II OSK 1570/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-05-30
Skład orzekający: Robert Sawuła, Grzegorz Czerwiński, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy specjalny tor do jazdy grawitacyjnej typu "pumptrack" wraz z sąsiednim zagospodarowaniem (plac do wypoczynku, plac zabaw, strefa aktywnego wypoczynku dla seniorów) może być zakwalifikowany jako obiekt małej architektury, czy też jako budowla, w szczególności budowla sportowa, w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że specjalne tory do jazdy grawitacyjnej typu "pumptrack", ze względu na swoje gabaryty, wyprofilowaną konstrukcję i charakter służący aktywności sportowej, nie mogą być uznane za obiekty małej architektury. Tym samym, zgodnie z definicją budowli zawartą w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, należy je kwalifikować jako budowle, w tym budowle sportowe, co implikuje konieczność uzyskania pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła legalności budowy kompleksu rekreacyjno-sportowego "pumptrack" realizowanego na podstawie zgłoszenia. Inwestor (Zarząd Zieleni Miejskiej) uzyskał akceptację zgłoszenia przez Prezydenta Miasta Poznania. P.K. i Prokurator Rejonowy wnieśli o wszczęcie postępowania, kwestionując kwalifikację obiektu jako małej architektury i wskazując na naruszenie przepisów techniczno-budowlanych. Organ I instancji wstrzymał roboty budowlane, uznając obiekt za budowlę. Organ II instancji uchylił postanowienie organu I instancji, uznając obiekt za zespół obiektów małej architektury. WSA w Poznaniu uchylił postanowienia obu organów, uznając obiekt za budowlę wymagającą pozwolenia na budowę. NSA rozpoznał skargę kasacyjną Zarządu Zieleni Miejskiej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Miasta [...] - Zarządu Zieleni Miejskiej w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Po 778/18 w sprawie ze skarg Prokuratora Rejonowego [...] oraz P. K. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2018 r. Nr [...] w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 12 grudnia 2018 r., II SA/Po 778/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Poznaniu w sprawie ze skarg Prokuratora Rejonowego Poznań-Grunwald oraz P.K. na postanowienie Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WWINB) z 2 lipca 2018 r., Nr WOA.7722.68.2018.MT, w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych, w pkt 1) uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania (PINB) z 14 marca 2018 r., nr 62/2018 (znak: PINB/OOA/70035/2869/2017), w pkt 2) zasądził od WWINB rzecz P.K. zwrot kosztów postępowania sądowego. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, pismem z 5 maja 2017 r. P.K. zwrócił się do PINB o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie legalności kompleksu rekreacyjnego budowanego w rejonie ulic: M., M. i B. w P. realizowanego na podstawie zgłoszenia wskazując, że przedmiotowa inwestycja nie jest obiektem małej architektury, w związku z czym nie jest zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Ponadto inwestycja realizowana ma być z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych, co wykluczać miałoby zastosowanie procedury legalizacyjnej i powoduje konieczność wydania nakazu jej rozbiórki.
Dalej w wyroku II SA/Po 778/18 przywołano, że w trakcie czynności kontrolnych stwierdzono prowadzenie robót budowlanych na podstawie zgłoszenia złożonego w dniu 5 sierpnia 2016 r. przez Zarząd Zieleni Miejskiej (inwestor) w Poznaniu. Z pisma Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania z 16 sierpnia 2016 r. wynika, że wymienione wyżej zgłoszenie zostało przyjęte bez sprzeciwu, jako zgłoszenie budowy obiektów małej architektury w miejscach publicznych. Inwestycja została określona jako budowa "pumptracku", czyli toru do jazdy grawitacyjnej wraz z sąsiednim zagospodarowaniem – budowa placu do wypoczynku, placu zabaw, strefy aktywnego wypoczynku dla seniorów. Inwestor przedstawił również uchwałę zarządu Osiedla [...] z 29 czerwca 2016 r. w sprawie zaopiniowania projektu zagospodarowania terenu rekreacyjno-sportowego przy ul. M.
Wobec powyższych ustaleń, pismem z 3 lipca 2017 r., PINB poinformował P.K. o wynikach kontroli oraz o braku podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego, w związku z posiadaniem przez inwestora dokumentów potwierdzających legalność prowadzonych robót.
Jak dalej wynika z ustaleń sądu pierwszej instancji, P.K. wniósł zażalenie na wymienione wyżej pismo PINB, które potraktował jako postanowienie.
Kolejno wskazano, że 27 października 2017 r. WWINB wydał postanowienie, którym uchylił wymienione wyżej postanowienie organu I instancji z 3 lipca 2017 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ wojewódzki wskazał, że wadliwie odmówiono wszczęcia postępowania. Naruszenie to polegało na merytorycznym rozpatrzeniu sprawy, podczas gdy przepis art. 61a § 1 Kodeksu postepowania administracyjnego (K.p.a.) przewiduje odmowę wszczęcia postępowania, gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub gdy postępowanie nie może być wszczęte z innych uzasadnionych przyczyn.
W wyroku wskazano następnie, ze w dniu 9 października 2017 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald w Poznaniu (dalej: prokurator), działając na podstawie art. 182 K.p.a., złożył wniosek "o wszczęcie postępowania administracyjnego w Poznaniu w przedmiocie wydania ewentualnej decyzji o rozbiórce" opisanego wyżej obiektu budowlanego i "doręczenie decyzji wydanej w niniejszej sprawie". Jednocześnie we wniosku tym wskazano, że postępowanie powinno być prowadzone w oparciu o przepisy art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2017, poz. 1332 ze zm., uPb). Inwestor nie uzyskał wymaganej decyzji o warunkach zabudowy, prokurator wskazał także na konieczność zbadania ewentualnego naruszenia § 40 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2015, poz. 1422 ze zm., dalej "rozp. MI 2002") w zakresie zachowania odległości co najmniej 10 m pomiędzy urządzeniami wchodzącymi w skład obiektu, od krawędzi pasa drogowego ulic: B., M. i M.
Sąd wojewódzki wskazał dalej, że w celu dokonania szczegółowych ustaleń w zakresie usytuowania obiektu pod względem zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi w dniu 14 grudnia 2017 r. organ powiatowy przeprowadził dodatkowe czynności kontrolne. Kontrola wykazała naruszenie § 40 ust. 3 rozp. MI 2002 przez niezachowanie wymaganej tym przepisem odległości placów i urządzeń (10 m) od linii rozgraniczających ulicę (dotyczy ulic: B., M. i M.). Ustalono, że odległość jednego z torów (większy tor do jazdy grawitacyjnej) od krawędzi jezdni ulic wynosi: 7,60 m do krawędzi jezdni ul. B., 3,40 do krawędzi jezdni ul. M., 8,00 m do krawędzi jezdni ul. M. Wyniki pomiarów naniesiono na przedstawionej przez inwestora geodezyjnej inwentaryzacji zagospodarowania działki. Ponadto zarówno z tej inwentaryzacji, jak i z projektu budowlanego dołączonego do zgłoszenia wynika, że nie została zachowana wymagana odległość terenu rekreacyjnego objętego projektem (w liniach określających zakres opracowania) od linii rozgraniczających sąsiednie ulice.
Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że opisanym we wstępie postanowieniem z 14 marca 2018 r. PINB wstrzymał Miastu Poznań działającemu przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu prowadzenie robót budowlanych oraz nałożył obowiązek dostarczenia dokumentów.
Organ I instancji wskazał, że obiekt budowlany będący przedmiotem niniejszego postępowania (składający się z dwóch torów do jazdy grawitacyjnej, placu do wypoczynku, placu zabaw dla dzieci i strefy aktywnego wypoczynku) nie może być traktowany jako obiekt małej architektury albo grupa obiektów małej architektury. W tej mierze organ ten zgodził się ze stanowiskiem P.K. i prokuratura. Teren, na którym znajduje się obiekt budowlany będący przedmiotem postępowania nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co wyklucza wydanie na podstawie art. 48 ust. 1 uPb nakazu rozbiórki tego obiektu ze względu na niezgodność z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł Zarząd Zieleni Miejskiej.
Następnie powołanym na wstępie postanowieniem z 2 lipca 2018 r. WWINB, działając na podstawie art. 123 i art. 138 § 2 w zw. z art. 144 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017, poz. 1257; K.p.a.) uchylił postanowienie PINB i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W motywach swego rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że przedmiotem sprawy jest zespół obiektów małej architektury służących codziennej rekreacji w miejscu publicznym wymagający zgłoszenia, zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 4 uPb. W świetle aktualnego orzecznictwa sądów administracyjnych "niewielkie urządzenia, tj. huśtawka, zjeżdżalnia i piaskownica są pojedynczymi obiektami małej architektury, o których mowa w art. 3 pkt 4 lit. c uPb. Wprawdzie zespół tych trzech obiektów tworzy plac zabaw, lecz jest on niewielki i nie stanowi na tyle urządzonej całości, aby cały ten plac zabaw można było zakwalifikować do kategorii budowli. WWINB wskazał, że inwestor legitymuje się skutecznym zgłoszeniem z 5 sierpnia 2018 r. na realizację "pumptracku", czyli toru do jazdy grawitacyjnej wraz z sąsiednim zagospodarowaniem - budowa placu do wypoczynku, placu zabaw, strefy aktywnego wypoczynku dla seniorów" na przedmiotowym terenie. W załączonej do zgłoszenia dokumentacji nie zostały oznaczone odległości od granic działek, w jakich mają zostać wykonane urządzenia, W zgłoszeniu, co do którego Prezydent Miasta Poznania nie zgłosił sprzeciwu, nie zostało jednoznacznie określone położenie poszczególnych urządzeń.
Podstawną wydania postanowienia zakwestionowanego zażaleniem stanowił art. 48 uPb, organ I instancji przyjął, że przedmiotowy obiekt rekreacyjny jest obiektem sportowym, w skład którego wchodzą dwa tory do jazdy grawitacyjnej, plac do wypoczynku, plac zabaw dla dzieci i strefa aktywnego wypoczynku. W ocenie WWINB ustalenia te są nieprawidłowe, bowiem organ powiatowy uznał, iż w niniejszym przypadku ma do czynienia z obiektem sportowym i zastosowanie mają przepisy art. 48 uPb w związku z naruszeniem przepisów odnośnie warunków technicznych. Nawet gdyby przyjąć, że budowa przedmiotowego obiektu wymagała uzyskania pozwolenia na budowę, to nie można pominąć faktu, że inwestor legitymuje się skutecznym zgłoszeniem, zatem zachodziłby przypadek określony w art. 50 ust. 1 pkt 3 uPb. Na w/w działkach powstał obiekt rekreacyjny składający się z dwóch torów do jazdy grawitacyjnej, placu do wypoczynku, placu zabaw dla dzieci i strefy aktywnego wypoczynku - odpowiadający opisowi zawartemu w zgłoszeniu z dnia 5 sierpnia 2016 r. WWINB podkreślił, iż zastrzeżenia organu powiatowego budzą jedynie dwa elementy przedmiotowego obiektu rekreacyjnego, a mianowicie tory do jazdy grawitacyjnej. Mając na uwadze, że dokonane zgłoszenie nie zawierało dokładnych wymiarów poszczególnych elementów, ani odległości tychże elementów od granic działki, organ wojewódzki doszedł do wniosku, iż nie można stwierdzić, że przedmiotowy obiekt rekreacyjny został wykonany niezgodnie z dokonanym wcześniej zgłoszeniem. Niemniej nawet powyższe nie zwalnia organu od przeprowadzenia postępowania wobec stwierdzonych nieprawidłowości z warunkami technicznymi. Zdaniem WWINB, skoro organ I instancji twierdził, iż przyjęte zgłoszenie narusza przepisy rozp. MI 2002, to i tak właściwym było prowadzenie postępowania w trybie art. 50-51, a nie 48 uPb.
W wyroku ustalono, że WWINB uznał, iż podniesione w zażaleniu zarzuty w pełni zasługują na uwzględnienie. Na obszarze działek miejskich o nr [...],[...] i [...] wcześniej istniały zniszczone już boiska do siatkówki utwardzone asfaltem stanowiące tereny rekreacyjne, zatem inwestor nie zmienił przeznaczenia terenu, wobec powyższego nie była potrzebna decyzja o lokalizacji inwestycji publicznego, bo taki charakter miało to miejsce oraz faktu, iż inwestor legitymuje się skutecznym zgłoszeniem na wykonanie przedmiotowego obiektu rekreacyjnego.
W skardze do WSA P.K. zaskarżył postanowienie WWINB w całości, wniósł o jego uchylenie i zarzucił naruszenie art. 3 pkt 4 lit. c uPb poprzez błędne przyjęcie, iż przedmiot inwestycji stanowią obiekty małej architektury, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego zastosowania art. 30 ust. 1 pkt 4 i art. 50-51 uPb.
Do sądu wpłynęła także skarga prokuratora, w której zaskarżył on postanowienie WWINB w całości, wniósł o jego uchylenie i zarzucił naruszenie:
- art. 3 pkt 4 lit. c uPb, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, ze specjalny tor do jazdy grawitacyjnej będącej formą terenowej jazdy na rowerze może być obiektem małej architektury, w sytuacji gdy takim obiektem być nie może, albowiem nie jest obiektem służącym do rekreacji codziennej,
- art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie zebranego materiału dowodowego polegające na pominięciu podczas dokonywania oceny przedmiotowego obiektu budowlanego łącznej powierzchni zajmowanej przez dwa tory rowerowe typu "pumptrack", placu do wypoczynku, placu zabaw i strefy dla seniora,
- pominięciu podczas dokonywanej oceny charakteru, gabarytów, elementów konstrukcyjnych i wielkości zajmowanej przestrzeni przez dwa tory rowerowe do jazdy grawitacyjnej "pumptrack",
- które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do błędnego uznania, że oceniany obiekt budowlany, w skład którego wchodzą dwa tory rowerowe, jest obiektem małej architektury, w sytuacji gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna prowadzić do ustalenia okoliczności wskazujących, że oceniany obiekt nie może zostać uznany za obiekt małej architektury.
W odpowiedzi na skargi WWINB wniósł o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Postanowieniem WSA w Poznaniu z 20 września 2018 r. połączył sprawy z ww. skarg do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia, zaś następnie opisanym na wstępie wyrokiem uwzględnił skargi uchylając zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je postanowienie I instancji.
W ocenie sądu pierwszej instancji słusznie PINB uznał, że do budowy objętych postępowaniem obiektów wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę. Stanowią one bowiem budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 uPb. Z uwagi na fakt, że stanowią one część składową (25% powierzchni terenu) jednej inwestycji, jaką jest plac rekreacyjno-sportowy, podlegają rozpoznaniu jako jedna inwestycja, wymagająca pozwolenia na budowę. Słusznie organ I instancji wskazał, że jest to budowla o podobnym charakterze jak budowla sportowa. To, że projektowane są również elementy małej architektury, takie jak ławeczki, urządzenia zabawowe dla dzieci, kosze na śmieci, nie oznacza, że całość przedsięwzięcia może być uznana jako obiekt małej architektury i w konsekwencji być zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Zespół wszystkich planowanych obiektów, w tym dwóch "pumptracków" jest na tyle duży i urządzony, że należy go zakwalifikować do kategorii budowli. Z tych względów – błędnej kwalifikacji inwestycji organ II instancji naruszył dyspozycję art. 3 pkt 3 uPb w zw. z art. 28 uPb, co powodowało konieczność uchylenia "decyzji" (oczywista omyłka – przedmiotem skargi było postanowienie, uwaga Sądu) WWINB.
Sąd wojewódzki stwierdził dalej, że "decyzja" (uwaga j.w.) organu I instancji - mimo prawidłowej kwalifikacji obiektu nie była jednak wolna od wad. W ocenie tegoż sądu w rozpoznawanej sprawie należało prowadzić postępowanie naprawcze w trybie określonym w art. 50 i 51 uPb, a nie jak błędnie przyjął organ I instancji z art. 48 uPb. Powyższe spowodowało konieczność uchylenia również "decyzji" organu I instancji. Inwestor dysponował bowiem skutecznym zgłoszeniem, zachodził zatem przypadek wskazany w art. 50 ust. 1 pkt 3 uPb.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Miasto Poznań – Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuca się naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 3 pkt 3 oraz art. 3 pkt 4 lit. c uPb poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące błędnym przyjęciem, że będący przedmiotem sporu obiekt należy zaliczyć do kategorii budowli zamiast obiektów małej architektury, co skutkuje odpowiednim sposobem procedowania co do wykonania robót budowlanych z nim związanych.
Z uwagi na powyższe strona skarżąca kasacyjnie wnosi o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skarg w całości, względnie
2) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Poznaniu, jak również wnosi o:
3) zasądzenie od skarżących na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto strona skarżąca kasacyjnie wnosi o rozpoznanie sprawy na rozprawie, a jeżeli przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wyłoni się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości – wnosi o odroczenie rozpoznawania sprawy i przedstawienie zagadnienia do rozstrzygnięcia zgodnie z art. 187 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm., Ppsa).
Strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z tezą wyrażoną w zaskarżonym wyroku, że z uwagi na elementy składowe wyposażenia planowanego placu odbiega on znacząco od dotychczasowego zagospodarowania. Wskazuje, że teren, na którym powstaje obiekt jest niezabudowanym skwerem położonym w otoczeniu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, tworząc plac publiczny z przeważającą funkcją rekreacyjną. Nietrafnie sąd pierwszej instancji przyjąć miał, że obiekt objęty postępowaniem ma charakter budowli, nie zaś obiektu małej architektury, co implikować ma wyborem oznaczonego trybu postępowania. Argumentacja odnosząca się do gabarytów obiektów – "pumtracków" – nie powinna mieć – w ocenie strony skarżącej kasacyjnie, przesądzającego znaczenia dla ich prawnej kwalifikacji. Wspierając swą argumentację przykładami z judykatury podniesiono, iż tylko 10 % terenu inwestycji będzie zajęte pod tory do jazdy grawitacyjnej. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie nie ma uzasadnienia, aby przyjąć, iż tory te są budowlami sportowymi. Sposób ich budowy przypomina utwardzenie terenu pod chodnik dla pieszych, takie zaś roboty są zwolnione nawet z obowiązku ich zgłaszania.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie trudno odnieść się bardziej szczegółowo do tej kwestii, bowiem sąd pierwszej instancji nie wskazuje jakie konkretnie elementy składowe wyposażenia placu powodują taką, zmianę jego dotychczasowego charakteru. Wyrok ma zaś wskazywać raczej na intuicyjne przeświadczenie sądu a quo, nie zaś osadzenie w stanie faktycznym przedsięwzięcia.
W odpowiedzi Prokuratora Rejonowego Poznań-Grunwald na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie w całości.
Zdaniem prokuratora nie można zgodzić się z tezą wyrażoną w skardze kasacyjnej, że sposób budowy torów jest podobny do budowy solidnego chodnika dla pieszych, albowiem chodnik to utwardzony pas terenu do poruszania się dla pieszych. Tymczasem budowa torów rowerowych typu "pumptrack" jest tego rodzaju, że grunt rodzimy przykryto nie tylko warstwą podbudowy mineralnej i betonem, ale przede wszystkim stworzono nasypy ziemne o znacznych wysokościach i szerokościach. W niczym nie przypomina to zatem chodnika dla pieszych.
Pismem z 31 grudnia 2021 r. strona skarżąca kasacyjnie wyraziła zgodę na rozpatrzenie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 lutego 2022 r., działając na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 374 ze zm., uCOVID-19) sprawę skierowano na posiedzenie niejawne, informując uprzednio strony o możliwości przedstawienia na piśmie stanowiska w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. 2022, poz. 329) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 15zzs4 uCOVID-19, wedle którego "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów".
Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów.
Podstawy skargi kasacyjnej zostały ograniczone wyłącznie do zarzutu naruszenia prawa materialnego, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 3 oraz art. 3 pkt 4 lit. c uPb. Zarzuty te nie zostały oparte na usprawiedliwionej podstawie.
Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje kwalifikację prawną wznoszonych obiektów w ramach inwestycji objętej zgłoszeniem z 5 sierpnia 2016 r., uznając że tory do "pumptracku" wyczerpują pojęcie obiektów małej architektury, nie stanowią zaś budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 uPb. Stanowiska tego nie podziela Sąd Naczelny.
Sąd pierwszej instancji trafnie odmówił wznoszonym na podstawie w/w zgłoszenia torom do "pumptracku" charakteru obiektu małej architektury, w rozumieniu art. 3 pkt 4 lit. c uPb. Zgodnie z cyt. przepisem pod pojęciem obiektu małej architektury rozumieć należy "niewielkie obiekty, a w szczególności... użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak: piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki". Nie są w skardze kasacyjnej podważane ustalenia faktyczne co do technicznych parametrów owych torów, szczegółowo przywołane w zaskarżonym wyroku (s. 14), z których wynika ich długość (odpowiednio 157 m i 42 m), szerokość (10 cm i 150 cm), wysokość zakrętów i band (odpowiednio 130/90 cm i 80/50 cm). Chybione jest argumentowanie strony skarżącej kasacyjnie, eksponujących przeznaczenie torów "pumtracku" do celów rekreacji codziennej, nadto że wielkość tych obiektów jest nieduża w kontekście przestrzennym całego zamierzenia inwestycyjnego inwestora, a co z kolei ma wykluczać kwantyfikowanie tychże torów jako budowli sportowych. Nie jest także przekonujące, że na prawną kwalifikację tych obiektów wskazywać ma podobna technologia – w porównaniu do budowy chodnika dla pieszych – utwardzania podłoża w celu zrealizowania toru do jazdy grawitacyjnej. Sąd Naczelny w tym składzie podziela zaprezentowaną w zaskarżonym wyroku kwalifikację przedmiotowych torów, jako nie spełniających pojęcia obiektów małej architektury, skoro nie są to niewielkie obiekty, choćby służyły możliwości odbywania rekreacji codziennej. Charakter takich obiektów wskazuje, że służą one jeździe jednośladem (zwykle rowerem, deskorolką, hulajnogą), umożliwiając jazdę dynamiczną, szybką, pozwalając na rywalizację mającą cechy rywalizacji sportowej (szybkościowej), a jak wynika z powszechnie dostępnych informacji, ich wyprofilowana konstrukcja ma umożliwiać rozpędzanie się i utrzymywaniu prędkości bez konieczności np. pedałowania. Specjalna konstrukcja (podest najazdowy, bandy, zakręty, garby) ma służyć możliwościom także wykonywania podskoków, a dzięki sile odśrodkowej i sile ciężkości umożliwić poruszanie się w określonym kierunku. Taki charakter przedmiotowych obiektów służy niewątpliwie aktywności sportowej. Słusznie sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na gabaryty projektowanych torów, eksponując iż ich wielkość nie pozwala na zaliczenie do obiektów małej architektury, w rozumieniu art. 3 pkt 4 lit. c uPb. W takim przypadku, uwzględniając definicję budowli, zawartą w art. 3 pkt 3 uPb, gdzie pod tym pojęciem należy rozumieć "każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury" z przykładowym wyliczeniem takich obiektów, w tym budowli sportowych, przyjdzie dojść do wniosku, że sąd wojewódzki nie dopuścił się błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego, w zakresie podniesionym w skardze kasacyjnej.
Nieskuteczne jest przy tym powoływanie się na motywy wyroku NSA z 17 października 2017 r., II OSK 680/17, który zapadł w innym stanie faktycznym, odnoszącym się do kwalifikacji wieży drewnianej, a w którym to wyroku nakazywano wyjaśnić ewentualność zakwalifikowania tegoż obiektu jako obiektu małej architektury.
Skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, podlegała oddaleniu na zasadzie art. 184 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło