II SA/Bd 1295/17

WyrokWSA w Bydgoszczy2018-06-19

Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Jerzy Bortkiewicz, Joanna Janiszewska-Ziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak dokumentacji potwierdzającej ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa w 1979 r. uzasadnia wydanie decyzji o ustaleniu i wypłacie tego odszkodowania po upływie kilkudziesięciu lat?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak dokumentacji potwierdzającej ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa w 1979 r. nie uzasadnia automatycznie wydania decyzji o ustaleniu i wypłacie tego odszkodowania. Organy administracji nie miały obowiązku wieczystego przechowywania akt, a ich zniszczenie po upływie ustawowych terminów archiwizacji jest zgodne z prawem. Brak dowodów na nieustalenie odszkodowania działa na niekorzyść strony domagającej się jego wypłaty, a domniemanie legalności działania organów państwowych pozostaje niewzruszone.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą na rzecz Skarbu Państwa w 1979 r. na podstawie zarządzenia Naczelnika Gminy. Organy administracji (Starosta i Wojewoda) odmówiły ustalenia odszkodowania, wskazując na brak dokumentacji potwierdzającej jego ustalenie lub wypłatę, co tłumaczyły upływem czasu i przepisami dotyczącymi archiwizacji akt. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. i u.g.n., twierdząc, że organy bezpodstawnie przyjęły, iż odszkodowanie zostało ustalone i wypłacone, opierając się na przypuszczeniach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) sędzia WSA Joanna Janiszewska-Ziołek Protokolant starszy sekretarz sądowy Elżbieta Brandt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi A. F., S. F. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną oddala skargę. Wnioskiem z dnia [...] czerwca 2016 r. A. F. (skarżąca), działając przez profesjonalnego pełnomocnika, zwróciła się do Starosty [...] o ustalenie i wypłatę odszkodowania za przejętą na rzecz Skarbu Państwa na podstawie Zarządzenia nr [...] Naczelnika Gminy w L. z dnia [...] czerwca 1979 r. nieruchomość oznaczoną w 1979 r. numerem [...], położoną w L. . W uzasadnieniu skarżąca wyjaśniła, że jest spadkobierczynią byłej właścicielki przejętej nieruchomości, oraz że w związku z tym, iż nie ma wiadomości, jakoby odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość zostało ustalone i wypłacone, zasadne jest wydanie decyzji w tym przedmiocie. Decyzją z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], działając na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm. – dalej "u.g.n.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm. – dalej "k.p.a.") Starosta T. odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania za przejętą na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość położoną w L. , oznaczoną jako działka nr [...] o powierzchni [...] ha, zapisaną w księdze wieczystej nr [...], obecnie składającą się z części działek oznaczonych nr [...], przejętą na rzecz Skarbu Państwa na podstawie Zarządzenia Naczelnika Gminy L. nr [...] z dnia [...] czerwca 1979 r. W uzasadnieniu - przywoławszy dotychczasowy stan faktyczny w sprawie z podkreśleniem m.in. okoliczności bezowocnych prób pozyskania dokumentacji potwierdzającej ustalenie odszkodowania oraz okoliczności przeprowadzenia rozprawy administracyjnej - organ stwierdził, że mimo niewątpliwego przejęcia na rzecz Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości powołanym w sentencji decyzji zarządzeniem brak jest przesłanek dla wydania decyzji odszkodowawczej. Organ wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi w czasie przejęcia nieruchomości przepisami okres archiwizacji dokumentów dotyczących spraw odszkodowań obligował organy do ich przechowywania przez 5 lat, po czym ulegały one zniszczeniu. W ocenie organu nie można przyjąć, że brak możliwości odszukania dokumentów potwierdzających wydanie decyzji po upływie kilkudziesięciu lat od jej wydania nie może prowadzić do wniosku, iż decyzja ta nie istniała nigdy w obrocie prawnym. Jak zauważył, twierdzenia skarżącej nie są poparte żadnymi dowodami, a organowi wiadomym jest, że w analogicznych sprawach odszkodowania były ustalane i wypłacane. Organ podkreślił, że zasadniczą przyczyną braku dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania jest upływ czasu – 38 lat od ich wydania w połączeniu z bardzo krótkim okresem ich archiwizacji. Pismem z dnia [...] maja 2017 r. A. F. i S. F. (druga ze spadkobierczyń J. D.) odwołały się od powyższej decyzji do Wojewody, zarzucając jej naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. i wnosząc o uchylenie decyzji starosty. W uzasadnieniu podniosły, że wbrew dowodom przedstawionym przez skarżące – tj. wyjaśnieniom A. F., iż nie odnalazła ona żadnych dokumentów świadczących o ustaleniu i wypłacie odszkodowania - organ bezpodstawnie nie dał wiary tym twierdzeniom. Podkreśliły, że skoro organ wie o ustalonych i wypłaconych odszkodowaniach w analogicznych sprawach, to tym bardziej w sprawie skarżących należy przyjąć, że odszkodowanie to nie zostało wypłacone w wyniku pominięcia spadkodawczyni przez organ. Decyzją z dnia [...] września 2017 r., nr [...], Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu, po przytoczeniu stanu faktycznego oraz treści art. 9 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarze wsi (Dz. U. z 1969 r., nr 27m poz. 216 ze zm.) oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 233 u.g.n., organ odwoławczy wskazał, że starosta ze wymaganą starannością przeprowadził postępowanie wyjaśniające, a stanowiące konkluzję tego postępowania stwierdzenie o braku dokumentacji potwierdzającej wydanie decyzji w sprawie przedmiotowego odszkodowania nie może uzasadniać twierdzenia o tym, że decyzja taka nigdy nie została wydana. Powyższe organ uzasadnił tym, że od daty wywłaszczenia upłynęło 38 lat, że wypłata odszkodowania następowała z urzędu i dla dokumentu nie przewidziano potrzeby wieloletniego przechowywania, oraz że brak jest dowodów na to, by akurat w stosunku do spadkodawczyni skarżących zaistniał jakikolwiek spór odnośnie wysokości odszkodowania, czy też by organ z jakiegoś powodu odmówił spadkodawczyni wypłaty tego odszkodowania. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że wątpliwe jest, by w sytuacji braku odszkodowania, spadkodawczyni skarżących przez tyle lat nie zwróciła się w jakikolwiek sposób do organu o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Wątpliwość organu co do wiarygodności kategorycznych twierdzeń skarżących odnośnie niewypłacenia w przeszłości odszkodowania wzbudziła także okoliczność, że przed złożeniem wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania pełnomocnik skarżących poszukiwał dokumentacji świadczącej ewentualnie o fakcie wydania decyzji w przedmiocie odszkodowania. Na marginesie organ odwoławczy wyraził wątpliwość co do charakteru roszczenia w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, sugerując, że roszczenie takie, jeżeli uznać je za cywilnoprawne, mogło ulec przedawnieniu. Niezależnie od powyższego organ potwierdził słuszność stanowiska starosty, że okoliczności sprawy nie wskazują z całą pewnością, iż przedmiotowego odszkodowania nie wypłacono, a więc powzięta przezeń decyzja jest prawidłowa. Pismem z dnia [...] października 2017 r. A. F. i S. F., reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżyły powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy zarzucając jej naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez odmowę ustalenia i wypłaty odszkodowania w sytuacji, gdy przed dniem 1 stycznia 1998 r. doszło do pozbawienia praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; art. 80 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o niczym nieuzasadnione przypuszczenie dotyczące wydania w przeszłości decyzji odszkodowawczej; oraz ar. 6 i 7 k.p.a. poprzez ustanowienie domniemania wydania decyzji administracyjnej przez właściwe organy, podczas gdy takiego domniemania nie można wywieść z żadnego przepisu prawa administracyjnego. W uzasadnieniu skargi podniosły, że organ w toku postępowania skupił się na ustalaniu przyczyn, dlaczego nie zachowała się decyzja odszkodowawcza, przyjmując za pewnik, iż decyzja taka została wydana, bez jakiegokolwiek dowodu. Wskazały, że spadkodawczyni była osobą nieporadną życiowo i dlatego mogła nie tylko nie dochodzić przysługującego jej odszkodowania, ale i w ogóle nie być świadoma istnienia po jej stronie takiego prawa. Skarżące zarzuciły, że organy obu instancji wydały rozstrzygnięcia w oparciu jedynie o swoje przekonanie co do wydania wcześniej decyzji odszkodowawczej. Zauważyły ponadto, że organ odwoławczy niezasadnie uczynił zarzut podważający wiarygodność ich twierdzeń z okoliczności, iż przed wszczęciem postępowania pełnomocnik skarżących, wykazując się należytą starannością, badał istnienie dokumentacji dotyczącej przedmiotowej sprawy, by upewnić się, że wszczęcie postępowania jest uzasadnione. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Poddawszy zaskarżone postanowienie kontroli dokonywanej na zasadach i w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) oraz ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – dalej "p.p.s.a."), Sąd uznał, iż wniesiona skarga nie zasłużyła na uwzględnienie. Przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w którym zaskarżoną decyzją orzekł Wojewoda, było ustalenie i wypłata odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości w związku z zarządzeniem Naczelnika Gminy L. z dnia [...] marca 1979 r., nr [...], na mocy którego przejęto na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość oznaczoną w 1979 r. numerem [...], położoną w L. o powierzchni [...] ha, zapisaną w księdze wieczystej nr [...]. Nieruchomość powyższa stanowiła przed przejęciem własność J. D. – spadkodawczyni skarżących. Materialnoprawną podstawę ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia stanowiły przepisy dotyczące przejęcia na własność Państwa gruntów z przeznaczeniem na tereny budowlane na obszarach wsi, a mianowicie przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r., nr 27m poz. 216 ze zm.). Zgodnie z art. 8 ust. 3 o terenach budowlanych na obszarach wsi przejęcie nieruchomości na własność Państwa następowało z mocy prawa z dniem ogłoszenia w dzienniku urzędowym wojewódzkiej rady narodowej uchwały prezydium powiatowej rady narodowej o ustaleniu granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa na terenie konkretnej wsi. W wyniku zmiany organizacji podziału administracyjnego Państwa dokonanej na mocy ustawy z dnia 28 maja 1975 r. o dwustopniowym podziale administracyjnym (Dz. U. Nr 16 poz. 91) ustalenie granic terenów budownictwa mieszkaniowego stało się kompetencją terenowego organu administracji państwowej stopnia podstawowego tj. w przedmiotowym przypadku naczelnika miasta i gminy (art. 37 ust. 1 ww. ustawy oraz art. 49 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych zmieniony na mocy art. 8 pkt 9 ustawy z dnia 28 maja 1975 r.). Stosownie do treści art. 9 ust.1 tej ustawy za grunty przejęte na własność Państwa odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z uwzględnieniem postanowień ustawy z dn. 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi. Przepisem wykonawczym do ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. było rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 maja 1973 r. w sprawie odszkodowania za przejęte na własność Państwa tereny budowlane oraz zbywania działek budowlanych na obszarach wsi. Cytowana ustawa nie wskazywała, w jakiej formie owo ustalenie ma nastąpić, w szczególności, czy powinna zostać w tym przedmiocie wydana decyzja administracyjna. Zgodnie jednak z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przepis ten, co w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, wraz z art. 233 u.g.n. ma zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. To oznacza obowiązek regulowania roszczeń sprzed 1 stycznia 1998 r. (tj. przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami), w sprawach, w których wydano pozostający w obrocie prawnym akt w zakresie odjęcia własności nieruchomości, a nie zostało do tej pory ustalone i wypłacone odszkodowanie z tego tytułu, mimo, że przepisy, na podstawie których nastąpiło przejęcie, takie odszkodowanie przewidywały. Spór w niniejszej sprawie dotyczył ustalenia, czy w przedmiotowej sprawie doszło czy też nie doszło do ustalenia i wypłaty odszkodowania w związku przejściem na własność Państwa przedmiotowej działki, a konkretniej – czy brak dokumentacji na dowód pierwszej z wymienionych okoliczności uzasadnia ustalenie i wypłatę odszkodowania, czego zażądano we wniosku z [...] czerwca 2016 r. W pierwszej kolejności niezbędnym jest zwrócenie uwagi na art. 7 k.p.a., w myśl którego w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Powołany przepis formułuje naczelną zasadę postępowania jaką jest zasada prawdy obiektywnej, której realizacja ma ścisły związek z zasadą praworządności oraz wywiera zasadniczy wpływ na ukształtowanie całego postępowania administracyjnego, obligując organ administracji publicznej do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych związanych z daną sprawą, na podstawie wszelkich dostępnych dowodów. Z zasady tej wynika między innymi rozwijany w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej określenia w każdej sprawie z urzędu jakie dowody są konieczne do wyjaśnienia stanu faktycznego, ich poszukiwania oraz realizacji. Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdził, że organ, do którego wpłynął wniosek inicjujący kontrolowane postępowanie, podjął wszelkie niezbędne czynności zmierzające do należytego wyjaśnienia sprawy. Złożyły się na nie działania w zakresie poszukiwania akt archiwalnych dotyczących postępowania o ustalenie odszkodowania, które ostatecznie okazały się jednak bezowocne. Przytoczyć tu należy okoliczność zwrócenia się organu do Wójta Gminy L. i Archiwum Państwowego w T. o dostarczenie wszelkiej dokumentacji znajdującej się w zbiorach wymienionych podmiotów, dotyczącej ewentualnego postępowania odszkodowawczego za wywłaszczoną działkę nr [...]. Archiwum Państwowe w T. poinformowało, w odpowiedzi z [...] grudnia 2016 r., że nie posiada żadnych dokumentów w wyżej wymienionej sprawie – ani w archiwach zarządzeń i decyzji Naczelnika Gminy L., ani w archiwach funkcjonującego ówcześnie Urzędu Wojewódzkiego w T.. Podobnej odpowiedzi udzielił Wójt Gminy L.. Zauważyć należy, że organ zwrócił się dodatkowo do Wójta o udostępnienie danych osoby będącej właścicielem nieruchomości sąsiedniej, a także danych osób zajmujących się przedmiotowymi wywłaszczeniami lub posiadającymi jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Wszystkie wymienione wyżej czynności nie doprowadziły jednak do uzyskania jakichkolwiek materiałów odnoszących się bezpośrednio do sprawy odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość J. D.. Jednoznacznych informacji w powyższym zakresie nie dostarczyła również rozprawa administracyjna, przeprowadzona z inicjatywy organu w dniu [...] kwietnia 2017 r. Jak zauważył tutejszy Sąd w analogicznej sprawie o sygn. akt II SA/Bd 1365/17, przepisy postępowania administracyjnego ujęte w k.p.a. nie wypowiadają się ani w kwestii obowiązku przechowywania akt, ani w kwestii ewentualnego ich odtwarzania. Obowiązek przechowywania przez organ administracji akt sprawy jest natomiast konsekwencją ich zaliczenia do materiałów archiwalnych. W okresie, w jakim było prowadzone postępowanie, kwestia zaliczania akt do materiałów archiwalnym oraz kwestia okresu ich przechowywania uregulowana była w dekrecie z dnia 29 marca 1951 r. o archiwach państwowych (Dz. U. Nr 19, poz. 149) oraz w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 lutego 1957 r. w sprawie państwowego zasobu archiwalnego (Dz. U. Nr 12, poz. 66). Na mocy § 3 pkt 1 lit. a) wspomnianego rozporządzenia w skład państwowego zasobu archiwalnego zaliczone zostały m.in. materiały archiwalne powstałe w wyniku prowadzonej po dniu 22 lipca 1944 r. działalności organów władzy i administracji państwowej. Urzędy organów administracji były zobowiązane czasowo przechowywać wytworzone materiały archiwalne w swoich składnicach akt (§ 7 rozporządzenia), przy czym w przypadku urzędów na szczeblu powiatowym okres przechowywania wynosił 10 lat (§ 10 ust. 1 lit c) rozporządzenia). Po upływie okresu przechowywania materiały archiwalne podlegały przekazaniu do właściwych archiwów państwowych (§ 11 rozporządzenia), z tym że materiały nie posiadające historycznej wartości politycznej, społecznej, gospodarczej i naukowej, które utraciły znaczenie praktyczne - podlegały wybrakowaniu i przekazaniu na zniszczenie (§ 12 ust. 1 rozporządzenia). Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że zgodnie z zarządzeniem nr 36 Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 12 grudnia 1975 r. akta związane rodzajowo z prawem pierwokupu i wywłaszczaniem sklasyfikowane zostały pod pozycją B15 (w jednostce macierzystej) i Bc (w innych jednostkach). Symbole te oznaczają kategorię odrębnych od materiałów archiwalnych kategorię tzw. materiałów niearchiwalnych, tj. aktów o wartości użytkowej, o czasowym znaczeniu, dla których okres przechowywania w przypadku kategorii B15 wynosi 15 lat, zaś w przypadku kategorii Bc okres ten kończy się wraz z wykorzystaniem tego aktu (krótkotrwały akt manipulacyjny). W związku powyższym należy uznać, że organy administracji nie miały obowiązku wieczystego przechowania akt sprawy dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości i wypłaty odszkodowania za tę nieruchomość, nie można zatem czynić im zarzutu z powodu ich braku. W sytuacji zatem usprawiedliwionego (w świetle przepisów prawa) braku akt, przeprowadzenie dowodu na okoliczność nieustalenia odszkodowania za przejęte grunty podlega ogólnym regułom postępowania dowodowego. W przedmiotowej sprawie nie oznacza to jednak, że organy administracji powinny dowodzić faktu ustalenia/nieustalenia odszkodowania, bez uwzględnienia okoliczności braku jakichkolwiek źródeł dowodowych w tym zakresie oraz obowiązujących przepisów w sprawie podziału materiałów archiwalnych na kategorie i ustalenia terminów ich przechowywania. W tych okolicznościach nieuzasadnione są zarzuty strony skarżącej dotyczące nieustalenia odszkodowania, bowiem brak jest całkowicie dowodów (brak akt) na okoliczność ustalenia, czy też nieustalenia odszkodowania za przejęte grunty. Nie można z góry przyjmować, że w 1979 r. organy zupełnie zlekceważyły obywatela i nie przyznały mu odszkodowania, zwłaszcza że przeciw takiemu założeniu świadczą zawarte w aktach administracyjnych materiały dotyczące ustalenia i wypłacenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości sąsiednich względem działki nr [...] (vide: k. 41, 51 akt adm.). Zakładając natomiast brak wypłaty odszkodowania trudno wytłumaczyć zaniechanie jakiejkolwiek korespondencji kierowanej przez spadkodawczynię do organu w tej kwestii. Podkreślana przez skarżące okoliczność, że spadkodawczyni była osobą słabo zorganizowaną nie uprawdopodabnia całkowitego braku zainteresowania tematem odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości, a to chociażby z tego względu, że doniosłość przeprowadzanych wywłaszczeń i związanych z nimi odszkodowań musiała wywrzeć wrażenie zarówno na współdomownikach spadkodawczyni, jak i na lokalnej społeczności. Argumentację skarżących można by zresztą odwrócić w ten sposób, że w sytuacji gdy w tożsamych sprawach wobec wszystkich właścicieli wywłaszczanych nieruchomości prowadzone były postępowania i ustalano wobec nich odszkodowania, postępowanie takie mogło zostać przeprowadzone również względem spadkodawczyni skarżących, a ona - z uwagi na wiek, czy też podkreślany brak zorganizowania – mogła okoliczność tę zbagatelizować lub o niej zapomnieć. Za nieprawdopodobne uznać należy również stanowisko jednej ze skarżących zawarte w protokole rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2017 r., jakoby ewentualną dokumentację związaną ze sprawą w całości utracono w drodze ich spalenia bądź wyrzucenia przez syna spadkodawczyni. Doświadczenie życiowe i reguły zdrowego rozsądku nakazują przyjąć, że materiały urzędowe, zwłaszcza ustalające prawo jakiegokolwiek rodzaju, w jakiś sposób się archiwizuje, a ich ewentualne zniszczenie uzgadnia się z pozostałymi zainteresowanymi. Niezależnie od powyższego należy przyjąć, że brak jakiejkolwiek dokumentacji związanej z przedmiotową sprawą, wynikający ze zdarzeń po stronie wnioskodawcy, nie uzasadnia przerzucenia na organ administracji konsekwencji związanych z tą utratą (tu: konieczność uznania, że brak dokumentacji aktualizuje roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania). Ewentualna utrata materiałów mogących służyć za dowód popierający twierdzenia strony w sposób opisany wyżej rodzi negatywne skutki po stronie wnioskodawczyń – takie braki dowodowe działają na ich niekorzyść, nie na niekorzyść organu. Sąd stoi na stanowisku, że w sytuacji, gdy danej okoliczności nie da się z pewnością ustalić i to z powodów, na które organ nie miał wpływu (brak możliwości ustalenia danej okoliczności niejako wynika ze zgodnego z prawem zachowania organu – zniszczenie dokumentacji nietrwałej), to wywodzenie na tej podstawie roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania w sposób nieuzasadniony stawiałoby interes prywatny strony ponad interes publiczny reprezentowany przez organ, podczas gdy są one co do zasady wobec siebie równe. Pamiętać bowiem należy, że art. 7 k.p.a., wprowadzając zasadę uwzględniania z urzędu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, nie określa hierarchii tych wartości ani też zasad rozstrzygania konfliktów między nimi. Z punktu widzenia struktury i celów postępowania administracyjnego można przyjąć, że wymienione w tym artykule interesy są prawnie równorzędne, co oznacza, iż w procesie wykładni norm proceduralnych organ administracji publicznej nie może kierować się założoną a priori hierarchią tych interesów (Wróbel A., Jaśkowska M., Wilbrandt-Gotowicz M., Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. VII, Wolters Kluwer 2018). Ewentualne ustalenie i wypłata odszkodowania nastąpiłyby na podstawie budzącego zasadnicze wątpliwości stanu faktycznego, a wątpliwości te nie tylko nie powstały z winy organu, ale były konsekwencją jego zgodnego z prawem działania w przeszłości. Doszłoby zatem do wyraźnej faworyzacji interesu strony. Pamiętać wszak należy, że w interesie społeczeństwa leży racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi, oparte na niebudzących wątpliwości okolicznościach faktycznych i prawnych. W zaistniałej sytuacji, gdy nie da się udowodnić faktu pozytywnego w postaci wydania decyzji odszkodowawczej, założenie, że automatycznie aktualizuje to podstawę do domagania się ustalenia i wypłaty odszkodowania doprowadziłoby w istocie do zagrożenia nadużywania prawa wynikającego z art. 129 u.g.n. Umyślne zniszczenie przez stronę leciwej dokumentacji dotyczącej ewentualnego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość otwierałoby drogę do roszczeń odszkodowawczych względem organu, który dowody stanowiące kontrargument względem takiego roszczenia zgodnie z prawem zdążył już zlikwidować. Nie można przyjąć, że skoro to organ publiczny nie jest w stanie udowodnić, że wydał decyzję odszkodowawczą w przeszłości, to zobowiązany jest on do ustalenia i wypłaty odszkodowania niezależnie od tego, czy w istocie odszkodowania takiego nie wypłacono, czy może zostało ono wypłacone, a nie zachowały się na tę okoliczność żadne dowody. Takie stanowisko wyraźnie sprzeciwiałoby się słusznościowym pobudkom ustalania i wypłaty w podobnych sytuacjach odszkodowania, a to z tego powodu, że słuszny interes strony w sprawie odszkodowania aktualizuje się tylko wtedy, gdy odszkodowania za ujęcie prawa własności nie wypłacono. Brak dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie wydania decyzji odszkodowawczej stanowi prawną, urzędową w zasadzie konsekwencję upływu czasu i nie można na tej podstawie doszukiwać się podstawy roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Przy braku jakichkolwiek dokumentów przeczących tezie, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość ustalono i wypłacono, należy domniemywać, że organy administracji państwowej działały legalnie. Wzruszenie tego domniemania wymagałoby przedstawienia jakiegokolwiek kontrdowodu choćby pośrednio prowadzącego do wniosku odmiennego. W sprawie niniejszej brak jest zaś dokumentacji w sprawie odszkodowania za przedmiotową działkę zarówno po stronie organu jak i skarżących (czy to pochodzącej od organu, czy od spadkodawczyni, czy też pod innych podmiotów). Domniemanie legalności działania organu pozostało więc niewzruszone. W tej sytuacji Sąd nie znalazł podstaw do uznania zarzutów skargi zarówno dotyczących naruszenia przepisów postępowania tj. art. 6, art. 7, i art. 80 k.p.a., jak i prawa materialnego tj. art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Z tego względu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło