II OSK 359/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-07

Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia NSA Robert Sawuła, Sędzia del. WSA Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego w zakresie ilości wytwarzanych i zbieranych odpadów, bez wykazania bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia ludzi i środowiska, stanowi wystarczającą podstawę do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego w zakresie ilości wytwarzanych i zbieranych odpadów, nawet bez wykazania bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia ludzi i środowiska, jest wystarczającą podstawą do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Przesłanką wymierzenia kary jest samo naruszenie warunków gospodarowania odpadami określonych w decyzji, a niekoniecznie stworzenie zagrożenia. Zagrożenie dla środowiska i zdrowia jest natomiast brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości kary.
Stan faktyczny
Spółka A. S.A. została ukarana administracyjną karą pieniężną za gospodarowanie odpadami niezgodnie z pozwoleniem zintegrowanym, w szczególności w zakresie miejsca i sposobu zbierania odpadów oraz ilości wytwarzanych i poddanych odzyskowi odpadów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym wadliwe ustalenie stanu faktycznego i brak udowodnienia negatywnego oddziaływania na środowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną A. S.A. Zasądzono od A. S.A. na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 2700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła Sędzia del. WSA Dorota Pędziwilk-Moskal Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. S.A. z siedzibą w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1886/15 w sprawie ze skargi A. S.A. z siedzibą w Piastowie na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. S.A. z siedzibą w P. na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 23 października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w W. (dalej jako "Spółka") na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] kwietnia 2015 r. w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] grudnia 2014 r. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył Spółce administracyjną karę pieniężną w wysokości 100.000 zł za gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym pozwoleniem zintegrowanym udzielonym decyzją Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego z [...] grudnia 2010 r. zmienioną decyzjami tego organu z [...] marca 2011 r. i [...] września 2011 r. oraz postanowieniem z [...] lutego 2012 r. Jako podstawę decyzji organ wskazał art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r., poz. 21 ze zm. – dalej jako "ustawa o odpadach"). Spółka wniosła odwołanie od tej decyzji. Decyzją z [...] kwietnia 2015 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że naruszenie pozwolenia zintegrowanego zostało stwierdzone i udokumentowane w protokole kontroli. W dniach od 15 stycznia 2014 r. do 5 lutego 2014 r. upoważnieni pracownicy organu I instancji przeprowadzili kontrolę Spółki. Ustalono, że Spółka prowadzi działalność w oparciu o pozwolenie zintegrowane dla instalacji do wtórnego wytopu metali nieżelaznych lub ich stopów, w tym oczyszczania lub przetwarzania metali z odzysku, o zdolności produkcyjnej powyżej 4 ton wytopu na dobę dla ołowiu lub kadmu czy też 20 ton wytopu na dobę dla pozostałych metali. Kontrola wykazała również, że Spółka narusza warunki pozwolenia zintegrowanego w zakresie miejsca i sposobu zbierania odpadów oraz ilości wytwarzanych i poddanych odzyskowi odpadów. W 2013 r. Spółka w wyniku prowadzonej działalności naruszyła warunki pozwolenia zintegrowanego przez przekroczenie ilości wytwarzanych odpadów o kodach: 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe i 07 02 13 - odpady tworzyw sztucznych oraz przekroczenie ilości zbieranych odpadów o kodzie 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe. Kontrola wykazała również nieprawidłowości w magazynowaniu odpadów o kodach: 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej, 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe, 15 01 03 - opakowania z drewna, 07 02 13 - odpady tworzyw sztucznych. Odpady magazynowane były pod zadaszoną wiatą, w hali sekcji obróbki elektrolitu, hali do wytopu i rafinacji ołowiu, hali pieca obrotowego, hali kruszarki w workach typu "big bag" oraz na drewnianych paletach zabezpieczonych folią. Zgodnie z pozwoleniem zintegrowanym odpady niebezpieczne o kodach 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej, 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe, powinny być magazynowane w szczelnych i zamkniętych pojemnikach odpowiednio w hali do wytopu i rafinacji ołowiu oraz w magazynie zużytych akumulatorów na szczelnej chemoodpornej posadzce z żywicy winyloestrowej. W wyniku kontroli stwierdzono, że wody odciekowe z odpadów o kodzie 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej, zgromadzonych pod wiatą magazynową dostają się do rowu kanalizacji deszczowej. Natomiast na podstawie badań osadów dennych pobranych z rowu kanalizacji deszczowej stwierdzono występowanie w nich wysokich stężeń ołowiu, znacznie przekraczających wartości dopuszczalne określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby standardów jakości ziemi (Dz.U. z 2002 r., Nr 165, poz. 1359). Ustalenia z kontroli zostały odnotowane w protokole kontroli. Przedstawiciel Spółki skorzystał z prawa do odmowy podpisania protokołu i w wyznaczonym terminie 7 dni złożył zastrzeżenia i wyjaśnienia oraz przekazał dokumentację ewidencyjną odpadów. W piśmie z 12 lutego 2014 r. Spółka wyjaśniła, że rozładunek samochodów z odpadów niebezpiecznych o kodzie 16 06 01* - zużyte baterie i akumulatory ołowiowe, odbywa się przy wjeździe do hali kruszarki z uwagi na wymaganą przestrzeń konieczną dla operacji wózkiem widłowym (niezgodnie z pozwoleniem zintegrowanym) i nie wpływa on w żadnym stopniu na zagrożenie środowiska. Ponadto Spółka poinformowała, że odpady o kodzie 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej, znalazły się pod wiatą magazynową incydentalnie, w związku z nieplanowym wstrzymaniem pracy zakładu. Strona wyjaśniła również, że magazynowanie odpadów niebezpiecznych o kodzie 16 06 01* - zużyte baterie i akumulatory ołowiowe na paletach drewnianych w zamkniętym pomieszczeniu ze szczelną posadzką, bez dostępu osób postronnych, nie stwarzało zagrożenia dla środowiska i ludzi. Ponadto Spółka poinformowała, że odpad o kodzie 07 02 03 - tworzywa sztuczne był odstawiony w pojemnikach celem redukcji wilgoci, co jest elementem procesu produkcyjnego, zaś przekroczenie ilości wytworzonych tych odpadów w 2013 r. wynikało z różnej ilości wytworzonych, zebranych i poddanych odzyskowi odpadów oraz miejsc i sposobu zbierania odpadów. Organ odwoławczy podkreślił, że dokonując oceny wpływu stwierdzonego naruszenia na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeanalizował dostępne dokumenty oraz wyniki badań. Ponadto w trakcie kontroli wykonał badania jakości osadów dennych pobranych z rowu kanalizacji deszczowej. Stężenie toksycznego ołowiu w osadach dennych w rejonie wylotu WK4, ponad 56,5-krotnie przekraczało wartość dopuszczalną, określoną w załączniku do rozporządzenia w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi, wynoszącej 100 mg/kg suchej masy w warstwie na głębokości 0-0,3 m ppt dla tego wskaźnika w glebie lub ziemi z grupy B. W związku z tym, że przez wylot WK4 następował odpływ kanalizacji deszczowej z części terenu Spółki oraz powierzchni dachowych wszystkich emitorów technologicznych, organy stwierdziły, że obecność ołowiu w osadach dennych wskazała na długotrwałe, negatywne oddziaływanie Spółki na środowisko. Pyły zawierające ołów wraz z wodami opadowymi z połaci dachowych i placów manewrowych, a także ściekami powstałymi w wyniku zmywania posadzki pod wiatą przez niezabezpieczone wpusty, gdzie nieprawidłowo magazynowano odpady niebezpieczne o kodzie 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej w workach typu "big bag", swobodnie migrowały kanalizacją deszczową zakończoną wylotem WK4 do środowiska, jednocześnie powodując jego znaczne zanieczyszczenie. Dodatkowo brak urządzeń podczyszczających ścieki deszczowe odprowadzane z terenu Spółki w sposób bezpośredni przyczynił się do pogorszenia jakości środowiska w wyniku prowadzonej działalności. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego zostało stwierdzone już w trakcie kontroli przeprowadzonej w 2013 r. Na podstawie ustaleń z kontroli Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał zarządzenie pokontrolne z 3 lipca 2013 r., w którym zobowiązał Spółkę do przestrzegania warunków pozwolenia lub zmianę pozwolenia zintegrowanego. Strona wypełniła zarządzenie występując do Marszałka Województwa o zmianę pozwolenia zintegrowanego. Pomimo braku zmiany pozwolenia, Spółka nie podjęła żadnych działań w celu zmniejszenia ilości wytwarzanych, zbieranych i odzyskiwanych odpadów. Jak wykazała kolejna kontrola przeprowadzona od 17 czerwca do 9 lipca 2014 r. Spółka w dalszym ciągu przekraczała warunki określone w pozwoleniu zintegrowanym w zakresie ilości przetwarzanych, zbieranych i wytwarzanych odpadów. Organ odwoławczy wskazał także, że prowadzenie przez Spółkę procesu technologicznego przy zwiększonej ilości odzyskiwanych odpadów niebezpiecznych o kodzie 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe powoduje większe niż w pozwoleniu obciążenie instalacji, a co za tym idzie zwiększenie emisji do środowiska, w tym również emisji niezorganizowanej w wyniku nieprawidłowego magazynowania odpadów. Zastosowane zabezpieczenia nie były więc dostosowane do intensywnie prowadzonej działalności oraz nie spełniały warunków posiadanego pozwolenia zintegrowanego, o czym świadczy brak urządzeń do podczyszczania ścieków w kanalizacji deszczowej oraz brak urządzeń do ograniczenia emisji zanieczyszczeń na emitorach. W celu określenia wpływu naruszenia na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie o udostępnienie raportu pn. "Ocena oddziaływania zakładu utylizacji/recyklingu akumulatorów na środowisko i zdrowie mieszkańców gminy Korsze (ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia dzieci), na podstawie wykonania oznaczeń stężeń/zawartości metali toksycznych w próbkach środowiskowych oraz materiale biologicznym", sporządzonego 30 października 2014 r. przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi. Organ przedstawił wyniki badań wynikające z raportu i dotyczące stężenia ołowiu oraz kadmu we krwi oraz cynku, miedzi i selenu w surowicy, jakości powierza atmosferycznego, występowania kadmu i ołowiu w badanych próbkach materiału roślinnego i glebowego oraz jakości osadów dennych. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że organ I instancji w uzasadnieniu decyzji z 8 grudnia 2014 r. odniósł się do wniosku Spółki o włączenie do materiału dowodowego decyzji zezwalających na prowadzenie działalności obejmujących przetwarzanie odpadów, wydanych przykładowym podmiotom niezależnie prowadzącym działalność gospodarczą w różnych częściach kraju. Dokumenty te nie mogą stanowić materiału dowodowego, ponieważ nie są wyznacznikiem do orzekania w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, która może być wymierzona wyłącznie w oparciu o ustalenia faktyczne i prawne dotyczące konkretnej sprawy. W ocenie organu odwoławczego, chybiony był zarzut nieudowodnienia przez organ I instancji stopnia zagrożenia dla zdrowia ludzi i środowiska wynikającego z przechowywania odpadów niebezpiecznych o kodzie 10 04 02* - zgary z produkcji pierwotnej i wtórnej i 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe. Poza naruszeniem warunków zbierania tych odpadów niebezpiecznych Spółka przekroczyła ilości wytworzonych odpadów 07 02 13 - odpady z tworzyw sztucznych i poddanych odzyskowi odpadów niebezpiecznych 16 06 01* - baterie i akumulatory ołowiowe. W ocenie organu odwoławczego, oddziaływanie Spółki należy rozpatrywać całościowo, a nie wyłączne w odniesieniu do naruszenia warunków decyzji w zakresie zbierania odpadów. Przekroczenie ilości odpadów poddanych odzyskowi określonych w warunkach pozwolenia zintegrowanego jest bezpośrednią przyczyną zwiększonej emisji do środowiska, co zostało potwierdzone wynikami badań. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko organu. W ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości, że w sprawie doszło do gospodarowania odpadami niezgodnie z posiadanym pozwoleniem zintegrowanym, przy czym zmiany dokonane w pozwoleniu już po przeprowadzeniu kontroli pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd I instancji podkreślił szkodliwość kadmu i ołowiu dla środowiska i zdrowia ludzi i w związku z tym stwierdził, że zastosowane zabezpieczenia nie były dostosowane do intensywnie prowadzonej działalności oraz nie spełniały warunków posiadanego pozwolenia zintegrowanego. Ponadto sposób przechowywania odpadów nie był zgodny z warunkami wynikającymi z posiadanego zezwolenia. Sąd I instancji wskazał, że administracyjna kara pieniężna w kwocie 100.000 zł jest karą wysoką, jednak mieszczącą się w dolnym przedziale przewidzianym przez ustawodawcę. Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że materiał dowodowy został zebrany i rozpatrzony prawidłowo, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, obecnie Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 - dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez wadliwe ustalenie stanu faktycznego, wybiórczą analizą zebranego materiału dowodowego, pominięciu istotnych dowodów świadczących, że Spółka prowadzi działalność w sposób niezagrażający życiu i zdrowiu ludzi, a także środowisku. Ponadto Spółka zarzuciła brak udowodnienia negatywnego oddziaływania zakładu na środowisko oraz dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o nieobowiązujące przepisy prawne Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 194 ust. 1 a także w związku z art. 199 ustawy o odpadach, przez wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości nieadekwatnej do okoliczności sprawy, stwierdzonych naruszeń oraz ich wpływu na życie zdrowie ludzi oraz środowisko. Po trzecie, art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia wyroku przejawiającej się w przytoczeniu jedynie ustaleń dokonanych przez organy ochrony środowiska bez dokonania ich oceny pod względem zgodności z prawem oraz lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto Spółka wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie. Po pierwsze, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że zebrany w sprawie przez organy materiał dowodowy był kompletny i wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ponadto Sąd I instancji trafnie uznał, że organ dokonał prawidłowej, pełnej oceny tego materiału dowodowego. Zarzuty skargi kasacyjnej opierają się na błędnym założeniu, że dla wymierzenia przedmiotowej administracyjnej kary pieniężnej organ w kontrolowanym postępowaniu zobowiązany był udowodnić, że prowadzona przez Spółkę działalność zagrażała zdrowiu i życiu ludzi oraz środowisku. Natomiast przedmiotowa administracyjna kara pieniężna została wymierzona na podstawie art. 194 § 1 pkt 4 ustawy o odpadach za gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym pozwoleniem zintegrowanym. Przesłanką wymierzenia tego rodzaju administracyjnej kary pieniężnej jest zatem naruszenie warunków gospodarowania odpadami określonych w stosownej decyzji (w tym przypadku w pozwoleniu zintegrowanym), a nie stworzenie zagrożenia dla środowiska czy też życia lub zdrowia ludzi. W niniejszej sprawie przeprowadzona w zakładzie Spółki kontrola wykazała, że zakład ten narusza warunki pozwolenia zintegrowanego w zakresie miejsca i sposobu zbierania odpadów oraz ilości wytwarzanych i poddanych odzyskowi odpadów. Okoliczności tej Spółka nie kwestionuje w ramach podniesionych zarzutów kasacyjnych, przy czym nawet zarzut dotyczący naruszenia art. 194 ust. 1 ustawy o odpadach został błędnie sformułowany, bowiem Spółka nie powołała prawidłowej jednostki redakcyjnej tego przepisu, który dzieli się na 9 punktów. Ponadto w ramach uzasadnienia zarzutu naruszenia tego przepisu Spółka nie kwestionuje, że doszło do naruszenia warunków pozwolenia. Argumentacja Spółki koncentruje się natomiast wokół konieczności wykazania przez organ, że prowadzona przez tę Spółkę działalność stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska. Do tego rodzaju przesłanek odwołuje się art. 199 ustawy o odpadach, zgodnie z którym przy ustalaniu wysokości administracyjnej kary pieniężnej wojewódzki inspektor ochrony środowiska uwzględnia rodzaj naruszenia i jego wpływ na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia i rozmiary prowadzonej działalności oraz bierze pod uwagę skutki tych naruszeń i wielkość zagrożenia. Z treści tego przepisu w sposób jednoznaczny wynika, że stanowi on wyłącznie dyrektywę ustalania wysokości administracyjnej kary pieniężnej w granicach ("widełkach") wskazanych przez właściwe dla danej kary przepisy. Nie może natomiast stanowić podstawy do odstąpienia od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, ponieważ ta opiera się na kryteriach zobiektywizowanych, w tym przypadku na przesłance naruszenia warunków gospodarowania odpadami, które to warunki wynikają z ostatecznej decyzji wydanej w tym przedmiocie (art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach). Z tych względów na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Jak już wyżej wskazano, ocena Sądu I instancji dotycząca oceny zebranego w sprawie przez organy materiału dowodowego była prawidłowa. Ponadto w świetle obowiązujących przepisów w tego rodzaju sprawach brak jest podstaw do prowadzenia przez organy postępowania w celu udowodnienia negatywnego oddziaływania zakładu na środowisko, ponieważ tego rodzaju wpływ ocenia się jedynie w kontekście wysokości administracyjnej kary pieniężnej, a nie jako podstawę jej wymierzenia. Nie można również podzielić stanowiska Spółki, że Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o nieobowiązujące przepisy prawne. Przede wszystkim Sąd I instancji nie dokonywał ustaleń faktycznych w tej sprawie, natomiast kontrolował zgodność z prawem tego rodzaju ustaleń dokonanych przez właściwe organy. Zarzut Spółki dotyczy rozporządzenia Ministra Środowiska z 16 kwietnia 2002 r. w sprawie rodzajów oraz stężeń substancji, które powodują, że urobek jest zanieczyszczony. Spółka trafnie wskazuje, że akt ten utracił moc z dniem 23 stycznia 2013 r., ale jednocześnie trafnie zauważa, że aktem tym jedynie posiłkowo posługiwano się w jednym z opracowań sporządzonych na potrzeby postępowania dowodowego. Sąd I instancji nie wskazał natomiast, że rozporządzenie to stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia, nie odnosił się do niego również w kluczowych rozważaniach. Zasadnicze znaczenie w tej sprawie miało bowiem jednoznaczne ustalenie przez organ, że Spółka naruszyła warunki udzielonego pozwolenia zintegrowanego, co stanowiło podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Ocena Sądu I instancji była w tym zakresie prawidłowa. Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 194 ust. 1 a także w związku z art. 199 ustawy o odpadach, przez wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości nieadekwatnej do okoliczności sprawy, stwierdzonych naruszeń oraz ich wpływu na życie zdrowie ludzi oraz środowisko. Przede wszystkim, jak już wyżej wskazano, zarzut ten w zakresie powołania art. 194 ust. 1 ustawy o odpadach został błędnie sformułowany. W tym przypadku kwestia ta nie miała jednak zasadniczego wpływu na ocenę podnoszonego zarzutu, bowiem przesłanki ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej, o której stanowi art. 194 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach, wynikają z art. 199 tej ustawy. Błędnie ponadto zarzut ten został określony jako zarzut naruszenia przepisów postępowania, pomimo, że jest to zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, co wynika z powiązania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. (podstawa do uwzględnienia skargi w związku z naruszeniem przez organ przepisów prawa materialnego) z materialną normą z art. 199 ustawy o odpadach. Niezależnie od powyższego brak jest podstaw do stwierdzenia, że w tej sprawie wysokość administracyjnej kary pieniężnej została ustalona w nieprawidłowej wysokości. Należy bowiem pamiętać, że ustalając wysokość tego rodzaju kary, właściwy w sprawie organ działa w granicach uznania administracyjnego, którego granice wyznaczają przesłanki z art. 199 ustawy o odpadach. Jeżeli zatem organ wymierzy administracyjną karę pieniężną w kwocie nie mniejszej i nie większej niż to przewidują stosowne przepisy, a jednocześnie uzasadni wysokość tej kary przez odniesienie do określonych okoliczności sprawy, uwzględniając przy tym przesłanki z art. 199 ustawy o odpadach, to brak jest podstaw do kwestionowania tego rodzaju oceny w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Sąd administracyjny ocenia w takim przypadku, czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego i tego rodzaju kontroli Sąd I instancji w tej sprawie dokonał stwierdzając, że nałożona administracyjna kara pieniężna jest karą wysoką, ale mieszcząca się w dolnym przedziale przewidzianym przez ustawodawcę, a ponadto brak jest podstaw do uznania, że została wymierzona w nadmiernej wysokości z naruszeniem zasady proporcjonalności. Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia wyroku przejawiającej się w przytoczeniu jedynie ustaleń dokonanych przez organy ochrony środowiska bez dokonania ich oceny pod względem zgodności z prawem oraz przez sporządzenie lakonicznego i ogólnikowego uzasadnienia wyroku. Stwierdzenie przez Sąd I instancji, że "materiał dowodowy został zebrany i rozpatrzony prawidłowo, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji", stanowił podsumowane obszernego uzasadnienia wyroku, w którym Sąd ten odniósł się szczegółowo do ustaleń organu. Brak jest podstaw, żeby tego rodzaju podsumowanie wcześniejszych rozważań oceniać w oderwaniu od pozostałej części uzasadnienia wyroku. Trafnie natomiast wskazuje Spółka, że uzasadnienie Sądu I instancji zawiera pewne uchybienia pod względem wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Wynikało to jednak z tego, że Spółka w skardze do Sądu I instancji podniosła zarzuty dotyczące przede wszystkim ustaleń faktycznych sprawy, a podstawa materialnoprawna nie była kwestionowana. Również w skardze kasacyjnej Spółka nie kwestionuje wykładni przepisów prawa materialnego, lecz tylko ich zastosowanie w błędnie, zdaniem Spółki, ustalonym stanie faktycznym sprawy. Stąd też Sąd I instancji skoncentrował się przede wszystkim na okolicznościach faktycznych i kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji w świetle tych ustaleń i oceny ustalonego stanu faktycznego sprawy. Dlatego też powyższe uchybienie nie miało zatem wpływu na wynik sprawy. Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło