IV SA/Wa 2393/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-28

Skład orzekający: Anna Szymańska, Małgorzata Małaszewska – Litwiniec, Joanna Borkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy strona twierdzi, że została błędnie poinformowana przez domownika o dacie doręczenia decyzji, co skutkowało uchybieniem terminu do wniesienia odwołania, organ administracji ma obowiązek przywrócić termin, jeśli strona nie uprawdopodobni tej okoliczności w sposób wyczerpujący?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek przywrócić termin, jeśli strona uchybiła mu bez swojej winy, co zostało uprawdopodobnione. W sytuacji, gdy strona twierdzi, że została błędnie poinformowana przez domownika o dacie doręczenia decyzji, musi tę okoliczność wykazać (np. poprzez oświadczenie domownika), a samo gołosłowne stwierdzenie nie jest wystarczające do uznania braku winy i przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy. Wcześniejszy wyrok WSA uchylił poprzednie postanowienie SKO, wskazując, że brak równoczesności złożenia odwołania i wniosku o przywrócenie terminu nie jest podstawą do odmowy. SKO ponownie odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo twierdzeń o błędnym poinformowaniu przez domownika o dacie odbioru decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Szymańska Sędziowie: WSA Małgorzata Małaszewska – Litwiniec (spr.) WSA Joanna Borkowska po rozpoznaniu w dniu 28 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanowieniem z dnia [...].06.2017 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (zwane dalej SKO) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...].11.2015 r. nr [...]: - odmawiającej nakazania M. J., Z. J., B. K. i A. K[...] - współwłaścicielom działek o nr. ew. [...] i [...], położonych w miejscowości [...], gm. [...] - przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom w związku z niestwierdzeniem naruszenia stanu wody na tych działkach ze szkodą dla działki o nr. ew. [...], położonej w miejscowości [...], gm. [...]; - odmawiającej nakazania M. J., Z. J., B. K. i A. K. - współwłaścicielom działki o nr. ew. [...], położonej w miejscowości [...], gm. [...] - przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom w związku z niestwierdzeniem naruszenia stanu wody na tej działce ze szkodą dla działki o nr. ew. [...], położonej w miejscowości [...], gm. [...]; - odmawiającej nakazania A. J. - właścicielce działek o nr. ew. [...] i [...], położonych w miejscowości [...], gm. [...], w imieniu i na rzecz której działa M. F., przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom w związku z niestwierdzeniem naruszenia stanu wody na tych działkach ze szkodą dla działki o nr. ew. [...], położonej w miejscowości [...], gm. [...]. Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Uprzednio już SKO postanowieniem z dnia [...].01.2016 r. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...].11.2015 r. nr [...]. Na skutek skargi wniesionej do WSA w Warszawie, Sąd ten wyrokiem z 28.06.2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 720/16 postanowienie to uchylił. Stwierdził bowiem, że podstawą do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie mógł być wskazany przez SKO brak równoczesności złożenia odwołania i zarazem wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Sąd podał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w kilka dni po tym, jak Skarżący wniósł odwołanie i z tego względu Organ orzekł o odmowie przywrócenia terminu. Jak Sąd wskazał, Skarżący wywodził, że o tym, iż jego odwołanie od decyzji z dnia [...] listopada 2015 r. zostało złożone po terminie - dowiedział się z pisma Urzędu Gminy [...] z dnia [...] listopada 2015 r., które odebrał w dniu 2 grudnia 2015 r. Dlatego w dniu 4 grudnia 2015 r. złożył pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu. Skarżący wskazał, że nie wiedział, iż przesyłka została odebrana w dniu 5 listopada 2015 r., gdyż był przekonany, że nastąpiło to w dniu 6 listopada 2015 r. WSA podał, że z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, iż datą, od której należy liczyć termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, jest także data uzyskania przez zainteresowaną osobę wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu. Rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest zatem wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu. W rozpoznawanej sprawie Skarżący wywodził, że o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedział się z pisma Organu z dnia 25 listopada 2015 r., które zostało mu doręczone w dniu 2 grudnia 2015 r. Stąd też najpierw zostało wniesione odwołanie, a dopiero potem wniosek o przywrócenie terminu. Jak podkreślił rozstrzygający wówczas Sąd, składając taki wniosek należy jednocześnie dopełnić czynności, dla której termin był ustanowiony i został przekroczony. Niedopełnienie tej czynności stanowi jednak, zdaniem Sądu, brak formalny podania, który podlega usunięciu w trybie art. 64 § 2 k.p.a. Sąd ten wskazał, że nie zawsze w tej samej dacie musi nastąpić wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, jak i dopełnienie czynności, dla której określony był termin. Istotne jest jedynie aby czynność, dla której strona domaga się przywrócenia terminu została dokonana. Z tego względu, uchylając poprzednie postanowienie odmowne SKO zobowiązał ten Organ, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy ocenił, czy zachodzą pozostałe przesłanki, wymienione w art. 58 § 1 i 2 k.p.a., a nie automatycznie odmówił przywrócenia terminu, z uwagi na niedokonanie w tym samym dniu czynności, dla której określony był ten termin. Po uprawomocnieniu się tego wyroku, SKO ponownie postanowieniem z dnia [...].06.2017 r. nr [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...].11.2015 r. nr [...]. W uzasadnieniu SKO podało, że M. O. we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia z dnia 4 grudnia 2015 roku stwierdził, iż "błąd powstał przez moją pomyłkę". Wnioskodawca w piśmie z dnia 18 grudnia 2015 roku wyjaśnił dodatkowo: "Odwołanie zostało złożone z jednodniowym opóźnieniem, przez moją pomyłkę. Przesyłka została odebrana przez jednego z domowników, który po moim powrocie błędnie podał datę odbioru tego listu, co spowodowało wynikłe nieporozumienie. Byłem przekonany, że termin do złożenia odwołania upływa w dniu 20 listopada 2015 roku i z tą świadomością złożyłem to odwołanie ostatniego dnia". Po przeanalizowaniu tych wyjaśnień Organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające przywrócenie Zainteresowanemu terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie zostało doręczone prawidłowo, a podnoszone przez Wnioskodawcę okoliczności stanowią trudności, które mogły zostać przezwyciężone przy dochowaniu większej staranności. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Wnioskodawca mógł złożyć odwołanie nie czekając do ostatniego dnia terminu ustawowego na jego złożenie, a tym samym uniknąłby ewentualności złożenia odwołania po tym terminie. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym przyjmuje się, że istnienie choćby niedbalstwa po stronie zobowiązanego do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu na zasadzie przepisu art. 58 § 1 k.p.a. W szczególności także niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania decyzji jej adresatowi przez osobę, której doręczono decyzję zastępczo, nie zwalnia adresata z winy, w razie gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania. We wniesionej skardze M. O. raz jeszcze podał, że nie wiedział o odbiorze przez swego domownika w dniu 5.11.2015 r. tej przesyłki, zawierającej decyzję. Został poinformowany, że domownik odebrał ją 6.11.2015 r. Podał, że odwołanie mógł złożyć w ostatnim dniu tego terminu, który, jak sądził, upływał o dzień później niż w rzeczywistości. Nadto sprostował wcześniejsze swe twierdzenia o tym, że była to jego pomyłka, bo to pomylił się domownik. Nie było to więc z jego strony niedbalstwo i brak było jego winy, bo wystąpiły przyczyny od niego niezależne. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie i podtrzymało argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.- zwanej dalej P.p.s.a.), uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. W myśl art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest nadto związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niniejsza sprawa rozpoznana została w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym. Stwierdzić należy, że zgodnie z art. 119 pkt 3 P.p.s.a. ustawodawca nie uzależnił możliwości rozpoznania przez Sąd sprawy w trybie uproszczonym od zgody pozostałych stron postępowania, czy też od zgody organu (por. a contrario art. 119 pkt 2 P.p.s.a.). Mając zatem na uwadze, że stan niniejszej sprawy jest dostatecznie wyjaśniony i jednoznaczny, Sąd nie stwierdził potrzeby skierowania jej do rozpoznania na rozprawie. Przeciwnie, ustalił, że zachodzi możliwość rozpoznania jej w trybie uproszczonym, zwłaszcza że z art. 119 pkt 3 P.p.s.a. nie wynikają żadne warunki wstępne skierowania tego typu sprawy do postępowania uproszczonego. Z tego względu w myśl art. 120 P.p.s.a. sprawa rozpoznana została w tym trybie na posiedzeniu niejawnym, w składzie 3 sędziów. Skład orzekający w niniejszej sprawie, dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia - w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy - doszedł do przekonania, że wniesiona skarga nie jest zasadna. W pierwszej kolejności wskazać należy, że fakt niejednoczesnego złożenia odwołania oraz wniosku o przywrócenie terminu nie mógł stanowić o niedopuszczalności jego przywrócenia, jak trafnie dostrzegł NSA we wskazanym, wiążącym wyroku z 28.06.2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 720/16. Nie jest to jednak wystarczające do uznania, że skarga była zasadna. Jak stanowi art. 58 § 1 i 2 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Organ administracji publicznej jest zatem obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Ponieważ – w świetle wskazanego wyroku WSA – w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki wskazane w punkcie b i c, SKO zobowiązane było do rozważenia, czy uchybienie terminu może być uznane za niezawinione przez zainteresowanego, tj. czy nie dopełnił on danej czynności w ustawowym terminie z powodu przeszkody, zaistniałej z przyczyn od niego niezależnych. W ocenie Sądu, zasadnie stwierdziło SKO, że Skarżący nie uprawdopodobnił tej okoliczności, jakkolwiek w swym uzasadnieniu posłużyło się nietrafną argumentacją. Wskazać bowiem należy, że Skarżący poprzestał jedynie na gołosłownych stwierdzeniach, iż został błędnie pouczony o faktycznej dacie doręczenia tej decyzji przez swego domownika. Nie próbował tej okoliczności w żaden sposób wykazać. Nie wskazał nawet tego domownika z imienia i nazwiska, nie złożył też pisemnego jego oświadczenia, z którego by wynikało, że wprowadził go w błąd, co do daty doręczenia przedmiotowej decyzji. W takiej sytuacji nie można było przyjąć, że Skarżący uprawdopodobnił, iż istotnie został wprowadzony w błąd przez domownika, co do faktycznej daty doręczenia przedmiotowej decyzji, a więc że nie ponosi winy w uchybieniu temu terminowi. Zasadnie zatem SKO odmówiło z tej przyczyny przywrócenia mu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...].11.2015 r. nr [...]. Nie zasługuje natomiast na aprobatę wywód SKO, że od Skarżącego można było wymagać należytej staranności, polegającej na wcześniejszym złożeniu odwołania, przez co ustrzegłby się od jednodniowego uchybienia terminu, który upływał w dniu 19.11.2015 r. To uchybienie SKO nie miało jednakże wpływu na wynik sprawy. Świadczy o częściowo błędnym uzasadnieniu, ale nie o wadliwości podjętego rozstrzygnięcia. W rzeczywistości bowiem, poprzez brak uprawdopodobnienia, że do mylnego poinformowania go przez domownika o dacie doręczenia tej decyzji faktycznie doszło, Skarżący nie wykazał, że bez własnej winy uchybił temu terminowi. Nie uprawdopodobnił, że wystąpiła przyczyna od niego niezależna, czego wymaga ustawodawca. Obowiązek uprawdopodobnienia spoczywał właśnie na nim i wobec braku jego dopełnienia, SKO trafnie odmówiło przywrócenia mu terminu do wniesienia odwołania. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło