II OSK 1973/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-27
Skład orzekający: Sędzia NSA Jacek Chlebny, Sędzia NSA Roman Hauser, Sędzia del. NSA Andrzej Irla
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy inwentaryzacja powykonawcza budynku, sporządzona w trakcie budowy i uwzględniająca odstępstwa od projektu budowlanego, wraz z pieczęcią właściwego organu, może stanowić wystarczającą podstawę do umorzenia postępowania naprawczego, nawet jeśli brak jest dokumentacji potwierdzającej formalne zakończenie tego postępowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sama inwentaryzacja powykonawcza, nawet opatrzona pieczęcią organu, nie jest wystarczającym dowodem na pozytywne zakończenie postępowania naprawczego. Potwierdza ona jedynie istnienie odstępstw od projektu. Konieczna jest analiza, czy obiekt mógł zostać doprowadzony do stanu zgodnego z prawem i jakie obowiązki należało nałożyć na inwestora. Przyjęcie a priori, że inwentaryzacja jest równoznaczna z legalizacją odstępstw, jest niezasadne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła budynku mieszkalnego wybudowanego z odstępstwami od pozwolenia na budowę (dodatkowe okna od strony sąsiedniej działki oraz inny kształt dachu). Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał zamurowanie okien. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając, że brak dokumentacji archiwalnej nie wyklucza prowadzenia postępowania naprawczego w przeszłości, na co wskazuje inwentaryzacja z 1984 r. WSA w Rzeszowie oddalił skargę Z. B. na decyzję o umorzeniu. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że inwentaryzacja nie jest wystarczającą podstawą do umorzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie Sędzia NSA Roman Hauser Sędzia del. NSA Andrzej Irla (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 23 marca 2017 r. sygn. akt II SA/Rz 1228/16 w sprawie ze skargi Z. B. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji; 2. zasądza od Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Z. B. kwotę 627 zł (sześćset dwadzieścia siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie objętym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 23 marca 2017 r. (sygn. akt II SA/Rz 1228/16) oddalił skargę Z. B. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lipca 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kolbuszowej (dalej powoływany jako "PINB") przeprowadził w dniu 25 sierpnia 2014 r. kontrolę budynku mieszkalnego na działce nr [...], w miejscowości [...], stanowiącego własność M. G. Celem tej kontroli było zbadanie legalności budowy powyższego budynku. Organ nadzoru budowlanego ustalił, że jest to budynek parterowy, częściowo podpiwniczony, z dachem czterospadowym pokryty blachą. Od zachodniej strony usytuowany jest w odległości ok. 1,2 m od granicy z działką sąsiednią. W ścianie budynku, od tej strony znajdują się 3 okna. Jedno, w poziomie piwnic (wymiary 100 x 70 cm), zaś dwa pozostałe w poziomie parteru (wymiary 60 x 150 cm). Gzyms żelbetowy wystaje poza lico ściany 25 cm, a połać dachowa wyposażona jest w rynny i rury spustowe. Według oświadczenia właścicielki budynku (M. G.) obiekt powstał w 1982 r. Właścicielka nie okazała jednak pozwolenia na budowę. Przedstawiła wyłącznie umowę z 1981 r. zawartą między Zakładem Obsługi Inwestycyjnej w [...], a W. G., której przedmiotem było wykonanie planu zagospodarowania działki do projektu typowego [...]. Nadto okazała inwentaryzację przedmiotowego budynku opracowaną w lipcu 1984 r. Inwentaryzacja ta opatrzona jest oryginalną pieczęcią Urzędu Miasta i Gminy Kolbuszowa oraz podpisem imiennym inspektora d/s budownictwa. Organ nadzoru budowlanego uzyskał od Burmistrza Kolbuszowej uwierzytelnioną kserokopię pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego na działce nr [...] w [...], udzielonego W. G. Analiza dowodów uzyskanych w sprawie doprowadziła PINB w Kolbuszowej do wniosku, że przedmiotowy budynek wybudowany został niezgodnie z warunkami udzielonego pozwolenia na budowę. Wykonany bowiem został dach czterospadowy zamiast dachu dwuspadowego zaś w ścianie od strony zachodniej (działki stanowiącej własność Z. B.) wykonane zostały 3 dodatkowe okna. Wg bowiem pozwolenia na budowę, ściana ta przewidziana była jako pełna. PINB wskazał, że przedstawiona inwentaryzacja powykonawcza, opracowana w 1984 r. obejmowała już powyższe zmiany. Nadto organ nadzoru budowlanego uzyskał informację, że w Zakładowym Archiwum Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej nie odnaleziono dokumentacji dotyczącej odrębnego postępowania w sprawie budowy przedmiotowego budynku niezgodnie z warunkami udzielonego pozwolenia na budowę. W tych okolicznościach PINB w Kolbuszowej decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. nałożył na M. G. obowiązek wykonania określnych czynności w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z warunkami technicznymi i warunkami udzielonego pozwolenia. Po rozpatrzeniu odwołania, Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W ponownym postępowaniu, PINB przeprowadził w dniu 8 kwietnia 2015 r. oględziny spornego obiektu, a następnie decyzją z dnia [...] marca 2016 r. (nr [...]) na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane nakazał M. G., w terminie do 30 września 2016 r. dokonać zamurowania materiałem ściennym niepalnym lub luksferami trzech otworów okiennych istniejących w ścianie budynku mieszkalnego od strony zachodniej, tj. 1 otwór okienny o wymiarach 100 x 70 cm w poziomie piwnic oraz 2 otwory okienne o wymiarach 60 x 150 cm w poziomie parteru. W uzasadnieniu PINB podał, że nie można jednoznacznie wykluczyć, że w odniesieniu do budowy budynku mieszkalnego nie było prowadzone postępowanie naprawcze. Świadczy o tym opracowana w trakcie budowy inwentaryzacja, opieczętowana przez właściwy organ. Obecnie jednak w żaden sposób nie jest możliwe potwierdzenie tego faktu, z uwagi na brak dokumentów archiwalnych. Przesłuchany na tę okoliczność świadek, który uczestniczył w pracach budowlanych zeznał, że ówczesna właścicielka działki [...] (położonej po zachodniej stronie inwestycji) wyraziła zgodę na wykonanie okien i dachu. W tym właśnie celu W. G. sporządził dokumentację tej budowy, którą następnie złożył w Urzędzie Gminy. Podczas trwania robót aż do ich zakończenia nikt nie kwestionował istnienia okien jak i kształtu dachu. Okoliczności te potwierdził także drugi świadek. Organ administracji zaznaczył, że nie jest możliwe pozyskanie dodatkowych dowodów na wskazane okoliczności, poprzez przesłuchanie inspektora d/s budownictwa w Urzędzie Miasta i Gminy podpisanego pod w/w inwentaryzacją oraz innych osób, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Wobec braku kompletnych dokumentów postępowania naprawczego w okresie budowy tego budynku oraz niemożliwości ich zgromadzenia, organ administracji jako zasadne uznał prowadzenie oddzielnego postępowania w celu doprowadzenia ściany budynku od strony zachodniej do stanu zgodności z warunkami technicznymi określonymi w § 12 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002 r. w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W odniesieniu do wykonanego dachu czterospadowego PINB w Kolbuszowej przyjął natomiast, że zmiana ta nie narusza interesów właścicielki działki sąsiedniej nr [...] (położonej od strony zachodniej). Obecny stan faktyczny uniemożliwia zabudowę sąsiedniej działki zgodnie z § 12 w/w rozporządzenia, tj. w odległości 4 m od granicy działki. Właściciel działki sąsiedniej od strony zachodniej mógłby sytuować zabudowę w odległości nie mniejszej niż 8 m od ściany szczytowej budynku mieszkalnego M. G. Naruszenie tego interesu nie będzie występowało, jeżeli ściana szczytowa budynku będzie spełniać warunki ściany pełnej zgodnie z § 12 i § 271 ust. 2 w/w rozporządzenia. Organ I instancji uznał, że w chwili obecnej, z uwagi na zbliżenie ściany z oknami przedmiotowego budynku mieszkalnego do granicy działki, nie występuje zagrożenie (pod kątem spełnienia przepisów przeciwpożarowych), gdyż najbliższy budynek na sąsiedniej działce nr [...] usytuowany jest ok. 24 m, a budynek mieszkalny znajduje się w odległości ok. 48 m.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Z. B. oraz M. G.
Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie (dalej PWINB) decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie organu I instancji w całości. Wskazał, że w dniu 28 czerwca 2016 r. przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem stron, na którą wezwał też K. S., inspektora d/s budownictwa w Urzędzie Miasta i Gminy w Kolbuszowej, podpisaną pod dokumentacją o nawie "Inwentaryzacja budynku mieszkalnego ob. [...] zam. [...]" opracowaną w lipcu 1984 r. Wezwana na rozprawę osoba poinformowała pisemnie organ, że ma 74 lata i nie może wziąć udziału w rozprawie z uwagi na stan zdrowia. Ponadto wyjaśniła, że nie pamięta podanych nazwisk i nie wniesie nic do sprawy.
PWINB w Rzeszowie podał, że w trakcie rozprawy właściciele przyległych do siebie działek nr [...] i [...], w [...] zgodnie oświadczyli, że istniejące ogrodzenie pomiędzy tymi działkami znajduje się w granicy działek. Budynek mieszkalny usytuowany na działce nr [...] będący przedmiotem postępowania usytuowany jest w odległości od 1,27 m do 1,30 m od osi ogrodzenia. Organ odwoławczy stwierdził, że wygląd przedmiotowego budynku jest zgodny z ustaleniami dokonanymi przez PINB w Kolbuszowej. W dalszej części uzasadniania PWINB w Rzeszowie podał, że w świetle dokonanych ustaleń i zgromadzonego materiału dowodowego nie znajduje uzasadnienia nakaz organu I instancji wydany na postawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Nie można bowiem jednoznacznie wykluczyć, że w odniesieniu do budowy przedmiotowego budynku mieszkalnego nie było prowadzone postępowanie naprawcze, o czym świadczy inwentaryzacja opracowana w trakcie budowy, która nadto opieczętowana została przez właściwy organ. Prowadzenie postępowania naprawczego po raz drugi w tej samej sprawie jest nieuprawnione i stanowi naruszenie prawa. Aktualnie nie ma możliwości uzyskania szczegółowszych danych co do prowadzenia przez właściwy organ w 1984 r. postępowania naprawczego w sprawie trzech okien wykonanych w ścianie zachodniej, jak i dachu na przedmiotowym budynku. Samych dokumentów potwierdzających prowadzenie postępowania naprawczego w 1984 r. przez Urząd Miasta i Gminy w Kolbuszowej w archiwum gminnym nie udało się odnaleźć. Organ II instancji zaznaczył, że brak stosownej dokumentacji w archiwum nie przesądza jeszcze o tym, że postępowanie takie nie miało miejsca. Nie bez znaczenia w rozpatrywanej sprawie pozostaje fakt istnienia dokumentu w postaci inwentaryzacji przedmiotowego budynku z 1984 r., opatrzonego oryginalnymi pieczęciami przez właściwy organ, na którym zostały naniesione zmiany polegające na wykonaniu w ścianie zachodniej trzech okien o lokalizacji i wymiarach jak istniejące obecnie okna oraz dachu czterospadowego. Jednoznacznie nie można wykazać i wykluczyć, że w sprawie odstępstw istotnych od decyzji Urzędu Miasta i Gminy w Kolbuszowej z dnia [...].04.1982 r. znak: [...], udzielającej W. G. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego na działce nr [...] położonej w miejscowości [...], nie było prowadzone postępowanie naprawcze przez właściwy organ, zatem prowadzone obecnie postępowanie należało umorzyć w całości.
W skardze na opisaną wyżej decyzję PWINB z dnia [...] lipca 2016 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Z. B. podkreślała, że na sąsiedniej działce wybudowany został budynek niezgodnie z warunkami pozwolenia na budowę udzielonego decyzją z dnia [...] kwietnia 1982 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 23 marca 2017 r. oddalił powyższą skargę. Sąd I instancji zgodził się z organem odwoławczym, że zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym materiał dowodowy nie dawał podstawy do ustalania, iż zaistniały przesłanki do zastosowania art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. Powyższe skutkować musiało umorzeniem postępowania prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego. Sąd I instancji podkreślił, że było w sprawie bezsporne, iż budynek na działce nr [...] położonej w miejscowości [...] został wybudowany niezgodnie z przepisami i warunkami udzielonego pozwolenia na budowę (decyzją Urzędu Miasta i Gminy w Kolbuszowej z dnia [...] kwietnia 1982 r.). Odstępstwo polegało na wykonaniu w ścianie od strony zachodniej trzech otworów okiennych oraz dachu czterospadowego. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w aktach sprawy znajduje się uwierzytelniona kopia dokumentacji o nazwie "Inwentaryzacja budynku mieszkalnego ob. [...] zam. [...]" sporządzona w lipcu 1984 r., uwzgledniająca wskazane wyżej odstępstwa, które stwierdził organ nadzoru budowlanego przeprowadzając oględziny dniu 25 sierpnia 2014 r. W ocenie WSA w Rzeszowie prawidłowo organ odwoławczy wskazał, że powyższa inwentaryzacja budynku z 1984 r., z naniesionymi zmianami polegającymi na wykonaniu w ścianie zachodniej 3 otworów okiennych o lokalizacji i wymiarach jak istniejące obecnie oraz dachu czterospadowego, opatrzona jest oryginalnymi pieczęciami właściwego organu, który wydał także M. G. pozwolenie na budowę. Nadto, z ustaleń organów obu instancji wynika, że nie udało się im uzyskać (odnaleźć) dokumentacji odrębnego postępowania dotyczącego budowy budynku niezgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę. Brak archiwalnej dokumentacji w tym zakresie, nie może przesądzać o tym, iż postępowanie naprawcze nie było wcześniej prowadzone. Wbrew zarzutom skarżącej, wspomniana wyżej inwentaryzacja budynku mieszkalnego z 1984 r. z naniesionymi zmianami i opatrzona oryginalnymi pieczęciami właściwego organu opracowywana była w oparciu o przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. na potrzeby postępowania o udzielenie pozwolenia na użytkowanie przedmiotowego budynku (m.in. gdy chodziło o doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem). Stroną tego postępowania był wyłącznie inwestor. Sąd I instancji podkreślił, że zasługuje na akceptację stanowisko organu odwoławczego, że skoro nie można wykazać i również wykluczyć, iż w sprawie istotnych odstępstw od pozwolenia na budowę z dnia [...] kwietnia 1982 r. nie było prowadzone postępowanie w sprawie legalności otworów okiennych oraz dachu, to obecnie prowadzone postępowanie podlegać musi umorzeniu.
Skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 23.03.2017 r. wniosła Z. B.
Zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego tj.:
a) art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji spowodowania skarżącej wymiernej szkody finansowej;
b) art. 40 oraz art. 42 Prawa budowlanego z 1974 r. w zw. z par. 12 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia [...].07.1980 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że wykonanie inwentaryzacji obrazującej niezgodność inwestycji z pozwoleniem na budowę i przepisami prawa jest równoznaczne z legalizacją niezgodności w domniemanym postępowaniu naprawczym, pomimo, iż inwestor nie dokonał żadnych kroków zmierzających do zmiany stanu faktycznego ani nie uzyskał pozwolenia na użytkowanie czy zgody na odstępstwo od przepisów. Brak jest dowodów na przeprowadzenie postępowania legalizacyjnego oraz ewentualnych skutków tego postępowania. Strona nie dowiodła, że postępowanie takie miało miejsce.
2. przepisów postępowania tj.:
a) art. 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie kontroli w zw. z art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 K.p.a. polegające na oddaleniu skargi i nieuchyleniu decyzji, a także oparciu rozstrzygnięcia na domniemaniu, co w konsekwencji doprowadziło do niezastosowania art. 50-51 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że postępowanie naprawcze nie może być prowadzone ponownie mimo, że brak jest przesłanek do stwierdzenia, że takie postępowanie miało miejsce;
b) art. 141 par. 4 p.p.s.a. poprzez brak wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak jej wyjaśnienia. Sąd nie uzasadnił dlaczego przyjął za właściwą interpretację organu opartą na domniemaniach, nie wskazał podstawy prawnej uzasadniającej wywiedzenie domniemania istnienia postępowania naprawczego w sprawie;
c) art. 1 p.p.s.a w zw. z art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 par. i par. 3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo, że decyzja wydana została bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego poprzez brak przesłuchania kluczowego świadka tj. inspektora do spraw budownictwa mogącego mieć wiedzę na temat przedmiotu postępowania naprawczego lub choćby praktyki organu w podobnych przypadkach;
d) art. 1 p.p.s.a w zw. z art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 par. 1 pkt 2 K.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo, że organ umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe wbrew interesowi strony skarżącej.
W oparciu o powyższe zarzuty skarga kasacyjna domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, a także zasądzenia kosztów sądowych w tym zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2017 r., poz. 1369; dalej ustawa powoływana jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 par. 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Powyższe oznacza, że zakres rozpoznawania sprawy wyznaczyła, przez wskazanie podstaw kasacyjnych, strona wnosząca skargę kasacyjną. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zadaniem zostały przez Sąd naruszone (art. 174 p.p.s.a.), a nadto obowiązana jest uzasadnić przytoczone podstawy kasacyjne (art. 176 par. 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna zawierała usprawiedliwione podstawy. Jako zasadny ocenić bowiem należało zarzut naruszenia przepisów postępowania - art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 K.p.a. - wskazujący na brak dostatecznych podstaw do przyjęcia przez sąd I instancji stanowiska, że w przeszłości prowadzone było postępowanie naprawcze względem spornego budynku mieszkalnego położnego na działce nr [...] w [...]. W kontrolowanym przypadku, sąd I instancji podzielił twierdzenia organu odwoławczego, iż skoro nie została odnaleziona archiwalna dokumentacja dotycząca prowadzonego postępowania naprawczego odnoszącego się do spornego budynku mieszkalnego, to powyższe nie może przesądzać o tym, że postępowanie takie w rzeczywistości się nie toczyło. WSA w Rzeszowie zwrócił przy tym uwagę na to, iż o fakcie prowadzenia postępowania naprawczego względem przedmiotowego budynku przemawia dowód w postaci inwentaryzacji powykonawczej tego obiektu, sporządzonej w lipcu 1984 r. Sąd I instancji akcentował, że wskazany dokument uwzględnia zmiany (odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowalnego), które stwierdzone zostały podczas oględzin przeprowadzonych przez organ I instancji w dniu 25 sierpnia 2014 r., a nadto dokument ten ma "cechy urzędowe" tj. pieczęć organu, który wydał pozwolenie na budowę i podpis pracownika tego organu. W ocenie sądu I instancji, tego rodzaju dokumentacja opracowywana była na gruncie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. na potrzeby postępowania o udzielenie pozwolenia na użytkowanie, m.in. gdy chodziło o doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem. WSA w Rzeszowie podał zarazem, że skoro nie można wykluczyć faktu prowadzenia postępowania w sprawie istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego, to aktualnie prowadzone postępowanie naprawcze winno podlegać umorzeniu. Zaprezentowane w zaskarżonym wyroku stanowisko nie jest poprawne. Wskazać bowiem trzeba, iż o ile fakt sporządzenia i przedłożenia we właściwym organie administracji inwentaryzacji powykonawczej budynku zrealizowanego z odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego świadczyć może o tym, że dokument ten wykonany został na potrzeby np. postępowania naprawczego, to jednak w realiach ocenianego przypadku, dowodowi temu nie można przypisywać znaczącej (decydującej) roli wpływającej na kierunek rozstrzygnięcia sprawy przez organ nadzoru budowlanego (umorzenie postępowania). Zauważyć bowiem należy, że okoliczność sporządzenia inwentaryzacji powykonawczej we wskazanym przypadku służyć ma – co do zasady - ustaleniu, czy zrealizowany obiekt został wykonany zgodnie z przepisami prawa, w tym warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać budynki. Skoro zaś przedmiotowa inwentaryzacja potwierdza realizację budynku mieszkalnego niezgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę (m.in. o dodatkowe okna od strony działki Z. B.), to powyższe ustalenie stanowić mogło dopiero podstawę do dalszych ocen, tj. zmierzających do stwierdzenia, czy budynek ten można było w ogóle doprowadzić do stanu zgodnego z prawem oraz jakiego rodzaju obowiązki trzeba nałożyć w tym celu na inwestora (jego następcę prawnego). Samo nawet zatem wdrożenie trybu naprawczego (o ile w ogóle miało miejsce) nie stanowiło jeszcze wystarczającej podstawy do przyjmowania, że postępowanie tego rodzaju zakończyło się w sposób uprawniający do udzielenia inwestorowi pozwolenia na użytkowanie. Zwrócić bowiem należy uwagę, że stosownie do art. 40 ustawy z dnia 24.10.1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37 (nakaz rozbiórki), właściwy organ administracji wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego (...) do stanu zgodnego z prawem. Zgodnie zaś art. 42 Prawa budowlanego z 1974 r., inwestor, właściciel lub zarządca może przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego, co do którego wydano przewidziany w art. 40 nakaz dokonania zmian lub przeróbek, dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie. Mając więc na uwadze cytowane przepisy stwierdzić trzeba, że sam fakt prowadzenia postępowania, w którym przedłożona została inwentaryzacja powykonawcza sporządzona w 1984 r. - nie jest jeszcze miarodajny ani wystarczający do zaakceptowania wniosków przyjętych przez sąd I instancji. Konieczne jest bowiem dokonanie analizy stwierdzonych odstępstw od projektu budowalnego w kontekście właściwych przepisów wpływających na określenie warunków (zmian lub przeróbek o których mowa w art. 40 i 42 ustawy) pod jakimi legalizacja tychże odstępstw mogła nastąpić. Przyjęcie zaś a priori, że wykonanie inwentaryzacji powykonawczej obrazującej tylko niezgodność inwestycji z pozwoleniem na budowę jest równoznaczne z faktem prowadzenia i – przede wszystkim - pozytywnego dla inwestora zakończenia postępowania zmierzającego do legalizacji stwierdzonych odstępstw, nie było zasadne i uprawnione. Nie mogło dowodzić to bowiem tego, że inwestor, w wyniku tego postępowania doprowadził obiekt do stanu zgodnego z prawem lub też, że w świetle przepisów prawa - nie miał obowiązku dokonywania jakichkolwiek zmian lub przeróbek obiektu celem spełnienia przesłanek wynikających z art. 40 w zw. 42 Prawa budowlanego z 1974 r. Mając więc powyższe na uwadze, NSA uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
W ponownie prowadzonym postępowaniu rzeczą WSA w Rzeszowie będzie dokonanie analizy stwierdzonych odstępstw od projektu budowlanego w kontekście właściwych przepisów, przede wszystkim techniczo-budowlanych - celem ustalenia, czy w świetle tych przepisów i zebranych dotychczas dowodów, uprzednio toczyło się postępowanie naprawcze i czy zakończyło się w sposób, który wynika z aktualnego stanu spornej inwestycji, tj. bez nałożenia na inwestora jakichkolwiek obowiązków (zmian i przeróbek obiektu budowlanego) w zakresie okien usytuowanych w elewacji zachodniej budynku. W zależności od tych ustaleń i przy uwzględnieniu materiału dowodowego sprawy, WSA oceni, czy aktualne winno być dalsze prowadzenie postępowania administracyjnego celem doprowadzenia obiektu na działce nr [...] w [...] do stanu zgodnego z prawem.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 sentencji jest art. 185 § 1 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. (pkt 2 sentencji). Przepis ten stanowi, że stronie, która wniosła skargę kasacyjną, należy się zwrot poniesionych przez nią niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego od organu administracji - jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej został uchylony wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło