I SA/Ol 465/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-09-18

Skład orzekający: Renata Kantecka, Przemysław Krzykowski, Katarzyna Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny może obciążyć wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w tym opłatą za zajęcie rachunku bankowego, mimo braku środków na tym rachunku i czy wysokość tych kosztów jest prawidłowa w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ odwoławczy nie wykazał w sposób weryfikowalny, iż koszty postępowania egzekucyjnego odpowiadają rzeczywistemu nakładowi pracy, czasochłonności i stopniowi skomplikowania sprawy. Choć samo obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, w tym opłatą za zajęcie rachunku bankowego mimo braku środków, jest dopuszczalne, to ich wysokość musi być uzasadniona i zgodna z Konstytucją RP, co w niniejszej sprawie nie zostało wykazane.
Stan faktyczny
Skarga dotyczyła postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (DIAS) utrzymującego w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego (NUS) o obciążeniu wierzyciela (Prezesa Zarządu Funduszu A) kosztami postępowania egzekucyjnego. Postępowanie egzekucyjne wobec dłużniczki zostało umorzone z powodu braku majątku i wyjazdu za granicę. NUS obciążył wierzyciela kosztami, w tym opłatą za zajęcie rachunku bankowego, mimo braku środków na tym rachunku. DIAS utrzymał to postanowienie, uznając koszty za prawidłowe i zgodne z przepisami. Wierzyciel zaskarżył postanowienie DIAS, podnosząc m.in. zarzut braku zasadności naliczenia opłaty za nieskuteczne zajęcie oraz powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Renata Kantecka Sędziowie sędzia WSA Przemysław Krzykowski asesor WSA Katarzyna Górska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 września 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Prezesa Zarządu Funduszu A na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego 1) uchyla zaskarżone postanowienie, 2) zasadza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarga Prezesa Zarządu (dalej: "wierzyciel" lub "skarżący") dotyczy postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (dalej: "organ odwoławczy" lub "DIAS") utrzymującego w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego (dalej: "organ egzekucyjny") z dnia "[...]" nr "[...]" w sprawie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego. Z akt sprawy wynika następujący stan faktyczny. W dniu "[...]" do organu egzekucyjnego wpłynął tytuł wykonawczy nr "[...]" z dnia "[...]" oraz wniosek Prezesa Zarządu o realizację tytułu. Dłużnikiem Funduszu jest L. M. (dalej: "zobowiązana" lub "dłużnik") zamieszkała w "[...]". Kwota główna zobowiązania wynosi 48.421,90 zł. Organ egzekucyjny w dniu "[...]" skierował zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego do Banku A,B i C. Banki te odpowiedziały, że nie prowadzą rachunków dla ww. osoby. W aktach sprawy znajdują się dwa wydruki, z dnia "[...]" (K-8) oraz z dnia "[...]" (K-10), z systemu elektronicznego OGNIVO, umożliwiającego m. in. organom egzekucyjnym pozyskanie z banków informacji na temat rachunków bankowych wskazanych dłużników. W dniu "[...]" organ egzekucyjny wysłał kolejne zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego, do Banku C, który w dniu "[...]" udzielił odpowiedzi, iż na rachunku bankowym należącym do dłużnika brak środków, wobec czego zajęcie nie może zostać zrealizowane. W dniu "[...]" organ egzekucyjny wydał postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego na podstawie art.59 §3 w zw. z §2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: "upea"). Wynika z niego, że zobowiązana nie mieszka pod wskazanym adresem i wyjechała za granicę w celach zarobkowych. Ustalono jej adres w Wielkiej Brytanii. Nie udało się ustalić składników majątkowych, powalających na pozyskanie środków na zaspokojenie zaległości. Ustalono, że zobowiązana nie podlega obecnie ubezpieczeniu w ZUS, ani nie pobiera od tego organu świadczeń. Nie figuruje w CEPiK jako właściciel pojazdu oraz w KW jako właściciel nieruchomości. Nie ma danych o aktualnym miejscu pracy oraz o rachunkach bankowych. W dniu "[...]" organ egzekucyjny zawiadomił wierzyciela o wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego, na które składają się: wydatek egzekucyjny 4,50 zł (art.64b upea), opłata manipulacyjna (art.64 §6 upea) 678,61 zł oraz opłata za zajęcie rachunku bankowego 3.606,91 zł (art.64 §1 pkt 4upea). Na wniosek wierzyciela, organ egzekucyjny w dniu "[...]" wydał postanowienie w sprawie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w którym obciążył wierzyciela ww. kosztami. Wskazał, że ze względu na brak możliwości wyegzekwowania kosztów od zobowiązanego, należało obciążyć nimi wierzyciela, zgodnie z art.64c §4 i §7 upea. Ponadto w uzasadnieniu powtórzono okoliczności wskazane w postanowieniu o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, świadczące o braku możliwości wyegzekwowania należności od zobowiązanej. Wierzyciel złożył zażalenie na to postanowienie, podnosząc, że de facto organ egzekucyjny nie zajął jakiejkolwiek wierzytelności, gdyż na zajętym rachunku bankowym nie było żadnych środków. Opłata należy się za zajęcie wierzytelności, a nie za zajęcie rachunku bankowego. Warunkiem pobrania opłaty jest istnienie wierzytelności zobowiązanej wobec banku, czego organ egzekucyjny nie wykazał. Wierzyciel powołał także wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14, wskazując, że pozbawienie przepisu domniemania konstytucyjności powinno skutkować uwzględnieniem tego wyroku. Zaskarżonym postanowieniem DIAS utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego. Przestawił obszernie stan prawny sprawy i stwierdził, że organ egzekucyjny zasadnie obciążył wierzyciela kosztami. Podkreślił, iż bezsporne jest, że dalsza egzekucja nie była możliwa i że wierzyciel nie kwestionował postanowienia o jej umorzeniu. Zatem wierzyciel zgodził się z organem egzekucyjnym co do tego, że zobowiązana nie posiada majątku pozwalającego na zaspokojenie zaległości. DIAS uznał, że wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych jest prawidłowa. Wynika bowiem wprost z treści przepisów ustawy upea, tj. z art.64 §6 oraz art.64 §1 pkt 4. Zdaniem organu, wysokość tych opłat wynika z przepisów prawa i są one należne organowi egzekucyjnemu z tytułu prowadzenia egzekucji, bez względu na jej skuteczność. DIAS zauważył, że zajęcie na podstawie art.80 upea dotyczy nie tylko tych wierzytelności, które znajdują się na rachunku w chwili jego zajęcia, ale także wierzytelności przyszłych i skuteczne jest z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, bez względu na jego efekty. Obowiązek uiszczenia opłaty za ww. zajęcie powstaje z chwilą doręczenia zawiadomienia bankowi. W kwestii przywoływanego przez skarżącego wyroku TK, organ wyjaśnił, że wynika z niego niezgodność z Konstytucją RP tego fragmentu art.64 §1 pkt 4 upea, w którym nie przewidziano maksymalnej wysokości dla opłat z tytułu zajęcia. Ponadto wyrok nie wywołał skutków derogujących, zaś ww. przepis nadal obowiązuje. Zdaniem DIAS, słusznie organ egzekucyjny pobrał od wierzyciela 5% kwoty egzekwowanej należności. Koszty te nie są zawyżone. Kwota łączna ww. kosztów, wynosząca 4.290, 02 zł, nie jest zbyt wygórowana w stosunku do poniesionych przez organ egzekucyjny nakładów pracy i wydatków, bowiem organ ten dokonał szeregu czynności. Między innymi podjął próby zajęcia rachunków w kilku bankach, które wprawdzie nie były skuteczne, ale generowały koszty po stronie organu. Ponadto organ egzekucyjny dokonał szeregu ustaleń dotyczących należności przysługujących zobowiązanej z tytułu wynagrodzeń, świadczeń, wierzytelności pieniężnych, ruchomości i nieruchomości. Z tego tytułu organ nie podwyższył łącznej kwoty kosztów obciążającej wierzyciela. Organ podkreślił, że w trakcie 19-miesięcznego postępowania egzekucyjnego pracownicy organu sprawdzali, że zobowiązana nie zamieszkuje pod adresem wskazanym w tytule wykonawczym. Zatem nakład pracy, czasochłonność i stopień skomplikowania sprawy uzasadniają wysokość naliczonych opłat. Postanowienie powyższe zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W skardze wniesiono o uchylenie postanowienia DIAS i rozważenie uchylenia postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucono naruszenie art.64 §1 pkt 4 upea i art.64 §6, a także art.138 §1 w zw. z art.144 Kpa. W uzasadnieniu powtórzono argumenty przedstawione w zażaleniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Na podstawie art.64 §1 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tj. DzU 2018, poz. 1314) organ egzekucyjny pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty, w przypadku zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym jest to 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Zgodnie z §6 art.64 upea organ egzekucyjny pobiera także opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, wynoszącą 1% kwoty egzekwowanych należności, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. Obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie wierzytelności powstaje, zgodnie z art.64 § 9 pkt 3 upea, z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu. Natomiast obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego (§10 art.64 upea). Koszty egzekucyjne, co do zasady, obciążają zobowiązanego, co wynika z art.64c §1 upea. Jednak na podstawie art. 64c §4 upea wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. W cenie Sądu, treść ww. przepisów nie pozwala przyjąć, że pobranie opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym związane jest ze skutecznością dokonanego zajęcia. Bowiem z §9 pkt 3 upea wyraźnie wynika, że obowiązek uiszczenia opłaty powstaje z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu, a więc wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, jaki będzie efekt zajęcia. Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny kierował do zobowiązanej zawiadomienia o zajęciu, co nie było podważane przez wierzyciela. Zatem w niniejszej sprawie obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie powstał z dniem zawiadomienia zobowiązanej o zajęciu, co nastąpiło w trybie doręczenia zastępczego, gdyż zobowiązana nie odbierała korespondencji. Ponadto istotna jest treść art.80 §2 upea, z którego wynika, że zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Zatem zajęcie dotyczy nie tylko środków znajdujących się na rachunku w chwili zajęcia, ale także środków, które w przyszłości wpłyną na rachunek bankowy. Nie bez znaczenia jest także, że jedną z funkcji kosztów egzekucyjnych jest zabezpieczenie funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, co także przemawia za uznaniem zasadności ustalenia opłaty za zajęcie wierzytelności bez względu na rezultat zajęcia. W związku z powyższym Sąd nie podzielił zarzutów skargi w tym zakresie, który dotyczy braku zasadności naliczenia opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym z uwagi na nieefektywność tego zajęcia. Przyczyną uchylenia zaskarżonego postanowienia, dotyczącego obciążenia kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, jest niewykazanie przez organ w sposób poddający się weryfikacji, że koszty, którymi organ egzekucyjny obciążył wierzyciela, odpowiadają nakładowi pracy w postępowaniu egzekucyjnym, którego dotyczą, a także wymaganej czasochłonności i stopniowi skomplikowania sprawy. Wprawdzie w zaskarżonym postanowieniu DIAS podjął próbę wykazania, że koszty nie są zawyżone, zaś ich łączna kwota 4.290,02 zł nie jest wygórowana w stosunku do poniesionych przez organ nakładów pracy i wydatków, lecz zdaniem Sądu, stanowisko organu w tej sprawie nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Trudno bowiem uznać, że, jak twierdzi organ odwoławczy, w postępowaniu podjęto szereg czynności. Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny dokonał jedynie kilku zajęć wierzytelności na kilku rachunkach bankowych, przy czym nie wykazał, aby zajęcia wiązały się z poniesieniem konkretnych wydatków. Ponadto organ odwoławczy twierdzi, że poczynione zostały ustalenia w zakresie majątku zobowiązanej, związane z otrzymywaniem ewentualnych wynagrodzeń lub świadczeń, posiadania wierzytelności, ruchomości bądź nieruchomości. Jednak te twierdzenia nie mają potwierdzenia w aktach sprawy. Organ nie wskazał też żadnych kwotowo określonych wydatków poniesionych z ww. tytułów. Organ nadmienił, iż jego pracownicy ustalili w miejscu zamieszkania zobowiązanej, iż nie przebywa pod adresem, lecz także i w tym przypadku nie wskazano na poniesienie określonych wydatków w związku z tym ustaleniem. W ocenie Sądu, organ odwoławczy nie miał podstaw do tego, aby wysokość spornych opłat motywować nakładem pracy, czasochłonnością i stopniem skomplikowania sprawy, gdyż na zasadność tego stanowiska nie wskazał żadnych konkretnych okoliczności, potwierdzonych w aktach sprawy stosowną dokumentacją, co pozwoliłoby Sądowi na weryfikację stanowiska organu. Wręcz przeciwnie, z akt tych wynika, że postępowanie nie należało ani do szczególne skomplikowanych, ani do czasochłonnych, gdyż polegało, w okresie 19-miesięcy, na dokonaniu zajęć kilku wierzytelności w bankach, a ponadto na ustaleniu (poprzez wgląd w odpowiednie rejestry lub zapytania skierowane do instytucji), stanu finansowego zobowiązanej i faktu wyjazdu za granicę. W ocenie Sądu czynności te trudno uznać za skomplikowane i czasochłonne. Dlatego Sąd uznał, że wyjaśnienia organu odwoławczego w tym zakresie nie są wystarczające do uznania, iż nakład pracy, czasochłonność i stopień skomplikowania sprawy uzasadniają wysokość naliczonych opłat. Słusznie powołał się skarżący na wyrok TK z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14, bowiem TK w wyroku tym uznał, że art.64 §1 pkt 4 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji, a także, że art.64 §6 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji. W uzasadnieniu wyroku Trybunał przyznał, że stosowanie stawek stosunkowych ww. opłat jest dopuszczalne, zaś z samej istoty tych opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem (ze strony organu egzekucyjnego). Uznał jednak Trybunał, że swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest nieograniczona. Opłaty egzekucyjne mają zapewnić równowagę pomiędzy interesem państwa, przejawiającym się w otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego, dlatego opłaty te powinny zapewnić uzyskanie przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania ww. aparatu. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W innym wypadku opłaty byłyby swego rodzaju karami z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest sprzeczne z głównym celem postępowania egzekucyjnego, jakim jest wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Według Trybunału, brak określenia górnej granicy opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami, stają się sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, co niejako przybliża je do obciążeń podatkowych. Wprawdzie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, przynajmniej literalnie, organ podał przyczyny, dla których uważa, że ustalone przez organ koszty egzekucyjne są adekwatne do poziomu skomplikowania czynności podjętych przez NUS i wymaganego nakładu pracy oraz czasu, ale, jak wyżej stwierdzono, stwierdzenia te nie znajdują oparcia w stanie faktycznym sprawy, którą należy ocenić jako nieskomplikowaną i wymagającą w zasadzie wykonywania czynności "zza biurka" (poza stwierdzeniem niezamieszkiwania przez zobowiązaną pod adresem wskazanym przez wierzyciela w tytule wykonawczym), zaś ilość wykonanych czynności, wymienionych przez organ, w stosunku do długości postępowania - 19 miesięcy, trudno byłoby uznać za znaczną. W związku z powyższym zarzuty skargi w zakresie naruszenia art.64 §1 pkt 4 upea oraz art.64 §6 Sąd uznał za zasadne. Interpretując ww. przepisy organ wprawdzie odniósł się do ww. wyroku Trybunału, lecz zbagatelizował jego znaczenie, stwierdzając, że skoro przepis nie został derogowany, to obowiązuje i należy go stosować. Organ dokonał więc błędnej, niezgodnej z Konstytucją RP interpretacji ww. przepisów, niezgodnej z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 z dnia 28 czerwca 2016 r. Na podstawie art.18 upea w postępowaniu egzekucyjnym należy odpowiednio stosować przepisy Kpa, o ile ustawa upea nie stanowi inaczej. Zgodnie z art.80 Kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zdaniem Sądu, kontrolowane postanowienie przepis ten narusza. Bowiem treść uzasadnienia, w części odnoszącej się zasadności wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w pełnej wysokości, wynikającej z art.64 upea, nie ma oparcia w zebranym materiale dowodowym. W szczególności dotyczy to wyżej przedstawionej oceny organu odwoławczego co do nakładu czasu, pracochłonności i skomplikowania sprawy w kontekście czynności dokonanych w toku postępowania egzekucyjnego. Reasumując, Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego co do tego, że zasadne było obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi z tytułu zajęcia wierzytelności rachunku bankowego pomimo tego, że na rachunku tym nie było środków, nie zgadza się natomiast Sąd z oceną organu co do tego, że zgodnie z obowiązującymi przepisami organ egzekucyjny ustalił koszty egzekucyjne w wysokości wynikającej z art.64 §1 pkt 4 oraz §6, bez wykazania, że nie zachodzą okoliczności do ich miarkowania, zgodnie z ww. wyrokiem TK. Rozpatrując sprawę ponownie, organ uwzględni ocenę prawną zawartą w wyroku, w tym dokona zgodnej z art.2 Konstytucji RP wykładni art.64 §1 pkt 4 upea oraz art.64 §6 upea oraz zbada, czy w rozpatrywanej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w pełnej wysokości, czy też koszty te powinny być miarkowane, mając na uwadze zarówno potrzebę zapewnienia funkcjonowania organu egzekucyjnego, jak i wynikające z wyroku TK ograniczenia, związane ze stwierdzeniem częściowej niekonstytucyjności ww. przepisów upea. W związku z tym, że skarga okazała się częściowo zasadna, Sąd, na podstawie art.145 §1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: "ppsa") uchylił zaskarżone postanowienie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art.200 i art.205 §2 ppsa oraz na podstawie §14 ust.1 pkt 1 lit. c) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U.2018 poz.265). Na zasądzoną kwotę składają się: uiszczony wpis sądowy w wysokości 100 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło