VI SA/Wa 795/15
WyrokWSA w Warszawie2015-11-02
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było zapakowanie 700 woreczków cygar, powinna zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa, której przedmiotem było zapakowanie 700 woreczków cygar, nie stanowiła umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe cechy odróżniające ją od umowy o dzieło to powtarzalność czynności, brak odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich oraz fakt, że umowa dotyczyła starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego, materialnego rezultatu. W związku z tym, osoba wykonująca tę umowę podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że M. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresie od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. Umowa ta, nazwana przez strony "umową o dzieło", dotyczyła zapakowania 700 woreczków cygar. Płatnik (P. Sp. z o.o.) złożył skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących umowy o dzieło i swobody umów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 listopada 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] stycznia 2014 r., która ustalono, że M. S. (poprzednie nazwisko W.) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, zawartą z P. Sp. z o.o. z siedzibą w W., do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresie od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. Jako podstawę skarżonej decyzji wskazano m.in. art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach.
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
We wrześniu 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej ZUS) zwrócił się do Dyrektora OW NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. W. (obecne nazwisko S., dalej ubezpieczona) z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej płatnik), a to na podstawie umowy nazwanej przez strony ja zawierając "umową o dzieło". ZUS wskazał, że w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika ww. umowa zakwalifikowana została jako umowa o świadczenie usług, do której - zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121), dalej k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Do wniosku ZUS załączył m.in. przedmiotową umowę łączącą ubezpieczoną z płatnikiem, protokół z kontroli przeprowadzonej u płatnika wraz z zastrzeżeniami do postanowień w nim zawartych i informacją o sposobie rozpatrzenia tych zastrzeżeń.
Dyrektor OW NFZ wszczął wobec powyższego postępowania administracyjne, w wyniku którego orzekł, że ubezpieczona podlegała w okresie od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Od decyzji organu I instancji płatnik P. Sp. z o.o. z siedzibą w W., z zachowaniem terminu odwołał się i zarzucił naruszenie:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, gdyż w niniejszej sprawie strony zawarły umowę o dzieło, niepodlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2. zasadny swobody zawierania umów, a tym samym art. 627 i art. 3531 k.c.
Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie przywołał stan prawy mający zastosowanie w niniejszej sprawie, po czym przypomniał jej stan faktyczny.
W ocenie organu z akt sprawy wynika, że ubezpieczona [...] sierpnia 2011 r. zawarła z płatnikiem umowę, nazwaną "umową o dzieło", w której ustalono, że; "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się do osobistego wykonania dzieła polegającego na: zapakowaniu 700 woreczków cygar". W aneksie do tej umowy (z tego samego dnia) strony ustaliły, że zakończenie dzieła nastąpi [...] grudnia 2011 r., a ostateczne rozliczenie nastąpi na ostatni dzień trwania tej umowy. W umowie zawarto zapis, że zamawiający na żądanie wykonawcy będzie wydawał wszelkie materiały i narzędzia niezbędne do wykonania dzieła. Z informacji podanych przez ZUS wynika natomiast, że ubezpieczona z tytułu ww. umowy nie została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r.
Prezes NFZ uznał, że skoro realizacja badanej umowy polegała na zapakowaniu przez ubezpieczoną 700 woreczków cygar zatem prawidłowe są ustalenia organu I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat. Były one bowiem w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Przedmiotem spornej umowy było natomiast wykonanie określonej czynności "zapakowanie", a więc, do której stosuje się przepisy art. 750 k.c. W przypadku wykonywania czynności polegających na "zapakowaniu" osoba wykonuje powtarzające się czynności na rzecz zamawiającego. Jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętność wykonuje czynności zlecone.
Nadto Prezes NFZ wskazał, że ubezpieczona w rzeczywistości nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich z tytułu wykonywania przedmiotowej umowy (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu – umów o dzieło. Możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Powyższe powoduje, że dodatkowo nie ma możliwości zakwalifikowania przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło.
Prezes NFZ zwrócił uwagę, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Na powyższe okoliczności organ przywołał wyroki Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II UK 315/10; z 28 marca 2000 r. sygn. akt II UKN 386/99 oraz z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, a także Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 10 stycznia 2012 r. sygn. akt III AUa 1447/11 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1408/14.
Płatnik – P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej skarżąca), z zachowaniem terminu złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której żądając uchylenia decyzji Prezesa NFZ zarzuciła naruszenie tych samych przepisów co w odwołaniu, tj.:
3. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, gdyż w niniejszej sprawie strony zawarły umowę o dzieło, niepodlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu;
4. zasadny swobody zawierania umów, a tym samym art. 627 i art. 3531 k.c.
W uzasadnieniu skargi podniosła, że wolą stron zawierających przedmiotową umowę było zawarcie umowy o dzieło i taka umowa - zgodna także z przepisami prawa, została zawarta. Wskazała, że jej przedmiotem było osiągnięcie konkretnego, materialnego rezultatu, a nie dołożenie należytej staranności i osiągnięcie zamierzonego skutku. Dzieło zostało wykonane, odebrane, a wynagrodzenie wypłacone, co wprost wynika z § 1 i § 4 przedmiotowej umowy. Dodatkowo przywołała wyrok Sądu Najwyższego z 20 maja 1986 r. sygn. akt III CRN 82/86 (OSN 1987 r. nr 8 poz. 125).
Skarżąca zarzuciła także, że decyzja nie mogła zostać oparta na protokole z kontroli przeprowadzonej przez ZUS, gdyż nie zgodziła się z wynikami tej kontroli. W jej ocenie organ powinien przeprowadzić własna postępowanie dowodowe celem ustalenia charakteru umowy.
Na koniec skarżąca poinformowała, że sprawa dotycząca charakteru ww. umowy toczy się przed sądem powszechnym.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Ubezpieczona – M. S., nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącą P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. jako płatnika z ubezpieczoną M. S. (dawniej W.) była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było zapakowanie w okresie od 1 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. 700 woreczków cygar.( umowa o dzieło w aktach admin.).
Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania czynności zgodnie z poleceniem skarżącej z materiału przez nią dostarczonego. Pakowanie cygar było czynnością powtarzalną, a wynagrodzenie zostało powiązane, nie tyle z wykonaniem dzieła, co z wykonywaniem określonych czynności. Wykonawca umowy przy tym nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich, co także odróżnia umowy starannego działania (do których zalicza się umowę zlecenia) od umów rezultatu (jak umowa o dzieło). W konsekwencji została ta umowa zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu, w myśl art. 750 k.c., a nie - umowa o dzieło według art. 627 k.c.
W ocenie Sądu organ prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy, i w konkluzji doszedł do prawidłowego wniosku, że analizowana umowa zawarta między skarżącą a M. S. składała się z szeregu określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci zapakowania 700 woreczków cygar. Jednakże w żadnym razie, jak prawidłowo stwierdził organ, czynności te nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej: pakowania cygar do woreczków. Należy jednocześnie zgodzić się z oceną, że proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności polegających na pakowaniu towaru. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Także nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia, a z uwagi na towar także szkolenie bhp obejmujące również ryzyko zawodowe występujące przy tego rodzaju pracach. Przy tego rodzaju pracy polegającej na pakowaniu cygar, trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
Słuszna jest zatem ocena organu, że pracownik, w niniejszej sprawie – M. S. wykonywała powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła w procesie przygotowywania towaru do sprzedaży.
W tej sytuacji ocena dowodów zebranych w sprawie, do której skarżąca Spółka jest uprawniona - nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Stanowi jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Nie można mówić o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a. przez organ.
Jednocześnie dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując, że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., skutkującą objęcie M. S. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Zatem nie zostały naruszone powyższe przepisy w powiązaniu z art. 3531 k.c.
Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy w postaci "zapakowania 700 woreczków cygar". według odpowiednich instrukcji. Temu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Odpowiadając na zarzuty skarżącej dotyczące pominięcia woli stron przy zawieraniu umowy należy wskazać, że, mając na uwadze treść art. 3531 k.c., zasada swobody umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Przepis ten wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.).
W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2007, s. 166 i n.).
W konsekwencji nie można w żaden sposób podzielić stanowiska skarżącej co do tego, że organy naruszyły przepisy prawa o postępowaniu dowodowym, jak również bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje postępowanie toczące się przed Sądem Okręgowym w W.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło