VI SA/Wa 1809/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-20
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej, wydana po wznowieniu postępowania, powinna zostać uchylona, jeśli w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej (art. 146 § 2 k.p.a.)?Ratio decidendi
Sąd uznał skargę za niezasadną, podzielając stanowisko organu, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W związku z tym, mimo stwierdzenia naruszenia prawa procesowego (brak udziału strony w pierwotnym postępowaniu), organ prawidłowo ograniczył się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa, nie uchylając jej na podstawie art. 146 § 2 k.p.a. i art. 151 § 2 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. J. na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej Dyrektora OW NFZ z 2010 r. w sprawie podlegania przez M. M. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący, jako płatnik składek, domagał się wznowienia postępowania, twierdząc, że nie brał w nim udziału. Organy uznały, że wprawdzie zaszły przesłanki do wznowienia postępowania z powodu braku udziału strony, ale nie uchyliły pierwotnej decyzji, uznając, że w wyniku wznowienia zapadłaby decyzja tożsama z dotychczasową. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ("Prezes NFZ"), decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw.
z art 109 ust. 5 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2016 r, poz. 1793) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...] OW NFZ") nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r.,
w sprawie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] marca 2010 r w sprawie stwierdzenia, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
w okresie od dnia 2 lutego 2004r. do dnia 25 czerwca 2004r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z J. ("płatnik składek", "strona", "skarżący").
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych oraz prawnych:
Dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2010 r. stwierdził, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od 2 lutego 2004 r. do 25 czerwca 2004 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z płatnikiem składek, nazwanej "umową o dzieło".
K. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "J." - pismem z dnia 15 lutego 2011 r. - wystąpił do [...] OW NFZ z wnioskiem o wznowienie postępowania i wstrzymanie wykonania decyzji wydanych przez Dyrektora [...] OW NFZ, podnosząc, że przy wydawaniu ww. decyzji płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu i nie miał możliwości złożenia wyjaśnień, a także skorzystania z praw przysługujących stronie wynikających z postanowień k.p.a.
Decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r. Dyrektor [...] OW NFZ odmówił wznowienia postępowań stwierdzając, że skarżący nie posiadał uprawnień strony w przedmiotowych postępowaniach. Decyzje dotyczyły stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego osób, z którymi firma skarżącego zawierała umowy cywilnoprawne. Wydane decyzje nie nakładają na skarżącego, będącego jedynie płatnikiem składek, żadnego obowiązku, ani też nie przyznają żadnych uprawnień. W konkluzji organ uznał, iż złożenie żądania wszczęcia postępowania przez osobę nie będącą stroną w sprawie stanowi o niedopuszczalności wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych.
Organ odwoławczy, rozpatrując odwołanie K. J., utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lutego 2011 r., podzielił stanowisko organu I instancji, iż skarżący nie był stroną postępowania o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, co uzasadniało odmowę wznowienia przedmiotowych postępowań.
Decyzja ta stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r., VI SA/Wa 1564/11, uchylił decyzję Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r.
Dyrektor [...] OW NFZ postanowieniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. wznowił postępowanie zakończone własną decyzją ostateczną nr [...] z dnia [...] marca 2010 r., stosując się do wytycznych Sądu w tym zakresie, jak również powiadomił strony postępowania o przysługujących im prawach.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził wydanie z naruszeniem prawa opisanej powyżej decyzji ostatecznej Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] marca 2010 r. w związku z brakiem udziału strony bez jej winy w postępowaniu. Organ I instancji uznał ponadto, że treść spornej umowy i warunki jej wykonywania uzasadniają uznanie jej za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459), dalej: "k.c.", a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej w okresie realizacji umowy.
Wskazał, że taka ocena prowadziłaby do wydania we wznowionym postępowaniu decyzji odpowiadającej w istocie decyzji nr [...] z dnia [...] marca 2010 r. Stwierdzona wadliwość procesowa nie miała wpływu na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego w tej decyzji, a zatem nawet gdyby płatnik składek brał udział w tamtym postępowaniu, sprawa zostałaby merytorycznie rozpoznana w ten sam sposób. Dlatego też, zgodnie z dyspozycją art. 151 § 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a., rozstrzygnięcie zostało ograniczone do stwierdzenia wydania tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazania stwierdzonej wadliwości.
Z zachowaniem terminu, K. J. złożył od powyższej decyzji odwołanie. Wniósł m.in. o uzupełnienie postępowania poprzez dopuszczenie wniosków zawartych w pismach z dnia 15 lutego 2011 r., 19 maja 2014 r., oraz 9 czerwca 2014 r., 23 maja 2014 r. w których wniósł m.in. o:
- wznowienie postępowania we wszystkich sprawach zakończonych ostatecznymi decyzjami Dyrektora [...] OW NFZ wydanymi w roku 2010 r.
- przedłużenie terminu do złożenie wyjaśnień przez płatnika o dodatkowe 7 dni wynikające z potrzeby sprawdzenia obszernej dokumentacji o charakterze archiwalnym,
- przeprowadzenie dowodu z załączonych opisów umów, przesłuchanie wszystkich osób objętych niniejszym postępowaniem, przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych w załącznikach, przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, przeprowadzenie dowodów z decyzji ZUS oraz dyrektora [...] NFZ
- doręczenie wszystkich pism wystosowanych do stron oraz przesłuchania stron podczas obecności płatnika,
- niekończenie postępowania w sprawie z uwagi na nierozpatrzenie wniosków dowodowych z dnia 9 czerwca 2014 r. oraz z dnia 23 maja 2014 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie podjęte w I instancji. W obszernym uzasadnieniu skarżonej decyzji, organ na wstępie wyjaśnił, że decyzje takie jak zaskarżona, wydawane są wtedy gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 k.p.a. Jak bowiem stanowi przepis art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, przy czym zastosowanie tego rozwiązania może być wyłącznie wynikiem ponownego, po wznowieniu postępowania, merytorycznego rozpoznania sprawy.
Prezes NFZ wskazał, że niespornym w sprawie jest, że płatnik składek nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. M. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach prowadzonej przez niego firmy, a następnie wyjaśnił, kto i na jakich zasadach podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz poddał analizie protokół kontroli ZUS.
Wynika z niego, iż płatnik składek nie zgłosił 78 osób do ubezpieczenia zdrowotnego i nie zadeklarował składek za te osoby, w tym M. M. Przedmiotowe zajęcia z zakresu nauki języka obcego odbywały się w siedzibie płatnika składek, u przedsiębiorców prywatnych, w jednostkach państwowych oraz szkołach publicznych. W ramach większości zawartych umów, prowadzenie zajęć językowych miało miejsce w szkołach w ramach procesu dydaktycznego w okresach roku szkolnego. Powyższe związane było z brakiem w szkole nauczyciela etatowego a jednocześnie koniecznością zapewnienia przez dyrektora szkoły obowiązku szkolnego w zakresie realizacji zajęć z języka obcego. Program realizowany na kursach językowych prowadzonych w szkołach był przedstawiony przez wykonawcę umowy - lektora dyrektorowi szkoły, który program zatwierdzał. Płatnik składek jako zlecający nie narzucał lektorom standardów prowadzenia zajęć językowych, odbywających się w szkołach. Rozliczenie
z realizowanej umowy odbywało się na podstawie przedstawionych miesięcznych kart ewidencji czasu potwierdzonych przez dyrektora szkoły. Zajęcia z zakresu języka obcego prowadzone w szkołach odbywały się w systemie klasowo-lekcyjnym. Przebieg nauki był dokumentowany. Część z zatrudnionych lektorów zastępowała innych lektorów w przypadków ich absencji. Lektorzy zatrudnieni na zastępstwo realizowali program innych lektorów. końcowym efektem, wykonania umowy było przeprowadzenie kursu w rozumieniu liczby godzin, zrealizowanie całego materiału, przeprowadzenie egzaminu lub sprawdzianu oraz jeśli była taka potrzeba wystawienie zaświadczenia dla osób, które zaliczyły egzamin. Poprawność zrealizowanej umowy płatnik składek stwierdzał na podstawie zatwierdzonej przez klienta płatnika ewidencji odbytych godzin kursu.
Prezes NFZ oceniając charakter spornych umów z uwzględnieniem art. 627 k.c. oraz art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c. wskazał na cechy różniące umowę o dzieło od umowy zlecenia. Decydująca jest treść umowy, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel
i przedmiot decydują charakterze współpracy.
Zdaniem Prezesa NFZ tego rodzaju wykonywane czynnościach polegające na nauczaniu języka niemieckiego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Również ewentualne powstałe materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy syllabusa, nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu.
W ocenie organu celem zawartej umowy było przekazanie wiedzy uczniom/kursantom i ich wyedukowanie a wykłady i egzaminy stanowił jedynie "środek do celu". Uznał, że nauczanie w szkole, posiada zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można bowiem określić rezultatu w postaci nauczenia, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła. Jak również, wykładowca nie podlega odpowiedzialności za wady dzieła.
Odnosząc się do powołanych w odwołaniu zarzutów Prezes NFZ stwierdził, iż są one chybione. Wskazał, że płatnikowi oraz zainteresowanej zostały doręczone kopie wezwań do osobistego stawiennictwa kierowane do innych osób objętych umowami, czym organ I instancji dał możliwość alternatywnego wypowiedzenia się na piśmie poszczególnym osobom. Co do zarzutu odnośnie braku uzgodnienia
z płatnikiem składek zadawanych pisemnie pytań, organ uznał, że jest on niezrozumiały. Organ omówił też niezasadność zarzutów opartych na naruszeniu art. 10 § 1 k.p.a. oraz pominięciu pełnomocnika, wskazując, że decyzja wydana została w dniu [...] sierpnia 2014 r., a pełnomocnictwo substytucyjne zgłoszono do protokołu
w dniu 12 sierpnia 2014 r. Ponadto nieuwzględnienie przez organ I instancji pism kierowanych przez M. D. niebędącego w danej chwili umocowanym do reprezentowania płatnika w sprawie nie zmienia dokonanego przez organ rozstrzygnięcia, bowiem dotychczas zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na zakończenie postępowania i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Ubezieczonej.
Konkludując, Prezes NFZ potwierdził, że strona postępowania, tj. płatnik składek, bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu przed wydaniem decyzji ostatecznej, tym samym wydanie tej decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa, niemniej merytoryczne rozstrzygniecie sprawy było prawidłowe, a tym samym spełnione zostały przesłanki o których mowa 146 § 2 k.p.a.
K. J., nie zgadzając się z decyzją Prezesa NFZ w terminie zaskarżył ją do WSA w Warszawie zarzucając naruszenie:
1. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 149 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, mimo że zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy wbrew dyspozycji art. 149 § 2 k.p.a. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
2. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 78 i at. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, mimo że organ I instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia 23 maja 2014 r. i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
3. naruszenie przepisu art. 136 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz z dnia 21 stycznia 2015 r., tj.
a. ponowienie wniosków dowodowych zawartych w pismach w pismach:
- podanie o wznowienie postępowania z dnia 15 lutego 2011 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia 19 maja 2014 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia 23 maja 2014 r., w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W. S., A. Z., M. R., R. B. i P. S.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia 9 czerwca 2014 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia 22 lipca 2014 r.;
b. o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przez organem odwoławczym, a dotyczących decyzji Dyrektora [...] OW NFZ nr od [...] do [...],
c. o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
4. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, mimo że organ I instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej;
5. art. 32 k.p.a. i art. 64 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy obu instancji, że czynności procesowe podjęte przez adw. M. D. do dnia 12 sierpnia 2014 r. są bezskuteczne, w sytuacji gdy:
- pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przez tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku o wznowienie postępowania (vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia do akt),
- kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA,
- następnie organ samodzielnie adresował do adwokata M. D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika (vide: np. pismo z dnia 6 lipca 2014 roku, 10 lipca 2014 r.),
- jeżeli nawet organ uznawał, że adwokat M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować do adwokata A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adwokata M. D.,
- wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed dniem 12 sierpnia 2014 r. zostały ponowione w późniejszych pismach z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz 21 stycznia 2015 r.;
6. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przeprowadzeniu przez organ odwoławczy postępowania administracyjnego
z pominięciem strony oraz na zaniechaniu zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań przez stronę, w szczególności wniosków formalnych
i dowodowych;
7. art. 36 § 1 k.p.a. oraz 10 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie
i niezawiadomienie strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony
o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po 3 latach znacznie ewoluowało;
8. art. 10 k.p.a. w związku z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
9. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w związku z art. 75 oraz 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ i instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenie odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań i ustosunkowywania się
i składania wyjaśnień;
10. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w zw. z 75 § 1 oraz 123 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające zaniechaniu wydawania postanowień
w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji) i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie;
11. naruszenie przepisu art. 14 k.p.a. poprzez rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności:
- brak w aktach pism strony wysyłanych po dacie 23 maja 2014 r., tj. brak pism z dnia 9 czerwca 2014 r., 22 lipca 2014 r., 5 sierpnia 2014 r. i 11 sierpnia 2014 r.,
- brak protokołów ze stawiennictwa pełnomocników skarżącego na czynność wysłuchania stron, tj. adwokata A. D. z dnia 26 czerwca 2014 r. oraz aplikanta adwokackiego P. P. z dnia 25 czerwca 2014 r.,
- brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt;
12. art. 15 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ odwoławczy,
co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej
w postępowaniu dwuinstancyjnym;
13. art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca M. B. stanowi umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej trony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także
o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, jak również na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. wniósł o przeprowadzenie dowodu z wymienionych w skardze dokumentów.
W uzasadnieniu skargi wskazano m.in., że pominięte przez organy wnioski dowodowe zmierzały do ustalenia rzeczywistej treści łączącego skarżącego
i M. M. stosunku prawnego, który wbrew stanowisko organów,
a zgodnie ze stanowiskiem skarżącego, stanowił umowę o dzieło. Ponadto, zmierzały również do ustalenia aktualnego stanowiska ZUS w kwestii objęcia umowy łączącej skarżącego i Ubezpieczoną obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, co miało istotne znaczenie, z uwagi na to, że przedmiotowe postępowanie zostało zainicjowane przez ten organ. Wnioskodawca (ZUS) w niemal 100 wypadkach uchylił własne decyzje o objęciu tych samym osób ubezpieczeniem społecznym, w związku z czym istotnym pozostało ustalenie czy organ ten podtrzymuje swoje stanowisko
w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
Skarżący zwrócił również uwagę na brak przeprowadzenia przez organ rozprawy administracyjnej pomimo wniosku jego pełnomocnika złożonego w piśmie
z dnia 23 maja 2014 r., co było uzasadnionego z uwagi na konieczność przesłuchania zawnioskowanych przez skarżącego świadków oraz stron.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi.
Uwzględniając powyższe Sąd uznaje skargę za niezasadną.
W postępowaniu administracyjnym nie doszło bowiem do naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Podkreślić należy, że zaskarżona decyzja została wydana po wznowieniu postępowania w związku z wystąpieniem okoliczności z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 151 § 2 w związku art. 146 § 2 k.p.a.
Sąd podzielił stanowisko organu co do tego, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Stąd słusznie organ nie uchylił ostatecznej decyzji Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] marca 2010 r.
W tym miejscu wyjaśnić należy, że obowiązkiem organu administracyjnego rozpoznającego sprawę po wznowieniu postępowania było nie tylko zbadanie, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., ale także ustalenie, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o jakich mowa w art. 146 k.p.a., zgodnie z którym:
§ 1. Uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło dziesięć lat, zaś z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art. 145a i art. 145b, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat;
§ 2. Nie uchyla się decyzji także w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Artykuł ten zawiera zatem dwie negatywne przesłanki ograniczające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. Podkreślić należy, że ich wystąpienie nie ogranicza dopuszczalności wznowienia postępowania, ogranicza natomiast możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty.
Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 k.p.a. - tylko ta ma znaczenie w sprawie - zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Ujawnienie się zatem określonych wad, a następnie ich usunięcie we wznowionym postępowaniu nie zawsze musi prowadzić do uchylenia decyzji, którą wydano wcześniej w wadliwie prowadzonym postępowaniu.
W sytuacji zatem, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne z art. 146 k.p.a. organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., powinien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania. W ww. zakresie organ powinien wykazać, że nawet gdyby uchylił zaskarżoną decyzję z powodów procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, to podjęte nowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które jest zgodne z prawem materialnym. Innymi słowy organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc stosując art. 146 § 2 k.p.a., wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Jeżeli zatem w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, to brak jest podstaw do jej uchylenia również w przypadku, gdy strona nie brała udziału w postępowaniu.
Sąd nie ma także zastrzeżeń co do oceny merytorycznej poczynionej przez organ.
Rozpoznając sprawę, Prezes NFZ zgromadził pełny materiał dowodowy, szczegółowo go rozważył i ocenił, zgodnie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji [...] OW NFZ z dnia [...] sierpnia 2014 r., a następnie poczynił na tej podstawie prawidłowe ustalenia faktyczne. Skarżący zaś - działający przez pełnomocnika - miał zapewniony czynny udział w postępowaniu do czasu wydania ostatecznej decyzji, w aktach są np. obszerne wypowiedzi jego pełnomocnika z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz z dnia 21 stycznia 2015 r.
Poza sporem jest w niniejszej sprawie, że skarżący K. J., jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego M. M. w okresie od 2 lutego 2004 r. do 25 czerwca 2004 r. z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej pod nazwą "J." w Z.
Organ słusznie zatem przyjął, iż zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego z powodów, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowa, nazwana "umową o dzieło", zawarta przez skarżącego z M. M., była umową o dzieło, jak twierdzi strona skarżąca, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z art. 750 k.c. - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, tak jak to przyjął Prezes NFZ.
I tak, umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. W stosunkach tego rodzaju chodzi o zobowiązanie przyjmującego zlecenie do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego a subiektywnie pewnego rezultatu pracy ludzkiej, o charakterze materialnym lub niematerialnym.
Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy, wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. W związku z tym umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012r. II UK 125/12 opubl. Lex 1620475 i podana tam literatura).
Jednym zaś z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).
Do umów, w których nie występuje rezultat w orzecznictwie Sądu Najwyższego zaliczono powtarzalne wykonywanie tłumaczeń dokumentów związanych z bieżącą działalnością firmy przez tłumacza języka obcego za pobieraniem stałego, comiesięcznego wynagrodzenia (wyrok z dnia 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127); przeprowadzenie szkolenia umożliwiającego kandydatom na kierowców przystąpienie do egzaminu państwowego w celu uzyskania prawa jazdy (wyrok z dnia 18 kwietnia 2012 r., II UK 187/11, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 115), a także przeprowadzenie cyklu wykładów z rachunkowości i analizy ekonomicznej (wyrok z dnia 4 lipca 2013 r., II UK 402/12, LEX nr 1350308).
W wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r. (II UK 420/13, opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (zdrowotnego), której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Natomiast wykonanie szeregu powtarzających się czynności (w tym wypadku cykliczne, prowadzenie zajęć nauki języka obcego) jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (por. również wyrok z dnia 28 sierpnia 2014 r., II UK 12/14, Lex 1521243).
Tak więc uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest podstaw aby podważać zasadność stanowiska organu, że umowę przedmiotem której było nauczanie języka obcego - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - ocenić należało jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Czynność prowadzenia zajęć nauczania języka obcego nie odrywa się bowiem od osoby prowadzącego te zajęcia i trwa tak długo, jak same zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego rezultatu. Za taki rezultat nie mógł być uznany np. konkretny poziom znajomości języka obcego, jaki osiągnie każdy z uczestników zajęć prowadzonych przez wykładowcę. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom zajęć, jednak bez gwarancji posługiwania się danym językiem, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 353¹ k.c., uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności umożliwiających zaznajomienie się i osłuchanie z językiem obcym oraz ułatwiających zdolność posługiwania się nim, jednakże nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za ich rezultat (znajomość języka), co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. Również poziom opanowania materiału przez uczestników zajęć nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r., III AUa 1511/12, wskazał, że przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Lektor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje język na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca lektora polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów językowych w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć (tj. 180) nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia zajęć itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcę, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.
Takiej oceny charakteru umowy zawartej przez skarżącego z Panią M. M. nie mogły zmienić podnoszone w skardze zarzuty związane z naruszeniem w sprawie przepisów postępowania, np. poprzez niedopuszczenie przez organ wnioskowanych przez stronę dowodów, błędnej oceny organu umocowania pełnomocnika skarżącego, niekompletności akt administracyjnych, czy nieuzgodnienia ze stroną treści pytań skierowanych do osoby podlegającej ubezpieczeniu.
Tylko bowiem takie naruszenie przepisów, które mogło spowodować, że wynik sprawy mógłby być inny gdyby do tego naruszenia nie doszło, powoduje konieczność uchylenia decyzji przez Sąd. Sąd zaś nie dopatrzył się takiego naruszenia w okolicznościach sprawy, również w stanowisku strony takiego prawnie doniosłego wpływu naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy nie wykazano.
Sąd wskazuje przy tym, że wnioski dowodowe skarżącego zarówno
w postępowaniu administracyjnym, jak i w postępowaniu sądowym, nie zostały należycie uporządkowane poprzez odniesienie ich do okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Jako przykład wskazać należy wniosek skarżącego
o przesłuchanie w postępowaniu administracyjnym osób reprezentujących jednostki wojskowe, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy nie chodzi o świadczenie usług na rzecz takiego podmiotu, tylko o nauczanie języka w przedszkolu samorządowym w S. w województwie [...]. Również nie wykazano związku ze sprawą innych świadków, o przesłuchanie których wnosił skarżący w piśmie z dnia 23 maja 2014 r., tj. A. Z. oraz M. R. w odniesieniu do zawieranych przez skarżącego umów w ramach współpracy z klientami indywidualnymi; R. B. - [...] i P. S. - [...] w odniesieniu do zawieranych przez skarżącego umów w ramach współpracy z podmiotami gospodarczymi; J. J. - [...] oraz S. G. [...] w odniesieniu do zawieranych przez skarżącego umów w ramach współpracy ze szkołami oraz gimnazjami.
Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. decyzji ZUS oraz Dyrektora [...] OW NFZ, które - zdaniem skarżącego - miały w analogicznych sprawach potwierdzać, że dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, uznać należy, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, co oznacza, że organ administracji publicznej, dokonując stosownej zindywidualizowanej oceny charakteru spornej umowy, kieruje się przy tym zasadą praworządności i legalności. Zgodzić się należy, iż podstawą działania Prezesa NFZ nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach dotyczących innych podmiotów.
Poza tym skarżący podnosi w skardze, że w aktach postępowania - pomimo zgłaszanych zastrzeżeń - brak określonych dokumentów, w tym pisma z dnia 9 czerwca 2014 r., czy z dnia 22 lipca 2014 r. (w tym zakresie sformułowano także wniosek dowodowy w postępowaniu sądowym - str. 5 skargi). Tymczasem pisma pełnomocnika skarżącego z ww. dat znajdują się w aktach administracyjnych. I tak pismo z dnia 9 czerwca 2014 r. dotyczy wytknięcia organowi określonych naruszeń, a ponadto wniesiono w nim o doręczanie skarżącemu (jego pełnomocnikowi) wszystkich pism w tym postępowaniu, wyłączenie z materiału dowodowego dowodów pozyskanych z naruszaniem zasad procesowych, czy pozytywne rozpatrzenie wniosków z pisma z dnia 23 maja 2014 r. Z kolei w piśmie z dnia 22 lipca 2014 r. podniesiono, że organ nie może zakończyć postępowania bez przeprowadzenia wniosków dowodach zgłoszonych w piśmie z dnia 9 czerwca 2014 r. oraz z dnia 23 maja 2014 r.
Tak więc - wbrew zarzutom postawionym w skardze - zdaniem Sądu organ
w kontrolowanym postępowaniu dysponował wystarczającym materiałem dowodowym do wydania zaskarżonej decyzji. Istotne w sprawie okoliczności można było bowiem ustalić już na podstawie umowy z dnia 27 września 2005 r. oraz oświadczenia Pani M. B.
Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie, lecz stanowi poszukiwanie odpowiedzi, czy określony stan faktyczny wypełnia dyspozycję określonej normy prawa materialnego. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być więc jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli skarżącego i inaczej oceniony przez organy, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w k.p.a.
Przedmiot umów z udziałem profesjonalisty (skarżącego) stanowi bowiem elementarną cechę kontraktu opisanego w treści art. 627 k.c. Powinien on być oznaczony w umowie in concreto, ściśle według schematu właściwego dla danego rodzaju umowy, niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności i oczywistości jego powstania z racji określonych umiejętności, cech osobistych wykonawcy. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia zdrowotnego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Nie konwaliduje tego w sprawie możliwość dokonania wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniająca zgodny ich zamiar i cel umowy, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Przedmiot umowy o dzieło powinien być nacechowany indywidualizmem, tak by oczywistym pozostawało w jakiej strefie poruszają się strony. W takiej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, iż sformułowany
w spornej umowie jej przedmiot, tj. "nauczanie" czy też przeprowadzenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Organ słusznie przyjął, że umowa zawarta przez skarżącego z M. M. nie nosi znamion umowy o dzieło, albowiem nie zobowiązywała zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Należy przyjąć, że nauczanie w gimnazjum ma - co do zasady - charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której z reguły nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła.
Terminologia zaś, jaką posługiwał się skarżący w zawartej umowie, tj. "umowa o dzieło", była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania.
Mając na względzie powyższe, Sąd stanął na stanowisku, iż Prezes NFZ, a wcześniej w 2010 r. Dyrektor [...] OW NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umów o świadczenie usług, do której należy zastosować odpowiednie przepisy dotyczące zlecenia.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku skarżącego, Prezes NFZ nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie, art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Ponadto organ uzasadnił zaskarżoną decyzję w sposób określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie zaś prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, organ prawidłowo zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego.
Skoro zaś po przeprowadzeniu wznowionego postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] marca 2010 r., organ potwierdził, że strona skarżąca, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed wydaniem owej decyzji, zasadnie przyjęto tym samym, iż jej wydanie nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, z uwagi na fakt, iż organ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy w 2010 r. było prawidłowe, to przyjąć trzeba tym samym, iż spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a. W konsekwencji, Sąd uznał, że organ, prawidłowo stosując przepis art. 151 § 2 k.p.a., stwierdził jedynie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa.
Z tych względów WSA w Warszawie - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło