II SA/Gl 1035/16

WyrokWSA w Gliwicach2017-02-03

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Piotr Broda, Łucja Franiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez kierowcę prędkości pojazdu, aktywności i przebytej drogi w czasie załadunku/rozładunku, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę, nawet jeśli kierowca zeznaje, że tachograf działał prawidłowo, a dane z wykresówek są sprzeczne z dokumentacją przewozową i informacjami od przedsiębiorstwa przyjmującego towar?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez kierowcę prędkości, aktywności i przebytej drogi w czasie załadunku i rozładunku. Niezgodność danych z wykresówek z dokumentacją przewozową oraz brak ciągłości zapisów na wykresówkach (tzw. sierżanty) obiektywnie podważyły zeznania kierowcy i wskazały na celowe zafałszowanie zapisów w celu ukrycia naruszenia czasu pracy. Odmowa ponownego przesłuchania kierowcy była uzasadniona, gdyż nie wniosłoby to nic istotnego do sprawy, a materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę T.B. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez kierowcę jego aktywności w czasie załadunku i rozładunku. Organy administracji oparły swoje ustalenia na sprzecznościach między danymi z tachografu a dokumentacją przewozową oraz informacjami od przedsiębiorstwa przyjmującego towar, a także na braku ciągłości zapisów na wykresówkach. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych, w tym odmowę przesłuchania kierowcy i dowolną ocenę materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2017 r. sprawy ze skargi T.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego T.B. karę pieniężną w wysokości [...] zł z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym z lp. 6.2.1 zał. nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), powołując się na ustalenia protokołu kontroli z dnia [...] r. Jednakże wskutek odwołania przedsiębiorcy, decyzją z dnia [...] r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji celem ustalenia okoliczności i procedury załadunku towaru w dniu [...] r. Po powtórnym rozpoznaniu sprawy decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ I instancji ponownie orzekł o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w kwocie [...] zł za naruszenie z lp. 6.2.1. zał. nr 3 do ustawy. W uzasadnieniu organ powołał się na ustalenia protokołu kontroli drogowej, przeprowadzonej w G. ul. [...] (droga krajowa nr[...]). Kierujący pojazdem ciężarowym z naczepą B.R. wykonywał wówczas transport drogowy na rzecz skarżącego. Zgodnie z okazanym do kontroli dokumentem przewozowym z [...] r., kierowca zameldował się w miejscowości L. ([...]) o g. [...]. Rozpoczęcie załadunku pojazdu nastąpiło o g. [...], a zakończenie o g. [...]. Na okazanym dokumencie załadunek awizowano na g. [...]. Przesłuchany wówczas w charakterze świadka kierowca zeznał, że spóźnił się na załadunek, do przedsiębiorstwa wjechał w godzinach wieczornych, a następnie udał się bezpośrednio do P.. Na dokumencie zawarto informację "[...]" (tłum. [...]). Z wyjaśnień przedsiębiorstwa [...]. w P., wynika zaś, że kierowca zgłosił się tam o godz. [...], a wjechał na teren zakładu o g. [...]. Kierowca asystuje podczas rozładunku. Tymczasem na wykresówkach datowanych [...] r. [...] oraz datowanej [...] r., miejsce włożenia P. tachograf nie zarejestrował wjazdu na teren zakładu [...] o g. [...], ani w czasie zbliżonym. Zgodnie z zapisami na wykresówkach, kierowca nie prowadził pojazdu od godz. [...] do g. [...] dnia [...] r., podczas gdy w tym czasie wjechał i wyjechał z zakładu w [...]. Zdaniem organu I instancji, oznacza to, że kierowca nie rejestrował prędkości pojazdu, aktywności i przebytej drogi. Kierowca zeznał, że po wymianie akumulatora ok. miesiąca przed kontrolą, zegar nie zawsze wskazywał odpowiednią godzinę i trzeba było go korygować. Jednak w chwili zatrzymania do kontroli, tachograf wskazywał faktyczną godzinę, a ciągłość zapisów na wykresówkach i brak zapisów otwierania tachografu, wskazuje że nie korygowano czasu na zegarze od [...] r. Tymczasem z art. 32 ust. 1 i 3 oraz art. 34 ust. 1 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r.(Dz. U. UE.L z dnia 28 lutego 2014 r.), wynika obowiązek stosowania wykresówek w czasie prowadzenia pojazdu, a na kierowcy i przedsiębiorcy spoczywa obowiązek zapewnienia prawidłowego działania i odpowiedniego stosowania urządzeń rejestrujących i kart kierowców. W odwołaniu od decyzji przedsiębiorca zarzucił naruszenie: 1) art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 i 138 § 2 zd. 2 kpa – z powodu ponownego oparcia się przez organ jedynie na przypuszczeniach i domniemaniach i nic nie wnoszącym do sprawy prywatnym dokumencie przedsiębiorstwa [...] z pominięciem wskazań zawartych w decyzji kasacyjnej i zapisów na wykresówkach kierowcy oraz logicznych wyjaśnień strony, 2) art. 78 § 1 i 2 kpa – poprzez odmowę przesłuchania w charakterze świadka kierowcy dla ustalenia przebiegu i czasu załadunku pojazdu w dniu [...] r. i przebiegu przejazdu w dniu [...] r. Odwołujący się podniósł, że nielogiczne jest pismo [...] że kierowca zgłosił się do tego przedsiębiorstwa o g. [...] a wjechał na jego teren dopiero po [...] godz. Nie wskazano też osoby, do której miał się zgłaszać wówczas kierowca. Zarzucił, ze organ I instancji nie sprecyzował, w jakim dniu i godzinach miałoby dojść do naruszenia, zaś podczas kontroli nie stwierdzono usunięcia wykresówki z urządzenia rejestrującego. Zaprzeczył temu także kierowca. Organ nie wykazał też w żaden sposób, aby wykresówki nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu rzeczy. Zdaniem strony, nieprawidłowe są też zapisy w dokumentach przewozowych, bowiem załadunek trwał od godzin porannych do późnowieczornych. Należało zatem zweryfikować te zapisy oraz przesłuchać kierowcę w charakterze świadka, gdyż poprzednie jego zeznania złożone zostały przed wszczęciem postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy. Dla poparcia stanowiska przywołano orzecznictwo sądowe. Jednakże zaskarżoną decyzją odwołania nie uwzględniono. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, organ odwoławczy po omówieniu regulacji prawnej i ponownej analizie materiału dowodowego, uznał że jest on wystarczający do stwierdzenia, iż doszło do naruszenia sankcjonowanego z lp. 6.2.1 zał. nr 3 do utd. Jak bowiem wynika z zapisów aktywności kierowcy zawartych na wykresówkach z dni [...] r. oraz [...] r., kierowca o godz. 1[...], tj. w czasie, w którym jak ustalił organ I instancji, wjeżdżał na teren przedsiębiorstwa [...], nie prowadził pojazdu. Materiał dowodowy wskazuje, że kierowcy asystują przy czynnościach związanych z załadunkiem i rozładunkiem na terenie zakładu, a zatem m.in. prowadzą pojazd. Czas ten nie może stanowić odpoczynku kierowcy. Takich zapisów na wykresówkach z tego okresu brakuje. Fakt nierejestrowania prowadzenia pojazdu potwierdza też zapis wykresu przejechanej odległości na wykresówce, tzw. sierżanty. Wykres ten na wykresówce z dni [...] r. kończy się w pozycji górnej, a na wykresówce z dnia [...] r. zaczyna się w pozycji dolnej, co świadczy o niezachowaniu ciągłości. Inaczej byłoby jedynie wówczas, gdyby pojazd po terenie zakładu prowadził jego pracownik. Taka procedura nie obowiązuje jednak w przedsiębiorstwie [...]. Gdyby zaś zastosowano niedozwolone urządzenie ingerujące w pracę tachografu, nie byłoby rozbieżności w pozycjach wykresu. Zbędne było w takim przypadku przesłuchanie kierowcy. Organ odwoławczy nie podzielił też zarzutów przedsiębiorcy, że organ I instancji nie opisał okresu popełnienia naruszenia, polegającego na niewłożeniu wykresówki do tachografu. Zgodnie z art. 75 § 1 kpa, dowodem może też być oświadczenie przedsiębiorcy odnośnie procedur załadunków i rozładunków. Zdaniem organu odwoławczego, obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi poprzez sprawdzanie pojazdu i kontakt telefoniczny z kierowcą w trasie. Materiał dowodowy wskazuje też na złą organizację pracy. Kierowca spóźnił się bowiem na planowany załadunek w [...], a jego działania miały na celu ukrycie rzeczywistej aktywności z uwagi na naruszenie przepisów o czasie pracy. Brak również zapisów na wykresówce z dnia [...] r. g. [...], z której wynika, że kierowca nie prowadził pojazdu, co oznacza, że nie uwzględniono rozładunku/załadunku towaru w[...]. Stąd też odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego T.B. wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i zasądzenie kosztów postępowania, ponawiając zarzuty i argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skarżący podniósł, że organ odwoławczy dowolnie ustalił przebieg procedury i okoliczności załadunku w P. ograniczając się do uzyskania dokumentu prywatnego i odmawiając przesłuchania kierowcy w charakterze świadka. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Aczkolwiek zgodzić się można z zarzutem skarżącego co do zawiłej konstrukcji uzasadnień decyzji organów obydwu instancji, to jednak wnikliwa analiza motywów pozwala na zrozumienie stanowiska organów. W takiej sytuacji nie sposób zaś ferować zarzutu, że uchybienie wymogom z art. 107 § 3 kpa mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie jest też uzasadniony zarzut nienależytego zebrania materiału dowodowego z powodu odmowy ponownego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz dowolnej oceny tego materiału wobec oparcia ustaleń na dokumencie prywatnym, sporządzonym przez przedsiębiorstwo [...]. w P. co do stosowanych tam procedur rozładunku towaru i okoliczności, związanych z rozładunkiem w dniu [...] r. Zdaniem sądu administracyjnego, prawidłowo ustaliły organy obydwu instancji, że kierowca w okresie od [...] r. dwukrotnie dopuścił się naruszenia, polegającego na nierejestrowaniu prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Jak wynika z ustaleń organów, na wykresówce z dnia [...] r. g. [...] odnotowano, że kierowca nie prowadził pojazdu, podczas gdy w postępowaniu administracyjnym wykazano, że w tym czasie miał miejsce załadunek towaru w miejscowości [...] ([...]). Czas trwania załadunku pojazdu nie stanowi odpoczynku, jak to odnotowano na wykresówce. Na okazanym w trakcie kontroli drogowej dokumencie przewozowym odnotowano, że załadunek towaru nastąpił w godz. [...], zaś pojazd był opóźniony, gdyż załadunek zaplanowano na godz. [...]. W toku przesłuchania w trakcie kontroli drogowej, kierowca przyznał, że nie zdążył na awizację, a po załadowaniu pojazdu od razu pojechał do Polkowic, gdzie zatrzymał się o g. [...] na parkingu, a następnie dopiero ok. g. [...] wjechał na teren załadunku [...], gdzie dokonano rozładunku. Zaprzeczył, aby manipulował tachografem i jego zdaniem zapisy na wykresówce odzwierciedlają rzeczywisty przebieg pojazdu i jego aktywności. Rzecz jednak w tym, że dane, zapisane na wykresówce z dnia [...] r. nie są zgodne z dokumentacją przewozową i informacją zakładu [...] w zakresie zgłoszenia się kierowcy i wjazdu na teren zakładu o g. [...], bowiem wówczas zarejestrowano odpoczynek. W zasadzie zgodnie z zeznaniami kierowcy niesporny jest czas przystąpienia do rozładunku pojazdu (g. [...]). Kierowca zeznał jednak, że rozładunek nastąpił po jego wjeździe na teren zakładu ok. g. [...]. Jednakże zeznania kierowcy podważa nie tylko informacja zakładu [...]. Organ odwoławczy wskazał bowiem na okoliczność obiektywną, a mianowicie zapis wykresu przejechanej odległości na wykresówce (tzw. sierżanty). Wykres z dni [...] kończy się w pozycji górnej, a w dniu [...] r. zaczyna się w pozycji dolnej. Logiczny jest wniosek organu odwoławczego, że świadczy to o niezachowaniu ciągłości zapisów. Nie chodzi też o zakłócanie pracy urządzenia rejestrującego, lecz usunięcie wykresówki z tachografu analogowego, w który wyposażony był pojazd. Cel podjęcia takich działań przez kierowcę jest oczywisty. Chodziło o zafałszowanie zapisów w związku z obowiązującym czasem pracy oraz wymaganymi przerwami i odpoczynkiem. Co więcej, oczywisty wydaje się wniosek, że w świetle dokumentacji przewozowej, kierowca spóźnił się na załadunek towaru, lecz od razu udał się do miejsca rozładunku, gdzie przybył znacznie przed awizacją. Z nadesłanej przez [...] dokumentacji wynika bowiem, ze rozładunek przewidziano dopiero w dniu [...] r. o g. [...] (k. [...] akt adm.). Tymczasem kierowca przyjechał do P. już w dniu [...] o g. [...]. Logiczne jest więc, że zgłosił się w firmie, aby uzyskać informacje w sprawie możliwości wcześniejszego rozładunku. Zgodnie z awizacją, musiałby bowiem oczekiwać na rozładunek jeszcze ok. [...] godz. Data awizacji wyklucza też tezę skarżącego o zafałszowaniu danych w zakresie zgłoszenia się kierowcy i jego wjazdu na teren zakładu przez firmę [...] celem uniknięcia odpowiedzialności za zbyt długi rozładunek. Z punktu widzenia doświadczenia życiowego nie wydaje się możliwe, aby osoby dokonujące czynności załadunku i rozładunku towaru po tak znacznym upływie czasu były w stanie pamiętać dokładny czas wykonywanych czynności. Taki stan rzeczy wskazuje na niecelowość przesłuchania świadków po upływie chociażby kilku dni od zdarzenia. Oczywiście, taki stan rzeczy nie może prowadzić do podważenia wersji przedsiębiorcy. Jednak tylko ten podmiot może wskazać na konkretne wnioski dowodowe. Zwłaszcza, podważenie danych w zakresie awizacji towaru możliwe jest jedynie w oparciu o przedłożone przez niego dokumenty. Tymczasem skarżący nie zaoferował w postępowaniu administracyjnym żadnych dokumentów, które podważyłyby daty awizacji towaru, zarówno przy jego załadunku, jak i rozładunku w firmie [...]. W żaden sposób skarżący nie odniósł się też do ustaleń organu odwoławczego w zakresie różnej pozycji zapisów wykresu, świadczącej o niezachowaniu ich ciągłości. Wbrew jego twierdzeniom, przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji nie oparły się jedynie na domniemaniu, że nie jest możliwe pokonanie odcinka ok [...] km od skrzyżowania do miejsca rozładunku z prędkością, zapisaną na wykresówce. Wreszcie, rozważenia wymaga zasadność odmowy ponownego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, czego domagał się skarżący. Zdaniem składu orzekającego ponowne przesłuchanie kierowcy było niecelowe. Wszak kierowca został przesłuchany w toku kontroli drogowej na takie same okoliczności, na jakie domagał się tego skarżący, a mianowicie na okoliczność przebiegu i czasu załadunku towaru w dniu [...] i przebiegu przejazdu w dniu [...]. Świadek zaprzeczył, aby manipulował przy tachografie, który jego zdaniem zarejestrował wszystkie czynności, zapisane na wykresówce. Nie ma zaś prawnego znaczenia fakt, że przesłuchanie miało miejsce przed wszczęciem postępowania administracyjnego i świadek odmówił podpisania protokołu. Ponowne przesłuchanie świadka z uwagi na treść jego zeznań nie mogło wnieść niczego istotnego do sprawy. Organy administracji skonfrontowały bowiem zapisy na wykresówkach z dni [...] z danymi, zawartymi w dokumentacji przewozowej. Na tej podstawie wyprowadziły wniosek, że kierowca nie zarejestrował czynności załadunku towaru na pojazd, a następnie wjazdu na teren zakładu [...] celem rozładunku, które winny być zapisane jako czas pracy kierowcy, a nie jako odpoczynek, jak wynikało z zapisów na wykresówkach. Nie sposób ferować zarzutu dowolności ustaleń faktycznych organów administracji w sytuacji, gdy organ odwoławczy wskazał na dalszą, obiektywną okoliczność, podważającą zeznania kierowcy, a mianowicie brak ciągłości zapisów z uwagi na odmienne pozycje wykresów z zakończenia pracy i jej rozpoczęcia. Zatem nieuzasadnione są zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i 2, 80, 107 § 3 i 138 § 2 zd. 2 kpa. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy, zasadnie organy obydwu instancji stwierdziły naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, podlegające karze pieniężnej w kwocie [...] tys. zł z mocy art. 92a ust. 1 w zw. z lp. 6.2.1 zał. nr 3 do ustawy, wyżej powołanej. Wreszcie, skarżący nie podważył stanowiska organów, że przebieg przewozu drogowego świadczy o nieprawidłowej organizacji pracy oraz braku kontroli kierowcy. W szczególności w toku postępowania skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów świadczących o zaplanowaniu przedmiotowego zadania przewozowego oraz monitorowaniu przejazdu, bądź też wystąpieniu nadzwyczajnych nieprzewidzianych okoliczności, które spowodowały spóźnienie się kierowcy na awizowany termin załadunku towaru. W tym stanie rzeczy brak przesłanek z art. 92 b i art. 92 c ustawy, zwalniających przedsiębiorcę od konsekwencji, wynikających z naruszenia wymogów ustawy wskutek nierejestrowania przez kierowcę prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi z powodu pominięcia czasu jego pracy w toku czynności załadunku i rozładunku pojazdu i zarejestrowania tego czasu jako odpoczynku. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem tego postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.). ec

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło