II SA/Wa 349/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-14
Skład orzekający: Danuta Kania, Iwona Dąbrowska, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy samo postawienie zarzutów w postępowaniu karnym, a następnie skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi Policji, stanowi wystarczającą podstawę do zwolnienia go ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji), nawet jeśli postępowanie karne nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone?Ratio decidendi
Samo postawienie zarzutów w postępowaniu karnym i skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi Policji, zwłaszcza w przypadku przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, może stanowić wystarczającą podstawę do zwolnienia go ze służby na podstawie przesłanki "ważnego interesu służby". Działanie takie, nawet jeśli nie jest jeszcze prawomocnie udowodnione, może podważać autorytet i zaufanie społeczne do Policji, a tym samym naruszać ważny interes służby, który jest utożsamiany z interesem społecznym. Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji uznaniowej, badając, czy nie nosi ona cech dowolności i czy organ administracji rozważył istotne okoliczności, w tym interes społeczny i słuszny interes strony.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji T.S. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu postawienia mu zarzutów popełnienia przestępstwa znęcania się nad rodziną. Pomimo że postępowanie karne nie zostało zakończone prawomocnym wyrokiem, organy Policji uznały, że sam fakt postawienia zarzutów i skierowania aktu oskarżenia narusza ważny interes służby, podważając nieposzlakowaną opinię funkcjonariusza i autorytet Policji. Skarżący kwestionował zasadność zwolnienia, argumentując m.in. naruszenie zasady domniemania niewinności i brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Danuta Kania Sędzia WSA – Iwona Dąbrowska Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant specjalista – Maria Zawada po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2018 r. sprawy ze skargi T. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę –
Skarżący [...] T.S. służbę w Policji pełnił od [...] maja 2001 r., aktualnie na stanowisku [...] Zespołu [...] Wydziału [...] Komendy Powiatowej Policji w W.
Komendant Powiatowy Policji w W. zwrócił się z wnioskiem do Komendanta Wojewódzkiego Policji o zwolnienie wymienionego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, bowiem Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...]. postanowieniem z dnia [...] maja 2017 r. sygn. akt [...]. [...] przedstawił funkcjonariuszowi zarzut o to, że w okresie od 2014 r. do [...] stycznia 2017 r. w W. psychicznie i fizycznie znęcał się nad swoją żoną K. S., córką K. S., oraz małoletnim synem A. S. w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości, bezpodstawnie lub z oczywiście błahego powodu, wszczynał awantury domowe, znieważał pokrzywdzonych słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, poniżał, wyrzucał z domu, zabierał telefony komórkowe, szantażował targnięciem się na własne życie, nachodził K. S. podczas gdy ta korzystała z łazienki i wykonywał jej zdjęcia gdy ta tego sobie nie życzyła, a nadto podawał K.S. nieprawdziwe informacje co do faktu zdiagnozowanej u niego choroby nowotworowej i zmuszał wymienioną pokrzywdzoną do długotrwałego stania w pozycji "na baczność" oraz znęcał się nad nią fizycznie poprzez co najmniej jednokrotne uderzenie jej ręką w głowę, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k.
Wobec powyższego Komendant Powiatowy Policji w W. rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], na podstawie z art. 39 ust. 1 i art. art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), , zawiesił wymienionego w czynnościach służbowych na okres od dnia[...] czerwca 2017 r. do dnia [...] września 2017 r.
Ponadto wymieniony przełożony postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego przedstawiając zarzut, że w okresie od 2014 r. do [...] stycznia 2017 r. będąc funkcjonariuszem Policji popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, w ten sposób że znęcając się psychicznie i fizycznie nad żoną oraz dziećmi nie wywiązał się z obowiązku poszanowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony prawa, tj. o czyn z art. 132 ust 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. nr 805 w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". W trakcie tego postępowania skarżący został przesłuchany w charakterze obwinionego, nie przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu, a następnie z uwagi na fakt, iż rozstrzygnięcie postępowania dyscyplinarnego opierać się będzie o merytoryczne zakończenie postępowania karnego, Komendant Powiatowy Policji w W. postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], zawiesił postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego do czasu ukończenia postępowania karnego.
W dniu [...]lipca 2017 r. został skierowany do Sądu Rejonowego w W. Wydział [...] akt oskarżenia przeciwko policjantowi.
W tej sytuacji Komendant Wojewódzki Policji w P. w dniu [...] sierpnia wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia września skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, informując jednocześnie skarżącego o przysługujących mu prawach i realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia [...] sierpnia 2017 r. wystąpił o opinię w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji do Przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...], zaś Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] pismem z dnia [...] września 2017 r. wyrażającym opinię Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] poinformował, że działając w imieniu i z upoważnienia Zarządu Wojewódzkiego, po zapoznaniu się przez przedstawiciela ZW NSZZ Policjantów z materiałami postępowania uważa, iż "zwolnienie funkcjonariusza ze służby na obecnym etapie prowadzonych postępowań jest przedwczesne". Ponadto stwierdził, że zebrany materiał dowodowy w sprawie budzi poważne wątpliwości i nie daje podstaw do zwolnienia policjanta w interesie służby.
W tym stanie rzeczy Komendant Wojewódzki Policji w P. rozkazem personalnym z dnia [...] października 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnił skarżącego [...] T. S. ze służby z dniem [...] października 2017 r. i decyzji tej, zgodnie z treścią art. 108 § 1 k.p.a., nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu wskazano, że w powyższej sprawie w dniu [...] lipca 2017 r. został skierowany do Sądu Rejonowego w. W. Wydział [...] akt oskarżenia przeciwko skarżącemu i już tylko samo postawienie szczegółowo opisanego zarzutu wobec wymienionego w postępowaniu karnym, ma niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz nie sprzyja budowaniu autorytetu tej formacji. Świadczy także o utracie przez policjanta przymiotu nieposzlakowanej opinii.
W odwołaniu z dnia [...] listopada 2017 r. do Komendanta Głównego Policji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i umorzenie w sprawie oraz uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia, zarzucając:
– naruszenie art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. polegające na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i braku wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności w zakresie nieuwzględnienia interesu strony, nierozważenia specyfiki konfliktu rodzinnego, będącego tłem dla postawionych odwołującemu zarzutów, niewyjaśnieniu, dlaczego decyzja o zwolnieniu została podjęta dopiero na etapie, gdy postępowanie karne ma się ku końcowi, a nie w sytuacji, gdy zostały odwołującemu postawione zarzuty;
– naruszenie przepisu art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, która przybrała w niniejszej sprawie cechy decyzji arbitralnej, przejawiającej się m.in. w przyjęciu, że postawę odwołującego należy uznać za negatywną, podczas gdy odwołujący jest w świetle prawa osobą niewinną,
– naruszenie przepisu art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów władzy publicznej,
– naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie wskutek nieuwzględnienia przez organ I instancji okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku, podczas gdy w świetle zebranego sprawie materiału dowodowego nie sposób przyjąć, że pozostawanie przez odwołującego w służbie naruszy ważny interes tej służby,
– naruszenie art. 108 § 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie, pomimo że w okolicznościach sprawy brak jest przesłanek warunkujących konieczność nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby, a użycie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony (art. 7 k.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby". Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane, ani też bliżej określone. Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. Ponadto zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana poprzez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Dodano, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, iż odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. We wszystkich natomiast wypadkach, ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest wykazanie z kolei, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby. W rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się zatem do wyjaśnienia i oceny, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie T. S. w służbie narusza jej ważny interes. Podkreślono, że Komendant Główny Policji stoi na stanowisku, iż policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa łudzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek zaś wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu, dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy, podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu Państwa i zaufania obywateli do jego organów. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że w dniu [...] lipca 2017 r. skierowano przeciwko skarżącemu akt oskarżenia o czyn, który został już opisany w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. Ponadto czyn ten dotyczy przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, a głównym przedmiotem ochrony w odniesieniu do tego przestępstwa jest rodzina, jej prawidłowe funkcjonowanie, wychowanie młodzieży oraz ochrona osób nieporadnych i zależnych od sprawcy, zaś w zależności od tego, jaką formę i natężenie znęcanie przybierze, przedmiotem ochrony będzie także życie, zdrowie, nietykalność cielesna, wolność i cześć człowieka. Zachowanie funkcjonariusza Policji sprzeczne z przepisami prawa karnego, a także normami określonymi w zasadach etyki zawodu policjanta, umożliwia jednoznaczną ocenę jego postawy moralnej i etycznej. Stanowi jaskrawy przykład lekceważącego traktowania funkcji, którą skarżący pełnił jako policjant, a także braku szacunku do tego zawodu oraz etosu z nim związanego. Nie może być bowiem dostatecznym usprawiedliwieniem dla takiego zachowania policjanta argument, że "sprawa ma charakter wyłącznie konfliktu rodzinnego". Jako osoba, która w życiu zawodowym permanentnie styka się z objawami naruszeń przepisów prawa, w tym z przestępstwami skierowanymi przeciwko wolności czy życia rodzinnego, nie tylko powinien mieć świadomość tego jakie są konsekwencje określonego zachowania, ale przede wszystkim jakie skutki takie działanie wywołuje wśród członków całej rodziny. Policjantem nie może być osoba, która nie rozumie, że policjantem – tak jak sędzią, prokuratorem – jest się zarówno w pracy, jak i poza pracą. Dokonanie przez policjanta czynu (...) o jaki został oskarżony i zarzucanie, że czyn ten nie narusza zasad etyki zawodowej policjanta, bo został popełniony po służbie – wyjątkowo źle świadczy o skarżącym. Fakt bycia oskarżonym o naruszenie prawa rzutuje przede wszystkim na opinię o samym funkcjonariuszu, ale również ma bezpośrednie przełożenie na ocenę społeczną formacji, w której pełni służbę. Nie ma wątpliwości, że istnieje sprzężenie zwrotne pomiędzy społeczną oceną jednostki a postrzeganiem przez członków społeczeństwa organizacji, do której on należy. Skutkuje to w konsekwencji negatywnym odbiorem Policji w oczach opinii publicznej. Powyższe nie tylko dyskredytuje wyżej wymienionego policjanta jako osobę o nieposzlakowanej opinii, ale też naraża na szwank dobre imię formacji zobowiązanej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nie do pogodzenia jest stanowisko, które akceptowałoby sytuację, że osoba zatrudniona w formacji mającej za zadanie wykrywanie przestępstw i ściganie ich sprawców, sama jest oskarżona o dokonanie czynu zabronionego. Akt oskarżenia T. S. o popełnienie wskazanego przestępstwa sprawia, iż wymieniony niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, bowiem jako policjant był zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania prawa. Tym samym uznano, że nie cieszy się on już nieposzlakowaną opinią i w konsekwencji nie spełnia podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Co za tym idzie, okoliczności te uniemożliwiają pozostawienie wymienionego w służbie. Podkreślono ponadto, że brak stosownych działań wobec policjanta, podejrzanego o popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego może mieć w dłuższym okresie czasu niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie będzie sprzyjać budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się bowiem (w szczególności) na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i Państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania, ale także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że w omawianej formacji nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o działania niezgodne z prawem, powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane. Zwolnienie skarżącego ze służby w Policji należy zatem rozpatrywać co najmniej w dwóch aspektach. Po pierwsze stanowi ono zdecydowaną reakcję formacji policyjnej na przejawy łamania prawa i lekceważenia etosu zawodu przez jej członka, a po drugie jest sygnałem zwrotnym dla społeczeństwa wskazującym na to, że Policja jest w stanie sama oczyścić swoje szeregi postępując bezkompromisowo wobec tych, którzy nie zasługują na to by dalej w niej służyć. Zaznaczono również, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, jednakże nie musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanych przepisów. Co zaś się tyczy zarzutów z odwołania, to nie zasługują one na uwzględnienie. Bezspornym bowiem jest, że wobec skarżącego prowadzone jest postępowanie karnosądowe i to właśnie z tego faktu organ wywodzi wnioski dotyczące utraty przez skarżącego nieposzlakowanej opinii i przez to konieczność zwolnienia go ze służby ze względu na ważny interes służby. Nie jest zatem celowym "rozważanie specyfiki konfliktu rodzinnego", bowiem za wewnętrznie sprzeczne należy też uznać argumenty strony, który zarzuca z jednej strony niewyjaśnienie dlaczego decyzja o zwolnieniu została podjęta dopiero "gdy postępowanie karne ma się ku końcowi, a nie gdy zostały odwołującemu postawione zarzuty", z drugiej zaś zarzuca niedokonanie analizy sprawy ze szczególną uwagą. W dalszej części stwierdzono, że kwestionowanie decyzji procesowych albo polemika z dokonaną oceną faktów i dowodów zgromadzonych w sprawie karnej byłoby nieuprawnionym wkroczeniem w sferę kompetencji organu procesowego. Natomiast poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów ustawy o Policji oraz z Kodeksu postępowania administracyjnego. O ile bowiem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, ze względu na jej ważny interes, co też nastąpiło w omawianej sprawie. Wskazano również, że organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. Organ I instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. Zatem zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący T. S. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz o zasądzenie kosztów postępowania na jego rzecz, w tym kosztów zastępstwa procesowego zarzucając:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie, wskutek błędnej wykładni pojęcia ważnego interesu służby jako równoznacznego z koniecznością zwolnienia ze służby każdego funkcjonariusza, któremu postawiono zarzut przestępstwa, niezależnie od wszystkich okoliczności sprawy,
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci przepisów:
1. art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przy wydawaniu zaskarżonej decyzji słusznego interesu strony, a oparcie się jedynie na przesłance interesu społecznego, pomimo iż decyzja organu I instancji polegała na uznaniu administracyjnym, co winno skłonić organ odwoławczy przy dokonywaniu oceny jej zasadności nie tylko do uwzględnienia interesu społecznego, ale i jego słusznego interesu;
2. art. 7 k.p.a. w zw. z przepisem 77 § 1 k.p.a. oraz przepisem art. 80 k.p.a. poprzez niedokonanie dokładnego i wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do niewyjaśnienia przez organ II instancji wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a w konsekwencji do zwolnienia go ze służby w Policji, pomimo że ciążą na nim jedynie podejrzenia o popełnienie czynów zabronionych, co nie jest jednoznaczne z dopuszczeniem się czynów naruszających ważny interes służby;
3. art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, która przybrała w niniejszej sprawie cechy oceny arbitralnej, przejawiającej się m.in. w przyjęciu, że jego postawę należy uznać za negatywną, podczas gdy jest on w świetle prawa osobą niewinną,
4. art. 108 § 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie, pomimo że w okolicznościach sprawy brak jest przesłanek warunkujących konieczność nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
5. art. 11 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwianiu niniejszej sprawy, w tym w szczególności nie wyjaśnieniu dlaczego uznaje sam fakt podejrzenia o popełnienie czynu zabronionego za wystarczający, aby uznać, że należy go zwolnić ze służby;
6. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez bezkrytyczne zaaprobowanie przez organ II instancji wadliwej decyzji organu I instancji i podjęcie nieprawidłowej decyzji o utrzymaniu jej w mocy, pomimo iż istniały przesłanki do jej uchylenia w całości.
W uzasadnieniu podał, że pojęcie "ważny interes służby", jak odnotowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie zostało bliżej określone i jest pojęciem nieostrym. W praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić tej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej, zaś przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę i zwolnienie ze służby na podstawie tego przepisu ma charakter fakultatywny, pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. Natomiast organ administracyjny działając w granicach uznania administracyjnego, zanim podejmie rozstrzygnięcie i zdecyduje w jakim zakresie uczynił użytek ze swych uprawnień, ma obowiązek wyjaśnić wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny sprawy, uwzględniając przepisy art. 7, art. 10 § 1 art. 77 k.p.a. Naruszenia ważnego interesu służby nie można ustalać wyłącznie na podstawie czynności postępowania karnego, które nie zostało zakończone prawomocnym wyrokiem, gdyż dopiero prawomocny wyrok karny, zgodnie z zasadą domniemania niewinności, świadczy o dokonaniu bądź niedokonaniu przestępstwa. Samo podejrzenie popełnienia przestępstwa nie może przesądzać o tym, że został naruszony ważny interes służby. W szczególności nieprawidłowa jest interpretacja zezwalająca na takie rozumienie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy, iż samo prowadzenie postępowania karnego przeciwko funkcjonariuszowi uzasadnia zwolnienie go ze służby. Sam fakt przedstawienia zarzutów i fakt komentowania tego przez media, nie może świadczyć o tym, że popełnił czyn opisany w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów. W przeciwnym bowiem razie należałoby założyć, że każdego "niewygodnego" funkcjonariusza można postawić w stan niesłusznego oskarżenia celem wyeliminowania go ze służby. Walor prawomocnego wyroku karnego jest w tym kontekście nie do przecenienia, zwłaszcza że skazanie prawomocnym wyrokiem karnym jest jedną z odrębnych podstaw zwolnienia. Oznacza to, że wolą ustawodawcy było maksymalne zapewnienie ochrony konstytucyjnej zasadzie domniemania niewinności także wobec funkcjonariuszy Policji. Na uwagę zasługuje także fakt, że organ II instancji w sposób nieprawidłowy utożsamia pojęcie przedstawienia zarzutów w sprawie karnej z naruszeniem obowiązującego porządku prawnego, a także ze sprzeniewierzeniem się obowiązkom policjanta. Organ II instancji ograniczył się do stwierdzenia, że nie ma możliwości oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie karnej, a sam fakt postawienia publicznoskargowego zarzutu prowadzi do konieczności zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na utratę przezeń przymiotu nieposzlakowanej opinii, z czym nie można się w pełni zgodzić. W powyższym kontekście na uwagę zasługuje przepis art. 39 ust. 1 ustawy o Policji, przewidujący obligatoryjne zwieszenie policjanta w czynnościach służbowych z uwagi na wszczęcie przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Natomiast organ II instancji nie uczynił zadość obowiązkowi podjęcia wszelkich czynności zmierzających do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, skoro nie uwzględnił w decyzji rozważań nad możliwością zastosowania do skarżącego tej procedury. Granica pomiędzy obligatoryjnym zawieszeniem funkcjonariusza w czynnościach a pomiędzy fakultatywnym zwolnieniem go ze służby jest w obiektywnej ocenie bardzo wąska. Nie może umknąć uwadze, że z tych dwóch przepisów, tylko przepis art. 39 ust. 1 ustawy konkretyzuje przesłankę, kiedy zawieszenie ma nastąpić. Jest to nadto przepis obligujący do podjęcia działań, a nie pozostawiający przełożonym dowolność poruszania się w zakresie uznania administracyjnego. Skoro zatem istnieje przepis nakazujący przełożonym zawiesić policjanta, przeciwko któremu wszczęto postępowanie o przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, nie sposób racjonalnie uzasadnić uznaniową decyzję o jego zwolnieniu ze służby z uwagi na jej ważny interes. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wyraźnie wynika, że organy nie kierowały się powyższą argumentacją, a jedynie przesłanką interesu społecznego, czym naruszono przepis art. 7 k.p.a., nakazujący równoważyć go ze słusznym interesem obywatela. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku o zupełnym zaniedbaniu przez organ II instancji obowiązku wzięcia pod uwagę interesu skarżącego, przy jednoczesnym wydatnym eksponowaniu i położeniu nacisku jedynie na interes społeczny. Oczywistym jest, że organ ma ważyć przy wydawaniu decyzji owe interesy, ale owo "ważenie" nie może sprowadzać się do rozstrzygania, który z nich ma prymat, a jedynie do wzięcia ich obu pod uwagę. To nie organ administracji ma uprawnienia do przyznawania prymatu któremuś z tych interesów, ale ustawodawca, który pozostawił organom administracji "furtki" w postaci uznania administracyjnego, jednocześnie nakładając na organy powinność wszechstronnego, skrupulatnego i profesjonalnego zbadania sprawy przed podjęciem decyzji i niejako działając w zaufaniu do organów, tak by podejmowały racjonalne decyzje. Skoro zaś organ administracji wykazał się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji niezrozumieniem przepisu, na podstawie którego rozstrzygał, zatem z tej tylko przyczyny decyzja jako wadliwa winna zostać uchylona. Zauważono, że zaskarżona decyzja niesie za sobą poważne konsekwencje dla jego prywatnego życia i jego rodziny. Organ nie poświęcił miejsca na rozważenie, czy konsekwencje te nie będą dla niego zbyt poważne i czy wobec tego nie należy zawiesić go w czynnościach służbowych, tym bardziej, że przepis o zawieszeniu nakłada na organ taki obowiązek. Reasumując, ustalenia te winny być bowiem dokonane z uwzględnieniem zasady legalizmu i prawdy obiektywnej wyrażonej w przepisie art. 7 k.p.a., nakazującej organom administracji publicznej, aby w toku postępowania miały na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada prawdy obiektywnej jest bowiem naczelną zasadą postępowania administracyjnego i ma kapitalny wpływ ukształtowanie całego tego postępowania, zwłaszcza na rozłożenie ciężaru dowodu. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z rozpatrywaną sprawą, aby w ten sposób stworzyć rzeczywisty jej obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, a także obowiązek dokonania wszechstronnej oceny okoliczności danej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wyrażenia swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżony rozkaz personalny został wydany zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782), który był podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Wobec faktu, że w przepisie tym użyto określenia "można", to przesadza to, iż rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby ma charakter uznania administracyjnego. W judykaturze uznaje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. W takich przypadkach kontrola dotyczy procesu wydania decyzji, tj. spełnienia przez organ wymogów proceduralnych, ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi. Natomiast nie obejmuje ona tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej, czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, tzn. czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Reasumując, Sądy nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie, w tej konkretnej sprawie, "polityki" kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 k.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (vide m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15).
Z kolei badając zaskarżony i poprzedzający go rozkaz personalny, Sąd nie dopatrzył się przekroczenia granic uznania administracyjnego, bowiem organ użył prawnie dopuszczalnego sposobu rozstrzygnięcia i co w konsekwencji nie świadczy o dowolności.
Wskazany już wyżej przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji stanowi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. W ocenie doktryny, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie – może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Ustawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Z pewnością więc ustawodawca dostrzega potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 kwietnia 1994 r. o sygn. akt II SA 426/99 (publ. LEX nr 47389) wyraził pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów. Ponadto na podstawie powyższego przepisu można zwolnić ze służby funkcjonariusza Policji, którzy – w ocenie przełożonych – nie powinni tej służby pełnić z przyczyn pozamerytorycznych. Niezależnie od powyższego przyczyny zwolnienia ze służby policjanta na podstawie wskazanego przepisu, odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. Słusznie zatem organ stwierdził, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych, bowiem zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, a do podstawowych zadań tej formacji, o czym stanowi art. 1 ust. 2 ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Z kolei realizacja tych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii, co wynika z treści art. 25 ust. 1 ustawy. Zatem nawet jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych, bowiem każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji, musi zdawać sobie z powyższego sprawę, chociażby z tego powodu, że składa ślubowanie o treści wynikającej z art. 27 ust. 1 ustawy, podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Innymi słowy funkcjonariusz Policji ma obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Zatem organy Policji muszą posiadać, mając również na względzie dodatkowo pewne przywileje funkcjonariuszy Policji, instrumenty prowadzenia takiej polityki kadrowej, która umożliwia im budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Innymi słowy w zawodzie policjanta, pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że traci on przymiot nieposzlakowanej opinii i w tej sytuacji nie można pozostawić go w służbie.
W rozpoznawanej natomiast sprawie przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została – w ocenie Sądu – wystarczającą wykazana przez organ. Przyjmując bowiem, że wobec skarżącego skierowano do sądu akt oskarżenia – a nie jak wskazuje się w skardze, iż jest podejrzany – o to, że w okresie od 2014 r. do [...] stycznia 2017 r. w W. psychicznie i fizycznie znęcał się nad swoją żoną K. S., córką K. S., oraz małoletnim synem A.S. w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości, bezpodstawnie lub z oczywiście błahego powodu, wszczynał awantury domowe, znieważał pokrzywdzonych słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, poniżał, wyrzucał z domu, zabierał telefony komórkowe, szantażował targnięciem się na własne życie, nachodził K. S. podczas gdy ta korzystała z łazienki i wykonywał jej zdjęcia gdy ta tego sobie nie życzyła, a nadto podawał K. S. nieprawdziwe informacje co do faktu zdiagnozowanej u niego choroby nowotworowej i zmuszał wymienioną pokrzywdzoną do długotrwałego stania w pozycji "na baczność" oraz znęcał się nad nią fizycznie poprzez co najmniej jednokrotne uderzenie jej ręką w głowę, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k., to jest on funkcjonariuszem wybitnie nieodpowiedzialnym i pozbawionym waloru nieskazitelności, który musi stanowić immanentną cechę każdego policjanta, a jego kwalifikacje etyczne uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ponadto nie można tracić z pola widzenia i tej okoliczności, że ewentualne pozostawienie go w służbie, mogłoby w takiej sytuacji wpływać demoralizującą na pozostałych funkcjonariuszy Policji, bowiem w ten sposób organ niejako akceptowałby naganne, a opisane już wyżej, zachowanie skarżącego.
Tego rodzaju postępowanie funkcjonariusza Policji nie może zostać niezauważone w aspekcie interesu służby, który – mierzony interesem społecznym – jako ważny, winien determinować podejmowaną decyzję zwolnieniową, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Zaskarżona zatem decyzja w pełni odpowiada kryteriom uznania administracyjnego. W pierwszej kolejności na podkreślenie zasługuje, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało uzasadnione przesłankami dostatecznie zindywidualizowanymi. Organ szczegółowo wyjaśnił stan faktyczny sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego dokumentacja zgromadzona w aktach postępowania potwierdza opisany przez organ stan faktyczny i odnosząc się do poczynionych ustaleń faktycznych, organ precyzyjnie wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia, i tym samym decyzja nie nosi znamion dowolności, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja jest wyczerpująca i w pełni przekonywująca, co czyni zarzut naruszenia art. 7, 11, 77 § 1, 80 i 108 § 3 k.p.a. nieuzasadnionym. Wbrew zarzutom skargi organ odwoławczy dokonał samodzielnej oceny materiału dowodowego i przestrzegając zasady dwuinstancyjności ponownie rozpoznał sprawę. W rozpoznawanej sprawie ważny interes służby został prawidłowo określony i powiązany z sytuacją jaka powstała w miejscu pełnienia przez skarżącego służby. Istotne przy tym jest również i to, że organ zgromadził taki materiał dowodowy, którego drobiazgowa analiza stanowi dostateczne uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia. Ponadto w decyzjach obu instancji nie jest brak konkretyzacji przesłanki zwolnienia ze względu na ważny interes służby w odniesieniu do indywidualnego przypadku skarżącego. Reasumując, Sąd w pełni podziela pogląd organu, że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki i w sposób godny oraz odpowiedzialny, reprezentowały swoja formację poza służbą. Tymczasem opisane już wyżej zachowanie skarżącego, niezależnie od przyczyny, jest – w ocenie Sądu – w sposób oczywisty sprzeczne z interesem służby. Dlatego też okoliczność ta, jak też inne wskazane powyżej, została zasadnie potraktowana przez organ jako sprzeczna z ważnym interesem służby, co uzasadniało zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Ponadto wbrew skarżącemu, w rozpoznawanej sprawie zasadnie nadano decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, bowiem – jak słusznie wskazał organ – w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
Na koniec zaś wskazać należy skarżącemu, że wprawdzie w sprawie nie zapadł jeszcze wyrok, w każdym bądź razie Sądowi nic nie jest o tym wiadomo, to w rozpoznawanej sprawie ważnym interesem jest fakt, iż w przestrzeni publicznej funkcjonuje informacja o czynie skarżącego przeciwko rodzinie poprzez znęcanie się nad nią fizycznie oraz psychicznie, co samo w sobie nie może być akceptowalne w stosunku do osób, których obowiązkiem jest zwalczanie takiej szczególnej patologii, a w konsekwencji nie jest to obojętne dla wizerunku formacji, jaką jest Policją. Innymi słowy, postawa funkcjonariusza sprzeciwiająca się idei ochrony bezpieczeństwa społecznego i bezpieczeństwa indywidualnego obywatela, gdy osoba będąca policjantem staje się sprawcą i to w stosunku do osób najbliższych i słabszych, godzi w dobro służby i podważa zaufanie społeczne do całej formacji. Policjant utracił zatem atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, że w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie skarżącego z szeregów Policji. Ponadto zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, pozostaje bez związku z prowadzonym postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem tego postępowania, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby. Przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu są bowiem takie okoliczności lub zachowania policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają jej pełnienie. Samo już objęcie policjanta przez prokuratora zarzutem dotyczącym popełnienia przestępstwa znęcania się psychicznego lub fizycznego w stosunku do dzieci i żony sprawia, że traci on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym. Tymczasem elementy te są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w Policji. Podstawy zwolnienia z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie stanowi fakt popełnienia zarzucanego czynu, a fakt postawienia zarzutu przez prokuratora oraz skierowania aktu oskarżenia do sądu. Stąd zarzucane skarżącemu przez prokuratora przestępstwo, nie tylko nie musiało, ale wręcz nie mogło być udowadniane przez organ w niniejszym postępowaniu. Organ prowadząc postępowanie w omawianym trybie, nie może dublować postępowania karnego prowadzonego przez prokuratora, lub sąd. Wskazać należy też, że niniejsze postępowanie jest odrębnymi postępowaniem wszczętymi na innej podstawie prawnej. Regulują one odmienne kwestie. Ponadto na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu policjanta nie wpływa ocena dotychczasowej służby skarżącego. Nie zmienia ona faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadania przez skarżącego cech charakteru uniemożliwiających służbę w Policji, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m. in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych, i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować. Ze służbą w Policji bowiem łączą się nie tylko przywileje, w tym znaczna stabilność zatrudnienia, ale i obowiązek należytego zachowania się, nie tylko w służbie, ale i także w czasie wolnym od zajęć służbowych.
W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy orzekające organy Policji w sposób prawidłowy rozważyły ważny interes skarżącego, przemawiający za pozostawieniem go w służbie i interes społeczny, tożsamy z interesem służby, wskazujący na potrzebę usunięcia go z szeregów Policji oraz zasadnie dały pierwszeństwo ochronie interesu społecznego. To z kolei czyni zasadnym zarówno zwolnienie skarżącego ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jak i nadanie rozkazowi personalnemu organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. Okoliczności powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób wyczerpujący tłumaczą, dlaczego w tej konkretnej sytuacji organ, ważąc interes społeczny z interesem skarżącego, uznał prymat tego pierwszego interesu.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 i art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018, poz. 1302), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło