IV SA/Po 487/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-07-26

Skład orzekający: Jerzy Stankowski, Ewa Kręcichwost-Durchowska, Anna Jarosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, mimo że skarżąca w piśmie odwoławczym wskazała błędny numer decyzji, ale z treści pisma i kontekstu sprawy wynikało, od której decyzji faktycznie chciała się odwołać?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasady postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień. Mimo omyłki skarżącej w oznaczeniu decyzji, organ powinien był, w kontekście treści odwołania i okoliczności sprawy, potraktować pismo jako odwołanie od właściwej decyzji, a nie stwierdzać uchybienie terminu. Niewłaściwe zastosowanie art. 134 Kpa pozbawiło stronę ochrony prawnej.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji dotyczącej nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, wskazując w piśmie błędny numer decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżąca odwołała się od dawno prawomocnej decyzji. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego postępowania dowodowego i błędne zastosowanie przepisów. Wskazała, że jej intencją było odwołanie się od innej, późniejszej decyzji, a omyłka wynikała z niedoskonałości formularza i stresu.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądzono od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stankowski Sędziowie WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska WSA Anna Jarosz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 lipca 2017 r. sprawy ze skargi K. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej K. R. kwotę [...]zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sygn. akt IV SA/Po [...] UZASADNIENIE Pismem z dnia [...] października 2016 r. K. R. znad skarżąca) wniosła odwołanie zatytułowane "odwołanie od decyzji [...]" wskazując, iż wnosi odwołanie "od decyzji nr ROPS z dnia [...].05.2.016 o uznaniu, że kwota w wysokości [...] PLN wypłacana mi za okres od dnia [...].12.2.011 r. do dnia [...].10.2012 r. była nienależnie pobranymi świadczeniami." W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że jej mąż Witold wykonywał w tym czasie pracę najemną w [...] i miał przyznane przez instytucję holenderską świadczenia rodzinne na córki S. i M. . Rodzina otrzymała je za cały okres tj. od [...] stycznia 2012 do [...] stycznia 2014. Skarżąca podkreśliła, że mimo, iż jej mąż miał przyznaną pełną kwotę świadczeń, na konto bankowe wpłynęły środki pomniejszone o kwoty wypłacone w Polsce, na którą to okoliczność skarżąca dołączyła potwierdzenie o przelewach "z instytucji holenderskiej". W ocenie skarżącej niedoskonałość koordynacji systemów zabezpieczeń nie może uderzać w zwykłego obywatela, który od urzędów państwowych oczekuje wsparcia, a nie nękania o zwrot czegoś, czego właściwie nie dostał. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (zwane dalej: SKO, Kolegium) po rozpoznaniu odwołania skarżącej "od decyzji Marszałka Województwa W. z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], zmienionej decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...], w przedmiocie: 1. uznania, że kwota w wysokości [...] zł wypłacona Pani K. R. za okres od dnia [...] grudnia 2011 r. do dnia [...] października 2012 r. stanowi nienależnie pobrane świadczenie, 2. żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego w terminie 14 dni od dnia, kiedy decyzja stanie się ostateczna w kwocie [...]zł oraz ustawowych odsetek naliczanych od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu wypłaty świadczeń rodzinnych do dnia spłaty na rachunek bankowy Urzędu Gminy i Miasta N. S. ", wskazując, iż działa na podstawie art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia [...] października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. z 2015 r., poz. 1659 ze zm.) oraz art. 127 § 2 i art. 134 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że Marszałek decyzją z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] orzekł w przedmiocie: 1. uznania, że kwota w wysokości [...] zł wypłacona skarżącej za okres od dnia [...] listopada 2011 r. do dnia [...] października 2012 r. stanowi nienależnie pobrane świadczenie, 2. żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego w terminie 14 dni od dnia, kiedy decyzja stanie się ostateczna w kwocie [...]zł oraz ustawowych odsetek naliczanych od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu wypłaty świadczeń rodzinnych do dnia spłaty na rachunek bankowy Urzędu Gminy i Miasta N. [...]. Wskazano, że przedmiotowa decyzja zawierała należyte pouczenie dotyczące trybu wniesienia odwołania. Kolejno wywodzono, że decyzja została doręczona stronie dnia [...] maja 2014 r. Następnie zaś - decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Marszałek zmienił ww. decyzję z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w części dotyczącej wskazania wysokości kwoty nienależenie pobranego świadczenia (kwota [...] zł została zmieniona na kwotę [...]zł) oraz okresu czasu, za jaki zostało uznane świadczenie za nienależnie pobrane (okres od dnia [...] listopada 2011 r. do dnia [...] października 2012 r. został zmieniony na okres od dnia [...] grudnia 2011 r. do dnia [...] października 2012 r.) Decyzja te również zawierała należyte pouczenie dotyczące trybu wniesienia odwołania i została doręczona stronie dnia [...] października 2016 r. Kolegium argumentowało, że w piśmie z dnia [...] października 2016 r., zatytułowanym "odwołanie od decyzji nr [...]" skarżąca wskazała, iż wnosi: "odwołanie od decyzji nr ROPS z dnia [...] maja 2016 r. o uznaniu, że kwota w wysokości [...] zł wypłacona mi za okres od dnia [...] grudnia 2011 r. do dnia [...] października 2012 r. była nienależnie pobranymi świadczeniami. (...)". W związku z tym, że w ocenie SKO z ww. pisma nie wynikało jednoznacznie, od jakiej decyzji strona wniosła odwołanie, Kolegium pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. wystąpiło do skarżącej o jego doprecyzowanie w ciągu 7 dni od doręczenia wezwania poprzez wskazanie, od jakiej decyzji się odwołuje. Strona została poproszona o podanie numeru i daty wydania zaskarżonej decyzji. Organ wywodził, że udzielając odpowiedzi na ww. wezwanie w piśmie z dnia [...] lutego 2017 r. skarżąca wyjaśniła, iż jej odwołanie dotyczy decyzji nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. Kolejno Kolegium podniosło, że decyzja ta została doręczona skarżącej w dniu [...] maja 2014 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru) i w konsekwencji czternastodniowy termin do wniesienia odwołania minął w dniu [...] czerwca 2014 r. Odwołanie natomiast zostało nadane w polskiej placówce pocztowej w dniu [...] października 2016 r. (data stempla pocztowego). Zdaniem SKO niewątpliwie zatem czternastodniowy termin do wniesienia odwołania został uchybiony, a skarżąca nie wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę zaskarżając ją w całości i zarzucając: naruszenie art. 107 ust. 3 Kpa poprzez jego niezastosowanie polegające na tym, iż SKO w P. doręczyło stronie zaskarżone postanowienie które nie zostało prawidłowo uzasadnione; naruszenie przepisów postępowania administracyjnego które mogło mieć wpływ na wynik postępowania, w postaci obrazy art. 7, 77 i 80 Kpa poprzez nie przeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego polegającego m.in. na nie wyjaśnieniu okoliczności, czy strona holenderska wypłaciła skarżącej pełne świadczenie czy tylko częściowe, która to okoliczność mogłoby stanowić dla organu I instancji podstawę jego potrącenia ze świadczenia należnego, przez co nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy; naruszenie § 30 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1518), polegające na błędnym jego zastosowaniu oraz naruszenie art. 134 Kpa poprzez jego zastosowanie bez wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego. Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu zarzutów skargi skarżąca podniosła, że decyzją nr [...] z dnia [...] października 2016 r. o zmianie decyzji nr ROPS. [...] z dnia [...] maja 2014 r. w sprawie nienależnie pobranych przez skarżącą świadczeń rodzinnych, Marszałek orzekł iż kwota nienależnie pobranych przez nią świadczeń powinna wynosić [...] zł, a nie jak orzeczono w decyzji z dnia [...] maja 2014 r. kwotę [...]zł. W decyzji tej orzekł także o obowiązku zwrotu przez skarżącą kwoty wraz z odsetkami ustawowymi w terminie 14 dni od daty kiedy decyzja stała się ostateczna. Skarżąca podniosła kolejno, że pismem z dnia [...] października 2016 r. odwołała się od powyższej decyzji, a w odwołaniu w sposób precyzyjny określiła, iż jest to odwołanie od decyzji Marszałka z dnia [...] października 2016 r. przedstawiając swoje stanowisko w sprawie. Skarżąca podkreśliła, że pismem z dnia [...] listopada 2016 r. Regionalny Ośrodek P. Społecznej w P. poinformował ją, że pismo skarżącej jako odwołanie od decyzji Marszałka z dnia [...] października 2016 r. nr [...] - co było zgodne z intencją skarżącej - zostało wraz z aktami sprawy przekazane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tymczasem SKO pismem z dnia [...] stycznia 2016 r. skierowanym do skarżącej wezwało ją do doprecyzowania od jakiej decyzji się odwołuje. Skarżąca wywodziła, że wezwanie to było dla niej, w tej sytuacji, sporym zaskoczeniem i na skutek pospiesznego i wielokrotnego przeglądania posiadanej dokumentacji w sprawie przyjęła, że organ sugeruje, iż należało podać "pierwszy numer tej sprawy". To spowodowało, że w piśmie z dnia [...] lutego 2017 r. skarżąca podała błędnie, że odwołuje się od decyzji nr [...], która była już wówczas dawno prawomocna (uprawomocniła się w czerwcu 2014 r.). W ocenie skarżącej, z treści jej pisma z dnia [...] października 2016 r. (odwołanie), a w szczególności z jej pisma z dnia [...] lutego 2017 r. (uzupełnienie do odwołania) w sposób jednoznaczny wynika, że skarżąca w całej rozciągłości nie zgadza się na orzeczenie, iż pobrała ona nienależne świadczenie, albowiem organ orzekając w sprawie nie wziął w ogóle pod uwagę, że wypłata środków przez stronę holenderską została pomniejszona o [...] EURO, a więc nie otrzymała ona pełnego świadczenia. Według skarżącej z powyższego wynika w sposób jednoznaczny, iż odwołanie jej dotyczyło decyzji Marszałka z dnia [...] października 2016 r. Zdaniem skarżącej, która powołała się na orzecznictwo sądowe, obowiązkiem organu rozpatrującego to podanie jest prawidłowe odczytanie jego treści w kontekście powoływanych przez stronę okoliczności faktycznych, bez kierowania się wyłącznie oznaczeniem takiego podania. Po wtóre skarżąca podniosła, że postanowienie SKO zostało jej doręczone w dniu [...] marca 2017 r. jednak było ono niekompletne, albowiem składało się ze strony 1 zawierającej rozstrzygniecie organu oraz ze strony 3 zawierającej jedynie stwierdzenie, iż decyzja Marszałka nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. uprawomocniła się w dniu [...] czerwca 2014 r. oraz pouczenie. Strona podniosła również zarzuty natury merytorycznej skierowane przeciwko merytorycznej decyzji organu I instancji i wskazujące na zasadność odwołania, które jednak – z uwagi na przedmiot niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego – tj. uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie mogą być przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie, stąd niecelowe jest ich przytaczanie. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Ponadto organ – odnosząc się do zarzutów skargi – podniósł, że przy przygotowywaniu wysyłki zaskarżonego postanowienia nastąpiła pomyłka, wynikiem której do strony i organu I instancji została wysłana tylko pierwsza i trzecia jego strona, z pominięciem drugiej. Po zwróceniu uwagi na powyższe przez skarżącą Kolegium ponownie wysłało przedmiotowe postanowienie, tym razem już wszystkich jego stron. Kolegium zobowiązało się nadesłać zwrotne potwierdzenia odbioru ww. korespondencji po ich otrzymaniu. Organ argumentował również, że wezwał Stronę do doprecyzowania odwołania z uwagi na fakt, że została w nim wskazana data i numer zaskarżonej decyzji, której nie było w aktach sprawy przesłanych przez organ I instancji. Jednocześnie strona w odwołaniu zakwestionowała samo ustalenie nienależnie pobranych świadczeń i żądanie ich zwrotu, o czym zostało orzeczone w decyzji z dnia [...] maja 2014 r. nr [...], a nie zmianę ww. decyzji, o czym zostało orzeczone w decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Z uwagi na powyższe, w ocenie Kolegium, zasadne było wezwanie strony do doprecyzowania odwołania. Zdaniem Kolegium wezwanie to zostało sformułowane w prosty i przystępny sposób. Zawarte jest w nim również informacja, że w przypadku braku reakcji, albo w przypadku, gdy reakcja uniemożliwi weryfikację odwołania, zostanie ono potraktowane jako odwołanie od decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...], tj. od decyzji, od której, jak strona wskazała w skardze, chciała wnieść odwołanie. Niezasadny jest zatem, według SKO, zarzut skargi, iż organ odwoławczy wprowadził stronę w błąd i spowodował błędne doprecyzowanie odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 j.t. z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję, postanowienie lub inny akt administracyjny wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania kwestionowanego aktu. Sąd orzekając w sprawie, nie kieruje się zasadami słuszności, czy też celowości i nie ocenia kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Przede wszystkim zaś Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, powołaną podstawą prawną, bądź poprawnością przytoczonej w skardze argumentacji (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 roku, poz. 1369, zwanej dalej – Ppsa)). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach. Zgodnie z dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 i 2 Ppsa, sąd uchyla decyzję lub postanowienie, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ewentualnie stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia, jeżeli zachodzą przyczyny określone we właściwych przepisach. Tak więc stwierdzenie istnienia którejkolwiek z powyższych przesłanek skutkuje wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji lub postanowienia z obrotu prawnego. Akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z prawem, jeżeli jest zgodny z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że konieczne jest jego wyeliminowanie z porządku prawnego z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Na wstępie wskazać należy, że podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm., zwanej dalej: Kpa), zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania lub uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Powyżej powołany przepis nakłada na organy administracji obowiązek przeprowadzenia kontroli danego środka odwoławczego pod względem formalnym. Inaczej mówiąc pierwszą czynnością jaką winien podjąć organ po otrzymaniu odwołania jest sprawdzenie, czy wniesiony środek zaskarżenia jest dopuszczalny i czy został wniesiony w przepisanym terminie. Stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż przysługujący stronie środek zaskarżenia został wniesiony z uchybieniem terminu, powoduje bezskuteczność odwołania czego następstwem jest ostateczność decyzji wykluczająca merytoryczną kognicję organu odwoławczego. Wskazać również należy, że kategoryczne określenie "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego stwierdzenia uchybienia terminu w sytuacji, gdy odwołanie zostało wniesione po jego upływie. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 333/08; wyrok WSA w Warszawie z dnia 31 października 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 492/08 - www.;cbois.nsa.gov.pl). Należy jednak pamiętać, że stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 Kpa, z uwagi na daleko idące skutki prawne dla strony, winno być poprzedzone dokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, co do tego czy strona odwołująca się przekroczyła termin określony w art. 129 § 2 Kpa, przy czym organ prowadzący to postępowanie wyjaśniający związany jest zasadami postępowania administracyjnego wyrażonymi w szczególności w art. 7, art. 8 i art. 9 Kpa. Zgodnie z tymi przepisami w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organy obowiązane są przy tym prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Są w szczególności obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Czuwają również nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W ocenie Sądu organ II instancji nie uczynił zadość rzeczonym zasadom, czego efektem było pozbawienie strony należytej ochrony prawnej. Należy bowiem wskazać, że niewątpliwie w piśmie z dnia [...] października 2016 r. skarżąca omyłkowo wskazała błędny numer decyzji - [...] zamiast [...] - wskazując numer jednej z wielu decyzji wydanych w toku spraw toczących się przez organami, których stroną jest skarżącą i które dotyczą świadczeń nienależnie pobranych. Powyższe niewątpliwie było spowodowane faktem, iż skarżąca składając odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej w niniejszej sprawie posłużyła się wzorem odwołania sporządzonym przez siebie, kiedy odwoływała się od decyzji organu o nr [...] (por. k. 164 i 185 akt administracyjnych). Po wtóre organ miał świadomość, że decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. odwołanie od decyzji o nr [...] zostało rozpatrzone pozytywnie dla strony – uchylono zaskarżoną decyzję i przekazano sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania (k. 197 akt administracyjnych). Należy również wskazać, że z akt sprawy nie wynika, by została wydana w sprawie, w której stroną jest skarżąca decyzja z dnia "[...].05.2016" r. (jak wskazał skarżącą w piśmie – odwołaniu – z dnia [...] października 2016 r.), za to niewątpliwie wydana została decyzja z dnia [...].10.2016 r., skierowana do skarżącej, od której – co potwierdziła później niewątpliwie w skardze – skarżąca się odwoływała rzeczonym pismem z dnia [...] października 2016 r. W tych okolicznościach, bez głębszej analizy i w kontekście treści samego odwołania (w którym skarżąca wyraźnie odwołuje się do treści decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...], na co wskazują np. przywołane daty i kwoty), jak i okoliczności sprawy (termin otwarty do wniesienia przez skarżącą odwołania od decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...]) uznać należy, że intencją skarżącej było odwołanie się właśnie od wskazanej decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Problemów interpretacyjnych w tym zakresie nie miał zresztą sam organ pierwszej instancji przesyłający organowi odwoławczemu odwołanie wraz z aktami sprawy, pismem z dnia [...] listopada 2016 r., w którym wskazał wyraźnie, że odwołanie od decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] zostało wniesione z zachowaniem terminu. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 28 lipca 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1566/15, dostępny na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl) artykuł 128 Kpa stwierdza, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Co do zasady wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Odwołanie jest "zupełnie niesformalizowanym co do treści środkiem prawnym". Strona odwołująca się "nie jest zobowiązana uzasadniać swojego żądania, ani też przedstawiać zarzutów i dowodów na jego poparcie". Sąd w składzie niniejszym stoi na stanowisku, że przy tak znacznym odformalizowaniu odwołania, każde pismo strony dotyczące decyzji nieostatecznej, wniesione w terminie otwartym do wniesienia odwołania, wyrażające jej niezadowolenie winno być traktowane jako odwołanie. Jak wskazuje się w orzecznictwie ma ono również pierwszeństwo przed nadzwyczajnymi środkami prawnymi (tak: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Po 727/07, dostępny na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). Co więcej nawet wniesione do organu odwoławczego przed upływem terminu do złożenia odwołania pismo zatytułowane "wniosek o stwierdzenie nieważności", winno zostać rozpatrzone jako odwołanie (tak: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 687/05, oraz np. wyrok Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 19 grudnia 2000, sygn. akt I SA 1851/00, dostępne na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). Tym bardziej nonsensowne i szkodliwe z punktu widzenia interesów strony byłoby uznawania pisma za odwołanie od ostatecznej już od długiego czasu decyzji (decyzja z dnia [...] maja 2014 r.), czy też decyzji od której odwołanie organ rozpatrzył w ramach toczącego się równolegle postępowania (decyzja z dnia [...] września 2016 r.). W opisanych okolicznościach, w ocenie Sadu, nie było obiektywnej potrzeby wzywania strony do sprecyzowania jej odwołania, mimo opisanych niedociągnięć owego odwołania. Nie istniały bowiem nie dające się wyeliminować w toku zwyczajnego logicznego rozumowania wątpliwości co do intencji strony. Zwrócenie się z takiej sytuacji do strony o owo doprecyzowanie, z rygorem uznania, że strona wniosła odwołanie od decyzji, od której faktycznie wedle intencji wniosła odwołanie, mogło spowodować u strony, która jak sama wskazuje prowadzi od 2013 roku korespondencję z organem, konsternację. W efekcie, strona w sposób niezamierzony, w ocenie sądu wskazała, iż odwołuje się od decyzji, od której w związku ze znacznym upływem czasu od daty jej uprawomocnienia nie mogła się skutecznie odwołać, czego z kolei świadomość miał organ. W tych okolicznościach, w świetle przytoczonych na wstępie zasad postępowania administracyjnego nie można uznać, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego jest prawidłowe. Zdaniem sądu, w sytuacji, gdy organ już wezwał stronę (choć nie był to koniecznie, o czym powyżej) o doprecyzowanie pisma z dnia [...] października 2016 r. i strona ta wskazała, że odwołuje się od decyzji prawomocnej, sprzed kilku lat, to organ winien był zastosować własny rygor wskazany w piśmie z dnia [...] stycznia 2017 r., tj. potraktować pismo z dnia [...] października 2016 r. jako odwołanie od decyzji z dnia [...] października 2016 r. nr [...] Przyjęcie przez organ, że strona odwołała się od decyzji dawno już prawomocnej stanowiło pogwałcenie wszystkich wskazanych zasad postępowania i zamknęło stronie możliwość skutecznego odwołania się od decyzji administracyjne. W opisanych okolicznościach, Sąd uznał za konieczne wyeliminowanie zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa. Na podstawie art. 200 Ppsa Sąd zasądził natomiast od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów sądowych w kwocie [...]zł (uiszczony wpis od skargi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło