I OSK 635/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-11

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Mirosław Wincenciak, Ewa Kręcichwost-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba kierująca pojazdem, niebędąca jego właścicielem, ale posiadająca inny tytuł prawny do jego dysponowania, jest solidarnie odpowiedzialna za koszty usunięcia i przechowywania pojazdu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że art. 130a ust. 10i Prawa o ruchu drogowym nie wymaga ustalenia konkretnego tytułu prawnego, na podstawie którego osoba kierująca pojazdem dysponowała nim, jeśli nie jest jego właścicielem. Wystarczające jest stwierdzenie faktycznego władania pojazdem przez tę osobę, co uzasadnia jej solidarną odpowiedzialność za koszty usunięcia i przechowywania pojazdu. Celem tej regulacji jest zapewnienie środków na pokrycie kosztów związanych z usuwaniem pojazdów, co przyczynia się do poprawy stanu środowiska naturalnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła obciążenia M. J. kosztami usunięcia i przechowywania pojazdu, którym kierował w stanie nietrzeźwości, mimo że właścicielem pojazdu był jego ojciec. Starosta nałożył obowiązek zapłaty, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało go w mocy, korygując wysokość opłat zgodnie z uchwałą rady powiatu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił swój wcześniejszy wyrok z powodu pozbawienia strony S. J. możliwości obrony praw, ale oddalił skargę w meritum. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M. J., który kwestionował swoją odpowiedzialność za koszty, argumentując, że organy nie ustaliły jego tytułu prawnego do pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie sędzia NSA Mirosław Wincenciak sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18 w sprawie ze skargi M. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdu oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 18 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2018 r. skargi kasacyjnej M. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18 w sprawie ze skargi M. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdu: I. uchylił zaskarżony kasacyjnie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18; II. oddalił skargę; III. przyznał adw. J. G. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie kwotę 1 050 zł netto powiększoną o należny podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z [...] marca 2018 r., nr [...], Starosta G. nałożył na S. J. i M. J. obowiązek zapłaty kwoty 3 860 zł tytułem obciążenia kosztami usunięcia i przechowywania pojazdu marki [...], nr rej. [...], należącego do S. J., w terminie 30 dni od daty, w której decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wyjaśnił, że [...] sierpnia 2017 r. policjant z Komendy Powiatowej Policji w G. wydał dyspozycję usunięcia pojazdu. Ustalono, że pojazd należy do S. J., a kierował nim jego syn, M. J., w stanie nietrzeźwości. Firma "[...]" M. F., z którym Powiat G. zawarł umowę na usuwanie pojazdów i prowadzenie parkingu strzeżonego, usunęła pojazd na koszt właściciela, po czym pojazd pozostawiono na parkingu strzeżonym w G. przy ul. [...]. Pismem z [...] sierpnia 2017 r. właściciel został powiadomiony o usunięciu i przemieszczeniu pojazdu oraz o skutkach jego nieodebrania. Pojazd nie został jednak odebrany. W związku z brakiem odbioru pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia, wnioskiem z [...] grudnia 2017 r., Starosta wystąpił do Sądu Rejonowego w G. o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2017 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w G., Wydział I Cywilny orzekł o przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Postanowienie Sądu stało się prawomocne [...] stycznia 2018 r. Organ pierwszej instancji podał, że należne koszty wyliczono w oparciu o art. 130a ust. 5c i 5f ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm., dalej jako: "p.r.d.") i § 7 pkt 1 lit. c i pkt 2 lit. c umowy z [...] września 2015 r., nr [...], zawartej pomiędzy Powiatem G. a firmą [...]. Wyszczególniono, że koszty te obejmują: usunięcie pojazdu – 410,00 zł oraz przechowywanie pojazdu przez 115 dni, liczone od [...] sierpnia 2017 r. do [...] grudnia 2017 r., pomnożone przez stawkę dobową w wysokości 30 zł – razem 3 450,00 zł. Odwołania od powyższej decyzji złożyli S. J. i M. J. Decyzją z [...] czerwca 2018 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w całości i nałożyło na S. J. i M. J., solidarnie, obowiązek zapłaty kwoty 4 961 zł z tytułu obciążenia kosztami za usunięcie z drogi i przechowywanie pojazdu marki [...], nr rej. [...], za okres od [...] sierpnia 2017 r. do [...] grudnia 2017 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy przytoczył treść art. 130a ust. 1, ust.2, ust. 5c, ust. 10, ust. 10g, ust. 10h oraz ust. 10i p.r.d. i potwierdził prawidłowość ustaleń organu pierwszej instancji co do usunięcia pojazdu z drogi, jego przechowywania na parkingu strzeżonym oraz jego przepadku na rzecz powiatu. Wskazał, że pismem z [...] sierpnia 2017 r. właściciel pojazdu został powiadomiony, że nieodebranie pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia będzie skutkowało wystąpieniem do sądu o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu. Pomimo tego pojazd nie został odebrany z parkingu strzeżonego. Organ odwoławczy stwierdził, że usunięcie pojazdu na podstawie art. 130a ust. 1 p.r.d. jest obligatoryjne. Właściwy organ jest zobowiązany usunąć pojazd w razie stwierdzenia okoliczności uzasadniającej usunięcie, nie jest to pozostawione jego uznaniu. Celem tej regulacji jest ochrona dobra o istotnym publicznie znaczeniu – bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz życia i zdrowia jego uczestników. Istota regulacji dotyczącej usuwania pojazdów z drogi i dalszego postępowania z tymi pojazdami wynika z tego, że jest to wykonywanie zadania publicznego o charakterze administracyjnoprawnym; jest ono wykonywane przez organy administracji publicznej, ale w części także przy pomocy (z udziałem) podmiotów spoza administracji publicznej, którymi są jednostki wyznaczone do usunięcia pojazdów z drogi lub prowadzenia parkingów dla takich pojazdów. Skoro zatem zadanie to jest wykonywane przez jednostki wyznaczone przez organy administracji publicznej, to również te jednostki wykonują zadanie z zakresu administracji publicznej, a wobec tego łączy te jednostki z organami administracji publicznej stosunek prawny o charakterze administracyjnym, oparty na założeniu, że otrzymają one wynagrodzenie i zwrot kosztów za wykonywanie nałożonych na nie obowiązków. Co do zasady, należne wynagrodzenie i zwrot kosztów obciąża właściciela pojazdu, jednak w sytuacji, gdy właściciel nie odbierze pojazdu i nie uiści tych należności, nie można pozbawić jednostki wykonującej zlecone jej zadanie publiczne należnego wynagrodzenia i zwrotu poniesionych kosztów. Analizując wysokość ustalonych kosztów, organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji błędnie zastosował w niniejszej sprawie do ustalenia opłaty stawki wynikające z umowy zawartej z firmą "[...]". Wskazał, że na podstawie art. 130a ust. 6a p.r.d. rada powiatu ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1-2, oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a. Organ odwoławczy ustalił, że w sprawie zastosowanie ma uchwała Rady Powiatu w G. nr [...] z [...] września 2016 r. w sprawie wysokości opłat za usuwanie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym oraz wysokości kosztów w przypadku odstąpienia od wykonania dyspozycji usunięcia pojazdu. Z treści tej uchwały wynika, że za usunięcie pojazdu z drogi na koszt właściciela, w przypadkach określonych w art. 130a ust. 1 i 2 p.r.d., ustala się opłatę w wysokości brutto – w przypadku pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t – 476 zł (§ 1 pkt 1 uchwały). Z kolei zgodnie z § 1 pkt 2 tej uchwały stawka opłaty za przechowywanie na parkingu strzeżonym pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t wynosi 39 zł. Zatem to takie stawki organ powinien był przyjąć przy ustalaniu opłaty wynikającej z obowiązku zapłaty kosztów usunięcia z drogi i przechowywania przedmiotowego pojazdu. Prawidłowo ustalona kwota do zapłaty powinna wynosić, zdaniem organu odwoławczego, łącznie 4 961,00 zł. Organ dodał, że data końcowa okresu, za jaki ustalono stronom opłatę za przechowywanie pojazdu ([...] grudnia 2017 r.), wynika z faktu, że wtedy pojazd przekazany został na nieodpłatny parking przy ul. [...] w G. Kolegium zaznaczyło, że wydając rozstrzygnięcie na niekorzyść strony, miało na uwadze teść art. 139 k.p.a., z którego wynika, że takie działalnie uzasadnione jest jedynie wówczas gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. W ocenie Kolegium zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji rażąco naruszała prawo, ponieważ była ewidentnie sprzeczna z niebudzącymi wątpliwości przepisami prawa. Organ pierwszej instancji, mimo wyraźnych przepisów art. 130a ust. 6 p.r.d. i ww. uchwały Rady Powiatu, niewłaściwie zastosował w niniejszej sprawie stawki wynikające z umowy zawartej z firmą "[...]", zamiast stawek wynikających bezpośrednio z uchwały Rady Powiatu, co miało wpływ na wysokość ustalonej opłaty. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie M. J. podniósł, że nie poczuwa się do obowiązku zapłaty firmie "[...]" jakichkolwiek kosztów. Wskazał, że opłata jest niesłuszna, gdyż pojazd nie był na parkingu strzeżonym. W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie, 25 września 2018 r., pełnomocnik skarżącego, ustanowiony z urzędu, poparł skargę i wskazał, że organ naruszył art. 130a ust. 10i p.r.d., ponieważ nie wyjaśnił, jaki tytuł prawny do pojazdu przysługiwał skarżącemu. Pełnomocnik organu podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu decyzji i odpowiedzi na skargę. W uzasadnieniu wskazanego na wstępie wyroku z 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18, oddalającego skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wskazał, że materialnoprawne przesłanki wydania decyzji w przedmiocie obciążenia właściciela pojazdu kosztami usunięcia pojazdu z drogi i jego przechowywania na parkingu określa art. 130a p.r.d. Zgodnie z ust. 10h tego artykułu koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. W stanie faktycznym sprawy niekwestionowane było, że właścicielem usuniętego i przechowywanego na parkingu strzeżonym pojazdu był S. J., natomiast jego syn, M. J., kierował nim [...] sierpnia 2017 r. Z dyspozycji usunięcia pojazdu wynika wprost, że pojazd odebrano od M. J., który oświadczył, że użytkuje pojazd, a właścicielem pojazdu jest jego ojciec. Przyczyną wydania dyspozycji było pozostawanie pojazdu w miejscu zabronionym i utrudniającym ruch drogowy lub zagrażającym bezpieczeństwu (art. 130a ust. 1 pkt 1 p.r.d.). Nie budziło zatem wątpliwości Sądu, że spełnione zostały przesłanki do usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela pojazdu i skarżącego, który faktycznie pojazdem władał. Usuwanie pojazdów oraz prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych należy do zadań własnych powiatu. Na podstawie art. 130a ust. 6 p.r.d. rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1-2 oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat za usunięcie pojazdu i jego parkowanie. Sąd uznał, że z treści art. 130a ust. 5c i ust. 6 p.r.d. jednoznacznie wynika, że opłata za usunięcie i parkowanie pojazdu ustalana jest według stawek określonych w uchwale rady powiatu, stanowiącej akt prawa miejscowego. Pominięcie przez organ pierwszej instancji powołanej uchwały Rady Powiatu G. przy określeniu zwrotu należnych jednostce samorządu terytorialnego kosztów realizacji zadania publicznego, jest w sprawie oczywiste i stanowiło rażące naruszenie omawianych przepisów, co zgodnie z art. 139 k.p.a. uprawniało organ odwoławczy do wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się i ustalenia kosztów zgodnie ze stawkami wynikającymi z uchwały. W skardze kasacyjnej wywiedzionej od powyższego wyroku ustanowiony w ramach prawa pomocy pełnomocnik skarżącego zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: a) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 oraz 107 § 1 pkt 6 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu skargi oraz nieuchyleniu zaskarżonej decyzji w całości, mimo że istniały po temu podstawy, ponieważ w postępowaniu przed organami nie wyjaśniono należycie stanu faktycznego sprawy, tj. całkowicie pominięto ustalenie, jaki tytuł prawny inny niż prawo własności przysługiwał skarżącemu w chwili zatrzymania pojazdu, mimo że zgodnie z art. 130a ust. 10i p.r.d. wskazana okoliczność stanowi jedną z przesłanek odpowiedzialności osoby, w której władaniu znajdował się pojazd w chwili usunięcia; b) naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne oddalenie skargi, przy jednoczesnym braku szczegółowego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn nieuwzględnienia zarzutów skarżącego, mimo że art. 134 § 1 i 141 § 4 p.p.s.a. nakładają na Sąd obowiązek ustosunkowania się do zarzutów zawartych w treści skargi; c) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 139 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu skargi przez Sąd oraz nieuchyleniu zaskarżonej decyzji w całości, mimo że istniały ku temu podstawy, ponieważ organ odwoławczy wydał decyzję na niekorzyść strony odwołującej się, a zaskarżona decyzja nie naruszała rażąco prawa lub interesu społecznego. 2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 130a ust. 10i p.r.d. w zw. z art. 130a ust. 10h p.r.d. poprzez błędną wykładnię art. 130a ust. 10i p.r.d. i bezzasadne uznanie, że przytoczony przepis nie nakazuje dochodzić tytułu prawnego, jakim legitymował się kierujący pojazdem, a do jego zastosowania wystarczające jest stwierdzenie, że sprawca władał pojazdem i nie jest jego właścicielem, mimo że ustalenie tytułu prawnego do pojazdu ma istotne znaczenie dla powstania odpowiedzialności osoby dysponującej pojazdem w chwili jego zatrzymania, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia skargi. Podnosząc powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej skargę i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 179a p.p.s.a., uchylił ww. wyrok i oddalił skargę. Jak wskazał Sąd wojewódzki, w rozpoznawanej sprawie, na skutek oczywistego przeoczenia przy rejestrowaniu sprawy, nie został uwzględniony jako uczestnik postępowania S. J., mimo że brał on udział w postępowaniu administracyjnym, co z mocy art. 33 § 1 p.p.s.a. skutkuje, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym posiada on przymiot uczestnika postępowania na prawach strony. Niewykazanie uczestnika postępowania na etapie rejestracji sprawy spowodowało, że nie zostały mu doręczone pisma w sprawie ze stosownymi pouczeniami, a także nie został on zawiadomiony o terminie rozprawy, co niewątpliwie skutkowało pozbawieniem go możliwości obrony jego praw. Jak podkreślił Sąd, zgodnie z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw. Skoro w rozpoznawanej sprawie doszło do nieważności postępowania, w oparciu o tę przesłankę, wynikającą z art. 179a p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżony skargą kasacyjną wyrok z dnia 25 września 2018 r., po wcześniejszym doręczeniu S. J. odpisów skargi, odpowiedzi na skargę i skargi kasacyjnej oraz zawiadomienia o terminie rozprawy. W odniesieniu do oddalenia skargi, Sąd wskazał, że w ustalonym w sprawie stanie faktycznym, nie było podstaw do jej uwzględnienia. Sąd wojewódzki przypomniał treść art. 130a ust. 10h p.r.d. i przypomniał, że decyzja wydawana na jego podstawie jest decyzją związaną, a zatem w sytuacji ziszczenia się przesłanek jej wydania, organ wydaje ją obligatoryjnie. Zgodnie z art. 130a ust. 10i p.r.d., jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h. Przepis ten nakazuje pociągnąć do współodpowiedzialności za koszty spowodowane koniecznością usunięcia pojazdu z drogi powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, osobę, w której władaniu znajdował się faktycznie pojazd w czasie wystąpienia zdarzenia uzasadniającego usunięcie pojazdu. Chodzi tu o osobę, która kierowała pojazdem, nie będąc jego właścicielem. Wbrew przekonaniu pełnomocnika skarżącego, przepis ten nie nakazuje dochodzić tytułu prawnego, jakim legitymował się kierujący pojazdem, wystarczające jest stwierdzenie, że sprawca władał pojazdem i nie jest jego właścicielem. Sąd dodał, że z akt administracyjnych sprawy i znajdujących się w nich oświadczeń skarżącego wynika jednoznacznie, że to właśnie on był użytkownikiem pojazdu stanowiącego własność jego ojca. W stanie faktycznym sprawy nie jest kwestionowane, że właścicielem usuniętego i przechowywanego na parkingu strzeżonym pojazdu marki [...], nr rej. [...] był S. J. Natomiast jego syn, M. J., kierował nim [...] sierpnia 2017 r., mimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych i cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, co potwierdza znajdujący się w aktach administracyjnych odpis prawomocnego wyroku skazującego. Jak podkreślił Sąd wojewódzki, z dyspozycji usunięcia pojazdu wynika wprost, że pojazd odebrano od M. J., który oświadczył, że użytkuje pojazd, a właścicielem pojazdu jest jego ojciec. Przyczyną wydania dyspozycji było pozostawanie pojazdu w miejscu zabronionym i utrudniającym ruch drogowy lub zagrażającym bezpieczeństwu (art. 130 a ust. 1 pkt 1 p.r.d.). Z akt sprawy wynika, że pojazd został uszkodzony w wyniku zdarzenia drogowego w miejscu skrzyżowania dróg. Skarżący w piśmie z [...] maja 2018 r. potwierdził, że "pojazd przeznaczono do kasacji z powodu uszkodzeń powstałych w wypadku". Nie budzi zatem wątpliwości, że spełnione zostały przesłanki do usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela pojazdu i skarżącego, który faktycznie władał pojazdem. Artykuł 130a ust. 1 pkt 1 p.r.d. stanowi jednoznacznie, że pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. W takiej sytuacji policjant musi obligatoryjnie wydać dyspozycję usunięcia pojazdu z drogi (art. 130a ust. 4 pkt 1 p.r.d.). W art. 130a ust. 1-3 określone zostały przypadki, w których obligatoryjnie lub fakultatywnie pojazd jest usuwany z drogi na koszt jego właściciela. Sąd podkreślił, że skarżący nie neguje wystąpienia okoliczności uzasadniających usunięcie pojazdu na jego koszt i koszt właściciela. Podważa natomiast zasadność ponoszenia kosztów za przechowywanie pojazdu na parkingu, który jego zdaniem, nie był w ogóle strzeżony. Sąd wojewódzki wyjaśnił więc, że kwestia należnego wynagrodzenia jednostce wyznaczonej do usunięcia pojazdów z drogi lub prowadzenia parkingów dla takich pojazdów nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Za wykonanie zleconej usługi holowania i dozoru przedsiębiorcy przysługuje wynagrodzenie od starosty, a nie posiadacza pojazdu. Należności jednostki prowadzącej parking strzeżony ustala organ egzekucyjny w trybie art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Natomiast na podstawie art. 130a ust. 5f p.r.d. usuwanie pojazdów oraz prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych w przypadkach, o których mowa w ust. 1-2, należy do zadań własnych powiatu. Starosta realizuje te zadania przy pomocy powiatowych jednostek organizacyjnych lub powierza ich wykonywanie zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych. Stosownie do obowiązującego ust. 5c pojazd usunięty z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1-2, umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie. Zgodnie z ust. 6 tego przepisu rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1-2 oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat za usunięcie pojazdu i jego parkowanie. Ustawodawca określił maksymalne stawki opłat w ust. 6a art. 130a p.r.d. Na podstawie art. 130a ust. 6b p.r.d., maksymalne stawki opłat określone w ust. 6a, obowiązujące w danym roku kalendarzowym, ulegają corocznie zmianie na następny rok kalendarzowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Jak stanowi art. 130a ust. 6c p.r.d., na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych. Wskaźnik cen, o którym mowa w ust. 6b, ustala się na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", w terminie 20 dni od dnia jego ogłoszenia (art. 130a ust. 6d). Zgodnie z ust. 6e opłaty, o których mowa w ust. 6 stanowią dochód własny powiatu. Analiza przytoczonych przepisów, a w szczególności ich wykładnia systemowa i funkcjonalna wskazują, w ocenie Sądu, że ustawodawca ustanowił mechanizm ustalania opłat za usunięcie pojazdów niezależny od faktycznej wysokości tych opłat w konkretnym przypadku. Stawki opłat ustalane przez radę powiatu za usuwanie i parkowanie pojazdów w sytuacjach opisanych w art. 130a ust. 1 i 2 p.r.d. nie stanowią wynagrodzenia przysługującego przedsiębiorcy, któremu zlecono usunięcie i parkowanie pojazdu, ale stanowią dochód jednostki samorządu terytorialnego, której powierzono te zadania. Wysokość naliczonej opłaty uwzględnia należne przechowawcy wynagrodzenie, ale prócz niego opłata zawiera sankcję za naruszenie porządku prawnego i konieczność podjęcia działania przez organy państwa. Sąd stwierdził, że z treści art. 130a ust. 5 c i ust. 6 p.r.d. jednoznacznie wynika, że opłata za usunięcie i parkowanie pojazdu ustalana jest według stawek określonych w uchwale rady powiatu, stanowiącej akt prawa miejscowego. Pominięcie przez organ pierwszej instancji powołanej uchwały Rady Powiatu G. przy określeniu zwrotu należnych jednostce samorządu terytorialnego kosztów realizacji zadania publicznego, jest w sprawie oczywiste i stanowiło rażące naruszenie omawianych przepisów, co zgodnie z art. 139 k.p.a., uprawniało organ odwoławczy do wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. J., zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt II, oddalającego skargę i zarzucając mu: I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu skargi przez Sąd pierwszej instancji oraz nieuchyleniu zaskarżonej decyzji w całości, mimo że istniały ku temu podstawy, ponieważ w postępowaniu przed organami nie wyjaśniono należycie stanu faktycznego sprawy, tj. całkowicie pominięto ustalenie, jaki tytuł prawny inny niż prawo własności przysługiwał skarżącemu w chwili zatrzymania pojazdu, mimo że zgodnie z art. 130a ust. 10i p.r.d. wskazana okoliczność stanowi jedną z przesłanek odpowiedzialności osoby, w której władaniu znajdował się pojazd w chwili usunięcia, b) naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne oddalenie skargi, przy jednoczesnym braku szczegółowego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn nieuwzględnienia zarzutów skarżącego, mimo że art. 134 § 1 oraz 141 § 4 p.p.s.a. nakładają na Sąd obowiązek ustosunkowania się do zarzutów zawartych w treści skargi, c) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 139 k.p.a., polegające na nieuwzględnieniu skargi przez Sąd pierwszej instancji oraz nieuchyleniu zaskarżonej decyzji w całości, mimo że istniały ku temu podstawy, ponieważ organ odwoławczy wydał decyzję na niekorzyść strony odwołującej się, a zaskarżona decyzja nie naruszała rażąco prawa lub interesu społecznego II. na podstawie art. 174 § 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 130a ust. 10i p.r.d. w zw. z art. 130a ust. 10h p.r.d. poprzez błędną wykładnię art. 130a ust. 10i p.r.d. i bezzasadne uznanie, że przytoczony przepis nie nakazuje dochodzić tytułu prawnego, jakim legitymował się kierujący pojazdem, a do jego zastosowania wystarczające jest stwierdzenie, że sprawca władał pojazdem i nie jest jego właścicielem, mimo że ustalenie tytułu prawnego do pojazdu ma istotne znaczenie dla powstania odpowiedzialności osoby dysponującej pojazdem w chwili jego zatrzymania, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia skargi. Na podstawie przywołanych zarzutów, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o przyznanie jego pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu według norm przepisanych z uwagi na fakt, że wskazane koszty nie zostały uiszczone ani w części, ani w całości. Zarządzeniem z [...] września 2021 r., sygn. akt I OSK 635/19 Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej poinformował strony, że Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony posiadają możliwości techniczne uczestniczenia w rozprawie zdalnej przy użyciu informatycznej aplikacji. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej lub nie zajmie stanowiska w tej kwestii, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. Wobec powyższego, strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w przedmiocie rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. W związku z tym, że jedna ze stron nie zajęła stanowiska w ww. zakresie, zarządzeniem z [...] listopada 2021 r., sygn. akt I OSK 635/19, Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1090 ze zm. – dalej jako "ustawa o COVID-19") zarządził skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 1 ustawy COVID-19 w brzmieniu od 3 lipca 2021 r. (Dz.U. z 2021 poz. 1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. Zgodnie z ust. 3 powołanego przepisu, przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W niniejszej sprawie Sąd uznał rozpoznanie sprawy za konieczne, zaś wobec braku zgody wszystkich stron postępowania na przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19. W myśl art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej jako: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Wskazać należy, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. W niniejszej sprawie jednak, mając na uwadze charakter podniesionych zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny dokona łącznie oceny zaskarżonego wyroku, odnosząc się do istoty postępowania kontrolowanego przez Sąd pierwszej instancji. Zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d., koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Z kolei w myśl art. 130a ust. 10i p.r.d., jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h. Wskazać należy, że przepisy art. 10h oraz 10i p.r.d. zostały uchwalone na podstawie art. 1 pkt 10 lit. k nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadzonego ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. – o zmianie ustawy Prawo ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 152 poz. 1018). Jak wskazano w uzasadnieniu projektu do powyższej ustawy, celem tej regulacji jest m.in. ograniczenie "pozostawionych i nieodebranych pojazdów, co w konsekwencji wpłynie również na poprawę stanu środowiska naturalnego, bowiem znaczną cześć pojazdów usuniętych i nieodebranych przez uprawnioną osobę stanowią pojazdy zdekapitalizowane – przedstawiające niewielką wartość. Pojazdy usunięte i nieodebrane w ustawowym terminie (które dodatkowo przejdą na własność powiatu dopiero po prawomocnym orzeczeniu sądu) będą bowiem stanowić zagrożenie dla środowiska naturalnego ze względu na możliwość przenikania do środowiska płynów eksploatacyjnych oraz pozostawienia substancji stałych nieulegających biodegradacji" (zob. uzasadnienie do projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, Druk Sejmowy nr 2916, Sejm VI Kadencji, s. 16). W niniejszej sprawie organy obu instancji i Sąd pierwszej instancji uznały, że skarżący razem z właścicielem pojazdu powinien, na podstawie art. 130a ust. 10i ustawy, ponieść koszty usunięcia i przechowywania pojazdu. Wskazały, że skarżący dysponował pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, przy czym nie określiły, jaki miałby być to tytuł. Zdaniem skarżącego kasacyjnie stanowisko to jest nieprawidłowe, bowiem organy administracyjne winny ustalić, czy osobie władającej pojazdem w chwili jego usunięcia przysługuje inny niż własność tytuł prawny do pojazdu. Gdyby bowiem wolą ustawodawcy było uzależnienie powstania odpowiedzialności na podstawie art. 130a ust. 10i p.r.d. wyłącznie od stanu faktycznego, jakim jest fizyczne władanie pojazdem, to nie doprecyzowywałby on, że wskazane władanie musi być oparte dodatkowo na tytule prawnym innym niż własność. Ze stanowiskiem skarżącego kasacyjnie nie można się zgodzić. Na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu. Decyzję o zapłacie kosztów wydaje starosta. Z kolei w myśl art. 130a ust. 10i p.r.d., jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobligowana solidarnie do pokrycia kosztów. Z treści powyższych przepisów wynika, że obowiązek finansowania kosztów zabezpieczenia i usunięcia pojazdu spoczywa na jego właścicielu, jednak ustawodawca przewidział w tym zakresie również odpowiedzialność solidarną osoby, we władaniu której pojazd znajdował się w chwili usunięcia. Rozwiązanie takie ma służyć temu, by w sytuacji, gdy właściciela nie można ustalić lub nie można było uzyskać od niego środków na pokrycie kosztów zabezpieczenia i usunięcia pojazdu, koszty te pokryła osoba, która faktycznie przyczyniła się do tego, że zaistniała konieczność usunięcia pojazdu, a co za tym idzie – wygenerowała koszty z tym związane. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 1166/20 w świetle zapisów obrazujących cel nowych rozwiązań nie można znaleźć racjonalnego uzasadnienia, by obowiązek taki ciążył na osobie, która kierowała pojazdem za zgodą właściciela, a nie obciążał kierowcy, który takiej zgody nie uzyskał. Przypomnienia wymaga, że przy ustalaniu znaczenia normy prawnej nie można ograniczać się do wykładni językowej, lecz należy sięgnąć także do innych metod interpretacji tekstu prawnego. Wykładnia językowa musi być każdorazowo uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni. W razie konfliktu należy dać pierwszeństwo rezultatowi otrzymanemu według dyrektyw funkcjonalnych, o ile rezultat językowy podważa podstawowe założenia o racjonalności prawodawcy (wyrok dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym: http://orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej jako "CBOSA"). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w całości podziela powyższe stanowisko. Niewątpliwie bowiem obciążenie kosztami zabezpieczenia i usunięcia pojazdu także osób, które faktycznie władają pojazdem przyczynia się do zrealizowania celu wprowadzonych zmian, jakim jest poprawa stanu środowiska naturalnego. Żeby zrealizować ten cel organ musi posiadać środki finansowe na jego zrealizowanie. Z wyżej wskazanych powodów niezasadny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 130a ust. 10i p.r.d. w zw. z art. 130a ust. 10h p.r.d. przez błędną wykładnię art. 130a ust. 10i p.r.d. Należy wskazać, że w skardze kasacyjnej nie jest kwestionowane, że właścicielem usuniętego i przechowywanego na parkingu strzeżonym pojazdu marki [...], nr rej. [...] był S. J. Natomiast jego syn, M. J., kierował nim [...] sierpnia 2017 r., mimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych i cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, co potwierdza znajdujący się w aktach administracyjnych odpis prawomocnego wyroku skazującego. Jak podkreślił Sąd wojewódzki, a co wynika z akt administracyjnych sprawy, z dyspozycji usunięcia pojazdu wynika wprost, że pojazd odebrano od M. J., który oświadczył, że użytkuje pojazd, a właścicielem pojazdu jest jego ojciec. Przyczyną wydania dyspozycji było pozostawanie pojazdu w miejscu zabronionym i utrudniającym ruch drogowy lub zagrażającym bezpieczeństwu (art. 130 a ust. 1 pkt 1 p.r.d.). Z akt sprawy wynika, że pojazd został uszkodzony w wyniku zdarzenia drogowego w miejscu skrzyżowania dróg. Skarżący w piśmie z [...] maja 2018 r. potwierdził, że "pojazd przeznaczono do kasacji z powodu uszkodzeń powstałych w wypadku". Nie budzi zatem wątpliwości, że spełnione zostały przesłanki do usunięcia pojazdu z drogi na koszt właściciela pojazdu i skarżącego, który faktycznie władał pojazdem. W konsekwencji chybiony jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 oraz 107 § 1 pkt 6 k.p.a. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się Sąd pierwszej instancji, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta wyklucza kontrolę kasacyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Sama okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniesiono się szczegółowo do wszystkich argumentów strony, stanowi istotne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko w sytuacji, gdy taka wadliwość mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli na treść podjętego rozstrzygnięcia. Zarzuty w tym zakresie nie są jednak skuteczne, gdy mimo nieprawidłowego nawet uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 184 p.p.s.a.). Ponadto, przyjmuje się, że jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy został przyjęty, wówczas powołany przepis nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej. Uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku sporządzone zostało w sposób umożliwiający zapoznanie się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, w sposób jasny przedstawia stan faktyczny sprawy, jak również zawiera wszystkie elementy wymienione w tym przepisie. Odnosząc się z kolei do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. należy wskazać, że przepis ten przewiduje, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ten ma prawo, a jednocześnie i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nawet wówczas, gdy w skardze dany zarzut nie został podniesiony. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także zgłoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Dla skuteczności zarzutu skargi kasacyjnej opartego na tym przepisie należy wykazać, że Sąd pierwszej instancji, rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy (zob. wyrok NSA z 20 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1580/11, CBOSA), a także w przypadku gdy powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, i że owo zaniechanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok NSA z 21 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1560/12, CBOSA). Wskazać należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwraca się uwagę na brak potrzeby odnoszenia się do zarzutów skargi kasacyjnej, które są nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 21 lipca 2010 r., I GSK 878/09; wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2016 r., II OSK 615/15). To, że Sąd pierwszej instancji nie podzielił argumentacji skarżącego, nie świadczy o naruszeniu art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. Podobnie, nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skargi nie powoduje automatycznie konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku. Istotne jest bowiem, aby sąd pierwszej instancji ustosunkował się do zarzutów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji przedstawił argumentację, która była wystarczająca dla oceny podjętego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Odstępstwa te mają charakter wyjątków i jako takie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Rozstrzygając sprawę na niekorzyść strony odwołującej się organ odwoławczy zobowiązany jest szczegółowo wykazać w uzasadnieniu swej decyzji, że w sprawie wystąpił stan, o którym mowa w art. 139 in fine k.p.a. Rażące naruszenie prawa, dopuszczające możliwość orzeczenia na niekorzyść strony odwołującej się, należy rozumieć, jako przekroczenie prawa w sposób jasny i oczywisty. W orzecznictwie wskazuje się, że w sposób rażący można naruszyć jedynie przepis prawa, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. W przeciwnym wypadku, przy możliwej różnej interpretacji przepisu, charakter naruszenia nie może być postrzegany jako rażący (por. np. wyroki NSA: z 7 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 90/17; z 21 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 2049/16; z 8 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 3435/15, CBOSA). Słusznie Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko organu odwoławczego, że z treści art. 130a ust. 5 c i ust. 6 u.p.r.d. jednoznacznie wynika, że opłata za usunięcie i parkowanie pojazdu ustalana jest według stawek określonych w uchwale rady powiatu, stanowiącej akt prawa miejscowego. Pominięcie przez organ pierwszej instancji powołanej uchwały Rady Powiatu G. przy określeniu zwrotu należnych jednostce samorządu terytorialnego kosztów realizacji zadania publicznego, jest w sprawie oczywiste i stanowiło rażące naruszenie omawianych przepisów, co zgodnie z art. 139 k.p.a. uprawniało organ odwoławczy do wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna jest niezasadna i dlatego na podstawie art.184 p.p.s.a. została oddalona. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu, ponieważ przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a., mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami, zaś wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło