II SA/Ke 769/17
WyrokWSA w Kielcach2018-05-29
Skład orzekający: Renata Detka, Krzysztof Armański, Agnieszka Banach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję nakazującą usunięcie odpadów z nieruchomości, uznając wszystkich współwłaścicieli za posiadaczy odpadów i odmawiając przeprowadzenia rozprawy administracyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zakwalifikowały zgromadzone przedmioty jako odpady. Domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu, zgodnie z ustawą o odpadach i prawem ochrony środowiska, zostało zastosowane prawidłowo, a obalenie go nie nastąpiło. Odmowa przeprowadzenia rozprawy administracyjnej była uzasadniona, gdyż nie zachodziły przesłanki do jej obligatoryjnego przeprowadzenia, a sprawa była wystarczająco wyjaśniona. Zarzuty dotyczące błędnego wskazania posiadaczy odpadów i braku potrzeby powołania biegłego również nie znalazły potwierdzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która utrzymała w mocy decyzję nakazującą posiadaczom odpadów usunięcie z nieruchomości różnych rodzajów odpadów, w tym zużytych opon, gruzu, szkła, tekstyliów i sprzętu elektrycznego. Skarżąca zarzucała m.in. naruszenie przepisów kpa, błędne wskazanie posiadaczy odpadów, brak przeprowadzenia rozprawy administracyjnej oraz niezgodne z prawem zakwalifikowanie przedmiotów jako odpadów. SKO uchyliło jedynie punkt decyzji I instancji dotyczący rygoru natychmiastowej wykonalności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański, Asesor WSA Agnieszka Banach, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2018r. sprawy ze skargi I. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...]r. znak: [...] w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów z nieruchomości I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach) na rzecz radcy prawnego K. N. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych w tym VAT w kwocie 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
II SA/Ke 769/17
UZASADNIENIE
Decyzją z [...] r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach po rozpatrzeniu odwołania I. S. od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Sandomierza z 10 maja 2017r.
1. nakazującej posiadaczom odpadów – I. S., P. B. i A. B. usunięcie odpadów w postaci:
- zużytych opon -kod odpadu 16 01 03
- odpadów z betonu oraz gruzu betonowego z rozbiórek i remontów -kod odpadu 17 01 01
- gruzu ceglanego - kod odpadu 170102
- odpadów innych materiałów ceramicznych i elementów wyposażenia- kod odpadu 17 01 03
- szkła -kod odpadu 17 02 02
- niesegregowanych ( zmieszanych) odpadów komunalnych -kod odpadu 20 03 01
- odpadów wielkogabarytowych -kod odpadu 20 03 07
- zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych innych niż wymienione w 20 01 21, 20 01 23 i 20 01 35- kod odpadu 20 03 07
- tekstyliów - kod odpadu 20 01 11
- odpadów wielkogabarytowych -kod odpadu 20 03 07
- opakowań ze szkła - kod odpadu 20 01 07
- szkła - kod odpadu 20 01 02
- papieru i tektury - kod odpadu 20 01 01
- drewna innego niż wymienione w 20 01 37- kod odpadu 20 10 38
- materiałów izolacyjnych innych niż wymienione w 17 06 01 i 17 06 03, kod odpadu 17 06 04,
z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania tj. z działki o nr ewidencyjnym [...] , obręb geodezyjny Sandomierz Lewobrzeżny oraz orzekającej, że usuwane odpady będą przekazane transportującemu odpady wykonującemu usługę transportu odpadów, spełniającemu wymagania określone przepisami prawa i wywożone do odpowiedniego miejsca składowania, odzysku lub unieszkodliwienia odpadów (pkt 2), a także, że odpady należy usunąć niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie (pkt 3) i nadającej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności (pkt 4);
na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 127 § 2 kpa uchyliło zaskarżoną decyzję w pkt 4, a w pozostałej części utrzymało ją w mocy.
W uzasadnieniu SKO ustaliło, że w toku wszczętego z urzędu postępowania przeprowadzono 14 marca 2017 r. oględziny i stwierdzono, iż ww. działka stanowiąca własność I. S., P.a B. oraz A. B. jest nieruchomością zabudowaną jednym budynkiem mieszkalnym dwukondygnacyjnym usytuowanym w północnej jej części, zaś pozostała część działki stanowi ogród. Bezpośrednio wzdłuż granicy znajduje się hałda odpadów o kształcie wału o długości ok. 21 m i szerokości ok. 4m, średniej wysokości 1,5 m.
W złożonym od decyzji I instancji odwołaniu strona zarzuciła rażące złamanie prawa administracyjnego m.in. przez:
- nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności bez wymaganej podstawy formalnej i merytorycznej, czyli z rażącym naruszeniem art. 108 § 1 kpa,
- wydanie decyzji bez przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, czyli niezgodnie z dyspozycją art. 89 § 2 kpa,
- niezgodne z prawem (kc, ustawa o odpadach) wskazanie "posiadaczy odpadów", czego konsekwencją było nieprawidłowe wskazanie osób zobowiązanych do wykonania decyzji,
- wydanie decyzji z rażącym naruszeniem m.in. art. 6, 7 i 8 kpa,
- niezgodne z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, bezpodstawne i dowolne zakwalifikowanie znacznej części przedmiotów znajdujących się na terenie nieruchomości jako odpadów oraz nakazanie usunięcia odpadów bez ich selekcji lub ew. ponownego użycia, co jest niezgodne z art. 17, 18 i 19 ustawy o odpadach.
- wydanie decyzji w okolicznościach świadczących o bardzo dużym prawdopodobieństwie istnienia układu korupcyjnego (art. 229 i 228 kk) pomiędzy Burmistrzem, a P. B. lub osobą działającą w jego interesie.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym SKO przytaczając treść art. 26 i art. 3 ust. 1 pkt 6 i 19 ustawy o odpadach oraz art. 3 pkt 44 ustawy Prawo ochrony środowiska podniosło, że w badanym postępowaniu żadna ze stron (współwłaścicieli) nie wskazywała na innego niż współwłaściciel posiadacza odpadów. Na etapie odwoławczym pełnomocnik strony wskazał, iż posiadaczem przedmiotów zgromadzanych na działce przy ul. [...] 21, w tym również odpadów, jest wyłącznie I. S..
W ocenie Kolegium, wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami (art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach), zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był faktycznym wytwórcą odpadów. Skoro postępowanie nie ujawniło posiadacza odpadów innego niż właściciel nieruchomości (współwłaściciele wskazywali siebie nawzajem), zasadnie decyzja organu skierowana została do współwłaścicieli.
Poza tym, w ocenie SKO przeprowadzone postępowanie dowodowe bezsprzecznie wykazało, że na nieruchomości o nr ewid. [...] znajdowały się odpady, które należy usunąć: zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, tekstylia, meble (krzesła, łóżka, materace), odpady ze szkła (butelki, szyby okienne, słoiki), odpady z papieru (gazety, książki), odpady z drewna, odpady remontowo-budowlane, zużyte opony, zmieszane odpady komunalne (częściowo zworkowane), kable elektryczne, styropian. W odniesieniu do zarzutu wskazującego, że wśród zgromadzonych na nieruchomości przedmiotów znajdowały się "starocie" gromadzone przez I. S. (zabytkowy stół z tłoczonymi nogami, stuletni kufer) jak również drewno opałowe, Kolegium wskazało, iż decyzja w swej treści nie wymienia ww. przedmiotów.
Uzasadniając uchylenie decyzji w pkt 4 SKO podniosło, że powołany przez organ I instancji argument, iż nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności było pokierowane interesem strony, która w kolejnych miesiącach rozpoczyna działalność gastronomiczną na sąsiedniej nieruchomości, a demontaż ogrodzenia odsłoni częściowo ukrytą dotychczas za ogrodzeniem hałdę odpadów i może spowodować przedostawanie tej hałdy na nieruchomość sąsiednią, nie nosi cech wyjątkowych.
W aktach sprawy brak jest także wniosku stron wskazującego na ich istotnie ważny interes w nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze I. S. wniosła o utrzymanie w mocy decyzji SKO w części odnoszącej się do rygoru natychmiastowej wykonalności, uchylenie jej w pozostałej części, stwierdzenie nieważności ew. uchylenie decyzji organu I instancji w całości jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, a także skierowanie do Prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa korupcji w związku z wydaniem decyzji Burmistrza.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów kpa i prawa materialnego m.in. art. 77 § 1, art. 89, art. 136 § 1 kpa oraz art. 3 ust. 1 pkt 6 i 19, art. 17, art. 18
i art. 26 ustawy o odpadach, a także przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska
z 10 listopada 2015 r. przez ich błędną interpretację, niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie, czego skutkiem było utrzymanie w mocy rażąco sprzecznej z prawem decyzji Burmistrza w części podlegającej skardze, przez co naruszone zostały m.in. art. 7, 8 i 9 kpc.
Ponadto skarżąca podtrzymała w całości zarzuty zawarte w odwołaniu.
W uzasadnieniu podniesiono, że decyzja organu I instancji została skonstruowana w ten sposób, żeby zobowiązanymi do jej wykonania byli także P. i A. B., a wykonanie było dla skarżącej zaskakujące i maksymalnie dotkliwe. Decyzja ta została częściowo wykonana przez P. B. w sposób wyjątkowo brutalny.
Zdaniem skarżącej, zastosowanie domniemania co do posiadaczy było nieprawidłowe, a posiadaczem odpadów jest I. S.. P. B.
w sytuacji, kiedy wyłączną posiadaczką nieruchomości była I. S., nie miał prawa do naruszania posiadania jakimikolwiek działaniami, zwłaszcza tak drastycznymi jak użycie ciężkiego sprzętu bez zgody skarżącej.
Wskazując na art. 89 kpa skarżąca podniosła, że podczas rozprawy mogłyby wyjść na jaw fakty i zamiary, których miała ona nie poznać i byłyby dla niej zaskoczeniem m.in. fakt, iż A. B. i P. B. zostaną uznani za współposiadaczy odpadów i zobowiązani do ich usunięcia solidarnie z I. S.,
a także zamiar nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Podniesiono także, że w sprawie mogła zajść potrzeba powołania biegłego, który by ocenił stan zdrowia skarżącej, a tym samym i najmniej dla niej uciążliwy termin i sposób wykonania decyzji. Wskazał, że urzędnicy winni wiedzieć, czym jest i jak się objawia patologiczne zbieractwo i że jest to objaw zaburzeń psychicznych lub nerwicowych.
Skarżąca stwierdziła, że między oględzinami z 14 marca i 10 maja upłynęły prawie dwa miesiące. W tym czasie stan faktyczny mógł się zmienić, a więc decyzja organu I instancji dotyczyła innego stanu faktycznego, niż stwierdzony w czasie oględzin.
Podsumowując podniosła, że na posesji odpady faktycznie były i powinny być usunięte, ale podstawą do ich usunięcia nie mogła być decyzja organu I instancji, która jest wadliwa praktycznie od początku do końca i wydana została po niezgodnym z prawem postępowaniu administracyjnym.
Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Kielcach w dniu 29 maja 2018 r. pełnomocnik skarżącej zmodyfikował wnioski skargi w ten sposób, że na wypadek nieuwzględnienia wniosku o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z 23 maja 2018 r. P. B. i A. B. wnieśli o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko przedstawione w toku postępowania administracyjnego. W szczególności wskazali, że organ prawidłowo uznał, że są posiadaczami odpadów oraz odstąpił od przeprowadzenia rozprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Stan faktyczny sprawy ustalony został przez organy prawidłowo i wynika ze zgromadzonych dowodów, w szczególności z przeprowadzonych 14 marca 2017 r. oględzin i znajdującej się w aktach dokumentacji fotograficznej. Nie ulega wątpliwości, że w dacie orzekania przez organy obu instancji, na terenie działki oznaczonej nr [...] w Sandomierzu, stanowiącej współwłasność I. S., P. B. oraz A. B., stwierdzono hałdę przedmiotów prawidłowo zakwalifikowaną jako odpady w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2017 r., poz. 785 ze zm.), zwanej dalej ustawą.
Zgodnie z przepisami art. 26 ust. 1 i 2 ustawy, będącymi materialną podstawą zaskarżonej decyzji, posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania (ust. 1). W przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). W decyzji, o której mowa w ust. 2, określa się w szczególności: termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia odpadów (art. 26 ust. 6 ustawy).
Słusznie przyjął przy tym organ odwoławczy, że w art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawa wprowadza domniemanie prawne, zgodnie z którym władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Nie definiuje jednak kim jest władający powierzchnią ziemi. Uwzględniając treść art. 1, który stanowi, że ustawa określa środki służące ochronie środowiska, życia i zdrowia ludzi zapobiegające i zmniejszające negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi wynikający z wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi oraz ograniczające ogólne skutki użytkowania zasobów i poprawiające efektywność takiego użytkowania – zasadne jest odwołanie się w tym zakresie do definicji legalnej zawartej w art. 3 pkt 44 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2017 r. poz. 519 ze zm.), zgodnie z którą władającym powierzchnią ziemi jest właściciel nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający.
Obalenie domniemanie prawnego z art. 3 pkt 19 może nastąpić tylko poprzez wykazanie, że odpadem faktycznie władał inny podmiot (por. wyrok WSA w Gdańsku z 15 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Gd 696/16, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak wynika ze znajdującego się w aktach wypisu z rejestru gruntów, działka nr [...] stanowi współwłasność I. S., P.a B. i A. B..
Wprawdzie w toku postępowania administracyjnego powstał pomiędzy stronami spór, czy posiadaczem odpadów byli wszyscy współwłaściciele nieruchomości, czy też wyłącznie I. S., jednak podczas oględzin przeprowadzonych 14 marca 2017 roku sam pełnomocnik skarżącej wskazał, że "część odpadów to odpady porzucone przez pracowników budowy prowadzonej przez pana B. m.in. styropian i tacki po jedzeniu". W piśmie procesowym z 8 maja 2017 roku zatytułowanym jako "uwagi i zastrzeżenia do protokołu oględzin (...) wraz z wnioskiem o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej zgodnie z art. 89 kpa" okoliczność ta nie została zakwestionowana, wręcz przeciwnie, znalazło się w nim stwierdzenie, że I. S. kilkukrotnie interweniowała w tej sprawie u kierownika budowy. Dopiero w odwołaniu od decyzji I instancji skarżąca podniosła, że to ona "była i jest" jedynym posiadaczem odpadów.
Nie bez znaczenia dla oceny podnoszonego - zarówno w odwołaniu jak
i obecnie w skardze – zarzutu skierowania decyzji do wszystkich współwłaścicieli nieruchomości i niewłaściwego w związku z tym ustalenia posiadacza odpadów, jest jednak fakt, że P. B. i A. B. nie zakwestionowali uznania ich za zobowiązanych do usunięcia odpadów, a decyzję organu I instancji uznali za zasadną (pismo procesowe z 18 sierpnia 2017 r.).
Ponieważ żadna ze stron nie podważyła skutecznie tego ustalenia organów stwierdzić należy, iż nałożenie obowiązku, o jakim mowa w art. 26 ust. 1 i 2 ustawy na wszystkich współwłaścicieli nieruchomości pozostawało w zgodzie z prawem
i z domniemaniem wypływającym z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy, a tym samym brak jest podstaw do kwestionowania adresatów decyzji.
Podkreślenia przy tym wymaga, że celem ustawy, w tym obowiązku nałożonego w art. 26 ust. 1 i 2, jest między innymi określenie środków służących ochronie środowiska oraz życia i zdrowia ludzi. Środki te mają charakter zarówno zapobiegający jak i zmniejszający negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi, będący następstwem wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi. Efektywność realizacji celów ustawy wymaga określenia w sposób właściwy środków chroniących środowisko. Domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był wytwórcą odpadów (por. wyrok WSA w Białymstoku z 5 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Bk 149/14).
Poza tym, nie sposób nie zauważyć tego, że sprawa związana z odpadami zalegającymi na nieruchomości, której współwłaścicielem jest skarżąca, ma swój udokumentowany w aktach sprawy początek jeszcze w roku 2012. Wielokrotnie i, co trzeba podkreślić, nieskutecznie, interweniowała w tym zakresie Straż Miejska sygnalizując, że stan zanieczyszczenia terenu posesji nie tylko powoduje nieestetyczny jej wygląd, ale przede wszystkim stanowi zagrożenie pożarowe jak
i epidemiologiczne. Dlatego interwencja właściwego organu, poprzez orzeczenie wobec współwłaścicieli nieruchomości w trybie art. 26 ust. 2 ustawy nakazu usunięcia składowiska odpadów, zagrażających środowisku oraz zdrowiu ludzi, stała się koniecznością.
Nie ma także racji skarżąca, że objęte decyzją przedmioty nie stanowią odpadów. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy, odpadem jest każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Konkretny katalog odpadów wskazuje natomiast rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923), zwane dalej rozporządzeniem.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy, odpady klasyfikuje się przez ich zaliczenie do odpowiedniej grupy, podgrupy i rodzaju odpadów, uwzględniając:
1) źródło ich powstawania;
2) właściwości powodujące, że odpady są odpadami niebezpiecznymi, określone
w rozporządzeniu (UE) nr 1357/2014 i w rozporządzeniu (UE) 2017/997, oraz przepisy wydane na podstawie art. 3 ust. 5;
3) składniki odpadów, dla których przekroczenie wartości granicznych stężeń substancji niebezpiecznych może powodować, że odpady są odpadami niebezpiecznymi.
Z powołanych przepisów wynika, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest to, aby jego posiadacz wyzbywał się go lub zamierzał się wyzbyć. Wprawdzie prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiuje pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"), jednak zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (por. wyroki WSA w Warszawie z 8 maja 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 447/15, z 29 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 3320/16, WSA w Kielcach z 18 stycznia 2018 r. sygn. akt II SA/Ke 789/17, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odpad powstaje wówczas, gdy faktycznie władający przedmiotem nie znajduje dla niego dalszego zastosowania i wyzbywa się go. Zatem możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy – nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk.
W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza (por. wyrok WSA w Warszawie z 29 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 3320/16).
W oparciu o oględziny z 14 marca 2014 r. organy ustaliły, iż ujawnione odpady to zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, tekstylia, meble (krzesła, łóżka, materace), odpady ze szkła (butelki, szyby okienne, słoiki), odpady z papieru (gazety, książki), odpady z drewna, odpady remontowo- budowlane, zużyte opony, zmieszane odpady komunalne (częściowo zworkowane), kable elektryczne, styropian. Odpadom tym zostały przyporządkowane odpowiednie kody określone w rozporządzeniu.
Odnosząc się szczegółowo do zarzutów skargi w tym zakresie zauważyć należy, że przeprowadzone oględziny, a w szczególności obszerna dokumentacja zdjęciowa, nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że zgromadzone przedmioty wskazane w zaskarżonej decyzji stanowiły odpady w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia. Świadczą o tym sposób zgromadzenia, ich stan i brak uporządkowania. Wśród odpadów wskazanych w decyzji brak jest drewna opałowego czy przedmiotów zabytkowych, a więc nawet jeśli takie znajdowały się w hałdzie, to nałożony obowiązek nie obejmował ich usunięcia. Jak wyżej wskazano możliwość zagospodarowania czy odzysku odpadu nie pozbawia go takiego charakteru, a okoliczność wyzbycia się przedmiotów objętych decyzją nie budzi wątpliwości.
Na marginesie zauważyć trzeba, że skoro skarżąca twierdziła, że niektóre ze zgromadzonych na terenie posesji przedmiotów miały dla niej określoną wartość, dysponowała wystarczająco długim czasem, aby je stosownie zagospodarować
i we własnym zakresie usunąć po przeprowadzeniu oględzin, a przed wydaniem decyzji przez organ I instancji.
Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 17-19 ustawy. Przepisy te zawarte są w rozdziale 2 wskazującym hierarchię sposobów postępowania z odpadami oraz zadania organów administracji publicznej w zakresie wspierania ponownego użycia odpadów. Tymczasem mający w niniejszej sprawie zastosowanie art. 26 ust. 2 ustawy przewiduje kompetencję organu do nałożenia obowiązku usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Przepisy art. 17-19 ustawy nie były zatem podstawą prawną orzekania przez organy administracji w tej sprawie, a co za tym idzie nie mogły zostać naruszone. Co się zaś tyczy zarzutu, że nałożony zaskarżoną decyzją obowiązek nie uwzględnia selekcji i ewentualnego ponownego zużycia odpadów, to nie jest on zasadny z tego powodu, że selekcję
i odzysk odpadów przeprowadza właściwe przedsiębiorstwo, któremu usuwane odpady będą przekazane, o czym stanowi pkt 2 decyzji I instancji, stosownie do treści art. 26 ust. 6 pkt 3 ustawy.
Odnosząc się do zarzutu braku przeprowadzenia rozprawy administracyjnej zauważyć trzeba, że zgodnie z art. 89 § 2 kpa organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje reguła rozpoznawania sprawy przez organ orzekający na rozprawie. Organ administracji postępowanie wyjaśniające prowadzi - co do zasady - poza rozprawą, chyba że zachodzą przesłanki do jej przeprowadzenia. Jeżeli jednak w ocenie organu rozprawa nie doprowadziłaby do uproszczenia i przyspieszenia postępowania, a obowiązku jej przeprowadzenia nie przewiduje przepis prawa (art. 89 § 1 kpa), postępowanie administracyjne może być przeprowadzone bez rozprawy, tak jak to miało miejsce w rozpatrywanym przypadku.
Brak jest podstaw dla zakwestionowania stanowiska organu, że w niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki dla przeprowadzenia rozprawy, albowiem istotne okoliczności zostały wyjaśnione w toku postępowania. W aktach sprawy znajduje się obszerna korespondencja zawierająca m.in. stanowiska stron, które aktywnie uczestniczyły w postępowaniu. Skarżąca nie wskazała też, w jaki sposób przeprowadzenie rozprawy mogłoby doprowadzić do przyspieszenia i uproszczenia postępowania. Co więcej – uwzględnienie wniosku o przeprowadzenie rozprawy złożonego w końcowym etapie postępowania, mogłoby doprowadzić do opóźnień
w wydaniu decyzji, a nie uproszczenia i przyspieszenia postępowania.
Brak też było podstaw dla powołania w sprawie biegłego. Zgodnie z art. 84 § 1 kpa, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. W stanie sprawy potrzeby takiej nie było, gdyż okoliczność, że na nieruchomości składowane są odpady została wykazana podczas oględzin, a do zakwalifikowania zgromadzonych na posesji przedmiotów jako odpadów nie były potrzebne wiadomości specjalne. Kwestia stanu zdrowia skarżącej pozostaje natomiast bez wpływu na ustalenie bezspornego faktu zalegania odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania. Ponieważ zaskarżona decyzja nałożyła obowiązki na dwie inne osoby, brak było podstaw do przyjęcia, że jej wykonanie, z uwagi na ewentualny zły stan zdrowia skarżącej, będzie zagrożone.
Powyższe uwagi chybionymi czynią zarzuty naruszenia przepisów art. 6, 7 i 8 kpa, a prowadzone postępowanie nie może być uznane za bezprzedmiotowe.
Podkreślić także trzeba, że zarzut dotyczący braku podstaw do nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności stracił na aktualności, gdyż zaskarżona decyzja uchyliła rozstrzygnięcie organu I instancji w tym zakresie.
Co się zaś tyczy wniosku o skierowanie do prokuratury zawiadomienia
o możliwości popełnienia przestępstwa "korupcji", to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał Sądowi żadnych podstaw do formułowania tego rodzaju podejrzenia.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło