IV SA/Wa 1480/18

WyrokWSA w Warszawie2018-10-05

Skład orzekający: Anna Sękowska, Katarzyna Golat, Aleksandra Westra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie czasowego odebrania zwierząt na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt została wydana prawidłowo, gdy istnieją wątpliwości co do stanu zdrowia zwierząt i braku opinii biegłego lekarza weterynarii specjalisty chorób koni?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ administracji publicznej, wydając decyzję o czasowym odebraniu zwierząt na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, musi dokładnie wyjaśnić stan faktyczny, w tym rozstrzygnąć, czy dalsze pozostawanie zwierząt u właściciela zagraża ich życiu lub zdrowiu. W przypadku rozbieżności w materiałach dowodowych, zwłaszcza dotyczących specjalistycznych kwestii zdrowotnych zwierząt, organ ma obowiązek zasięgnąć opinii biegłego specjalisty. Brak takiej opinii i niewyczerpujące uzasadnienie decyzji stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie decyzji.
Stan faktyczny
Fundacja złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy P. o odmowie czasowego odebrania pięciu koni trzymanych na posesji w miejscowości M. Fundacja zarzuciła, że konie były utrzymywane w złych warunkach, w stanie rażącego niechlujstwa i zagrożenia zdrowia, co uzasadniało ich odebranie na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. W toku postępowania przesłuchano kilku lekarzy weterynarii, którzy potwierdzili zły stan zdrowia koni, jednak organ nie zasięgnął opinii biegłego specjalisty chorób koni.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od organu na rzecz Fundacji kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Sękowska, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2018 r. sprawy ze skargi Fundacji [...] z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy odebrania koni 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz Fundacji [...] z siedzibą w W. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], decyzją z dnia [...] marca 2018 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] określanej dalej jako Fundacja, od decyzji Wójta Gminy P. z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...], odmawiającej odbioru przez Fundację pięciu koni: - klaczy [...] , nr paszportu [...], - klaczy [...], nr paszportu [...], - klaczy [...], nr paszportu PO [...], - ogiera [...], nr paszportu [...], - klaczy [...], nr czipu [...], trzymanych na posesji w miejscowości M., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Stan sprawy przedstawiał się następująco. Decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., znak [...] Wójt Gminy P. orzekł o odmowie odbioru przez Fundację pięciu koni, trzymanych na ww. posesji oraz o odmowie odbioru przez Fundację pozostałych koni, trzymanych na tej posesji. Od powyższej decyzji wniosła Fundacja. SKO decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. sygn. akt [...] uchyliło wymienioną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wójt Gminy P. decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] odmówił odbioru przez Fundację, wymienionych wyżej koni. Od powyższej decyzji odwołanie wniosła Fundacja. Kolegium w zaskarżonej decyzji wskazało, że stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2017 r., poz. 1840), zwanej dalej: "ustawą", zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Sposób traktowania zwierząt, uprawniający organ do wydania decyzji o ich czasowym odebraniu właścicielowi lub opiekunowi określony został przez ustawodawcę w art. 6 ust 2 ustawy. Stosownie do niego, przez znęcanie się nad zwierzętami, należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień. Zawarte w 18 punktach wyliczenie form znęcania się nad zwierzętami ma charakter przykładowy. Formą znęcania się nad zwierzętami jest m.in. utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10 ust. 2, art. 6 ). Przepis art. 4 pkt 11 ustawy zawiera nadto definicję "rażącego zaniedbania", przez co rozumie się drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby. Dalej organ zauważył, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy, zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi, na podstawie decyzji wójta i przekazane schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub gospodarstwu rolnemu, wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie. Dalej organ zauważył, że decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu (art. 7 ust. 2 ustawy). Zgodnie z ust. 3 art. 7 ustawy, w przypadku nie cierpiącym zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym wójta, celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Dalej organ wywodził, że podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 7 ust. 3 ustawy. Przesłanki wydania decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia, w sytuacji o jakiej mowa w z art. 7 ust. 3 ustawy, są dodatkowo określone w stosunku do regulacji z art. 7 ust. 1 ustawy, tzn. dla zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy nie wystarczy spełnienie przesłanki z art. 6 ust. 2, ale konieczne jest ziszczenie dodatkowych przesłanek, takich jak: przypadek niecierpiący zwłoki, dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu. Ponadto decyzja o odebraniu zwierzęcia, odmiennie niż w trybie art. 7 ust. 1 ustawy, zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Mimo, że w chwili wydawania decyzji zwierzę nie przebywa już u swojego właściciela, to organ orzeka o czasowym odebraniu zwierzęcia. Po uchyleniu przez Kolegium decyzji Wójta Gminy P. z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], uzupełniono postępowanie. Organ wezwał bowiem, celem przesłuchania w charakterze strony H. O. i J. I. oraz w charakterze świadka I. D., M. M., lekarzy weterynarii J. K., J. S., i A. R. i Z. G. Z racji posiadanych przez lekarza weterynarii wiadomości specjalnych i wiedzy organ przyjął, że ustalenia i ocena lekarza, mają decydujące znaczenie. Organ wskazał, że przesłuchana w charakterze świadka lekarz weterynarii J. K., która na miejscu interwencji dokonywała oględzin odebranych 5 koni, zeznała m.in., iż: zwróciła uwagę na stan odżywienia i stan kopyt u odebranych 5 koni. Stan żywienia był bardzo zły, ponieważ widocznie były żebra, guzy biodrowe, wyrostki poprzeczne kręgosłupa i wyraźnie zaznaczone struktury kostne, które świadczą o złym żywieniu. Róg kopytowy był na tyle przerośnięty, świadczył o wielomiesięcznym braku korekcji kopyt w szczególności u dwóch koni. Stan odżywienia, a zwłaszcza stan kopyt zagrażały zdrowiu koni. Długoterminowy brak korekcji kopyt powoduje zmiany struktur w obrębie puszki kopytowej, powodując zmiany zwyrodnieniowe stawów i w konsekwencji do zmiany ustawy kończyny. Warunki w jakich były konie tj. znaczna ilość obornika, wpływa na złą jakość rogu kopytowego i powstawania procesów gnilnych w obrębie kopyta. Na pytanie, czy pozostałe konie mogły być leczone na miejscu?, zeznała: "według moich zaleceń należało wykonać dalszą diagnostykę - prześwietlenie, badanie krwi. O tym czy konie wymagały leczenia nie mogłam podjąć decyzji na miejscu, skierowałam je do dalszej diagnostyki od wyników której zależała decyzja". Na pytanie, czy w Jej ocenie istniała potrzeba natychmiastowego odebrania koni?, odpowiedziała: "uważałam że wymagały dalszej diagnostyki." Natomiast na pytanie, czy taką diagnostykę można przeprowadzić na miejscu, świadek zeznał: "można". Przesłuchany w charakterze świadka lekarz weterynarii J. S., zeznał m.in., iż: W zakresie nieprawidłowości opisane zostały w orzeczeniach (z dnia [...] kwietnia 2017 r.), które podtrzymał. Zdrowiu te nieprawidłowości zagrażały, a co do życia to zbyt ogólne pojęcie. Ponadto zeznał, iż żadna z wymienionych przypadłości nie wymagała leczenia szpitalnego. Przesłuchana w charakterze świadka lekarz weterynarii A. R. zeznała m.in., iż: konie nie były w dobrym stanie, były troszkę wychudzone, złej jakości okrywę włosową miały, były też konie na które zwróciła uwagę przedstawicielka [...] - cztery konie z przerośniętymi kopytami jeden z dość znacznym. Na podaku konie poruszały się swobodnie. Nic nie wskazywało na to że mogły mieć uszkodzone jakieś głębsze struktury. Jeden koń młodszy miał ranę na kończynie, dość znaczną, rana wymagała interwencji lekarskiej. W stajni zaniepokoił dość znaczy poziom ściółki, uszkodzone ogrodzenie niektórych boksów. Konie miały w boksach wodę, siano dobrej jakości. Boksy nie były małe, ani zbyt ciasne. Dalej podała, że była świadkiem wypuszczenia koni z przerośniętymi kopytami, konie nie kulały. W stajni była zbyt wysoka ściółka, należało ją wybrać, należało przeprowadzić remont co do niektórych boksów, zaopatrzyć ranę źrebaka. Pan I. przyznał że troszkę zaniedbał konie bo sam ma kłopoty ze zdrowiem i jest problem ze znalezieniem pomocy do stajni. Rozmawialiśmy co do poprawy tych nieprawidłowości, był chętny do współpracy. Na pytanie, czy pozostawienie koni u właściciela zagrażało ich życiu i zdrowiu?, odpowiedziała: "życiu nie, zdrowiu tak." Na pytanie, czy wystarczyłyby zalecenia naprawcze?, świadek odpowiedziała: "tak." W ocenie Kolegium organ I instancji prawidłowo ustalił, iż w przedmiotowej sprawie nie wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki i odebrane konie mogły pozostać na posesji w M. Stan zdrowia koni pozwalał na przeprowadzenie wszystkich czynności, jakie zostały wykonane w szpitalu w W., na miejscu. W skardze, wywiedzionej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2018 r. przez Fundację, zaskarżono decyzję w całości i wnosząc o jej uchylenie, zarzucono obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 7, 77, 80 K.p.a., wobec uznania, iż w sprawie nie wystąpiły przesłanki z art. 6 ust. 2 ustawy i nie nastąpił przypadek niecierpiący zwłoki, podczas gdy z zeznań wszystkich przedstawicieli Fundacji oraz lekarzy weterynarii wynika, że konie przebywały w niewłaściwych warunkach, w stanie rażącego niechlujstwa, były w stanie zagrożenia zdrowia, zatem zostały spełnione przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy; 2. art. 84 § 1 K.p.a. poprzez zaniechanie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lekarza weterynarii specjalisty chorób koni i samodzielne przez organ uznanie, iż konie nie znajdowały się w stanie zagrożenia zdrowia pomimo, że wszyscy lekarze stwierdzili, że zagrożenie zdrowia wystąpiło i zwierzęta powinny zostać odebrane; 3. art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a., wobec nierozpoznania przez Kolegium zarzutów skarżącej, zawartych w odwołaniu, dotyczących stwierdzenia przez wszystkich lekarzy weterynarii zagrożenia zdrowia koni oraz zarzutu braku dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lekarza weterynarii oraz zaniechanie odniesienia się do tych zarzutów w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie skarżącej Fundacji zarówno Wójt, jak i SKO, dokonały oceny zebranego materiału dowodowego w sposób dowolny i wybiórczy, a konkluzja o tym, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy, tj. traktowanie zwierząt w sposób wskazany w art. 6 ust. 2 ustawy oraz przesłanka zagrożenia życia i zdrowia, jest wprost sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami lekarzy weterynarii oraz przedstawicieli Fundacji. SKO pominęło zeznania J. S., że zdrowie koni było zagrożone i nie było możliwe udzielenie im pomocy lekarskiej na miejscu, z uwagi na skandaliczne warunki w stajni i lekarz, kierując się zasadami etyki zawodowej, powinien był pomocy na miejscu odmówić. J. S., jako jedyny z przesłuchanych lekarzy, ma specjalizację z zakresu chorób koni, jest osobą posiadającą największą wiedzę specjalistyczną i doświadczenie. SKO dokonało wybiórczej oceny zeznań J. S., pomijając ten fragment zeznań, który już sam w sobie powinien stanowić podstawę do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. J. S. stwierdził, że warunki panujące w stajni uważa, za rażące niechlujstwo - użył zatem sformułowania ustawowych znamion przestępstwa znęcania się nad zwierzętami (art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy). Odnośnie do korekty kopyt u koni, lekarz stwierdził, że konie nie miały korygowanych kopyt przez lata i lekarz czegoś takiego nie widział i to było szokujące. Lekarz przyznał, że stan kopyt powodował, że konie z trudem poruszały się stępem i nie było możliwe aby kłusowały. Lekarz przyznał, że wszystkie konie były niedożywione, miały zanik tkanki mięśniowej i tłuszczowej, co oznacza, że były utrzymywane bez odpowiedniego pokarmu, przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby, właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy). J. S. stwierdził, że rana na nodze źrebaka powstała minimum 2 tygodnie przed przyjęciem konia do leczenia, co oznacza, że koniowi nie została udzielona pomoc weterynaryjna przez długi okres czasu. Lek. wet. A. R., zeznała, że pozostawienie koni u właściciela zagrażało ich zdrowiu. Przedstawiciele [...] wyrazili zgodę na odbiór koni. Lekarz zeznała, że "zgodnie z ustawą konie powinny być odebrane, w związku z narażeniem ich zdrowia". W ocenie Fundacji nie jest prawdą, że właściciel był chętny do wdrożenia działań naprawczych, (zeznania I. D.). Otrzymał numery telefonów do lekarzy weterynarii i kowala, ale z tego nie skorzystał, nie skorzystał także z usług lek. wet, K. w zakresie opatrzenia rany źrebaka. Fundacja zaznaczyła, że art. 7 ust. 3 ustawy nie stosuje się jedynie do przypadków, gdzie zwierzęta odbiera się w stanie agonalnym. Znacznie częściej odbiera się zwierzęta z uwagi na ich niewłaściwe utrzymywanie. Dodała, że przedstawiciele [...] zgodzili się na odbiór koni, mając przecież doskonałą wiedzę, kiedy konie powinny być odebrane w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Zdaniem SKO, "konie po uprzednim zobowiązaniu właściciela do objęcia ich opieką lekarską mogły być leczone na miejscu", jednakże ani ustawa o ochronie zwierząt, ani żaden inny akt prawny nie przewidują prawnej i w jakikolwiek sposób egzekwowalnej możliwości zobowiązania właściciela do objęcia zwierząt opieką lekarską. Art. 7 ust. 3 ustawy statuuje, że uprawniony podmiot ma obowiązek odebrać zwierzę znajdujące się w stanie zagrożenia co najmniej zdrowia oraz traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 ustawy. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający dla wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, ale w przypadku zaistnienia jakichkolwiek wątpliwości co do tego, czy konie mogły zostać na miejscu, organ winien był zasięgnąć opinii biegłego lekarza weterynarii. SKO, podobnie jak Wójt pominęło fakt, że ze złożonych świadectw krycia wynika, że kryto klacze w złym stanie zdrowia, regularnie co roku. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), określanej dalej jako P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Ewentualne stwierdzenie uchybień w działaniu administracji publicznej obliguje sąd do uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności, bądź też stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 P.p.s.a.). Sąd administracyjny, kontrolując działalność administracji publicznej, pozostaje zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. związany granicami sprawy, a nie granicami skargi. W ramach kognicji wojewódzkie sądy administracyjne kontrolują zachowanie przepisów procesowych, tj. czy organ dochował on obowiązków: podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a.), wyjaśnienia rozstrzygnięcia w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.), w tym przesłanek którymi się kierował (art. 11 K.p.a.), zebrania i rozpatrzenie całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.), i dokonania oceny tego materiału na podstawie jego całokształtu (art. 80 K.p.a.). Cytowane przepisy określają obowiązki organu administracji publicznej, gdy idzie o podejmowanie wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, dopuszczania jako dowodu wszystkiego co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a co nie jest sprzeczne z prawem, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, oceny na podstawie jego całokształtu czy dana okoliczność została udowodniona, a w konsekwencji prawidłowego uzasadnienia decyzji pod względem faktycznym i prawnym. Wykładnikiem realizacji powyższych zasad jest dokonanie przez organ logicznego wywodu na temat pozytywnych i negatywnych przesłanek rozstrzygnięcia, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, decydującym o przekonaniu strony, co do trafności rozstrzygnięcia. Zasada przekonywania nie zostanie zaś zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia, nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy lub nie przedstawi w sposób wyczerpujący wykładni stosowanych przepisów prawa albo interpretacji zaistniałych w sprawie okoliczności. Podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 7 ust. 3 powoływanej wcześniej ustawy o ochronie zwierząt. W ocenie Sądu rozstrzygającego niniejszą sprawę organ w niedostateczny sposób wyjaśnił, czy stan prawny odpowiada przesłankom wskazanym w przywołanym wcześniej art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy. Skoro stosownie do tego przepisu, przez znęcanie się nad zwierzętami, należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień. Zawarte w 18 punktach wyliczenie form znęcania się nad zwierzętami ma charakter przykładowy. Formą znęcania się nad zwierzętami jest m.in. utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10 ust. 2, art. 6 ). Przepis art. 4 pkt 11 ustawy zawiera nadto definicję "rażącego zaniedbania", przez co rozumie się drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy, zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi, na podstawie decyzji wójta. Zgodnie z 3 art. 7 ust. ustawy, w przypadku nie cierpiącym zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym wójta, celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 7 ust. 3 ustawy. Przesłanki wydania decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia, w sytuacji o jakiej mowa w z art. 7 ust. 3 ustawy, są dodatkowo określone w stosunku do regulacji z art. 7 ust. 1 ustawy, tzn. dla zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy nie wystarczy spełnienie przesłanki z art. 6 ust. 2, ale konieczne jest ziszczenie dodatkowych przesłanek, takich jak: przypadek niecierpiący zwłoki, dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu. Ponadto decyzja o odebraniu zwierzęcia, odmiennie niż w trybie art. 7 ust. 1 ustawy, zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Mimo, że w chwili wydawania decyzji zwierzę nie przebywa już u swojego właściciela, to organ orzeka o czasowym odebraniu zwierzęcia. Analiza akt administracyjnych sprawy przedstawionych Sądowi prowadzi do stwierdzenia, że jakkolwiek organy procedowały dość długi okres, to jednak postępowanie zakończone wydaniem zakwestionowanej decyzji przeprowadzone zostało z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jak powyżej zostało zauważone w postępowaniu celem którego jest podjęcie decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy kwestią zasadniczą jest ustalenie, czy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagrażało jego życiu. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest co prawda wystarczający dla wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, ale w przypadku zaistnienia jakichkolwiek wątpliwości co do tego, czy konie mogły zostać na miejscu (te wątpliwości powinny się nasuwać chociażby w związku ze sprzecznością stanowisk J. S. (w szczególności karta 340 - protokół z przesłuchania z dnia [...] października 2017 r., teczka 3/5 akt administracyjnych sprawy), specjalisty chorób koni oraz lek. wet. K. i lek. wet. R.), organ winien był zasięgnąć opinii biegłego lekarza weterynarii, specjalisty chorób koni. Materia związana z przerośnięciem rogu kopytowego, deformacją puszki kopytowej, wpływu na układ ruchu koni i odczuwanie przez nie bólu jest materią na tyle skomplikowaną, że powinien się wypowiedzieć w tej kwestii specjalista. Nie wyjaśniono zatem również czy działania i zaniechania podejmowane przed odebraniem zwierząt noszą znamiona znęcania się. Stwierdzając tego rodzaju rozbieżność, organy nie mogły przejść nad nią do porządku i miały obowiązek uzupełnić materiał dowodowy celem jej usunięcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 kwietnia 1998 r., sygn. akt III SA 158/97, LEX nr 35927). Biegły może być ustanowiony z urzędu lub na wniosek strony. Odmowa ustanowienia biegłego jest dopuszczalna wyłącznie na zasadach określonych w art. 78 § 2 K.p.a. Nieuwzględnienie przez organ wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego może być kwestionowane w postępowaniach odwoławczych lub skargowych. Przesłanką skutecznego zaskarżenia decyzji nie może być jednak sam fakt niepowołania biegłego, ale wadliwe ustalenie stanu faktycznego będące następstwem niepowołania biegłego (por. wyrok NSA z 1 lutego 2006 r., II FSK [...], M. Pod. 2006, nr 5, s. 50). W orzecznictwie wskazuje się na brak obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego nawet wówczas, gdy wyjaśnienie sprawy wymaga wiadomości szerszych, niż przeciętne w danej dziedzinie (wyrok NSA z 26 października 2016 r., II OSK 950/15, LEX nr 2169215). Dowód z opinii biegłego jest dowodem szczególnego rodzaju, ze względu na wymaganie wiadomości specjalnych; dlatego nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową, np. przesłuchaniem świadka (por. wyrok SN z 24 listopada 1999 r" I CKN 223/98, "Wokanda" 2000, nr 3, poz. 7). Rozumując, a contrario, należy przyjąć, że zbędne jest powołanie biegłego dla ustalenia okoliczności, która w sposób niebudzący wątpliwości może być ustalona przez organ na podstawie dokumentów sprawy, a zwłaszcza oświadczeń strony składanych w innym czasie (wyrok NSA z 1 lutego 1982 r., I SA 2497/81, OSNPG 1982, nr 12, s. 22). Należy ponadto wskazać, że art. 75 § 1 K.p.a. przewiduje, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Katalog dowodów w postępowaniu administracyjnym nie ma zatem charakteru zamkniętego. W wyroku NSA (przed reformą sądownictwa administracyjnego) z dnia 27 lipca 1982 r., sygn. akt SA/Po 227/82, podkreślono, iż w postępowaniu administracyjnym dopuszczalne są środki dowodowe "nienazwane", jeżeli mogą się przyczynić do wykrycia prawdy obiektywnej. Nadto czynność w postaci swobodnej oceny dowodów powinna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji, którego zadaniem jest wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 3 K.p.a.). Tymczasem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika czy i ewentualnie dlaczego organ odmówił wiarygodności tym fragmentom zeznań, które odnoszą się do złego stanu zwierząt. Tymczasem z uzasadnienia decyzji musi wynikać, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy — w tym również okoliczności podnoszone przez stronę - zostały wszechstronnie rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją (tak WSA w Szczecinie w wyroku z dnia 10.04.2013 r., II SA/Sz 1304/12, LEX nr 1316973; por. też wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 4.04.2012 r., I SA/Bd 155/12, LEX nr 1136816; wyrok WSA w Kielcach z dnia 15.09.2011 r., II SA/Ke 388/11, LEX nr 966366). Organ może odmówić wiary określonym dowodom dopiero po wszechstronnym i wnikliwym ich rozpatrzeniu, a wyjaśnienie powyższej oceny powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 2.03.2011 r" II SA/Łd 28/11, LEX nr 994190; wyrok WSA w Szczecinie z dnia 10.11.2010 r" I SA/Sz 641/10, LEX nr 750432, Hanna Knysiak- Molczyk (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, WK 2015). W zaskarżonej decyzji brak powyżej wskazanych elementów. Organ nie wziął pod uwagę sprzecznych zeznań i nie odniósł się do wszystkich okoliczności podnoszonych przez skarżących. W ocenie Sądu organ II instancji nie dał wyrazu w uzasadnieniu decyzji, że przeanalizował w dostateczny sposób materiały dowodowe i powtórnie przeprowadził postępowanie administracyjne. Powyższe powoduje, iż zaskarżona decyzja nie może się ostać. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, w związku z naruszeniem art. 7, 77, 80 K.p.a., na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a, Sąd orzekł jak w pkt I wyroku. W ponownym postępowaniu organ weźmie pod uwagę powyższą wykładnię. Uchybienie wymaganiu prawidłowego wyjaśnienia sprawy, po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77 § 1, art. 80 K.p.a.), co musiało znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia (art. 107 § 3 K.p.a.), stanowiło w niniejszej sprawie o naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem uniemożliwiło weryfikację prawidłowości zaskarżonej decyzji. Z tych przedstawionych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i 205 P.p.s.a., zaliczając do nich uiszczony wpis w wysokości 200 zł, 17 złotych opłaty skarbowej od czynności pełnomocnictwa oraz 480 zł, tytułem wynagrodzenia za zastępstwo procesowe, w oparciu o § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U., poz. 1800).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło