiał podlegać on aktualizacji co nastąpiło w kwietniu 2014. Sąd podkreśla w tym miejscu, że wywodzenie z upływu czasu, który to upływ niewątpliwie obciąża organy, negatywnych skutków dla byłych współwłaścicieli nieruchomości, a takie zostały wskazane w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji, nie odpowiada ani konstytucyjnej idei państwa prawa ani zasadzie sprawiedliwości społecznej.
Uchylając wydane w sprawie decyzje Sąd przypomina zatem organom o obowiązku rozpoznania sprawy w terminach przewidzianych w k.p.a.
W ramach ponownego postępowania organ I instancji winien jednoznacznie wyjaśnić w czyim imieniu W. O. wszczął wnioskiem z 2001 r. postępowanie w sprawie, wzywając zarówno wymienionego, jak i pozostałych współwłaścicieli do stosownych oświadczeń, w tym złożenia ewentualnych pełnomocnictw bądź informując o możliwości złożenia odrębnych wniosków o odszkodowanie i rozpoznać sprawę ustalenia na rzecz wnioskodawców odszkodowania za przejętą przez Miasto działkę.
W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. orzec jak w sentencji. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. O kosztach postępowania obejmujących uiszczony wpis od skarg w kwocie 176 zł orzeczono na wniosek strony skarżącej na podstawie art. 200, 205 i 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło