II OZ 41/18

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-30

Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca spółka uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia wpisu, w sytuacji gdy przesyłka z wezwaniem została uznana za doręczoną w trybie zastępczym, a spółka twierdzi, że nie otrzymała ani wezwania, ani awiza?
Ratio decidendi
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Skarżąca spółka uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia wpisu. Trudności z doręczaniem przesyłek sądowych w danym czasie i rejonie, spowodowane nierzetelnością listonosza, stanowią okoliczność niezależną od spółki, za którą nie może ona ponosić odpowiedzialności. Sąd I instancji niesłusznie uznał, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy, a tym samym niewłaściwie zastosował art. 87 § 2 P.p.s.a.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia wpisu, uznając, że skarżąca spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Spółka wniosła zażalenie, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów prawa procesowego, twierdząc, że nie otrzymała wezwania ani awiza, a problemy z doręczeniem wynikały z nierzetelności listonosza. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia wpisu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 606/17 o odmowie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...] w przedmiocie usunięcia odpadów postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do uzupełnia braków skargi i uiszczenia wpisu. Postanowieniem z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 606/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia wpisu w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej jako skarżąca lub Spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...] w przedmiocie usunięcia odpadów. Sąd mając na uwadze treść art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm., dalej jako P.p.s.a.) wskazał, że w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, bezspornym jest, że skarżąca uchybiła terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu od wniesionej skargi. Przesyłka pocztowa zawierająca odpis przedmiotowych wezwań została uznana za doręczoną stronie skarżącej w dniu 28 września 2017 r. w trybie określonym w art. 73 P.p.s.a., co oznacza że siedmiodniowy termin na wywiązanie się z wystosowanych wezwań upływał z dniem 5 października 2017 r. Sąd zwrócił uwagę, że gdy czynność procesowa nie została przez stronę dokonana w terminie, wówczas zachodzi uchybienie terminu, które powoduje jej bezskuteczność prawną. Sąd wyjaśnił, że strona w postępowaniu o przywrócenie terminu nie jest obowiązana do udowodnienia braku winy. Wystarczy bowiem jedynie uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie jest instytucją mniej restrykcyjną od udowodnienia i oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. Przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Skoro art. 86 § 2 P.p.s.a. mówi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie przesłanka braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu nie została spełniona. Okoliczności podane we wniosku przez skarżącą nie pozwoliły na uznanie, że wniosek o przywrócenie terminu jest zasadny. Sąd stwierdził, że skarżąca podała, jako adres do doręczeń adres zamieszkania osoby trzeciej, a nie miejsce, w którym wykonuje działalność zawodową, wobec tego w zakresie dokonywania wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych mieściło się także zadbanie o to, by korespondencja do niej kierowana była jej przekazywana. Ponadto, jeśli skarżąca dysponowała wiedzą, że w rejonie jego urzędu pocztowego pojawiają się problemy z doręczaniem przesyłek lub pozostawianiem stosownego awizo w skrzynce pocztowej, powinna wcześniej interweniować we właściwym urzędzie pocztowym, a osobę upoważnioną do obioru uprzedzić o możliwych trudnościach z odbieraniem przesyłek. Wobec znajdującej się w aktach sądowych sprawy koperty, zawierającej wezwania Sądu z dnia 11 września 2017 r., z prawidłowo wypełnionym awizem (k. 22), zdaniem Sądu, nie było też podstaw do przyjęcia, że przesyłka te została błędnie uznana za doręczoną w trybie art. 73 P.p.s.a., zwłaszcza że poprzednia korespondencja w sprawie, tj. decyzja organu odwoławczego, jak również postanowienie Sądu z dnia 25 października 2017 r. o odrzuceniu skargi zostały doręczone. Nie było zatem wątpliwości ani co do poprawności podanego adresu do doręczeń, ani co do prawidłowego wykonywania doręczeń kierowanych tam przesyłek przez właściwy urząd pocztowy. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca, zaskarżając je w całości. Zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swej winy w niedotrzymaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, a tym samym nie zaistniała przesłanka do przywrócenia terminu procesowego, podczas gdy skarżąca w sposób jednoznaczny wskazała i przedstawiła dowody potwierdzające, że nie miała wiedzy o przedmiotowym zarządzeniu i zobowiązaniu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wskazano na naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 86 § 1 zd. pierwsze P.p.s.a. w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, polegające na błędnym i dowolnym uznaniu przez WSA w Gdańsku, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do uzupełnienia braków skargi w niniejszej sprawie, tj. że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy, podczas gdy w sposób wiarygodny i rzetelny przedstawiła i uzasadniła okoliczności, które skutkowały obiektywnym brakiem możliwości wykonania zobowiązania WSA w Gdańsku - w szczególności z uwagi na brak doręczenia skarżącej zarządzenia z dnia 11 września 2017 r. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków skargi ewentualnie o uchylenie tego postanowienia i przekazanie sprawy WSA w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Skarżąca, domaga się przeprowadzenia dowodu z zawiadomienia Poczty Polskiej S.A. z dnia 12 grudnia 2017 r. o rozpatrzeniu reklamacji na okoliczności wskazane w uzasadnieniu zażalenia. Ponadto zwróciła się o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Skarżąca podnosi, że nigdy nie otrzymała żadnego z dwóch rzekomo pozostawionych dla niej awiz do odbioru wezwania z sądu. W siedzibie Spółki przy ul. B. [...] w G. nie tylko stale przebywa w dniach roboczych osoba upoważniona do odbioru korespondencji skarżącej (i korespondencję tą faktycznie odbiera), lecz Prezes Spółki regularnie odwiedza placówkę pocztową w sprawie odbioru przesyłek i nigdy nie informowano go o oczekującej rzekomo przesyłce z WSA w Gdańsku. Nie było zatem możliwości, aby listonosz nie mógł doręczyć pisma z dnia 11 września 2017 r., czy aby pracownik poczty nie miał możliwości przekazania informacji o awizowanej przesyłce albo skutecznie pozostawić w skrzynce powiadomienia o awizacji. Z reklamacji złożonej w placówce pocztowej, oświadczenia mieszkańca domu, w którym znajduje się siedziba firmy a także możliwości przeprowadzenia dowodu z zeznań Prezesa Spółki wynika, że wbrew temu co stwierdził Sąd, uprawdopodobniono brak winy w uchybieniu terminowi na wykonanie wezwania z dnia 11 września 2017 r. Potwierdzają to choćby zaniechania istniejące po stronie Poczty Polskiej lub listonosza doręczającego przesyłki sądowe na tym obszarze. Skarżąca na potwierdzenie swego stanowiska przedłożyła zawiadomienie Poczty Polskiej S.A. z dnia 12 września 2017 r. w sprawie złożonej w dniu 14 listopada 2017 r. reklamacji przesyłki sądowej, które potwierdza, że rozwiązano umowę o pracę z listonoszem, który w dniu 14 września 2017 r. (rzekomo) podjął próbę doręczenia przesyłki będącej przedmiotem sprawy. Dokument ten uprawdopodabnia brak winy skarżącej oraz podane w piśmie z 9 listopada 2017 r. okoliczności dotyczące problemów z doręczaniem przesyłek przez listonosza. Listonosz nigdy nie dokonał doręczenia wezwań i nie pozostawił informacji o awizowaniu. Nietrafne było zatem stwierdzenie WSA w Gdańsku, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w terminowym wykonaniu wezwania z dnia 11 września 2017 r. Fakt rozwiązania umowy z listonoszem, rzekomo awizującym przesyłkę co najmniej uprawdopodabnia twierdzenia skarżącej, że listonosz ten działał w sposób nierzetelny. Spółka dochowała należytej staranności organizując odbieranie przesyłek pocztowych pod adresem do korespondencji bowiem wskazany adres nie jest adresem osoby trzeciej (jak błędnie uznał Sąd) ale adresem siedziby Spółki ujawnionym w KRS. Uprzedzanie osoby upoważnionej do odbioru przesyłek o możliwych trudnościach z doręczeniami nie miało znaczenia w sytuacji, gdy do próby doręczenia w ogóle nie doszło. Strona dołożyła należytej staranności bowiem podjęła ponadstandardowe działania aby zapobiec problemom z doręczaniem przesyłek przez wskazanego listonosza, wielokrotnie udając się do właściwego urzędu pocztowego. Zasadności innych interwencji, skarg i reklamacji usług pocztowych składanych także przez osoby trzecie na działania listonosza obsługującego teren, na którym Spółka ma siedzibę, dowodzi informacja o rozwiązaniu z tym listonoszem umowy o pracę. Wobec powyższego Spółka uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi i jej wniosek zasługiwał na uwzględnienie. Trudności z doręczaniem przesyłek sądowych w przedmiotowym czasie i rejonie stanowią niezależną od A. Sp. z o.o. okoliczność przemawiającą za brakiem winy skarżącej a nie (jak uznał Sąd) o konieczności dołożenia szczególnej staranności przy odbiorze korespondencji. Do obowiązku adresata nie należy nadzorowanie czy listonosz doręczył mu wszystkie przesyłki. Skarżąca wyczerpała wszystkie możliwości organizacyjne zapewnienia sprawnego obiegu korespondencji. Przedsiębrała środki dalej idące niż profesjonalna staranność. Żaden środek nie może zapobiec skutkom braku podjęcia próby doręczenia w ogóle. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym dokonana przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Uchybienie terminowi może zatem często powodować skutek w postaci uniemożliwienia stronie dochodzenia jej praw przed sądem. Instytucja przywrócenia terminu, przewidziana w art. 86 § 1 P.p.s.a. służy pogodzeniu zasady sprawności postępowania ( art. 7 P.p.s.a.), której służą m.in. wymogi proceduralne dotyczące terminów, z prawem do sądu (na które składa się także prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnej m.in. z zasadą sprawiedliwości) stronie, która bez swej winy uchybiła terminowi ( tak NSA w postanowieniu z dnia 17 marca 2008 r., II FZ 99/08, dostępne http:// orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodzić się należy z prezentowanymi w orzecznictwie poglądami, że uprawdopodobnienie braku winy jest obowiązkiem strony, ubiegającej się o przywrócenie terminu. Strona nie ma obowiązku wykazywania, że wina leży po stronie innego, konkretnego podmiotu. Nie musi ona także udowodnić braku winy. Art. 87 § 2 P.p.s.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia okoliczności, które świadczą o braku winy strony(postanowienie NSA z 17 marca 2008r., II FZ 99/08, z dnia 13 stycznia 2010 r., II GZ 121/09, z dnia 21 sierpnia 2009 r., II FZ 238/09, dostępne http:// orzeczenia.nsa.gv.pl). Uprawdopodobnienie, jak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie i piśmiennictwie, jest środkiem zastępczym dowodu niedającym pewności, ale prawdopodobieństwo wystąpienia okoliczności czy faktu. We wniosku o przywrócenie terminu jak i w zażaleniu skarżąca wywodzi, że nie otrzymała przesyłki zawierającej wezwanie do uiszczenia wpisu oraz nadesłania trzech odpisów skargi. Nie otrzymała także zawiadomień o nadejściu przesyłki i jej awizowaniu. Mając doświadczenia, iż przesyłki polecone do niej kierowane nie są dostarczane Prezes Spółki dowiadywał się w placówce pocztowej o kierowanych do niej pismach. Wystąpiła też z reklamacją do placówki pocztowej. Podniosła, że pod adresem Spółki w chwili doręczenia przesyłki listonosz nie mógł nie zastać nikogo w siedzibie Spółki albowiem jest to jednocześnie miejsce zamieszkania S. A., która odbierała kierowaną dla Spółki korespondencję w okresie kiedy miała zostać rzekomo dostarczona i nie podjęta. W niniejszej sprawie doręczenie wezwania z dnia 11 września 2017 r. nastąpiło w trybie doręczenia zastępczego z art. 73 P.p.s.a. Pozwala to na przyjęcie tzw. fikcji doręczenia po spełnieniu wskazanych w nim warunków. Przepis ten ma zapobiegać uchylaniu się przez stronę od negatywnych skutków doręczenia. Analiza zwrotnego potwierdzenia odbioru k. 22 sugeruje, że warunki pozwalające na przyjęcie domniemania doręczenia przesyłki (o którym mowa w art. 73 § 4 P.p.s.a.) zostały spełnione. Skarżąca uchybiła terminowi do uzupełnienia braków skargi oraz wpisu od skargi, do czego została wezwana zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 11 września 2017 r. Zarządzenie to zostało uznane za doręczone w trybie zastępczym z dniem 28 września 2017 r. i od tego dnia biegł termin do uzupełnienia braków, który upłynął bezskutecznie w dniu 5 października 2017 r. Sąd I instancji uznał, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi bowiem wskazała adres osoby trzeciej jako adres do korespondencji a nie miejsce, w którym wykonuje działalność zawodową, wobec tego w zakresie dokonywania wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych mieściło się także zadbanie o to, by korespondencja do niej kierowana była jej przekazywana. Ponadto, jeśli skarżąca dysponowała wiedzą, że w rejonie jego urzędu pocztowego pojawiają się problemy z doręczaniem przesyłek lub pozostawianiem stosownego awizo w skrzynce pocztowej, powinna wcześniej interweniować we właściwym urzędzie pocztowym, a osobę upoważnioną do obioru uprzedzić o możliwych trudnościach z odbieraniem przesyłek. W ocenie NSA Spółka podała prawidłowy adres do korespondencji. Zgodnie bowiem z wpisem do KRS siedziba Spółki mieści się w G. pod adresem B. [...]. Nie było zatem konieczności przekazywania korespondencji na inny adres. Braku winy nie uzasadnia jakiekolwiek zaniedbanie w prowadzeniu własnych spraw. Za takie zaniedbanie nie można uznać sytuacji, kiedy przesyłka zaadresowana na właściwy adres nie zostaje doręczona ani nie pozostawiono w skrzynce zawiadomienia o próbie jej doręczenia. Oczywiście, jeśli znany jest fakt braku lub wadliwego doręczania przesyłek należy to zasygnalizować właściwej placówce pocztowej (np. w formie reklamacji) nie oznacza to jednak, że adresat może w jakikolwiek sposób swoimi działaniami wyeliminować uchybienia w doręczaniu przesyłek. Nie leży to po stronie jego obowiązków związanych z umożliwieniem dostarczenia przesyłki pod wskazany przez niego adres. Nawet uprzedzenie osoby odpowiedzialnej za odbiór korespondencji o zdarzających się sytuacjach braku doręczeń nie może wpłynąć na proces doręczenia przesyłki. Tak więc argumentacja przedstawiona w zaskarżonym postanowieniu świadcząca o zawinieniu Spółki przy doręczaniu jej pism sądowych jest chybiona. Skarżąca nie może ponosić odpowiedzialności za niedoręczenie przesyłki przez listonosza pod właściwy adres czy też za brak pozostawienia przez niego w skrzynce zawiadomienia o awizowaniu przesyłki. Oczywiście nie jest możliwe wykazanie, że taka okoliczność faktycznie miała miejsce w niniejszej sprawie. Zwrócona przesyłka zawiera wszystkie wymogi pozwalające na uznanie jej za doręczoną w trybie art. 73 P.p.s.a. Jednak jak już było wcześniej wskazane dla przywrócenia terminu dla uchybionej czynności nie jest konieczne udowodnienie okoliczności mających wpływ na zaistniałe uchybienie ale wystarczy uprawdopodobnienie wystąpienia takich okoliczności. Zauważyć należy, że przy wniosku o przywrócenie terminu z dnia 9 listopada 2017 r. zamieszczono oświadczenie S. A., zamieszkującej stale pod adresem wskazanym jako siedziba Skarżącej, z którego wynikało, że przedmiotowa przesyłka sądowa nie dotarła w okresie od 1 września 2017 r. do 9 listopada 2017 r., nie było stosownego awizo w skrzynce. Wskazano, że placówka pocztowa Poczty Polskiej S.A. przy ul. Ś. w G. była informowana o zastrzeżeniach co do doręczania przez jej pracowników przesyłek poleconych. Stwierdzono, że w tym okresie inne przesyłki (innych operatorów pocztowych) były doręczane we wskazanym okresie bez zastrzeżeń. W reklamacji skierowanej do Naczelnika Urzędu Pocztowego Gdańsk [...] ul. Ś. [...], obsługującej adres siedziby Spółki wskazano na okoliczności mogące świadczyć o nierzetelnym wypełnianiu swoich obowiązków służbowych przez listonosza obsługującego ten rejon (podczas pracy był pod wpływem alkoholu). Podniesiono także, że listonosz ów już nie pracuje, bo jak wynika z informacji przekazanych przez samego listonosza został dyscyplinarnie zwolniony z pracy za nadużywanie alkoholu podczas pracy. Oczywiście skarżąca nie dysponowała ani oświadczeniem podpisanym przez listonosza ani dokumentem potwierdzającym fakt oraz przyczynę rozwiązania stosunku pracy jednak wskazano na prawdopodobne przyczyny nie dostarczenia przesyłki, za co skarżąca nie może ponosić odpowiedzialności. Sąd I instancji mógł pominąć powyższe dowody przedłożone przez skarżącą bowiem nie było podstaw do uznania zawartych tam informacji za wiarygodne. Obecnie, na etapie rozpatrywania zażalenia, w aktach sprawy znajduje się poświadczona za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego reprezentującego skarżącą kopia pisma Poczty Polskiej S.A. z dnia 12 grudnia 2017 r., w którym potwierdzono, że stosunek pracy z listonoszem doręczającym przedmiotową przesyłkę w dniu 14 września 2017 r. został rozwiązany. W tej sytuacji, NSA uważa, że skarżąca poprzez przedłożone w sprawie dokumenty i oświadczenia uprawdopodobniła, że nie ponosi winy za uchybienie terminowi do usunięcia braków skargi oraz uiszczenia wpisu. Z okoliczności sprawy wynika bowiem, że winę za niedoręczenie przesyłki ponosi listonosz, który prawdopodobnie z powodu licznych zastrzeżeń co do wykonywanych obowiązków został zwolniony z pracy. Za słuszne uznać należy stanowisko skarżącej, że trudności z doręczaniem przesyłek sądowych w przedmiotowym czasie i rejonie stanowią niezależną od niej okoliczność, która wskazuje na brak jej winy w uchybieniu terminowi do uzupełnienia braków skargi i uiszczenia odpisu. W istocie poza zakres obowiązków skarżącej w dochowaniu należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw wychodzi kontrolowanie jak listonosz wykonuje swoje obowiązki służbowe. Uznać należy, że Spółka wykazała, że przedsięwzięła wszelkie możliwe środki i starania by korespondencja kierowana na adres jej siedziby została doręczona i odebrana. Nie jest racjonalnym żądanie od adresata korespondencji by kontrolował etap doręczania przesyłki przez pocztę. Także brak możliwości rozpatrzenia przez pocztę reklamacji skarżącej przemawia na jej korzyść. Skarżąca nie może bowiem ponosić odpowiedzialności za to, że poczta nie jest w stanie ustalić czy rzeczywiście doręczenie przesyłki w sposób wynikający z pieczątek i adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (k. 22 akt ) miał miejsce. Wobec powyższego NSA uznał, że Sąd I instancji niesłusznie uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi a zatem niewłaściwie zastosował art. 87 § 2 P.p.s.a. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. oraz art. 188 w związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a, orzekł jak w sentencji. Odnosząc się do zawartego w zażaleniu wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego stwierdzić należy, że nie może on być uwzględniony, albowiem z art. 209 P.p.s.a. wynika, iż NSA nie rozstrzyga o kosztach postępowania w postanowieniu rozstrzygającym o zażaleniu, co jednak nie oznacza, że koszty związane z wniesieniem tego zażalenia nie mogą być rozliczone w następnie w wydanym wyroku, z uwzględnieniem zasad dotyczących zwrotu kosztów postępowania wynikających z art. 200 P.p.s.a. (por. uchwała NSA z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 4/07).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło