I OSK 2501/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-07-19
Skład orzekający: Monika Nowicka, Czesława Nowak-Kolczyńska, Aleksandra Łaskarzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawomocne postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu przesądza o prawie własności tego pojazdu w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia kosztów jego usunięcia, przechowywania i oszacowania?Ratio decidendi
Prawomocne postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji publicznej prawa własności pojazdu w dacie jego usunięcia. Postanowienie to dotyczy jedynie faktu przejścia własności na rzecz powiatu w wyniku przepadku, a nie ustalenia poprzednich właścicieli. Organy administracji są zobowiązane do samodzielnego ustalenia, kto był właścicielem pojazdu w momencie jego usunięcia z drogi, aby prawidłowo obciążyć go kosztami.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia przez Starostę kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, które miały obciążyć skarżącą jako właścicielkę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że organy błędnie przyjęły, iż prawomocne postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu przesądza o własności skarżącej. NSA rozpoznał skargę kasacyjną SKO od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. akt III SA/Łd 760/17 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. akt III SA/Łd 760/17 uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu.
Przedmiotowy wyrok wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Starosta [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r. ustalił dla [...] (dalej jako skarżąca) zapłatę 34.497,50 zł z tytułu kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...], którego była właścicielką w dniu wydania dyspozycji usunięcia tego pojazdu (tj. w dniu 20 października 2011 r.). Organ wskazał, że na ustalone do zapłaty przez skarżącą koszty składa się: opłata za usunięcie pojazdu 250 zł, opłata za przechowywanie w okresie od dnia 20 października 2011 r. do dnia 17 października 2016 r. w łącznej kwocie 34.190 zł oraz koszt oszacowania pojazdu w kwocie 307,50 zł.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła skarżąca kwestionując ustalenie, że była właścicielką pojazdu. Skarżąca podniosła, że jest chora i leczy się w Poradni Zdrowia Psychicznego w [...], a obecnie przebywa na Oddziale Szpitala Psychiatrycznego w [...]. Jedynym dokumentem na posiadanie pojazdu jest faktura wystawiona przez PHU "[...] " z dnia 5 sierpnia 2011 r. załączona do akt sprawy sygn. I Ns 671/16 przed Sądem Rejonowym w [...], na której nie ma jej podpisu. Ponadto nigdy takiej umowy pojazdu nie zawierała, nie ma prawa jazdy i prawdopodobnie ktoś inny posłużył się jej danymi.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] maja 2017 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że w wyniku analizy dokumentów załączonych do akt niniejszej sprawy ustalił, że pojazd marki [...] o nr rej. [...] został usunięty z drogi w dniu 20 października 2011 r. na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu nr [...] wydanej przez Komendę Powiatową Policji w [...], a następnie umieszczony na parkingu strzeżonym prowadzonym przez [...] Przedsiębiorstwo Komunikacyjne [...] Sp. z o.o. w [...]. Usunięcie pojazdu w oparciu o dyspozycję wydaną przez uprawniony podmiot spowodowało, że ma zastosowanie regulacja z art. 130a p.r.d. Starosta [...] wystąpił do Sądu Rejonowego w [...] o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Sąd Rejonowy w [...] postanowieniem z dnia 26 września 2016 r., sygn. akt I Ns 671/16 wydanym w sprawie z wniosku Starosty [...] z udziałem skarżącej orzekł przepadek pojazdu marki [...] o nr rej [...] na rzecz Powiatu [...]. Następnie Starosta [...] pismem z dnia 13 lutego 2017 r. zawiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie zapłaty kosztów usunięcia, oszacowania i zniszczenia pojazdu. Zdaniem organu II instancji, zgromadzony materiał dowodowy wyklucza możliwość zastosowania art. 130a ust. 10i p.r.d., gdyż z załączonej dokumentacji wynika, iż w chwili usunięcia z drogi pojazdu jego właścicielem była skarżąca. Ustalenia nie wykazały, aby pojazd w dacie usunięcia z drogi znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. Wobec tych ustaleń i zgodnie z przepisem art. 130a ust. 10h p.r.d. to wyłącznie osobę będącą właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, obciążają koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania. Kwestia spełnienia wszystkich przesłanek niezbędnych do orzeczenia przepadku została prawomocnie rozstrzygnięta przez sąd powszechny i wobec tego wiąże organy obu instancji. Powyższe postanowienie uprawomocniło się w dniu 18 października 2016 r. Organ II instancji stwierdził nadto, że postępowanie w sprawie administracyjnej dotyczącej zapłaty kosztów nie obejmuje okoliczności stanowiących przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku pojazdu, np. czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu. Kwestie poprzedzające orzeczenie o przepadku pojazdu bada nie organ administracji, ale sąd w odrębnym postępowaniu cywilnym.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożyła skarżąca wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychiatry na okoliczność jej stanu zdrowia psychicznego oraz zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, zagrażania życiu własnemu i otoczeniu.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że okolicznością sporną w sprawie jest to, czy skarżąca była właścicielem pojazdu w dacie wydania dyspozycji jego usunięcia tzn. w dniu 20 października 2011 r. W ocenie Sądu, organy administracji błędnie uznały, że postanowienie sądu cywilnego z dnia 26 września 2016 r. przesądziło, że właścicielem pojazdu w dniu 20 października 2011 r. była skarżąca. Orzeczenie sądowe o przepadku nie przesądza bowiem jeszcze, że właścicielem pojazdu była osoba wskazana w tym orzeczeniu.
Sąd wskazał, że problem związania treścią takiego orzeczenia był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 r. sygn. akt I OSK 584/16 przy czym stan faktyczny w tej sprawie był podobny jak w niniejszej sprawie. W wymienionym orzeczeniu Naczelny Sąd Administarcyjny stwierdził, że "...orzeczenie sądu w przedmiocie przepadku pojazdu nie ustaliło w sposób wiążący dla sądów i organów administracji publicznej prawa własności pojazdu". Postanowienie w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu zostało wydane w postępowaniu nieprocesowym w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., orzeczenia prawomocne wiążą nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jednakże przedmiotem prawomocności materialnej jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu dotyczył przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich - tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d ustawy Prawo o ruchu drogowym możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym. W wyroku tym wskazano także, że art. 130a ust. 10e ustawy określa granice kognicji sądu w sprawach o przepadek pojazdu. Zgodnie z tym przepisem, sąd w tych sprawach stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Inne są zatem przesłanki rozstrzygania w sprawie przepadku pojazdu, inne zaś w sprawie ponoszenia kosztów. Sąd na poparcie powyższego poglądu przedstawił także orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych.
Wobec tego Sąd I instancji uznał, że postanowienie sądu cywilnego z dnia 26 września 2016 r. jest wiążące jedynie w zakresie orzeczenia przepadku samochodu [...] nr rej. [...] na rzecz Powiatu [...]. Nie ma natomiast charakteru wiążącego w zakresie własności pojazdu przed orzeczeniem jego przepadku. Nadto obowiązkiem organów było ustalenie kto był właścicielem pojazdu [...] w dacie jego usunięcia z drogi (tzn. w dniu 20 października 2011 r.). Jedynym dowodem na to, że skarżąca była jego właścicielem jest faktura VAT z dnia 5 sierpnia 2011 r., z której wynika, iż [...] sprzedał skarżącej wymieniony pojazd za kwotę 400 zł. Na fakturze nie ma jednak podpisu skarżącej zaś jej pełnomocnik podnosił, że nie nabyła ona żadnego samochodu i ktoś musiał posłużyć się jej danymi personalnymi. W odwołaniu podniesiono nadto, że skarżąca jest chora psychicznie, przebywa w szpitalu psychiatrycznym i nie ma nawet prawa jazdy. Należało zatem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające mające na celu ustalenie, czy skarżąca rzeczywiście była właścicielem pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi. W tym celu należało przesłuchać wystawcę faktury [...] oraz ewentualnie skarżącą na okoliczność zbycia samochodu w dniu 5 sierpnia 2011 r. Należało także zwrócić się do wydziału praw jazdy i rejestracji pojazdów Urzędu Miasta w [...] o udzielenie informacji, kto jest właścicielem pojazdu (czy ewentualna sprzedaż i nabycie samochodu w dniu 5 sierpnia 2011 r. była zgłaszana przez strony umowy) o co wnosiła skarżąca. W aktach administracyjnych brak jest dowodu rejestracyjnego pojazdu z którego wynikałoby kto był jego właścicielem w dacie jego usunięcia. Nie zostało również ustalone, czy pojazd posiadał kartę pojazdu, a jeżeli tak to gdzie się ona znajduje i jaka osoba jest w niej ujawniona jako właściciel pojazdu.
W ocenie Sądu I instancji organy nie zajęły się kwestią wyjaśnienia kto był właścicielem samochodu w dacie jego usunięcia z drogi uznając, że wiążące w tym zakresie jest postanowienie w sprawie I Ns 671/16, które jest wiążące jedynie w zakresie rozstrzygnięcia o przepadku pojazdu na rzecz Powiatu Zgierskiego, ale nie w zakresie jego własności przed orzeczeniem przepadku. W sytuacji, gdy kwestia ta nie została wyjaśniona to przedwczesne jest obciążanie skarżącej kosztami usunięcia, przechowywania oraz oszacowania pojazdu.
W konkluzji Sąd I instancji uznał, że skarga jest uzasadniona. Organy administracji nie wyjaśniły bowiem, czy w dniu 20 października 2011 r. skarżąca była właścicielem pojazdu. Organy błędnie uznały, że kwestię tę przesądziło postanowienie Sądu Rejonowego w [...] w sprawie I Ns 671/16 podczas gdy postanowienie to, w zakresie własności przedmiotowego pojazdu przed orzeczeniem jego przepadku, nie ma charakteru wiążącego. Organy administracji naruszyły przepisy art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie prawa materialnego, tj.:
a. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2188, ze zm.), przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego,
b. art. 130a ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.; dalej jako p.p.s.a.) w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., przez jego błędną wykładnię, na skutek uznania, że w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie nie istnieje podstawa do nałożenia na skarżącą, jako właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, obowiązku poniesienia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania,
c. art. 130a ust. 10 p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c., przez jego błędną wykładnię, polegającą na pominięciu granic sprawy administracyjnej i zobowiązaniu organów administracyjnych do prowadzenia postępowania wyjaśniającego należącego do kognicji sądów powszechnych w sytuacji związania organów administracji wyrokiem sądu powszechnego;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie niespójnego i wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia wyroku, wskazującego jako jego podstawę prawną tylko art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a jednocześnie zawierającego argumentację świadczącą o błędnym - zdaniem Sądu - zastosowaniu przez organ przepisu prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10h p.r.d.,
b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy te zostały naruszone w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej i decyzji ją poprzedzającej, bowiem materiał dowodowy jest pełny i zebrany w sposób prawidłowy, jak i dokonano jego prawidłowej oceny, co znalazło swój wyraz w uzasadnieniach podjętych decyzji, a tym samym nie zachodzi konieczność jego uzupełnienia,
c. art. 145 pkt 1 lit a) p.p.s.a., przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm prawa materialnego,
d. art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., przez pominięcie granic sprawy, a w konsekwencji wyjście poza granice sprawy,
e. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sformułowanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zbędnego wskazania co do dalszego postępowania, nakazującego odniesienie się do argumentacji skarżącego dotyczącej braku prawa własności pojazdu, w sytuacji gdy okoliczność ta z uwagi na postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z dnia 26 września 2016 r., sygn. akt I Ns 671/16 nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, co skutkowało błędną wykładnią przepisów prawa materialnego,
f. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a., przez sporządzenie niespójnego i wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia wyroku, wskazującego jako jego podstawę prawną tylko art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a jednocześnie zawierającego argumentację świadczącą o błędnym - zdaniem Sądu - zastosowaniu przez organ przepisu prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10h p.r.d.
W związku z powyższym organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, odpowiadającego wynagrodzeniu radcy prawnego ustalonemu według stawek wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Złożono także oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
W niniejszej sprawie pełnomocnik zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, a zatem rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Na wstępie wskazać należy, że jeśli skarga kasacyjna oparta jest na obu podstawach kasacyjnych, zasadniczo rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, bowiem zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Jednakże w niniejszej sprawie zarzuty zostały tak skonstruowane, że pozostają ze sobą w ścisłym związku, wobec czego muszą zostać rozpatrzone łącznie.
Zgodnie z art. 130a ust. 10 p.r.d., starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu.
Z kolei art. 130a ust. 10h p.r.d. stanowi, że koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Wobec powyższego dla prawidłowego rozstrzygnięcia niezbędne jest ustalenie podmiotu, o którym mowa w powołanym przepisie.
Rację należy przyznać Sądowi I instancji, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie - wbrew poglądowi wyrażonemu w skardze kasacyjnej - że skarżąca była właścicielem samochodu marki [...] nr rej. [...] w dacie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu okoliczność ta nie może być podważona, bowiem Sąd Rejonowy w [...] postanowieniem z dnia 26 września 2016 r. uznał skarżąca za właścicielkę pojazdu i orzekł jego przepadek na rzecz Powiatu [...]. W konsekwencji takiego stanowiska, organ nie uwzględnił składanych przez skarżącą oświadczeń, że na fakturze z dnia 5 sierpnia 2011 r., z której wynika, iż [...] sprzedał skarżącej pojazd nie ma jej podpisu oraz że ktoś musiał posłużyć się jej danymi personalnymi, a także że leczy się na zaburzenia psychiczne i nie ma prawa jazdy. Z takim poglądem słusznie nie zgodził się Sąd I instancji.
Trafnie ocenił Sąd I instancji, że postanowienie Sądu Rejonowego w [...] w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu, nie ustaliło w sposób wiążący dla sądów i organów administracji publicznej prawa własności pojazdu. Zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., orzeczenia prawomocne wiążą nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jednakże przedmiotem prawomocności materialnej jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w powoływanym postanowieniu dotyczył przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich - tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d p.r.d. możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym.
Słusznie też zwracał uwagę Sąd Wojewódzki na braki w materiale dowodowym, a zgromadzone w aktach sprawy dokumenty nie wyjaśniają wszelkich wątpliwości. W szczególności brak jest dowodu rejestracyjnego zawierającego dane personalne właściciela pojazdu na dzień wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi.
Jak bowiem wynika z akt niniejszej sprawy, pojazd marki [...] o nr rej. [...] został usunięty z drogi w dniu 20 października 2011 r. na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu nr 166/2011 wydanej przez Komendę Powiatową Policji w [...], a następnie umieszczony na parkingu strzeżonym prowadzonym przez [...] Przedsiębiorstwo Komunikacyjne [...] Sp. z o.o. w [...]. Jak również z akt wynika, że jedynym dowodem na to, że skarżąca była właścicielem tego pojazdu jest faktura VAT z dnia 5 sierpnia 2011 r. (bez podpisu skarżącej), z której można się dowiedzieć, iż [...] sprzedał skarżącej wymieniony pojazd za kwotę 400 zł. Pełnomocnik skarżącej podnosił zaś, że skarżąca nigdy takiej umowy nie zawierała i ktoś musiał posłużyć się jej danymi personalnymi, a także, że skarżąca jest chora psychicznie, przebywa w szpitalu psychiatrycznym i nie ma prawa jazdy. Pominięcie oświadczeń skarżącej w konsekwencji spowodowało, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tej sytuacji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez organ ocena stanu faktycznego jest przedwczesna, a podjęte przez Sąd I instancji orzeczenie nie narusza prawa. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, które pozwoli na weryfikację twierdzeń skarżącej. Dopiero bowiem w wyniku jednoznacznego ustalenia kto był właścicielem samochodu w dacie wydania dyspozycji usunięcia go z drogi możliwe będzie wydanie rozstrzygnięcia nakładającego na konkretny podmiot obowiązek zapłaty kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem oraz oszacowaniem wartości pojazdu.
Powyższe oznacza, że na podstawie zgromadzonych dokumentów organ powinien ustalić, kto był właścicielem pojazdu w chwili usunięcia go z drogi, bo to jest przesłanka do obciążenia takiej osoby kosztami. Skoro bowiem rozstrzygnięcie sądu powszechnego o przepadku pojazdu nie stanowi podstawy do przyjęcia, że skarżąca była właścicielką pojazdu w chwili jego usunięcia z drogi, to ustaleń takich musi samodzielnie dokonać organ administracji. Stanowisko Sądu I instancji jest w takiej sytuacji poprawne.
Wobec tego uznać należy, że nie jest uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu w zaskarżonym wyroku art. 130a ust. 10h oraz art. 130a ust. 10 p.r.d. w zw. z art. 365 § 1 K.p.c.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. decyzja podlega uchyleniu, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa, jeżeli miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym naruszenie wskazanego przepisu będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji sąd nie dostrzeże, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa materialnego, bądź przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Oznacza to, że gdyby organ nie naruszył prawa, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Tylko bowiem takie naruszenia przepisów mogłyby uzasadniać zastosowanie przez Sąd I instancji środka przewidzianego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji zasadne uznając, że wskazane naruszenia mogły mieć istotny wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie. Nie można zatem Sądowi I instancji postawić skutecznie zarzutu naruszenia powołanego przepisu, gdyż nie dopuścił się takich naruszeń.
Co się zaś tyczy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., to zauważyć należy, że przepis ten obliguje Sąd do przedstawienia w uzasadnieniu wyroku stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia. Uzasadnienie wyroku spełniające określone ustawą warunki stwarza bowiem podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone przez ten sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego takie też elementy zawiera uzasadnienie zaskarżonego wyroku, wobec tego zarzut skargi kasacyjnej o naruszeniu tego przepisu jest nieuzasadniony.
Niezasadne są zatem zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a.
Co do zarzutu naruszenia w zaskarżonym wyroku art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. wskazać należy, że Sąd I instancji niezwiązany granicami skargi nie może przekroczyć granic sprawy administracyjnej i stosunku prawnego, w których skarga została wniesiona, nie może bowiem swoimi ocenami prawnymi "wkraczać" w sprawę nową w stosunku do tej, która była, albo powinna być przedmiotem postępowania przed organem administracji i wydawanych w nim aktów, przy czym termin "sprawa" występuje tu w znaczeniu materialnym, a nie procesowym. W związku z tym, badając legalność zaskarżonej decyzji sąd I instancji ograniczony jest zakresem sprawy, a więc materialnym stosunkiem administracyjnoprawnym, który stanowił przesłankę wszczęcia postępowania administracyjnego oraz wydania decyzji. A więc to stosunek administracyjnoprawny wyznacza przedmiot postępowania sądowoadministracyjnego i ramy tego postępowania, a badanie prawidłowości konkretyzacji tego stosunku stanowi istotę postępowania sądowoadministracyjnego i stwierdzenie spełnienia wszystkich istotnych wymagań tego procesu konkretyzacji stanowi w postępowaniu sądowoadministracyjnym podstawowy warunek uznania zaskarżonej decyzji za legalną. Tak więc zakresem rozpoznania sądu I instancji objęte są wszystkie rozstrzygnięcia wydane w danej sprawie administracyjnej, niezależnie od tego, w jakiej fazie postępowania administracyjnego zostały wydane, jednak zawsze tylko w granicach stosunku administracyjnoprawnego wyznaczającego daną sprawę administracyjną.
Takiej oceny w niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonał Sąd I instancji nie wykraczając poza granice sprawy, w związku z czym i ten zarzut jest nieusprawiedliwiony.
Mając powyższe na uwadze uznać należy, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Z tych powodów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło