III OSK 314/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-14

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Jolanta Sikorska, Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 § 1 K.p.a.) może stanowić podstawę uchylenia decyzji, jeśli nie wykazano, że miało ono wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym może stanowić podstawę uchylenia decyzji tylko wtedy, gdy strona wykaże, że uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy, co oznacza, że gdyby do niego nie doszło, wynik sprawy mógłby być odmienny. W sytuacji, gdy strona korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika i brała czynny udział w innych etapach postępowania, a nie wykazała wpływu uchybienia na treść decyzji, zarzut ten nie może być uwzględniony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza odmawiającą nakazania właścicielom sąsiednich działek przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom związanym ze zmianą stanu wody na gruncie. Skarżąca twierdziła, że podnoszenie działek sąsiednich i prace brukarskie spowodowały zalewanie jej działki. Organy administracji, opierając się na opinii hydrologicznej, uznały brak związku przyczynowo-skutkowego między działaniami właścicieli sąsiednich działek a szkodą na działce skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Jolanta Sikorska sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 763/17 w sprawie ze skargi Z. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2017 r., nr [...] w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 763/17, oddalił skargę Z. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie. Burmistrz [...] decyzją z dnia [...] marca 2017 r. nr [...], odmówił Z. P., właścicielki działki nr [...], roszczenia dotyczącego zmiany stanu wody na działce nr ew. [...], stanowiącej własność E. F. oraz na działce nr ew. [...] stanowiącej własność I. i W. T. ze szkodliwym wpływem na działkę nr ew. [...], położonych w [...] gm. [...]. W uzasadnieniu wskazał, że z analizy zgromadzonych w toku postępowania dokumentów dotyczących spływu wód opadowych z działek nr [...] i nr [...] na działkę nr [...] oraz z opinii hydrologicznej wynika, że zagospodarowanie działek nr [...] i nr [...] nie jest przyczyną zmiany stanu wody na gruncie powodującą szkody na gruntach sąsiednich. Odwołanie od powyższej decyzji złożył pełnomocnik skarżącej (radca prawny) oraz sama skarżąca. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] maja 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] – dalej: "SKO", działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 469 ze zm.) - dalej: "ustawa Prawo wodne", utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji o braku związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zmianami dokonywanymi na działkach nr [...] i [...], a zmianą stosunków wodnych ze szkodą dla działki nr [...], co jest zbieżne z ekspertyzą hydrologiczną sporządzoną przez biegłego na zlecenie organu I instancji. Końcowe wnioski organu pierwszej instancji w znacznej części są zbieżne ze stanowiskiem biegłego. W okolicznościach sprawy biegły wskazał, że zwiększone okresowe nawilgocenie powierzchni gruntu działki nr [...] i okresowe stagnacje powierzchniowe wód opadowych w okresach intensywnych opadów atmosferycznych są spowodowane napływem powierzchniowych wód opadowych z drogi asfaltowej (działka nr [...]). Poprawa stosunków wodnych w obrębie działki odwołującej związana jest z koniecznością wykonania odpowiednich urządzeń na działce nr [...]. Końcowo Kolegium stwierdziło, że skoro postępowanie administracyjne prowadzone na żądanie odwołującej nie wykazało zasadności nakazania właścicielom działek nr [...] i [...] przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne, to brak było konieczności ingerowania przez organ w zakres tego żądania tj. badania zmiany stanu wody na działce nr [...]. SKO zaznaczyło jednak, że w sytuacji stwierdzenia zmian stanu wody na badanym obszarze niezwiązanym z prowadzonym postępowaniem i jego szkodliwego wpływu na działki sąsiednie, zasadne wydaje się wszczęcie postępowania przez właściwy organ z urzędu. Powyższą decyzję do Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła Z. P. Zdaniem skarżącej powodem zalewania jej działki jest podnoszenie działek nr [...] i nr [...] mające miejsce od 2010 r. a także wykonywane na tych działkach prace brukarskie. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, ponawiając argumentację z uzasadnienia kwestionowanej decyzji. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za pozbawioną uzasadnionych podstaw. Zdaniem Sądu przedłożona w sprawie ekspertyza hydrologiczna w sposób jednoznaczny, w oparciu o analizę pierwotnego i następczego ukształtowania terenu wykluczyła, aby właściciele działek nr [...] i nr [...], spowodowali zarzucane przez skarżącą zmiany w dotychczasowych stosunkach wodnych, skutkujące nadmiernym napływem na jej działkę nr [...] wód opadowych i gruntowych, powodujących nadmierne zawilgocenie terenu położonego wokół posadowionego na niej budynku mieszkalnego i wynikające z tego szkody (zawilgocenie ścian, podtapianie podpiwniczenia). W tym zakresie biegły jednoznacznie wskazał, że na działkę skarżącej nr [...] nie spływają wody opadowe z obszaru działek nr [...] i [...], a jedynie wody z powierzchni drogi asfaltowej (działki nr [...]) w wyniku jej nachylenia w stronę działki nr [...]. Dokonane przy wznoszeniu budynków na działkach nr [...] i nr [...] nieznaczne podniesienie ich powierzchni nie wpłynęło ujemnie na stosunki wodne w obrębie działki nr [...], a wręcz pośrednio je polepszyło, gdyż całkowicie wyeliminowało pierwotny spływ wód opadowych w obszar drogi i działki nr [...] (powierzchnia działki nr [...] uformowana została ze spadkiem w kierunku równoległym do sąsiadującej z nią działki nr [...], a w przypadku działki nr [...] wyłożone kostką brukową dojście do budynku oraz wysypany klińcem kamiennym dojazd do garażu wykonane zostały w kierunku przeciwnym względem pierwotnego nachylenia w kierunku drogi, tak samo jak podobnie zmieniony kierunek jej nachylenia części ogrodowej, co w połączeniu z prawidłowo prowadzoną gospodarką wodami opadowymi z dachów budynków nie budzi żadnych zastrzeżeń i nie wykazuje jakiegokolwiek negatywnego oddziaływania na działkę nr [...]). Sąd meriti w pełni podzielił także te ustalenia ekspertyzy, wg których wskazywane przez skarżącą zwiększone okresowe zawilgocenie powierzchni jej działki i stagnacje powierzchniowe wód opadowych przy intensywnych opadach atmosferycznych, spowodowane są wyłącznie napływem powierzchniowych wód opadowych z sąsiadującej z tą działką asfaltowej drogi oraz wadliwym odprowadzeniem wody rurami spustowymi z dachu jej budynku mieszkalnego w bliskie otoczenie jego fundamentów (2-3 m), co potęgowane jest przez znikome i utrudniające swobodny spływ wody minimalne nachylenie tej działki oraz słabą przepuszczalność podłoża. Powyższe ustalenia - mające oparcie w dokonanych oględzinach - jawią się w ocenie Sądu Wojewódzkiego, jako rzetelne i przekonująco przedstawione w części opisowej ekspertyzy oraz należycie udokumentowane dołączonymi do niej załącznikami w postaci mapy obrazującej położenie punktów pomiarów i wartości rzędnych wysokości terenu oraz wykonanych otworów geotechnicznych dla określenia miąższości gruntów nasypowych i warunków filtracji wgłębnej wód opadowych, zestawieniu wyników pomiarów rzędnych powierzchni terenu oraz mapach obrazujących wzajemne położenie działek nr [...], sposób ich zagospodarowania z uwzględnieniem powierzchni zadaszonych, usytuowania rynien spustowych budynków i kierunku odpływu z nich wody, a także kierunki pierwotnego i aktualnego spływu wód opadowych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji biegły w sposób merytorycznie wiarygodny ustosunkował się także do zgłoszonych, przez stronę skarżącą, względem jego opinii zarzutów, stwierdzając m.in. brak potrzeby dokonywania odkrywek w obrębie dojazdu na działce nr [...] o nawierzchni wykonanej z klińca z uwagi na ukształtowanie powierzchni utwardzonej, wykluczając istnienie szczelin (w szczególności przy podziemnych instalacjach technicznych), przez które mogłaby przenikać woda z działki nr [...] na działkę nr [...] oraz wynikający z faktu wykonania na działce nr [...] otworu do głębokości 1,5 m (poziomu wykopów pod sieci wodociągowe i gazowe) brak wód gruntowych, a nawet zwiększonego zawilgocenia gruntu. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego wobec wyjaśnienia w sporządzonej ekspertyzie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, które pozostają spójne z pozostałym materiałem dowodowym, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącą dowodu z opinii kolejnego biegłego. Z podanych wyżej względów Sąd Wojewódzki na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – dalej: "P.p.s.a.", skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Z. P. Zaskarżając go w całości, zarzuciła rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji naruszenie: I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 145 § 1 pkt 1. lit. c i art. 134 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 75 § 1 K.p.a., art. 78 § 1 K.p.a. art. 84 § 1 K.p.a. oraz art. 79 § 1 K.p.a. i art. 10 § 1 K.p.a., poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo: a) przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków, tj. I. T., S. M., K. M. i J. M., które odbyły się w innych niż wskazane w zawiadomieniach kierowanych do Z. P. godzinach, a w stosunku do świadka J. M. w zupełnie innym dniu (zawiadomienie z dnia [...] lipca 2015 r., gdzie wskazana została data [...] lipca 2015 r. godz. [...], a świadek ten przesłuchany został w dniu [...] lipca 2015 r., o czym Z. P. nie została poinformowana (o zmianie terminu przesłuchania skarżąca poinformowana została dopiero w momencie otrzymania pisma z dnia [...] lipca 2015 r.), co uniemożliwiło skarżącej wzięcie udziału w tych czynnościach dowodowych, zadanie świadkom pytań, czym naruszono jej prawo do czynnego udziału w postępowaniu oraz b) pominięcie, przez organy administracji obu instancji wniosku o dopuszczenie wniosku dowodowego z opinii innego biegłego specjalisty w zakresie hydrologii; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 134 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a., poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo: a) uchylenia się przez organy administracji obu instancji od wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania wszelkich istotnych dowodów w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w tym zwłaszcza okoliczności związanych z wyjaśnieniem: wpływu położenia warstwy kamienia na podjeździe działki nr [...] na stan wód na tej nieruchomości, a w tym na stan wód podziemnych oraz faktu występowania wody na działce skarżącej, jak również działania urządzeń w postaci drenażu na działce stanowiącej własność E. F. oraz odprowadzeń wody i drenażu, znajdującego się na działce I. i W. T. przy granicy z działką Z. P., ich rozplanowania i wpływu na zmianę stosunków wodnych; b) przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, i bezkrytycznym oparciu się na dowodzie z opinii biegłego, która zawiera wiele błędów, wewnętrznych sprzeczności oraz całkowicie pomija kwestie dot. rozplanowania i funkcjonowania urządzeń na działce należącej do I. i W. T. i drenażu na działce będącej własnością E. F. nr [...], z pominięciem faktu, na który wielokrotnie uwagę zwracała skarżąca, iż system ten zaprojektowany został w taki sposób, że woda z działki nr [...] spływa na działkę skarżącej, a rynny spustowe odprowadzające wodę opadową na działkach ew. nr [...] oraz [...] w [...], posadowione zostały jedynie na potrzeby toczącego się postępowania administracyjnego i sporządzenia opinii biegłego, natomiast w rzeczywistości stanowią one atrapy; II. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 1, 2 i 3 ustawy Prawo wodne poprzez jego niezastosowanie, wobec przyjęcia, że podniesienie gruntu, wykonanie systemu odprowadzania wody opadowej oraz utwardzenia gruntu kostką brukową czy wysypanie uprzednio utwardzonego podjazdu kamieniem (na działkach nr [...] oraz nr [...]), pozostaje bez oddziaływania na grunt skarżącej, to jest na działkę nr [...] pomimo, że działania te spowodowały naruszenie stanu wód. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie; zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu, która nie została opłacona ani w całości ani w części, ustalonej według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej raz jeszcze podkreślono, że skarżącej uniemożliwiono czynny udział w postępowaniu administracyjnym (przesłuchaniu świadków), mimo że dyspozycja art. 79 § 2 K.p.a. jednoznacznie stanowi, że strona, a jeżeli jest ustanowiony to jej pełnomocnik w rozumieniu art. 40 § 2 K.p.a., ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. Stanowi to bowiem procesową gwarancję realizacji zasady ogólnej K.p.a. dotyczącej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Podniesiono również, że w toku postępowania dowodowego w sprawie nie zostało dostatecznie zbadane i określone, jak działa drenaż na działkach nr [...] i nr [...], gdzie gromadzi się woda z tych działek, - w którym miejscu znajdują się zbiorniki i czy przez wzruszoną, w wyniku prac związanych z wykonaniem przyłączy gazowych i wodnych dla działki nr [...], konstrukcję ziemi - szczeliny - nie przepływa z działki nr [...] na działkę ew. nr [...] woda opadowa, spływająca np. z podjazdu działki nr [...], kierowana do zbiornika z drenażu. Biegły nie pochylił się także nad kwestią istotną z punktu widzenia określenia stosunków wodnych na przedmiotowych działkach, tj. podłoża pod klińcem oraz kamieniem na działce E. F., w zależności od określenia którego mógł stwierdzić czy zbierały one wodę czy nie i czy w ogóle woda ta mogłaby przesiąkać w głąb ziemi i spływać w kierunku działki nr [...]. Skarżąca podnosiła również kwestię wpływu warunków atmosferycznych panujących w czasie poprzedzającym przeprowadzenie oględzin i sporządzenie opinii na możliwość oceny zaistnienia zmiany stosunków wodnych na gruncie, w szczególności w zakresie wód opadowych i wiarygodności odwiertów, co zostało zupełnie zignorowane zarówno przez organy administracji obu instancji, jak i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, podobnie zresztą jak kwestia nieścisłości (niezgodności) niektórych założeń opinii ze stanem faktycznym. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestniczka postępowania E. F. wniosła o jej oddalenie, uznając podniesione zarzuty za niezasadne. Odpowiedź na skargę kasacyjną wniosła również uczestniczka postępowania I. T., postulując jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W treści pisma wskazała, że skarżąca na każdym etapie postępowania działała korzystając z pomocy profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego, który wykazywał się znaczną aktywnością. Na każdym etapie postępowania skarżąca, jak również jej pełnomocnik, mogli zapoznawać się z materiałem aktowym. Wskazano również, że nie jest obowiązkiem organu administracyjnego dopuszczanie wszelkich wniosków dowodowych strony. Opinia hydrologiczna biegłego była jasna, spójna i pełna. Nadto biegły wydawał opinie uzupełniające wnikliwie ustosunkowując się do pytań i zarzutów pełnomocnika skarżącej. Na podstawie art. 15zzs(4) ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842) – dalej: uCOVID-19, Przewodnicząca Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej sprawę skierowała do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym zawiadomiono strony, że każda z nich ma prawo do pisemnego dodatkowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej w terminie siedmiu dni. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie należy zauważyć, że sprawę niniejszą rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs(4) ust. 3 uCOVID-19, który pozwala przewodniczącemu zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zarzutów wskazanych w podstawie skargi kasacyjnej. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił powołany w sprawie stan prawny. Zgodnie bowiem z art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 z późn. zm.) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie z art. 574 tej ustawy wchodzi ona w życie z dniem 1 stycznia 2018 r., z wyjątkiem wymienionych w tym przepisie artykułów. Z uwagi na zainicjowanie postępowania administracyjnego wnioskiem skarżącej z dnia 30 października 2014 r. w sprawie zastosowanie mają przepisy poprzednio obowiązującej ustawy Prawo wodne. Zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Dla zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego niezbędne jest zatem zaistnienie łącznie dwóch przesłanek - zdarzeń wywołanych przez właściciela gruntu, powodujących zmianę naturalnych stosunków wodnych oraz skutków w postaci szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie. Prowadzone przez organ postępowanie wyjaśniające ma wykazać, czy zmiana nastąpiła oraz czy miała ona wpływ na panujące na gruncie stosunki wodne. Konieczne jest także ustalenie, czy zaistniała zmiana pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym z powstałą na gruncie szkodą. Nie zasługują na uwzględnienie podniesione w tej skardze zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1. lit. c i art. 134 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 75 § 1 K.p.a., art. 78 § 1 K.p.a. art. 84 § 1 K.p.a. oraz art. 79 § 1 K.p.a. i art. 10 § 1 K.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew twierdzeniom skarżącej, Sąd pierwszej instancji miał podstawy, aby uznać, że ustalenia faktyczne poczynione przez organy są prawidłowe i odpowiadają zebranym dowodom, zawartym w aktach administracyjnych. Organy przeprowadziły bowiem kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające, spełniające wymogi art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., z jednoczesną oceną zebranego materiału dowodowego, stosownie do reguł wskazanych w art. 80 K.p.a. Postępowanie administracyjne toczyło się z wniosku skarżącej, domagającej się zbadania stosunków wodnych w związku ze zmianą stanu wody na działce nr ew. [...] oraz na działce nr ew. [...] i szkodliwym wpływem na działkę nr ew. [...] należącą do skarżącej. Podkreślić należy, że zakres postępowania dowodowego oraz ustaleń faktycznych organów w przedmiotowej sprawie był wyznaczony przesłankami materialnoprawnymi wynikającymi z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Ograniczenie tego zakresu eliminuje obowiązek organów w zakresie poszukiwania, oceny lub kategorycznego stwierdzania wszelkich możliwych przyczyn określonych, niekorzystnych zjawisk hydrologicznych na gruncie (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2011 r., sygn. II OSK 11/10, LEX nr 746407). Zasadniczą i pierwszą przesłanką zastosowania powyższej regulacji jest ustalenie, że właściciel gruntu przez swoje działania lub zaniechania spowodował zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich. Jeżeli określone zmiany hydrologiczne na gruncie nie wynikają z zachowania właściciela gruntu sąsiedniego, hipoteza normy stanowiącej podstawę orzekania w sprawie o uregulowanie gruntowych stosunków wodnych, nie jest spełniona. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew zarzutom i argumentom skargi, należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji wyrażone w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którym organy orzekające w sprawie prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne. Zasadnie uznały, że brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zmianami dokonywanymi na działkach nr [...] i nr [...], a zmianą stosunków wodnych ze szkodą dla działki nr [...]. Sąd Wojewódzki, w realiach sprawy, prawidłowo zastosował unormowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne uznając, że zagospodarowanie działek nr [...] i nr [...] nie jest przyczyną zmiany stanu wody na gruncie powodującą szkody na gruncie skarżącej. W kontrolowanej sprawie z treści specjalistycznej opinii hydrogeologicznej można wyprowadzić wniosek, że właściciele działek nr [...] i nr [...] nie spowodowali swoimi działaniami lub zaniechaniami naruszenia stosunków wodnych na gruncie. Biegły w ekspertyzie hydrologicznej wykonanej na zlecenie organu I instancji wskazał, że zwiększone okresowe nawilgocenie powierzchni gruntu działki nr [...] i okresowe stagnacje powierzchniowe wód opadowych w okresach intensywnych opadów atmosferycznych są spowodowane napływem powierzchniowych wód opadowych z drogi asfaltowej (działka nr [...]). Poprawa stosunków wodnych w obrębie działki odwołującej związana jest z koniecznością wykonania odpowiednich urządzeń na działce nr [...]. W ocenie biegłego dokonane przy wznoszeniu budynków na działkach nr [...] i nr [...] nieznaczne podniesienie ich powierzchni nie wpłynęło ujemnie na stosunki wodne w obrębie działki nr [...], a wręcz pośrednio je polepszyło, gdyż całkowicie wyeliminowało pierwotny spływ wód opadowych w obszar drogi i działki nr [...] (powierzchnia działki nr [...] uformowana została ze spadkiem w kierunku równoległym do sąsiadującej z nią działki nr [...], a w przypadku działki nr [...] wyłożone kostką brukową dojście do budynku oraz wysypany klińcem kamiennym dojazd do garażu wykonane zostały w kierunku przeciwnym względem pierwotnego nachylenia w kierunku drogi, tak samo jak podobnie zmieniony kierunek jej nachylenia części ogrodowej, co w połączeniu z prawidłowo prowadzoną gospodarką wodami opadowymi z dachów budynków nie budzi żadnych zastrzeżeń i nie wykazuje jakiegokolwiek negatywnego oddziaływania na działkę nr [...]). Skarżąca zarzuca bezkrytyczne oparcie się na dowodzie z ekspertyzy biegłego, która, w jej ocenie, zawiera wiele błędów, wewnętrznych sprzeczności oraz całkowicie pomija kwestie dotyczące rozplanowania i funkcjonowania urządzeń na działce nr [...] i drenażu na działce nr [...]. Zarzutu tego nie można podzielić, albowiem Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, ze opinia hydrologiczna biegłego jest spójna i merytorycznie wiarygodna. Zauważyć przy tym trzeba, że biegły, w opiniach uzupełniających, skrupulatnie odnosił się do zarzutów i wniosków skarżącej i jej pełnomocnika. Trafna jest konstatacja Sądu Wojewódzkiego, że organy orzekające w sprawie, dysponując dokumentem sporządzonym przez osobę posiadającą odpowiednie kompetencje z zakresu hydrologii, prawidłowo uznały, iż nie ma podstaw do nałożenia na właścicieli nieruchomości nr [...] i nr [...], obowiązku, o którym mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Organ nie jest wprawdzie związany opinią biegłego, gdyż to od jego woli zależy ostateczny kształt decyzji, jednak trzeba zaznaczyć, że nie dysponuje on wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Opinia biegłego jest dla organu materiałem, który powinien mu pomóc w rozstrzygnięciu kwestii faktycznej. Zgodnie z art. 84 § 1 K.p.a. dowód z opinii biegłego może być przeprowadzony, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Chodzi zatem o przypadki, gdy do rozstrzygnięcia sprawy potrzebna jest szczególna wiedza z jakiejś dziedziny, przedmiotem opinii są okoliczności dotyczące stanu faktycznego sprawy. Biegły nie ustala faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udziela organowi informacji specjalnych (opartych o posiadaną specjalistyczną wiedzę) dotyczących tych okoliczności faktycznych, udziela wyjaśnień koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego ułatwia zatem ocenę zebranego materiału dowodowego, gdy są do tego potrzebne wiadomości specjalne. Organ administracji swobodnie ocenia opinię biegłego na podstawie zasad, wiedzy i doświadczenia życiowego. Dlatego przyjmuje się, że opinia biegłego ze swej istoty powinna zawierać uzasadnienie, które pozwala dokonać analizy spójności i poprawności wniosków bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej. Z opinii powinno wynikać czym kierował się specjalista, wskazując określone tezy, i z jakich materiałów źródłowych i opracowań korzystał. Skarżąca skutecznie nie zakwestionowała zawartych w ekspertyzie ustaleń, co zresztą mogła uczynić przedstawiając równorzędny z przedmiotową opinią dowód. Sąd Wojewódzki prawidłowo uznał, że wobec wyjaśnienia w ekspertyzie hydrologicznej wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, które pozostają spójne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącą dowodu z opinii kolejnego biegłego. Organ nie jest bowiem zobowiązany do przeprowadzania każdego dowodu wnioskowanego przez stronę oraz do jego weryfikacji, zwłaszcza jeżeli tak jak w niniejszej sprawie, nie miał wątpliwości co do rzetelności i prawidłowości sporządzonej ekspertyzy, zaś głównym argumentem przemawiającym za sporządzeniem kolejnej miałyby być wyłącznie odmienne oczekiwania skarżącej. Trafnie przy tym uznał za bezzasadny wniosek skarżącej o powołanie biegłego w osobie radiestety, gdyż osoba taka nie posiada wiedzy specjalistycznej z zakresu hydrologii i melioracji wodnych. Nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut niezapewnienia skarżącej czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym (art. 10 § 1 K.p.a.). W postępowaniu sądowoadministracyjnym jednym z warunków uwzględnienia takiego zarzutu jest wykazanie przez stronę skarżącą, że została ona pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń, czy możliwości złożenia wyjaśnień, i że uchybienie wskazanemu przepisowi mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie każde naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu prowadzi do wyeliminowania wydanej w takim postępowaniu decyzji, a tylko takie, które wywarło wpływ na treść decyzji. Skarga kasacyjna stara się wykazać, że uchybienie art. 10 § 1 K.p.a. powinno skutkować wyeliminowaniem obydwu decyzji z obrotu prawnego. Zaznaczyć trzeba, że uchybienie art. 10 § 1 K.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy strona musi co najmniej uprawdopodobnić, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy mógłby być odmienny (por. wyrok NSA z dnia 12 marca 2019 r., sygn. II OSK 1022/17, LEX nr 2642990). Można zgodzić się ze skarżącą, że do uchybienia art. 10 § 1 K.p.a. doszło w postępowaniu pierwszoistnacyjnym (przesłuchanie świadków). Niemniej jednak skarżąca nie wykazała skutecznie, aby pozbawienie jej czynnego udziału w postępowaniu przed organem I instancji mogło mieć wpływ na wynik sprawy i wydanie decyzji o innej treści. Podkreślić przy tym trzeba, że skarżąca na każdym etapie postępowania brała czynny udział w postępowaniu korzystając z pomocy profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego. Była informowana przez organ administracyjny o planowanych czynnościach, samodzielnie decydując o udziale w nich. Z akt sprawy wynika, że skarżąca brała czynny udział w oględzinach przeprowadzonych w dniu [...] lipca 2015 r. oraz była obecna podczas rozprawy administracyjnej, która odbyła się w dniu [...] października 2015 r. Przed zakończeniem postępowania organ I instancji informował pisemnie skarżącą o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, jak również z możliwością składania wniosków dowodowych. Wyrazem korzystania przez skarżącą z pełni praw strony postępowania, są liczne pisma profesjonalnego pełnomocnika znajdujące się w aktach sprawy. Na każdym etapie postępowania skarżąca, jak również jej pełnomocnik, mogli swobodnie zapoznawać się z materiałem aktowym. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi strony skarżącej kasacyjnie wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 P.p.s.a. Z kolei wniosek o zasądzenie kosztów postępowania, od skarżącej kasacyjnie na rzecz uczestnika postępowania – I. T., nie podlegał uwzględnieniu, gdyż art. 204 P.p.s.a. przewiduje – w razie oddalenia skargi kasacyjnej – możliwość zwrotu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych jedynie przez organ (pkt 1) lub przez skarżącego (pkt 2). Nie przewiduje natomiast możliwości zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez uczestnika postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło