II SA/Sz 1346/17
WyrokWSA w Szczecinie2018-02-01
Skład orzekający: Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Renata Bukowiecka-Kleczaj, Patrycja Joanna Suwaj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy budynek letniskowy, wybudowany na działce o powierzchni mniejszej niż 300 m2, która została wyodrębniona przed uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może być legalizowany, jeśli plan ten przeznacza teren pod produkcję rolną i agroturystykę, a budynek nie jest z nią związany?Ratio decidendi
Budowa obiektu budowlanego, nawet nie wymagającego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, wbrew postanowieniom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stanowi samowolę budowlaną, która uniemożliwia jego legalizację. W sytuacji, gdy plan miejscowy przeznacza teren pod produkcję rolną i agroturystykę, a budynek rekreacji indywidualnej nie spełnia wymogów dotyczących powierzchni działki ani charakteru działalności, nie można uznać jego zgodności z planem, co skutkuje koniecznością orzeczenia rozbiórki.Stan faktyczny
Skarżący wybudowali na swojej działce budynek letniskowy. Organ nadzoru budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu, uznając go za samowolę budowlaną niezgodną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który przeznacza teren pod produkcję rolną i agroturystykę. Skarżący kwestionowali decyzję, argumentując m.in. że działka została wyodrębniona przed uchwaleniem planu i ma niewielką powierzchnię, co uniemożliwia stosowanie przepisów dotyczących produkcji rolnej. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję o rozbiórce.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj,, Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj, Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 lutego 2018 r. sprawy ze skargi A. K. i R. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 49b ust. 1 w zw. z art. 83 ust.1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. nakazał A. i R. K., rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku letniskowego na działce nr [...], w obrębie ewidencyjnym K. , gmina D..
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ I instancji podał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu [...] r. ustalił, że na działce nr [...] w obrębie ewidencyjnym K. , gmina D. znajduje się budynek letniskowy o wymiarach 5 m x 4 m, konstrukcji stalowej, kryty blachą, posadowiony na bloczkach betonowych bez płyty fundamentowej.
Dnia 14 września 2016 r. do organu wpłynęło pismo inwestorów, w którym wskazali, że w 2014 roku nabyli dwie sąsiadujące ze sobą działki nr [...] oraz [...] o łącznej powierzchni 0,0607 ha. Z uwagi na małe wymiary nabytych działek nie mogli prowadzić na nich działalności rolniczej, zatem rozpoczęli działalność rekreacyjną.
W oparciu o informację zawartą w piśmie Wójta Gminy D. z dnia 5 grudnia 2016 r. (data wpływu do organu) organ I instancji ustalił, że przedmiotowa działka nr [...] stosownie do zapisów uchwały Rady Gminy Darłowo z dnia 30 czerwca 2005 r. nr XXII/282/05 znajduje się na terenie oznaczonym symbolem RO-1, czyli produkcji rolnej, a ponadto położona jest w granicy Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego.
Wobec stwierdzenia sprzeczności istniejącej zabudowy letniskowej z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. decyzją z dnia [...] r. nakazał A. i R. K., rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku letniskowego na działce nr [...].
Po rozpoznaniu odwołaniu inwestorów od powyższej decyzji Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, decyzją z dnia [...] r., znak: [...], uchylił powyższe rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ powiatowy, z uwagi na błędne ustalenie charakteru przedmiotowej samowoli budowlanej.
W związku z powyższym, organ I instancji w dniu [...] r., przeprowadził ponowne oględziny przedmiotowej działki nr [...]. W oparciu o protokół kontroli organ ustalił, że na przedmiotowej działce wybudowany jest budynek letniskowy, posadowiony na stopach fundamentowych, do których zamocowana jest nośna konstrukcja drewniana budynku.
Organ I instancji, po ustaleniu, że usytuowanie przedmiotowego obiektu budowlanego, jest niezgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przyjętego uchwałą Rady Gminy D. z dnia [...] r., skutkujące brakiem możliwości jego legalizacji, na podstawie art. 49b ust.1 prawa budowlanego, nakazał jego rozbiórkę.
Kwestionując wskazaną decyzję [...] i R. K. złożyli od niej odwołanie, w którym zarzucili brak wyjaśnienia w uzasadnieniu rozstrzygnięcia kwestii sprzeczności zabudowy letniskowej z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Działki nr [...] oraz [...] zostały wyodrębnione w 2004 r., czyli przez podjęciem uchwały w sprawie planu miejscowego. Z kolei działki te w chwili uchwalania ww. planu, miały powierzchnię mniejszą niż 300 m2, a więc nie miały statusu działek rolnych, zgodnie zaś z art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, sposób w jaki obecnie działki są wykorzystywane odpowiada ich pierwotnemu przeznaczeniu.
Ponadto zarzucili organowi I instancji brak wyjaśnienia zastosowania przepisów prawa materialnego, ani charakteru "budynku," jak i przeznaczenia terenu na jakim "budynek" się znajduje.
Dodatkowo odwołujący się zwrócili uwagę, że pomimo zgłoszenia pismem z dnia [...] r. udziału w sprawie ich pełnomocnika, organ powiatowy skierował zaskarżoną decyzję bezpośrednio do [...] i R. K., przy czym nie zapewniono ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi czynnego udziału w postępowaniu.
W przekazanym do organu odwoławczego piśmie z dnia [...] r., odwołujący podnieśli, że posadowiony na ich nieruchomości domek nie jest trwale związany z gruntem, co potwierdza załączona do pisma dokumentacja fotograficzna.
Rozpoznając złożone odwołanie decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn.zm.) oraz art. 83 ust.2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332), Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowalnego w S. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy podniósł, że organ powiatowy nie mógł prowadzić procedury legalizacyjnej w trybie art. 48 oraz art. 49 ustawy Prawo budowlane (brak pozwolenia na budowę) jak i art.49 b ww. ustawy (w przypadku braku zgłoszenia), gdyż wg ustaleń organu powiatowego, zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, uchwalonym uchwałą Rady Gminy D. z dnia [...] r., przedmiotowa działka nr [...] znajduje się na terenie oznaczonym symbolem RO-1, przeznaczonym pod zabudowę i zagospodarowanie związane z produkcją rolną i agroturystyką (przez którą należy rozumieć, zgodnie z definicją zawartą w § 5 ww. uchwały, działalność usługową prowadzoną przez rolników, polegającą na wynajmie pokoi w obrębie zabudowań, wchodzących w skład gospodarstwa rolnego i stanowiących zabudowę zagrodową). Wspomniany plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza lokalizację nowych siedlisk, które muszą być lokalizowane na działce rolnej o minimalnej powierzchni 10 ha dla siedlisk położonych w obszarze chronionego krajobrazu oraz 5 ha dla siedlisk położonych na pozostałych obszarach.
Znajdująca się w obszarze krajobrazu chronionego Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego działka, na której znajduje się objęty niniejszym postępowaniem obiekt służący rekreacji, nie spełnia ww. wymogu z uwagi na jej powierzchnię, tj. ok. 300m2, co uniemożliwia jej zabudowę, ponadto znajdujący się na niej obiekt budowlany nie jest związany z produkcją rolną i nie stanowi siedliska (zabudowy zagrodowej).
Nawet w przypadku uznania, że przedmiotowy obiekt budowlany nie posiada cech budynku i stanowi nietrwale związany z gruntem obiekt budowlany - jak twierdzą inwestorzy w swoim piśmie z dnia 11 sierpnia 2017 r. - organ nadzoru budowlanego obowiązany jest do zbadania, czy inwestycja jest zgodna z obowiązującymi przepisami, tj. m.in. z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Budowa obiektu budowlanego, nawet nie wymagającego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, wbrew postanowieniom tego planu, jest innym przypadkiem samowoli budowlanej polegającym na realizacji tego obiektu niezgodnie z przepisami (art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego).
W podsumowaniu organ odwoławczy stwierdził, że bez względu na to, czy przedmiotowy obiekt znajdujący się na działce nr [...] w m. [...] stanowi obiekt trwale bądź nietrwale związany z gruntem, np. budynek rekreacji indywidualnej, wolno stojącą altanę, czy też tymczasowy obiekt budowlany, zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy D., obowiązującego na ww. terenie, uniemożliwiają jego legalizację, zatem decyzja PINB w S., nakazująca jego rozbiórkę, wydana została zgodnie z prawem.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji stwierdził, że niezawiadomienie pełnomocnika stron, pomimo iż stanowi uchybienie, nie może stanowić przesłanki skutkującej uchyleniem zaskarżonej decyzji, ponieważ w okolicznościach przedmiotowej sprawy, strony po doręczeniu im decyzji organu I instancji wniosły od niej odwołanie w terminie, zatem powyższe nie miało wpływu na przyjęte rozstrzygnięcie.
Kwestionując zaskarżoną decyzję A. K. oraz R. K., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucili:
1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że działki nr [...] i [...] nie są przeznaczone pod zabudowę mieszkaniowo - rekreacyjną, albowiem mają powierzchnię 607 m2, zaś zgodnie z planem miejscowym przyjętym uchwałą nr XXII/282/2005 Rady Gminy Darłowo z dnia 30 czerwca 2005 r. funkcja ta odnosi się tylko do działek o powierzchni nie mniejszej niż 3.000 m2;
2. naruszenie norm prawa materialnego w postaci art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przyjęcie, że postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą nr XXII/282/2005 Rady Gminy D. z dnia 30 czerwca 2005 r. odnoszą się do działek nr [...] i [...], w sytuacji kiedy funkcja tego terenu została określona w 2004 r.;
3. naruszenie norm prawa materialnego w postaci art. 48 i 49 ustawy Prawo budowlane oraz art. 49b ustawy Prawo budowlane poprzez przyjęcie, że w sprawie organ nie mógł prowadzić procedur legalizacyjnych, o jakich mowa w tych przepisach;
4. naruszenie norm prawa materialnego w postaci art. 50 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 51 ust. 1 pkt 1, 7 ustawy Prawo budowlane poprzez przyjęcie, że będą one miały zastosowanie w sprawie, w sytuacji kiedy postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą nr [...] Rady Gminy D. z dnia 30 czerwca 2005 r. nie zabraniają wykorzystywania działek nr [...] i [...] na cele związane z rekreacją.
Zdaniem skarżących, skoro ich działka, która została wyodrębniona przed uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą nr XXII/282/2005 Rady Gminy Darłowo z dnia 30 czerwca 2005 r. ma pow. 607 m2 to nakaz zabudowy mieszkalno - rekreacyjnej jej nie dotyczy. Oznacza to, że może być ona wykorzystana w sposób dowolny. W tej sytuacji, organy obu instancji, przed wydaniem decyzji, powinny zbadać jej ówczesne przeznaczenie i ocenić, czy poprzez postawienie altany - domku letniskowego dochodzi do zmiany jej przeznaczenia na taki, który nie jest zgodny z planem ani przeznaczeniem sprzed daty jego uchwalenia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym art. 92 ustawy o gospodarce nieruchomościami, działki te z uwagi na swoją powierzchnię - 607 m2 nie mogły powstać wskutek tzw. podziału rolnego.
W ocenie skarżących, organ winien więc zwrócić się do Wójta Gminy D. o podanie, jakie było przeznaczenie terenu stanowiącego działki nr [...] i [...] przed wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą nr XXII/282/2005 Rady Gminy Darłowo z dnia 30 czerwca 2005 r.
Przyjmując rozumowanie organu II instancji należałoby uznać, że wszystkie działki wyodrębnione w dniu wejścia w życie planu, których powierzchnia nie przekracza 3.000 m2 nie mogą być wykorzystywane na żaden cel, bo nie spełniają warunków do tego, aby mogły być wykorzystane na cele zabudowy mieszkaniowo - rekreacyjnej, a jednocześnie plan nie dopuszcza innej funkcji. Przyjęcie takiego stanowiska w sposób oczywisty i rażący narusza podstawowe prawa skarżących. Oznaczałoby to de facto "wywłaszczenie" właścicieli. Jednocześnie powołując się na treść art. 4 ustawy Prawo budowalne podniósł, że ograniczenia w prawie budowalnym muszą być interpretowane ściśle.
Ponadto skarżący zarzucili organom obu instancji brak wyjaśnienia w dostateczny sposób, umożliwiający prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego (art. 29, 48 - 51 Prawa budowlanego) charakteru "budynku", jak i przeznaczenia terenu na jakim ów "budynek" letniskowy w konstrukcji drewnianej o pow. 20 m2 został posadowiony.
W odpowiedzi na skargę, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowalnego w S. wniósł o jej oddalenie oraz utrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje:
W myśl z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Sądowa kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie dostarczyła podstaw do uwzględnienia skargi i w konsekwencji do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowił art. 49 b ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r. poz. 1529), zgodnie z którym organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej.
Z kolei w myśl art. 49 b ust. 2 tej ustawy, jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem - gdy budowa nie została zakończona - prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie:
1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4;
2) projektu zagospodarowania działki lub terenu;
3) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.
W przypadku niespełnienia obowiązku, o którym mowa w ust. 2, stosuje się przepis ust. 1 (art. 49 b ust. 3 cytowanej ustawy).
Jak wynika z cytowanych powyżej uregulowań, zalegalizowanie samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu obiektu budowlanego bez wymaganego zgłoszenia nie jest możliwe w sytuacji gdy budowa nie jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W niniejszej sprawie bezspornym było, że na działce nr [...] obr. ewidencyjny [...] gmina D. należącej do skarżących, został przez nich w 2014 r. posadowiony budynek na stopach fundamentowych, do których zamocowana jest nośna konstrukcja drewniana, co powoduje, że jest on trwale związany z gruntem.
Nie ulega też wątpliwości, że skarżący nie posiadają pozwolenia na budowę ani też nie dokonali zgłoszenia budowy, o którym mowa w art. 30 ustawy Prawo budowlane.
Zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 pkt 2a ustawy Prawo budowlane, pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej, rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać jednego na każde 500 m2 powierzchni działki. Z kolei w myśl art. 30 ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy, zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej wymaga, z zastrzeżeniem art. 29 ust. 3 i 4 - budowa, o której mowa m.in. w art. 29 ust. 1 pkt 1a-2b.
Zważywszy na to, że sporny obiekt pełni funkcję rekreacyjną, zatem należy uznać, że jest to obiekt, o jakim mowa w cytowanym powyżej art. 29 ust. 1 pkt 2a ustawy Prawo budowlane (taką kwalifikację przyjął też organ w decyzji z dnia 22 września 2017 r.). Wobec tego słusznie uznał organ, że skarżący powinien był dokonać zgłoszenia o jakim mowa w art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane.
Jak już wskazano powyżej, legalizacja obiektu wzniesionego bez takiego zgłoszenia nie jest możliwa w wypadku niezgodności budowy z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a taka właśnie sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Zgodnie bowiem z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Darłowo, ustanowionego uchwałą nr XXII/282/05 z dnia 30 czerwca 2005 r., działka nr [...] obręb ewidencyjny [...], znajduje się na terenie oznaczonym symbolem RO-1, przeznaczonym dla zabudowy i zagospodarowania związanego z produkcją rolną i agroturystyką. Jednocześnie w § 5 tej uchwały zawarto definicję agroturystyki, zgodnie z którą przez agroturystykę należy rozumieć działalność usługową prowadzoną przez rolników, polegającą na wynajmie pokoi w obrębie zabudowań, wchodzących w skład gospodarstwa rolnego i stanowiących zabudowę zagrodową. Ponadto w § 57 ust. 3 pkt 2 uchwały dopuszczono lokalizację nowych siedlisk, które muszą być lokalizowane na działce rolnej o minimalnej powierzchni 10 ha dla siedlisk położonych w obszarze chronionego krajobrazu ewentualnie 5 ha dla siedlisk położonych na pozostałych obszarach.
Zdaniem Sądu, nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości, że skarżący żadnego z wyżej opisanych wymogów nie spełniają (nie są rolnikami, nie prowadzą produkcji rolnej i nie posiadają działki o minimalnej powierzchni 5 ha, ani tym bardziej 10 ha), wobec czego nie można uznać, że wybudowanie przez nich budynku rekreacji indywidualnej jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, o którym mowa powyżej.
Wobec tego słusznie przyjęły organy, że z powodu braku zgodności budowy ze wspomnianym planem zagospodarowania przestrzennego nie jest możliwa legalizacja obiektu wzniesionego przez skarżących na działce nr [...] obręb ewidencyjny [...].
Nie sposób też zgodzić się z poglądem skarżących, że w tym wypadku opisany wyżej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie może mieć zastosowania z uwagi na rozmiar działki poniżej 3.000 m2. Zdaniem strony skarżącej, skoro działka, na której został wzniesiony sporny obiekt została wyodrębniona jeszcze przed podjęciem uchwały w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego, plan nie może mieć do niej zastosowania.
Powyższy pogląd nie znajduje jednak uzasadnienia w obowiązujących przepisach. Fakt, że ustawa z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 2196) w art. 1 a pkt 2 przewiduje, iż przepisów tejże ustawy nie stosuje się do nieruchomości rolnych o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha nie oznacza, że takie nieruchomości nie mogą być przeznaczone na cele związane z produkcją rolną. Przede wszystkim należy wskazać, że zgodnie z art. 1 a pkt 1 tej ustawy, jej przepisów nie stosuje się także do nieruchomości wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, o którym mowa w ustawie z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. z 2015 r. poz. 1014, 1433 i 1830 oraz z 2016 r. poz. 50 i 585). Powyższe w żadnym razie nie oznacza jednak, że nieruchomości te nie mogą być przeznaczone na cele związane z produkcją rolną.
Wspomniana ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego zawiera w art. 2 pkt 1 definicję "nieruchomości rolnej", zgodnie z którą przez określenie to należy rozumieć nieruchomość rolną w rozumieniu Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele inne niż rolne.
Z kolei w myśl art. 461 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459), nieruchomościami rolnymi (gruntami rolnymi) są nieruchomości, które są lub mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej. Z powyższych uregulowań w żadnym razie nie wynika, że działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha nie mogą być przeznaczane na cele związane z produkcją rolną. Dodatkowo należy wskazać, że przepis ten (art. 1 a pkt 2 ustawy o ustroju rolnym) został wprowadzony do cytowanej ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego dopiero z dniem 30 kwietnia 2016 r., a zatem już po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Twierdzenia skarżących, że należące do nich działki ze względu na ich podział przed wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mogą być dowolnie zagospodarowane, jest nieuzasadnione. [...] wzniesienie budynku w roku 2014 r. i ewentualna legalizacja samowoli może nastąpić wyłącznie w zgodzie z planem miejscowym.
Zgodnie z art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (z uwagi na przyjęcie przez organ, że postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą z 30 czerwca 2005 r. odnoszą się do działki nr [...] w sytuacji, gdy funkcja tego terenu została określona w 2004 r.), tereny, których przeznaczenie plan miejscowy zmienia, mogą być wykorzystywane w sposób dotychczasowy do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, chyba że w planie ustalono inny sposób ich tymczasowego zagospodarowania. Nie ulega przy tym wątpliwości, że zagospodarowanie działki nr [...] – polegające na jej zabudowaniu budynkiem rekreacji indywidualnej miało miejsce dopiero w 2014 r. Nie sposób przy tym uznać, że jest to zagospodarowanie zgodne z opisanym wyżej planem. Gdyby przyjąć, tak jak oczekują tego skarżący, że pomimo zmiany przeznaczenia danego terenu w planie zagospodarowania przestrzennego możliwe jest wykorzystywanie działki w sposób dotychczasowy, wówczas tworzenie planów dla terenów już zagospodarowanych byłoby iluzoryczne (przy czym działki należące do skarżących w dacie ich wyodrębnienia nie były zagospodarowane w obecny sposób).
Istotnie, każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jednakże pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Nie ulega wątpliwości, że w wypadku braku zgodności budowy z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego o takiej zgodności nie może być mowy. Także art. 64 Konstytucji RP wskazuje na to, że własność może być ograniczona, z tym że w drodze ustawy i tylko w zakresie w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. W orzecznictwie wskazuje się jednak, że tego rodzaju ograniczeniem mogą być m.in. przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Na marginesie jedynie należy zauważyć, że jak słusznie wskazał organ, nawet w przypadku uznania, że przedmiotowy obiekt budowalny nie posiada cech budynku i stanowi nietrwale związany z gruntem obiekt budowlany – organ nadzoru budowlanego jest obowiązany do zbadania, czy inwestycja jest zgodna z obowiązującymi przepisami – w tym z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Budowa obiektu budowlanego, nawet nie wymagającego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, wbrew postanowieniom tego planu jest innym przypadkiem samowoli budowlanej polegającym na realizacji tego obiektu niezgodnie z przepisami (art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane). W takim wypadku, zastosowanie ma m.in. przepis art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 7 wspomnianej ustawy, dający podstawę do orzeczenia rozbiórki, gdy nie można doprowadzić go do stanu zgodnego z prawem.
Mając powyższe na uwadze, należy uznać skargę za niezasadną. Zdaniem Sądu organ zebrał, rozpatrzył i ocenił zgromadzony materiał dowodowy w sposób prawidłowy i wystarczający dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia z zachowaniem reguł określonych w art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., czemu dał wyraz w uzasadnieniu odpowiadającym wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
Sąd nie doszukał się naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło