VII SA/Wa 1564/16

WyrokWSA w Warszawie2017-07-27

Skład orzekający: Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Grzegorz Rudnicki, Maria Tarnowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządca sądowy nieruchomości stanowiącej współwłasność kilkudziesięciu osób, bez zgody wszystkich współwłaścicieli, może skutecznie złożyć wniosek o wydanie pozwolenia konserwatorskiego na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru, jeśli roboty te nie przekraczają czynności zwykłego zarządu?
Ratio decidendi
Zarządca sądowy nieruchomości, podobnie jak każdy ze współwłaścicieli, posiada tytuł prawny do korzystania z zabytku w rozumieniu art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, co uprawnia go do złożenia wniosku o pozwolenie konserwatorskie. Postępowanie w sprawie pozwolenia konserwatorskiego koncentruje się wyłącznie na ochronie zabytku i nie wymaga rozstrzygania kwestii prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane ani zgody wszystkich współwłaścicieli, które są badane na etapie postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się uchylenia decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymującej w mocy decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, która zezwoliła zarządcy sądowemu na prowadzenie robót budowlanych (wykonanie schodów) w zabytkowej kamienicy. Zarzuty skargi dotyczyły przede wszystkim braku legitymacji czynnej zarządcy sądowego do złożenia wniosku, argumentując, że roboty te przekraczają zakres zwykłego zarządu i wymagają zgody wszystkich współwłaścicieli lub pozwolenia sądu. Skarżący kwestionowali również sposób prowadzenia postępowania i brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska ( spr.), , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, Sędzia WSA Maria Tarnowska, Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lipca 2017 r. sprawy ze skargi P. T. i P. T. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. znak [...] w przedmiocie zezwolenia na prowadzenie robót budowlanych oddala skargę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2016r., po rozpatrzeniu odwołania P. T., na podstawie art. 7 pkt 1, art. 36 ust. pkt 1, art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 ze zm.), dalej u.o.z. oraz art. 17 pkt 2 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymał w mocy decyzję [...]Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia [...]stycznia 2016 r., nr [...]pozwalającą H. K. - zarządcy sądowemu na prowadzenie robót w zabytkowej kamienicy przy [...]w [...], polegających na wykonaniu schodów żelbetowych płytowych, zabiegowych, w miejscu wcześniej istniejących w lokalu mieszczącym się w środkowej części zachodniej strony budynku. Organ podkreślił, że sprawa ta była już rozpatrywana decyzjami Ministra z dnia [...].01.2014 i z dnia [...].11.2014 r. uchylającymi pozwolenie i przekazującymi sprawę do ponownego rozpatrzenia z uwagi na konieczność ustalenia aktualnego kręgu stron i zapewnienie im czynnego udziału w postępowaniu. Dalej skazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z., zgodnie z którym pozwolenia organu ochrony zabytków wymaga prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru. Właściwość rzeczowa organu ochrony zabytków wynika z faktu, że kamienica przy [...] w [...], została wpisana do rejestru zabytków pod nr [...], decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...]w dniu [...].05.1988 r. Stosownie do art. 36 ust. 5 u.o.z. pozwolenia wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Organ podkreślił, że kamienica stanowi współwłasność kilkudziesięciu osób fizycznych, za których włada H. K. sądowy zarządca nieruchomości (postanowienie Sądu Rejonowego z dnia [...].10.2007 r. [...]). Z akt wynika, że nieruchomość nie ma wyodrębnionych części własności. W ocenie organu objęte wnioskiem roboty budowlane, nie przekraczają czynności zwykłego zarządu. Sądowy zarządca nieruchomości miał zatem legitymację do złożenia wniosku. Organ podkreślił, że w przypadku, gdy nieruchomość będącą przedmiotem postępowania konserwatorskiego stanowi współwłasność, nie jest wymagana do złożenia wniosku zgoda wszystkich współwłaścicieli, natomiast współwłaściciele są stronami postępowania administracyjnego. Nie było zatem uchybieniem rozpatrzenie wniosku z dnia [...].06.2013 r., nawet przy braku zgody współwłaścicieli nieruchomości. Dla rozstrzygnięcia pozostaje bez wpływu sporna kwestia współposiadania i współkorzystania z nieruchomości. Kwestie te analizowane są na etapie uzyskiwania pozwoleń budowlanych. Pozwolenie organ konserwatorski wydaje na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z nieruchomości, który nie jest tożsamy z tytułem prawnym do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wymaganym przy pozwoleniu na budowę Z akt sprawy wynika, że organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił aktualny krąg stron postępowania opierając się na księdze wieczystej nieruchomości. Ustalił również osoby, które nabyły prawo do spadku po ujawnionych w ww. księdze współwłaścicielach. Minister uznał, że zaskarżona decyzja jest zasadna merytorycznie i nie narusza prawa. Wykonanie schodów nie obniży zachowanych wartości zabytkowych budynku. W wyniku przekształceń budowlanych lokale na parterze nie zachowały oryginalnego wystroju. W miejscu planowanego biegu schodów, łączącego parter z piętrem, istniały wcześniej wykonane współcześnie metalowe schody stanowiące tymczasowe powiązanie komunikacyjne. Schody te zdemontowano, a w stropie pozostał wycięty otwór. Zgodnie z załączoną do wniosku dokumentacją przewidywana jest budowa schodów żelbetowy opartych na ścianach nośnych, projektowanych podmurowaniach i podciągu. Z oceny technicznej wynika, że strop jest w dobrym stanie technicznym, że realizacja zamierzenia jest możliwa i nie spowoduje zagrożenia konstrukcji budynku. Ponadto, organ I instancji nie naruszył art. 7 Kpa. Odniósł się do zgłaszanych uwag, w sposób logiczny i przekonywujący przesłanki, jakimi się kierował oraz przedstawił wszystkie okoliczności, mające wpływ na rozstrzygniecie. Ustalenia stanu faktycznego również nie budzą wątpliwości i znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym, a rozstrzygnięcie nie ma cech dowolności. Odnosząc się do zarzutów odwołującego się, dotyczących braku zapewnienia przez organ pierwszej instancji udziału w postępowaniu domniemanych spadkobierców, należy zauważyć, że stawiając ten zarzut działa w interesie osób trzecich bez stosownego umocowania. Skargę na powyższą decyzję złożyli P. T. i P. T. zarzucając: 1. Obrazę przepisów postępowania - art. 36 § 5 ustawy z dnia 23 lipca 2003 o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz § 4 ust. 2 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich, badań architektonicznych i innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków oraz badań archeologicznych i poszukiwań zabytków z dnia 14 października 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1789, dalej "Rozporządzenie") w zw. z art. 935 § 3 KPC w zw. z art. 615 KPC oraz art. 61 § 1 KPA poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania bez wniosku uprawnionego wnioskodawcy tj. na wniosek zarządcy sądowego nieruchomości niedysponującego zgodą współwłaścicieli ani sądu, podczas gdy prace będące przedmiotem wniosku przekraczają zakres zwykłego zarządu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż stanowiło przesłankę jej prowadzenia, a powinno prowadzić do jej umorzenia, 2. Obrazę przepisów postępowania - art. 7 i 77 § 1 KPA poprzez niezebranie wyczerpujące materiału dowodowego pozwalającego na dokonanie ustaleń w przedmiocie sposobu korzystania z nieruchomości, przyjętych w ramach wykonywania zarządu sądowego nieruchomością, zwyczajów oraz zakresu korzystania z nieruchomości przez współwłaścicieli, które to okoliczności pozwoliłyby na rzetelną ocenę czynności zwykłego zarządu oraz przekraczających ich zakres, co stanowi podstawę oceny legitymacji czynnej wnioskodawczym w niniejszej sprawie, 3. Obrazę przepisów postępowania - art. 107 § 1 i 3 KPA oraz art. 8 KPA i art. 11 KPA poprzez niewskazanie w uzasadnieniu decyzji dlaczego organ uznał prace objęte wnioskiem za nieprzekraczające zakresu zwykłego zarządu, a w konsekwencji uznał zarządcę sądowego nieruchomości do legitymowanego do wystąpienia z wnioskiem w niniejszej sprawie, co czyni kontrolę instancyjną niemożliwą w tym zakresie, brak jest bowiem jakiegokolwiek stanowiska organu ponad samo rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego, co jest sprzeczne z zasadą wyjaśniania zasadności przesłanek oraz zasadą pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej, przesłanki bowiem nie zostały wyjaśnione, co może wzbudzać w stronie obawę arbitralności rozstrzygnięcia organu, w konsekwencji obrazę art. 105 § 1 KPA, także w zw. z art. 140 KPA oraz art. 138 § 1 pkt. 1 i 3 KPA poprzez niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, podczas gdy organ II instancji powinien był umorzyć postępowanie w obu instancjach. W związku z powyższym skarżący wnieśli m.in. o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji, umorzenie postępowania administracyjnego. Skarżący wskazali, że uzasadnienie decyzji organu II instancji w zakresie zarzutu braku legitymacji czynnej zarządcy, de facto nie istnieje. Organ skwitował jedynie ten zarzut faktem, , że czynność ta należy do czynności zwykłego zarządu. Organ wskazał na szereg faktów dotyczących kamienicy, robót oraz funkcji wnioskodawcy jako zarządcy. Brak jednak uzasadnienia prawnego, o którym mowa w art. 107 § 3 KPA, polegającego na wyjaśnieniu dlaczego organ dokonał subsumcji robót objętych wnioskiem jako nieprzekraczających zakresu zwykłego zarządu, a w konsekwencji takich, do których prowadzenia zarządca sądowy jest uprawniony. Taki brak uzasadnienia decyzji czyni jej kontrolę sądową niemożliwą o tyle, że nie sposób zbadać toku rozumowania organu prowadzącego do wydania rozstrzygnięcia danej treści. Ponadto, zdaniem skarżących, działanie takie jest sprzeczne z zasadą wyrażoną w art. 11 KPA, bowiem organ po prostu ich nie wyjaśnia. Takie działanie godzi też w zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów administracji publicznej z art. 8 KPA, brak uzasadnienia kluczowej kwestii rodzi bowiem, szczególnie u uczestników niebędących profesjonalistami, podejrzenie arbitralności rozstrzygnięcia. Niezależnie w ocenie skarżących, H. K. nie miała legitymacji czynnej do wystąpienia z wnioskiem w tej sprawie. Zgodnie z art. 935 § 3 KPC w zw. z art. 615 KPC zarządca sądowy może bez zgody współwłaścicieli ani pozwolenia sądu dokonywać jedynie czynności zwykłego zarządu. Bezsporne jest, że H. K. zgodą współwłaścicieli ani pozwoleniem sądu na przedmiotowe roboty nie dysponuje. Zgodnie z art. 35 § 5 u.o.z. pozwolenie wydaje się na wniosek m. in. osoby fizycznej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wynikający m. in. z trwałego zarządu. Przepis ten nie precyzuje, czy wnioskodawca powinien dysponować jakimkolwiek tytułem do nieruchomości, czy tytułem który uprawnia go do dokonania wnioskowanej czynności. Interpretacja celowościowa dokonywana w kontekście art. 28 KPA prowadzi do wniosku, że chodzi tu o podmiot uprawniony do korzystania z zabytku w zakresie objętym wnioskiem, tylko taki podmiot ma bowiem interes prawny we wszczęciu postępowania, przemawiają za tym także względy celowości, nie ma bowiem sensu wszczynać i prowadzić postępowania w sytuacji, gdy wnioskodawca nie będzie miał uprawnień do zrealizowania robót. Według skarżących, istotne jest zatem ustalenie, czy roboty objęte wnioskiem stanowią czynność zwykłego zarządu, bo tylko wtedy decyzja byłaby prawidłowa. W piśmiennictwie podkreśla się, że nie da się jednoznacznie rozgraniczyć czynności zwykłego zarządu oraz przekraczających go, muszą one być oceniane w okolicznościach danej sprawy. Znaczenie ma tu bowiem charakter czynności jak i okoliczności dotyczące przedmiotu współwłasności. Generalnie za czynności zwykłego zarządu uznaje się czynności związane ze zwykłą eksploatacją i utrzymaniem rzeczy w stanie niepogorszonym, korzystaniem z nieruchomości i pobieraniem pożytków 2. Kamienica stanowi współwłasność kilkudziesięciu osób fizycznych, za których działa zarządca sądowy. Nieruchomość nie posiada wyodrębnionych części własności, w tym lokali. Organ II stopnia nie ustalił jednak, ile jest lokali wykorzystywanych na cele mieszkalne, a ile użytkowe, jakie jest przeznaczenie lokalu, w którym mają być wykonane roboty, w czyim posiadaniu jest ten lokal, a także jaki zakres czynności zwykłego zarządu wynikałby z dotychczasowej praktyki działalności zarządcy. W ocenie skarżących, roboty objęte pozwoleniem przekraczają zakres zwykłego zarządu. Zmierzają one bowiem do połączenia dwóch lokali: dolnego, z wejściem z ulicy oraz górnego, z wejściem z gabinetu dentystycznego. Lokal górny jest obecnie w posiadaniu P. T., który adaptuje go na gabinet dentystyczny. Łączenie lokali nie może stanowić czynności zwykłego zarządu, zmierza bowiem nie do zachowania rzeczy ani czerpania z niej pożytków, ale zmiany jej substancji. W sytuacji, gdy zarządca włada jednym z łączonych lokali, drugim współwłaściciel, zarządca tym bardziej nie może się powoływać na fakt władania miejscem robót, zaś ich łączenie bez zgody obu posiadaczy wydaje się niedopuszczalne. Przypadek jest o tyle szczególny, że dotyczy lokali we froncie kamiennicy, których jest tylko kilka (w stosunku do kilkudziesięciu ogółem), nie jest to zatem także czynność usprawiedliwiona skalą nieruchomości, gdyż każdy z tych lokali winien być traktowany samodzielnie i poza ewentualnym wynajmem na typowych warunkach. Ponadto jak uczy doświadczenie życiowe, odwrócenie skutku robót to koszt ok. 20.000 zł, co również należy uwzględnić przy ocenie rodzaju czynności. W tym też kierunku orzekł WSA w Krakowie w wyroku z dnia 20 maja 2009 r., II SA/Kr 1188/08: "Budowa obiektu budowlanego, przebudowa obiektu budowlanego na nieruchomości, objętej współwłasnością w częściach ułamkowych wykracza poza zakres zwykłego zarządu i należy do kategorii rozporządzania rzeczą wspólną. W takim przypadku potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli (art. 199 KC.), a brak takiej zgody jest równoznaczny z brakiem prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które stanowi warunek udzielenia pozwolenia na budowę. " W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej uchylenie i podtrzymał przedstawione stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 270 – dalej p.p.s.a.), sąd uwzględnia skargę tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym. Przypomnieć należy, że Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...]kwietnia 2016r. – utrzymującą w mocy decyzję [...]Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia [...]stycznia 2016 r. pozwalającą H. K. - zarządcy sądowemu na prowadzenie robót w zabytkowej kamienicy przy [...]w [...], polegających na wykonaniu schodów żelbetowych płytowych, zabiegowych, w miejscu wcześniej istniejących w lokalu mieszczącym się w środkowej części zachodniej strony budynku. Kwestią sporną w niniejszej sprawie było wyłącznie to, czy sądowy zarządca nieruchomości (pozostającej we współwłasności kilkudziesięciu osób) mógł skutecznie złożyć wniosek o wydanie pozwolenia konserwatorskiego na przeprowadzenie robót budowlanych w zabytkowej kamienicy. W świetle wskazanych na wstępie kryteriów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Wskazać przede wszystkim trzeba, że art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. dla prowadzenia robót budowlanych przy zabytku wymaga pozwolenia organu ochrony zabytków. Niemniej udzielenie takiego pozwolenia nie uprawnia inwestora do podjęcia robót budowlanych. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 8 u.o.z. uzyskanie pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na podjęcie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, w przypadkach określonych przepisami Prawa budowlanego. W art. 2 ust. 1 u.o.z. ustawodawca podkreśla przy tym, że ustawa ta nie narusza przepisów ustawy Prawo budowlane. Stosownie zaś do art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego pozwolenie to dopiero stwarza możliwość uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, uprawniającej inwestora do rozpoczęcia i prowadzenia budowy, czy wykonywania innych robót budowlanych. Z przytoczonych regulacji wynika zatem jednoznacznie, wbrew zarzutom skargi, że pozwoleniem skutkującym możliwością wykonywania robót budowlanych przy zabytku jest dopiero wydane w następstwie pozwolenia konserwatorskiego pozwolenie na budowę lub zgłoszenie w zależności od rodzaju robót budowlanych przewidziane w ustawie Prawo budowlane. Zatem dopiero w tej ustawie chronione są interesy pozostałych współwłaścicieli zabytku z uwzględnieniem kodeksu cywilnego i ustawy o własności lokali. W art. 36 ust. 5 u.o.z. wskazuje się, że pozwolenie, o którym mowa w ust. 1, wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Z § 4 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z dnia 27 lipca 2011 r. regulującego tryb i sposób wydawania pozwoleń konserwatorskich wynika, że do wniosku należy dołączyć dokument potwierdzający posiadanie przez wnioskodawcę tytułu prawnego do korzystania z zabytku, uprawniającego do występowania z tym wnioskiem albo oświadczenie wnioskodawcy o posiadaniu tego tytułu. W powyższych regulacjach wskazuje się na tytuł "do korzystania z zabytku". W przypadku współwłasności w częściach ułamkowych stosownie do art. 206 kc, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. W przypadku nieruchomości wspólnej, o której mowa w art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali właściciel lokalu ma prawo zgodnie z art. 12 ust. 1 tej ustawy do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Zasadą jest zatem korzystanie przez współwłaścicieli z całej rzeczy, a nie w częściach. Tym samym współkorzystanie nie ma znaczenia dla wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwolenia konserwatorskiego i nie wymaga rozstrzygania przez sąd powszechny, a tym bardziej przez organ ochrony zabytków. Każdy ze współwłaścicieli zabytku posiada bowiem tytuł prawny do korzystania z zabytku w rozumieniu art. 36 ust. 5 ustawy i § 4 ust. 2 pkt 3 cyt. rozporządzenia. Natomiast na gruncie Prawa budowlanego, zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Oświadczenie to załącza sią również do zgłoszenia (art. 30 ust. 2). Z art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego wynika, że przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych. W art. 36 ust. 5 u.o.z. ustawodawca wymienia tytuł "do korzystania z nieruchomości". W przypadku prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wymagany jest również tytuł prawny, ale wynikający z prawa własności, zatem i współwłasności. Współwłasność jest bowiem, własnością przysługującą kilku osobom. Niepodzielność tego prawa polega zaś na tym, że każdy ze współuprawnionych ma prawo do całej rzeczy (nieruchomości), a żaden nie ma prawa do jej wyodrębnionej fizycznie części, dopóki istnieje współwłasność. W jednolitym orzecznictwie sądów administracyjnych ustalono, że jeżeli nieruchomość stanowi współwłasność kilku osób, a tylko jedna z nich ubiega się o wydanie pozwolenia na budowę, to niedopuszczalne jest wydanie pozwolenia na rzecz wszystkich współwłaścicieli. Pozwolenie na budowę może być wydane tylko tej osobie, która wystąpiła z wnioskiem (zob. wyrok NSA z 17 sierpnia 1998 r., IV SA585/96, Lexis.pl nr 1548525). Jest to bowiem podmiot, który organizuje proces budowlany i ponosi jego ekonomiczny ciężar i na jego rzecz (inwestora) jest wydawana decyzja. W przypadku współwłasności nieruchomości inwestor ma obowiązek uzyskać zgodę pozostałych współwłaścicieli. W zależności od rodzaju robót budowlanych objętych wnioskiem, a w szczególności ich kwalifikacji z punktu widzenia czynności zwykłego zarządu i czynności przekraczających zwykły zarząd zachodzi konieczność uzyskania zgody większości lub wszystkich współwłaścicieli (por. art. 199 i 201 kc). W braku takiej zgody orzeka sąd powszechny. Nie można zatem traktować samego wniosku o wydanie pozwolenia konserwatorskiego w kategoriach czynności zwykłego zarządu i czynności przekraczających zwykły zarząd, jak wywodzą skarżący. Takimi czynnościami mogą być tylko roboty budowlane, które inwestor – współwłaściciel ma zamiar realizować. Powtórzyć jednak ponownie trzeba, że oceny charakteru robót dokonuje dopiero organ architektoniczno – budowlany na etapie udzielania pozwolenia budowlanego badając między innymi prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które stanowi niezbędny warunek udzielenia pozwolenia lub niewniesienia sprzeciwu w przypadku ich zgłoszenia. W świetle przedstawionej argumentacji, wbrew zarzutom skargi, jeżeli o udzielenie pozwolenia konserwatorskiego występuje jeden ze współwłaścicieli nieruchomości, czy też – jak miało to miejsce w niniejszej sprawie ustanowiony zarządca sądowy nieruchomości - to nie musi uzyskać zgody pozostałych współwłaścicieli na prowadzenie robót budowlanych wymienionych we wniosku bez względu na ich charakter. Postępowanie o udzielenie pozwolenia konserwatorskiego prowadzone jest bowiem wyłącznie w aspekcie ochrony zabytków. Wydając decyzję, o której mowa w art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. organy poddają ocenie planowane roboty tylko pod kątem wpływu na wartości historyczne, artystyczne czy naukowe zabytku. Taka ocena została w zaskarżonej decyzji przedstawiona. Z podanych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło