III SAB/Gd 24/17

WyrokWSA w Gdańsku2017-08-01

Skład orzekający: Jacek Hyla, Felicja Kajut, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, co stanowiło rażące naruszenie prawa. Postępowanie trwało prawie 18 miesięcy, wielokrotnie przekraczając ustawowe terminy, a po pewnym etapie organ nie podejmował żadnych istotnych czynności, ograniczając się do pozornych działań. W związku z tym sąd uwzględnił skargę, przyznał skarżącemu sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel Ukrainy, złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie udzielenia mu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Postępowanie, zainicjowane wnioskiem z lipca 2015 r., trwało prawie 18 miesięcy, a skarżący zarzucił organowi opieszałość, wielokrotne wzywanie o pojedyncze dokumenty i nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, wskazując na konieczność zgromadzenia materiału dowodowego i zmiany przepisów. Ostatecznie zezwolenie zostało wydane w grudniu 2016 r.
Rozstrzygnięcie
1. stwierdza, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje od Wojewody na rzecz skarżącego S. Z. sumę pieniężną w kwocie 5000 (pięć tysięcy) złotych; 4. oddala wniosek o wymierzenie organowi grzywny; 5. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego S. Z. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut ( spr.) Sędzia WSA Jolanta Sudoł po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi S. Z. na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę postępowania w przedmiocie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy i pracę 1. stwierdza, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje od Wojewody na rzecz skarżącego S. Z. sumę pieniężną w kwocie 5000 (pięć tysięcy) złotych; 4. oddala wniosek o wymierzenie organowi grzywny; 5. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego S. Z. kwotę 597 ( pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 15 kwietnia 2017 r. S. Z. – działając przez pełnomocnika – wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na przewlekłość postępowania Wojewody w sprawie rozpatrzenia jego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Skarżący (będący obywatelem Ukrainy) domagał się: stwierdzenia, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania oraz, że miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa; zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania; orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny oraz o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej. Organowi zarzucił naruszenie art. 35 § 1-3 w zw. z art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2016r. poz. 23 ze zm.) – dalej powoływanej jako: "k.p.a.", poprzez prowadzenie postępowania w sposób przewlekły, zatem sprzeczny z wskazanymi przepisami. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że jest stroną postępowania o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę zakończonego nieostateczną obecnie decyzją Wojewody. Postępowanie to zainicjowane zostało wnioskiem z dnia 9 lipca 2015 r. Zdaniem skarżącego przedmiotowe postępowanie było prowadzone przewlekle i biurokratycznie. W toku postępowania organ administracji zwracał się w odstępach czasowych sięgających kilku miesięcy odrębnymi pismami kolejno o pojedyncze dokumenty, zamiast zwrócić się - co byłoby przecież w pełni uzasadnione - jednym pismem o całość potrzebnej dokumentacji. Jednocześnie organ postanawiał o przesunięciu terminu rozpatrzenia sprawy i wyznaczał kolejne terminy jej załatwienia. Z uwagi na przewlekłe prowadzenie sprawy toczyła się ona także w kolejnym roku kalendarzowym (2016), kiedy to zmieniło się minimalne wynagrodzenie za pracę, wobec czego organ administracji zażądał przedłożenia aneksu do umowy uwzględniającego ten fakt. Zauważył, że organ dysponując potwierdzeniem odbioru korespondencji przez pełnomocnika i wiedząc tym samym, że pełnomocnik odebrał wezwanie w dniu 29 stycznia 2016 r. - już w dniu 8 lutego 2016 r. wysłał kolejne wezwanie, nie czekając na odpowiedź i wnosząc ponownie o to samo. Zdziwienie budzi również postanowienie z dnia 11 kwietnia 2016 r. o przesunięciu terminu rozpatrzenia sprawy. Postanowienie to, jak wynika ze stempla urzędu pocztowego na kopercie, zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 31 maja 2016 r., zatem pomiędzy jego wydaniem a rzeczywistym wysłaniem do odbiorcy minęło półtora miesiąca. Na skutek wskazanych wadliwości postępowanie stało się przynajmniej w części bezprzedmiotowe, gdyż zezwolenie na pobyt czasowy i pracę zostało wydane dopiero pod koniec grudnia 2016 r. Od decyzji tej zostało wniesione odwołanie do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W ocenie skarżącego wydanie decyzji przez Wojewodę nie stanowi przeszkody do merytorycznego rozpoznania niniejszej skargi. Wynika to pośrednio z treści art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, pozwalającego sądowi wyłącznie na stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania (bez konieczności zobowiązywania organu do podjęcia określonych czynności). Stanowisko takie jest prezentowane również w nowszym orzecznictwie sądów administracyjnych. Dodał, że Wojewoda nie uwzględnił skargi na przewlekłość postępowania, zaś organ odwoławczy umorzył postępowanie odwoławcze dotyczące przewlekłego prowadzenia postępowania z uwagi na fakt, że w międzyczasie wydana została decyzja kończąca postępowanie w sprawie. Skarżący zauważył, że zdaniem doktryny grzywna oraz zasądzenie określonej sumy pieniężnej od organu na rzecz skarżącego mają na celu wzmocnienie instytucji przeciwdziałających bezczynności oraz przewlekłemu prowadzeniu postępowania. Oba środki mogą być wykorzystane przez sądy administracyjne jednocześnie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Organ wyjaśnił, że z uwagi na konieczność zgromadzenia całego materiału dowodowego, a także biorąc pod uwagę fakt, że wraz ze zmianą roku kalendarzowego zmianie uległa wysokość minimalnego wynagrodzenia, wzywał cudzoziemca do uzupełnienia akt sprawy o dokumenty niezbędne do wydania decyzji. W dniu 25 lipca 2016 r. S. Z. złożył skargę na działanie organu administracji. W związku z tym, że postępowanie administracyjne nie zostało zakończone, zażalenie nie zostało potraktowane jako skarga w rozumieniu art. 227 k.p.a. i w myśl art. 36 k.p.a. przesłane zostało do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców celem rozstrzygnięcia, czy w przedmiotowym postępowaniu organ dopuścił się zarzucanych mu naruszeń przepisów. W dniu 27 grudnia 2016 r. Wojewoda udzielił skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do dnia 30 września 2018 r. w celu wykonywania pracy dla i na rzecz wskazanego pracodawcy; na stanowisku kucharz, na podstawie umowy o pracę, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem nie niższym niż 2.200 zł brutto/m-c. W dniu 2 marca 2017 r. Szef Urzędu ds. Cudzoziemców umorzył ww. postępowanie zażaleniowe. Skarżący złożył odwołanie do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców od decyzji Wojewody z dnia 27 grudnia 2016 r. [...], które jest w trakcie rozpatrywania. Tym samym nie jest możliwe dołączenie do niniejszego pisma akt sprawy, które zostały przesłane do organu II instancji. Z tego samego powodu Wojewoda nie jest w stanie odnieść się do stawianych przez skarżącego zarzutów. Tym niemniej organ rozpatrujący sprawę w niektórych okolicznościach nie może w sposób wyczerpujący wezwać strony do uzupełnienia dokumentów, gdyż konieczność doniesienia dodatkowych dokumentów lub złożenia wyjaśnień wynika niekiedy z jakości dołączonych przez stronę dokumentów. Inaczej mówiąc uzupełnione przez stronę dokumenty nie wyjaśniają sytuacji, a wręcz stwarzają nowe wątpliwości i rodzą nowe pytania. W tym zachodzi potrzeba wysyłania kolejnych wezwań. Na wniosek Sądu Urząd do Spraw Cudzoziemców przekazał akta dotyczące postępowania o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017r., poz. 1369 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów ( art.120 p.p.s.a.). W myśl art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). W przypadku skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ pierwszej instancji wezwanie do usunięcia naruszenia prawa należy złożyć do organu odwoławczego. Jak przewiduje art. 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), dalej zwanej "k.p.a.", na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Przy czym przepisy nie określają terminu w jakim można złożyć skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania. W niniejszej sprawie skarżący w toku postępowania złożył do Wojewody skargę na działanie tego organu powołując się na art. 227 k.p.a., skarżąc się w niej na opieszałe i przewlekłe rozpatrywanie sprawy. Wojewoda, z uwagi na treść art. 234 k.p.a., prawidłowo uznał, że skargę należy rozpoznać jak zażalenie, o którym mowa w art. 37 k.p.a. i przekazał je do rozpatrzenia przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Ten, w związku z wydaniem przez organ pierwszej instancji decyzji w sprawie, postanowieniem z dnia 2 marca 2017 r. umorzył postepowanie zażaleniowe. Tym samym należało stwierdzić, że skarżący spełnił wymóg formalnego do wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie Sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ( art. 149 § 2 p.p.s.a.). Przedmiotem rozpoznania jest skarga na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę postępowania w sprawie udzielenia skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Podstawę prawną rozpoznania wniosku skarżącego stanowią przepisy ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2016 r., poz. 1990, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą". Przepisy ustawy nie wskazują terminów załatwienia sprawy o udzielenie zezwolenia na pobyt tymczasowy i pracę, skutkiem czego należy odwołać się w tym zakresie do przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, uwzględniając przy tym regulację zawartą w art. 109 ustawy, do czego Sąd odniesie się w dalszej części rozważań. Mając to na uwadze Sąd stwierdził, że przepisy k.p.a. dotyczące terminów załatwiania spraw powinny być przez organ orzekający w przedmiotowej sprawie przestrzegane. Art. 35 § 3 k.p.a. stanowi, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zgodnie z art. 36 § 1 i 2 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 organ administracji publicznej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy, ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Z powyższego wynika, że Wojewoda miał obowiązek załatwienia sprawy w terminie najwyżej 2 miesięcy od daty wszczęcia postępowania w sprawie, co miało miejsce w dniu 9 lipca 2015r. Zatem maksymalny dwumiesięczny termin na załatwienie sprawy przez organ upłynął w dniu 9 września 2015 r., organ tymczasem wydał decyzję w dniu 27 grudnia 2016 r. Sąd zdaje sobie sprawę, że w przypadku postępowania w sprawie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, zachowanie ww. terminów może być w niektórych przypadkach niemożliwe. Już choćby wspomniany wcześniej art. 109 ust. 1 i 2 ustawy stanowi, że przed wydaniem decyzji o udzieleniu cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy wojewoda zwraca się do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także do konsula właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą lub do innych organów z wnioskiem o przekazanie informacji, czy wjazd cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i jego pobyt na tym terytorium mogą stanowić zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ww. organy przekazują informację w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku ( termin ten może ulec przedłużeniu do 60 dni). Wynikający z powołanego przepisu obowiązek przeprowadzenia konsultacji może spowodować przedłużenie postępowania, jakkolwiek ustawodawca przyjął rozwiązanie, że jeżeli organ obowiązany do przekazania informacji w terminie 30 dni nie udzieli odpowiedzi, uznaje się, że wymóg uzyskania informacji został spełniony ( art. 109 ust. 4 ustawy). W rozpatrywanej sprawie organ już w dniu 15 lipca 2015 r. zwrócił się do Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendy Wojewódzkiej Policji i Dyrektora Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z wnioskiem o przekazanie informacji, o których mowa w art. 109 ust. 1 ustawy. Odpowiedzi na powyższe wnioski wpłynęły do organu odpowiednio w dniu: 18 sierpnia 2015r., 24 sierpnia 2015r. Procedura konsultacji nie miała zatem wpływu na przedłużenie się prowadzonego przez organ postępowania. Jak wskazano wcześniej, zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Jak wynika z akt sprawy organ wydał osiem postanowień o przesunięciu terminu załatwienia sprawy powołując się w nich na art. 36 § 2 k.p.a. - z przepisu tego wynika, że obowiązek, o którym mowa w art. 36 § 1 k.p.a. ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Postanowienia informujące o wyznaczeniu nowego terminu rozpoznania sprawy zostały wydane w dniu: 9 września 2015 r., 9 listopada 2015 r., 8 stycznia 2016r., 8 lutego 2016r., 8 marca 2016r., 11 kwietnia 2016r., 21 czerwca 2016r., 21 września 2016r. W dwóch pierwszych postanowieniach organ przesunął termin rozpoznania sprawy o dwa miesiące, w trzech kolejnych o miesiąc, zaś w pozostałych dwukrotnie o dwa miesiące i raz o trzy miesiące. W ostatnim postanowieniu z dnia 21 września 2016r. termin wydania decyzji został przesunięty do dnia 21 listopada 2016 r. i nie został on dotrzymany, decyzje wydano bowiem w dniu 27 grudnia 2016 r. Zauważyć należy, że na początkowym etapie postępowania skarżący i jego pracodawca w dniu 16 lipca 2015 r. złożyli wniosek o przesunięciu terminu do uzupełnienia braków formalnych wniosku informując, że brakujące dokumenty dostarczy do dnia 30 sierpnia 2015 r. Termin ten został przez skarżącego i pracodawcę dotrzymany. Po zapoznaniu się z aktami sprawy Sąd doszedł do przekonania, że na początkowym etapie postępowania istniały podstawy do tego, by wyznaczyć nowe terminy rozpatrzenia sprawy, wniosek skarżącego wymagał bowiem uzupełnienia, jak również organ zobligowany był uzyskać informacje, o których mowa w art. 109 ust. 1 ustawy. Tym niemniej należy podzielić stanowisko skarżącego, że uzupełnienie braków wniosków winno było nastąpić poprzez wezwanie skarżącego jednym pismem o nadesłanie wszystkich dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia sprawy. Tymczasem działanie organu polegało na tym, że w toku postępowania zwracał się kolejno o pojedyncze dokumenty, wskazując w związku z tym nowy termin załatwienia sprawy. Z kolei po uzyskaniu żądanych informacji lub dokumentów organ nie podejmował natychmiast kolejnych działań zmierzających do załatwienia sprawy. W ocenie Sądu postępowanie na tym etapie było prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu. Długie prowadzenie postępowania spowodowało, że – w związku ze zmianą od dnia 1 stycznia 2016 r. wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę – zaszła konieczność przedłożenia przez skarżącego aneksu do umowy o pracę oraz uzyskania na nowo od Powiatowego Urzędu Pracy w P. informacji o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych w oparciu o lokalny rynek pracy. Zauważyć należy, że kserokopia aneksu do umowy o pracę (zastąpionej potem oryginałem aneksu) wpłynęła do organu w dniu 9 lutego 2016 r., natomiast organ wystąpił do PUP o przekazanie ww. informacji dopiero w dniu 8 marca 2016 r. Odpowiedź PUP wpłynęła do organu w dniu 5 maja 2016 r. W tym momencie organ dysponował już wszystkim dokumentami i informacjami niezbędnymi do rozpatrzenia wniosku skarżącego, pomimo tego nadal nie wydawał decyzji w sprawie. Sąd stwierdza, że nie znajduje żadnych okoliczności usprawiedliwiających działanie organu na jego dalszym etapie tj. po dniu 5 maja 2016 r. Po tej dacie organ dwukrotnie, bo 21 czerwca 2016r. i 21 września 2016r., wskazywał kolejny termin załatwienia sprawy powołując się na jej skomplikowany charakter i wynikającą z tego konieczność pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego. Przy tym z niewidomych przyczyn organ w tym czasie wezwał skarżącego do przedłożenia zeznania podatkowego PIT za 2015 r. wraz z potwierdzeniem złożenia go w urzędzie skarbowym. Dodatkowo, z akt sprawy wynikało, że skarżący nie miał obowiązku składania takiego zeznania. Również złożenie przez skarżącego skargi ( zażalenia na niezałatwienia sprawy w terminie) nie uzasadniało wezwania skarżącego do złożenia osobiście wyjaśnień, celem sprecyzowania żądania, tym bardziej, że był on reprezentowany w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika. Ww. czynności były zatem pozorne i powodowały, że formalnie organ nie był bezczynny. Z powyższego wynika jednak, że przez okres od 6 maja 2016 r. do 27 grudnia 2016 r. tj. przez prawie osiem miesięcy organ nie podejmował już żadnych czynności w sprawie, zaś te, o których była mowa powyżej, były czynnościami pozornymi. Tymczasem z uwagi na okres czasu przez jaki toczyło się przedmiotowe postępowanie, organ winien był szczególnie aktywnie zmierzać do jego szybkiego zakończenia, tym bardziej, że sprawa – właśnie z uwagi na czas jej trwania - powinna była być już dobrze organowi znana, nadto z uwagi na jej przedmiot miała ona istotne znaczenie z punktu widzenia interesu strony. Sąd uwzględniając powyższe stwierdził, że przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę postępowania jest oczywiste. Opisany powyżej przebieg postępowania nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Postępowanie trwało prawie 18 miesięcy, co stanowi wielokrotność terminu określonego w art. 35 § 3 k.p.a. W tym okresie organ najpierw opieszale prowadził postępowanie w sprawie, zaś po 5 maja 2016 r. nie podejmował żadnych czynności mających na celu załatwienie sprawy. W ocenie Sądu takie postępowanie organu narusza wszelkie wskazane powyżej normy regulujące czas trwania postępowania administracyjnego. Przekraczanie terminów jest oczywiste i niedopuszczalne, zaś tak duża zwłoka w rozpoznaniu sprawy nie znajduje żadnego uzasadnienia w przepisach prawa. Postępowanie było długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwało ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego rozstrzygnięcia. Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu przepisu art. 149 p.p.s.a. dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Za rażące naruszenie tych przepisów można zatem uznać ich oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie. Jednakże w przekonaniu Sądu celem ustalenia, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Przedstawiona wcześniej analiza przebiegu postępowania dawała podstawy do przyjęcia, że niczym nie dającą się wytłumaczyć przewlekłość postępowania stanowi rażące naruszeniem prawa. W dalszej kolejności należy zauważyć, że o przyznaniu sumy pieniężnej sąd orzeka w razie uwzględnienia skargi, a więc w sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 154 § 6 p.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Zgodnie z obwieszczeniem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 16 lutego 2017 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2016 r. i w drugim półroczu 2016 r. (M. P. z dnia 20 lutego 2017 poz. 208) przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej, pomniejszone o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz chorobowe, w 2016 r. wyniosło 3536,87 zł, a w drugim półroczu 2016 r. wyniosło 3622,05 zł. Przyznanie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. jest dodatkowym środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego unikania podjęcia decyzji w sprawie, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z k.p.a. W ocenie Sądu, taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie zachodzi. Nadto suma pieniężna stanowi formę rekompensaty dla skarżącego za zwłokę w załatwieniu sprawy. W niniejszej sprawie skarżący na skutek przewlekle prowadzonego postępowania został pozbawiony na bardzo długi czas możliwości wykonywania pracy i zmusiło go również do wystąpienia do pracodawcy z prośbą o udzielenie mu urlopu bezpłatnego od dnia 27 lipca 2015 r. do czasu załatwienia sprawy. Podjęte przez niego starania mające na celu poprawę swojej sytuacji ekonomicznej okazały się, przez długi okres czasu, bezowocne. Jak wskazano w skardze wydanie decyzji w końcu grudnia 2016 r. spowodowało, że po części stało się ono bezprzedmiotowe. Z tego też względu Sąd uznał, że wniosek skarżącego o przyznanie od organu na jego rzecz sumy pieniężnej jest zasadny, co skutkowało przyznaniem sumy pieniężnej w wysokości 5000 zł. Suma pieniężna jest jednym z dwóch alternatywnych środków o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w razie uwzględnienia skargi. Wybór środka (grzywna lub suma pieniężna) należy do sądu i powinien być w pierwszym rzędzie uwarunkowany celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, którym jest, a także zapobieganie bezczynności lub przewlekłemu prowadzeniu postępowania. W tym kontekście widzieć także należy dyscyplinowanie organu. To, że przyznanie sumy pieniężnej ma charakter kompensacyjny, nie podważa stanowiska, że może być ona przyznana tylko w sytuacji, gdy to przyznanie jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność: zwalczenia bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu (tak: NSA w Warszawie w wyroku z dnia 11 kwietnia 2017 r. sygn. I OSK 1506/16) W stanie faktycznym niniejszej sprawy Sąd doszedł do przekonania, że wystarczającym środkiem dyscyplinująco-represyjnym wobec organu było przyznanie od Wojewody na rzecz skarżącego sumy pieniężnej o której mowa w art. 149 § 2 in fine p.p.s.a. w ww. wysokości. Z tych przyczyn Sąd oddalił wniosek o wymierzenie organowi grzywny. W świetle powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 149 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a. oraz art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Wobec uwzględnienia skargi Sąd na podstawie art. 200 p.p.s.a. zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania, przyjmując stosownie do treści art. 205 § 1 tej ustawy, że na koszty te składa się uiszczony wpis sądowy w wysokości 100 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł ( § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm. ) oraz opłata skarbowa w wysokości 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło