VII SA/Wa 127/18
WyrokWSA w Warszawie2018-07-10
Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Joanna Gierak-Podsiadły, Karolina Kisielewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do złożenia zarzutów do tytułu wykonawczego, spowodowane awarią systemu firmy świadczącej usługi "wirtualnego biura" i opóźnieniem w przekazaniu korespondencji, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony?Ratio decidendi
Sąd uznał, że strona korzystająca z usług "wirtualnego biura" ponosi pełną odpowiedzialność za działania i zaniechania swojego kontrahenta. Awaria systemu firmy świadczącej usługi nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, a strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ nie wykazała, że podjęła wszelkie możliwe kroki w celu zabezpieczenia się na wypadek takiej ewentualności, ani nie przedstawiła wiarygodnych wyjaśnień dotyczących opóźnienia w przekazaniu korespondencji po stwierdzeniu awarii.Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. otrzymała upomnienie dotyczące rozbiórki pawilonu, a następnie tytuł wykonawczy. Pełnomocnik spółki złożył zarzuty do tytułu wykonawczego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ich wniesienia, argumentując, że opóźnienie wynikało z awarii systemu firmy D. Sp. z o.o., która odbierała i przekazywała korespondencję. Organy administracji odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie wykazała braku winy. Wojewoda utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Spółka wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, asesor WSA Karolina Kisielewicz, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 lipca 2018 r. sprawy ze skargi T.Sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia zarzutów oddala skargę
I.
W dniu 28 września 2016 r. skierowano do T. Sp. z o.o. w W. (dalej jako Skarżąca lub Spółka) upomnienie nr [...] wraz z wezwaniem do niezwłocznej rozbiórki pawilonu handlowego na działce nr [...] z obrębu [...] w W.. Upomnienie zostało odebrane w dniu 17 października 2016 r.
Pismem z dnia 19 października 2016 r. pełnomocnik Spółki odniósł się do ww. upomnienia.
W dniu 20 grudnia 2016 r. doręczono Spółce tytuł wykonawczy z dnia
[...] grudnia 2016 r., nr [...]. Przesyłkę odebrała osoba, która świadczy na rzecz Skarżącej m.in. usługę odbierania, otwierania, skanowania i przesyłania przesyłek przychodzących.
II.
Pismem z dnia 16 stycznia 2017 r., Spółka złożyła zarzuty do tytułu wykonawczego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ich wniesienia.
Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu wskazała, iż zarzuty odebrał pracownik firmy D.Sp. z o.o. z siedzibą w W., która na podstawie umowy podnajmu nr WA/2011/076 z dnia 6 października 2011 r. części lokalu (celem oznaczenia siedziby T.) oraz świadczenia usług - zobowiązana była do odbioru i przekazywania korespondencji Spółce.
Z uwagi na błędne działanie systemu służącego D. do przesyłania informacji o otrzymanej korespondencji, informacja o odbiorze przesyłki zawierającej przedmiotowy tytuł wykonawczy została przekazana Skarżącej Spółce dopiero w dniu 9 stycznia 2017 r. W skutek powyższego dopiero w tym dniu powzięła informację o doręczeniu korespondencji i miała możliwość zapoznać się z jej treścią.
Mając na uwadze powyższe Spółka uchybiła terminowi wniesienia zarzutów od ww. tytułu wykonawczego bez swojej winy. W związku z powyższym wnosi o przywrócenie terminu.
W niniejszej sprawie Spółka w okresie, kiedy powinna dokonać czynności, nie mogła jej dokonać nie miała bowiem wiedzy o skierowanej do niej korespondencji z przyczyn od niej niezależnych, a wynikających z faktu, że zawiódł system odpowiedzialny u Wynajmującego za przesyłanie informacji o otrzymanej korespondencji.
Zgodnie z dyspozycją art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej jako k.p.a.), dla skutecznego skorzystania przez zainteresowanego z instytucji przywrócenia terminu, niezbędne jest aby wystąpiły kumulatywnie cztery przesłanki:
1) zainteresowany wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu;
2) wniosek ten został wniesiony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi;
3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin;
4) zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy.
Spółka wskazała, iż przedmiotem umowy ze Spółką D. jest świadczenie usługi adresu siedziby T. oraz otwieranie i skanowanie korespondencji celem jej niezwłocznego przekazywania adresatowi (najemcy). T. dopełniła zatem należytej staranności o skuteczne doręczanie kierowanej do niej korespondencji. Taka praktyka sprawdzała się od wielu lat. Komentowane zdarzenie polegające na awarii "Panelu Użytkownika" jest zdarzeniem nagłym i nie do przewidzenia dla Wnioskodawcy - a w konsekwencji od niego niezależnym.
Zaistniała awaria spowodowała, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia po stronie Wnioskodawcy. Wnioskodawca nie wiedząc o odebranej dla niego korespondencji nie mógł usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku oraz należytej staranności.
Mając powyższe na uwadze Spółka wskazała na obiektywną niemożność z jej strony dowiedzenia się o wystosowanej do niej korespondencji w terminie zezwalającym na złożenie zarzutów w czasie prawem przewidzianym, a także na dołożenie wymaganej staranności w zagwarantowaniu właściwego doręczania kierowanej do niej poczty.
III.
Prezydent [...], postanowieniem z dnia [...] marca 2017 r., nr [...], działając na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 18 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 599 ze zm.) odmówiła przywrócenia terminu do złożenia zarzutów do tytułu wykonawczego nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 r.
Przedstawiając stan sprawy organ I instancji zwrócił uwagę na fakt, iż w dniu 10 stycznia 2017 r. wysłał do T. pismo, którym poprosił o informacje w sprawie pełnomocnictwa do postępowania egzekucyjnego. Pismo to zostało dwukrotnie awizowane w dniach 16 i 24 stycznia 2017 r. i w związku z jego nieodebraniem zwrócone do nadawcy - Prezydent [...]. Z faktu tego organ wywiódł wniosek, iż wskazywane przez Spółkę dopełnienie należytej staranności w skutecznym doręczaniu kierowanej do niej korespondencji, w świetle nieodebrania przesyłki z dnia 10 stycznia 2017 r., jest nieprawdziwe i niezgodne z faktami, bowiem Spółka wybrała firmę nierzetelną.
Organ wystosował także pismo do D. z prośbą o wyjaśnienie częstotliwości występujących awarii oraz dlaczego korespondencję adresowaną do Spółki przekazano jej dopiero po 20 dniach.
W odpowiedzi na powyższe D. wskazało, iż fakt nieprawidłowości w przekazaniu przesyłki został zauważony w dniu 20 grudnia 2016 r. i wówczas uruchomiona została ręczna procedura wysyłki wiadomości. Wina leży zatem po stronie serwera spółki D..
W dniu 2 marca 2017 r. Prezydent [...] wystąpił do Skarżące Spółki z pytaniem czy ustaliła co miało wpływ na przekazanie dopiero po 20 dniach od zauważenia błędu tytułu wykonawczego.
Jak wynika z oświadczenia D., już w dniu 20 grudnia 2016 r. spółka ta zorientowała się, że system doręczania korespondencji działa błędnie i wobec tego uruchomiono ręczną procedurę wysyłania przesyłki co trwało 20 dni tj. do dnia 9 stycznia 2017 r. Dopiero w dniu 16 stycznia 2017 r. Spółka T. wysłała do Prezydenta [...] pismo z zarzutami do tytułu wykonawczego.
Zdaniem Prezydent [...], spółki T. i D. nie wyjaśniły dlaczego doręczenie zarzutów i wniosku trwało 29 dni od daty doręczenia tytułu wykonawczego. W piśmie z dnia 8 lutego 2017 r. D. stwierdza, że winę za niedoręczenie korespondencji ponosi serwer.
Zdaniem organu I instancji odpowiedzialna jest za to wyłącznie Spółka T., która to zleciła spółce D. - jak wynika z przedstawionych faktów - firmie nierzetelnej, doręczanie ze skutkiem prawnym korespondencji. Dopuściła się więc co najmniej niedbalstwa i nie wykazała się należytą starannością w wyborze firmy, od której podnajmuje pomieszczenie z adres korespondencyjnym.
Przyjęta została przez organ wykładnia instytucji przywracania terminu, zgodnie z którą przywrócenie terminu jest możliwe tylko wtedy, gdy zaistniała przeszkoda nie dająca się usunąć, ale jego stosowanie zawsze musi uwzględniać stan faktyczny każdej sprawy. W przedmiotowym przypadku Spółka już przy podpisywaniu umowy z D. w 2011 roku nie dochowała należytej staranności - nie wpisując wymaganego wzorem umowy adresu e-mailowego do umowy na który miała otrzymywać zeskanowaną korespondencję. Ustne uzupełnienie umowy z 2011 r. - o czym Spółka informuje w piśmie z dnia 8 lutego 2017 r. D. w świetle jej zapisów (§ 8 pkt 5) zagrożone jest nieważnością.
Jako, że Spółka D. w grudniu 2016 r. i w styczniu 2017 r. nie wywiązała się z umowy, to fakt ten dowodzi że wybierając tę firmę Skarżąca nie dochowała należytej staranności. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy stron dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Spółka nie spełniła zatem przesłanki uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
IV.
Po rozpatrzeniu odwołania Skarżącej Spółki, Wojewoda [...], postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu zauważył, iż Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zarzutów. Nie można uznać za słuszne okoliczności wskazywane przez pełnomocnika, że wina za nieodebranie przesyłki w terminie, leży po stronie serwera firmy D., która na podstawie umowy zawartej ze Skarżącą zajmuje się otwieraniem i skanowaniem korespondencji celem niezwłocznego przekazania jej adresatowi - Skarżącej Spółce.
Z wyjaśnień złożonych przez pełnomocnika strony wynika, iż firma świadcząca dla niej powyższe usługi zauważyła błąd w tzw. panelu użytkownika już w dniu
20 grudnia 2016 r. ale o faktycznym braku doręczenia informacji o przesyłce powiadomiła dopiero w dniu 9 stycznia 2017 r.
Zdaniem Wojewody opisane w zażaleniu okoliczności nie mogą zostać uznane za uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania na podstawie tytułu wykonawczego. Zważywszy, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 22/09) należy uznać, że w niniejszej sprawie one nie wystąpiły.
Trudno się zgodzić z przedstawionym stanowiskiem Spółki, iż w zaskarżonym postanowieniu nie wyjaśniono istotnych okoliczności faktycznych i prawnych. Dochodzenie przeprowadzone w niniejszej sprawie przez organ egzekucyjny jest rzetelne i sumienne. Dokonano wszelkich starań aby wyjaśnić okoliczności braku możliwości dochowania terminu do wniesienia zarzutów przez Skarżącą. Pisma w tej sprawie zostały doręczone zarówno do T. jak i do D., która świadczy usługi dotyczące przekazywania korespondencji. Jednoznaczna odpowiedź dotycząca doręczenia zarzutów oraz wniosku do Prezydenta [...] po 29 dniach od otrzymania tytułu wykonawczego nie została udzielona.
Wobec wskazywanego przez Stronę wadliwego działania serwera Wojewoda wskazał, iż kolejna korespondencja adresowana do T. była dwukrotnie awizowana i jako nieodebrana zwrócona do nadawcy. Kwestia reklamacji tej przesyłki, jako niewłaściwie doręczonej, nie jest natomiast rozpatrywana w niniejszym postępowaniu.
Organ odwoławczy wskazał, iż Prezydent [...] wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności sprawy, w szczególności zaś brak uprawdopodobnienia braku winy po stronie Spółki w uchybieniu terminu.
V.
Skargę na powyższe postanowienie wniosła Spółka, zaskarżając je w całości.
Rozstrzygnięciu Wojewody zarzucono naruszenia przepisów procedury, które miały istotny wpływ na wynik postępowania:
1. art. 58 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie wnioskowanego przez Stronę terminu do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego w administracji na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 1 grudnia 2016 r.;
2. art. 77 § 1 w związku z art. 7 k.p.a., tj. zasady prawdy materialnej, poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, a także zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia istotnych dla niniejszej sprawy okoliczności faktycznych związanych z dostarczaniem pism Stronie;
3. art. 80 k.p.a., poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na uznaniu okoliczności związanych z doręczeniem Stronie pisma stanowiącego tytuł wykonawczy - za nieuprawdopodobniające braku winy Strony;
4. art. 8 k.p.a., tj. zasady pogłębiania zaufania, poprzez nieuwzględnienie wyjaśnień Skarżącej w przedmiocie nieprawidłowego doręczenia przesyłki kierowanej do T. z dnia 10 stycznia 2017 r. - dotyczącej "potwierdzenia" pełnomocnictwa udzielonego Kancelarii [...], a jednocześnie uznania okoliczności doręczenia ww. przesyłki jako mających wpływ na rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu w niniejszej sprawie, mimo, że doręczenie pisma z dnia 10 stycznia 2017 r. w żaden sposób nie jest związane z istotą niniejszej sprawy, co Organ sam zaznacza;
Wobec powyższego Spółka wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;
2. zasądzenie na jej rzecz kosztów niniejszego postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu, jeśli zostaną spełnione kumulatywnie trzy przesłanki:
- przeszkoda, będąca przyczyną uchybienia, jest trudna do przezwyciężenia,
- przeszkoda ta będzie niezależna od zainteresowanego,
- istnieć będzie przez cały czas, aż do wniesienia wniosku.
Napotkana przez Stronę przeszkoda, była nie tylko trudna do przezwyciężenia, ale wręcz niemożliwa, ponieważ Skarżąca dowiedziała się o jej istnieniu dopiero w dniu 9 stycznia 2017 r., czyli już po upływie siedmiodniowego terminu do wniesienia zarzutów. Oznacza to, że pierwsza przesłanka została spełniona z nawiązką.
Spełnienie drugiej przesłanki, tj. niezależności od zainteresowanego, również jest niewątpliwe, albowiem awaria systemu miała miejsce u D.. Skarżąca nie ma najmniejszego wpływu na działanie tego podmiotu.
Jeśli chodzi o istnienie przyczyny przez cały czas, to wiadomym jest, że zarzuty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostały wniesione z zachowaniem siedmiodniowego terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a., tj. 16 stycznia 2017 r., podczas gdy Strona dowiedziała się o piśmie zawierającym tytuł wykonawczy w dniu [...] stycznia 2017 r.
Wojewoda [...] (ani Prezydent [...]) nie podjął próby wyjaśnienia jak rozumie pojęcie lekkiego niedbalstwa ani, co najważniejsze, nie określił obiektywnego miernika staranności, na podstawie którego - co wynika z powołanego przez Organ orzeczenia - należy rozstrzygać kwestię winy w uchybieniu terminu.
Za wadliwe Strona uznała takie stanowisko organu, które prowadzi w istocie do wniosku, że Strona powinna przewidzieć awarię u D. wraz z jej wszystkimi następstwami. Przewidzenie awarii nie było możliwe, ponieważ przez poprzednich pięć lat współpracy nie było najmniejszych problemów z odbiorem korespondencji, co strona wielokrotnie podnosiła. Ponadto, o wadliwości takiego rozumowania najdobitniej świadczy to, że Skarżący nie miał żadnych podstaw by twierdzić, że awaria nastąpi akurat w tym czasie. Przed 20 grudnia 2016 r. nie miało miejsca żadne zdarzenie mogące stwarzać u Strony podejrzenie, że pojawi się problem z działaniem panelu użytkownika D..
Organy nie określiły na żadnym etapie postępowania, w jaki sposób Skarżący mógł przewidzieć zdarzenia z przełomu 2016 i 2017 roku. Ograniczyły się wyłącznie do ogólnikowych stwierdzeń o niedochowaniu należytej staranności.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. wskazano, iż Wojewoda uzasadniając winę Skarżącego w niedotrzymaniu terminu nie wskazał dowodów, na jakich oparł to rozstrzygnięcie, albowiem jedynym dowodem znajdującym się w aktach sprawy odnoszącym się do przyczyn uchybienia terminu jest pismo D. z dnia 8 lutego 2017 r., w którym podmiot ten stwierdził, że w zaistniałej sytuacji wina leży po stronie D..
Nie sposób zatem ustalić na podstawie jakich dowodów organ odwoławczy orzekł jak w zaskarżonym postanowieniu.
Powyższe zachowuje aktualność pomimo, że wykazanie braku winy w uchybieniu terminu, w myśl art. 58 k.p.a., spoczywa na stronie, jednakże w przepisie tym mowa jest o uprawdopodobnieniu, a nie udowodnieniu.
Stan faktyczny, w którym niedoręczenie korespondencji następuje z powodu awarii systemu (zdarzenie losowe, niezawinione) mającej miejsce u podmiotu trzeciego (niezależność przyczyny) o której Strona nie wiedziała i nie mogła się dowiedzieć, ani nawet przewidywać, że tego typu problem nastąpi, ponieważ w trakcie wieloletniej współpracy z D. nie odnotowano żadnych trudności z odbiorem i przekazywaniem korespondencji, jest modelowym stanem faktycznym uzasadniającym przywrócenie uchybionego terminu.
Organ odmawiając wiarygodności wyjaśnieniom D. powinien podjąć czynności zmierzające do uzyskania takich dowodów, które mogłyby być podstawą do podjęcia rozstrzygnięcia takiego, jak zostało dokonane. Tymczasem Organ nie dość, że nie zrobił w tym przedmiocie niczego, to na dodatek na żadnym etapie postępowania nie wyjaśnił przyczyn, dla których odmówiono wiarygodności wyjaśnieniom D..
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. Spółka wskazała, iż rozstrzygnięcie Organu należy uznać za rażąco sprzeczne z zasadami logiki, jedynym bowiem logicznym wnioskiem mogącym wypływać ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (pisma D. z dnia 8 lutego 2017 r.) mogłoby być uznanie, że Strona nie ponosi winy w uchybieniu terminu.
Oznacza to, że Organ dokonując oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie przekroczył swobodną ocenę dowodów. Podjęte rozstrzygnięcie ma charakter dowolny, a zatem niedopuszczalny w demokratycznym państwie prawa.
Skutki zaniechań organów są niebagatelne, albowiem zgodnie z jednolitym poglądem doktryny (...) niezrealizowanie przez organ administracji dyspozycji zawartej w omawianym artykule, a więc rozstrzygnięcie sprawy na podstawie niepełnego materiału dowodowego, stanowić będzie błąd proceduralny przekładający się na materialnoprawne rozstrzygnięcie, będący zarazem podstawą do wzruszenia decyzji wydanej na podstawie takiego materiału dowodowego. Organ administracji publicznej, który nie jest pewien, czy w danej sprawie zebrał całość materiału dowodowego, ale pomimo to wydaje decyzję, chcąc realizować np. zasadę szybkości postępowania narusza dyspozycję art. 80 k.p.a.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. Spółka podniosła, że działanie organów negatywnie wpływają na zaufanie T. do władzy publicznej.
W uzasadnianiu postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów Prezydent [...] stwierdził, że o winie Strony świadczy także to, że pismo z dnia 10 stycznia 2017 r., pomimo dwukrotnego awizowania, pozostało nieodebrane i zwrócone.
Powołując się na oświadczenie D. z dnia 14 marca 2017 r. Skarżąca zauważyła, że zwrot ww. pisma wyniknął z przedwczesnego odesłania awizowanego listu przez Pocztę Polską w terminie, w którym powinien być on jeszcze dostępny cały dzień do odbioru, o czym świadczy tak oświadczenie D. jak i śledzenie przesyłki po numerze nadania.
Organ nie złożył reklamacji wadliwe wykonanej usługi, do czego jest wyłącznie uprawniony.
VI.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
VII.
Skarga jest bezzasadna.
Na wstępie należy zwrócić uwagę na istotne okoliczności faktyczne niniejszej sprawy. Poza sporem jest to, iż Skarżąca Spółka jest związana umową obligacyjną z D.. Na jej mocy Skarżąca korzysta z usług swojego kontrahenta polegających na możliwości podawania jego adresu fizycznego oraz - co istotne - otwierania, skanowania i przekazywania przez właściwą, jak można mniemać, aplikację, nadesłanej i adresowanej do Skarżącej, korespondencji.
Taka forma współpracy trwa od 2011 roku i nie jest przez przepisy prawa zakazana. Co więcej, to swoiste "wirtualne biuro" stanowi wyraz adaptacji podmiotów gospodarczych do zmieniających się czasów i warunków prowadzenia działalności i funkcjonowania w obrocie. Sąd nie ma jakichkolwiek wątpliwości, że taki sposób ukształtowania "swoistego trybu doręczeń", choć prawnie nieuregulowany, nie może zostać uznany za niedopuszczalny.
Powyższa swoboda w kształtowaniu sposobu funkcjonowania na rynku w sposób taki jak czyni to Skarżąca, pociąga za sobą jednakże określone następstwa prawne, bowiem podmiot zlecający otwieranie innemu podmiotowi adresowanej do siebie korespondencji, następnie jej skanowanie i przekazywanie mu poprzez specjalną platformę "wymiany dokumentów", bierze pełną i w zasadzie nieograniczoną odpowiedzialność za działania i zaniechania swojego kontrahenta. Inaczej mówiąc, podmiot dokonujący opisanych czynności na rzecz Skarżącej jest swego rodzaju "osobą czynną w lokalu przedsiębiorcy". Nie może więc budzić jakichkolwiek wątpliwości to, że uchybienia tego podmiotu (swoistego pośrednika w odbiorze korespondencji) obciążają w całości Skarżącą. Sąd jest oczywiście daleki od sformułowania skrajnej tezy, iż w każdym tego rodzaju przypadku, bez względu na okoliczności, adresat korespondencji zawsze i bezwzględnie ponosi skutki działania/zaniechania swojego "pośrednika". Taka relacja pomiędzy podmiotami nakazuje jednakże stosowanie innej, surowszej miary staranności wymaganej w relacjach strona-organ, o czym niżej.
Jak wynika z treść art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z kolei w § 2 wskazano, iż prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Tym samym istnieją cztery przesłanki przewrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, które muszą wystąpić łącznie, tj.: brak winy zainteresowanego w uchybieniu terminu; wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu; dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie czynności, dla której ustanowiono przywracalny termin.
Jako, że nie ma podwód by kwestionować fakt, że tytuł wykonawczy z dnia
1 grudnia 2016 r., który doręczono skutecznie Spółce w dniu 20 grudnia 2016 r., w rzeczywistości został jej przekazany przez kontrahenta w dniu 9 stycznia 2017 r., to skoro ta w dniu 16 stycznia 2017 r. wniosła zarzuty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ich złożenia, należy przyjąć, że 3 z 4 wspomnianych przesłanek zostały dochowane (wniesienie prośby o przywrócenie terminu, w okresie 7 dniu od powzięcia informacji o jego uchybieniu oraz dokonanie uchybionej czynności).
Nie jest jednakże spełniona przesłanka czwarta, mianowicie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należy przy tym widzieć jako spowodowane istnieniem przeszkody nie do przezwyciężenia, zbliżonej do siły wyższej.
To co jest jednak istotne w tym przypadku, to jednakowoż obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, który zdaniem Sądu nie został przez Stronę spełniony.
Skarżąca Spółka przedstawia okoliczności faktyczne niniejszej sprawy w sposób, który wskazuje, iż znajduje się ona niejako poza wykreowaną swoim działaniem procedurą doręczenia korespondencji. Twierdzi bowiem, iż nie mogła wiedzieć o tym, że przesyłkę doręczno jej w dniu 20 grudnia 2016 r., skoro nie otrzymała w tym zakresie jakiejkolwiek informacji od swojego kontrahenta. Sąd zwrócił już wcześniej uwagę na to, iż o ile nie ma przeszkód, aby w taki sposób ukształtować funkcjonowanie Spółki na rynku, to jednak należy pamiętać, iż skoro taka procedura (a więc poleganie na innym podmiocie, który ma na podstawie umowy obligacyjnej przekazywać informacje o kierowanych przesyłkach, również tych urzędowych) nie jest w żądnym przypadku uregulowana w przepisach powszechnie obowiązującego prawa, to na podmiotach z niej korzystających spoczywa i spoczywać musi szczególny obowiązek wykazania, że wszelkie występujące wadliwości funkcjonowania tego sposobu wymiany dokumentacji były po pierwsze nie do przewidzenia, po drugie nie do uniknięcia, po trzecie, strony zrobiły wszystko, aby zabezpieczyć się na taką potencjalną ewentualność.
Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest więc to, iż rzeczywiste przekazanie korespondencji Spółce nastąpiło po 29 dniach od jej zgodnego z prawem doręczenia (tj. od dnia ). Spółka w żaden sposób jednak, pomimo ciążącego na niej obowiązku i dociekań Prezydent [...], nie uprawdopodobniła, że wina w tej zwłoce nie leży po jej stronie.
Sąd odrzuca takie rozumienie obowiązków Strony, która zasłaniając się działaniem swojego kontrahenta, z którym podpisała umowę na świadczenie usługi pośrednictwa w przekazywaniu korespondencji, w zasadzie bazuje na jego gołosłownym oświadczeniu, iż doszło do awarii serwera, przez co nie było możliwe przekazanie korespondencji Spółce w czasie właściwym. W sprawie nie zostało w jakikolwiek sposób uprawdopodobnione, pomimo wyraźnego stwierdzenia, iż o usterce serwera D. dowiedziała się już w dniu 20 grudnia 2016 r., dlaczego przekazanie korespondencji nastąpiło dopiero w dniu 9 stycznia 2017 r. Poza kolejnym gołosłownym stwierdzeniem o rozpoczęciu procedury "ręcznej wysyłki" korespondencji nie przedstawiono informacji na czym ona polega, czy została podjęta niezwłocznie, jak jest ukształtowana, co pozwoliłoby ocenić, czy Strona należycie zadbała o swoje interesy podpisując stosowną umowę. Wreszcie Strona nie przedstawia jakichkolwiek dowodów uprawdopodabniających to, że przewidziała taką procedurę awaryjną, która skutecznie zadziała na wypadek ewentualnej awarii. W dołączonej umowie brak jest na ten temat wyraźnych zapisów, nawet co do powoływanej "ręcznej procedury przekazania korespondencji.
W całej sprawie umyka zatem Skarżącej Spółce, iż to ona ma wykazać brak winy w uchybieniu terminu i nie jest takim wykazaniem przerzucanie winy na podmiot, z którym pozostaje w relacjach biznesowych, przy jednoczesnym nieprzedstawieniu wiarygodnych wyjaśnień, dlaczego od powzięcia wiadomości o usterce serwera (również nie wykazana) musiało upłynąć aż 29 dni zanim przesyłka trafiła do adresata. To spółka wykreowała taki sposób postępowania z nadsyłaną do niej korespondencją i to ona finalnie ponosi odpowiedzialność za uchybienia w jego funkcjonowaniu. Tymczasem Skarżącą zachowuje się tak, jakby D. był operatorem pocztowym, którego wadliwe działanie zwalnia ją z wszelkiej odpowiedzialności. Jak podkreślono, decydując się na taki sposób obrotu korespondencją, Skarżąca bierze odpowiedzialność za działania podmiotów, z którymi na tej niwie współpracuje.
Organ rozpoznając wniosek Spółki był zobowiązany ocenić obowiązki i podjąć działania zmierzające do prawidłowej oceny zaistniałej sytuacji. Nie jest jednak zobowiązany, wbrew temu co postuluje Spółka, do wyciągania od niej i jej kontrahenta potrzebnych informacji do oceny zasadności wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie Sądu, organ I instancji podjął adekwatne i wystarczające działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego. Norma art. 77 § 1 k.p.a. statuuje zasadę koniecznego współdziałania organu i strony w wyjaśnieniu istoty sprawy. Nie jest więc tak, iż Strona powoła się na gołosłowne oświadczenie podmiotu, z którym współpracuje i który weźmie całą winę za niedoręczenie korespondencji na siebie i na tej podstawie wykaże brak zawinienia w przedmiocie uchybienia terminu. Niezbędne jest wykazanie, iż pomimo takiego sposobu ukształtowania kwestii doręczania korespondencji zostały np. przewidziane i dochowane realne procedury postępowania na wypadek awarii systemu elektronicznego i pomimo tego nie udało się wyznaczonego prawem terminu dochować.
Tymczasem w sprawie mamy informację, iż po 29 dniach od skutecznego doręczenia przesyłki, została ona przekazana Skarżącej, przez co ta nie może ponosić winy w uchybieniu terminu. Brak jest wykazania istnienia procedur na wypadek awarii, a co ważniejsze, brak jest wiarygodnego wyjaśnienia, dlaczego przekazanie korespondencji, pomimo powzięcia wiedzy o awarii serwera już w dniu 20 grudnia 2016 r., nastąpiło z taka zwłoką. Sąd jeszcze raz zaznacza, iż w przypadku korzystania z dobrodziejstw współczesnej techniki, co nie jest zakazane, Strona ma obowiązki zabezpieczy się przed ewentualnymi następstwami awarii. Korzystanie z takiej metody postępowania z dokumentacją nie jest bowiem obowiązkiem Strony, a jej uprawnieniem. Skoro tak, to nie można wykreować sytuacji, w której bez jakiejkolwiek możliwości weryfikacji sposobu działania podmiotów pośredniczących, w szczególności ich rzetelności w działaniu, Strona unikać będzie konsekwencji uchybienia terminu.
Za irrelewantne dla rozstrzygnięcia należy natomiast uznać kwestie niepodania w czasie właściwym adresu e-mail w zawartej z D. oraz kwestie awizacji i niedoręczenia przesyłki z dnia 10 stycznia 2017 r. Woli ścisłości Sąd wyjaśnia, iż skutek doręczenia przesyłki, zgodnie z art. 44 § 1, 3 i 4 k.p.a. następuje z upływem 14-ego dnia od daty pierwszego zawiadomienia. Skoro zatem pierwsze awizo przesyłki organu z dnia 10 stycznia 2017 r. zostało dokonane w dniu 16 stycznia 2017 r. (vide k. 26 akt administracyjnych), to skutek doręczenia nastąpił w dniu 30 stycznia 2017 r.
W tej sytuacji zarzuty skargi okazały się niezasadne. Okoliczność, iż Strona nie czuje się przekonana działaniami organów, nie świadczy o naruszeniu przez nie art. 8 k.p.a. Podobnie ocena okoliczności sprawy przez organy nie może zostać uznana za wykraczającą poza zasadę swobodnej oceny dowodów. W tej sprawie chodzi o uprawdopodobnienie przez Stronę ubiegającą się o przywrócenie terminu tego, że nie ponosi ona winy za jego uchybienie. W ocenie Sądu organy słusznie uznały, że sytuacja taka nie wystąpiła.
Reasumując, Sąd nie znalazło podstaw do uwzględnienia skargi, w związku z czym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło