III OSK 1075/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-09-02

Skład orzekający: Sędzia NSA Rafał Stasikowski, Sędzia NSA Piotr Korzeniowski, Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzone pojazdy sprowadzone z zagranicy, które nie posiadają dokumentów umożliwiających ich rejestrację w Polsce i są częściowo zdekompletowane, mogą być uznane za odpady w rozumieniu ustawy o odpadach i ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uszkodzone pojazdy sprowadzone z zagranicy, które nie posiadają dokumentów umożliwiających ich rejestrację w Polsce i są częściowo zdekompletowane, mogą być uznane za odpady. Kluczowe dla tej kwalifikacji są stan pojazdu w chwili sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza, a także brak dokumentów rejestracyjnych lub ich odpowiedników. Pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez przekazania takich dokumentów przesądza o jego statusie jako odpadu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Ł.Ł. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ). GIOŚ zobowiązał skarżącego do zagospodarowania dwóch uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z Wielkiej Brytanii, uznając je za odpady. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, argumentując m.in. że pojazdy zostały odsprzedane, a nie oddane jako odpad, oraz że brak jest przepisów precyzujących, kiedy pojazd staje się odpadem. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko GIOŚ.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski (spr.) Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 2 września 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ł.Ł od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 406/18 w sprawie ze skargi Ł.Ł na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 24 listopada 2017 r. nr DKR-4200-10-15/12/jt w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadów oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 8 czerwca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), sygn. IV SA/Wa 406/18 po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 8 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi Ł. Ł. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ) z 24 listopada 2017 r. znak DKR-4200-10-15/12/jt w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadu oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżonym do Sądu postanowieniem z 24 listopada 2017 r. GIOŚ w pkt 1 uchylił postanowienie GIOŚ, znak DKR-4200-10-9/12/mk, z 26 lipca 2017r., zobowiązujące Ł. Ł., do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów, przez zagospodarowanie odpadów o kodzie 16 01 04 * w postaci uszkodzonych pojazdów marki: - [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; wysłanych z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia; w pkt 2 wezwał Ł. Ł., do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów, przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], oraz odpadu o kodzie 16 01 06 w postaci uszkodzonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...]; wysłanych z terytorium [...] na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów; w pkt 3 określił termin realizacji działań określonych w pkt 2 na nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. Organ odwoławczy wskazał, że pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], w dniu 12 lutego 2016r., tj. w dacie rozpoczęcia kontroli przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, był częściowo zdekompletowany, posiadający kierownicę po prawej stronie, po kolizji, nie zarejestrowany na terenie Polski. Stan pojazdu został potwierdzony protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 500/2011, a także protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 31/2016 oraz dokumentacją fotograficzną. Jednocześnie stan techniczny przedmiotowego pojazdu w dacie pierwszej jak i drugiej kontroli (brak przednich i tylnych drzwi z prawej strony pojazdu oraz zdemontowane wnętrze pojazdu) wskazuje, że nie został on naprawiony i przeznaczony został przez stronę do demontażu. Dla tego pojazdu przedstawiono dokument "Vehicle Salvage Certificate" V963 (samochód z odzysku zaświadczenie o eksporcie), wydany przez organ brytyjski, właściwy w sprawach rejestracji pojazdów. Zgodnie z tłumaczeniem sporządzonym przez tłumacza przysięgłego w dniu 4 lipca 2016 r., numer VIN jest błędny - składa się ze zbyt dużej liczby znaków. Ponadto dokument V 963 (egzemplarz poglądowy) zawiera następującą treść: ,,niniejsze zaświadczenie nie może być użyte do ponownej rejestracji pojazdu". Powyższe, zdaniem organu, wykluczało dalsze użytkowanie spornego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, jak również prawną możliwość jego ponownego dopuszczenia do ruchu drogowego na terytorium Polski. GIOŚ podał, że zgodnie z art. 72 ust 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.), rejestracji pojazdów dokonuje się na podstawie dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był wcześniej zarejestrowany, a podstawowym dokumentem świadczącym o zarejestrowaniu pojazdu na terytorium [...], jest dokument V5C i taki dokument stanowi "dowód rejestracyjny". Dokument "Vehicle Salvage Certificat" V 963 wydany dla pojazdu jest zaświadczeniem o eksporcie wydanym dla samochodu z odzysku, a więc nie stanowi on dokumentu umożliwiającego jego rejestrację na terenie Polski - zgodnie z wymaganiami wskazanymi w art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dodatkowo, dokument V 963 zawiera treść uniemożliwiającą użycie tegoż dokumentu do ponownej rejestracji. Jak wynika z treści dokumentu V 963, wydawany jest on dla pojazdu z odzysku w związku z trwałym wywozem pojazdu poza terytorium [...]. W ocenie organu, w rzeczywistości poprzedni właściciel pojazdu na terenie [...] zbył na rzecz Ł. Ł. uszkodzony pojazd mając świadomość, że zbywa pojazd wraz z dokumentem nieuprawniającym do jego rejestracji, a tym samym nienadający się do użytkowania zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Przedmiot postępowania został zbyty na rzecz skarżącego na terenie [...], gdzie nie dokonano naprawy i nie uzyskano dla pojazdu dowodu rejestracyjnego uprawniającego do rejestracji pojazdu. Dla pojazdu wydany został dokument wskazujący na intencję jego posiadacza co do trwałego wywozu pojazdu z terytorium [...], którego ponowna rejestracja nie jest możliwa. Pojazd bezpowrotnie utracił możliwość użytkowania zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a w konsekwencji, że w przypadku ww. pojazdu nastąpiło "pozbycie się" go przez poprzedniego właściciela w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach obowiązującej w dacie jego przemieszczenia jak i obecnie obowiązujących przepisów (Dz.U. z 2016r. poz. 1987, ze zm.). Odnośnie pojazdu marki: [...], organ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że ten pojazd nie został zarejestrowany, co zostało stwierdzone w trakcie pierwszej kontroli, której ustalenia zostały utrwalone protokołem z kontroli Nr WIOS - KRAK 500/2011, a także drugiej kontroli potwierdzonej protokołem kontroli Nr WIOS - KRAK 31/2016. Dla tego pojazdu wydany został dokument V 561 (Certificate of permanent export), a strona nie posiada dokumentu własności pojazdu w postaci umowy kupna-sprzedaży czy faktury jego zakupu. Wobec powyższego w przypadku przedmiotowego pojazdu brak dokumentu własności jednoznacznie, zdaniem GIOŚ, wyklucza możliwość jego ponownej rejestracji, a tym samym możliwość wykorzystania tego pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. Powyższe potwierdza również fakt, że pojazd w dacie pierwszej kontroli potwierdzonej protokołem z kontroli Nr WIOS - KRAK 500/2011, został już częściowo zdemontowany (demontaż silnika pojazdu). Wobec przypadku tego pojazdu można stwierdzić, że poprzedni jego właściciel nie przekazując dokumentu umożliwiającego rejestrację ww. pojazdu, a tym samym wykorzystanie pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem, pozbył się go na rzecz strony, co stanowiło "pozbycie się" w rozumieniu art. 3 ust. 1 obowiązującej w dacie jego przemieszczenia. GIOŚ stwierdził, że zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie sprowadzenia, jako przedmioty oba ww. pojazdy powinny być zakwalifikowane do kategorii Q2, określonej w załączniku nr 1 do ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2010r. Nr 185. poz. 1243) – "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym". Ponadto wskazał, że z załączonej kopii protokołów kontroli wyraźnie wynika, że pojazdy zostały zakupione z przeznaczeniem do demontażu na części, a poprzedni właściciele, pozbyli się uszkodzonych pojazdów na rzecz strony, co stanowi "pozbycie się" w rozumieniu art. 3 ust. 1 ww. ustawy o odpadach. Na postanowienie GIOŚ z 24 listopada 2017 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Ł. Ł. podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie i niepodjęciu wszelkich działań niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności przez przeprowadzenie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób prowadzący do błędnych ustaleń faktycznych co do zakwalifikowania pojazdów: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] do odpadów pomimo, że z materiału dowodowego sprawy wynika, że poprzedni właściciele odsprzedali pojazdy, a nie zbyli je przekazując je do stacji demontażu pojazdów; - art. 8 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego postanowienia z uwagi na zawarcie w nim ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia dokonanie jego kontroli, jednocześnie wskazując na dowolność w wydaniu postanowienia, w szczególności przez: brak powołania konkretnych dowodów na których organ się oparł, dowolną ocenę stanu prawnego i faktycznego i lakoniczne ustosunkowanie się do podniesionych przez skarżącego twierdzeń i wniosków, w szczególności przez ogólnikowe wyjaśnienie przyczyn uznania, że pojazdy są odpadami cytując art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, która w dacie ujawnienia pojazdów na posesji w D., tj. 6 grudnia 2011 r. nie obowiązywała. Pojazdy na dzień wprowadzenia tej ustawy też nie stanowiły odpadu, bo ani właściciel nie zamierzał się ich pozbyć, ani do pozbycia nie został przymuszony; - art. 12 § 1 k.p.a. przez działanie organu w sposób niewnikliwy, cechujący się biernością organu. Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 3 pkt 6 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu przez uznanie 2 samochodów znajdujących się na terenie nieruchomości jako wycofanych z eksploatacji podczas gdy ww. samochody nie stanowiły odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach. Skarżący w uzasadnieniu skargi podał, że w aktualnym porządku prawnym brak jest przepisów pozwalających na precyzyjne określenie, kiedy pojazd staje się odpadem. tj. pojazdem wycofanym z eksploatacji. Brak jest bowiem stosownego rozporządzenia. Wobec tego brak jest przesłanek by twierdzić, że pojazdy znajdujące się na terenie kontrolowanej posesji posiadają cechy takich pojazdów. Podał, że przepis art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach ustanawia dwie przesłanki, które muszą być spełnione łącznie, aby możliwe było przyjęcie, że dany przedmiot jest odpadem: po pierwsze, zaliczenie do jednej z kategorii odpadów Q1 - Q16 określonych w załączniku Nr 1 do ustawy, po drugie stwierdzenie, że posiadacz pozbył się przedmiotu (substancji). Zauważył, że podjął próbę rejestracji pojazdów, opłacił podatki akcyzowe zatem nie spełniają one definicji odpadu. Podkreślił także , że część pojazdów, która podczas pierwszej kontroli została uznana za odpad została naprawiona i zarejestrowana. Skarżący w treści uzasadnienia skargi wskazał ponadto, że zaskarżone postanowienie jest bezzasadne, zawiera mnóstwo błędów, uzasadnienia nie są zgodne z rzeczywistością, a niektóre cytowane ustawy są uchwalone po dacie 6 grudnia 2011 r. ujawnienia objętych postanowieniem pojazdów na posesji w D.. Skarżący w skardze twierdzi, że nie jest prawdą, że poprzedni właściciele pojazdów na terenie [...] zbyli pojazdy na rzecz skarżącego, gdyż w dokumentach zgromadzonych w przedmiotowej sprawie widnieje informacja, że skarżący nigdy nie przebywał, ani nie dokonywał transakcji na terenie [...], a pojazdy objęte postępowaniem, jak i strony zawierające umowy, znajdowały się na terenie Polski. W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący zarzucił organowi, że pojazdy objęte postępowaniem w dniach przeprowadzenia kontroli tj. od 12 lutego do 14 marca 2016 r. nie znajdowały się przy ul. [...] w K. oraz, że jeden z pojazdów organ bezzasadnie uznaje jako odpad o kodzie 16 01 04 * po czym w postanowieniu z 24 listopada 2017 r. kwalifikuje go jako odpad o kodzie 16 01 06. W związku z powyższym, zdaniem skarżącego, GIOŚ, wydając zaskarżone postanowienie, zaniechał przeprowadzenia samodzielnej oceny prawidłowości zgromadzonego materiału dowodowego i w konsekwencji błędnie przyjął, że pojazdy objęte postanowieniem są odpadami. Według skarżącego, ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana w sposób niewszechstronny, niewyczerpujący i wybiórczy oraz doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych co do zakwalifikowania pojazdów jako odpadów. W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę Ł. Ł. w uzasadnieniu wyroku z 8 czerwca 2018 r., sygn. IV SA/Wa 406/18 wskazał, że spór w niniejszym postępowaniu dotyczył tego, czy w świetle ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2016r. poz. 1987 ze zm.) uszkodzone pojazdy: marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; wysłane z terytorium [...] na terytorium Polski można było uznać za odpady oraz czy zachodziła podstawa do wezwania skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów, przez zagospodarowanie tych przedmiotów. Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który prawomocnym w wyrokiem z 23 października 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1534/13 uchylił poprzednie postanowienie GIOŚ z 24 kwietnia 2013 r. znak DKR-4200-10-3/12/sd w przedmiocie zobowiązania Ł. Ł. do oddania odpadów o kodzie 16 01 04 w postaci: 14 sztuk uszkodzonych pojazdów i 5 sztuk połówek pojazdów oraz odpadów o kodzie 16 01 06 w postaci: 4 sztuk uszkodzonych pojazdów, 3 sztuk połówek pojazdów, 1 sztuki karoserii pojazdów i 3 sztuk fragmentów karoserii, do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. W wyroku tym Sąd nakazał m.in. by organ ponownie przeprowadzając postępowanie, przesłuchał w charakterze świadków osoby wskazane przez skarżącego jako właścicieli pojazdów lub części pojazdów wymienionych w zaskarżonym postanowieniu, ustalił czy osoby te dysponują dokumentami dotyczącymi tych pojazdów i ponownie dokonał ustaleń faktycznych w sprawie. Realizując te wytyczne Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, w dniach od 12 lutego 2016r. do 14 marca 2016r. przeprowadził kontrolę na terenie działalności gospodarczej prowadzonej przez Ł. Ł. - przy ul. [...] w K. Z protokołu tej kontroli (nr WIOS-KRAK 31/2016 wraz z załącznikami) wynika, że znajdowały się na terenie wskazanej nieruchomości dwa pojazdy spośród tych, które zostały objęte postępowaniem, tj. uszkodzony pojazd marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Pojazd marki [...] w dacie rozpoczęcia drugiej kontroli przeprowadzonej (pierwsza kontrola odbyła się w dniach od 6 do 23 grudnia 2011 r.), jak ustalił organ, był pojazdem częściowo zdekompletowanym (brak przednich i tylnych drzwi z prawej strony pojazdu oraz zdemontowane wnętrze pojazdu), posiadającym kierownicę po prawej stronie, ponadto powypadkowym oraz nie zarejestrowanym na terytorium Polski. Dla tego pojazdu przedstawiono dokument "Vehicle Salvage Certificate" V 963 (samochód z odzysku, zaświadczenie o eksporcie). Jak ustalił organ dokument V 963 (egzemplarz poglądowy) zawiera zapis treści: "niniejsze zaświadczenie nie może być użyte do ponownej rejestracji pojazdu". Pojazd marki [...], nie został zarejestrowany, skarżący nie posiadał umowy, czy faktury jego zakupu. Dla tego pojazdu wydany został dokument V 561 (Certificate of permanent export). Pojazd w dacie pierwszej kontroli potwierdzonej protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 500/2011, został już częściowo zdemontowany (bez silnika). Do obu uszkodzonych pojazdów nie przedstawiono dowodów rejestracyjnych ani innych dokumentów, na podstawie których mogłyby zostać zarejestrowane na terytorium RP. W niniejszej sprawie oba pojazdy zostały sprowadzone przez skarżącego na terytorium RP z dokumentami, które nie dawały prawa do ponownej rejestracji oraz uniemożliwiały użytkowanie tego pojazdu zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. W aktach sprawy znajduje się faktura zakupu pojazdu [...] Nr [...] z 14 grudnia 2007 r., w której jako kupujący widnieje Ł. Ł., a sprzedającym K. [...], [...]. W przypadku natomiast pojazdu [...], w dacie kontroli znajdowała się na nim [...] tablica rejestracyjna ([...]), pojazd posiada dokument Certificate permanent export V561, o Nr [...], natomiast nie posiada dokumentu zakupu, tj. faktury lub umowy. W aktach sprawy znajduje się szereg dokumentów dotyczących dowodów zakupów samochodów marki [...], lecz brakuje akurat dokumentu dotyczącego tego egzemplarza. Nie można zatem uznać, jak twierdzi skarżący, że pojazd ten został zakupiony w Polsce. Według Sądu I instancji, stan faktyczny, jak i prawny spornego pojazdu, zostały ustalone prawidłowo. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego należy podnieść, że GIOŚ szczegółowo wyjaśnił podstawy faktyczne i prawne utrzymania w mocy postanowienia organu I instancji. Organ dokonał zgodnej z wymogami określonymi w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. analizy zebranego materiału dowodowego. W skardze kasacyjnej Ł. Ł. (dalej: skarżący kasacyjnie) reprezentowany przez adw. M. O. zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji. I. Na podstawie art 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie "przepisu prawa materialnego, tj.: II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6 i art. 8 k.p.a." polegające na niewzięciu pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy w celu stwierdzenia, czy naruszono prawo materialne i czy to miało wpływ na wynik sprawy, a nadto naruszenie zasady praworządności, zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz nieuwzględnienie słusznego interesu skarżącej, ponadto wadliwą ocenę zgromadzonych dowodów i dokonanie jej w sposób całkowicie dowolny, w szczególności co do uznania samochodu marki [...] jako odpadu i w konsekwencji wezwanie skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nrl013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, pomimo, że pojazd nie stanowi odpadu. III. pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego wyjaśnień strony odnośnie celu i zamiaru stron umowy sprzedaży pojazdów, a także stanu technicznego pojazdu. II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 151 w zw. z art. 145 § pkt 1 lit. a, p.p.s.a. wskutek oddalenia skargi, mimo że rozstrzygnięcie administracyjne narusza przepisy prawa materialnego, a to: art. 3 ust 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.) w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy, przez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek dokonania przez organ całkowicie błędnej wykładni pojęcia "pozbycia się", dokonanej w stanie faktycznym niniejszej sprawy, determinującej uznanie pojazdu za odpad. b) art. 151 w zw. z art. 145 § 1pkt 1 lit. a, p.p.s.a. wskutek oddalenia skargi mimo, że rozstrzygnięcie administracyjne narusza przepisy prawa materialnego, a to: art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) w zw. z art. 24 ust. 3 lit.a, rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. WE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm.) w zw. z art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2015 r. poz. 140) - przez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że przedmiotowe samochody stanowią odpady o kodzie 16 01 04* oraz 16 01 06 i w konsekwencji nakazanie skarżącemu zagospodarowanie przedmiotowych samochodów przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów. c) art 7 k.p.a. i art. 77 § 1 i 2 k.p.a., przez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia jaka rzeczywiście była wola sprzedającego przedmiotowy w sprawie pojazd, pomimo, że to organ administracji publicznej zobowiązany był w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli miało fundamentalne znaczenie. d) art. 107 § 3 k.p.a., przez nieprzedstawienie logicznej argumentacji przemawiającej za uznaniem importowanego pojazdu za odpad w rozumieniu ustawy z 27 kwietnia 2001 r., w szczególności brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do bezspornych okoliczności świadczących, że umowa kupna-sprzedaży zawarta przez skarżącego wskazywała na sprzedaż nie odpadu, ale "używanego pojazdu mechanicznego". Mając na względzie powyższe zarzuty w skardze kasacyjnej wniesiono o: a) uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. b) zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za pomoc prawną udzieloną z urzędu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z przedstawioną argumentacją wyroku. Uzasadnienie wyroku obciążone jest błędem logicznym i swoistym brakiem konsekwencji w przyjętej przez Sąd sekwencji elementów przyczynowo-skutkowych skutkującym nieuzasadnionym uznaniem sprowadzonych pojazdów za odpady. Według autora skargi kasacyjnej, decydujące znaczenia dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan techniczny w chwili sprowadzenia. Istotnym jest stan techniczny pojazdów w dacie ich przemieszczenia z [...] na teren Polski. Wątpliwości w niniejszej sprawie nasuwa fakt, że przedmiotowe pojazdy zostały sprowadzone do Polski znacznie wcześniej niż przeprowadzona kontrola. Pozostawione zostały skarżącemu w celu ich przystosowania do obowiązującego w Polsce ruchu prawostronnego. W ocenie skarżącego kasacyjnie, organ nie poczynił ustaleń czy w chwili wprowadzenia ich na teren Polski można było jednoznacznie stwierdzić czy ich stan techniczny w ówczesnym czasie pozwala zakwalifikować ww. pojazdy jako odpady. Skarżący nigdy nie wyjeżdżał do [...] w celu nabycia powyższych pojazdów. Dlatego zasadnym było skonfrontowanie przedstawionych przez stronę dokumentów z tymi znajdującymi się w organie celnym. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, że stan techniczny pojazdów w chwili dokonania kontroli odpowiadał stanowi technicznemu w chwili przemieszczenia ww. pojazdów. Czymś innym jest bowiem sprowadzenie do Polski uszkodzonych pojazdów, a czymś innym jego ewentualny demontaż, przystosowanie do eksploatacji na terenie kraju. Pojazdy stały się przedmiotem transakcji handlowej, odpłatnej. To, że ktoś sprzedaje jakąkolwiek rzecz nie oznacza jeszcze, że jej się pozbywa w rozumieniu ustawy o odpadach. Czynnik subiektywny ma przy prawidłowym wykładaniu pojęcia "odpadów" decydujące znaczenie. GIOŚ dokonał nieprawidłowej analizy materiału dowodowego. Organ ustalając zatem czy dany przedmiot może być uznany za odpad ma obowiązek ustalenia jaka była wola posiadacza przedmiotów oraz stan techniczny w chwili jego wprowadzenia na teren Polski. Przy ustalaniu treści aktu woli konieczne jest zatem rozważenie jakie były okoliczności towarzyszące wyzbyciu się przedmiotów i czy one wskazywały na zamiar zbywcy wyzbycia się ich, gdyż nie nadawały się do dalszej eksploatacji zgodnie z przeznaczeniem. W związku z powyższym należy uznać, że to właściciel pojazdu decyduje, czy dany pojazd jest odpadem czy nie. W dalszej kolejności należało ustalić kto jest odpowiedzialny za ich międzynarodowe przemieszenie, skoro skarżący utrzymuje, że nigdy nie był w [...]i nie dokonał przemieszczenia ww. pojazdów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu. Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie. Z punktu widzenia zarzutów kasacyjnych oraz uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zasadnicze znaczenie w sprawie miała sporna w niniejszej sprawie kwestia – oceny statusu prawnego przedmiotowych pojazdów samochodowych, które zostały uznane przez GIOŚ jako odpady. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeprowadzona przez Sąd I instancji w tym zakresie kontrola legalności zaskarżonego postanowienia GIOŚ z 24 listopada 2017 r., znak DKR-4200-10-15/12/jt była prawidłowa. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych, rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty przedstawione w pkt I skargi kasacyjnej. Odnosząc się do treści tych zarzutów wskazać należy, że Sąd I instancji nie stosował przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. Ponadto zarzut przedstawiony w pkt 1 lit.a skargi kasacyjnej został wadliwie skonstruowany. Art. 145 § 1 pkt 1 lit.c, p.p.s.a. dotyczy innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit.c, p.p.s.a. wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej nie dotyczy naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Ponadto w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podnoszono, że art. 145 § 1 pkt 1 lit.c, p.p.s.a. jest przepisem wynikowym, mającym zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd stwierdzi naruszenia przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli Sąd nie stwierdzi naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej, to nie może stosować tego przepisu. W przypadku oddalenia skargi na decyzję lub postanowienie organu administracji można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Jeśli z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi I instancji naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd normy prawnej. W pierwszej kolejności należało zatem zwalczać to, jak Sąd orzekł (oddalił skargę), a nie to czego ewentualnie nie uczynił (nie uchylił zaskarżonego postanowienia GIOŚ z 24 listopada 2017r., znak DKR-4200-10-15/12/jt, mimo że powinien był to uczynić w opinii strony skarżącej kasacyjnie. Podstawą prawną zaskarżonego wyroku był art. 151 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględniania skargi sąd skargę oddala. Autor skargi kasacyjnej, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tego przepisu jest zobowiązany bezpośrednio powiązać go z naruszeniem innych konkretnych przepisów postępowania którym - jego zdaniem - uchybił Sąd I instancji (a nie organ). W tej sprawie skarżący kasacyjnie nie tylko wadliwie zarzucił w pkt I lit.a skargi kasacyjnej naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powiązane z wadliwie sformułowanym zarzutem w pkt I lit. a-b skargi kasacyjnej, oparte zostało w przeważającej części na wybiórczych i oderwanych od istoty sprawy cytatach z: piśmiennictwa oraz orzecznictwa, z których wynika że intencją skarżącego kasacyjnie było zakwestionowanie stanu faktycznego przyjętego przez GIOŚ związanego z kwalifikacją przedmiotowych pojazdów wycofanych z eksploatacji na terytorium [...] jako odpadów. Innymi słowy skarga kasacyjna w jej zarzutach i uzasadnieniu sprowadza się zasadniczo do twierdzenia, że rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie winno być w tym zakresie inne, to jest zgodne z wolą skarżącego. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, GIOŚ prawidłowo zastosował art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r. poz. 1987 ze zm., dalej: u.o.). Decydujące znaczenie dla uznania danego pojazdu wycofanego z eksploatacji za odpad w ramach jego międzynarodowego przemieszczenia ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski (dalej: RP) oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się", która jest zasadniczym kryterium do uznania takiego pojazdu za odpad. W niniejszej sprawie, analiza materiału dowodowego wykazała, że pojazd marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] w dniu 12 lutego 2016 r., tj. w dacie rozpoczęcia drugiej kontroli przeprowadzonej przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (pierwsza kontrola Małopolskiego WIOŚ miała miejsce w dniach od 6 do 23 grudnia 2011 r.), był pojazdem powypadkowym, częściowo zdekompletowanym, posiadającym kierownicę po prawej stronie, nie zarejestrowanym na terytorium RP. Powyższy stan tego pojazdu został potwierdzony protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 500/2011, a także protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 31/2016 oraz dokumentacją fotograficzną. Należy podkreślić, że stan techniczny przedmiotowego pojazdu w dacie zarówno pierwszej jak i drugiej kontroli (brak przednich i tylnych drzwi z prawej strony pojazdu oraz zdemontowane wnętrze pojazdu) jednoznacznie wskazywał, że nie został on poddany naprawie, lecz demontażowi. Ponadto dla ww. pojazdu przedstawiono dokument "Vehicle Salvage Certificate" V 963 (samochód z odzysku, zaświadczenie o eksporcie), wydany przez brytyjski organ, właściwy w sprawach rejestracji pojazdów. Wydany dla ww. pojazdu dokument Salvage Certificate, V 963 nie stanowi podstawy umożliwiającej jego rejestrację na terytorium RP, zgodnie z wymaganiami wskazanymi w art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.). W myśl tego przepisu, rejestracji dokonuje się na podstawie: dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był zarejestrowany, a jest jedynie zaświadczeniem o eksporcie wydanym dla samochodu z odzysku. Dodatkowo, ww. dokument V 963 zawiera treść uniemożliwiającą użycie tego dokumentu do ponownej rejestracji pojazdu, gdyż, jak wynika z treści tego dokumentu, wydawany on jest dla pojazdów z odzysku w związku z trwałym ich wywozem poza terytorium [...]. Sąd I instancji, kontrolując postępowanie GIOŚ na podstawie zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji prawidłowo uznał, że poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu zbył na rzecz skarżącego uszkodzony pojazd, mając świadomość, że zbywa pojazd wraz z dokumentem, który nie dawał podstaw do jego rejestracji, a tym samym zbył pojazd wycofany z eksploatacji nienadający się do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r. poz. 803 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa o: pojeździe wycofanym z eksploatacji - rozumie się przez to pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie nie podważył oceny postępowania GIOŚ przeprowadzonej przez Sąd I instancji, że przedmiotowy pojazd był na terytorium [...] pojazdem wycofanymi z eksploatacji. W takim stanie został on sprowadzony na terytorium RP. Przedmiotowy pojazd został zbyty na rzecz skarżącego na terytorium [...], gdzie nie dokonano jego naprawy i nie uzyskano dla ww. pojazdu dowodu uprawniającego do jego ponownej rejestracji. W przypadku ww. pojazdu wydany został dokument wskazujący jednoznacznie na intencję jego posiadacza, co do trwałego wywozu pojazdu poza terytorium [...], a którego ponowna rejestracja jest niemożliwa. Powyższe dowodzi, że ww. pojazd bezpowrotnie utracił możliwość użytkowania zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a w konsekwencji, że w rozpatrywanym przypadku nastąpiło "pozbycie się" pojazdu przez poprzedniego właściciela. W odniesieniu do pojazdu marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] należy stwierdzić, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że ten pojazd również nie został zarejestrowany. Powyższe zostało stwierdzone w trakcie pierwszej kontroli utrwalonej w protokole z kontroli Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Nr WIOS-KRAK 500/2011, jak i drugiej potwierdzonej protokołem kontroli Nr WIOS-KRAK 31/2016. Jak wynika ze zgromadzonej dokumentacji, dla ww. pojazdu wydany został dokument V 561 (Certificate of permanent export). Strona natomiast nie posiadała dokumentu własności ww. pojazdu w postaci umowy kupna-sprzedaży czy faktury jego zakupu. Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, rejestracji dokonuje się na podstawie: dowodu własności pojazdu lub dokumentu potwierdzającego powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust. 5. W myśl art. 72 ust. 1 pkt 5 ww. ustawy, rejestracji dokonuje się na podstawie: dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był zarejestrowany. W przypadku przedmiotowego pojazdu brak własności jednoznacznie wykluczał możliwość jego ponownej rejestracji, a tym samym wykorzystania tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Powyższe potwierdza również to, że ww. pojazd w dacie pierwszej kontroli potwierdzonej protokołem z kontroli Nr WIOS-KRAK 500/2011, został już częściowo zdemontowany (demontaż silnika pojazdu). Wobec powyższego w przypadku ww. pojazdu należy jednoznacznie również stwierdzić, że poprzedni jego właściciel nie przekazał dokumentu umożliwiającego rejestrację pojazdu, a tym samym jego wykorzystanie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Poprzedni właściciel pozbył się na rzecz skarżącego pojazdu wycofanego z eksploatacji w rozumieniu definicji ustawowej tego pojęcia (art. 3 pkt 6 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r. poz. 803 ze zm.). Mając powyższe na uwadze nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego kasacyjnie, że pojazdy nie spełniają przesłanek definicji ustawowej pojęcia "odpady" gdyż zostały poddane próbie rejestracji, a jedynie z racji tego, że dokumenty pojazdów zawierały błędy, ww. pojazdy nie zostały zarejestrowane. Przedmiotowe pojazdy nie spełniały warunków do ich rejestracji na terytorium [...]. W takim stanie zostały sprowadzone na terytorium RP. Dla uznania przedmiotowych pojazdów jako "odpadów" bez znaczenia jest czy skarżący kasacyjnie przebywał na terytorium [...]. Decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium RP oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Materiał dowodowy zgromadzony w rozpatrywanej sprawie wskazuje jednoznacznie, że w momencie sprowadzenia przedmiotowe pojazdy stanowiły odpady. Ewentualny fakt zmiany miejsca ich magazynowania - w toku prowadzonego postępowania, pozostaje bez wpływu na ich klasyfikacje jako odpadów. Należy stwierdzić, że GIOŚ rozpatrując przedmiotową sprawę, dokonał analizy całej zgromadzonej dokumentacji, w tym zarówno dokumentacji przesłanej przez organ kontrolujący - tj. protokoły kontroli sporządzone przez inspektorów Małopolskiego WIOŚ. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez GIOŚ art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 w zw. z art. 6 i art. 8 k.p.a. W ocenie NSA, na podstawie prawidłowo zebranego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego przez GIOŚ, Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że zaskarżone postanowienie GIOŚ znak DKR-4200-10-15/12/jt z 24 listopada 2017 r., zostało wydane w sposób prawidłowy, po przeanalizowaniu całości zgromadzonego materiału dowodowego, zgodności ustalonego stanu faktycznego z normami prawnymi obowiązującymi w tym zakresie. Postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone przez GIOŚ z poszanowaniem wszystkich obowiązujących przepisów k.p.a. Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego wskazać trzeba, że w ocenie NSA - wbrew zarzutom skargi kasacyjnej - Sąd I instancji właściwie przyjął, że przedmiotowe pojazdy, którego dotyczyło postępowanie, stanowiły nielegalnie przemieszczone odpady. Z akt kontrolowanej przez Sąd I instancji sprawy wynika, że GIOŚ dokonał prawidłowej interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Treść tego pojęcia odgrywa w niniejszej sprawie zasadniczą rolę i stanowi jednocześnie oś sporu. Powstawanie odpadów powinno być eliminowane lub ograniczane przez wytwarzających odpady i ich odbiorców niezależnie od stopnia uciążliwości bądź zagrożeń dla życia lub zdrowia ludzi oraz dla środowiska, a także niezależnie od ich ilości lub miejsca powstawania. Polskie przepisy wewnętrzne dotyczące międzynarodowego przemieszczania odpadów w sposób bardzo ścisły są powiązane z regulacjami unijnymi oraz międzynarodowymi, a zmiany zachodzące w tych regulacjach muszą wywoływać odpowiednie zmiany w prawie polskim. Kluczowym elementem definicji odpadów jest pojęcie "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie z chwilą "pozbycia się" go przez dotychczasowego posiadacza. Zgodnie z ogólnym znaczeniem słowo "pozbywać się" oznacza uwolnić się od czegoś niepotrzebnego, uciążliwego. Pozbyć się starych ubrań, mebli. Pozbyć się długów, kłopotów, uciążliwości, obowiązków (M. Szymczak (red.), Słownik języka polskiego, t. 2, Warszawa 1979, s. 886.). Według aktualnie obowiązującej definicji ustawowej zamieszczonej w u.o., przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany (art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o.). Z definicji tej wynika dwoista natura odpadu. Odpadem zatem pod pewnymi warunkami może stać się substancja lub przedmiot. Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów u.o., którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez substancję lub przedmiot, które mogą stać się odpadami oraz w świetle celów szczegółowych wynikających zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia "odpad", nie może zatem być interpretowany wąsko. Przy interpretacji pojęcia "pozbywać się" należy brać pod uwagę przede wszystkim obowiązujące normy prawne dotyczące procesów ponownego użycia, przetwarzania, recyklingu oraz odzysku poszczególnych rodzajów odpadów. Istotne znaczenie mają także standardy dotyczące bezpieczeństwa używania substancji lub przedmiotów. Pozbycie się substancji lub przedmiotu, które stają się odpadami powinno być także oceniane przez pryzmat zasad: prewencji oraz przezorności i materialnej odpowiedzialności sprawcy zanieczyszczającego środowisko. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sadu I instancji oraz GIOŚ, że decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium RP, który w przypadku pojazdów wycofanych z eksploatacji, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu oraz woli jego poprzedniego posiadacza. Prawidłowo Sąd I instancji zgodził się z organem, który podnosi, że pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się" w odniesieniu do przedmiotowych pojazdów. Ma rację Sąd I instancji, że GIOŚ prawidłowo zastosował także art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczeniu odpadów (tekst jedn.: Dz.U. z 2015 r. poz. 1048 ze zm.) w zw. z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit.a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm.). Sąd I instancji w okolicznościach tej sprawy nie miał podstaw do zakwestionowania stosowania przez GIOŚ ww. przepisów prawa materialnego. Biorąc pod uwagę, że rozpoznanie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny następuje wyłącznie w jej granicach, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd ten nie jest uprawniony do zastępowania skarżącego kasacyjnie w formułowaniu podstaw kasacyjnych w sposób spełniający wymagania określone w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., ponieważ to skarżący jest zobowiązany określić te podstawy, co wynika z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło