II SAB/Wa 306/17

WyrokWSA w Warszawie2017-11-16

Skład orzekający: Janusz Walawski, Stanisław Marek Pietras, Przemysław Szustakiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Sprawiedliwości dopuścił się bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej w postaci projektu wniosku o wypowiedzenie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej?
Ratio decidendi
Minister Sprawiedliwości dopuścił się bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, ponieważ projekt wniosku o wypowiedzenie Konwencji, mimo że był dokumentem wewnętrznym w fazie przygotowawczej, został przekazany do konsultacji międzyresortowych, co nadało mu charakter dokumentu urzędowego podlegającego udostępnieniu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd zobowiązał Ministra do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, stwierdził brak rażącego naruszenia prawa i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie złożyło skargę na bezczynność Ministra Sprawiedliwości w zakresie udostępnienia projektu wniosku o wypowiedzenie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Minister odmówił udostępnienia, uznając dokument za wewnętrzny. Stowarzyszenie argumentowało, że projekt ten stanowi informację publiczną, powołując się na Konstytucję i ustawę o dostępie do informacji publicznej. Rzecznik Praw Obywatelskich przyłączył się do sprawy, popierając stanowisko skarżącego.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano Ministra Sprawiedliwości do rozpatrzenia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku. 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. Zasądzono od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras, Przemysław Szustakiewicz (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 listopada 2017 r. sprawy ze skargi [...] Towarzystwa [...] na bezczynność Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [ .] marca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Ministra Sprawiedliwości do rozpatrzenia wniosku [...] Towarzystwa [...] z dnia [...] marca 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz [...] Towarzystwa [...] kwotę 100 (słownie: sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 1 czerwca 2017 r. stowarzyszenie – [...] z siedzibą w [...] złożyło skargę na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej przez Ministra Sprawiedliwości. Skarżący podniósł, że w dniu [...] marca 2017 r. zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w postaci "projektu wniosku o wypowiedzenie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej". Pismem z dnia [...] marca 2017 r. [...], Zastępca Dyrektora Biura Ministra (sygn. [...]), poinformował wnioskodawcę, że procedura związana z przygotowaniem wniosku służyła wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgodnieniu poglądów i stanowisk i nie jest w istocie wyrazem stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości. W związku z tym przygotowany materiał jest dokumentem wewnętrznym, ponieważ nie przesądza o kierunku działania organu, co za tym idzie nie stanowi informacji publicznej. Zdaniem skarżącego nie można zgodzić się z przedstawioną wyżej argumentacją, ponieważ dokonując oceny, co stanowi informację publiczną, należy przede wszystkim mieć na uwadze art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który zapewnia obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a ograniczenie tego prawa, z mocy ust. 3 tego artykułu, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Jednocześnie z treści art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że informacja publiczna powinna być ujawniana w jak najszerszy sposób, a art. 6 ust. 1 ustawy, zawierający przykładowe wyliczenie rodzajów informacji publicznej wskazuje, że udostępnieniu podlega m.in. informacja publiczna, w szczególności o polityce wewnętrznej i zagranicznej, w tym o zamierzeniach działań władzy ustawodawczej oraz wykonawczej, czy też o projektowaniu aktów normatywnych. Nadto zarówno orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jak i sądów administracyjnych potwierdzają, że projekt wniosku o wypowiedzenie Konwencji wraz z uzasadnieniem, rozesłany do uzgodnień międzyresortowych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, nie stanowi dokumentu wewnętrznego. Jednocześnie skarżący wskazał, że z pisma Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2017 r., skierowanego do Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że Ministerstwo Sprawiedliwości w listopadzie 2016 r. rozesłało wstępny projekt wniosku o wypowiedzenie Konwencji do konsultacji międzyresortowych. Oznacza to, że dokument przygotowany w Ministerstwie został przekazany do innych podmiotów zewnętrznych wobec tego urzędu, a tym samym nie miał on, ani dalej nie posiada, charakteru dokumentu wewnętrznego. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie podnosząc, że już w odpowiedzi z dnia [...] marca 2017 r. na pierwszą część wniosku, organ poinformował wnioskodawcę, że w listopadzie 2016 r. wystąpił do innych ministerstw z prośbą o opinię, dotyczącą w/w Konwencji, przedstawiając własną, wstępną ocenę skutków implementacji w/w Konwencji. Wkrótce jednak zapadła decyzja o wstrzymaniu wszelkich prac analitycznych w tym zakresie. Natomiast odnosząc się do drugiej części wniosku, organ wyjaśnił, że dokument wewnętrzny, który został sporządzony w związku z w/w konsultacjami nie posiada waloru informacji publicznej i został wyłączony z szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej. Wbrew stanowisku, sformułowanemu w skardze, wniosek nie dotyczył projektu ustawy, bądź innego aktu normatywnego. Formułując odpowiedź na wniosek, organ wziął pod uwagę cel sporządzenia żądanego wstępnego projektu, a także fakt, że prace nad projektem nigdy nie wykroczyły poza etap wstępnych prac koncepcyjnych. Nie można było zatem przyjąć, że wersja projektu, którą dysponuje organ, w jakiejkolwiek mierze oddaje stanowisko organu i posiada walor oficjalności. Przeciwnie, prace zainicjowane w listopadzie 2016 r. miały dopiero doprowadzić do wypracowania finalnej koncepcji stanowiska organu, a tym samym do ewentualnego wytworzenia informacji publicznej. Tym samym należało przyjąć, że zarówno projekt wniosku, jak i sam wniosek o wypowiedzenie Konwencji nigdy nie powstały. Zdaniem Ministra Sprawiedliwości, wewnętrznego charakteru żądanej informacji, tj. wstępnego projektu wniosku o wypowiedzenie Konwencji, nie przekreśla fakt skierowania tego materiału — w ramach konsultacji - do innego podmiotu administracji rządowej. W niniejszej sprawie, konsultacje miały doprowadzić do wymiany poglądów (wymiany informacji) właśnie w ramach rządu, stąd nie należy traktować poszczególnych podmiotów, jako zewnętrzne. Dokument wewnętrzny, na skutek przekazania go innemu podmiotowi administracji rządowej, nie nabiera przez to cech informacji publicznej, bowiem o jego charakterze nadal przesądza cel wytworzenia, a także cel wystosowania do konsultacji. Tak więc ze względu na przeprowadzoną analizę przedmiotu wniosku o udostępnienie informacji publicznej i płynące z tej analizy ustalenia, organ uznał, że w odniesieniu do żądania przekazania projektu wniosku o wypowiedzenie Konwencji, ustawia o dostępie do informacji publicznej nie ma zastosowania. Zatem organ nie mógł dopuścić się zarzuconego w skardze naruszenia art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 4 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, które to normy prawne mają zastosowanie wyłącznie do informacji, które posiadają walor informacji publicznej. Minister dodał, że ocena żądanych przez skarżącego informacji znajduje uzasadnienie w wypowiedziach judykatury. Sądy administracyjne wielokrotnie zwracały uwagę na dopuszczalność (i zasadność) odróżniania dokumentów o walorze informacji publicznej od tzw. dokumentów wewnętrznych (roboczych). Kryterium tego rozróżnienia jest m.in. cel wytworzenia określonej informacji (dokumentu), a więc to jakiemu celowi to wytworzenie miało służyć. Wskazał, że w orzecznictwie podkreśla się również, iż organy władzy publicznej powinny posiadać określony, minimalny margines swobody w procesie podejmowania decyzji, wyłączony z szerokiego zakresu przedmiotowego informacji. W dniu 11 września 2009 r. Rzecznik Praw Obywatelskich, działając na podstawie art. 14 pkt 6 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U z 2017 r., poz. 958) zgłosił swój udział w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie ze skargi [...] Towarzystwa [...] oraz wniósł o stwierdzenie bezczynności Ministra Sprawiedliwości i zobowiązanie go do udostępnienia żądanych danych. Rzecznik wskazał, że w jego ocenie żądany dokument dotyczy informacji o działalności władzy publicznej. Rzecznik podkreślił, że prawo do informacji podlega konstytucyjnej ochronie, jako szerokie prawo obywatelskie. Przygotowany przez Ministra Sprawiedliwości projekt należy potraktować jako informację publiczną, dotyczącą polityki wewnętrznej i zagranicznej państwa, tj. zamierzeń władzy wykonawczej i ustawodawczej, dotyczącej wypowiedzenia Konwencji [...], a także jako informację o projektowaniu aktów normatywnych, dotyczy bowiem projektu aktu normatywnego. Nadto projekt posiada charakter dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 6 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zdaniem Rzecznika, brak jest w ustawie o dostępie do informacji publicznej odniesienia do pojęcia dokumentu wewnętrznego, który nie podlega udostępnieniu, a brak jest podstaw do kreowanej w orzecznictwie linii, wedle której dokumenty wewnętrzne nie są ujawniane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga analizowana pod kątem bezczynności organu zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 136 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, która obejmuje orzekanie w sprawach skarg na: 1. decyzje administracyjne; 2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty; 3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, z wyłączeniem postanowień wierzyciela o niedopuszczalności ogłoszonego zarzutu oraz postanowień, przedmiotem których jest stanowisko wierzyciela w sprawie zgłoszonego zarzutu; 4. inne niż określone w pkt 1 – 3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, z późn. zm.) oraz postępowań określonych w działach IV, V, VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.) oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw; 4a. pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach; 5. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej; 6. akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5 podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej; 7. akty nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego; 8. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a; 9. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1 – 3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. Z bezczynnością organu mamy zatem do czynienia wówczas, gdy organ zobowiązany do podjęcia – jak w rozpoznawanej sprawie – czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym przez przepisy prawa. Powyższe oznacza więc, że zarzut bezczynności powinien się pojawić wówczas, gdy organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność bowiem ma na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu. Mówiąc natomiast o dostępie do informacji publicznej i ewentualnej bezczynności w tym zakresie, stwierdzić na samym początku należy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, iż obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, zaś według ust. 2, prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu, przy czym tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy (ust. 3). Konkretyzacją natomiast tego prawa zajmuje się m.in. ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764), gdzie w myśl art. 1, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Ponadto na podstawie art. 2 ust. 1, każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, co jednocześnie nie oznacza, że każdy podmiot jest zobligowany do jej udostępniania. Realizacja bowiem tego prawa spoczywa na określonych w ustawie podmiotach. I tak, zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy, obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: 1) organy władzy publicznej, 2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych, 3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa, 4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, 5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są również organizacje związkowe i pracodawców reprezentatywne, w rozumieniu ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1240) oraz partie polityczne (ust. 2). W sprawie wobec jednoznaczniej treści art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy nie budzi zatem wątpliwości fakt, że Minister Sprawiedliwości jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. Stąd też została spełniona przesłanka podmiotowa ustawy. Spornym jest natomiast, czy projekt wniosku o wypowiedzenie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (dalej Konwencja [...]) stanowi informację publiczną i podlega udostępnianiu w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r o dostępie do informacji publicznej. Na wstępie należy przypomnieć, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym obywateli związanym ze sprawowaniem przez nich, jako faktycznego suwerena, władzy w Państwie Polskim. Jak się bowiem zauważa - "prawo do informacji publicznej jest tu konsekwencją, a zarazem przesłanką ustrojowej zasady – pośrednio konstytucyjnej, tzn. niesformułowanej wprost w przepisach konstytucji, lecz z nich wywiedzionej – przejrzystości sprawowania władzy, zwanej inaczej zasadą jawności działania władzy publicznej ustanawianej dla ułatwienia realizacji społecznej kontroli władzy". (W. Sokolewicz [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Komentarz. To, IV, Warszawa 2015, s. 4, tak samo wyrok TK z dnia 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt K 14/13, OTK – A Nr 4 rok 2015, poz. 45). Dostęp do informacji publicznej jest zatem podmiotowym prawem obywatelskim, dzięki któremu obywatele otrzymują realną możliwość kontroli władz, wyrabiania sobie opinii o postępowaniu osób sprawujących funkcje publiczne i dzięki temu realnej możliwości oceny ich działań, wyrażanej przede wszystkim w procesie wolnych, niezmanipulowanych wyborów. W ten sposób nowoczesne, demokratyczne społeczeństwo typu zachodniego, różni się od społeczeństw, w których obywatele niemający realnej możliwości kontrolowania władz publicznych, staja się podatni na manipulację, a ze społeczeństwa ludzi wolnych – zainteresowanych stanem swojego państwa obywateli - stają się społeczeństwem poddanych, których los oraz funkcjonowanie w państwie nie zależy od nich samych lecz od woli jednego człowieka (drogi przywódca, duce, caudillo, naczelnika państwa) lub rządzącej kilki, która nie mogąc odwołać się do uczciwie zdobytego mandatu wyborczego szuka innego uzasadnienia swojej władzy (opatrzność, niezmienne prawa historii). Prawo dostępu do informacji publicznej jest zatem ważnym narzędziem ochrony demokracji, jako ustroju wolnych ludzi zainteresowanych losem swojego Państwa. Taka sytuacja powoduje, że jak zauważono w wyroku NSA z dnia 9 października 2014 r. sygn. akt I OSK 267/14 "konstytucyjne prawo do informacji publicznej winno służyć jak najszerszemu obywatelskiemu dostępowi do danych publicznych. Zatem normy regulujące zarówno tryb, jak i zasady dostępu do informacji publicznej winny być wykładane z poszanowaniem podstawowej reguły in dubio pro libertate. Zasada jawności życia publicznego i transparentności działań władzy publicznej, które to zasady legły u podstaw obywatelskiego prawa do informacji publicznej, realizowanego w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, mają bowiem sprzyjać sprawowaniu społecznej kontroli przez wszystkich obywateli"(CBOSA). Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy, nie sposób zgodzić się z argumentacją organu, że projekt wniosku o wypowiedzeniu konwencji [...], jako dokument wewnętrzny, który nie wyszedł poza stadium konsultacji wewnątrz Rady Ministrów – nie podlega ujawnieniu, ponieważ nie zawiera informacji o charakterze publicznym. Wskazane wyżej rozważania wskazują, że [...] Towarzystwo [...], występując do Ministra Sprawiedliwości o ujawnienie projektu wniosku o wypowiedzenie konwencji [...], realizowało konstytucyjne prawo do kontroli władz publicznych, ponieważ jego wniosek dotyczył zamierzonych działań władz publicznych w zakresie polityki zagranicznej (przedstawienie stanowiska Polski na forum międzynarodowym) i wewnętrznej (skutków wypowiedzenia Konwencji [...] dla prawa krajowego) - art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Oczywistym jest, że dla społecznej oceny racjonalności takich działań ze strony władz publicznych koniecznym jest zapoznanie się z treścią projektu. Taka ocena pozwala bowiem skontrolować przez Polaków na ile podjęte działania były przemyślane, oparte o analizy i ewentualne opinie ośrodków naukowych oraz jakie skutki są przewidywane w sytuacji, gdy Polska wycofa się z przestrzegania postanowień podpisanego aktu prawa międzynarodowego. W ten sposób obywatele mogą dowiedzieć się jak funkcjonuje jeden z ważnych resortów i podjąć w tym zakresie w przyszłości racjonalne decyzje w procesie wyborów. Przypomnieć również należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że dokumentem wewnętrznym jest "dokument, który nie jest skierowany do podmiotów zewnętrznych. Dokument taki może służyć wymianie informacji między pracownikami danego podmiotu, może określać zasady ich działania w określonych sytuacjach, może też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu" (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10, tak też w wyrokach NSA z dnia 17 października 2010 r., o sygn. akt: I OSK 674/13, sygn. akt I OSK 952/13, CBOSA). Dokument wewnętrzny został sporządzony na rzecz podmiotu, który go wytworzył, nie został on skierowany do podmiotu zewnętrznego (także innego organu) oraz posiada on tylko charakter konsultacyjny. W tym zakresie przesłanki, aby uznać dany dokument za dokument wewnętrzny powinny być spełnione łącznie. Tymczasem, jak wynika z akt sprawy, projekt wniosku o wypowiedzeniu Konwencji [...] wyszedł z fazy konsultacji wewnątrz Ministerstwa Sprawiedliwości i został przekazany na zewnętrz do konsultacji z innymi resortami, a zatem ujawnione zostało na zewnątrz w oficjalnym trybie legislacyjnym stanowisko Ministra – członka Rady Ministrów. Trudno więc uznać, że jest to nadal wewnętrzny tryb konsultacyjny. Nadto dodać należy, że, nawet, gdyby przyjąć, iż dokument, o którego udostępnienie wystąpił skarżący byłby uznany za dokument wewnętrzny, nie oznacza, że nie można go udostępnić, ponieważ dokument wewnętrzny, jeżeli zawiera dane publiczne w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. – podlega udostepnieniu. Tymczasem jak wskazano wyżej żądany dokument zawiera dane publiczne określone wprost w art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W myśl art. 149 § 1 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd uwzględniając skargę na bezczynność, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku, wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu czy przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§1a). Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i §1a cytowanej wyżej ustawy, orzekł, jak w sentencji. Sąd orzekł o kosztach postępowania (pkt 3 sentencji), na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 powołanej ustawy, uwzględniając wysokość kosztów sądowych uiszczonych przez stronę (wpis).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło