VI SA/Wa 1162/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-05

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, rozpatrując odwołanie od wyniku egzaminu notarialnego, jest związana wyłącznie zarzutami podniesionymi w odwołaniu, czy też może uwzględnić inne uchybienia stwierdzone w pracy egzaminacyjnej, nawet jeśli nie zostały one podniesione przez zdającego?
Ratio decidendi
Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpatrując odwołanie od wyniku egzaminu notarialnego, nie jest związana wyłącznie zarzutami podniesionymi przez zdającego. Ma obowiązek obiektywnego sprawdzenia przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. W ramach tej kontroli może uwzględnić inne, dostrzeżone przez siebie uchybienia w pracy egzaminacyjnej, nawet jeśli nie zostały one podniesione w odwołaniu, pod warunkiem, że nie narusza to zasady zakazu reformationis in peius.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy negatywną ocenę z egzaminu notarialnego. Komisja I stopnia stwierdziła negatywny wynik z egzaminu z powodu niedostatecznej oceny z pierwszego projektu aktu notarialnego. Komisja II stopnia utrzymała tę ocenę, wskazując na liczne błędy w projekcie aktu, w tym kardynalne uchybienie w postaci błędnego wyliczenia udziałów spadkowych po Janie Krakowskim, co skutkowało bezskutecznością czynności sprzedaży. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym kwestionowała zakres kontroli Komisji II stopnia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi M. M. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (dalej: Komisja Odwoławcza, Komisja II stopnia) uchwałą z dnia [...] marca 2017 r. znak: [...], na podstawie art. 74h § 1, 9 i 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z 2016 r., poz. 1796 z późn. zm., dalej: p.not.), w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania M. M. (dalej: skarżąca, zdająca, zainteresowana) od uchwały nr [...]z dnia [...] października 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] (dalej: Komisja Egzaminacyjna, Komisja I stopnia) w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego - utrzymała w mocy powołaną wyżej uchwałę. Do wydania powyższej uchwały doszło w oparciu o następujące ustalenia: Komisja Egzaminacyjna uchwałą nr [...]z [...] października 2016 r. stwierdziła, iż zainteresowana uzyskała wynik negatywny z egzaminu notarialnego. Zdająca z pierwszego projektu aktu notarialnego otrzymała od obu egzaminatorów ocenę niedostateczną czyli łącznie ocenę niedostateczną, z drugiego projektu aktu notarialnego - ocenę dostateczną, z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności – także ocenę dostateczną. Wobec tego, że z pierwszej części egzaminu notarialnego skarżąca uzyskała ocenę niedostateczną, Komisja Egzaminacyjna na podstawie art. 74f § 1 p.not. ustaliła wynik negatywny z egzaminu notarialnego. Przedmiotem zadania egzaminacyjnego (pierwszego projektu aktu notarialnego) było sporządzenie umowy sprzedaży niezabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę nr 12, dla której brak jest planu zagospodarowania przestrzennego. W księdze wieczystej prowadzonej m.in. dla tej działki wpisani są jako współwłaściciele do 3/4 części małżonkowie Jan i Anna Krakowscy – na prawie wspólności ustawowej – na podstawie umowy darowizny z 2007 r. i do 1/4 części – spółka akcyjna – na podstawie spadkobrania. W styczniu 2008 r. orzeczono separację ww. małżonków (orzeczenie uprawomocniło się 22 lutego 2008 r.). Natomiast w kwietniu 2008 r. zmarł Jan Krakowski. Nie pozostawił zstępnych, ojciec zmarł przed datą otwarcia spadku. Żyją zaś matka zmarłego (wdowa, głucha) i brat zmarłego (pełnoletni kawaler). Prawa do spadku po zmarłym z mocy ustawy zostały stwierdzone postanowieniem właściwego sądu rejonowego. Spółka akcyjna – współwłaściciel nieruchomości na mocy uchwały walnego zgromadzenia z kwietnia 2016 r. została postawiona w stan likwidacji. Kolejną uchwałą ww organu z tego samego dnia powołano likwidatora. Powyższe zmiany stanu prawnego Spółki nie zostały ujawnione w rejestrze przedsiębiorców. Kupującym nieruchomość jest spółka z o.o., w której wszyscy wspólnicy to obywatele polscy, a jedyny członek zarządu to Niemka, władająca wyłącznie ojczystym językiem. Spółka ta zarejestrowana została w lutym 2015 r. Jej kapitał zakładowy wynosi 5.000 zł, a w umowie spółki jest zapis o braku wymogu uchwały wspólników na nabycie czy zbycie nieruchomości, jak i na rozporządzenie bądź zaciągnięcie zobowiązania do wartości dwukrotnie przewyższającej wartość kapitału zakładowego (Żadnych innych postanowień co do nieruchomości w umowie nie ma). Wartość rynkowa przedmiotu sprzedaży jest wyższa od ceny sprzedaży, cena została zapłacona i wydanie nieruchomości nastąpiło. Przedstawicielce strony kupującej towarzyszy władający biegle językiem niemieckim znajomy i chce być pomocny przy tłumaczeniu umowy. Również notariusz dokumentujący czynność zna ten język. Żaden z nich nie ma jednak dokumentu potwierdzającego powyższą umiejętność w sposób właściwy dla tłumacza przysięgłego. Zadaniem zdawających było uzupełnienie brakujących elementów stanu faktycznego i sporządzenie projektu aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży. W projekcie aktu należało podać dokumenty stanowiące podstawę należytego zabezpieczenia interesów stron i dokonania czynności, aby na podstawie samej treści projektu aktu można było ustalić treść i formę tychże dokumentów, a nadto określić krąg spadkobierców po Janie Krakowskim i wysokość ich udziałów w spadku. Od uchwały Komisji I stopnia zainteresowana złożyła odwołanie, w którym zakwestionowała ocenę za projekt pierwszego aktu notarialnego. Odnosząc się do zarzutu błędnego wyliczenia udziałów spadkowych po Janie Krakowskim, skarżąca podniosła, że było to jedyne uchybienie wytknięte jej przez egzaminatorów. Było ono zaś wynikiem zbyt małej ilości czasu przeznaczonej na rozwiązanie zadania egzaminacyjnego. Ponadto zdająca wskazała, że notariusz związany był prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku oraz że związany będzie tym postanowieniem także sąd wieczystoksięgowy. Zdająca powołała się również na okoliczność, że popełnione przez nią uchybienie nie powoduje nieważności czynności prawnej. Podniosła również, że przy czynności prawnej nie było konieczne przedstawienie zgody, o jakiej mowa w art. 1036 k.c. Ponadto zainteresowana zarzuciła naruszenie art. 74e § 2 pr.not. wskutek uznania, że błędy przez nią popełnione uzasadniają wystawienie oceny niedostatecznej. W konkluzji wnosiła o uchylenie zaskarżonej uchwały i stwierdzenie, że zdająca otrzymała pozytywny wynik z egzaminu notarialnego. Komisja II stopnia zaakceptowała wystawioną przez egzaminatorów końcową ocenę niedostateczną za projekt pierwszego aktu notarialnego. Stwierdziła, że w projekcie znajdują się na tyle ważne uchybienia przepisom prawa, że nie uzasadniają one podwyższenia oceny. Oceny cząstkowe wystawione przez poszczególnych egzaminatorów posiadają uzasadnienie merytoryczne wystarczające dla dokonania oceny prawidłowości uchwały przez Komisję II stopnia. Komisja Odwoławcza nie uwzględniła argumentów skarżącej co do nieuzasadnionej dyskwalifikacji jej pracy z uwagi na skutki niewłaściwego wyliczenia udziałów spadkowych spadkobierców ustawowych. Zauważyła, że dla stwierdzenia nabycia spadku po Janie Krakowskim zastosowanie znajdą przepisy obowiązujące w okresie od 1 stycznia 1965 r. do 27 czerwca 2009 r. Zgodnie z obowiązującymi w tym okresie art. 932 § 1, art. 933 § 1 i 2 oraz art. 935 § 2 k.c. w braku zstępnych spadkodawcy i małżonka powołani są do spadku z ustawy rodzice i rodzeństwo. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z rodzeństwem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą część tego, co przypada łącznie dla rodziców i rodzeństwa, pozostałą część dziedziczy rodzeństwo w częściach równych. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada po połowie drugiemu z rodziców i rodzeństwu spadkodawcy. Zatem udział matki spadkodawcy - Teofili Krakowskiej wynosił 3/8 części spadku, a udział brata spadkodawcy wynosił 5/8 części spadku. Odnosząc to do całej nieruchomości będącej przedmiotem sprzedaży, udział w nieruchomości Teofili Krakowskiej wynosił 9/64 części, udział Mateusza Krakowskiego - 15/64 części, udział Genius Loci S.A. z siedzibą w Krakowie - 16/64 części, a udział Anny Krakowskiej - 24/64 części. Zdająca błędnie wyliczyła udziały nie tylko jednego spadkobiercy. W konsekwencji Teofila Krakowska sprzedała częściowo udziały, które jej nie przysługiwały, a Mateusz Krakowski z kolei nie sprzedał całości przysługujących mu udziałów, mimom takiego zamiaru. Skoro spadkobiercy Jana Krakowskiego nie zostali wpisani do księgi wieczystej prowadzonej dla sprzedawanej nieruchomości, zastosowanie znalazła zasada "nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet". Oznaczało to, że nie została przeniesiona na rzecz spółki pod firmą Osada Świętego Gotarda sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu część udziałów w nieruchomości. Prowadziło to również do błędnego określenia ceny przysługującej za sprzedane udziały Teofili Krakowskiej, Annie Krakowskiej i Mateuszowi Krakowskiemu. Komisja II stopnia stwierdziła, że kazus nie był czasochłonny. Dlatego bezzasadne były argumenty, że powyższe uchybienia zdająca popełniła z powodu presji czasu i zawiłości zadania. Głównym problemem zadania było ustalenie prawidłowego stanu prawnego wobec podanej daty śmierci Jana Krakowskiego, a sam kazus nie zawierał, poza sporządzeniem umowy sprzedaży, żadnych dodatkowych poleceń dotyczących udokumentowania w akcie innych czynności prawnych, jak chociażby w postaci obowiązku ustanowienia służebności gruntowej, zabezpieczenia wierzytelności o zapłatę ceny, czy zabezpieczenia obowiązku wydania nieruchomości (cena była zapłacona a nieruchomość już wydana). Nie mieli zdający też obowiązku sporządzenia wniosku wieczystoksięgowego. Komisja Odwoławcza wyjaśniła, że dla oceny pracy skarżącej nie miała znaczenia okoliczność, że czynność prawna udokumentowana w akcie notarialnym jest bezskuteczna, a nie bezwzględnie nieważna. Wykonywanie zawodu notariusza bowiem wymaga dokumentowania czynności ważnych, skutecznych i zgodnych z prawem. Za nadużycie uznała powoływanie się przez skarżącą na związanie notariusza i sądu wieczystoksięgowego prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabyciu spadku w sytuacji, gdy to sama zdająca była autorką jego treści. W konsekwencji sporządzenie przez zdającą częściowo bezskutecznej czynności prawnej zasadniczo eliminowało jej pracę, według Komisji Odwoławczej. Ponadto Komisja II stopnia podkreśliła, że w pracy zdającej występują inne uchybienia rzutujące na ocenę jej pracy, szczególnie w zakresie wymagań formalnych aktu notarialnego. Zainteresowana w dużej części błędnie rozwiązała problem ułomności Teofili Krakowskiej. Odwołując się do treści art. 87 § 2 pr.not., Komisja II stopnia zauważyła, że w pracy zabrakło wzmianki, w jaki sposób notariusz przekonał się o tym, że Teofila Krakowska jest osobą głuchą oraz, w jaki sposób notariusz przekonał się o tym, że czynność jest dla Teofili Krakowskiej zrozumiała. Było to niezwykle istotne z uwagi na fakt, że wbrew interesowi stawającej do aktu notarialnego nie przywołano biegłego języka migowego. Natomiast zupełnie zbędnie w komparycji aktu wpisano Michała Wrocławskiego, który nie był stroną czynności prawnej, ani też nie pełnił innych oficjalnych funkcji przy sporządzaniu aktu. Komisja Odwoławcza podniosła, że zdająca nie podała numeru PESEL bądź daty urodzenia Johanny von Heidelberg, wymaganych przez art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz. U. z 2016 r., poz. 299 z późn. zm.). Komisja II stopnia wypunktowała nieprofesjonalne i zbędne oświadczenia w akcie, jak: spadkobiercy Jana Krakowskiego nie zamierzają wystąpić z powództwem o ustalenie nierównych udziałów: każdy ze sprzedających skutecznie nabył udziały we współwłasności: nie istnieje ryzyko wszczęcia w stosunku do nieruchomości postępowania wywłaszczeniowego, czy też oświadczenia co do działki nr 13, albo żądanie "sprostowania" działu II księgi wieczystej, przez ujawnienie spadkobierców Jana Krakowskiego. Zawarto też oświadczenia, że współwłaściciele nieruchomości nie dokonywali działu spadku ani zniesienia współwłasności. Zabrakło natomiast oświadczenia, że małżonkowie Krakowscy nie dokonali podziału majątku wspólnego. Zdająca nie zawarła również w akcie notarialnym istotnych pouczeń stron o treści art. 17 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz o art. 464 k.s.h. Komisja Odwoławcza, uznała w rezultacie, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania zdającej i podwyższenia oceny za projekt pierwszego aktu notarialnego na ocenę pozytywną. Podsumowując, wskazał, że kardynalnym uchybieniem było błędne wyliczenie udziałów spadkowych i nie była ta kwestia pracochłonna, skoro poza sporządzeniem umowy sprzedaży, kazus nie zawierał wymogów udokumentowania w akcie innych czynności prawnych, np. ustanowienia służebności gruntowej, zabezpieczenia wierzytelności o zapłatę ceny, czy zabezpieczenia obowiązku wydania nieruchomości (cena była zapłacona a nieruchomość już wydana), czy też sporządzenia wniosku wieczystoksięgowego. Zdaniem Komisji II stopnia opisany błąd zdającej w zasadzie dyskwalifikował pracę wobec niewykonania zadania (ustalenie nieprawidłowych udziałów spadkowych, udziałów w nieruchomości i brak prawidłowych cen sprzedaży), a co najmniej powinien był powodować obniżenie oceny o dwa stopnie w stosunku do oceny bardzo dobrej, na jaką zasługuje praca pozbawiona błędów (na ocenę celującą zasługuje natomiast praca wzorcowa, posiadająca dodatkowe walory świadczące o ponadprzeciętnej wiedzy zdającego, np. świetny warsztat, brak jakichkolwiek błędów stylistycznych, dokładność). Błąd ten oznaczał nieznajomość przepisów dotyczących dziedziczenia ustawowego przy spadkach otwartych przed 28 czerwca 2009 r., nieznajomość art. 3 k.c. i przepisów wprowadzających ustawę Kodeks cywilny w zakresie właściwości przepisów w sprawach spadkowych (data otwarcia spadku). Rangę tego błędu wzmacnia wprowadzenie nowej czynności notarialnej do ustawy - Prawo o notariacie (od dnia 2 października 2008 roku) - sporządzanie aktów poświadczenia dziedziczenia, co jest szczególnym wyrazem zaufania Państwa do zawodu zaufania publicznego, jakim jest zawód notariusza. Opisany, zasadniczy błąd stanowił także naruszenie art. 94 § 1 zd. drugie p.not., obligującego notariusza do ustalenia, że akt jest zgodny z wolą stron czynności. Rodziły się wątpliwości czy zbywcy mający świadomość prawidłowej wysokości przysługujących im udziałów spadkowych i udziałów w przedmiocie należącym do spadku, podtrzymaliby zamiar dokonania ich zbycia i wówczas, na jakie ceny sprzedaży umówiliby się z kupującym. Pozostałe błędy popełnione przez zdającą, w szczególności brak wzmianki o przetłumaczeniu aktu na język niemiecki, pomimo stawiennictwa tłumacza języka niemieckiego, nie do końca prawidłowe rozwiązaniu niepełnosprawności Teofili Krakowskiej, brak PESEL bądź daty urodzenia Johanny von Heidelberg, brak oświadczenia o niedokonaniu przez małżonków Krakowskich podziału majątku, zawyżenie taksy notarialnej, brak części istotnych pouczeń, w ocenie Komisji II stopnia, powodowały że ocena pracy zdającej podlegała dalszemu obniżeniu i w efekcie nie zasługiwała na ocenę pozytywną, pomimo że w niewielkiej części zarzuty odwołania okazały się zasadne. Rodzaj i ilość popełnionych przez zdającą błędów nie pozwalały na uznanie, że jest przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Dlatego Komisja Egzaminacyjna, oceniając pracę zdającej nie przekroczyła granic uznania administracyjnego i prawidłowo zastosowała ustawową skalę ocen. Komisja Odwoławcza wyjaśniła, że rozpatrując odwołanie nie przekroczyła zakresu swego działania. Odwołała się do uregulowań art. 74h § 12 p.not. (do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a.), art. 74 § 1, art. 74h p.not. (do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach, podstawy art. 71h, art. 74h § 7 p.not. (szczególny sposób wyłączenia członków tych organów), art. 74h § 14 p.not. (delegacja ustawowa dla Ministra Sprawiedliwości do uregulowania kwestii związanych z funkcjonowaniem tych organów w rozporządzeniu, w tym i Komisji Odwoławczej), § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego, opubl. Dz. U. z 2016 poz. 45, dalej: rozporządzenie z 16 lipca 2009 r., (nakazuje w toku postępowania odwoławczego należy sporządzić pisemną opinię dotyczącą zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", ale i równocześnie wspomina o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu"), czy § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia (przesłanką podjęcia uchwały końcowej, dotyczącej wyniku całego egzaminu, jest głosowanie nad ostateczną oceną pracy zawierającej rozwiązanie zadania jedynie z tej części egzaminu, której dotyczy odwołanie). Zdaniem Komisji Odwoławczej z powołanych uregulowań wynika, że kontroli podlega tylko ta część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych. Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), komisja odwoławcza, rozpatrując odwołanie, ma obowiązek uwzględnienia mankamentów dostrzeżonych przez nią w kwestionowanej pracy, nie podnoszonych przez egzaminatorów Komisji I stopnia. Powołanie się organu odwoławczego na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Zaznaczyła również Komisja, że reguła ta działa także w drugą stronę. Organ odwoławczy, związany zakresem zaskarżenia (zaskarżoną częścią egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Organ odwoławczy kontroluje więc odwołanie zgodnie z tą zasadą, przy czym uzasadnienie uchwały powinno zawierać przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych w odwołaniu zarzutów. Komisja Odwoławcza przyjęła w konsekwencji, że utrzymanie przez nią w mocy negatywnej uchwały na skutek stwierdzenia nie wytkniętych uprzednio przez Komisję Egzaminacyjną istotnych uchybień, nie naruszało zakazu reformationis in peius ani § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia z 16 lipca 2009 r. Komisja Odwoławcza, badając odwołanie, nie jest zwolniona z oceny wszystkich przesłanek określonych w art. 74e § 2, jak i art. 74 § 3 p.not. Chodzi przede wszystkim o to, czy zdający przygotowany jest do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, w czym wyraża się także zasada ochrony interesu publicznego. Interes publiczny doznałby istotnego uszczerbku, gdyby komisja odwoławcza, stwierdzając wprawdzie zasadność zarzutów odwołania, dopuściłaby jednocześnie do wykonywania zawodu notariusza osobę, która popełniła inne rażące uchybienia stojące w oczywistej sprzeczności z art. 74e § 2 p.not. W rezultacie Komisja II stopnia stwierdziła, że brak jest jakichkolwiek podstaw do podwyższenia oceny za projekt pierwszego aktu notarialnego, a tym samym do zmiany oceny końcowej z egzaminu notarialnego. Na powyższą uchwałę Komisji II stopnia skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła M. M. Zaskarżyła ją w całości, zarzucając jej 1) naruszenie art.74e § 2 p.not. poprzez dokonanie błędnej oceny I projektu aktu notarialnego, polegającej w szczególności na nadaniu zarzucanym uchybieniom niewspółmiernie, dużej wagi, a także na pominięciu wielu okoliczności przemawiających zdecydowanie za przyznaniem wyższych ocen za I projekt aktu notarialnego; 2) naruszenie § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia z 16 lipca 2009 r. poprzez: - ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że jeżeli Komisja Odwoławcza, rozpatrując odwołanie, dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, niepodnoszone przez Egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę - podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów nakazuje przyjąć, że Komisja II stopnia jest związana granicami odwołania i nie powinna rozpatrywać innych zarzutów, niż podniesione odwołaniu, - niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na dokonaniu kontroli uchwały Komisji I stopnia w zakresie szerszym, niż wynika to z zarzutów odwołania, co nastąpiło poprzez uwzględnienie uchybień niedostrzeżonych przez Komisję I stopnia oraz oparcie na tych uchybieniach rozstrzygnięcia, co stanowi wykroczenie poza dozwolone prawem granice postępowania odwoławczego od uchwały ustalającej wynik egzaminu notarialnego; 3) naruszenie art. 139 k.p.a. w zw. z art. 74h § 12 p.not. poprzez wydanie orzeczenia za niekorzyść strony odwołującej, na skutek oparcia orzeczenia na uchybieniach niedostrzeżonych przez egzaminatorów Komisji I stopnia, co powoduje pogorszenie sytuacji prawnej skarżącej w stosunku do tej, którą miała przed wniesieniem odwołania oraz brak możliwości odniesienia się do niedostrzeżonych uchybień przy formułowaniu odwołania; 4) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 74h § 9 p.not., polegające na błędnym i niedokładnym rozpoznaniu odwołania poprzez brak odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu; 5) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 74h § 12 p.not. poprzez brak oceny całości materiału dowodowego (zadania egzaminacyjnego), w szczególności pominięcie elementów prawidłowo wykonanych w pierwszym projekcie aktu notarialnego jako zarzutów podniesionych przez stronę i wskazanych w odwołaniu; 6) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 74d § 3 p.not. poprzez niewłaściwe zastosowanie ustalonej przez ustawodawcę skali ocen, polegające na nieuzasadnionym utrzymaniu oceny negatywnej z egzaminu notarialnego. Wobec powyższych zarzutów wnosiła o: uchylenie zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, ustalenie oceny pozytywnej za opracowanie pierwszego projektu aktu notarialnego, ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu notarialnego oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Komisja Odwoławcza wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej uchwale i wskazując na bezzasadność stawianych zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga M. M. nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów skargi, sformułowanych w pkt 2 i 3 skargi, kwestionujących przyjęty przez Komisję Odwoławczą sposób i zakres rozpatrywania odwołań, w tym i M. M. Dlatego było koniecznne określenie zakresu granic rozpoznania odwołania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego. Komisja Odwoławcza bowiem, chociaż utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę i generalnie zaakceptowała oceny cząstkowe wystawione przez poszczególnych egzaminatorów, to w efekcie uznała, że dokonana przez Teofilę Krakowską i Mateusza Krakowskiego czynność sprzedaży udziałów we współwłasności nieruchomości – działki nr 12 była bezskuteczna, a nie – nieważna, a nadto dopatrzyła się błędów, nie zauważonych przez Komisję I stopnia, a które także jej zdaniem miały istotny wpływ na negatywną ocenę pierwszego aktu notarialnego. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 74h § 1 p.not. zdającemu przysługuje odwołanie od wyniku egzaminu. Z kolei, w myśl art. 74f § 1 p.not., pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego, przewidzianej w art. 74d § 1 i 2 p.not., otrzymał ocenę pozytywną. Oznacza to, że przedmiotem zaskarżenia do komisji II stopnia, oprócz wyniku z egzaminu, powinny być ostateczne oceny z poszczególnych części egzaminu. Zatem to zdający egzamin notarialny - przez wskazanie, której części egzaminu dotyczy wnoszone przez niego odwołanie – ustala zakres zaskarżenia uchwały o negatywnym wyniku egzaminu i tym samym zakreśla granice rozpoznania sprawy w sposób wiążący tę komisję. Nie oznacza to jednak związania komisji II stopnia zarzutami zdającego egzamin, podnoszonymi w trakcie rozpoznawania odwołania i podejmowania uchwały w przedmiocie wyniku egzaminu notarialnego. Żaden z przepisów ustawy – Prawo o notariacie nie wprowadza takich ograniczeń. Zarzuty stawiane w odwołaniu w istocie stanowią tylko przedstawienie zastrzeżeń odwołującego co do prawidłowości ocen cząstkowych, wystawionych przez członków komisji sprawdzających prace. Stosownie do art. 74h § 9 p.not. do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu notarialnego. W postępowaniu administracyjnym, co do zasady przyjmuje się, że celem odwołania jest doprowadzenie do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy. Do postępowania przed komisją odwoławczą, z mocy art. 74h § 12 p.not., przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się jednak odpowiednio. Podkreślić wypada, że odpowiednie stosowanie przepisu może polegać nie tylko na odmowie jego zastosowania, lecz także na zastosowaniu przepisu (lub jego części) wprost lub z modyfikacją. Ocena odpowiedniego zastosowania przepisu musi uwzględniać specyfikę sytuacji, do której przepisy te mają być odpowiednio zastosowane. Zatem postępowanie przed komisją II stopnia jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Jak już wspomniano, przewidziane ustawą odwołanie przysługuje od wyniku egzaminu. Jednakże celem tego postępowania nie jest skontrolowanie całego przebiegu egzaminu i ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych. Komisja II stopnia kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez zdającego. W ramach tej kontroli nie rozpatruje się jedynie zasadności zarzutów odwołania. Trzeba bowiem mieć na uwadze cel, jakiemu - w świetle regulacji art. 17 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 74 § 3 p.not. - służy ustanowienie egzaminów. Chodzi bowiem o zapewnienie wysokiego stopnia profesjonalizmu osób dopuszczanych do wykonywania zawodu notariusza. Po zdaniu egzaminu notarialnego, osoba taka, po uzyskaniu zaświadczenia o statusie zastępcy notarialnego i złożeniu ślubowania, zostaje umieszczona w wykazie zastępców notarialnych izby, z mocy art. 76 § 1 – 3 p.not. Niezależnie od uzyskania zaświadczenia, uzyskanie pozytywnego wyniku z egzaminu notarialnego uprawnia do złożenia wniosku o powołanie na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii notarialnej, z mocy art. 14a p.not. Oznacza to, że po zdaniu egzaminu notarialnego, egzaminowany, po powołaniu na stanowisko notariusza, może zacząć samodzielnie wykonywać zawód notariusza. Kierując się przedstawionymi założeniami, komisja II stopnia, rozpoznając odwołanie w zakresie kwestionowanej części egzaminu, ma obowiązek obiektywnego sprawdzenia przygotowania prawniczego zdających do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu zaufania publicznego. Nie bez znaczenia jest przy dokonywaniu tej oceny i to, że ustawodawca określił organ uprawniony do rozpoznania odwołania od uchwały o wyniku egzaminu mianem komisji egzaminacyjnej II stopnia. W konsekwencji komisja egzaminacyjna II stopnia, rozpoznając odwołanie od uchwały o wyniku egzaminu, dotyczące kwestionowanej w odwołaniu części tego egzaminu, nie jest związana wyłącznie podniesionymi przez zdającego zarzutami. Tym samym dostrzeżenie dodatkowego błędu w zadaniu - z zakresu części egzaminu objętej odwołaniem - nie może być uznane za przekroczenie granic zaskarżenia odwołania i wyjście przy rozpoznaniu sprawy poza jej granice. Jednocześnie wymaga zauważenia, że czym innym od przekroczenia granic sprawy przy rozpoznawaniu odwołania jest naruszenie zasady zakazu reformationis in peius, to jest zakazu pogorszenia sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek wydania decyzji przez organ odwoławczy. O tym, czy pogorszenie takie nastąpiło, przesądza bowiem zestawienie sentencji decyzji organu I instancji z sentencją decyzji organu odwoławczego. Stanowiska o braku związania komisji odwoławczej wyłącznie zarzutami odwołania nie podważa też regulacja § 5 rozporządzenia z 16 lipca 2009 r. Unormowanie zawarte w § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 tego aktu - zgodnie z którym sporządzana jest opinia dotycząca zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania - nie może zakreślać granic rozpoznawania odwołania od wyniku egzaminu notarialnego. Przede wszystkim rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 74h § 14 p.not. i zgodnie z zawartą w jego pkt 4 delegacją określa m. in. tryb i sposób działania komisji odwoławczej. Ustanowiony w powołanym § 5 rozporządzenia tryb i sposób działania komisji co do zasady nie może zatem wprowadzać - i faktycznie nie wprowadza – nie mającej oparcia w ustawie podstawy prawnej do określenia granic sprawy rozpoznawanej wskutek odwołania od uchwały o wyniku egzaminu notarialnego. Ponadto ten sam akt wykonawczy stanowi jednoznacznie w § 5 ust. 4, że komisja odwoławcza w pierwszej kolejności głosuje nad ostateczną oceną pracy zawierającej rozwiązanie zadania z tej części egzaminu notarialnego, której dotyczy odwołanie, a następnie nad zaskarżoną uchwałą o wyniku egzaminu notarialnego. Zatem komisja odwoławcza głosuje najpierw nad ostateczną oceną z tej części egzaminu notarialnego, która została zakwestionowana w odwołaniu, a nie nad zasadnością zarzutów podnoszonych w odwołaniu. Następnie zaś komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej I stopnia o wyniku egzaminu notarialnego (por. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3247/15 i powołane w nim orzecznictwo, opubl orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego komisja II stopnia ma obowiązek wzięcia pod uwagę dostrzeżonych w postępowaniu odwoławczym wad ocenianej pracy, z tym że jednocześnie winna wyjaśnić, jaki mają wpływ na ostateczny wynik z danej części egzaminu. Zdaniem Sądu, Komisja II stopnia wywiązała się prawidłowo z nałożonych na nią obowiązków. Dlatego zarzuty skarżącej w tym zakresie należało uznać za nieuzasadnione. Jak już wskazywano celem egzaminu notarialnego, zgodnie z art. 74 § 3 p.not. jest sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Egzamin składa się z trzech części pisemnych, zgodnie z art. 74 § 4 p.not. Pierwsza i druga część egzaminu notarialnego, w myśl art. 74d § 1 p.not. polegają na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanych przypadków. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części egzaminu notarialnego, z mocy art. 74e § 2 p.not. dokonują niezależnie od siebie dwaj członkowie komisji, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu. Jednocześnie należy podnieść, że sporządzenie aktu notarialnego jest czynnością notarialną, w myśl art. 79 pkt 1 p.not. i jedynie notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną (art. 1 § 2 p.not.). Czynnościami, które muszą być zawarte w formie aktu notarialnego, są m.in. umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości, jak i umowa przenosząca własność, zawarta w celu wykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości, z mocy art. 158 k.c. w zw. z art. 73 § 2 k.c. Czynności notarialne, dokonane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 2 § 2 p.not.). Zatem i przywołane uregulowania Prawa o notariacie należało uwzględnić jako mieszczące się w przesłance przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Przy ocenie spełniania powołanego kryterium przez rozwiązane zadanie podlegały uwzględnieniu także obowiązki nałożone na notariusza przy sporządzaniu czynności notarialnych i dokumentów, przewidziane przez art. 80 p.not., w tym: - akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty (§ 1); - przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne (§ 2); - notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej (§ 3). Jednocześnie należy wskazać, że przedstawione wymagania względem zdającego, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w pracy, w odniesieniu do poszczególnych zadań zostały doprecyzowywane w treści samych zadań. W przypadku ocenianego zadania na str. 4 wytłuszczonym drukiem zapisano, m.in., że należy uzupełnić brakujące elementy stanu faktycznego według własnego uznania i sporządzić projekt aktu notarialnego (bez konieczności zamieszczania podpisów i sporządzania wniosków wieczystoksięgowych), obejmującego umowę sprzedaży, zgodnie ze wskazanym wyżej zamiarem stron. Strony nie są reprezentowane przez pełnomocników. Ponadto zobowiązano zdającego do wskazania dokumentów, stanowiących podstawę należytego zabezpieczenia interesów stron oraz do dokonania czynności i opisania w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić formę i treść tych dokumentów. Komisja Odwoławcza, oceniając rozwiązanie zadania pierwszego przez skarżącą, uwzględniła opisane wyżej kryteria oceny prac. Jak wynika z wytycznych zawartych na str. 4 zadania, zdający był zobowiązany m.in. do sporządzenia projektu aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży, zgodnie ze wskazanym zamiarem stron, a także wskazać dokumenty, stanowiące podstawę należytego zabezpieczenia interesów stron i dokonania czynności oraz opisać je w taki sposób, aby na podstawie samej treści projektu aktu notarialnego można było ustalić nie tylko formę, ale i treść dokumentów. Podstawowym problemem, decydującym o skuteczności umowy sprzedaży nieruchomości, było ustalenie kręgu spadkobierców ustawowych po Janie Krakowskim i ich udziałów w spadku, co z kolei rzutowało na wysokość ich udziałów we współwłasności nieruchomości obejmujących działki nr: 12 (podlegająca sprzedaży) i 13, a w konsekwencji na wielkość udziałów, którymi mogli rozporządzić podczas sprzedaży działki nr 12 i wysokość ustalonych cen. Dokumentem rozstrzygającym o spadkobiercach po Janie Krakowskim i ich udziałach w spadku było postanowienie Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z dnia 25 września 2009 r., sygn. akt I Ns 123/2009 (s. 2 zadania). Dlatego zdająca, opisując ten dokument, powinna była podać prawidłowe rozstrzygnięcie, a czego nie uczyniła. Błędne wyliczenie udziałów spadkowych Teofili Krakowskiej (1/2 części zamiast 3/8 części) i Mateusza Krakowskiego (1/2 części zamiast 5/8 części) spowodowało, że w przygotowanym projekcie aktu notarialnego Teofila Krakowska sprzedała udział wynoszący 3/16 części (12/64 części) zamiast 9/64 części, a Mateusz Krakowski – udział wynoszący 3/16 części (12/64 części) zamiast 15/64 części. Otrzymane przez nich ceny nie odpowiadały wartości udziałów, które sprzedaliby po prawidłowym określeniu ich wysokości. Sprzedający bowiem otrzymali po równo - 30.000 zł każde. W tej sytuacji kwestią podstawową była waga popełnionego przez zdającą błędu. Komisja Odwoławcza, mimo zmiany oceny skutków opisanej w pracy umowy sprzedaży, prawidłowo przyjęła, że było to uchybienie zasadnicze, kardynalne, dotyczące istoty zadania. Prawidłowe ustalenie udziałów pozostałych współwłaścicieli – sprzedających nie miało związku z postępowaniem o stwierdzenie spadku po Janie Krakowskim. Wielkość udziału przysługującego Genius Loci S.A. z siedzibą w Krakowie (1/4 części) wynikała wprost z samego zadania (s. 2). Natomiast udział przynależny Annie Krakowskiej – 3/8 (24/64) części wynikał z treści zadania w powiązaniu z wyrokiem Sądu Okręgowego orzekającym o separacji z Janem Krakowskim (s. 2 zadania). Sprzedaży nieruchomości – działki nr 12 dokonywali wszyscy współwłaściciele i błąd w odniesieniu do części sprzedawanych udziałów skutkował brakiem możliwości dokonania wpisów w księdze wieczystej. Nie można w tej kwestii podzielić wywodów skarżącej. Zgodnie z art. 6268 § 2 k.p.c. podczas rozpoznania wniosku o wpis, sąd bada jedynie treść i formę wniosku, dołączonych do wniosku dokumentów oraz treść księgi wieczystej. Skład orzekający podziela stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 4 kwietnia 2017 r., sygn. akt I CSK 514/16, opubl. Lex nr 2288111: "W postępowaniu wieczysto-księgowym należy odróżnić pojęcie "stanu rzeczy" rozumianego jako treść wniosku, księgi wieczystej, treść i forma dokumentów tworzących stan będący podstawą wpisu, od pojęcia "stanu prawnego" wymagającego zbadania pod względem formalnym i materialno-prawnym dokumentów stanowiących podstawę wpisu. Dla wyjaśnienia "stanu prawnego" może być niezbędne również zbadanie dokumentów dołączonych do skargi na czynność referendarza lub apelacji, względnie zbadanie wskazywanych w środkach odwoławczych okoliczności wynikających z innych ksiąg wieczystych, mających znaczenie dla prawidłowości zaskarżonego wpisu. Wynika to ze szczególnej roli sądu w przeciwdziałaniu dokonywania wpisów sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy. Księgi wieczyste są publicznym rejestrem praw dotyczących nieruchomości i dlatego ich funkcje muszą być rozpatrywane z punktu widzenia interesu publicznego, a jest nim zasada bezpieczeństwa obrotu prawnego. Istnienie możliwości usunięcia niezgodności stanu ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w drodze powództwa przewidzianego w art. 10 u.k.w.h. nie powinno jednak wyłączać obowiązku sądu zapobiegania dokonywaniu wpisów niezgodnych z rzeczywistym stanem prawnym, zwłaszcza gdy sąd ma stosowną wiedzę odnoście do przeszkód wykluczających wnioskowany wpis. Oznacza to, że stan prawny ujawniony w księdze wieczystej powinien być stanem pewnym, wynikającym ze zdarzeń lub czynności prawnych, które nie budzą wątpliwości.". Stanowisko to potwierdza m.in. art. 6269 k.p.c. (Sąd oddala wniosek o wpis, jeżeli brak jest podstaw albo istnieją przeszkody do jego dokonania.), art. 62613 § 1 zd. pierwsze k.p.c. (Sąd z urzędu dokona wpisu ostrzeżenia, jeżeli dostrzeże niezgodność stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.) czy art. 36 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, opubl. Dz. U. z 2016 r., poz. 790 z późn. zm., dalej: u.k.w.h. (W razie otrzymania zawiadomienia od sądu, organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego oraz notariuszy sporządzających akty poświadczenia dziedziczenia o każdej zmianie właściciela nieruchomości, dla której założona jest księga wieczysta, sąd z urzędu dokonuje wpisu ostrzeżenia, że stan prawny nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej stał się niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym.). Zdająca nie zastosowała w omawianym zakresie właściwych przepisów prawa, a zaproponowany przez nią sposób rozstrzygnięcia problemu nie był poprawny. Nie spełniła więc praca zdającej wymogów z art. 74e § 2 p.not. W konsekwencji nie wykazała zdająca, że jest przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, czego z kolei wymaga art. 74 § 2 p.not. Omawiana okoliczność była tak istotna dla skuteczności zawartej umowy, a w rezultacie dla prawidłowości rozwiązywanego zadania, że wypełnienie pozostałych wymogów, sformułowanych w Opisie istotnych zagadnień nie mogło spowodować zmiany oceny na wyższą za zaprojektowany akt. Nadmienić należy, że tak duża liczba zagadnień, które powinny były być uwzględnione w rozwiązywanym zadaniu, dawała egzaminatorom dużą możliwość wykorzystania skali ocen, pod warunkiem oczywiście, że stwierdzone uchybienia nie skutkowały nieważnością/bezskutecznością czynności zaproponowanej przez zdającego. Ponadto akceptacja rozwiązania zadania zaproponowanego przez skarżącą stanowiłaby dodatkowo naruszenie art. 80 § 2 p.not., stanowiącego, że przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Strony musiałyby ponownie przystąpić do aktu notarialnego, uiścić wynagrodzenie notariuszowi, zgodnie z art. 5 p.not. oraz ponieść koszty sądowe, na podstawie art. 42, 44, 45 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 623 z późn. zm.), w myśl którego do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki i art. 7 § 2 p.not. Ponadto, prawidłowo Komisja Odwoławcza oceniła postawę skarżącej, prezentowaną w pismach po ustaleniu wyniku egzaminu notarialnego jako nadużycie. Strona, broniąc prawidłowości przygotowanego projektu aktu, podnosiła, że jako notariusz byłaby związana prawomocnym postanowieniem SR i musiałaby uwzględnić rozstrzygnięcie tego Sądu. Przecież na użytek egzaminu to właśnie zdająca miała zaproponować prawidłowe w treści postanowienie sądu w sprawie stwierdzenia spadku po Janie Krakowskim, będące warunkiem skutecznej umowy sprzedaży. Skarżąca, znając stanowisko Komisji II stopnia w tej kwestii w skardze nadal ten element próbowała eksponować. Błędne rozstrzygnięcie co do udziałów w spadku po Janie Krakowskim, skutkujące następnie bezskutecznością czynności sprzedaży w tym zakresie, słusznie zostało ocenione przez Komisję Odwoławczą jako nieznajomość przepisów dotyczących dziedziczenia spadków otwartych między 1 stycznia 1965 r. – 27 czerwca 2009 r. Z kolei stanowisko skarżącej po uzyskaniu uchwały Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, a w szczególności po otrzymaniu uchwały Komisji Odwoławczej, nie może być kwalifikowane jedynie jako wykorzystanie prawa do obrony. Skarżąca wykorzystując uregulowania prawne, kształtujące obowiązki notariusza, próbowała usprawiedliwić swój błąd w opisie postanowienia sądu, poprzez dowodzenie, że jako notariusz musiałaby go usankcjonować. Taki sposób argumentacji dopuszczał naruszanie przez notariusza art. 81 p.not. według którego notariusz odmówi dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem, zwłaszcza że przepis art. 679 § 1 k.p.c. dopuszcza możliwość zmiany postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Taka postawa stanowi nie tylko niezrozumienie obowiązków notariusza, ale i nadużycie przez skarżącą jej sytuacji procesowej. W świetle powyższych argumentów, zdaniem Sądu, błąd polegający na błędnym wyliczeniu udziałów spadkowych, skutkujący rozporządzeniem nieprawidłowymi udziałami we współwłasności przez Teofilę Krakowską i Mateusza Krakowskiego i uzyskaniem niewłaściwej ceny za sprzedane przez nich udziały, a w konsekwencji powodujący bezskuteczność umowy i brak wpisu w księdze wieczystej, był wystarczający do wystawienia oceny niedostatecznej z zadania polegającego na opracowaniu pierwszego projektu aktu notarialnego i niepodwyższania oceny przez Komisję Odwoławczą. Przyjęty przez Komisję Odwoławczą sposób oceniania prac nie naruszał reguł z art. 74 § 3 pkt 1 i 2 p.not. Na ocenę celującą zasługiwała praca wzorcowa. W przypadku skarżącej, słusznie Komisja Odwoławcza wywiodła, że nie można było zastosować skali ocen od celującej. Zdająca zawarła w akcie wnioski do sądu wieczystoksięgowego, które pozwalały, jej zdaniem, na zastosowanie skali od ceny celującej. Wnioski te były jednak nieprawidłowe. Wręcz wskazywały na nieznajomość przepisów prawa. Zdająca za pomocą sprostowania chciała dokonać wpisów w dziale II kw nr PO1P/00543210/1 prowadzonej , po odłączeniu działki nr 12, dla działki nr 13. Po pierwsze mieliby być wpisani jak współwłaściciele do nieprawidłowych udziałów Teofila Krakowska i Mateusz Krakowski. Co istotniejsze, skarżąca w pracy zawarła wniosek o sprostowanie działu II tejże kw (s. 15 § 8 pracy). Należy zauważyć, że w myśl art. 25 ust. 1 pkt 2 u.k.w.h. księga wieczysta zawiera cztery działy, z których drugi obejmuje wpisy dotyczące własności i użytkowania wieczystego. Wpis może nastąpić, gdy osoba, której prawo ma być wpisem dotknięte, jest lub zostaje jednocześnie wpisana do księgi wieczystej jako uprawniona. Jednakże do ujawnienia właściciela wystarcza, aby następstwo prawne po osobie wpisanej jako właściciel zostało wykazane odpowiednimi dokumentami, na mocy art. 34 u.k.w.h. Ponadto, zgodnie z art. 10 ust. 1 u.k.w.h. w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym osoba, której prawo nie jest wpisane lub jest wpisane błędnie albo jest dotknięte wpisem nieistniejącego obciążenia lub ograniczenia, może żądać usunięcia niezgodności. Już z przytoczonych uregulowań wynika, że prawo własności w księdze wieczystej jest dokonywane w formie wpisu. Od wpisu przysługuje apelacja, w myśl art. 62610 § 3 k.p.c. Natomiast co do sprostowania, to, na podstawie art. 62613 § 2 k.p.c. można dokonać sprostowania usterek wpisu i tylko takich, które nie mogą wywołać niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Do tego sprostowania dokonać można z urzędu, a wpisu – już nie (art. 6262 § 1 k.p.c.). Zatem w kw, z której odłączyć należało nieruchomość - działkę nr 12, nie można było prostować działu II, a jeżeli już to dokonać wpisu. Błędne stanowisko skarżącej potwierdza wysokość opłaty sądowej, jaka zostałaby pobrana od tej czynności – 60 zł (s. 17 § 9 pkt 1lit. d) pracy), zamiast w wysokosci według reguł z art. 42 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Jak już zaznaczono wyżej, Komisja Odwoławcza w ramach rozpatrywanego odwołania miała obowiązek uwzględnienia również uchybień nie dostrzeżonych przez sprawdzających pracę skarżącej członków Komisji Egzaminacyjną. Co do rozwiązania problemu ułomności Teofili Krakowskiej, zdająca w pracy jedynie zaznaczyła, że jako notariusz, wiedząc że klientka jest głucha (chociaż też nie wskazała okoliczności, na podstawie których uzyskała wiadomość o omawianym stanie Teofili Krakowskiej), przekonała się, że treść czynności jest stawającej dokładnie znana i zrozumiała. Nie wyjaśniła jednakże, w jaki sposób uzyskała to przekonanie. Zawarła w pracy jedynie formułę z art. 87 § 1 pkt 2 p.not. (s. 2, 18 pracy skarżącej). Komisja Odwoławcza nie oczekiwała, aby został przywołany biegły tłumacz, o którym wspomina art. 87 § 1 pkt 2 in fine p.not. Jednakże zdająca miała wykazać, że obecność biegłego tłumacza nie była konieczna dla zrozumienia treści oraz znaczenia aktu notarialnego przez osobę głuchą, a co wynika z art. 94 § 1 p.not. Należy zauważyć, że skarżąca w pracy zawarła adnotację, że akt notarialny został przetłumaczony na język polski przez obecnego tłumacza języka niemieckiego (s. 17 pracy), a Johanna von Heidelberg nie zna języka niemieckiego (s. 2 pracy). Powstały więc wątpliwości, niezgodne z założeniami zadania, jakim językiem władała prezes zarządu kupującej spółki. Co do taksy notarialnej, na mocy art. 5 § 1 p.not. notariuszowi za dokonanie czynności notarialnych przysługuje wynagrodzenie określone na podstawie umowy ze stronami czynności, nie wyższe niż maksymalne stawki taksy notarialnej właściwe dla danej czynności. Z treści § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (Dz. U. z 2013 r., poz. 237 z późn. zm.) maksymalna stawka taksy notarialnej za czynności notarialne zależy od wartości przedmiotu czynności notarialnej, którą rozumie się jako wartość podaną przez stronę (strony) czynności, z uwzględnieniem zasad przewidzianych w ustawie z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 2009 r. Nr 93, poz. 768, z późn. zm.) albo w ustawie z dnia 9 września 2000r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 101, poz. 649 z późn. zm.). Nie można także podzielić argumentacji skarżącej, że co do Johanny von Heidelberg nie istniał obowiązek wskazania jej numeru PESEL lub daty urodzenia w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL. Obowiązek taki nie wynikał z art. art. 92 § 1 pkt 4 p.not. Wynikał natomiast z art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz przeciwdziałaniu terroryzmowi (Dz. U. z 2016, poz. 299 z późn. zm.), który to akt, wbrew opinii zdającej, obowiązywał w dacie pisania pracy egzaminacyjnej. Należy także zgodzić się ze stanowiskiem Komisji Odwoławczej, że czas przeznaczony na rozwiązanie zadania (nie był za krótki, gdyż wynosił 360 min), zwłaszcza, że problem skupiał się wokół współwłasności działek: 12, 13 i zmiany prawa własności co do jednej z nich. Ponadto wymaga zauważenia, skarżąca poczyniła szereg zapisów w pracy, które były zbędne przy ocenie projektu aktu, a jednocześnie pracochłonne. Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że Komisja Odwoławcza nie rozpatrzyła wszystkich zarzutów odwołania zainteresowanej. Komisja to uczyniła, przy tym przedstawiła dodatkowe argumenty nie pozwalające na podwyższenie oceny z tej części egzaminu notarialnego. Skarga stanowi polemikę ze stanowiskiem Komisji II stopnia. Niepodzielenie argumentacji skarżącej przez organ odwoławczy nie oznacza braku rozpatrzenia odwołania. Z powyższych względów skargę M. M. jako niezasadną na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm.) należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło