I OSK 2743/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-10-03

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Czesława Nowak-Kolczyńska, Teresa Kurcyusz-Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek dodatkowo wzywać stronę do podjęcia zawieszonego postępowania lub informować o zbliżającym się upływie trzyletniego terminu, jeśli termin ten wynika z przepisów powszechnie obowiązującego prawa?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie jest zobowiązany do dodatkowego wzywania strony do podjęcia zawieszonego postępowania ani informowania o zbliżającym się upływie trzyletniego terminu, jeśli termin ten wynika z przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Brak wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania w terminie trzech lat od dnia jego zawieszenia obliguje organ do uznania żądania wszczęcia postępowania za wycofane, co skutkuje umorzeniem postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Polski. Postępowanie zostało zawieszone na wniosek strony w 2010 r. z pouczeniem o skutkach niezwrócenia się o jego podjęcie w ciągu 3 lat. Po upływie tego terminu organ umorzył postępowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony, uznając, że organ prawidłowo umorzył postępowanie. Strona wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. wadliwe doręczenie postanowienia o zawieszeniu postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski Sędziowie NSA Czesława Nowak-Kolczyńska del. WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.) Protokolant asystent sędziego Piotr Polak po rozpoznaniu w dniu 3 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 450/17 w sprawie ze skargi I.B na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od I.B. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 450/17, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi I. B. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty, oddalono skargę. Wyrok wydano został w poniżej przedstawiony stanie faktycznym i prawnym. Zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 98 § 2, art. 104 i art. 105 K.p.a., umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez E. Z. S. zd. S. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej ze względu na upływ terminu do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania. Postępowanie to wszczęte zostało w dniu [...] grudnia 1991 r. przez I. B. wnioskiem skierowanym do Urzędu Rejonowego w [...] o przyznanie ekwiwalentu w zamian za pozostawienie przez E. Z. S. zd. S. nieruchomości w miejscowości [...], powiat [...], woj. [...] (obecnie [...]). Starosta Powiatu [...], postanowieniem z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...], przekazał wniosek I. B. do Wojewody [...] celem rozpatrzenia według właściwości, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłaty z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego (tekst jedn. Dz.U. z 2004 r., Nr 6, poz. 39 ze zm.). W dniu 22 kwietnia 2010 r. wnioskodawczyni wystąpiła o zawieszenie postępowania z uwagi na konieczność skompletowania materiału dowodowego, do czego była trzykrotnie wzywana przez Wojewodę [...] (w dniu 7 marca 2005 r., 21 czerwca 2007 r. i 28 października 2009 r.) Wniosek o zawieszenie postępowania ponowił jej pełnomocnik - D. Ś. - pismem z dnia 1 lipca 2010 r. Wniosek ten został uwzględniony i Wojewoda [...], postanowieniem z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...], działając na podstawie art. 98 § 1 K.p.a., zawiesił postępowanie w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty. W treści postanowienia zawarte było pouczenie, że jeżeli w terminie 3 lata od dnia zawieszenia postępowania strona nie zwróci się o jego podjęcie, żądanie wszczęcia postępowania uważa się za wycofane. Postanowienie niniejsze zostało doręczone pełnomocnikowi wnioskodawczyni w dniu 15 lipca 2010 r. Wniosek o jego podjęcie nie został skierowany do organu. W zaskarżonej decyzji, wydanej wskutek odwołania od decyzji o umorzeniu postępowania, Minister Skarbu Państwa wyjaśnił, że zgodnie art. 98 § 2 K.p.a., jeżeli w okresie trzech lat od daty zawieszenia postępowania żadna ze stron nie zwrócić się o podjęcie postępowania, żądanie wszczęcia postępowania uważa się za wycofane. Powołując się na stanowisko orzecznictwa wyjaśnił nadto, że użyty w powołanym przepisie zwrot "w okresie trzech miesięcy od daty zawieszenia postępowania" oznacza, że termin ten rozpoczyna swój biegu od daty wydania postanowienia o zawieszeniu, a nie od daty jego doręczenia. Stwierdził również, że termin podjęcia zawieszonego postępowania ma charakter prekluzyjny i dotyczy czynności strony postępowania. Minister podkreślił, że wnioskodawczyni w decyzji Wojewody [...] została prawidłowo pouczona zarówno o terminie podjęcia postępowania, jak i o skutkach zaniechania tej czynności. Z analizy akt sprawy wynika, że nie złożyła w terminie trzech lat od dnia wydania postanowienia z dnia [...] lipca 2010 r. wniosku o podjęcie tego postępowania, a zatem istniały podstawy do jego umorzenia. W związku z powyższym organ uznał decyzję organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania za zasadną. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona zarzuciła brak należytego i wyczerpującego jej informowania o okolicznościach faktycznych i prawnych w takim zakresie, w jakim było to konieczne dla zapobieżenia szkodom wynikającym z nieznajomości prawa przez stronę (w szczególności zaniechanie poinformowania strony o zbliżającym się upływie terminu wynikającego z art. 98 § 2 K.p.a.), co stanowi naruszenie art. 9 K.p.a., a także art. 98 § 2 K.p.a. Nadto zarzuciła przerzucenie ciężaru wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy na stronę i zaniechanie tego działania przez organ, bezpodstawną odmowę uznania wiarygodności dowodom załączonym przez stronę do akt sprawy oraz dokonanie dowolnych ustaleń, że strona cofnęła wniosek w sprawie o przyznanie ekwiwalentu w sytuacji, gdy z materiału dowodowego to nie wynika, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. W odpowiedzi na skargę Minister Skarbu Państwa wniósł o oddalenie skargi w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w brzmieniu publ. Dz.U. z 2016r., poz. 718 - dalej "P.p.s.a." – skargę oddalił. Przyjmując za podstawę swego wyroku ustalony przez organy stan faktyczny sprawy, Sąd I instancji stwierdził, że skarżąca wniosła o zawieszenie postępowania w sprawie do czasu dołączenia do akt sprawy dodatkowego materiału dowodowego, a wniosek został ponowiony przez jej pełnomocnika w dniu 1 lipca 2010 r. Zdaniem Sądu, wniosek skarżącej uzasadniony był koniecznością zgromadzenia i przedłożenia dokumentów wymienionych w piśmie organu z dnia 28 października 2009 r., które strona odebrała w dacie 6 marca 2009 r. Wydanie zatem przez Wojewodę [...] postanowienia o zawieszeniu postępowania czyniło zadość żądaniu skarżącej. Sąd I instancji stwierdził, że treść wniosku skarżącej przesądziła o charakterze aktu jaki podjął organ. Akt ten zawierał pouczenie o treści art. 98 § 2 K.p.a., a więc zarówno o terminie podjęcia postępowania, jak i o skutkach zaniechania tej czynności. Skarżąca była świadoma skutków niezłożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania w trzyletnim terminie. Była świadoma, że wniosek o wszczęcie postępowania w przedmiocie rekompensaty po upływie tego terminu, traktowany będzie jako wycofany. Sąd podkreślił, że strona zaakceptowała treść doręczonego jej postanowienia, gdyż nie złożyła ona od niego zażalenia. W ocenie Sądu, zarzut naruszenia przez organ art. 7 i art. 9 K.p.a. nie znajdował uzasadnienia na gruncie niniejszej sprawy. Organ pierwszej instancji nie był bowiem zobowiązany dodatkowo do wzywania strony do podjęcia zawieszonego postępowania, czy informowania o zbliżającym się upływie trzyletniego terminu, gdyż termin ten wynika z przepisów powszechnie obowiązującego prawa, a żaden przepis szczególny nie nakłada na organ obowiązku wzywania strony do złożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania przed upływem trzyletniego terminu zawieszenia. W czasie zawieszenia postępowania, organ administracji publicznej może podejmować czynności niezbędne w celu zapobieżenia niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnym szkodom dla interesu społecznego, natomiast czynność zawiadomienia o upływającym terminie do podjęcia postępowania do takich nie należy. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd wskazał, że powodem wydania decyzji o umorzeniu jako bezprzedmiotowego nie jest merytoryczna ocena przedstawionych dowodów ani "dokonanie dowolnych, zatem nie mających uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym ustaleń" przez organ. Decyzja tej treści wynika z przepisów prawa, które stanowią, że wskutek niezłożenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania na wniosek strony (po upływie trzyletniego terminu do złożenia wniosku o podjęcie postępowania), wniosek strony uważa się za wycofany. Sąd wyjaśnił nadto, że zakończenie okresu zawieszenia postępowania może nastąpić wyłącznie poprzez złożenie przez stronę wniosku o podjęcie postępowania, w przeciwnym wypadku organ prowadzący postępowania jest prawnie zobowiązany do uznania wniosku za wycofany. Zgodnie z dyspozycją art. 98 § 2 K.p.a. brak wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania w trzyletnim terminie od dnia jego zawieszenia obliguje organ do uznania za wycofane żądanie wszczęcia postępowania o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Przedmiotowe postępowania nie może bowiem toczyć się w sytuacji, gdy w trakcie postępowania strona wycofa żądanie wszczęcia postępowania, które może toczyć się wyłącznie na wniosek strony. Tożsamy skutek następuje również, gdy formalnie brak jest co prawda takiego wniosku strony, jednakże zgodnie z dyspozycją art. 98 § 2 K.p.a. należy uznać wniosek wszczynający postępowanie za wycofany. Odwołując się do stanowiska orzecznictwa Sąd wskazał, że niepodjęcie zawieszonego postępowania w określonym terminie skutkuje wycofaniem żądania wszczęcia postępowania. Zwrot "uważa się za wycofane" prowadzi do wniosku, że ustawodawca posłużył się tutaj fikcją prawną cofnięcia wniesionego żądania. Za takim rozumieniem powyższego zwrotu przemawia w szczególności dyspozycyjny charakter zawieszenia postępowania w trybie art. 98 § 1 k.p.a. i upływ kilkuletniego terminu, w którym postępowanie to nie zostało podjęte. Zatem, gdy strona rezygnuje z ubiegania się o rozstrzygnięcie określonej treści, postępowanie staje się bezprzedmiotowe, co z kolei skutkuje wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania. Odnosząc się do stanu faktycznego sprawy Sąd przyjął jako niesporne, że w terminie trzech lat od daty wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania, wniosek o jego podjęcie nie został złożony. W konsekwencji organ był zobligowany do umorzenia postępowania. Sąd podkreślił dodatkowo, że termin wymieniony w treści art. 98 § 2 K.p.a. jest terminem prekluzyjnym, jego upływ powoduje wygaśnięcie uprawnienia zobowiązanego do skutecznego dokonania czynności. Jako termin prawa materialnego nie podlega on także przywróceniu. W skardze kasacyjnej wniesionej przez uprawnionego pełnomocnika ustanowionego przez I. B., zaskarżono w całości wyrok Sądu I instancji wnosząc o jego uchylenie w takim też zakresie i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Autor skargi kasacyjnej wskazał wyłącznie uchybienia proceduralne, a w ich ramach zrzucono: 1. niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2016 r. w sytuacji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 98 § 2, art. 104 i art. 105 K.p.a. skutkując wadliwym utrzymaniem w mocy decyzji organu I instancji w przedmiocie umorzenia postępowania. Zgodnie bowiem z treścią dowodu nadania i dowodu doręczenia zamieszczonych w aktach administracyjnych, postanowienie Wojewody [...] z [...] lipca 2010 r. w sprawie zawieszenia postępowania w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nadane zostało do T. Ś. i tej osobie doręczone, a nie pełnomocnikowi strony, tj. D. Ś., stąd ani strona ani jej pełnomocnik D. Ś. nie odebrali postanowienia w przedmiocie zawieszenia, a w związku z tym nie rozpoczął się w stosunku do strony bieg trzyletniego terminu; 2. błędne zastosowanie art. 151 P.p.s.a. w sytuacji, gdy zachodziły okoliczności wskazane w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. obligujące do uchylenia decyzji Ministra Skarbu Państwa Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2016 r.; 3. niezastosowanie art. 134 § 1 P.p.s.a. w sytuacji, gdy Sąd I instancji powinien ustalić naruszenie art. 40 § 2, art. 98 § 2 , art. 104 i art. 105 K.p.a. i stwierdzić, że zachodzą okoliczności wskazane w art.145 §1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej odwołano się do brzmienia art. 39 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub inne upoważnione osoby lub organy. Przywołano także brzmienie art. 40 § 1 i 2 i 42 § 1 K.p.a. przypominając, że zgodnie z tą regulacją, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, a jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, z dowodów nadania i doręczenia postanowienie Wojewody [...] z [...] lipca 2010 r. w sprawie zawieszenia postępowania wynika, że zostało nadane i doręczone na adres T. Ś. zam. ul. [...] Organ nie doręczył zatem w/w postanowienia ani stronie ani jej pełnomocnikowi, którym był D. Ś., a przynajmniej organ nie dysponuje takim dowodem. Z faktu, że przesyłkę adresowaną dla innej osoby niż strona postępowania jak też innej niż pełnomocnik strony, a zawierającą orzeczenie wydane w postępowaniu, odbiera przypadkowo pełnomocnik strony, nie można natomiast wywodzić domniemania, że strona lub jej pełnomocnik zapoznał się z treścią orzeczenia, a nawet, że nastąpiło skuteczne doręczenie. Jeśli strona czy jej pełnomocnik poweźmie wiedzę o treści danej czynności czy treści orzeczenia przypadkowo, nie zwalnia to organu z obowiązku prawidłowego doręczenia, które stanowi i rozpoczęciu bieg terminu. Zdaniem skarżącej kasacyjnie organ zastosował domniemanie odbioru doręczenia przez pełnomocnika. Zwrócono przy tym uwagę, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji stwierdził jednoznacznie (s. 2 uzasadnienia), że w/w postanowienie doręczono T. Ś. (a nie D. Ś., który był pełnomocnikiem w sprawie). Powołując się na stanowisko judykatury wskazano w skardze kasacyjnej, że dopiero doręczenie decyzji ustawionemu pełnomocnikowi stanowi wprowadzenie jej do obrotu prawnego i stwarza nową sytuację prawną dla jej adresata, umożliwiając mu złożenie środków zaskarżenia. W konsekwencji braku prawidłowego doręczenia postanowienia o zawieszeniu postępowania, Sąd I instancji powinien był dostrzec naruszenie art. 98 § 2 art. 104 i art. 105 K.p.a. i zastosować art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Obowiązek ten, mimo braku postawionych w skardze zarzutów dotyczących tego uchybienia, obciążał Sąd I instancji z mocy art. 134 § 1 P.p.s.a., który nakazuje zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do zaskarżonej decyzji i ją uchylić. W opinii autora skargi kasacyjnej przedstawione uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyby bowiem WSA prawidłowo ocenił na podstawie materiału dowodowego, że postanowienie Wojewody [...] z [...] lipca 2010 r. w sprawie zawieszenia postępowania w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nie zostało wprowadzone do obrotu prawnego oraz, że organ nie pouczył pełnomocnika strony o skutkach braku wniosku o podjęcie postępowania w okresie 3 lat od dnia jego zawieszenia, to winien również uznać, że umorzenie postępowania w sprawie nastąpiło z naruszeniem art. 98 § 2, art. 104 i art. 105 K.p.a. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Spraw Wewnętrznych wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Ustosunkowując się do twierdzeń skarżącej kasacyjnie zauważono, że pełnomocnik skarżącej kasacyjnie otrzymał postanowienie o zawieszeniu postępowania, co wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru, a fakt ten, do czasu sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej, nie był dotychczas kwestionowany. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zakres sądowej kontroli dokonywany przed Naczelnym Sądem Administracyjnym instancyjnej jest ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zaistniały w sprawie przesłanki powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono jednak takich przesłanek. Natomiast analiza zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej wraz z ich uzasadnieniem, nakazała przyjąć, że są one niezasadne. Wszystkie uchybienia, których zdaniem autora skargi kasacyjnej dopuścić się miał Sąd I instancji, zmierzają do wykazania braku doręczenia pełnomocnikowi strony (obecnie skarżącej kasacyjnie) postanowienia o zawieszeniu postępowania, wydanego nota bene z jej i jej pełnomocnika wniosku, a więc postanowienia, o którym mowa w art. 98 § 1 K.p.a. Oceniając w pierwszej kolejności zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny uznaje zarzut ten za niesłuszny. Skarżąca kasacyjnie, na etapie skargi kierowanej na decyzję Ministra Skarbu Państwa o umorzeniu postępowania, nie kwestionowała prawidłowości doręczenia postanowienie Wojewody [...] o zawieszeniu postępowania. Jej zarzuty, sprowadzały się do polemiki ze skutkami upływu trzyletniego terminu jak też do zarzutu braku należytego informowania o zbliżającym się końcu jego biegu. Stanowisko skarżącej w żaden sposób nie uprawniało Sądu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do poddania w wątpliwość faktu skutecznego doręczenia postanowienia Wojewodów [...]. Przypomnieć należy, że przyczyną uwzględnienie skargi mogą być tylko takie uchybienia procesowe, co do których istnieje domniemanie, że mogłyby mieć wpływ na treść zaskarżonego aktu. W stanie faktycznym sprawy, przy prezentowaniu przez skarżącą pełnej wiedzy o treści postanowienia o zawieszeniu postępowania i jego skutkach, Sąd nie był upoważniony do zastosowania takiego domniemania. Ponad powyższe, jak wynika z akt sprawy, postanowieniem z dnia 27 lipca 2017 r. wydanym na podstawie art. 156 § 1 i § 2 P.p.s.a., Sąd I instancji sprostował z urzędu oczywistą omyłkę pisarską w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ten sposób, że na stronie 2 uzasadnienia w wersie 6 od góry w miejsce słowa "T." wpisał "D.". Postanowienie to poddane zostało kontroli instancyjnej w wyniku zażalenia złożonego przez obecnie skarżąca kasacyjnie. Żaląca się zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. wydanie postanowienia z naruszeniem art. 156 § 1 i § 2 P.p.s.a., poprzez jego błędną wykładnię, a w rezultacie błędne zastosowanie poprzez przyjęcie, że przedmiot sprostowania stanowił oczywistą omyłkę, w sytuacji gdy zmieniony zapis dotyczy tożsamości osoby, której doręczono postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2010 r. w sprawie zawieszenia postępowania w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, zatem sfery ustaleń faktycznych, które nie mogą być sprostowane jako oczywiste omyłki w trybie art. 156 § 1 i § 2 P.p.s.a. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono zarzuty i argumenty, które zasadniczo pokrywają się w całości z zarzutami i twierdzeniami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając zażalenie przyjął, że w sprawie doszło do niedokładności w rozumieniu art. 156 § 1 P.p.s.a., poprzez nieprawidłowe oznaczenie imienia "T." zamiast "D. " (por. postanowienie NSA z dnia 9 listopada 2017 r. sygn. akt I OZ 1536/17). Co prawda Sąd I instancji uznał tę niedokładność za "oczywistą omyłkę", jednak błąd ten nie miał wpływu na wynik rozstrzygnięcia, ponieważ, wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu zarówno "niedokładności" jak i "oczywiste omyłki" podlegają sprostowaniu z urzędu w myśl art. 156 § 1 P.p.s.a. Owa nieprecyzyjność oczywiście wynika z akt, bo postępowanie od początku toczyło się z udziałem D. Ś. Powoływanie się zatem w skardze kasacyjnej na brak prawidłowego doręczenia postanowienia o zawieszeniu postępowania traktować należy jako całkowicie bezpodstawne. Jak wynika z akt administracyjnych, w dniu 15 lipca 2010 r. odebrana została przesyłka (postanowienie o zawieszeniu postępowania wydane przez Wojewodę [...] w dniu [...] lipca 2010 r.), skierowana na adres wskazywany w aktach jako adres D. Ś. Z adnotacji zamieszczonych na zwrotnym poświadczeniu odbioru wynika, że doszła do rąk adresata. Kwestia nieprawidłowego oznaczenia imienia pełnomocnika występującego przed organami (T. w miejsce D.) została prawomocnie przesądzona i uznana za niedokładność w rozumieniu art. 156 § 1 P.p.s.a. W konsekwencji powyższego, nie ma najmniejszej wątpliwości, że osoba, do której organ skierował przesyłkę była osobą działającą w imieniu skarżącej kasacyjnie, wnoszącą w jej imieniu o zawieszenie postępowania na zasadzie art. 98 § 1 K.p.a. W postanowieniu doręczonym pełnomocnikowi strony – obecnie skarżącej kasacyjnie, zawarte zostało pełne pouczenie o treści art. 98 § 2 K.p.a, co czyni nietrafnym zarzut braku świadomości skarżącej kasacyjnie o jej obowiązku aktywności w celu ponownego uruchomienia zawieszonego postępowania oraz ostatecznego terminu dla skutecznego działania strony. Tym samym, żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie pozwala przyjąć, by stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku było nieprawidłowe. Upływ trzyletniego okresu zawieszenia postępowania, o którym mowa w art. 98 § 2 K.p.a. bez zainicjowania przez stronę kontynuacji postępowania w tym okresie, prowadzi do umorzenia postępowania. Takie bierne zachowanie strony traktowane jest jako skuteczne wycofanie żądania inicjującego owe postępowanie. Konstrukcja instytucji zawieszenia postępowania, o którym mowa w art. 98 § 1 K.p.a. na zasadzie dyspozycyjności stron rozciąga się również na podjęcie zawieszonego postępowania, z tym jednak zastrzeżeniem, że w tym przypadku należy przyjąć pełną dyspozycyjność stron (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2013, s. 523 czy H. Knysiak – Molczyk, Uprawnienia strony w postępowaniu administracyjnym, Zakamycze 2004, str. 126). Skoro skarga kasacyjna okazała się całkowicie nietrafna, należało orzec na zasadzie art. 184 P.p.s.a jak w sentencji. Natomiast, działając na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. art. 207 § 2 P.p.s.a. Sąd II instancji odstąpił od zasądzenia od skarżącego kasacyjnie na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Zastosowanie tej instytucji prawnej, stanowiącej wyjątek od zasady finansowej odpowiedzialności za wynik postępowania, zależy od uznania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ocena, czy występują szczególnie uzasadnione względy pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów w całości lub w części dokonywana, jest na tle konkretnej sprawy i może być ona oparta na względach słusznościowych. W rozpoznawanej sprawie odstąpienie od zasądzenia na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego było uzasadnione przede wszystkim szczególnym charakterem przedmiotu sporu, a także okolicznościami świadczącymi, że rezultat sprawy nie był efektem bezpośredniego zaniechania ze strony skarżącej kasacyjnie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło