II SA/Łd 419/17
WyrokWSA w Łodzi2017-10-24
Skład orzekający: Renata Kubot-Szustowska, Barbara Rymaszewska, Sławomir Wojciechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że organ pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewłaściwe ustalenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji, ponieważ organ ten naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewłaściwe ustalenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. W szczególności organ pierwszej instancji nie zbadał wyczerpująco wszystkich elementów oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz nie uwzględnił przepisów dotyczących funkcjonowania stacji diagnostycznej i kontroli pojazdów, co mogło mieć wpływ na przyznanie przymiotu strony uczestnikowi postępowania. W związku z tym, konieczne było przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewody uchylającej decyzję Prezydenta Miasta Ł. odmawiającą uchylenia decyzji zmieniającej pozwolenie na budowę. Wniosek o wznowienie postępowania złożył Z. H., zarzucając pozbawienie możliwości obrony jego interesów. Organ pierwszej instancji odmówił uchylenia decyzji, uznając, że Z. H. nie posiada przymiotu strony. Wojewoda uchylił tę decyzję, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Na decyzję Wojewody skargę do WSA złożył P. M., kwestionując prawidłowość uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 października 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.), Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2017 roku sprawy ze skargi P. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o odmowie uchylenia decyzji w sprawie dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, po wznowieniu postępowania oddala skargę. LS
Decyzją z dnia [...]r., nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 2 w związku z art. 151 § 1 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm.) – w skrócie: "k.p.a." – w związku z art. 28 ust. 2 oraz art. 35 ustawy z 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2016r., poz. 290 ze zm.) – powoływanej również jako: "ustawa" lub "p.b." – uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...]r., nr [...], odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji tegoż organu z dnia [...]., nr [...], zmieniającej ostateczną decyzję własną z dnia [...]r.
Wojewoda wyjaśnił, że decyzją z dnia [...]r., nr [...], Prezydent Miasta Ł., działając na podstawie art. 36a Prawa budowlanego zmienił ostateczną decyzję własną z dnia [...]r., nr [...] w ten sposób, że uchylił ww. decyzję w części dotyczącej zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu obejmującego działki nr ewid.: 2/6, 2/7, 2/31; zatwierdził zamienny projekt budowlany obejmujący projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany powiększenia garażu, budynku Stacji Kontroli Pojazdów, miejsc postojowych, indywidualnego zjazdu na teren nieruchomości, doziemnych instalacji: wodociągowej, gazowej i lokalnej kanalizacji sanitarnej z przydomową oczyszczalnią ścieków; określił dodatkowe warunki zobowiązując inwestora do uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
Z. H. w dniu 27 czerwca 2013r. złożył wniosek o wznowienie postepowania zarzucając, że został pozbawiony możliwości obrony swoich interesów w postępowaniu zakończonym wydaniem przytoczonej wyżej decyzji przez Prezydenta Miasta Ł., z dnia [...]r., nr [...],
Wojewoda wyjaśnił także, że Prezydent Miasta Ł., postanowieniem z dnia [...]r., , wznowił na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. postępowanie w sprawie zakończonej ww. decyzją z dnia [...]r., Następnie postanowieniem z dnia [...]r., Prezydent Miasta Ł. umorzył postępowanie w sprawie odmowy wstrzymania wykonania ostatecznej decyzji z dnia [...]r. Postanowienie to stało się ostateczne. W związku z tym Wojewoda uznał, że wniosek o wstrzymanie wykonania ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Ł. z [...]r., nr [...], zmieniającej ostateczną decyzję z dnia [...]r., nr [...], został rozpoznany przez organ I instancji.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że sprawa była już przedmiotem postępowania przed organem I i II instancji oraz badana była w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, wyrokiem z dnia 4 czerwca 2016r., sygn. akt II SA/Łd 239/14, uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...]r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...]r., nr [...]. Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 24 czerwca 2016r., sygn. akt II OSK 2620/14, oddalił skargę kasacyjną.
W ponownie prowadzonym postępowaniu, Prezydent Miasta Ł. wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...]r., nr [...], działając na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...]r. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż sprawę rozpoznał z uwzględnieniem stanowiska NSA w kwestii dotyczącej ustalenia interesu prawnego strony w oparciu o art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Organ I instancji poddał analizie zgodność kwestionowanego przez Z. H. projektu zagospodarowania nieruchomości inwestora i projektu budowlanego z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i uznał, ze inwestycja nie narusza określonych w rozporządzeniu wymogów. Jak wynika z uzasadnienia tej decyzji organ stwierdził, ze inwestycja nie jest inwestycją uciążliwą, nie zachodzi konieczność badania zachowania norm hałasowych, skoro inwestycja nie jest inwestycją mogącą zawsze ani potencjalnie oddziaływać na środowisko (§ 11 rozporządzenia). Z uwagi na odległość inwestycji od działki uczestnika nie ma podstaw do objęcia nieruchomości uczestnika oddziaływaniem spornej inwestycji (§ 12 ust. 4 i § 19 rozporządzenia). Również relacje przestrzenne między planowaną stacją diagnostyczną a budynkiem na nieruchomości uczestnika wykluczają wniosek o oddziaływaniu inwestycji na nieruchomość Z. H. Organ I instancji uznał również, że nie ma potrzeby ustalania odległości pokryw wentylacyjnych od nieruchomości uczestnika postępowania, gdyż nieruchomość inwestora wyposażona jest w przydomową oczyszczalnię ścieków. Zdaniem organu I instancji nie zostały wskazane przepisy, z których wynika, iż wnioskodawca posiada przymiot strony w rozumieniu tego przepisu. Tym samym w ocenie organu I instancji nie została spełniona przesłanka określona wart. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Od tej decyzji odwołanie do Wojewody [...] wniósł w ustawowym Z. H., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie szeregu przepisów prawa procesowego oraz prawa materialnego. Zarzuty dotyczyły naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przez wydanie decyzji po wznowieniu postępowania przez pracownika, który brał udział w postepowaniu zwykłym, naruszenia m.in. art. 7, art. 8, 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. przez niedostateczne wyjaśnienie sprawy, pominięcia regulacji art. 28 k.p.a. i nie ustalenie braku przymiotu strony. Uczestnik postępowania wskazał, ze decyzja narusza również § 11, § 12 ust. 4, § 26 i § 30 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Badając postępowanie wznowieniowe zakończone zaskarżoną decyzją, organ odwoławczy stwierdził, iż organ I instancji naruszył przepisy prawa materialnego oraz procedurę administracyjną. Wojewoda wskazał, że do postępowania w sprawie wznowienia stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym zasady ogólne w nim wyrażone, które stanowią integralną część przepisów regulujących procedurę administracyjną. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji.
Dalej organ II instancji odwołał się do treści art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. i wyjaśnił, że przesłanką powołanego wyżej przepisu jest uniknięcie sytuacji, w której pracownik raz już uczestniczący w czynnościach postępowania administracyjnego i mający przez to ugruntowany pogląd na stan faktyczny sprawy czy też na sposób rozstrzygnięcia sprawy, byłby niejako determinowany przez swoje wcześniejsze doświadczenia związane z udziałem w postępowaniu. Wykładnia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. dokonana w zgodzie z art. 7 i 8 k.p.a. wymaga, aby pod pojęciem "w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji" rozumieć również sytuacje, w której pracownik kontroluje w trybie wznowienia postępowania prawidłowość wydanej z jego udziałem decyzji.
Wojewoda podkreślił, że poddał analizie materiał dowodowy przekazany przez organ I instancji i powziął wątpliwości dotyczące tej kwestii. W aktach sprawy nie ma metryki sprawy, z której jasno mogłoby wynikać, które osoby uczestniczyły w podejmowaniu czynności w postępowaniu zwykłym oraz które osoby uczestniczyły w podejmowaniu czynności w postępowaniu nadzwyczajnym. Obowiązek dołączania metryki do sprawy określony został w art. 66a § 3 k.p.a.
Następnie organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, czyli w postępowaniu zwyczajnym, jak i we wznowionym postępowaniu - krąg stron wyznacza art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, będący przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 k.p.a. Stosownie do postanowień zawartych w art. 153 p.p.s.a. ocena zawarta w wyroku jest wiążąca dla organów i stron. Z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego wynika, że stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor, właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przyznanie podmiotom władającym sąsiednią nieruchomością prawa występowania w postępowaniu jako strona ma zapewnić im należytą ochronę przed przyszłymi skutkami zamierzenia inwestycyjnego, w wyniku którego zostanie zrealizowany obiekt, mogący spowodować ograniczenia w sposobie zagospodarowania ich nieruchomości (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Przepisy odrębne w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowalnego to są zarówno przepisy Prawa budowlanego, aktów wykonawczych do tej ustawy, przepisy z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przeciwpożarowej, a także wiele innych uregulowań dotyczących ograniczeń w zagospodarowaniu obszaru otaczającego przedmiotowy obiekt budowlany. W procesie zmierzającym do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu nie chodzi o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamierzeniem inwestycyjnym. Kwestia obszaru oddziaływania obiektu nie jest bowiem zależna od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz z samego już faktu oddziaływania.
Organ odwoławczy zaznaczył, że nie jest właściwe stanowisko organu I instancji, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż przedmiotowa stacja kontroli pojazdów nie może być traktowana jako obiekt uciążliwy, gdyż nie jest wymieniona w aktualniej wersji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (...) (Dz.U. z 2016r., poz. 71). Badanie przez organ I instancji kwestii, czy przedmiotowy obiekt jest uciążliwy dla środowiska powinno nastąpić w dacie złożenia wniosku przez inwestorów o zmianę pozwolenia na budowę tj. w dniu 20 grudnia 2012r., natomiast w zaskarżonej decyzji nie ma żadnego odniesienia się do tej kwestii. Sprawy pogarszania warunków użytkowania sąsiedniego budynku mieszkalnego i jego otoczenia bądź stanowiących zagrożenie ich bezpieczeństwa, wymagają natomiast wyznaczenia przez organ I instancji "obszaru oddziaływania obiektu budowlanego", o którym mówi art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
Obszar oddziaływania obiektu, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej wyznacza w decyzji o pozwoleniu na budowę, tymczasem obszar ten nie został określony w decyzji z dnia [...]r., nr [...], zmieniającej decyzję z dnia [...]r., Nr [...]. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji przedwcześnie stwierdził, że skoro brak jest podstaw prawnych w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego do uznania Z. H. jako strony postępowania, to tym samym nie została spełniona przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych Wojewoda podkreślił, że na organie administracji architektoniczno-budowlanej ciąży obowiązek oceny, czy projektowane roboty budowlane będą stanowiły uciążliwości dla nieruchomości sąsiednich w stopniu naruszającym zasady wynikające z odpowiednich przepisów, o czym mówi art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Poszanowanie interesów osób trzecich polega na umożliwieniu osobom trzecim skorzystania z prawa zabudowy w takim samym zakresie, w jakim przysługuje ono inwestorowi. W tym zakresie należy dokonać wyważenia interesów właścicieli działek sąsiednich i uwzględnić istniejącą zabudowę oraz możliwość zabudowy w przyszłości. Organ nie może ograniczyć prawa właściciela nieruchomości sąsiadującej z inwestycją do czynnego udziału w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę tylko z przyczyny, że dokumentacja złożona przez inwestora wydaje się być zgodna z przepisami prawa. Właściciele nieruchomości sąsiednich mają prawo do składania wniosków i wypowiadania się co do zgromadzonej w tej sprawie dokumentacji, także do podważenia jej legalności. Mogą to czynić jedynie będąc stroną postępowania administracyjnego, a organ odmawiając im przyznania tego statusu uniemożliwia im wykonywanie uprawnień wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego. W postępowaniu o pozwoleniu na budowę nadal przymiot strony powiązany jest z istnieniem interesu prawnego lub obowiązku określonego podmiotu, a nie z ich naruszeniem (vide art. 28 k.p.a.). Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie wprowadza w tym zakresie żadnych odstępstw w szczególności nie uzależnia przymiotu strony od ustalenia naruszenia tego interesu. Organ I instancji nie badał tej kwestii pod względem wyważenia interesów osób trzecich polegających na umożliwieniu osobom trzecim skorzystania z prawa zabudowy w takim samym zakresie, w jakim przysługuje ono inwestorowi.
W ocenie organu odwoławczego, ustalenie organu I instancji odmawiające wnioskodawcy przymiotu strony zostało dokonane z naruszeniem art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
Zdaniem Wojewody organ odwoławczy organ I instancji nie zapewnił stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym, po otrzymaniu akt sprawy ze względu na przekazanie ich przez Sekretariat Wydziału II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w dniu 18 listopada 2016r. nie zawiadomił stron o przystąpieniu do ponownego rozpatrzenia wniosku i o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, czym naruszył art. 10 k.p.a., art. 81 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Niezapewnienie stronie, przez organ administracji publicznej, czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym stanowi naruszenie prawa, czemu ustawodawca dał wyraz w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Organ odwoławczy ma obowiązek uchylić decyzję w zwykłym toku instancji także wówczas, gdy obarczona jest wadami uzasadniającymi wznowienie postępowania. Z powyższych względów postępowanie wyjaśniające powinno zostać przeprowadzone ponownie przez organ I instancji.
W ocenie organu odwoławczego badanie przez organ I instancji zgodności zamierzenia z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Nr [...] Rady Miejskiej w Ł. z [...]r. powinno nastąpić zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego na etapie wydania pozwolenia na budowę oraz na etapie jego zmiany. Skoro organ I instancji nie uznał skarżącego za stronę postępowania to nie mógł ocenić sprawy merytorycznie, np. pod względem zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Według organu odwoławczego, organ I instancji naruszył przepisy proceduralne oraz prawa materialnego, co wskazuje na naruszenia również zasady praworządności określonej w art. 6 k.p.a. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że organ pierwszej instancji naruszył również art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Wojewoda podkreślił także, że art. 151 k.p.a., normuje rodzaje decyzji kończących wznowienie postępowania. Oznacza to, że organ powinien przeanalizować czy wymagania określone w Prawie budowlanym oraz przepisach szczególnych dotyczące ustalenia wskazanej przez wnioskodawcę wady postępowania wskazywałyby, iż odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, czy też stwierdza wystąpienie podstaw do jej uchylenia, a tylko dlatego tego nie stwierdza, że nastąpiła negatywna przesłanka z art. 146 § 1 k.p.a. W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji nie uwzględnił obowiązujących przepisów, stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia, czyli przepisu art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Z tego wniosek, że zastosowanie trybu art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. było nieuprawnione.
Organ II instancji uznał, że ze względu na wadliwość postępowania wznowieniowego, polegającą na niewyjaśnieniu w sposób wyczerpujący okoliczności faktycznych mających wpływ na wynik sprawy, a przede wszystkim naruszenie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., które to naruszenie z uwagi na charakter sprawy mogło mieć wpływ na wynik wydanej decyzji, zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. należało uchylić zaskarżoną decyzję z dnia [...]r., nr [...] i sprawę przekazać organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga bowiem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w wskazanym powyżej zakresie.
Jednocześnie Wojewoda podkreślił, że pozostawia organowi pierwszej instancji analizę zarzutów podniesionych przez pełnomocnika skarżącego w postępowaniu odwoławczym, gdyż stwierdzone uchybienia uniemożliwiają w pełni merytoryczną kontrolę zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy.
Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji nie dysponował niezbędnymi dowodami, czyli w istocie nie rozpoznał sprawy w sposób zgodny z przepisami. Wojewoda nie może konwalidować tego, przeprowadzając rozpoznanie sprawy we własnym zakresie. Takie postępowanie przeczyłoby zasadzie dwuinstancyjności określonej w art. 15 K.p.a. oraz naruszałoby art. 136 k.p.a.
Na ostateczną decyzję Wojewody [...] skargę do sądu administracyjnego złożył P. M., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie:
1. art. 28 ust. 2 oraz art. 35 ustawy Prawo budowlane w zw. art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, iż organ nie dokonał ustalenia obszaru oddziaływania obiektu budowlanego pod względem wyważenia interesów osób trzecich w sytuacji, gdy organ I instancji w sposób szczegółowy i wyczerpujący dokonał wszechstronnej analizy zebranego w sprawie materiału oraz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes skarżącego kierując się oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku NSA z dnia 24 czerwca 2016r., sygn. akt II OSK 2620/14, czego organ II instancji przy wydaniu decyzji w ogóle nie dostrzegł;
2. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w szczególności brak wyjaśnienia powodów, dla których organ II instancji nie wziął pod uwagę oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w wyroku NSA z dnia 24 czerwca 2016r., sygn. akt II OSK 2620/14;
3. art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na błędnym przyjęciu, iż organ I instancji nie dokonał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji spowodowało rozpoznanie sprawy z naruszeniem słusznego interesu stron;
4. art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający elementarną zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy publicznej.
Skarżący wyjaśnił, że wbrew argumentacji Wojewody zaprezentowanej w zaskarżonej decyzji organ I instancji dokonał wszechstronnej analizy zebranego w sprawie materiału oraz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes skarżącego. Organ I instancji kierując się oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku NSA z dnia 24 czerwca 2016r., sygn. akt II OSK 2620/14, szczegółowo przeanalizował podniesione przez skarżącego zarzuty w kontekście ustalenia zakresu oddziaływania inwestycji. W związku z tym, ustalając obszar oddziaływania inwestycji w kontekście oddziaływań inwestycji mogących doprowadzić do (graniczenia prawa skarżącego do zagospodarowania nieruchomością organ przeanalizował zebrany materiał dowodowy w świetle następujących przepisów: § 11 ust. 1, § 13, § 19 ust. 1, § 26, § 29, § 271, § 291, § 309 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002r. rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Zdaniem skarżącego nie sposób czynić organowi I instancji zarzutu, iż dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego lub prawa procesowego. Organ I instancji kierując się oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w wyroku NSA z dn. 24 czerwca 2016r., sygn. akt II OSK 2620/14, podjął bowiem wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes skarżącego. Organ I instancji wyczerpująco sprawdził wszystkie powołane przez skarżącego przepisy, które mogłyby mieć wpływ na zakres oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżącego. W orzecznictwie i doktrynie podkreśla się bowiem, że ustalenie granic obszaru oddziaływania następuje każdorazowo na podstawie indywidualnych cech obiektu budowlanego oraz jego przeznaczenia, a więc następuje na potrzeby każdej konkretnej sprawy. Inaczej rzecz ujmując pojęcie obszaru oddziaływania obiektu jest rekonstruowane w każdym odrębnym postępowaniu prowadzonym dla indywidualnych inwestycji. Przepisami odrębnymi, wyznaczającymi obszar oddziaływania obiektu, są przepisy prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnym, tj. wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Analizy tychże norm dokonał organ I instancji, kierując się przy tym zarówno wymogami z art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, jak również wymogami wskazanymi w wyroku NSA z dnia 24 czerwca 2016r. oraz w aktualnym orzecznictwie NSA, biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu oraz sposób zagospodarowania terenu w jego otoczeniu, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w ww. przepisach odrębnych, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z projektowanym obiektem budowlanym i w efekcie uznał, iż brak jest oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżącego. Należy mieć bowiem na względzie, iż nie chodzi o wszelkie utrudnienia, jakie może powodować inwestycja, a jedynie o takie, które mogą naruszać interes prawny innych osób, przy czym o naruszeniu takiego interesu można mówić jedynie wtedy, gdy zostały naruszone konkretne przepisy, których to naruszeń organ w przedmiotowej sprawie nie stwierdził. Wprowadzając ograniczenia wynikające z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego ustawodawcy nie chodziło o stworzenie sytuacji, gdy osoby trzecie będą decydować o dopuszczalności wybudowania obiektu budowlanego, miejscu jego posadowienia czy rodzaju/przeznaczeniu obiektu, gdyż w praktyce prowadziłoby to do całkowitego ograniczenia uprawnień inwestorskich.
Zdaniem skarżącego samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Ponadto ocena interesu prawnego nie może być dokonywana w oparciu o indywidualną wrażliwość zainteresowanego.
Skarżący wskazał na marginesie, że Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną uczestnika P. M., bowiem podzielił w części stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi dotyczące konieczności uchylenia wydanych w sprawie decyzji z przyczyn formalnych, a nie merytorycznych, jednakże, czego Wojewoda zdaje się nie dostrzegać, nie zostało przesadzone czy skarżącemu przysługuje przymiot strony postępowania wznowieniowego.
Zwrócono jedynie uwagę, iż zagadnienia te wymagają ponownego przeanalizowania zebranego w sprawie materiału w świetle podniesionych przez Z. H. zarzutów w odwołaniu z dn. 20 sierpnia 2013r. w celu ustalenia zakresu oddziaływania inwestycji, co jest niezbędne dla przyznania lub odmowy Z. H. statusu strony w przedmiotowym postępowaniu. Przy czym sugerowana przez Naczelny Sąd Administracyjny analiza została w sposób właściwy przeprowadzona przez Prezydenta Miasta Ł. i uwzględniona w decyzji z dnia [...]r.
Skarżący podkreślił konieczność wyraźnego sprecyzowania konkretnego przepisu prawa administracyjnego wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej ze względu na powstanie projektowanej zabudowy, uwzględnienia indywidualnych cech projektowanego obiektu oraz sposobu zagospodarowania terenu w jego otoczeniu, treści nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z projektowanym obiektem budowlanym. Z powyższego wynika, iż ochrona interesów osób trzecich w postępowaniu o pozwolenie na budowę realizowana jest w zakresie określonym w ustawie. Skoro zatem decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą być uznane za naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie można bowiem dopuścić do sytuacji, w której uprawnienia właściciela nieruchomości sąsiedniej całkowicie ograniczają uprawnienia inwestora.
Skarżący podkreślił, że w wyroku z 24 czerwca 2016r. NSA wskazał, w przeciwieństwie do stanowiska wyrażonego w wyroku WSA w Łodzi, sygn. II SA/Łd 239/14, iż ogólnie rozumiane "uciążliwości i ograniczenia" nie stanowią podstawy do uznania, że mamy do czynienia z wystąpieniem ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
Skarżący zaznaczył, że NSA wskazał wprost, iż dopóki nie zostanie wykazane, że rzeczywiście inwestycja ze względu na swój charakter i swoje parametry wiąże się z wystąpieniem prawnych, a nie faktycznych, ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, tak długo właściciel takiej działki sąsiedniej nie nabędzie statusu strony postępowania. Nie jest bowiem tak, że obszar oddziaływania w rozumieniu powołanego przepisu to teren, w którym da się odczuć skutki i uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem jakiegoś obiektu. Takie bowiem rozumowanie odwołuje się do oddziaływania faktycznego, którego nie można utożsamiać z oddziaływaniem polegającym na wprowadzeniu ograniczeń prawnych. Tylko bowiem osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu mają interes prawny mogą być stronami postępowania o pozwolenie na budowę dla takiego obiektu.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego P. M. kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi.
Pełnomocnik uczestnika postępowania J. H. wniósł o oddalenie skargi. W jego ocenie zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zakres sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej wyznaczają przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U.2017.1369, dalej powoływanej jako "p.p.s.a."). zgodnie z treścią art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontroli sądu poddane zostało postępowanie organu odwoławczego, zakończone decyzją kasatoryjną, wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z powołanym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy
Wojewoda [...] uchylił decyzję, którą Prezydent Miasta Ł. po wznowieniu postępowania w związku z zarzutem pozbawienia strony czynnego udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), odmówił uchylenia ostatecznej decyzji zmieniającej decyzję o pozwoleniu na budowę. Decyzje powyższe zostały wydane po wyroku tutejszego sądu z dnia 4 czerwca 2014 roku (sygn. akt II SA/Łd 239/14), od którego skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wyrokiem z dnia 24 czerwca 2016 roku (sygn. akt II OSK 2620/14).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, stosownie do art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 190 p.p.s.a. organy i sąd związane są wskazaniami zawartymi w uzasadnieniu tutejszego wyroku w takim zakresie, w jakim ocena prawna wyrażona w tym wyroku nie została zakwestionowana przez Naczelny Sąd Administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił ocenę, iż organy administracji nie zbadały, czy Z. H. przysługuje interes prawny w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, w szczególności w zakresie rozszerzenia inwestycji o budowę stacji kontroli pojazdów. Jednocześnie NSA podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w sposób zbyt szeroki interpretował pojęcie interesu prawnego strony w kontekście przepisów prawa budowlanego, w tym w kontekście interpretacji pojęcia obszaru oddziaływania obiektu. Jak wynika z uzasadnienia wyroku NSA, interes prawny podmiotu w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowalnego i udzielenie pozwolenia na budowę wiązać należy z konkretnymi przepisami prawa materialnego i związanymi z nimi ograniczeniami w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiedniej.
NSA wyraził pogląd, że na obecnym etapie brak podstaw do badania zgodności spornej inwestycji z zapisami miejscowego planu zagospodarowania, te rozważania mogą zostać podjęte dopiero po wykazaniu, iż Z. H. służy przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę spornej inwestycji. Problem zgodności inwestycji z planem należy do sfery zagadnień związanych z legalnością przedsięwzięcia jako takiego, natomiast samo przez się nie przesadza jeszcze, e właściciele nieruchomości sąsiednich nabywają – na zasadzie art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 p.b. – status strony postępowania. Dopóty, dopóki nie zostanie wykazane, że inwestycja ze względu na swe parametry wiąże się z wystąpieniem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, tak długo jej właściciel nie nabędzie statusu
Poza możliwością kwestionowania pozostaje również ocena prawna, że badanie przymiotu strony w niniejszej sprawie wywieźć należy z normy art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, a nie z normy ogólnej art. 28 k.p.a., również w postępowaniu wznowieniowym. NSA nie zakwestionował tego poglądu, wyrażanego i przez organy administracji w tym postępowaniu i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Na marginesie zatem tylko można wskazać, że bezzasadnie J. H., pełnomocnik uczestnika postępowania Z. H. powołuje się na fakt wyłączenia stosowania art. 28 ust. 2 p.b. w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego w trybie art. 51 p.b. Jest to zupełnie inne postępowanie, prowadzone nadto przez organ nadzoru budowlanego, a nie organ architektoniczno-budowlany. W niniejszej sprawie postępowanie zakończone ostateczną decyzją z dnia [...]r organ prowadził na podstawie art. 35 p.b. Do tego postępowania zaś zastosowanie ma art. 28 ust.2 p.b.
NSA wskazał też, że nie są trafne zarzuty naruszenia § 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, związane z zagrożeniem płynącym dla nieruchomości uczestnika postępowania z faktu ulokowania na nieruchomości inwestora miejsc postojowych dla samochodów. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał bowiem, że miejsca te zostały zaprojektowane w odległości kilkunastu metrów od granicy z działką uczestnika, ponadto są od niej oddzielone szerokim budynkiem.
Jak wskazano na wstępie, kontroli sądu poddana został decyzja kasatoryjna, wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Następstwem wydania takiej decyzji jest powrót sprawy na drogę postępowania przed organem I instancji. Konsekwencją powyższego jest to, że dokonując oceny prawidłowości zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. również Sąd I instancji nie może dokonywać ocen o charakterze przesądzającym dla sposobu zakończenia sprawy. Obowiązkiem sądu jest natomiast zweryfikowanie, czy zaistniały przesłanki do odstąpienia od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ II instancji oraz czy w niniejszym postępowaniu nie przekroczono oceny prawnej zawartej w powołanych wyżej wyrokach tutejszego sądu i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W ocenie sądu decyzja Wojewody odpowiada prawu, choć niektórym zarzutom skargi nie sposób odmówić trafności.
Trafny jest zarzut, że organ odwoławczy winien samodzielnie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w celu zweryfikowania wniosku o wyłączenie pracownika organu. Wniosek te bowiem zgłoszony został dopiero w odwołaniu. Jeżeli Wojewoda ocenił, że wniosek ten nie został należycie sprecyzowany, nie było przeszkód, aby wezwać wnioskodawcę do jego uzasadnienia. Brak metryki akt (tym organ odwoławczy uzasadniał nierozpoznanie wniosku) nie jest wystarczającą ku temu przeszkodą, organ odwoławczy zobowiązany był zwrócić się do organu I instancji o uzupełnienia akt. Jednocześnie jednak w tym kontekście zasadności nabiera zarzut naruszenia normy art. 10 § 1 k.p.a., obligującej organ do zapewnienia uczestnikom postępowania czynnego udziału na każdym etapie postępowania, a przed wydaniem decyzji do umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego i zgłoszenia żądań. Poza sporem jest, że organ I instancji tego obowiązku zaniechał. Nie można wykluczyć, że wówczas uczestnik postępowania mógłby dostrzec nieprawidłowości w sposobie procedowania przez organ w kontekście rygorów art. 24 k.p.a. i zgłosić odpowiednie zastrzeżenia, o czym świadczy sprecyzowanie zarzutu na etapie postępowania sądowoadministracyjnego.
Natomiast sąd podzielił zarzut organu odwoławczego, że organ I instancji nie przeanalizował w sposób wyczerpujący wszystkich elementów oddziaływana i możliwości wpływu spornej inwestycji na nieruchomości sąsiednią, choć trzeba przyznać rację skarżącemu, że zarzut ten sformułowany został na dużym poziomie ogólności.
Organ I instancji zobowiązany był do respektowania poglądu prawnego, zawartego w wyroku NSA o konieczności wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które wskazują na oddziaływanie spornej inwestycji na nieruchomość uczestnika Z. H. Jednocześnie jednak pamiętać należy, że wyznacznikiem jedynym i ostatecznym obszaru oddziaływania obiektu, nie może być wyłącznie dokumentacja projektowa i założenia przyjęte w niej przez inwestora i projektanta. Materiały te powinny podlegać szczegółowej analizie i krytycznej weryfikacji organu administracji architektoniczno-budowlanej (tak NSA w wyroku z dnia 15 lipca 2016 roku w sprawie II OSK 2759/14, LEX nr 2102233).
W tym miejscu zauważyć należy, że organ I instancji, oceniając wpływ inwestycji na nieruchomość sąsiednią ograniczył rozważania i analizę oddziaływania do działki ewidencyjnej uczestnika postępowania, zabudowanej budynkiem mieszkalnym Tymczasem nieruchomość Z. H. obejmuje kilka działek przylegających z różnych stron do nieruchomości objętej wnioskiem inwestora. Organ I instancji nie ustalił zatem potencjalnego wpływu spornej inwestycji na całą nieruchomość uczestnika postępowania wznowieniowego, w tym na działkę o numerze ewidencyjnym 2/5.
Ponadto Prezydent Ł. w zakwestionowanej przez Wojewodę decyzji ograniczył się do analizy oddziaływania inwestycji na nieruchomość sąsiednią jedynie w aspekcie wymogów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawi warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania (t.j. Dz.U. 2015.1422, dalej powoływanego jako rozporządzenie MI w sprawie warunków technicznych).
Zastrzeżenia sądu budzi argumentacja zawarta w uzasadnieniu decyzji organu I instancji o braku podstaw do badania wpływu hałasu, czy drgań generowanych przez prace kontroli pojazdów na nieruchomości sąsiednią. Według organu o tym, iż stacja kontroli pojazdów nie jest inwestycją uciążliwą przesądza okoliczność, że nie jest inwestycją mogącą (zawsze czy potencjalnie) oddziaływać na środowisko i nie podlega regulacji powołanego w uzasadnieniu decyzji rozporządzenia Rady Ministrów, nie ma więc podstaw do badania wpływu hałasu na podstawie §. Przede 11 rozporządzenia MI w sprawie warunków technicznych (...). Powoływany przez organ i instancji przepis § 11 rozporządzenia MI odnosi się do budynków nowo wznoszonych, zatem nie dotyczy stany faktycznego niniejszej sprawy. Zarzut uczestnika postępowania Z. H. odnosi się bowiem do hałasu, jaki może przedostawać się ze stacji paliw na jego nieruchomość. Ponadto zdefiniowane w § 11 tegoż rozporządzenia uciążliwości jak hałas, czy drgania mogą zostać zmierzone niezależnie od tego, czy inwestycja podlega ocenie środowiskowej. Normy dopuszczalnego hałasu określone dla nieruchomości zabudowanych budynkiem mieszkalnym reguluje rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (t.j. Dz.U.2014.112) i zachowanie norm hałasu określonych w tym rozporządzeniu winno zostać zweryfikowane w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta. Od konkluzji w tym zakresie może zależeć przyznanie wnoszącemu o wznowienie postępowania przymiotu strony.
Co istotne, umknęło też uwadze organu, że zasady funkcjonowania stacji diagnostycznej i kontroli pojazdów podlegają regulacji rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 10 lutego 2006 roku w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów (Dz.U.2006.40.275, dalej jako rozporządzenia MTB). Przy analizie projektu i na etapie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę organ winien również uwzględnić wymogi określone w ww. rozporządzeniu. Tymczasem w toku postępowania wznowieniowego organ w ogóle pominął te uregulowania, co mogło mieć wpływ na ocenę, czy właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje przymiot strony.
I tak, stosownie do § 2 rozporządzenia MTB stacja kontroli pojazdów powinna posiadać co najmniej jedno stanowisko kontrolne do wykonywania badań technicznych pojazdów, zwane dalej stanowiskiem kontrolnym oraz stanowisko zewnętrzne do pomiarów akustycznych, zwane dalej stanowiskiem zewnętrznym. Zgodnie z § 17 ust.1 rozporządzenia stanowisko zewnętrzne powinno znajdować się na zewnątrz pomieszczenia stacji kontroli pojazdów, zaś w ust. 2 określono wymiary tego stanowiska. Z powyższych uregulowań wynika, że po pierwsze stanowisko zewnętrzne jest obligatoryjnym elementem stacji kontroli pojazdów. Po drugie, wykonywanie pomiarów akustycznych poza zamkniętym budynkiem z pewnością jest źródłem hałasu. Zakładając, że inwestor zobligowany jest do zrealizowania inwestycji zgodnie z wszystkimi wymogami technicznymi stosownymi dla tego rodzaju inwestycji, w tym do budowy stanowiska zewnętrznego, organ architektoniczno - budowany winien zweryfikować, jakiego potencjalnie hałasu źródłem będzie praca tego typu stanowiska oraz jaki będzie zasięg tego hałasu, w szczególności, czy będzie on odczuwalny na nieruchomości Z. H. Organ winien zatem wyczerpująco ustalić i rozważyć nie tylko, czy ogólnie pojęta praca stacji kontroli pojazdów generuje hałas uciążliwy dla otoczenia, ale także, czy wspomniane wyżej stanowisko zewnętrzne (obligatoryjne dla tej inwestycji) nie spowoduje zagrożenia przekroczenia norm hałasu. Właściciel nieruchomości graniczącej z nieruchomością przeznaczoną na inwestycję ma interes prawny w ustaleniu, że inwestycja zaprojektowana została zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego w szerokim ujęciu, z poszanowaniem uwarunkowań środowiskowych.
Jak wynika z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] roku, organ w ogóle nie rozważał wpływu opisanych warunków na nieruchomość sąsiednią do zainwestowanej. Tymczasem uciążliwości związane z przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasem stanowią z całą pewnością o zasadności przyznania przymiotu strony w podmiotom władającym sąsiednią nieruchomością. Pozwoliłoby to zapewnić im należytą ochronę przed przyszłymi skutkami zamierzenia inwestycyjnego, w wyniku którego zostanie zrealizowany obiekt, mogący spowodować ograniczenia w sposobie zagospodarowania ich nieruchomości (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Zasady zagospodarowania nieruchomości, przepisy prawa budowlanego, ograniczające konstytucyjne prawo własności i uprawnienia właściciela do dowolnej zabudowy jego nieruchomości związane są m.in. z koniecznością ochrony właścicieli nieruchomości sąsiadujących przed nadmiernym wpływem planowanej zabudowy i planowanego sposobu zagospodarowania nieruchomości. Przy czym ograniczenie sposobu zagospodarowania w sytuacji, gdy nieruchomość sąsiednia jest już zabudowana jest tożsame z ograniczeniem swobodnego, niezakłócone ponad ustanowione normy korzystania z nieruchomości sąsiedniej. W realiach rozpoznawanej sprawy w razie ustalenia, że istnieje zagrożenie przekroczenia dopuszczalnych norm hałasowych na terenie nieruchomości uczestnika postępowania przysługiwałby mu przymiot strony w postępowaniu, co obligowałoby organ do zbadania zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zwłaszcza z ustaleniami planu znacznie ograniczającymi w tej jednostce planistycznej możliwość sytuowania zabudowy usługowej.
Organ pierwszej instancji nie zwrócił też uwagi, że pomimo istotnej zmiany charakteru i rozmiaru inwestycji zatwierdzony projekt nadal opiewa na obsługę terenu przez domową oczyszczalnię ścieków. Tymczasem zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym poglądem oczyszczalnia tego typu może służyć do obsługi wyłącznie budynków mieszkalnych. To uchybienie może mieć znaczenie dla oceny zarzutu co do możliwości negatywnego oddziaływania inwestycji na nieruchomość sąsiednią i brak właściwych rozwiązań chroniących środowisko przed zanieczyszczeniami. Tak więc zarzut naruszenia § 26 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych wymaga ponownego rozważenia, choć w innym zakresie niż wskazywał to uczestnik postępowania. Z. H. kwestionował bowiem brak ustalenia co do rozmieszczenie pokryw i wylotów wentylacyjnych, które, jak jednak ustalił organ umieszczone zostaną wg projektu w odległości 35 metrów od nieruchomości Z. H.
Przedstawione wyżej zastrzeżenia sądu rozpoznającego sprawę na obecnym jej etapie dowodzą trafności decyzji organu II instancji, pomimo wykazanych wcześniej braków, zwłaszcza w zakresie jej uzasadnienia. Zbyt wielu okoliczności faktycznych organ I instancji w ogóle nie brał pod uwagę i nie dokonał niezbędnych ustaleń. Uzupełnienie postępowania wyjaśniającego na etapie postępowania odwoławczego mogłoby w tej sytuacji prowadzić do naruszenia zasady dwuinstancyjności. Następstwem wydania decyzji kasacyjnej jest powrót sprawy na drogę postępowania przed organem I instancji. Konsekwencją powyższego jest to, że dokonując oceny prawidłowości zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. również Sąd I instancji nie może dokonywać ocen o charakterze przesądzającym dla sposobu zakończenia sprawy. Obowiązkiem sądu jest natomiast zweryfikowanie, czy zaistniały przesłanki do odstąpienia od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ II instancji.
Z uwagi na powyższe sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., jako pozbawioną zarzutów, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu zaskarżonej decyzji Wojewody [...].
A. P.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło