IV SA/Gl 560/17
WyrokWSA w Gliwicach2017-12-19
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kalaga-Gajewska, Teresa Kurcyusz-Furmanik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który w czasie wolnym od zajęć służbowych przebywał na terenie Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości, popełnił przewinienie dyscyplinarne, a wymierzona mu kara wydalenia ze służby jest współmierna do popełnionego czynu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przebywanie na terenie Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości, nawet w czasie wolnym od zajęć, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, ponieważ policjant ma obowiązek zachowania całkowitej trzeźwości w obiektach policyjnych. Wymierzona kara wydalenia ze służby została uznana za współmierną, biorąc pod uwagę wysoki stopień upojenia alkoholowego, utratę nieposzlakowanej opinii oraz naruszenie zaufania publicznego do formacji.Stan faktyczny
Policjant G.K. został obwiniony o przebywanie na terenie Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości (1,08 mg/l w wydychanym powietrzu) oraz o doprowadzenie się do stanu upojenia alkoholowego, co skutkowało koniecznością przewiezienia go do izby wytrzeźwień. Organ dyscyplinarny uznał go winnym obu zarzucanych czynów i wymierzył karę wydalenia ze służby. Policjant w odwołaniu i skardze kwestionował zasadność tych ustaleń i wymierzonej kary, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące błędnej wykładni przepisów, niewspółmierności kary oraz naruszenia procedury postępowania dyscyplinarnego. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.), Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi G. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uznania winnego popełnienia zarzucanych przewinień dyscyplinarnych i wydalenia ze służby oddala skargę.
Komendant Powiatowy Policji w T. orzeczeniem z dnia [...]r. nr. [...] wydanym w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko sierżantowi sztabowemu G.K. obwinionemu o to, że:
1. w dniu 14 grudnia 2016 roku w P., jako słuchacz kursu specjalistycznego [...], realizowanego przez Szkołę Policji w P., wbrew obowiązującemu zakazowi przebywał na jej terenie w stanie pod wpływem alkoholu (badanie o godz. 23:54 w Ośrodku [...] w P. - 1,08 mg/l w wydychanym powietrzu), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do Decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w P. z dnia [...] r. w sprawie Zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w P.
2. w dniu 14 grudnia 2016 r. w P. będąc zobowiązanym do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy, doprowadził się do stanu upojenia alkoholowego wskutek czego niezbędnym okazało się doprowadzenie go w celu wytrzeźwienia ze Szkoły Policji w P. do Ośrodka [...] w P., tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" -
uznał funkcjonariusza winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę wydalenia ze służby.
Z ustaleń faktycznych przedstawionych w uzasadnieniu orzeczenia wynikało, że G.K. został przyjęty do służby w Policji w dniu [...]r. Po uzyskaniu pozytywnej opinii służbowej bezpośredniego przełożonego tj. Komendanta Komisariatu Policji w R., jak też Naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP T., z dniem 19 września 2016 r. został skierowany do Szkoły Policji w P. na przeszkolenie specjalistyczne. Został tam zapoznany z aktami prawnymi wymienionymi w "Karcie Zapoznania się z Treścią Aktu Prawnego Kursu [...].." potwierdzając ten fakt własnoręcznym podpisem. W pozycji nr 6 karty figuruje "Decyzja nr [...] Komendanta Szkoły Policji w P. z dnia [...] roku w sprawie wprowadzenia do użytku służbowego "Zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w P." z późniejszymi zmianami". Zgodnie z § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do niniejszej Decyzji "Słuchaczom zabrania się w szczególności: przebywania na terenie obiektów Szkoły pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub innych podobnie działających substancji". W myśl § 9 ust. 3 pkt. 1 "Słuchaczom zabrania się w szczególności: wnoszenia, przechowywania i spożywania napojów alkoholowych na terenie Szkoły". W świetle § 9 ust. 2 pkt. 7 załącznika do tejże Decyzji "Słuchacz zobowiązany jest do: przestrzegania dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta".
W dniu 14 grudnia 2016 r. funkcjonariusz uczestniczył w zajęciach dydaktycznych, nie korzystał tego dnia z wyjścia na przepustkę poza teren Szkoły Policji w P. Po godz. 22.00 stwierdzono, że funkcjonariusz przebywa w swoim pokoju i śpi. Jest jednak nietrzeźwy, na co wskazywały zanieczyszczenia jego odzieży, podłogi wokół łóżka, trudności z utrzymaniem równowagi, bełkotliwa mowa. Według stanowiska pełniącego zadania "oficera kontrolnego" Szkoły Policji w P., W. K., stan nietrzeźwości i tego zewnętrzne objawy mogły zagrażać życiu policjanta, w związku z czym wezwał na miejsce Dyżurnego Szkoły Policji w P. mł.asp. G.K. Ten wezwał następnie patrol policji z KPP w P.. Przybyli na miejsce policjanci st. asp. J.K. - Kierownik Ogniwa Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego KPP w P., sierż. K.G. oraz st. post. B. K. W tym czasie G.K. był spokojny, praktycznie się nie odzywał. Według oceny Patrolu Interwencyjnego, stan w którym znajdował się G.K. zagrażał jego życiu i zdrowiu w rozumieniu art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Powinien więc zostać doprowadzony do wytrzeźwienia do Ośrodka [...] w P. (dalej OPIRPA) celem udzielenia mu należytej opieki, gdyż w Szkole Policji w P. nie ma takiej możliwości. Policjant został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie przekazano go personelowi. Tam został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i uzyskał wynik 1,08 mg/l. W trakcie interwencji zachowanie G.K. wobec pozostałych funkcjonariuszy nie naruszyło zasad etyki zawodowej policjanta. Stan funkcjonariusza nie kwalifikował go do tego, aby wezwać do niego karetkę pogotowia. Mężczyzna był przytomny, pomimo utrudnionego z nim kontaktu reagował na polecenia i wykonywał je. Ewidentnie był pijany i nic nie wskazywało na to, że poza tym stanem coś mu dolegało. W trakcie doprowadzania do izby wytrzeźwień wykonywał wszelkie polecenia.
Powyższe ustalenia dokonane były na podstawie zeznań wymienionych funkcjonariuszy, wyniku badania stanu trzeźwości policjanta, a także jego wyjaśnień. Wyjaśnienia te zostały w całości przytoczone w uzasadnieniu orzeczenia. Obwiniony nie zaprzeczał, by dniu 14 grudnia 2016 roku, w czasie wolnym od zajęć, jako słuchacz kursu specjalistycznego Szkoły w P. na jej terenie znajdował się pod wpływem alkoholu. Oświadczył, że jest mu z tego tytułu wstyd. Jest mu przykro, że do takiego zdarzenia doszło oraz, że w jego konsekwencji został doprowadzony celem wytrzeźwienia do OPIRPA w P., a także trudno mu znaleźć usprawiedliwienie dla siebie. Ponadto wyraził swój żal z powodu tego, że zawiódł swoich przełożonych. Oświadczył, że dostał już potężną lekcję i nauczkę życiową. Nie przyznał się natomiast do popełnienia drugiego z zarzucanych mu czynów. W czasie doprowadzania go do izby wytrzeźwień zachowywał się etycznie wobec wszystkich policjantów funkcyjnych oraz interweniujących, a także wobec pozostałych osób partycypujących w tych czynnościach od momentu ujawnienia zdarzenia do jego zakończenia. Podczas opisanej czynności nie stawiał jakiegokolwiek oporu, nie oponował i podporządkowywał się też wszystkim poleceniom wydanym przez funkcjonariuszy Policji. Ponadto zdarzenie to miało miejsce po tzw. "capstrzyku", a więc świadków tego zdarzenia w zasadzie w ogóle nie było. Do OPIRPA w P. zabrał tylko dowód osobisty, a na sobie miał cywilne ubranie. Nie informował też i nie dawał do zrozumienia personelowi tego Ośrodka, że jest funkcjonariuszem Policji, zatem nie mogło dojść do zawinionego narażenia Policji jako formacji na utratę zaufania, podważenia wizerunku formacji. Dodał, że po raz pierwszy jest prowadzone przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Do tej pory nigdy nie zdarzyło mu się w jakikolwiek sposób naruszyć dyscyplinę służbową lub zasady etyki zawodowej policjanta. Jako policjant z rodzinnymi tradycjami, zawsze do tej pory dbał o społeczny wizerunek Policji. Stwierdził, że sam fakt prowadzenia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego jest dla niego wystarczającą nauczką i przestrogą na przyszłość. Zdarzenie miało charakter jednorazowy, gdyż na co dzień de facto nie spożywa alkoholu, a jego organizm źle toleruje alkohol. Dodał, że w dniu 14 grudnia 2016 r. znajdował się w trudnej sytuacji osobistej spowodowanej poronieniem ciąży przez jego żonę. Z tego powodu był przygnębiony, a zdarzenie to wywołało u niego chwilę słabości.
Na podstawie zeznań świadków (opiekuna grupy szkoleniowej R. K., czy pełniącego nadzór dowódcy P. D.) organ ustalił również, że przełożeni obwinionego nie posiadali żadnych informacji odnośnie niewłaściwego zachowywania się obwinionego. Jako słuchacz szkoły zachowywał się prawidłowo, był spokojny, nie naruszał zasad etyki zawodowej policjanta, dał poznać się z dobrej strony. Nie stwarzał żadnych problemów wychowawczych. Był zdyscyplinowany. W miejscu zakwaterowania tj. w swoim pokoju, utrzymywał porządek. Wszystkie obowiązki służbowe realizował prawidłowo i bez zastrzeżeń. Był lubiany przez kolegów i koleżanki z kursu. Pod nieobecność dowódcy plutonu wykonywał jego obowiązki. Na zespołach pedagogicznych opiekunowie plutonów jak i inni nauczyciele nigdy nie wypowiadali się źle na jego temat. Nigdy, do dnia 15 grudnia 2016 r,. nie było informacji, aby policjant w jakikolwiek sposób naruszył przepisy związane z wychowaniem w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
W dniu 10 lutego 2017r. zapoznano obwinionego z materiałami postępowania dyscyplinarnego. Po tej czynności policjant skierował na ręce rzecznika dyscyplinarnego pismo Przewodniczącego Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów w T., z dnia 14 lutego 2017r. W piśmie tym Zarząd Terenowy Związku Zawodowego udzielił obwinionemu pisemnego poręczenia. Pismo to włączono do akt. Do akt włączono nadto oświadczenie obwinionego złożone w czasie raportu dyscyplinarnego. W oświadczeniu tym prosił o wymierzenie mu kary w postaci obniżenia stanowiska, trzynastki i dodatku służbowego uznając, że wydalenie ze służby jest zbyt "mocną karą".
Podsumowując dokonane ustalenia organ stwierdził, że obwiniony dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych Będąc zobowiązanym do przestrzegania dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta, wbrew obowiązującemu zakazowi przebywał na terenie Szkoły Policji w P. w stanie nietrzeźwości, przy czym doprowadził się do stanu upojenia alkoholowego wskutek czego niezbędnym okazało się doprowadzenie go w celu wytrzeźwienia ze Szkoły Policji w P. do OPIRPA w P., gdzie został przyjęty do wytrzeźwienia z wynikiem 1,08 mg/l tj. 2,28 promila. Jako niepodważalny dowód w sprawie uznano wynik badania stanu trzeźwości obwinionego przeprowadzonego w dniu 14 grudnia 2016 r. o godz. 23:54 na urządzeniu Alkometr A2.0 /04 nr urz: 02118/15 zgodnie z obowiązującymi procedurami określonymi w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j.Dz. U. z 2016 r. poz. 487). Wyjaśniono, że zgodnie z definicją zawartą w jej art. 46 ust. 3 pkt. 2 stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do obecności w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3. Obwiniony wyraził zgodę na badanie na zawartość alkoholu w organizmie. Nie żądał powtórnego badania, nie zgłosił uwag co do sposobu i prawidłowości wykonania badania. Przebywając na terenie Szkoły Policji w P. w stanie nietrzeźwości naruszył zapis § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do niniejszej Decyzji mówiący o tym, że: "Słuchaczom zabrania się w szczególności: przebywania na terenie obiektów Szkoły pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub innych podobnie działających substancji."
Odnosząc się do podnoszonego przez obrońcę obwinionego argumentu, że zdarzenie z udziałem obwinionego ujawniono w czasie wolnym od zajęć służbowych i szkoleniowych, a obwiniony znajdował się wówczas w pokoju, leżał w łóżku –powołano się na § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do Decyzji nr [...] wyjaśniając, że zgodnie z tym unormowaniem zabronione jest przebywanie na terenie obiektów Szkoły pod wpływem alkoholu, niezależnie od miejsca i czasu. Mając na uwadze powyższy zakaz, wprawienie się przez obwinionego w stan nietrzeźwości uznano za niewątpliwe naruszenie zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w P. Obwiniony wprawił się w ten stan świadomie, wiedząc, że jego "organizm źle toleruje alkohol". Zdarzenie z dnia 14 grudnia 2016 r. miało miejsce na terenie Szkoły Policji w P. gdzie obwiniony przebywał w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, zatem należy je rozpatrywać w kategoriach zdarzenia pozostającego w związku ze służbą, w czasie przeznaczonym na odpoczynek i naukę własną.
W kwestii wątpliwości obrońcy co do faktycznej potrzeby umieszczenia obwinionego w izbie wytrzeźwień wynikłych z faktu niejednolitych zeznań przesłuchanych w sprawie świadków odniesiono się do zeznań złożonych przez świadków. Wskazano, że dwaj świadkowie przebywający w trakcie trwania kursu w jednym pokoju, przedstawiali korzystną sytuację dla obwinionego. Obydwaj koledzy z pokoju zgodnie twierdzili, że nie wyczuwali od niego woni alkoholu. M.K. zeznał, że pomógł G.K. ułożyć się w tzw. pozycji bocznej bezpiecznej, "która uniemożliwiała ewentualne zakrztuszenie." W ocenie obydwu współlokatorów pokoju G.K. nie znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu. Odmienne zdanie prezentowało natomiast pięciu pozostałych policjantów, w tym kontrolny służby i dyżurny Szkoły Policji w P. oraz policjanci KPP w P., którzy zgodnie stwierdzili że od G.K. była wyczuwalna woń alkoholu, znajdował się w stanie upojenia alkoholowego. W związku z brakiem możliwości zapewnienia słuchaczowi bezpieczeństwa na terenie Szkoły Policji w P. przewieziono go do izby wytrzeźwień, gdzie został przyjęty do wytrzeźwienia. Zeznania policjantów z KPP oraz sporządzona przez nich dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy potwierdza te ustalenia. Informacje w niej zawarte są spójne, obiektywne, nie budzące wątpliwości. W świetle utrwalonego w materiale dowodowym stanu w jakim znajdował się obwiniony, pozostawienie go przez interweniujący patrol z KPP w P. bez fachowej opieki zagwarantowanej przez OPIRPA w P. mogło doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Organ zwrócił nadto uwagę na fakt pełnienia przez obwinionego przez prawie 6 lat służby w pionie prewencji co sugeruje, że niejednokrotnie pouczał doprowadzane przeze siebie osoby do wytrzeźwienia o przysługujących im uprawnieniach. W aktach sprawy nie ujawniono, aby obwiniony skorzystał z prawa przysługującemu mu jako osobie doprowadzonej w celu wytrzeźwienia na podstawie art. 40 ust. 6 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
W zakresie drugiego zarzutu organ odwołał się do § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta, zgodnie z którym "Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej". Natomiast obwiniony został doprowadzony do OPIRPA w P. i decyzją lekarza został przyjęty do wytrzeźwienia z wynikiem 1,08 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W dokumentacji sporządzonej w związku z doprowadzeniem zawarta jest informacja o miejscu i przyczynie interwencji. Ta informacja wskazuje jednoznacznie, że przywieziony do izby wytrzeźwień jest słuchaczem Szkoły Policji, osobą odbywającą w niej szkolenie w systemie skoszarowanym, a Szkoła Policji nie jest miejscem noclegowym przeznaczonym dla osób postronnych. Zauważono, że nawet w sytuacji przebywania na terenie Szkoły gości spoza policji, sytuacja umieszczenia takiej osoby w izbie wytrzeźwień stawia w bardzo negatywnym świetle kadrę szkoły, słuchaczy oraz całą formację. Podkreślono, że doprowadzenie obwinionego do wytrzeźwienia było konsekwencją świadomego wprawienia się przez niego w stan w jakim się znajdował.
Powołując się na brzmienie art. 132a ustawy o Policji organ wskazał, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić lub przewidując możliwość jego popełnienie na to się godzi, albo nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką przewidywał. Biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w trakcie przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego uznał, że zawinienie leży po stronie obwinionego sierż. szt. G.K.
Odnosząc się do wymiaru kary organ odwołał się do art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym "Służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych".
Zdaniem organu, obwiniony będąc zobowiązanym do przestrzegania dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej policjanta, wbrew obowiązującemu zakazowi przebywał na terenie Szkoły Policji w P. w stanie pod wpływem alkoholu, wskutek czego niezbędnym okazało się doprowadzenie go w celu wytrzeźwienia do OPIRPA w P., gdzie został przyjęty do wytrzeźwienia z wynikiem 1,08 mg/l w wydychanym powietrzu tj. 2,28 promila. Popełnienie przez niego przewinień dyscyplinarnych miało zatem związek ze spożywaniem alkoholu. Tymczasem policjant "Rotą ślubowania" jest szczególnie zobligowany do przestrzegania prawa, dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.
Uwzględniając dotychczasowy przebieg służby oraz pozytywną opinię sierż. szt. G.K. wskazano, że w Policji nie można tolerować popełniania przez policjantów przewinień dyscyplinarnych pod wpływem alkoholu. Przewinienia takie mają szczególny wydźwięk społeczny i nawet incydentalne przypadki wpływają na ogólną ocenę pracy Policji, jako formacji powołanej do realizacji zadań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego, oraz przestrzegania przez obywateli przepisów prawa.
W odwołaniu od opisanej decyzji obrońca obwinionego, w odniesieniu do czynu pierwszego wniósł o wymierzenie łagodniejszego rodzaju kary. W odniesieniu do czynu drugiego wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i w tym zakresie uniewinnienie obwinionego, Nadto obrońca obwinionego wystąpił o powołanie Komisji w trybie art. 135m ustawy o Policji.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
1. w odniesieniu do orzeczenia o uznaniu obwinionego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w pkt 1 - rażącą niewspółmierność kary oraz naruszenie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji - poprzez nieuwzględnienie określonych w tym przepisie dyrektyw wymiaru kary, a także naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji - poprzez brak uzasadnienia orzeczenia w przedmiocie wymiaru kary;
2. w odniesieniu do orzeczenia o uznaniu obwinionego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w pkt 2 - naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez całkowite pominięcie w toku orzekania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść obwinionego, naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji poprzez brak należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego wydanego orzeczenia, błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę orzeczenia poprzez niezasadne przyjęcie, mimo istotnych braków w materiale dowodowym, że stan obwinionego w dacie zdarzenia uzasadniał doprowadzenie go do izby wytrzeźwień.
Zarzucono także naruszenie prawa materialnego, a to art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Wyjaśniając przedstawione zarzuty wskazano, że organ przedstawił ogólne i lakoniczne uwagi na temat negatywnej oceny przewinień dyscyplinarnych policjantów popełnianych pod wpływem alkoholu. Nie odniesiono ich do realiów sprawy i osoby obwinionego. Nie wykazano, jakie konkretnie zagrożenia czy naruszenia interesu służby spowodował w dacie zdarzenia (lub późniejszej) przypisany obwinionemu czyn. Tym samym naruszono art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, który nakłada obowiązek zawarcia w orzeczeniu uzasadnienia faktycznego i prawnego wyjaśniające przesłanki, na których organ dyscyplinarny opiera swoje orzeczenie. Obowiązek ten dotyczy także orzeczenia w przedmiocie wymiaru kary.
Zdaniem odwołującego, w treści uzasadnienia orzeczenia nie wyjaśniono czy i jakimi dyrektywami wymiaru kary kierował się organ, ani też nie podano, jakie konkretnie okoliczności sprawy wpłynęły na zaostrzenie kary, a także dlaczego nie uwzględniono okoliczności korzystnych dla strony. Mimo przytoczenia w całości wyjaśnień obwinionego, nie odniesiono się do ich treści i podanych w nich okoliczności mających wpływ na wymiar kary. Podobnie potraktowano pozostałe dowody zgromadzone w aktach, w szczególności dokumentację dotyczącą dotychczasowego przebiegu służby obwinionego oraz zeznania świadków dotyczące jego zachowania i postawy w trakcie szkolenia. Także ocena stopnia zawinienia, mającego wpływ na wymiar kary dokonana była bez uwzględnienia pobudek działania obwinionego i jego zachowania przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego. Nie wzięto pod uwagę, że ujawnione zachowanie obwinionego nie wywołało żadnych negatywnych skutków dla służby, nie wpłynęło na sposób wykonywania obowiązków, nie zakłóciło prawidłowego przebiegu szkolenia. Nie uwzględniono, że obwiniony pozostawał poza służbą, w swoim pokoju, w łóżku. Nie ujawniono, by wprowadził się w stan po spożyciu alkoholu z niskich pobudek, by celowo naruszył regulamin jednostki i prezentował wobec niego lekceważący stosunek. Niezasadnie pominięto okoliczności zachowania obwinionego po zdarzeniu - był spokojny, wykonywał polecenia, dobrowolnie poddał się wszystkim dalszym czynnościom, w tym związanym z procedurą umieszczenia w izbie wytrzeźwień, kierując się dobrem postępowania i dbałością o społeczny wizerunek Policji (nie podejmował działań zmierzających do kwestionowania czynności podjętych wobec jego osoby, nie skarżył czynności doprowadzenia). Nie odniesiono się do manifestowanego przez obwinionego czynnego żalu zaraz po zdarzeniu oraz w toku postępowania dyscyplinarnego, a także wyrażonej chęci zrehabilitowania się przed przełożonymi. Pominięto ocenę dotychczasowego nienagannego przebiegu służby, a także udzielonego poręczenia związkowego, pozwalającego przyjąć, że w razie pozostawienia obwinionego w służbie będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Pominięto także fakt, że pomimo ciążących na nim zarzutów, a także trudnych przeżyć osobistych, obwiniony przez cały czas czynnie i z pełnym zaangażowaniem pełnił służbę, w tym także w czasie wolnym, a jednocześnie nie zapewniono mu żadnego wsparcia psychologicznego, co więcej - obwinionemu nie zapewniono opieki psychologicznej podczas pierwszych dni pobytu w szkole, w momencie, gdy dowódca kompanii pozyskał wiedzę o traumatycznym zdarzeniu w przebiegu ciąży żony obwinionego, a prawidłowa reakcja przełożonego na taką informację z całą pewnością pozwoliłaby uniknąć policjantowi załamania, które wywołało zdarzenie.
Odwołujący podkreślił, że dotychczasowy przebieg jego służby świadczy nie tyle o poprawnym, co wzorowym jej pełnieniu, zaś fakt ten był organowi postępowania znany w dacie orzekania.
Podsumowując uznano, że pogwałcona została zasada współmierności kary, która ma charakter bezwzględny, a swoje uzasadnienie znajduje w konstytucyjnym nakazie poszanowania godności człowieka. Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Natomiast organ nie wspomniał o żadnych okolicznościach łagodzących.
Zdaniem odwołującego treść i konstrukcja uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego świadczy o tendencyjnym procedowaniu, nastawionym na z góry przyjętą tezę o konieczności ukarania obwinionego najsurowszą karą dyscyplinarną.
Obrońca obwinionego zarzucił także błędną kwalifikację czynu opisanego w pkt 1 zaskarżonego orzeczenia, gdyż organ postępowania nie ustalił ani nie wykazał w toku postępowania przesłanek, o których mowa w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Nie wykazał po stronie obwinionego, by "nie dopełnił obowiązków służbowych" albo "przekroczył uprawnienia określone w przepisach prawa". W opinii odwołującego świadczy to o istotnym naruszeniu art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Naruszenie regulaminu szkoły w czasie pozasłużbowym nie może być bowiem uznane za "niedopełnienie obowiązków służbowych" ani też za "przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa". Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy - oceniany z poszanowaniem zasad wynikających z art. 135g ustawy - nie daje także podstaw do przyjęcia, że swoim zachowaniem obwiniony naruszył § 23 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Obrońca obwinionego wyraził pogląd, że zdarzenie z 14 grudnia 2017r., w tym okoliczności związane z umieszczeniem odwołującego w izbie wytrzeźwień, jakkolwiek mające miejsce na terenie Szkoły Policji, nie miały związku ze służbą i nie miały charakteru publicznego. Nie odbywały się przy udziale osób trzecich, nie związanych z formacją, nie wywołały wpływu na wizerunek Policji jako formacji i nie wpłynęły na umniejszenie zaufania do niej. Obwinionego przewieziono do izby w prywatnej, cywilnej odzieży, legitymował się dowodem osobistym, nie miał przy sobie żadnych atrybutów wskazujących na rodzaj wykonywanego zawodu, potraktowany został jako osoba prywatna. Zdaniem odwołującego rozważania organu mają charakter czysto hipotetyczny i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym. W istocie w postępowaniu dyscyplinarnym nie przeprowadzono żadnego dowodu na okoliczność publicznego charakteru zdarzeń, nie czyniono żadnych ustaleń w zakresie społecznego odbioru zdarzenia.
W odwołaniu zakwestionowano także możliwość przypisania obwinionemu zamiaru popełnienia przewinienia, gdyż przebywając w pokoju, nie zaś w miejscu publicznym, ani też nie na terenie ogólnodostępnych miejsc w Szkole - nie działał z zamiarem bezpośrednim czy to nawet ewentualnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu zasad etyki i umniejszaniu społecznego zaufania do Policji. Obwiniony przez cały czas pozostawał poza zasięgiem osób trzecich i po prostu spał. Ujawnione w toku postępowania okoliczności takie, jak miejsce zdarzenia i jego uczestnicy, wskazują na brak przypisywanej obwinionemu przesłanki działania nakierowanego na odbiór społeczny.
Umieszczenie odwołującego w izbie wytrzeźwień uznano jako sprzeczne z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Autor odwołania wyraził pogląd co do braku w aktach sprawy jednoznacznych dowodów na stan nietrzeźwości u obwinionego w chwili doprowadzania go do izby wytrzeźwień, a także dowodów świadczących o spełnieniu pozostałych przesłanek wymienionych w cyt. przepisie, a to zachowania dającego powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub zakładzie pracy, czy znajdowania się w okolicznościach zagrażających życiu lub zdrowiu, czy też zagrażania życiu lub zdrowiu innych osób. Zdaniem autora odwołania, przed doprowadzeniem obwinionego do izby wytrzeźwień nie przeprowadzono z jego udziałem żadnego badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwsze takie badanie wykonano dopiero po doprowadzeniu do izby, przy czym przeprowadzili je pracownicy izby, nie zaś interweniujący funkcjonariusze. Podjęcie decyzji o przewiezieniu obwinionego do izby wytrzeźwień odbyło się zatem bez jakiejkolwiek prawidłowej weryfikacji jego stanu, a jedynie taka weryfikacja - dokonana przed przystąpieniem do dalszych czynności - umożliwiałaby ich dalsze legalne prowadzenie. W uzasadnieniu orzeczenia nie wyjaśnia się jednak, dlaczego interweniujący funkcjonariusze odstąpili od obowiązku wykonania pomiaru stanu trzeźwości, ani też czy w ogóle dysponowali urządzeniem pomiarowym. Brak więc dowodu na to, by stan ten był prawidłowo ustalany na terenie Szkoły Policji w P. Zakwestionowano, by ustalenie stanu trzeźwości mogło być dokonane na podstawie zeznań świadków, w dodatku niespójnych ze sobą. Część bowiem ze świadków podała, że nie wyczuwała od obwinionego woni alkoholu, nie stwierdziła, że jest nietrzeźwy. Zaprzeczono, by świadkowie T. C. i M.K. (współlokatorzy w pokoju obwinionego) mieli jakikolwiek interes w fałszowaniu swoich relacji z przebiegu zdarzenia, skoro są dla obwinionego osobami obcymi, mieli z nim pierwszy i ostatni kontakt jedynie na szkoleniu w P., pełnią służbę w różnych częściach kraju. Obowiązkiem organu było zatem uwzględnienie treści zeznań tychże świadków przy czynieniu ustaleń faktycznych, a w razie ujawnienia rozbieżności - zastosowanie regulacji z art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy o Policji, względnie przeprowadzenie konfrontacji między zeznającymi rozbieżnie świadkami. Ciężar dowodu i inicjatywa w tym zakresie ciążyły w tym wypadku na rzeczniku dyscyplinarnym, nie zaś obwinionym.
Jako kwestię kluczową dla sprawy odwołujący uznał kwestię celowości i zasadności jego doprowadzenia do izby wytrzeźwień. Było to motywem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu, a następnie uznania go winnym i ukarania. Okoliczności związane z doprowadzeniem do izby, jako mające bezpośrednie przełożenie na wynik postępowania, winny być więc ustalone i ocenione wyjątkowo wnikliwie i wszechstronnie, a przede wszystkim jednoznacznie. Skoro zaś w trakcie zdarzenia dopuszczono się błędów proceduralnych (zaniechano przeprowadzenia badania trzeźwości), a jednocześnie relacje świadków są rozbieżne, nie może być mowy o jednoznacznych i wiążących ustaleniach faktycznych. Mimo, że powyższe zarzuty podnoszono w toku postępowania, organ całkowicie je zbagatelizował, pominął ujawnione wątpliwości oraz okoliczności korzystne dla strony.
Odwołujący zarzucił naruszenie zasady domniemania niewinności, obiektywizmu i bezstronności poprzez dokonanie oceny materiału dowodowego według ustalonej tezy nastawionej na negatywny dla obwinionego wynik postępowania. Zgromadzone w aktach sprawy dowody przedstawiono wybiórczo, w sposób świadomy i celowy. Podniesiono, że zarzucane obwinionemu przewinienia nie należały do katalogu czynów rejestrowanych w Systemie Elektronicznej Sprawozdawczości w Policji wydarzeń nadzwyczajnych z udziałem policjantów i pracowników cywilnych, ani też nie stanowią zdarzeń monitorowanych na podstawie regulacji wewnętrznych i poleceń Komendanta Głównego Policji, zgodnie z którymi za nadzwyczajne uznaje się stawienie się do służby/pełnienie służby w stanie nietrzeźwości lub po użyciu alkoholu (a obwiniony służby w chwili zdarzenia nie pełnił) oraz spożywanie alkoholu w czasie służby lub na terenie obiektów policyjnych (a tego w postępowaniu nie wykazano, ani też obwinionemu nie zarzucono).
W ocenie odwołującego, wymierzona kara jest niewspółmierna i krzywdząca z tej także przyczyny, że narusza zasadę równego traktowania. W innych przypadkach postępowań dyscyplinarnych prowadzonych w G. o podobne czyny (lub cięższe gatunkowo) orzekano wobec obwinionych kary obniżenia stanowiska służbowego, nie zaś wydalenia ze służby. Okoliczności te są organowi odwoławczemu znane z urzędu.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. wydanym na podstawie art. 135n. ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymano zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji w mocy.
Komendant Wojewódzki Policji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, stanowisko zajęte przez organ I instancji i treść odwołania. Wyjaśniono, że decyzją nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia o ukaraniu obwinionego karą wydalenia ze służby. W wyniku prac komisji sporządzone zostało sprawozdanie z wnioskiem o utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia ze zdaniem odrębnym przedstawiciela Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...]. W zdaniu odrębnym członek komisji wskazał na braki formalne wydanego przez Komendanta Powiatowego Policji w T. orzeczenia, wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Organ opisał stan faktyczny ustalony w postępowaniu poprzedzającym zaskarżone orzeczenie, a więc fakt uczestniczenia obwinionego w dniu 14 grudnia 2016 roku w zajęciach dydaktycznych w Szkole Policji w P. i nie korzystanie przez niego tego dnia z wyjścia na przepustkę poza teren szkoły. Opisano, co wydarzyło się koło godziny 22:20 w pokoju zajmowanym przez obwinionego wspólnie z M.K. i T.C., przyjmując, że funkcjonariusze ci zastali obwinionego śpiącego i zanieczyszczoną obok jego łóżka podłogę, co świadczyło o problemach fizjologicznych obwinionego. Natomiast według relacji W.K. - dowódcy kompani III Szkoły Policji w P., obwiniony znajdował się w stanie silnego upojenia alkoholowego, na co miała wskazywać jego bełkotliwa mowa, torsje oraz intensywna woń alkoholu i zabrudzona odzież wierzchnia. Kontakt z obwinionym był utrudniony, miał zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej, próbując wstać z łóżka zsuwał się z niego. W ocenie oficera kontrolnego oraz dyżurnego szkoły obwiniony znajdował się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu. W związku z tym powiadomiono Dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., a ten skierował na miejsce patrol interwencyjny. Przybyli na miejsce zdarzenia stwierdzili, że obwiniony był przytomny, wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu, posługiwał się bełkotliwą mową, miał upośledzoną motorykę i problemy z utrzymaniem równowagi. Ustalono, że przed przyjazdem funkcjonariuszy patrolu konieczna była jego asekuracja i podtrzymywanie głowy z uwagi na obawę zadławienia się. W związku z zastaną na miejscu zdarzenia sytuacją oraz poczynionymi ustaleniami z kadrą szkoły, iż nie są oni w stanie zapewnić policjantowi odpowiedniego nadzoru i bezpieczeństwa, postanowiono o umieszczeniu go w OPIRPA w P. celem wytrzeźwienia. W wyniku badania na zawartość alkoholu w wdychanym powietrzu urządzeniem typu Alkometr A 2.0. potwierdzono, że dowieziony policjant znajduje się w stanie nietrzeźwości. (badanie nr I- 14.12.2016 roku godz. 23:54 wynik 1,08 mg/l, badanie nr II - 15.12.2016 roku godz. 14:35 wynik 0,16 mg/l).
Organ odwoławczy zrelacjonował również wyjaśnienia obwinionego wskazując, że przesłuchany nie kwestionował faktu spożywania alkoholu na terenie Szkoły Policji w P.w dniu 14 grudnia 2016r. odmawiając podania innych szczegółów zdarzenia. Nie przyznał się natomiast do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego objętego drugim zarzutem dotyczącym naruszenia "Zasad etyki zawodowej policjanta". Wyjaśnił, że podczas przewożenia go do OPIRPA w P. nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów mogących identyfikować jego osobę z formacją Policji, był w ubraniu cywilnym, a ponadto nie poinformował, jak i też nie dał do zrozumienia personelowi placówki, że jest funkcjonariuszem Policji, zatem nie mogło dojść do zawinionego narażenia Policji na utratę zaufania czy też podważenia społecznego wizerunku tej formacji.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego organ odwoławczy stwierdził kompletność zgromadzonego materiału dowodowego pozwalającą na ocenę zachowania obwinionego.
Odnosząc się do stanu prawnego sprawy przedstawiono brzmienie art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, jak też § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do Decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w P. Przeprowadzono wykładnię terminu "pod wpływem alkoholu", użytego w § 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do Decyzji nr [...] i wskazano, że jest to każdorazowe spożycie alkoholu, którego działanie wywiera jakikolwiek wpływ na sposób zachowania osoby, która ten alkohol spożyła, przy czym nie ma znaczenia czy wartość alkoholu w organizmie wskazuje na stan po użyciu lub nietrzeźwości rozumiany w myśl art. 46 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Jako bezsporne w świetle przytoczonego stanu faktycznego uznano, że w dniu 14 grudnia 2016 roku sierż. szt. G.K., jako słuchacz kursu specjalistycznego [...] realizowanego przez Szkołę Policji w P., wbrew obowiązującemu zakazowi przebywał na jej terenie w stanie pod wpływem alkoholu. Podkreślono, że obwiniony podpisał wydruk z wynikiem badania stanu trzeźwości z urządzenia pomiarowego. Z zeznań policjantów będących przy badaniu nie wynika, że w jego trakcie wystąpiły okoliczności podważające jego wartość dowodową.
Podkreślono nadto, że symptomy zaobserwowane u obwinionego około godz. 22:30 na terenie Szkoły Policji w P., wskazujące na ciężkie zatrucie alkoholem, w tym dezorientacja w otoczeniu, niemożność utrzymania pionowej pozycji, narastające zaburzenia świadomości, niemożność kontrolowania swojego zachowania i panowania nad sytuacją oraz własną fizjologią, zostały potwierdzone badaniem stanu trzeźwości w trakcie przyjęcia do OPIRPA o godz. 23:54, czyli relatywnie niedługim czasie od chwili podjęcia czynności wobec obwinionego. Wynik przeprowadzonego badania wskazuje, że obwiniony na terenie szkoły Policji znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Oceniając przedstawiony stan faktyczny sprawy w kontekście obowiązujących przepisów prawa Komendant Wojewódzki uznał za bezsporne, że postępowanie obwinionego wyczerpało znamiona naruszenia dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. § 9 ust. 3 pkt 3 załącznika do Decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w P. z dnia [...] roku w sprawie zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkol Policji w P.
Dodatkowo wyjaśniono, że udział w przeszkoleniu, w którym uczestniczył obwiniony, odbywa się na zasadzie dobrowolności. Z zasadami pobytu w jednostce szkoleniowej oraz związanymi z tym obowiązkami policjanci są zapoznawani w pierwszym dniu pobytu w szkole Policji. Tym samym każdy ma możliwość oceny wymagań związanych z pobytem na szkoleniu, a w przypadku wątpliwości w tym zakresie może zrezygnować ze szkolenia.
Przechodząc do oceny sprawstwa drugiego z zarzucanych obwinionemu czynów wskazano, że istotą tego czynu jest skala stanu psychofizycznego do jakiego doprowadził się obwiniony na terenie Policji. Przeprowadzono wykładnię pojęć – "w stanie pod wpływem alkoholu", a "doprowadzeniem się do stanu upojenia alkoholowego", mogącego prowadzić do utraty zdrowia, a nawet życia. Organ zwrócił uwagę na podnoszony przez obwinionego problem z tolerancją alkoholu przez organizm i mimo tego spożycie ilość alkoholu, powodującej utratę kontroli nad swoim ciałem i jego reakcjami. Zauważono, że miało to miejsce w murach Szkoły Policji w P., gdzie obwiniony przyjechał zdobywać specjalistyczną wiedzę w zakresie realizowanych zadań służbowych. Świadkami zdarzenia byli inni funkcjonariusze Policji, w tym odpowiedzialni za kursantów i ich pobyt w szkole. Decyzja o przewiezieniu obwinionego izby wytrzeźwień, spowodowana była trzeźwą oceną stanu policjanta, w który wprowadził się sam, była decyzją trafną. Z takim następstwem obwiniony winien się liczyć.
Zdaniem organu odwoławczego jednoznacznie negatywne opinie i skojarzenia budzi umieszczenie słuchacza Szkoły Policyjnej w stanie upojenia alkoholowego, celem wytrzeźwienia, w izbie wytrzeźwień. Świadek takiej sytuacji dojdzie do wniosku, że jednostka Policji, jaką jest Szkoła Policji w P., stanowi miejsce, gdzie funkcjonariusze umundurowanej formacji, powołanej między innymi do utrzymywania porządku publicznego, mają nie tylko dostęp do alkoholu, ale również spożywają go w znacznych ilościach. Nikt nie będzie zwracał uwagi na fakt, czy policjant był na służbie, na zajęciach czy też poza służbą. Przekaz wynikający z sytuacji objętej zarzutem nr 2 będzie jednoznacznie niekorzystny dla Policji.
Policjant, który dopuszcza się tego rodzaju działania musi mieć świadomość jego następstw, nie tylko dla siebie, ale również skutków jakie może mieć dla wizerunku Policji, o który obwiniony winien wykazywać dbałość i staranie.
Organ odwoławczy podniósł, że zarzut z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta nie wymaga wykazania konkretnego skutku bądź następstwa działania policjanta. Wystarczające jest, by określone działanie policjanta i jego skutki mogły narazić wizerunek policji na szkodę. Takim wymaganiom odpowiada ustalona w postępowaniu dyscyplinarnym sytuacja. Konieczność określenia zasad etyki zawodowej policjanta i egzekwowania ich przestrzegania wynika z roli jaką odgrywa Policja w funkcjonowaniu państwa i życiu społecznym.
Dokonując analizy strony podmiotowej zarzuconych obwinionemu czynu uznano, że dopuścił się ich w sposób zawiniony, a jego wina ma charakter umyślny w zamiarze ewentualnym. Obwiniony będąc zapoznany z obowiązującymi na jej terenie normami, co najmniej mógł przewidzieć, że przebywanie pod wpływem alkoholu na obszarze jednostki Policji, doprowadzi do naruszenia dyscypliny służbowej. Będąc osobą dorosłą, posiadającą możliwość oceny skutków swoich czynów oraz świadomą wpływu alkoholu na stan świadomości, z własnej woli zdecydował się na spożycie alkoholu na terenie szkoły. Spożywając alkohol musiał przewidywać, iż naraża się na skutki, których efekty mogą mieć istotny wpływ na jego świadomość i będą wpływać na sposób odbioru rzeczywistości, zakłócając go, a także przyczynić się do zaburzeń pracy organizmu, skutkujących bezpośrednim zagrożeniem dla życia lub zdrowia.
Odpowiadając na argumenty obrońcy obwinionego, co do motywów działania obwinionego oraz jego osobistej sytuacji życiowej wskazano, że stosowanie alkoholu, jako depresanta, nie znajduje usprawiedliwienia i zgodnie z obowiązującą wiedzą w tym zakresie, nie jest lekarstwem na stawiane przez życie problemy. Okoliczność ta nie może wpłynąć na sposób oceny stopnia zawinienia przewinień dyscyplinarnych popełnionych przez obwinionego.
Przechodząc do oceny zasadności wymierzonej obwinionemu kary przywołano brzmienie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji i podzielono stanowisko organu I instancji. Uznano, że Komendant Powiatowy Policji w T., pomimo skromnego w treści uzasadnienia wydanego orzeczenia, precyzyjnie rozważył wszystkie zasady wymiaru kary, wskazując konkretne argumenty wynikające z materiału dowodowego sprawy, nie ograniczając się wyłącznie do przytoczenia ustawowych przesłanek wymiaru kary określonych w dyspozycji w/w przepisu, bądź też opinii służbowych na temat przebiegu dotychczasowej służby obwinionego. Orzeczenie zawiera ocenę materiału dowodowego w zakresie całokształtu okoliczności sprawy.
Organ odwoławczy rozważył jako okoliczności łagodzące ponad siedmioletnią służbę w Policji obwinionego i związane z tym doświadczenie zawodowe, a także prawidłowy przebieg dotychczasowej służby, w czasie której obwiniony był pozytywnie oceniany. Stwierdzono jednak, że swoim zachowaniem obwiniony unicestwił wszystko to na co pracował w toku swojej dotychczasowej służby, a mianowicie nieposzlakowaną opinię i wiarygodność zawodową, o których mowa w . art. 25 ustawy o Policji. Swoim zachowaniem sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Postępowanie, którego się dopuścił nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Obwiniony dopuszczając się zarzucanego mu czynu, pomimo wiedzy o braku akceptacji w Policji dla tego typu zachowań, dowiódł, że nie jest w stanie podporządkować się szczególnej dyscyplinie służbowej obowiązującej w formacji uzbrojonej, jaką jest Policja. Obwiniony wykazał, że lekceważy swoje podstawowe obowiązki, nie ma tym samym gwarancji, iż będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej w toku dalszej służby. Podkreślono, że policjant jako osoba powołana do egzekwowania przepisów prawa sama musi przestrzegać tego prawa w najwyższym stopniu. Wszelkie niepraworządne działania policjanta, a w tym doprowadzenie się na terenie szkoły Policji do stanu upojenia alkoholowego, traktowane winno być jako poważne uchybienie zasadom etyki zawodowej policjanta, ale również etosowi pełnionej służby. Musi rodzić zdecydowane kroki zmierzające do odsunięcia go od wykonywania czynności służbowych, a w konsekwencji do wykluczenia z szeregów Policji.
Komendant Wojewódzki Policji podniósł, że na ocenę wymiaru kary dyscyplinarnej ma także wpływ poziom upojenia alkoholowego obwinionego, który w tym wypadku był wyjątkowo wysoki. Wykazane stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu u obwinionego nie tylko powodowało popełnienie przez niego przewinienia dyscyplinarnego w dniu 14 grudnia 2016 roku, ale jednocześnie eliminowało go z możliwości uczestniczenia w obowiązkowych zajęciach służbowych w dniu 15 grudnia 2016 roku. Jak bowiem wynika z przeprowadzonego o godz. 14:35 badania zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, stężenie wynosiło 0,16 mg/l. Tym samym należy stwierdzić, że funkcjonariusz nie był w stanie przystąpić do służby w dniu 15 grudnia 2016 roku, z uwagi na znajdowanie się pod wpływem alkoholu. Takie postępowanie świadczy o wyjątkowej nieodpowiedzialności oraz wysokim stopniu lekceważenia nałożonych na obwinionego obowiązków.
Przechodząc do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że stan obwinionego w dacie zdarzenia uzasadniał doprowadzenie go do izby wytrzeźwień, a także zarzutu naruszenie art 40 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, uznano te zarzuty za niezasadne. Przeciwko tym zarzutom świadczy bowiem wynik przeprowadzonego badania lekarskiego, na podstawie którego stwierdzono konieczność zatrzymania nietrzeźwego w placówce.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, organ II instancji potwierdził, że zaskarżone orzeczenie zawiera zbyt lakoniczne uzasadnienie co do wymiaru kary, a powołana argumentacja w tym zakresie zawiera bardzo ogólnikowe stwierdzenia, powołujące się na dobro służby, utratę zaufania do obwinionego, wagę przewinienia itp. Nie zmienia to jednak faktu, że organ pierwszej instancji właściwie rozważył okoliczności w jakich doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Przełożony dyscyplinarny uwzględnił dotychczasowy nienaganny przebieg służby, zachowanie obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, tj. wyrażenie skruchy, częściowe przyznanie się do winy, złożenie wyjaśnień. Wydając orzeczenie uwzględnił gradację kar oraz wszystkie dyrektywy ustawowe przy ich wymierzeniu.
Ustalone okoliczności sprawy potwierdziły, że obwiniony utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, a tym samym zdyskredytował się jako policjant i naraził formację Policji na utratę zaufania czy też podważenia jej społecznego wizerunku. Jednocześnie nie wystąpiły okoliczności, które stanowiłyby ustawowe przesłanki złagodzenia kary. Brak poszanowania dla dyscypliny służbowej nie daje podstaw do wymierzenia innego rodzaju kary. Policjant powinien być wzorem do naśladowania dla innych obywateli, dając im przykład swoim nienagannym postępowaniem. W ocenie organu zarówno I jak i II instancji, zachowanie obwinionego stanowiło całkowite zaprzeczenie idei służby w Policji. Łamanie prawa przez osoby wyznaczone do jego ochrony stanowi skrajny przypadek braku elementarnych zasad poszanowania praworządności.
Również jako bezzasadny ocenił organ zarzut dotyczący nieprawidłowo przyjętej kwalifikacji prawnej pierwszego z zarzucanych obwinionemu czynów. Obwiniony zobowiązany był do przebywania na terenie Szkoły Policji w P. w stanie psychofizycznym bez wpływu działania alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji, zarówno w godzinach przewidzianych na programowe zajęcia dydaktyczne oraz w czasie wypoczynku. Ustalona, obowiązująca na terenie szkoły zasada, wynikająca z tj. 9 ust. 3 pkt. 3 załącznika do decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w P. z dnia [...] roku w sprawie zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w P. jednoznacznie wskazuje, że ma charakter terytorialny, a nie czasowy i obowiązuje wszystkich funkcjonariuszy przebywających na jej terenie bez znaczenia na porę i rodzaj pobytu.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Wojewódzkiego w Gliwicach obwiniony reprezentowany przez pełnomocnika wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji zarzucając organom brak wszechstronnego rozpoznania sprawy i zaniechanie ustosunkowania się do wszystkich twierdzeń zgłoszonych w odwołaniu. Nadto postawiono zarzut uchybienia przepisom art. 135f ust. 3, art. 135f ust. 6, art. 135m ust. 6 i 7, art. 135 1 ust. 2 ustawy o Policji, poprzez naruszenie prawa do obrony i pozbawienie strony możliwości czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym, naruszenie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie zawartych w tym przepisie dyrektyw wymiaru kary, art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji - poprzez akceptację braku należytego uzasadnienia orzeczenia organu I instancji w przedmiocie wymiaru kary, skutkujące rażącą niewspółmiernością orzeczonej kary dyscyplinarnej, naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez całkowite pominięcie w toku orzekania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść obwinionego, jak też naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez błędną jego wykładnię i nieuprawnione zastosowanie.
Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów dołączonych do skargi, a to rozkazu personalnego Komendanta Powiatowego Policji w T. nr [...] z dnia [...] r., pisma Kapelana Policji Diecezji [...] z dnia 15 maja 2017 r., pisma funkcjonariuszy oraz pracowników cywilnych Komendy Powiatowej Policji w T. z dnia 17 marca 2017r. wraz z załączoną listą podpisów 140 osób oraz pisma posłanki B.D. z dnia 27 marca 2017 r. na okoliczność ustalenia zachowania skarżącego przed zdarzeniem z dnia 14 grudnia 2016r., dotychczasowego przebiegu służby, właściwości osobistych skarżącego i jego stosunku do obowiązków służbowych - jako okoliczności mających wpływ na wymiar kary dyscyplinarnej. Nadto dowodu z zaświadczenia A Sp. z o.o. w T. z dnia 22 maja 2017 r. o zatrudnieniu i zarobkach - na okoliczność ustalenia sytuacji materialnej w rodzinie skarżącego - pominiętej przy wymiarze kary.
Uzasadniając zarzut pozbawienia skarżącego czynnego udziału w postępowaniu wskazano na brak zawiadomienia obwinionego i jego obrońcy o powołaniu i składzie komisji działającej w trybie art. 135m ustawy o Policji, jak też o terminie jej posiedzenia, wskutek czego pozbawieni oni zostali możliwości udziału w obradach komisji. Pełnomocnik skarżącego wywiódł uprawnienie do uczestniczenia w posiedzeniu komisji powołanej na podstawie art. 135m ustawy o Policji z uprawnień obwinionego i obrońcy przyznanych na mocy jej art. 135f ust. 3 zd. 1. Natomiast z art. 135m ust. 6 i 7 ustawy o Policji wywiódł prawo obwinionego i obrońcy do wysłuchania przez komisję, czego w niniejszej sprawie niezasadnie zaniechano. Powołując się na stanowisko piśmiennictwa prawniczego stwierdzono, że postępowanie przed komisją stanowi "namiastkę rozprawy, umożliwia zajęcie stanowiska obwinionemu i obrońcy, a także zgłoszenia przez nich wniosków dowodowych. Wnioski te mogą stać się podstawą wystąpienia przez komisję do wyższego przełożonego dyscyplinarnego o uzupełnienie postępowania dowodowego w trybie art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji".
Zarzucono, że wbrew treści art. 135f ust. 6 zd. 1 ustawy o Policji nie doręczono obwinionemu, czy też obrońcy, decyzji Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia [...] r. o powołaniu i wyznaczeniu składu komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia o ukaraniu, co powinno być czynnością poprzedzającą wyznaczenie terminu posiedzenia komisji. Nie doręczono zawiadomienia o terminie posiedzenia komisji. Uchybienia te są istotne, gdyż pozbawiły stronę możliwości weryfikacji składu komisji na gruncie art. 135m ust. 5 w zw. z art. 135 ustawy o Policji, jak również weryfikacji tego, czy dochowano w postępowaniu odwoławczym terminów przewidzianych w art. 135n ustawy o Policji. Skarżący nie wie zatem czy i kiedy przedmiotowa komisja odbyła posiedzenie, w jaki sposób obradowano i prowadzono czynności, czy komisja pracowała wspólnie. Sprawozdanie komisji doręczono skarżącemu po wydaniu orzeczenia i nadaniu go pocztą do strony i obrońcy. Dopiero po wydaniu prawomocnego orzeczenia strona powzięła informację o tym, że jeden z członków komisji zgłosił zdanie odrębne wobec jej stanowiska wyrażonego w sprawozdaniu. W uzasadnieniu orzeczenia, poza informacją o tym fakcie, brak jest odniesienia się do zgłoszonych tam zastrzeżeń. Podkreślono, że Komisja powołana do zbadania zaskarżonego orzeczenia ma charakter kolegialny. W aktach niniejszej sprawy, w szczególności w treści sprawozdania komisji nie ma informacji, czy komisja obradowała wspólnie, czy i jakie stanowisko wyraziła w związku ze zgłoszonym zdaniem odrębnym jednego z jej członków. Fakt zgłoszenia tego odrębnego poglądu i nie podpisania przez członka komisji sprawozdania ma w sprawie znaczenie, albowiem świadczy o tym, że sprawa G.K. nie podlegała w postępowaniu jednoznacznej ocenie, wymiar kary był kwestią dyskusyjną. Tym bardziej celowe było umożliwienie obwinionemu i obrońcy wzięcia czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym w trybie art. 135m ust. 6 ustawy o Policji. Podniesiono nadto, że obwiniony nie został zapoznany ze stanowiskiem Komendanta Powiatowego Policji w T. w sprawie odwołania (k. 415-416), ani też nie doręczono mu tego pisma w trybie art. 135f ust. 6 zd. 1 ustawy o Policji.
Zarzucając niekompletność akt postępowania wskazano na brak w nich akt osobowych skarżącego. W postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony (ani jego obrońca) nie został z nimi zapoznany, co świadczy o naruszeniu art. 135 l ust. 2 ustawy o Policji. Zauważono także, że akta postępowania nie zawierają dokumentów złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego, a to pisma funkcjonariuszy oraz pracowników cywilnych Komendy Powiatowej Policji w T. z dnia 17 marca 2017 r. wraz z załączoną listą podpisów 140 osób wyrażających poparcie dla obwinionego, złożonego w Wydziale Kadr KWP w K. w dniu 17 marca 2017 r., przy czym, według wiedzy skarżącego, oryginał pisma wraz z listą podpisów został złożony w dniu 17 marca 2017 r. w KPP w T. i w tej samej dacie przekazany do KPW w K. przez rzecznika dyscyplinarnego. W aktach sprawy brak jest również pisma posłanki B.D. z dnia 27 marca 2017 r. wyrażającego poparcie dla skarżącego, które wpłynęło do KPP w T. w dniu 29 marca 2017r. Skarżący uznał te pisma za istotne z punktu widzenia wymiaru kary, gdyż dotyczą przesłanek wymienionych w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, a to zachowania obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, dotychczasowego przebiegu służby. Zdaniem skarżącego okoliczności te pominięte zostały w postępowaniu dyscyplinarnym. Pominięto też ustalenia w przedmiocie sytuacji rodzinnej i materialnej obwinionego.
W pozostałej części uzasadnienia zasadniczo powtórzono argumentację przedstawioną w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji. W szczególności powtórzono zarzut wybiórczego przedstawienia stanu faktycznego sprawy z pominięciem okoliczności korzystnych dla skarżącego. Zakwestionowano też ustalenie stanu trzeźwości skarżącego na podstawie zeznań części świadków, które to dowody nie były zbieżne z zeznaniami pozostałych świadków. Zdaniem autora skargi brak było podstaw do przyjęcia, że obwiniony przebywał na terenie szkoły w stanie ciężkiego zatrucia alkoholem albo upojenia alkoholowego. Przypisano skarżącemu najcięższy stan upojenia alkoholowego, mimo braku wystarczających na to dowodów. Zarzucono dowolność w ocenie stanu zdrowia skarżącego w dniu 14 grudnia 2016r. w godzinach wieczornych, gdyż zdaniem autora skargi nie był to stan zagrażający życiu i zdrowiu. Zanegowano też stanowisko organu co do negatywnych odczuć społecznych wywołanych pobytem funkcjonariusza policji w izbie wytrzeźwień celem wytrzeźwienia. Na uzasadnienie swego stanowisko skarżący powołał zeznania wszystkich świadków zdarzenia potwierdzających, że skarżący był spokojny, wykonywał polecenia, dobrowolnie poddał się wszystkim dalszym czynnościom.
Podniesiono też brak odniesienia się organów do złożonych przez skarżącego wyjaśnień, w których wyraził czynny żal i skruchę. Pominięto zatem okoliczności łagodzące.
Zarzut błędnej wykładni art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji uzasadniono argumentując, że pozostawanie na terenie Szkoły w czasie wolnym od zajęć nie jest czynnością służbową.
Zaprzeczono również, tak jak w odwołaniu, kwalifikacji przedmiotowego zdarzenia jako tzw. "zdarzenie nadzwyczajnej kategorii", rejestrowanego w Systemie Elektronicznej Sprawozdawczości w Policji wydarzeń nadzwyczajnych z udziałem policjantów i pracowników cywilnych, czy stanowiącego zdarzenie monitorowane na podstawie regulacji wewnętrznych i poleceń Komendanta Głównego Policji. Podniesiono zarzut naruszenia zasady równego traktowania, sygnalizowanego także przez przedstawiciela organizacji związkowej w trakcie wysłuchania obwinionego w trybie raportu, poprzez różnicowanie zasad karania za podobne czyny popełnione w [...].
Wniosek o przeprowadzenie przez Sąd dowodów z załączonych do skargi dokumentów uzasadniono faktem, że przeprowadzenie dowodów nie przedłuży postępowania, a ma wpływ na ocenę osoby skarżącego, pozwoli na ustalenie przebiegu postępowania dyscyplinarnego oraz sposobu stosowania przez organ odwoławczy dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w ustawie o Policji.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Odnosząc się natomiast do postawionych w skardze zarzutów organ podniósł, że art. 135m ust. 1 ustawy o Policji nie nadaje obwinionemu lub jego obrońcy uprawnienia do złożenia wniosku o wyłączenie członków komisji. Przepis nie daje obwinionemu uprawnień do weryfikacji składu komisji. Decyzja o jej powołaniu jest w aktach sprawy, jak też zdanie odrębne jej członka. Decyzja w sprawie wysłuchania obwinionego przez komisję należy wyłącznie do komisji, która i nie ma obowiązku każdorazowego zawiadamiania czy obwinionego czy obrońcy o terminie posiedzenia.
Co do niekompletności akt dyscyplinarnych, w szczególności poprzez niedołączenie akt osobowych obwinionego wskazano na regulacje prawne zawierające zasady prowadzenia akt osobowych. Z przepisów tych wynika komu i w jakiej sytuacji akta te mogą być udostępniane. Nie stanowią one materiału dowodowego w rozumieniu ustawy o Policji. Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji przy wymierzaniu kary uwzględnić należy dotychczasowy przebieg służby, który odtwarzany jest na podstawie dokumentacji zgormadzonej w aktach osobowych. Natomiast pisma, które według odwołującego nie zostały dołączone do akt dyscyplinarnych wpłynęły już po wydaniu orzeczenia dyscyplinarnego w I instancji. Pisma te zostały złożone jako forma poparcia dla obwinionego z prośbą o niezastosowanie najsurowszej kary dyscyplinarnej i nie można im przypisać żadnego waloru dowodowego zwłaszcza w kwestii sytuacji materialnej i rodzinnej, która nie ma znaczenia dla oceny kary.
Odpowiadając na zarzutu nieuwzględnienia okoliczności łagodzących przy wymiarze kary wskazano, że organ nie pominął przebiegu służby i pozytywnych ocen obwinionego. Wyjaśnił, z jakich przyczyn okoliczności te nie równoważą ciężaru gatunkowego popełnionych czynów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skuteczność skargi oceniana jest w świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ), zwanej dalej P.p.s.a. Na mocy zawartej tam regulacji Sąd uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi; - a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; - b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; - c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W wyniku kontroli zaskarżonego i utrzymanego nim w mocy rozstrzygnięcia organów Policji dokonanej z uwzględnieniem przedstawionych uregulowań prawnych Sąd uznał skargę za niezasadną. Wbrew stanowisku skarżącego decyzja organu odwoławczego – podobnie jak i orzeczenie organu I instancji – nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani też z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na treść zaskarżonych rozstrzygnięć.
Jako najdalej idący zarzut postawiony organom uznał Sąd zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego błędną wykładnię i nieuprawnione zastosowanie. W ramach tego zarzutu sugeruje się w skardze, że pozostawanie na terenie Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości, w czasie wolnym od zajęć służbowych, nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego.
Stosownie do art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, policjant podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej w przypadku popełnienia czynu polegającego na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych Przykładowy katalog deliktów dyscyplinarnych przedstawiono w ustępie. 3 tego przepisu. Wśród nich wymienione zostało niedopełnienie obowiązków służbowych (pkt 3), jak też spożywanie alkoholu w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję (pkt 6).
Co prawda, pełnomocnik skarżącego podjął w skardze próbę polemizowania z ustaleniami organów co do stanu trzeźwości byłego policjanta, jednak próba ta nie ma żadnego uzasadnienia w świetle przedstawionych Sądowi akt administracyjnych. Po pierwsze próba ta pozostaje w głębokiej niekonsekwencji ze stanowiskiem skarżącego, który nie przeczy swojej nietrzeźwości w krytycznym dniu. Co więcej, z faktu przyznania się i wyrażenia skruchy z powodu spożycia alkoholu w szkole Policji skarżący wywodzi prawo do łagodniejszej kary. Po drugie Sąd zauważa, że ustalenia w zakresie znaczącego nadużycia przez skarżącego alkoholu wynikają z niekwestionowanych wyników badań na zawartość alkoholu, a także z zeznań wielu przesłuchanych w sprawie świadków. Jako wysoce nielogiczne (wręcz o charakterze mataczenia) uznać należy twierdzenie, że wynik badania stanu trzeźwości wykonany o godz. 23. 54 w dniu 14 grudnia 2016r. (1,08 mg/l) pozwala na wątpliwość co do nietrzeźwości skarżącego o godzinie 22.30, tego samego dnia, w sytuacji, gdy od tego momentu rozpoczęła się interwencja zakończona doprowadzeniem do izby wytrzeźwień.
Wobec powyższego, nie budzi wątpliwości fakt przebywania przez skarżącego w stanie nietrzeźwości na terenie Szkoły Policji, a zatem w budynku należącym do Policji. Nie budzi też wątpliwości, wynikający z przedstawionych skarżącemu "Zasad organizacji szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w P.", zakaz przebywania na terenie obiektów Szkoły pod wpływem alkoholu.
Organ ocenił zachowanie skarżącego jako niedopełnienie obowiązków służbowych, o którym mowa w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Zdaniem Sądu, działanie skarżącego odpowiada bardziej przewinieniu opisanemu w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, w którym wprost mowa jest o spożywaniu alkoholu w obiektach Policji. Niekwestionowanym faktem jest bowiem brak korzystania przez skarżącego z przepustki w dniu 14 grudnia 2016r., a w konsekwencji tego fakt jego całodziennego pozostawania w obiektach szkolnych należących do Policji. Wskazanie w zaskarżonym orzeczeniu art. 132 ust. 3 pkt 3 w/w ustawy należy potraktować jako okoliczność nieistotną dla oceny legalności działania organów Policji. Dla odpowiedzialności dyscyplinarnej wystarczające jest bowiem naruszenie obowiązków służbowych, o czym mowa w art. 132 ust. 1 cyt. ustawy. Ustęp 3 tego artykułu jedynie wyszczególnia rodzaje naruszeń dyscypliny służbowej i to w formie katalogu otwartego, bez zróżnicowania skutków popełnienia poszczególnych rodzajów przewinień dyscyplinarnych. Tym samym zakwalifikowanie przewinienia do niewłaściwego punktu nie stanowi błędu o istotnym wpływie na ocenę legalności działania organów Policji. Fakt naruszenia dyscypliny służbowej jest bowiem niewątpliwy, tak jak to ma miejsce w kontrolowanej sprawie. Skarżący miał obowiązek zachowania całkowitej trzeźwość w czasie pobytu na terenie Szkoły Policji bez względu na porę dnia lub nocy. Będąc w stanie niewątpliwej nietrzeźwości nie dopełnił tego obowiązku, a więc sytuacja przewidziana w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy w istocie miała miejsce. Prawidłowe byłoby powołanie art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy, który formułuje konkretną postać naruszenia obowiązków służbowych. Uchybienie w postaci powołania normy ogólnej nie ma jednak wpływu na wynik sprawy.
Sąd podziela w całości stanowisko organu w zakresie analizy strony podmiotowej przewinienia popełnionego przez skarżącego. Skarżący spożywał alkohol w pełni świadomy tego działania. W przypadku policjanta świadomość skutków picia alkoholu jest oczywista, w związku z czym co najmniej godził się na to, że pozostawać będzie w pomieszczeniach Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości, a taka okoliczność prowadzi do przyjęcia winy umyślnej. Na marginesie tylko Sąd zauważa, że przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter zarówno umyślny jak i nieumyślny.
W petitum skargi nie został wprost sformułowany zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, jednak w jej uzasadnieniu można dopatrzyć się twierdzeń sugerujących błędne ustalenia i ocenę stanu faktycznego, jak też brak rozważenia całego materiału dowodowego. Dotyczyć to ma przede wszystkim oceny stanu trzeźwości skarżącego w chwili odnalezienia go w pokoju około godziny 22. 30 w dniu 14 grudnia 2016r. W kwestii tej Sąd przedstawił już swoje stanowisko powyżej, a w tym miejscu uznaje za stosowne dodać tylko, że stan upojenia alkoholowego nie ma swojej definicji legalnej. Używa się go często zamiennie dla stanu nietrzeźwości, zdefiniowanego w art. 115 § 16 Kodeksu karnego jako zawartość alkoholu we krwi przekraczającą 0,5 promila. Niewątpliwie stan nietrzeźwości skarżącego odpowiadał podanej w kodeksie karnym definicji. Ponadto, wbrew twierdzeniom skargi, organ ocenił zeznania złożone przez współlokatorów w pokoju skarżącego zgodnie z zasadami logiki, porównał ich treść z zeznaniami pozostałych 5 świadków i wyciągnął wnioski, które nie budzą wątpliwości Sądu.
Przechodząc do analizy zarzutów skierowanych w stosunku do wymierzonej skarżącemu kary konieczne jest podkreślenie uprawnień sądów administracyjnych w zakresie kontroli orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej wymiaru kary. Wymiar kary należy do organów dyscyplinarnych, co dokonywane jest przy zastosowaniu ustawowych dyrektyw. Kontrola sądu administracyjnego w części wymiaru kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy dyrektywy te zostały zrealizowane. Stosownie do brzmienia art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby. Wskazana w przytoczonym przepisie art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich.. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych. Sąd nie ma prawnych możliwości oceny celowości czy słuszności zastosowanych sankcji.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, w ocenie Sądu organ uwzględnił wszystkie okoliczności przedmiotowo-podmiotowe jakie należało rozważyć kierując się zawartymi w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji dyrektywami wymiaru kary i dokonał tego na podstawie całości materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym. Świadczy o tym wywód Komendanta Wojewódzkiego Policji przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wynika z niego, że rozważono także okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego. Wzięto pod uwagę jego ponad siedmioletnią służbę w Policji, i związane z tym doświadczenie zawodowe, a także prawidłowy przebieg dotychczasowej służby, w czasie której obwiniony był pozytywnie oceniany. Stwierdzono jednak, że swoim zachowaniem obwiniony unicestwił wszystko to na co pracował w toku swojej dotychczasowej służby, a mianowicie nieposzlakowaną opinię i wiarygodność zawodową. Swoim zachowaniem sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Komendant Wojewódzki Policji podniósł, że na ocenę wymiaru kary dyscyplinarnej ma także wpływ poziom upojenia alkoholowego obwinionego, który w tym wypadku był wyjątkowo wysoki. Według organu skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, a tym samym zdyskredytował się jako policjant i naraził formację Policji na utratę zaufania czy też podważenie jej społecznego wizerunku. Jednocześnie nie wystąpiły okoliczności, które stanowiłyby ustawowe przesłanki złagodzenia kary. Brak poszanowania dla dyscypliny służbowej nie daje podstaw do wymierzenia innego rodzaju kary. Policjant powinien być wzorem do naśladowania dla innych obywateli, dając im przykład swoim nienagannym postępowaniem. W ocenie organu zarówno I jak i II instancji, zachowanie obwinionego stanowiło całkowite zaprzeczenie idei służby w Policji. Łamanie prawa przez osoby wyznaczone do jego ochrony stanowi skrajny przypadek braku elementarnych zasad poszanowania praworządności.
Sąd zauważa, że z woli ustawodawcy działania w stanie po użyciu alkoholu-wymagają zaostrzenia wymiaru kary (art. 134u ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji). Wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary wydalenia ze służby za przewinienie dyscyplinarne popełnione w takich warunkach nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego. Wina skarżącego nie może budzić wątpliwości, działał on w pełni świadomie, wprowadzając się w stan nietrzeźwości w pomieszczeniach Szkoły Policji, pomimo wyraźnego zakazu w tym zakresie. Nie może również budzić wątpliwości skutek jaki wywiera popełniony przez skarżącego czyn, bowiem funkcjonariusz Policji będący - w ramach szkolenia zawodowego pod wpływem alkoholu niewątpliwie uchybia obowiązkom, godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu, obdarzonego przecież publicznym zaufaniem. Wymaga podkreślenia, że delikt dyscyplinarny musi być oceniany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej, w konsekwencji winy funkcjonariusza Policji nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno-pozytywnych, lecz może mieć ona inny wymiar. Wymierzając karę obwinionemu policjantowi organ musi mieć na względzie nie tylko efekt w postaci prewencji szczególnej. Istotny pływ na wymiar kary musi mieć również jej rola oceniana z punktu widzenia prewencji ogólnej.
Stosownie do treści art. 134 h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób przekonywujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji. Zasadnie też nie dostrzegły przesłanek mających wpływ na złagodzenie wymiaru kary wymienionych w art. 134h ust. 3. Żadna z przesłanek wymienionych w tym przepisie nie była spełniona.
Odnosząc się do przedstawionych w skardze zarzutów proceduralnych, a to zarzutu pozbawienia skarżącego prawa do czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym i naruszenia prawa do obrony, a także nieujętego w petitum skargi zarzutu niekompletności akt dyscyplinarnych, Wojewódzki Sąd Administracyjny również uznaje je za bezzasadne
W ustawie o Policji nie przewidziano obowiązkowego udziału obwinionego w pracach komisji powoływanej na podstawie jej art. 135m. Nie przewidziano również wpływu obwinionego na skład komisji, terminy jej posiedzeń oraz przebieg obrad. Ewentualny udział obwinionego oraz jego obrońcy w posiedzeniu komisji oddany został do wyłącznej decyzji członków komisji. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu przed komisją, o której mowa w art. 135m ustawy, ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału w jej posiedzeniach lub innych jej czynnościach, a także by komisja była zobowiązana do informowania o swoim składzie czy o terminach planowanych posiedzeń.
Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. Przepisy ustawy o Policji zawierają materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym (przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji). Dlatego też, bez wyraźnych uregulowań w procedurze postępowania dyscyplinarnego, nie jest możliwe przyznawanie obwinionemu i jego obrońcy dodatkowych uprawnień.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut pozbawienia skarżącego czynnego udziału w postępowaniu z powodu niezapoznania go ze stanowiskiem organu I instancji w sprawie odwołania, jak też ze zdaniem odrębnym członka komisji powołanej w trybie art. 135m ustawy o Policji czy też z aktami osobowymi skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela argumentację przedstawioną w tym zakresie w odpowiedzi na skargę i tym samym uznaje za chybiony zarzut ograniczenia skarżącemu prawa do obrony, a także pozbawienia go udziału w postępowaniu.
W przeciwieństwie do stanowiska skarżącego, Sąd oceniając podaną mu do kontroli decyzję Wojewódzkiego Komendanta Policji z uwzględnieniem art. 135j ust. 2 a w szczególności ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji uznał, że odpowiada ona ustawowym wymaganiom. Zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne pozwalające w pełni na odczytanie stanu faktycznego przyjętego do rozpatrzenia, motywów jakimi kierował się organ przy wymierzaniu kary, a także zastosowanych przepisów prawa.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organ pism przedstawionych (według twierdzeń pełnomocnika skarżącego), organowi odwoławczemu, Sąd ponownie zwraca uwagę na konieczność ścisłego stosowania procedury w postępowaniu dyscyplinarnym, bowiem przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. W art. 135f ust. 1 pkt 2, ust. 7 i ust. 8 ustawodawca stworzył dla obwinionego, w zakresie składania wniosków dowodowych, a także wniosku o uzupełnienie postępowania, silne gwarancje procesowe. Jednocześnie jednak nakazał zachować określoną formę przy korzystaniu z tego uprawnienia. Skarżący korzystał w postępowaniu dyscyplinarnym z pomocy profesjonalisty adwokata. Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że domagając się od organu uzupełniania materiału dowodowego powinien dopełnić wymaganych przez ustawę formalności i wystąpić na piśmie do rzecznika dyscyplinarnego. Wniosku takiego jednak nie złożono. W tym stanie rzeczy zarzut braku uzupełnienia materiałów postępowania staje się nieskuteczny.
Oceniając natomiast zasadność złożonego wniosku dowodowego na etapie sądowadministracyjnym Sąd zwraca uwagę na opisane na wstępie kompetencje przyznane tym sądom. Sądy administracyjne są sądami prawa, nie przeprowadzającymi postępowania dowodowego. Wyjątkiem od tej zasady jest uprawnienie przyznane na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. Dowód przeprowadzony w trybie tej regulacji nie dotyczy jednak jakichkolwiek okoliczności związanych z ustaleniami stanu faktycznego. Wnioski dowodowe przedstawione w skardze miały natomiast na celu wykazanie okoliczności ocennych, do czego Sąd nie posiada uprawnień. Notabene okoliczności, na które miałyby zostać przeprowadzone dowody nie były kwestionowane w toku postępowania dyscyplinarnego, a nadto wynikały z akt osobowych skarżącego.
Mając na względzie przedstawione powyżej rozważania orzeczono jak w sentencji na mocy art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło