I OSK 3577/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-06-25

Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Jan Paweł Tarno, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku ustalenia, że świadczenie z pomocy społecznej zostało pobrane nienależnie, organ ma obowiązek odstąpić od żądania jego zwrotu, jeśli strona powołuje się na trudną sytuację majątkową lub fakt, że część majątku stanowi współwłasność z byłym małżonkiem?
Ratio decidendi
Nienależnie pobrane świadczenia z pomocy społecznej podlegają zwrotowi niezależnie od dochodu rodziny. Odstąpienie od żądania zwrotu jest możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy żądanie stanowiłoby nadmierne obciążenie lub niweczyło skutki udzielanej pomocy. Organ ma w tym zakresie uznanie administracyjne, a jego decyzja podlega kontroli sądu pod kątem prawidłowości postępowania wyjaśniającego i uzasadnienia. Brak współpracy strony w ustaleniu jej sytuacji majątkowej uniemożliwia uznanie, że wystąpiły szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o ustaleniu wysokości nienależnie pobranego zasiłku okresowego i zobowiązaniu do jego zwrotu. Skarżący zataił posiadanie znacznego majątku (nieruchomości, pojazdy), co doprowadziło do przekroczenia kryterium dochodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Skarżący podnosił, że nie poinformowano go o możliwości odstąpienia od żądania zwrotu świadczenia oraz że majątek stanowił współwłasność z byłą żoną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 271/18 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości nienależnie pobranego świadczenia w formie zasiłku okresowego i zobowiązania do jego zwrotu oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 20 czerwca 2018 r., II SA/Rz 271/18, oddalił skargę R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości nienależnie pobranego świadczenia w formie zasiłku okresowego i zobowiązania do jego zwrotu. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 930 ze zm.; dalej jako: "u.p.s.") w tym art. 98, który stanowi, iż świadczenia nienależnie pobrane podlegają zwrotowi od osoby lub rodziny korzystającej ze świadczeń z pomocy społecznej, niezależnie od dochodu rodziny. Art. 104 ust. 4 stosuje się odpowiednio. Przez świadczenie nienależnie pobrane należy natomiast zgodnie z art. 6 pkt 16 u.p.s. rozumieć – świadczenie pieniężne uzyskane na podstawie przedstawionych nieprawdziwych informacji lub niepoinformowania o zmianie sytuacji materialnej lub osobistej. Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że skarżący we wniosku o przyznanie zasiłku okresowego za miesiąc kwiecień 2016 r. podał, że jest zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku, jest osobą niepełnosprawną wymagającą stałego leczenia. W dniu 18 kwietnia 2016 r. skarżący złożył oświadczenie, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną, jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna i nie otrzymywał ofert pracy z PUP, nie pracuje dorywczo, zaś jego córka prowadzi oddzielne gospodarstwo domowe i nie pomaga rodzicom finansowo. W kwestionariuszu wywiadu środowiskowego wskazał, że łączna wysokość dochodu na podstawie art. 8 u.p.s. to 514 zł i jest to zasiłek stały otrzymywany przez jego żonę, w związku z czym dochód na osobę w rodzinie wynosi 257 zł. W aktach sprawy znajduje się oświadczenie skarżącego z 18 kwietnia 2016 r., że został on pouczony o treści art. 75 § 1 k.p.a., art. 233 § 1 k.k., oraz art. 11 ust. 2, art. 103 ust. 1, art. 109, art. 100 ust. 2, art. 98 oraz art. 104 u.p.s. W niniejszej sprawie przyznanie zasiłku okresowego uzależnione było od spełnienia kryterium dochodowego, które jak wynika z decyzji z [...] maja 2016 r. wynosiło 514 zł dla osoby w rodzinie. Na podstawie informacji przedłożonych przez Starostwo Powiatowe w D., A. sp. z o.o., Urząd Miejski w D., Wydział Komunikacji i Transportu, Urząd Miasta Z., Urząd Gminy Ż., organ I instancji ustalił, że R. S. jest współwłaścicielem gruntów na terenie gminy Ż. o pow. 6,90 ha (7,0020 ha przeliczeniowego), współwłaścicielem udziału wynoszącego ½ w gruncie położonym w miejscowości W. o łącznej powierzchni 1,61 ha (1,5145 ha przeliczeniowego), figuruje w ewidencji podatku od nieruchomości w Z. jako współwłaściciel nieruchomości z byłą żoną A. S., jest właścicielem motocykli: WSK 125 (2 sztuk), Honda XL 600V Transalp, Honda XL 650V oraz przyczep: Świdnik 1,91 i Niewiadów N 126E0, a także współwłaścicielem samochodów osobowych Toyota RAV 4, Opel Vectra Combi oraz przyczepy Hakpol H750. Zdaniem Sądu słusznie uznał organ I instancji, że porównanie sytuacji majątkowej skarżącego przedstawionej przez niego we wniosku o przyznanie wnioskowanego świadczenia z sytuacją ustaloną przez ten organ świadczy o tym, że skarżący świadomie wprowadził organ w błąd, wyłudzając przyznane mu świadczenie. W złożonym wniosku i dołączanych do nich oświadczeniach skarżący nawet nie poinformował o posiadanym przez siebie majątku. Z wniosku wynikało, że skarżący jest osobą ubogą, bez majątku, utrzymującą się wraz z żoną wyłącznie ze świadczeń z pomocy społecznej – zasiłku stałego żony. Porównanie rzeczywistej sytuacji majątkowej skarżącego z przedstawioną we wnioskach o przyznanie pomocy społecznej świadczy niezbicie o tym, że skarżący zataił informacje o posiadanym majątku. Nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, że wskazane przez organ nieruchomości stanowią majątek wspólny jego i jego byłej żony i do czasu podziału majątku nie jest w stanie tym majątkiem dysponować. Oświadczenie o stanie majątkowym, które skarżący podpisał dotyczyło posiadanego majątku, niezależnie od tego czy stanowił on jego wyłączną własność, współwłasność, czy też był obciążony ograniczonymi prawami rzeczowymi. Rozpoznając wniosek organ ma bowiem prawo posiadać pełne informacje na temat sytuacji majątkowej, dochodowej wnioskodawcy, którego obowiązkiem jest te informacje przedstawić. To nie wnioskodawca decyduje, które informacje będą decydować o pozytywnym rozpoznaniu wniosku ani też o tym, czy są one istotne z punktu widzenia wnioskowanego świadczenia. Jest obowiązany do wyczerpującego przedstawienia swojej sytuacji zaś rolą organu jest tą sytuację ocenić. Uzyskane przez organ I instancji informacje w sposób oczywisty podważyły przedstawioną przez skarżącego we wniosku sytuację. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że do czasu podziału majątku, majątek ten nie wpływa na ocenę jego sytuacji finansowej. Podział majątku, na który skarżący się powołuje będzie miał znaczenie dopiero od chwili jego dokonania. Do tego czasu majątek stanowi jego współwłasność i w takim zakresie powinien był zostać ujawniony w złożonym wniosku. Z tych samych powodów za bezzasadny należy uznać zarzut dotyczący nieujawnienia majątku ruchomego w postaci pojazdów mechanicznych, co do których istnieje, według oświadczenia skarżącego, sądowy zakaz sprzedaży do czasu podziału majątku. Zakaz ten ogranicza korzystanie z tych ruchomości, ale nie pozbawia przymiotu własności. Zatem również w tym przypadku skarżący miał obowiązek wykazania tego majątku. Prawidłowe jest również stanowisko organów obu instancji, że bez znaczenia dla wyliczonego z tego tytułu dochodu pozostaje podnoszona przez skarżącego okoliczność, że część nieruchomości została wydzierżawiona innym osobom. Zgodnie z art. 8 ust. 9 u.p.s. dochód z ha przeliczeniowego ma charakter ryczałtowy. Przepis ten stanowi fikcję prawną i nakazuje obligatoryjne przyjęcie ryczałtowego dochodu z gospodarstwa rolnego zawsze wtedy gdy stronie przysługuje jakikolwiek tytuł prawny do gospodarstwa, niezależnie od tego czy dochody są osiągane. Konsekwencją powyższych ustaleń było prawidłowe przyjęcie przez organy obu instancji przekroczenia kryterium dochodowego. Zdaniem Sądu cel pomocy społecznej określony w art. 2 ust. 1 u.p.s. w zestawieniu z ustaloną sytuacją faktyczną skarżącego wskazuje na celowe działanie mające na celu wyłudzenie świadczenia. Prawidłowo w związku z tym organy nie znalazły również podstaw do odstąpienia od żądania kwoty nienależnie pobranego świadczenia na podstawie art. 104 ust. 4 u.p.s., gdyż także godziłoby to w opisaną zasadę. Skarżący nie ma również racji twierdząc, że został pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu poprzez wyznaczenie terminu wywiadu środowiskowego na dzień 1 sierpnia 2017 r., podczas gdy zawiadomienie o nim otrzymał w dniu 3 sierpnia 2017 r. Zgodnie bowiem z art. 106 ust. 4 u.p.s co do zasady obowiązek przeprowadzenia wywiadu środowiskowego dotyczy decyzji administracyjnych o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczenia. Przepisy nie nakładają takiego obowiązku na organy w przypadku wydania decyzji ustalających pobrane świadczenia za nienależne. Koreluje to z treścią art. 98 u.p.s., zgodnie z którym nienależnie świadczenia podlegają zwrotowi niezależnie od dochodu rodziny. Organ dwukrotnie podjął próbę ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Pierwszą w dniu 28 czerwca 2017 r. – skierował do skarżącego wezwanie o stawienie się celem ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, wezwanie zostało odebrane 14 lipca 2017 r., kolejne wezwanie, w którym wyznaczono termin przeprowadzenia wywiadu środowiskowego na dzień 1 sierpnia 2017 r. zostało wysłane 19 lipca 2017 r., a odebrane 3 sierpnia 2017 r. W dniu 1 sierpnia 2017 r. pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w D. udali się pod wskazany adres celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, jednakże nie zostali wpuszczeni do środka. W aktach znajduje się notatka urzędowa sporządzona przez pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w D., z której wynika, że 23 czerwca 2017 r. i 27 czerwca 2017 r. pracownik socjalny udał się pod adres D., ul. K. [...] celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego lecz bezskutecznie, jak również, że na podstawie wcześniej uzyskanych informacji, udano się 28 czerwca 2017 r. do mieszkania przy ul. S. [...], lecz pomimo stwierdzenia czyjejś obecności także nie udało się przeprowadzić wywiadu środowiskowego. Powyższe okoliczności świadczą o tym, że skarżący swoim działaniem świadomie uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu środowiskowego i czynienie z tego tytułu zarzutu pozbawienia go prawa do udziału w postępowaniu, stanowi nadużycie tej zasady, a nie dowód na jej łamanie. Organy zapewniły skarżącemu czynny udział w postępowaniu na każdym jego etapie: otrzymał zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 23 maja 2017 r. odebrane 8 czerwca 2017 r., zawiadomienie o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy 29 czerwca 2017 r. odebrane 14 lipca 2017 r., a także zawiadomienie z 3 sierpnia 2017 r. o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów odebrane 21 sierpnia 2017 r. Sąd I instancji zgodził się z organem odwoławczym, że w momencie wydania decyzji orzekającej zwrot świadczenia nienależnie pobranego nie jest wymagane istnienie ostatecznej decyzji uchylającej lub zmieniającej uprzednią decyzję ostateczną przyznającą to świadczenie. Za takim stanowiskiem przemawia wykładnia systemowa i porównanie treści obu przepisów. Zgodnie z art. 106 ust. 5 u.p.s., decyzję administracyjną zmienia się lub uchyla na niekorzyść strony bez jej zgody w przypadku m.in. zmiany przepisów prawa, zmiany sytuacji dochodowej lub osobistej strony, pobrania nienależnego świadczenia. Gdyby przyjąć jak chce tego skarżący, że przed wydaniem decyzji ustalającej wysokość nienależnie pobranego świadczenia należało by uchylić decyzję ostateczną o jego przyznaniu na podstawie art. 106 ust. 5 u.p.s. organ w postępowaniu tym ocenić musiałby przesłanki nienależnego świadczenia z art. 6 pkt 16, zastrzeżone dla postępowania z art. 98 u.p.s. Zasady prawidłowej legislacji, jak również zasady wykładni systemowej wskazują na to, że w pierwszej kolejności organ powinien stwierdzić w oparciu o art. 98 w zw. z art. 6 pkt 16 u.p.s., czy dane świadczenie zostało pobrane nienależnie, jak prawidłowo uczyniły to organy, a dopiero potwierdzenie tego stanu pozwoli na wydanie decyzji w oparciu o art. 106 ust. 5 u.p.s. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł R. S., zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący kasacyjnie zrzekł się przy tym przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1. prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 98 u.p.s. w zw. z art. 104 ust. 4 u.p.s. w zw. z art. 6 pkt 16 u.p.s. przez błędne przyjęcie wyłącznie obiektywnego charakteru świadczenia nienależnego i niewłaściwe zastosowanie art. 104 ust. 4 u.p.s. w zw. z art. 98 u.p.s., tj. odmowę uznania, że zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia; a także: 2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania przez nierozważnie zarzutów strony dotyczących niemożności skorzystania z dochodów i pożytków majątku skarżącego tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., przez co nienależycie rozważano, że nie zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia oraz art. 9 K.p.a., przez niedoinformowanie o prawie wniosku do odstąpienia od żądania zwrotu, umorzenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczenia terminu płatności albo rozłożenia na raty. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że stan świadomości osoby składającej informację, w szczególności usprawiedliwione przekonanie, że błędnie przedstawione informacje oddają rzeczywistość, pozwala uznać informacje udzielone przez stronę jako nie mające charakteru nieprawdziwych. Decydująca może być zła lub dobra wiara strony, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Podkreślono, że skarżący kasacyjnie składając oświadczenie był przekonany, że majątek będący współwłasnością z pierwszą żoną A. S. nie musi być wykazywany, jako że nie jest w jego posiadaniu i nie ma możliwości pobierać z niego przychodów, czy osiągać dochodu. To samo dotyczy gospodarstwa rolnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, zwanej dalej p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie nie są trafne. W pierwszej kolejności należało, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyjaśnić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały sformułowane w pełni prawidłowo. Odnośnie zarzutów przepisów postępowania, to wskazano tylko przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, których to przepisów nie stosuje sąd, tylko organ. Formułując zatem zarzut naruszenia przepisów postępowania, należało przepisy postępowania administracyjnego powiązać z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Jednak mając na uwadze uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, w której przesądzono, że "przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych", niniejsza skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu. Należy przyznać rację Sądowi I instancji, że strona składając wniosek o konkretne świadczenie z pomocy społecznej jest obowiązana do wyczerpującego przedstawienia swojej sytuacji majątkowej. Nie do niej bowiem należy ocena, które z tych informacji będą decydować o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, ani też o tym, czy są one istotne z punktu widzenia wnioskowanego świadczenia. Zatem skarżący kasacyjnie, dopóki jest współwłaścicielem jakiegokolwiek majątku ruchomego, czy też nieruchomego, powinien go wykazać w złożonym wniosku. Sąd I instancji zasadnie też podzielił pogląd utrwalonej już linii orzeczniczej, że okoliczności, które są przyczyną nieuprawiania gospodarstwa rolnego nie mają znaczenia prawnego dla ustalenia dochodu z gospodarstwa rolnego. Niezależnie od tego, czy ziemia jest uprawiana, czy też nie, dochód ustala się tak samo – biorąc pod uwagę wielkość gospodarstwa rolnego. Głównym zarzutem skargi kasacyjnej jest niezasadne przyjęcie zarówno przez organy, jak i przez Sąd, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia (art. 98 w zw. z art. 104 ust. 4 u.p.s.). Skarżący zarzuca, że nie poinformowano go o prawie złożenia wniosku w tym przedmiocie. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu skargi kasacyjnej wskazać należy, że trudna sytuacja dochodowa nie zawsze stoi na przeszkodzie domaganiu się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Art. 98 u.p.s. stanowi bowiem, że świadczenia nienależnie pobrane podlegają zwrotowi od osoby lub rodziny korzystającej ze świadczeń z pomocy społecznej, niezależnie od dochodu rodziny. Art. 104 ust. 4 stosuje się odpowiednio. Stosownie zaś do tego przepisu, w przypadkach szczególnie uzasadnionych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie, z tytułu opłat określonych w ustawie oraz z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, właściwy organ, który wydał decyzję w sprawie zwrotu należności, o których mowa w ust. 1, na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej, może odstąpić od żądania takiego zwrotu, umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty. Zaznaczyć jednak w tym miejscu należy, że decyzje wydane na podstawie art. 104 ust. 4 u.p.s. mają charakter uznaniowy. Takie rozstrzygnięcia organów administracji charakteryzują się tym, że po dokonaniu ustalenia, iż strona spełnia przesłanki normatywne, od zaistnienia których uzależniona jest możliwość zastosowania instytucji z art. 104 ust. 4 u.p.s., organ nie ma obowiązku orzekać zgodnie z wnioskiem strony. Nawet zatem trudna sytuacja bytowa osoby zobowiązanej nie zwalnia z obowiązku zwrotu świadczenia, gdyż znaczny ciężar związany z wykonaniem tego obowiązku nie jest jeszcze równoznaczny ze "szczególnym przypadkiem", o którym mowa w art. 104 ust. 4 u.p.s. Z kolei sądowa kontrola takiej decyzji ogranicza się do zbadania, czy w toku postępowania organy należycie przeprowadziły postępowanie, a w szczególności, czy podjęły wszelkie czynności niezbędne do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i wszelkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, a także czy dokonana przez te organy ocena prawna tych ustaleń została wyczerpująco uzasadniona. O ile więc organy przeprowadzą prawidłowo postępowanie wyjaśniające i uargumentują w sposób przekonywujący swoją decyzję wydaną w granicach przysługującego im uznania, to sąd administracyjny nie ma podstaw do zakwestionowania takiej decyzji i oceny jej słuszności. Wobec powyższego uznać należy, że istotnym elementem odpowiedniego stosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. w przypadkach szczególnie uzasadnionych, jest ewentualność powstania nadmiernego obciążenia lub zniweczenia skutków udzielanej pomocy, co uzasadnia rozważenie możliwości odstąpienia od żądania zwrotu. Warunkiem zaś zastosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. jest wystąpienie szczególnych okoliczności, które czyniłyby żądanie zwrotu nieuzasadnionym. Przepisy ustawy o pomocy społecznej nie zawierają definicji legalnej tego określenia, jednak biorąc pod uwagę art. 98 i art. 104 ust. 4 u.p.s. należałoby przyjąć, że pod określeniem tym można rozumieć takie sytuacje, które mają charakter nadzwyczajny i w takim stopniu rzutują na sytuację osoby zobowiązanej do zwrotu, że nieuzasadnionym byłoby egzekwowanie nienależnie pobranego świadczenia. Wymaganej w świetle w/w przepisu oceny wyjątkowości ("szczególności") danego przypadku, w którym określona osoba lub osoby zwracają się o odstąpienie od żądania zwrotu wydatków, należy dokonywać na tle sytuacji innych osób korzystających z pomocy społecznej. Oceny tej jednak nie można dokonać bez wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, co z kolei nie mogło nastąpić bez aktywnego udziału wnioskodawcy. Jak natomiast wynika z akt tej sprawy, organ dwukrotnie podejmował próbę ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, lecz bezskutecznie. Pracownicy socjalni nie zostali wpuszczeni do mieszkania skarżącego. Z notatek urzędowych znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy wynika, że w dniach 23 czerwca 2017 r. i 27 czerwca 2017 r. pracownik socjalny udał się pod wskazany adres celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, lecz bezskutecznie. Ponieważ z wcześniejszych informacji organ wiedział, że Państwo S. są właścicielami mieszkania przy ul. S. [...], 28 czerwca 2017 r. pracownicy socjalni udali się także pod ten adres. Zaznaczono, że w mieszkaniu widać było czyjąś obecność – ktoś podszedł do wizjera i odszedł nie otwierając drzwi. W dniu 28 czerwca 2017 r. wysłano pisemne wezwanie w celu ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu, skutecznie doręczone w dniu 14 lipca 2017 r. Na te wezwania ani A. S., ani skarżący kasacyjnie nie stawili się, ani nie nawiązali jakiegokolwiek kontaktu z Ośrodkiem, czy pracownikiem socjalnym MOPS-u w D. Dalej z akt wynika, że w związku z brakiem przeprowadzenia wywiadu, MOPS – zawiadomieniem z 19 lipca 2017 r. – wyznaczył z urzędu termin przeprowadzenia wywiadu na 1 sierpnia 2017 r. pod rygorem jego pominięcia. Zawiadomienie zostało odebrane przez A. S. 3 sierpnia 2017 r. W dniu 1 sierpnia 2017 r. pracownicy socjalni udali się pod wskazany adres celem przeprowadzenia wywiadu, jednak nie zostały im otworzone drzwi. Z w/w notatek wynika, że również po 3 sierpnia 2017 r. Państwo S. nie nawiązali żadnego kontaktu z MOPS-em. Zasadnie organy administracyjne, a za nimi Sąd uznały, że uniemożliwianie przez skarżącego przeprowadzenia wywiadu środowiskowego było celowe. Organy nie miały więc obowiązku przeprowadzać kolejnych dowodów na okoliczność posiadanych przez skarżącego źródeł dochodu. Pełnych wyjaśnień w tym zakresie powinien był udzielić skarżący jako ubiegający się o pomoc ze środków publicznych. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) – w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy – nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji jej pasywnej postawy w tym zakresie. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonych okoliczności faktycznych może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów k.p.a. normujących postępowanie dowodowe nie można wyprowadzić konkluzji, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ona, mimo wezwania, środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem przyjąć, że przy bierności strony, ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, że wobec braku współpracy przy ustalaniu sytuacji dochodowej skarżącego i posiadania przez niego źródeł dochodu, których nie ujawnia, nie sposób uznać, że w niniejszej sprawie zrealizowana została przesłanka szczególnie uzasadnionego przypadku, stanowiąca podstawę dla zastosowania odstąpienia od żądania zwrotu nienależnego świadczenia, przewidziana w art. 104 ust. 4 u.p.s. Stanowisko to słusznie podzielił Sąd I instancji. W odniesieniu do zarzutu skargi kasacyjnej o braku pouczenia skarżącego w kwestii art. 104 ust. 4 u.p.s. należy zauważyć, że został on prawidłowo pouczony przez organ I instancji o możliwości złożenia wniosku, o którym mowa w art. 104 ust. 4 u.p.s. – pouczenie znajdujące się przy decyzji Burmistrza Miasta D. z [...] sierpnia 2017 r., prawidłowo informowało skarżącego o treści w/w przepisu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło