VI SA/Wa 1596/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-19

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Izabela Głowacka-Klimas, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich, obejmująca wygłoszenie wykładu i udział w dyskusji, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług podlegająca przepisom o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, nie przeprowadzając wszechstronnego badania stanu faktycznego sprawy zgodnie z art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego. Istotą sprawy jest prawidłowa kwalifikacja umowy jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług (podlegającej przepisom o zleceniu), co jest warunkiem właściwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Sąd wskazał, że umowa o udziale w debacie i przeniesieniu praw autorskich może mieć charakter mieszany i wymaga zbadania zgodnego zamiaru stron oraz celu umowy, a nie tylko jednostronnej interpretacji jej postanowień.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że M. J. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą P. w dniu 10 lutego 2011 r. Skarżąca kwestionowała kwalifikację tej umowy jako umowy o świadczenie usług, twierdząc, że miała ona charakter umowy o dzieło. Zarzucała organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r. Zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz P. kwotę 497 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz P. z siedzibą w W. kwotę 497 zł (czterysta dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. do orzeczenia zgłoszono zdanie odrębne Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] maja 2017 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] września 2014 r. ustalającą, że M. J. (dalej: ubezpieczony, uczestnik postępowania) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, na rzecz P. (dalej: skarżąca, płatnik), w dniu [...] lutego 2011 r. Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kpa. Do wydania powyższej decyzji Prezesa NFZ doszło w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z [...] lipca 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. ZUS poinformował, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie spełniała definicji art. 627 Kodeksu cywilnego (Kc.) i została zakwalifikowana przez inspektora kontroli jako umowa o świadczenie usług, do których zgodnie z Kc. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. ZUS wskazał, że w okresie wykonywania umowy uczestnik postępowania posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych u innego płatnika składek. Dodał, że uczestnik nie wykonywał pracy u płatnika na rzecz swojego pracodawcy. Ustalił, że z tytułu umowy realizowanej na rzecz skarżącej uczestnik powinien zostać zgłoszony wyłączenie do ubezpieczenia zdrowotnego. Dyrektor [...] OW NFZ pismami z [...] sierpnia 2014 r. zawiadomił uczestnika postępowania oraz płatnika o toczącym się postępowaniu w sprawie wydania decyzji dotyczącej ustalenia obowiązku podlegania m.in. uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz pouczył strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją i złożenia wyjaśnień i dowodów. W odpowiedzi płatnik wyjaśnił między innymi, że "Rezultatem oczekiwanym przez zamawiającego były w każdym przypadku spójne, nadające się do dalszego wykorzystania i rozpowszechniania dzieła autorskie, w tym wypowiedzi o cechach wykładu zawierające informacje, poglądy, proponowane przez wykonawców rozwiązania, oparte o ich jednostkową wiedzę w zakreślonym temacie oraz ich indywidualne doświadczenia. Przedmiot umowy został zrealizowany wyłącznie przez osiągnięcie przez wykonawców skonkretyzowanych rezultatów - to jest prezentację spójnych wypowiedzi, zaproponowanie schematu i agendy dyskusji i konferencji, stworzenie nowatorskich propozycji rozwiązań zaproponowanych problemów bądź przedstawienie nowatorskiego oglądu problemu". Rozpatrując powyższy wniosek ZUS-u Dyrektor [...] OW NFZ decyzją z [...] września 2014 r. stwierdził, że ubezpieczony w dniu [...] lutego 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Płatnik wniósł odwołanie od ww. decyzji. Podniósł zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 oraz art. 750 Kc., poprzez wadliwe zakwalifikowanie umowy stron jako umowy o świadczenie usług, art. 750 Kc. przez jego wadliwe zastosowanie do umowy łączącej skarżącą z wykonawcą oraz art. 7 w związku z art. 77 Kpa. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie. Wniósł o uchylenie wydanej decyzji i umorzenie postępowania. Płatnik wskazał między innymi, że "(...) zakwestionowana przez organ umowa, dotyczyła wyłącznie jednorazowego udziału w debacie nagrywanej przez zamawiającego i publikowanej na stronie internetowej (...), obejmującego wystąpienie wykonawcy (M. J.) na dany z góry określony temat. Zaproszenie p. M. J. do debaty było wynikiem analizy przez zamawiającego dotychczasowego dorobku naukowego, publicystycznego bądź artystycznego wykonawcy. (...) Wykonawca zobowiązany był do przygotowania swojego wystąpienia i skonfrontowania wypowiedzi z wypowiedziami innych panelistów. Występ miał charakter jednorazowy, wymagał odrębnego przygotowania i sporządzenia końcowego dzieła w postaci oryginalnego, spójnego, czerpiącego z dorobku wykonawcy wystąpienia. Wystąpienie to bez wątpienia jest rezultatem, o charakterze niematerialnym, a nadto stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego ponieważ charakteryzuje się jednorazową statystyczną niepowtarzalnością, spełniając tym samym kryteria tej regulacji". Dodał, że oczekiwanym przez zamawiającego rezultatem były w każdym przypadku spójne, nadające się do dalszego wykorzystania i rozpowszechniania dzieła autorskie, w tym nowatorskie i interesujące wypowiedzi oraz przedstawienie nowatorskiego oglądu problemu, opartego o wiedzę i doświadczenia wykonawcy. Prezes NFZ w podstawach swojego rozstrzygnięcia wskazał przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów Kc. oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia. Prezes NFZ podał, że jak wynika z przekazanego przez ZUS protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika, w okresie objętym kontrolą, tj. od stycznia 2011 r. do grudnia 2013 r. płatnik zawierał z osobami wymienionymi w protokole kontroli umowy nazwane umowami o dzieło na przeprowadzenie szkolenia z zakresu: - Personal Branding dla członków P.w ramach [...] edycji Szkoły [...], - Wizerunek jako element sukcesu w polityce, - Podstawy savoir-vivre, - Podstawy marketingu politycznego, - Podstawowe pojęcia z zakresu polityki i politologii, - Wystąpienie publiczne i autoprezentacja. Public Relations i kreowanie wizerunku, - SEO i użyteczność dla dziennikarzy serwisu. Płatnik zawierał również, jak wskazał Prezes NFZ, umowy z osobami wymienionymi w ww. protokole nazwane umowami o dzieło na wygłoszenie wykładu na temat: - Autonomia, kształcenie, dług, - Krytyczna demokracja, dialogiczna wspólnota, - Jacy jesteśmy i dokąd zmierzamy, - Polityczny układ sił, zmiana, przyczyny, konsekwencje, - Preferencje polityczne Polaków. Jak wskazał Prezes NFZ, z przekazanej przez ZUS kopii umowy o dzieło nr [...] "o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich", zawartej w dniu [...] lutego 2011 r., pomiędzy skarżącą a uczestnikiem wynika, że jej przedmiotem był: "udział w dyskusji przez Wykonawcę "[...] w [...]", która odbędzie się w dniu [...].02.2011 w Muzeum [...]". Przedmiot umowy (§ 1 umowy) obejmował w szczególności: - wygłoszenie przez Wykonawcę wykładu podczas dyskusji z udziałem publiczności, - przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez wykonawcę na potrzeby dyskusji oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku dyskusji, - udzielenie przez wykonawcę zamawiającego zgody na dysponowanie wizerunkiem wykonawcy utrwalonym w trakcie dyskusji. Z umowy wynika również (§ 2 umowy), że świadczenie usług objętych umową miało się odbywać przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności oraz, że ten zobowiązany był wykonywać umowę osobiście. Ponadto, wykonawca ponosi (w § 3 umowy) wobec zamawiającego wszelką odpowiedzialność z tytułu ewentualnych wad prawnych utworów czyli prac stworzonych przez wykonawcę oraz wykonawca przenosił na zamawiającego każdorazowo z chwilą przekazania utworu autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworu. Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ stwierdził, że umowa zawarta przez płatnika z uczestnikiem, obejmujące wygłoszenie wykładu i wzięcie udziału w dyskusji, jest świadczeniem usług, a nie umową o rezultat. Uznał, że w niniejszej sprawie trudno przede wszystkim dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Ponadto, zdaniem Prezesa NFZ, nawet jeżeli z zapisu umowy wynika, że wykonawca zobowiązany był wykonywać ww. umowę osobiście, to realizacja rzekomego dzieła uzależniona była nie tylko od wykonawcy, ale i od uczestnictwa innych osób objętych udziałem w dyskusji. Zainteresowany jako wygłaszający wykład na potrzeby dyskusji "[...] w [...]", jak i jej uczestnicy, mogli wyrazić swoją opinię w sprawie będącej przedmiotem dyskusji. Wygłaszający wykład miał dążyć do przedstawiania w swoim wystąpieniu, jak i w konfrontacji swoich wypowiedzi z wypowiedziami innych uczestników dyskusji – przybliżenia bądź rozwiązania omawianego problemu/zagadnienia w sposób przygotowany zgodnie z przyjętym scenariuszem tego wystąpienia. Prezes NFZ stanął na stanowisku, że w przypadku wykonywania ww. czynności, nawet jeżeli są one nagrywane i utrwalane na nośnikach, a następnie odtwarzane, nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej, w sposób wymagany dla umowy rezultatu. Wskazał, że wprawdzie mogą wystąpić jakieś zmaterializowane skutki udziału w dyskusji, ale w żaden sposób umowa nie może określić kształtu jego zawartości. Zainteresowany wykonując ww. czynności nie może bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg prowadzonej dyskusji nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. W przeciwnym razie nie byłaby to dyskusja, tylko zaaranżowane według scenariusza indywidualne wystąpienie. Ponadto, w ocenie Prezesa NFZ, udział w dyskusji i wygłoszenie wykładu nawet jeżeli został zmaterializowany i utrwalony na piśmie, nośniku elektronicznym w postaci prezentacji multimedialnej, czy zamieszczony na stronie internetowej, nie może być utożsamiony z dziełem, ponieważ nie spełniają one kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter pomocniczy i funkcjonują jako narzędzia "zmierzające do realizacji misji eksperckiej i edukacyjno-wydawniczej" Instytutu [...] jako eksperckiego zaplecza P., dla późniejszych ich odbiorców (zgodnie z twierdzeniem płatnika w zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS). Powyższe materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy, poprzez zaznajomienie późniejszych odbiorców z podejmowaną problematyką w trakcie dyskusji, co wiąże się z bieżącą działalnością statutową płatnika składek. Również, uzyskana przez odbiorców wiedza na temat danego problemu, czy informacje pozyskane przez uczestników i odbiorców dyskusji trudno uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są one określone i pewne w momencie zawierania umowy, ale zależą od subiektywnych uwarunkowań poszczególnych osób. Prezes NFZ stwierdził, że uczestnik, jako wygłaszający wykład i biorący udział w dyskusji panelowej z udziałem innych uczestników oraz publiczności, w rzeczywistości nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 Kc. i nast.), ale zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Podkreślił w konsekwencji, że to płatnik składek jako organizator ww. dyskusji, a nie zainteresowany, ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku. Zdaniem Prezesa NFZ, "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby dyskusji oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku dyskusji" (§ 1 pkt 2 lit. b umowy) nie powoduje, że umowa powinna być zakwalifikowana jako umowa o dzieło. Wielu bowiem wykładowców zatrudnionych na tzw. etacie lub wykonujących umowy zlecenia, również przenosi autorskie prawa majątkowe na zamawiającego. Prezes NFZ zauważył, że zgodnie z art. 3531 Kc., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 Kc. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, jak stwierdził Prezes NFZ, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umów o świadczenie usług. W skardze na decyzję Prezesa NFZ z [...] maja 2017 r. skarżąca postawiła zarzut naruszenia następujących przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77 oraz art. 107 Kpa. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie, zaniechanie zgromadzenia w sprawie jakichkolwiek materiałów dowodowych poza stanowiskami stron, a także powołanie w decyzji szeregu orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych, wydanych na gruncie stanów faktycznych zasadniczo odmiennych niż stan faktyczny sprawy niniejszej. Skarżąca postawiła również zarzut naruszenia następujących przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 66 ust. 1 pkt 1 e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 K., poprzez jego zastosowanie w sprawie, pomimo niespełniania przez umowę zawartą przez strony "ani faktycznie wykonanych czynności, cech żadnej z umów wskazanych w hipotezie tego przepisu", - art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, poprzez jego zastosowanie w sprawie pomimo, że zawarta przez strony umowa nie spełnia cech wskazanych w art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, - art. 750 Kc., poprzez jego wadliwe zastosowanie do łączącej strony umowy, będącej podstawą wydania decyzji. Wobec postawionych wyżej zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji ją poprzedzającej. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła argumentację towarzyszącą sformułowanym w niej zarzutom i podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko prezentowane w toku postępowania przed organami Narodowego Funduszu Zdrowia. Wskazała między innymi, że na dzień sporządzania niniejszej skargi, spośród postępowań toczących się przed sądami powszechnymi, prawomocnie w drugiej instancji zakończono już pięć z siedmiu spraw. Wyrokami z dnia 7 marca 2017 r. oraz z dnia [...] marca 2017 r. oraz [...] maja i [...] maja 2017 r. (sygn. akt [...],[...],[...],[...],[...]), Sąd Apelacyjny w [...] uznał, że udział w debatach (w jednym przypadku również przeprowadzenie zindywidualizowanego szkolenia) nie stanowi w żadnym wypadku świadczenia usługi ani też wykonywania zlecenia, ani też wykonywania umowy agencyjnej. Skarżąca, odnosząc się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, wskazała, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia, nie powoduje objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przedmiotem umówionego dzieła był ściśle określony temat, a warunki umowy poddawały się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli miały autorski charakter i na podstawie wcześniejszej skonkretyzowanej umowy zostały ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest usprawiedliwiona w zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie (art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Organy obydwu instancji dopuściły się naruszenia wskazywanych w skardze przepisów – art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kpa., albowiem nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie, o jakim mowa w art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego. Istotą sprawy było zbadanie, czy umowa zawarta między skarżącą a uczestnikiem w dniu [...] lutego 2011 r. nr [...], zatytułowana "UMOWA (...) o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich", miała charakter umowy o dzieło (art. 627 Kc.) czy też umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia (art. 734 § 1 Kc.). Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459; dalej "Kc."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, czyli w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.; dalej "ustawa o sus"), tj. w art. 13 pkt 2 ustawy o sus. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu), od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z zapisami art. 627 Kc. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 Kc. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonych czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Jak wynika z niekwestionowanego orzecznictwa sądowoadministracyjnego oraz orzecznictwa sądów powszechnych, umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Przyjmuje się też, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Prezes NFZ wyraził w swojej decyzji - prawidłowy w ocenie Sądu - pogląd, zgodnie z którym o charakterze umowy decyduje jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem można się zgodzić z organem co do tego, że to nie nazwa umowy, a jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Następnie jednak organ skoncentrował się wyłącznie na jednym z postanowień umownych umowy z dnia [...] lutego 2011 r. (§ 1 ust. 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy, obejmuje w szczególności wygłoszenie przez Wykonawcę wykładu podczas dyskusji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania (w ramach udziału w dyskusji "[...] w [...]"). Organy administracyjne obydwu instancji podkreślały przede wszystkim, iż podstawową cechą umów o dzieło jest ich rezultat, za konieczne uznał "aby działania przyjmującego zamówienie prowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu". Należy w tym miejscu stwierdzić, iż organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem organu, jednoznacznie kwalifikującym umowę jako świadczenie usług. Przede wszystkim należy zauważyć, że z § 1 ust. 2 lit. b) umowy z dnia [...] lutego 2011 r. wynika, iż jej przedmiot obejmuje "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworów stworzonych przez Wykonawcę na potrzeby dyskusji oraz wypowiedzi i analiz wygłoszonych w toku dyskusji", natomiast lit. c) tego samego ustępu umowy stanowi, iż obejmuje on także "udzielenie przez Wykonawcę Zamawiającego zgody na dysponowanie wizerunkiem Wykonawcy utrwalonym w trakcie dyskusji". Zdaniem Sądu, treść ww. umowy świadczy o tym, że ma ona charakter mieszany, w związku z czym wnikliwej analizy wymaga rozstrzygnięcie, jakiego typu elementy przeważają - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. W tym celu, w ocenie Sądu, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między Zamawiającym a Wykonawcą, co do tego, jakie faktycznie były zadania M. J., za które miał otrzymać zapłatę określoną w § 5 umowy. W szczególności wymagają zbadania intencje i zgodny zamiar stron co do użytych w umowie pojęć: "wygłoszenie wykładu podczas dyskusji" oraz "utwór", nadto - jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności", który miał być przy realizacji umowy, w myśl jej § 2 ust. 1, uwzględniony. Należy zaznaczyć, iż zbadanie - poza samymi postanowieniami umownymi - zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jest obowiązkiem ustawowym, wynikającym z art. 65 § 2 Kc. Obciąża on w tym wypadku organ, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych - j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 2261) – wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej.   Można w tym miejscu zauważyć, że organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism składanych przez ich pełnomocników, gdy tymczasem ocenie tej winny być poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, w szczególności z przesłuchania stron oraz ewentualnie - świadków, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i konkretnych czynności, jakie miał wykonać zobowiązany – uczestnik, nadto, jaki rezultat przewidywały strony jako spełnienie zobowiązań umownych wykonawcy. Strony winny być wezwane do złożenia zapisu wizualnego debaty, dyskusji (o ile taki rzeczywiście powstał), przeprowadzając dowód na okoliczność rezultatu umowy, za który należna była zapłata. "Cel umowy jest to (...) pewien stan rzeczy, który za zgodą drugiej strony, określony podmiot chce osiągnąć poprzez daną umowę" (tak: J. Gołaczyński /w:/ glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1993 r. III CZP 54/93. Przez zgodny zamiar stron, w świetle art. 65 § 2 Kc. trzeba rozumieć uzgodnienie istotnych okoliczności. W kontrolowanej sprawie byłby to faktycznie uzgodniony zakres obowiązków uczestnika oraz oczekiwania Zamawiającego co do rezultatu mającego być skutkiem umowy, za który jest należna zapłata. Zaznaczenia wymaga, iż pełnoprawną odmianą dzieła jest utwór w rozumieniu ustawy Prawo autorskie. Jest też, w ocenie Sądu, oczywiste, że w przypadku rezultatów niematerialnych w postaci spektaklu bądź performance'u – trudno mówić o wadach fizycznych rezultatu. Nie jest zatem przekonująca argumentacja organu o braku "sprawdzalnego rezultatu", co miałoby dyskwalifikować zawartą umowę jako umowę skutku. Argument ten traci też na znaczeniu w zestawieniu z art. 638 Kc., mówiącym jedynie o rękojmi za wady dzieła i o odpowiednim stosowaniu przepisów o rękojmi przy sprzedaży. Nie są w ocenie Sądu trafne również i te wywodu organu, w których porównuje umowę zawartą między stronami do wykładów, które co do zasady, jako mające w przewadze walor edukacyjny i charakteryzujące się powtarzalnością, wygłaszane są na podstawie umów o świadczenie usług (choć nie jest tak we wszystkich przypadkach). W niniejszej sprawie istota problemu jest inna, sprowadza się do dokonania oceny prawnej umowy z dnia [...] lutego 2011 r. po uprzednim ustaleniu zakresu obowiązków stron na podstawie dostępnych środków dowodowych. Zdaniem Sądu, umowa, której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej (udział w debacie) za wynagrodzeniem ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią zobowiązania wykonawcy jest w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci wystawienia widowiska, odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. W takiej sytuacji - wadliwe, niezgodne z umową wykonanie widowiska uzasadniać może żądanie stosunkowego obniżenia wynagrodzenia. Odnośnie zaś do podnoszonego w sprawie przez strony umowy jednorazowego charakteru umownych czynności, należy podzielić w tym zakresie poglądy wyrażone m. in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2017 r., w sprawie [...], w którym poddano analizie właśnie ten aspekt. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, "dokonanie (...) kwalifikacji prawnej zawartej z zainteresowanym umowy, wymagało w pierwszej kolejności wykładni cytowanego unormowania. W tym zakresie warto zauważyć, że materia ta była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 14 września 2016 r. II UK 342/15 (LEX nr 2141226), gdzie stwierdzono, że "przy wykładni art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s. należy wyeksponować zwrot "są osobami wykonującymi pracę". W tym kontekście zwrócić należy uwagę, że cechami charakterystycznymi umowy o pracę są: obowiązek starannego działania pracownika, odpłatność, wykonywanie pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy, a także powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Zobowiązanie pracownika nie polega na jednorazowym wykonaniu pewnej czynności, lecz wiąże się z wykonywaniem określonych czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z pracodawcą. Użycie przez ustawodawcę zwrotu "są osobami wykonującymi pracę" w odniesieniu do umów cywilnoprawnych powoduje, że podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym należy zastosować do tych czynności, które mają charakter ciągły, długotrwały, a nie - jednorazowy lub bardzo krótki". Analogiczne stanowisko Sąd Najwyższy zaprezentował także w wyroku z dnia 10 maja 2016 r., w sprawie II UK 217/15 (LEX nr 2056874), gdzie zwrócił uwagę, że nawiązanie w omawianym przepisie do "wykonywania pracy", jak i umów agencyjnych oraz "osób współpracujących", występujących przy prowadzeniu działalności gospodarczej, obliguje do uznania, że czynności powodujące objęcie obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi nie mogą mieć charakteru jednostkowego, ale powinny być wykonywane w dłuższym okresie (działalność gospodarcza powinna mieć charakter co najmniej sezonowy, również umowa agencyjna lub umowa o pracę z założenia są długotrwałe). Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że hipoteza przepisu art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o sus, na tle którego dokonano powyższej analizy, koreluje z treścią przepisu art. 66 ust. 1 pkt e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Powyższe poglądy, w ocenie Sądu w składzie rozpoznającym sprawę, zasługują na aprobatę. Należy także zaaprobować co do zasady wywody zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r. w sprawie sygn. akt: III UK 147/16, w którym zawarto jednoznaczny pogląd, iż przedmiot umów z udziałem profesjonalisty stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w art. 627 Kc. (umowy o dzieło). Odnośnie do poglądu wyrażonego w ww. wyroku, iż "Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego, ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu", zdaniem Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, można, odwracając sytuację, równie trafnie stwierdzić, iż brak jest także podstaw prawnych do domniemania, iż przedmiotem umowy były wyłącznie staranne działania zobowiązanego. Takie twierdzenia są bowiem przedwczesne wobec braku rzetelnych ustaleń faktycznych w tym przedmiocie. W tym miejscu należy dodatkowo zauważyć ,ze nie każda aktywność osoby fizycznej skutkuje przymusem ubezpieczenia społecznego, a co z tym idzie również ubezpieczenia zdrowotnego. W wyroku z dnia 3 października 1997 r. II UKN 284/97 stwierdzono, że "prawo ubezpieczeń społecznych nie ustanawia zasady, że każda ludzka praca polega- niezależnie od okoliczności - obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, a zatem w sytuacji, gdy wykonanie określonej pracy nie rodzi bezpośrednich i jednoznacznych skutków w sferze ubezpieczenia społecznego ,niedopuszczalne jest stosowanie wobec niej na zasadzie analogii przepisów o ubezpieczeniu społecznym osób znajdujących się w podobnej sytuacji społeczno-ekonomicznej." Reasumując, w rozpatrywanej sprawie zbadanie charakteru umowy jest możliwe wyłącznie po zbadaniu przesłanek, o których mowa w art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego. Zadaniem organu będzie zatem przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w niniejszym wyroku. Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), Sąd uchylił obydwie wydane w niniejszej sprawie decyzje, o kosztach natomiast orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 ppsa oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło