I OSK 228/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-10-09
Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Elżbieta Kremer, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się badaniu stanu trzeźwości przez policjanta, który wyraził zgodę na badanie krwi, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej?Ratio decidendi
Odmowa poddania się badaniu stanu trzeźwości przez policjanta, który wyraził zgodę na badanie krwi, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, jeśli polecenie przełożonego dotyczyło badania wydychanego powietrza i było oparte na przepisach prawa lub wewnętrznych zarządzeniach, a także w sytuacji, gdy celem było wykluczenie wątpliwości co do stanu psychofizycznego funkcjonariusza po interwencji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta M. B., który odmówił poddania się badaniu stanu trzeźwości na polecenie przełożonego, mimo że wyraził zgodę na badanie krwi. Policjant został ukarany naganą za naruszenie dyscypliny służbowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę policjanta, uznając polecenie za zasadne. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną policjanta, zarzucającą m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant starszy asystent sędziego Anna Armińska po rozpoznaniu w dniu 9 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 września 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 750/17 w sprawie ze skargi M. B. na orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. B. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zaskarżonym wyrokiem z 7 września 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 750/17 oddalił skargę M. B. (dalej: "skarżący") na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] maja 2017 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją z [...] maja 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] utrzymał w mocy decyzję Komendanta Powiatowego Policji w [...] z [...] kwietnia 2017 r. o uznaniu winnym skarżącego popełnienia zarzucanego czynu, tj. naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art.132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm., dalej: "ustawa o Policji") i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. W oparciu o zeznania świadków: podkom. M. P., asp. szt. G. S., mł. asp. A. A. ustalono, że skarżący [...] stycznia 2017 r. w budynku Komendy Powiatowej Policji w [...] odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu stanu trzeźwości. Polecenie wydał podkom. M. P. – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy KPP [...]. Polecenie to zostało wydane po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia o pobiciu przez funkcjonariuszy policji osób, do których został wysłany wcześniej patrol. Ustalono, że w patrolu tym uczestniczył, m.in. skarżący. W toku postępowania dyscyplinarnego skarżący nie negował wydania polecenia służbowego, a jedynie zarzucał, że polecenie nie miało podstawy prawnej. Organ podniósł, że polecenie było zgodne z decyzją Komendanta Powiatowego Policji w [...] z [...] lutego 2014 r. w sprawie sprawdzania stanu psychofizycznego policjantów i pracowników cywilnych KPP w [...] przed i w trakcie realizacji zadań pracy.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu odwoławczego. Skarżący wyjaśnił, że Komendant Główny Policji w piśmie z [...] stycznia 2014 r., nr [...] skierowanym do komendantów wskazał na podstawie jakich przepisów i w jakich okolicznościach należy poddać policjanta badaniu trzeźwości. Jednakże w sprawie skarżącego, żadna z tych okoliczności nie wystąpiła. Co więcej sam podk. M. P. zeznał, że nie miał żadnych wątpliwości co do stanu trzeźwości skarżącego i potwierdzili to również inni przesłuchani w sprawie świadkowie. Zdaniem skarżącego argumentacja organu odwoławczego, że był zobowiązany poddać się badaniu stanu trzeźwości jako kierujący pojazdem, była niedopuszczalna, gdyż polecenie podk. M. P. nie zostało sformułowane w oparciu o taką podstawę i taka podstawa nie została nigdzie odnotowana. Skarżący podniósł, że zgodnie z § 18 "Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta" kierujący działaniami policjantów przełożony powinien wydawać jasne i zrozumiałe polecania. Zaznaczył, że także policjant wysłany razem z nim na patrol 29 stycznia 2017 r. został poddany badaniu stanu trzeźwości, pomimo że nie był kierującym pojazdem. Zdaniem skarżącego, podk. P. nie miał żadnych podstaw do wydania polecenia poddania się badaniu trzeźwości. Jednocześnie skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z pisma Komendanta Głównego Policji z [...] stycznia 2014 r.,[...] oraz Komendanta Powiatowego Policji w [...] z [...] lutego 2014 r.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że obowiązkiem policjanta z uwagi na charakter pełnionej służby jest wykonywanie poleceń przełożonych. Wyjątek stanowią przypadki, o których mowa w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji.
Sąd podał, że w rozpatrywanej sprawie skarżący wchodził w skład patrolu (i to również jako kierujący pojazdem służbowym), który interweniował w związku ze zgłoszeniem bójki. Po zakończeniu interwencji uczestnicy zdarzenia zgłosili pobicie przez interweniujących policjantów. W takiej sytuacji, zdaniem Sądu, wręcz wzorcowym było zachowanie podkom. M. P., który nakazał natychmiastowe zgłoszenie się obu policjantów do komendy i zbadanie stanu trzeźwości. Co więcej, z akt wynika, że przełożony tłumaczył dlaczego wydał takie polecenie ("...aby wykluczyć jakiekolwiek podejrzenia co do (...) stanu psychofizycznego i by sprawa była jasna" – zeznania A. A., drugiego uczestnika patrolu). W ocenie Sądu należy zgodzić się z koniecznością zbadania trzeźwości skarżącego (kierował policyjnym radiowozem) na okoliczność ewentualnych późniejszych zarzutów o nietrzeźwości policjantów. Przekonanie przełożonych i współpracowników o stanie trzeźwości skarżącego mogłoby się okazać niewystarczające w sytuacji gdy tego typu zarzuty zostałyby podniesione później. Natychmiastowe wyjaśnienie sprawy z przygotowaniem procesowych dowodów potwierdzających trzeźwość policjantów pozwoliłoby przekazać jasne i przekonywujące stanowisko Policji, co w dobie szybko rozchodzących się i trudno weryfikowalnych informacji – jest działaniem nie do przecenienia. Skarżący, jako policjant z ponad 20-letnim stażem, powinien zdawać sobie sprawę z wagi ewentualnego dowodu potwierdzającego jego trzeźwość.
Sąd zwrócił również uwagę, że z akt wynika, że przełożony w reakcji na odmowę badania, próbował wyjaśnić przyczyny takiego zachowania skarżącego, a także kierując się informacją o złym samopoczuciu wezwał pogotowie, została również zaproponowana skarżącemu pomoc psychologa. Dopiero na rozprawie 7 września 2017 r. skarżący wskazywał, że odmawiając badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, jednocześnie wyraził zgodę na badanie krwi. Sąd uznał jednak te twierdzenia za niewiarygodne wskazując, że z akt administracyjnych oraz ze skargi nic takiego nie wynika. Zdaniem Sądu gdyby skarżący żądał zbadania krwi to okoliczność tę podkreślałby nieustannie. Skarżący był przesłuchiwany (odmówił wyjaśnień, ale złożył pisemne oświadczenie), składał odwołanie i skargę – w żadnym z przypadków wyraźnie nie zaznaczył, że odmawiając wykonania polecenia żądał jednocześnie pomiaru alkoholu we krwi skupił się natomiast na kwestionowaniu prawa do wydawania polecenia przebadania trzeźwości. Sąd zaznaczył, że do skarżącego zostało wezwane pogotowie, nie było więc faktycznych przeszkód, aby skarżący sam poprosił sanitariuszy o pobranie próbek krwi.
Sądu uznał, że organ prawidłowo wskazał na § 21 pkt 4 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Przepis ten bowiem pozwala na wydawanie poleceń policjantowi nie tylko przez przełożonych, ale również przez policjantów starszych stopniem ochrony celem dobrego imienia służby.
W konsekwencji Sądu stwierdził, iż biorąc pod uwagę specyfikę stosunków służbowych funkcjonariuszy Policji, opartą na hierarchicznym podporządkowaniu, dyscyplinie i obowiązku wykonywania rozkazów i poleceń przełożonych, skarżący w związku z zaistniałym zdarzeniem powinien wykonać polecenie i poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.
Skarżący w skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł o uchylenie powyższego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie ww. wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Jednocześnie wniósł o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 17 ust. 1, 2 i 3 w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2016, poz. 487 ze zm.), w zw. z § 1 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. z 2015, poz. 2153), przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegającą na przyjęciu, iż skarżący odmawiając poddania się badaniu stanu trzeźwości przez badanie wydychanego powietrza, odmówił poddania się badaniom w ogóle, mimo że wyrażał on gotowość do poddania się badaniu zawartości alkoholu we krwi, a niezależnie od powyższego nie zachodziły żadne uzasadnione przesłanki do uznawania go za osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia po spożyciu alkoholu, a nadto brak było uzasadnionego podejrzenia, że skarżący stawił się do pracy w stanie po użyciu alkoholu albo spożywał alkohol w czasie pracy;
- art 132 ust. 2 i z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 3 pkt 1 tej ustawy, polegające na tym, iż Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, które stanowiło czyn polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych na podstawie tych przepisów - podczas gdy Sąd nie wskazał na zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków, jak też nie wskazał żadnych przepisów prawa, które miałyby stanowić źródło obowiązku bądź rozkazu lub polecenia wydanych na podstawie przepisów prawa;
przepisów postępowania, tj.:
art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na tym, że Sąd oddalając skargę pominął istotne ustalenia i część materiału dowodowego w postaci protokołów zeznań świadków M. P., A. A. oraz G. S., którzy wskazali, że skarżący odmówił badania wydychanego powietrza, jednak godził się na badanie stanu trzeźwości przez badanie krwi. Sąd zupełnie pominął również pisemne oświadczenie skarżącego z 4 kwietnia 2017 r., przedłożone przez niego do akt sprawy, w którym wskazał, że zgodził się de facto poddać badaniu trzeźwości, ale przez badanie krwi;
art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na tym, że Sąd wskazał jedynie ogólnikowo, że skarżący dopiero na rozprawie 7 wrzesnia 2017 r. podniósł okoliczność, że zgodził się na badanie zawartości alkoholu we krwi, podczas gdy okoliczność ta była podnoszona już w czasie postępowania przed organem pierwszej instancji, w piśmie z 4 kwietnia 2017 r., oraz pomimo iż wynika to również z protokołów zeznań świadków M. P., A. A. oraz G. S., co w sposób oczywisty pokazuje, że Sąd nie orzekał na podstawie całości akt sprawy.
W uzasadnieniu skarżący przedstawil argumentację na poparcie powyższych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Jednocześnie wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to sąd I instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W skardze kasacyjnej przywołano obie podstawy kasacyjne.
W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść − w granicach określonych w skardze − do ocen o charakterze prawnomaterialnym.
Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Sąd prawidłowo oddalił skargę, więc nie mógł tego przepisu naruszyć. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepis art. 151 p.p.s.a., ma podobnie jak np. art. 146 § 1, art. 147, art. 149 § 1 i 1a, art. 145 § 1 p.p.s.a. charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych wyżej przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14), których w skardze kasacyjnej bezpośrednio w powiązaniu ze stawianym zarzutem naruszenia art. 151 p.p.s.a. jednak nie powołano. Jako naruszony wskazano jedynie art. 80 k.p.a., który jednak nie znajdował zastosowania w przedmiotowej sprawie. Zgodnie bowiem z art. 135p ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów nie znajdują zastosowania. Brak zatem odniesień do przepisów, które były właściwe w danej sprawie oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 151 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem uprawniony do przypisywania skarżącemu zamiaru przytoczenia konkretnej podstawy kasacyjnej ani też poszukiwania takiej podstawy, która byłaby najbardziej skuteczna i adekwatna do prawdopodobnego zamysłu strony. Orzekanie w granicach skargi kasacyjnej wyklucza możliwość merytorycznej oceny tak wadliwie skonstruowanego zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a.
Nietrafny jest też kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania. Przede wszystkim zarzut uchybienia art. 141 § 4 p.p.s.a. został postawiony nieprawidłowo, gdyż przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, co w orzecznictwie jest utrwalone, zwłaszcza na gruncie uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., II FPS 9/09 (ONSAiWSA 2010/3/39). Wedle jej tezy przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną wyjątkowo, a mianowicie tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Poza tym za pomocą zarzutu jego naruszenia niepodobna podważać ustaleń faktycznych ani zastosowania czy wykładni prawa materialnego. Generalnie reguluje on materię konstrukcji uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego. Wedle jego brzmienia uzasadnienie winno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jest więc przepisem o charakterze formalnym, zaś o jego naruszeniu można mówić przede wszystkim wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie obejmuje choćby jednego z ustawowych wyżej wymienionych elementów, a wada ta może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W drodze zarzutu naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować "techniczną kompletność" uzasadnienia, a nie prawidłowość merytoryczną, bowiem temu celowi służą zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi i standardy, o których stanowi art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, zrelacjonowano sformułowane w skardze zarzuty oraz wskazano i wyjaśniono podstawę prawną rozstrzygnięcia. W orzecznictwie panuje pogląd, wedle którego tylko wówczas, gdy konstrukcja uzasadnienia nie pozwala na odtworzenie toku myślowego sądu pierwszej instancji, można mówić o skutkującym ewentualnym wzruszeniem orzeczenia uchybieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. m.in. wyrok NSA z 22 marca 2013 r., II OSK 2259/11). W tej sprawie takich okoliczności nie dostrzeżono, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie uchyla go spod kontroli instancyjnej. Natomiast to, czy stanowisko Sądu i argumentacja przywołana na jego poparcie jest zasadna i przekonująca, jest innym zagadnieniem i nie może być kwestionowane omawianym zarzutem
W ramach pierwszego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego wskazano na naruszenie przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, zarzucając błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony, albowiem powołane w nim przepisy nie były stosowane w przedmiotowej sprawie. Skarżący został uznany winnym odmowy wykonania polecenia poddania się badaniu stanu trzeźwości i za to przewinienie dyscyplinarne został ukarany karą nagany. Postępowanie dyscyplinarne było prowadzone w oparciu o przepisy ustawy pragmatycznej, były w nim również stosowane przepisy resortowe. Sąd pierwszej instancji dokonując kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego nie dokonywał wykładni przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie, jak również ich nie stosował, nie mogło zatem dojść do ich naruszenia w sposób określony w skardze kasacyjnej.
Brak również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 i art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Art. 132 ust. 2 ustawy o Policji zawiera definicję pojęcia "naruszenie dyscypliny służbowej". Jest nim czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Katalog otwarty przypadków zakwalifikowanych jako naruszenie dyscypliny służbowej określa art. 132 ust. 3 omawianej ustawy. W świetle art. 132 ust. 3 pkt 1 cyt. ustawy jest nim odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2. Wyłączenie, o którym mowa w art. 58 ust. 2 ustawy dotyczy obowiązku odmowy wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Taki przypadek w rozpoznawanej sprawie nie zachodził.
Przełożeni, uprawnieni na podstawie przepisów prawa do wydawania poleceń, to przede wszystkim: przełożeni służbowi, sądy, prokuratorzy, organy administracji publicznej (wojewoda, starosta, prezydent miasta, burmistrz, wójt). Mowa o tym wprost w art. 14 ust. 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym "Policja wykonuje również czynności na polecenie sądu, prokuratora, organów administracji państwowej i samorządu terytorialnego w zakresie, w jakim obowiązek ten został określony w odrębnych ustawach". Polecenie musi mieć źródło w przepisach prawa. Takim źródłem prawa będzie:
- dla przełożonego służbowego przede wszystkim ustawa o Policji i wydane na jej podstawie akty wykonawcze,
- dla sądu i prokuratora przede wszystkim Kodeks postępowania karnego,
- dla starosty, prezydenta miasta, burmistrza, wójta - art. 11 ustawy o Policji,
- dla wojewody, który jest zwierzchnikiem zespolonej administracji rządowej (art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie, Dz. U. z 2019 r., poz. 1464), będzie to art. 25 tejże ustawy, gdyż Policja umiejscowiona jest w strukturach zespolonej administracji rządowej.
Polecenia i rozkazy mogą mieć swoje źródło poza aktami powszechnie obowiązującego prawa, również w aktach normatywnych i wewnętrznego kierowania.
W rozpoznawanej sprawie orzekające w ramach postępowania dyscyplinarnego organy prawidłowo odwołały się do odpowiednich aktów upoważniających przełożonych skarżącego do wydania mu polecenia poddania się badaniu trzeźwości, i to stanowisko organów zostało zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji. Aktem, który stanowił bezpośrednie źródło wydanego skarżącemu polecenia była decyzja Komendanta Powiatowego Policji w [...] z 10 lutego 2014 r. w sprawie sprawdzania stanu psychofizycznego policjantów i pracowników cywilnych KPP w [...] przed lub w trakcie realizacji zadań służbowych/świadczenia pracy. Decyzja ta została wydana na podstawie szczegółowo określonych w niej aktów prawnych i zawierała polecenia związane z zapewnieniem właściwego nadzoru nad funkcjonariuszami i pracownikami Policji, którzy wykonują zadania służbowe, a zwłaszcza kierują pojazdami służbowymi. Zgodnie z § 6 decyzji w ramach kontroli i nadzoru nad służbą każdy przełożony lub policjant pełniący służbę z nadzoru zobowiązany jest w sytuacji jakiejkolwiek wątpliwości co do stanu psychofizycznego policjanta lub pracownika Policji dokonać sprawdzenia stanu jego trzeźwości, a także prowadzić działania prewencyjne polegające na losowych kontrolach stanu trzeźwości kierujących pojazdami służbowymi. W § 7 decyzji określono, że kontrole, o których mowa w decyzji dokonywane są za pomocą urządzeń elektronicznych przeznaczonych do oznaczania ilości alkoholu w wydychanym powietrzu oraz urządzenia elektronicznego Alco-Blow. Dodatkowo zwrócić należy uwagę na przepis art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie, w którym m. in. ślubuje strzec dobrego imienia służby. W myśl § 21 pkt 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP poz. 99) każdy policjant starszy stopniem jest zobowiązany do wydania policjantowi młodszemu stopniem, chociażby nie był podwładnym, stosownego polecenia w celu ochrony dobrego imienia służby. Przywołane przepisy – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – w niezakwestionowanych skutecznie okolicznościach przedmiotowej sprawy, mogły stanowić podstawę do wydania skarżącemu przez funkcjonariusza pełniącego służbę w ramach nadzoru nad służbą prewencyjną polecenia poddania się badaniu stanu trzeźwości za pomocą urządzenia elektronicznego przeznaczonego do oznaczania ilości alkoholu w wydychanym powietrzu. Za niewykonanie tak określonego polecenia, co nie jest przez skarżącego kwestionowane, skarżący został ukarany dyscyplinarnie. Czyn skarżącego wyczerpywał znamiona naruszenia dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że przepis ten został w rozpoznawanej sprawie zastosowany prawidłowo.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło