I SA/Wa 837/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-21
Skład orzekający: Przemysław Żmich, Iwona Kosińska, Emilia Lewandowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) może zostać wydana, jeśli nie można odnaleźć wniosku dekretowego, a jedynie orzeczenie organu I instancji i decyzję organu II instancji?Ratio decidendi
Organ nadzoru prawidłowo stwierdził nieważność decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej, ponieważ zostały one wydane bez podstawy prawnej, tj. bez złożenia wniosku dekretowego wymaganego przez art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. Brak wniosku dekretowego stanowi rażące naruszenie prawa, będące przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą nieważność decyzji z 1955 r. i orzeczenia z 1954 r. odmawiających przyznania prawa własności czasowej do gruntu. Spadkobiercy dawnych właścicieli wystąpili o stwierdzenie nieważności tych decyzji, argumentując, że mimo braku wniosku dekretowego, organy administracyjne rozpoznały sprawę i wydały orzeczenia. Sąd administracyjny rozpoznał skargę, analizując kwestię złożenia wniosku dekretowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich Sędziowie WSA Iwona Kosińska WSA Emilia Lewandowska (spr.) Protokolant specjalista Aleksandra Borkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2018 r. sprawy ze skargi A. K., D. R. i E. C. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę.
Minister Inwestycji i Rozwoju, decyzją z [...] lutego 2018 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z [...] lipca 2013 r. nr [...] stwierdzająca nieważność decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...].06.1955 r. nr [...] oraz otrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...].09.1954 r. nr [...] odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do gruntu położonego w W. przy ul. [...], ozn. nr hip. [...] – [...] (obecnie ul. [...]).
Z ustaleń organu nadzoru wynika, że zgodnie ze świadectwem Sądu Okręgowego w W. z [...].02.1947 r. nr [...] tytuł własności do nieruchomości objętej decyzją był uregulowany jawnym wpisem na P. i S. ze S. małżonków C. Obecnie następcami prawnymi byłych właścicieli przedmiotowej nieruchomości są J. C., E. C., D. R. oraz A. K.
Wnioskiem z 22.11.2010 r. spadkobiercy dawnych właścicieli nieruchomości wystąpili o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Gospodarki Komunalnej z [...].06.1955 r. oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...].09.1954 r.
Przedmiotowa nieruchomość została objęta w posiadanie gminy [...].04.1949 r. tj: z dniem wydania Dziennika Urzędowego Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...] Nr [...]. Zatem termin na złożenie wniosku dekretowego upłynął [...].10.1949 r. W aktach sprawy brak jest wniosku dekretowego. Organ podjął działanie mające na celu ustalenie czy w stosunku do przedmiotowej nieruchomości został złożony wniosek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. Wobec tego zwrócił się do Archiwum Akt Nowych oraz do [...] Urzędu Wojewódzkiego w W., w którym znajduję się oryginalny rejestr wpływu wniosków dekretowych. Nie odnaleziono ani wniosku ani zapisu odnośnie złożenia wniosku w rejestrze. Wnioskodawcy nie przedstawili również żadnych dowodów, które potwierdzałyby złożenie wniosku. Brak jest także potwierdzenia wniesienia obowiązkowej opłaty manipulacyjnej, którą należało uiścić od wniosku. Brak wniosku został podniesiony w piśmie przekazującym odwołanie od orzeczenia. W aktach sprawy brak jest odwołania. Z kopii odwołania dostarczonej przez wnioskodawców wynika, że odwołujący się uznali, iż fakt niezłożenia wniosku nie powinien powodować odebrania własności czasowej.
Brak stosowanego wniosku dekretowego powoduje, że zbędne jest wydanie decyzji w przedmiocie własności czasowej. Tym samym wydanie orzeczenia z [...].09.1954 r. bez złożonego skutecznie wniosku dekretowego organ ocenił jako rażące naruszenie art. 7 ust. 1 dekretu co stanowi wadę, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. uzasadniająca stwierdzenie nieważności decyzji. Oznacza to, że również decyzja Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...].06.1955 r., którą utrzymano w mocy wadliwe rozstrzygnięcie organu I instancji rażąco narusza art. 7 ust. 1 dekretu.
Organ nadzoru nie odnalazł kwestionowanego orzeczenia z [...].09.1954 r. Jednakże nie świadczy to, iż takie rozstrzygnięcie nie zostało wydane. W aktach znajduje się decyzja odwoławcza z [...].06.1955 r. od zaginionego rozstrzygnięcia organu I instancji. Jednocześnie organ nadzoru uznał, że kontrolowane orzeczenia nie wywołały nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a.
W skardze na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju E. C., D. R. i A. K. zarzucili:
- naruszenie art. 2 w związku z art. 8 Konstytucji przez negowanie istnienia złożenia w terminie wniosku reprywatyzacyjnego na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (zwanym dalej dekretem) mimo, że czynność ta została przez ówczesne terenowe organy administracyjne uznana za prawidłową i skuteczną,
- naruszenie art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 roku przez błędne przyjęcie, że w odniesieniu do spornej nieruchomości nie wystąpiono z wnioskiem o przyznanie prawa własności czasowej, pomimo, że w sprawie nie jest kwestionowane, iż wydano w instancji odwoławczej decyzję Ministra Gospodarki Komunalnej z 1955 roku,
- naruszenie art. 7 ust. 2 dekretu, poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione wynikające z dekretu warunki do przyznania własności czasowej (obecnie prawa użytkowania wieczystego), pomimo że użytkowanie nieruchomości przez dotychczasowych właścicieli dało się pogodzić z planem zabudowania i nie było innych podstaw do nieuwzględnienia wniosku o przyznanie własności czasowej,
- naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpania zebrania materiału dowodowego, w szczególności przez brak poszukiwania wniosku dekretowego i rozstrzygnięcia organu I instancji z dnia 24 września 1954 roku,
- naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowanie w sposób budzących brak zaufania uczestników postępowania, mimo, iż z decyzji II instancji wyraźnie wynika, iż wniosek o przyznanie własności czasowej został złożony,
- naruszenie przepisu art. 7a § 1 k.p.a., poprzez naruszenie zasady rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść strony,
- naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez pominięcie przy rozstrzygnięciu zasady legalności i prawidłowości działań organu administracji publicznej, zgodnie z którą w przypadku braku dowodów przeciwnych, wobec treści orzeczenia z 1955 roku z którego jednoznacznie wynika, że odmowa przyznania prawa własności czasowej nastąpiła w wyniku rozpoznania wniosku – organ winien przyjąć, że wniosek taki został przez uprawnione osoby w zakreślonym terminie złożony (naruszenie przez bezpodstawne zakwestionowanie faktu złożenia wniosku), co doprowadziło do niezasadnego braku stwierdzenia, że decyzje odmawiające przyznania własności czasowej zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa z powodu naruszenia przepisów art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu,
- naruszenie art. 15 ust. 1 obowiązującego w tym czasie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 z późn. zm.) poprzez pominięcie, iż wniosek taki mógł być składany również ustnie,
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż wniosek o przyznanie własności czasowej (obecnie prawa użytkowania wieczystego) został niezłożony, choć jak sam organ stwierdza w uzasadnieniach decyzji, nie kwestionuje istnienia obu orzeczeń administracyjnych.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Minister Inwestycji i Rozwoju wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuję:
Skarga jest nieuzasadniona.
Zaskarżona decyzja, w części rozstrzygającej, zgodna jest z wnioskiem skarżących, którzy domagali się stwierdzenia nieważności orzeczeń dekretowych organów obu instancji. Organ nadzoru stwierdził nieważność tych orzeczeń a rozstrzygnięcie to oparł na ustaleniu, że nie został złożony wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Z takim ustaleniem nie zgadzają się skarżący. Trudność w sprawie polega na tym, że akta własnościowe są niekompletne. Brak jest spornego wniosku, orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej [...] z [...].09.1954 r., dokumentów dotyczących postępowanie zakończonego tym orzeczeniem oraz odwołanie od tego orzeczenia. Natomiast fakt wydania tego orzeczenia wynika z decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] czerwca 1955 r. nr [...], którą rozpatrzono odwołanie od orzeczenia z [...] września 1954 r. Organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji w sprawie odmowy przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...]. Z tego względu organ nadzoru w niniejszej sprawie uznał, że orzeczenie przez organ I instancji zostało wydane. Fizyczny brak tego orzeczenia w materiale dokumentacyjnym i brak pozytywnych rezultatów jego poszukiwania przez organ powoduje, że nie jest wiadome co było powodem rozstrzygnięcia o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Tych wątpliwości nie usuwa treść orzeczenia organu odwoławczego. Uzasadnienie orzeczenia z [...].06.1955r. jest bardzo ogólnikowe, odwołuje się tylko do treść orzeczenia organu I instancji uznając je za słuszne i zgodne z przepisami.
Natomiast powody odmowy przyznania prawa własności czasowej można ustalić na podstawie pisma Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...].11.1954 r., którym przedstawiono Ministrowi Gospodarki Komunalnej w W. odwołanie S. C. i współwłaścicieli od orzeczenia z [...].09.1954 r. W odniesieniu do zarzutów odwołania organ wyjaśnił, że właściciele nie złożyli wniosku o przyznanie im prawa własności czasowej a teren przeznaczony pod zabudowę społeczną mieszkaniową i w tych okolicznościach należało orzec przejęcie nieruchomości na rzecz Państwa. Z treści tego pisma wprost wynika, że właściciele nie złożyli wniosku dekretowego.
Fakt niezłożenia wniosku dekretowego stwierdza w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji współwłaścicielka nieruchomości S. C. Kopia odwołania została złożona przez wnioskodawców w toku postępowania nieważnościowego. W prawdzie nie jest ono podpisane ale skoro zostało rozpoznane przez organ odwoławczy, którego orzeczenie zostało skierowane do S. C. to należy przyjąć, że pochodziło od niej. W punkcie 2 zarzutów odwołująca się stwierdza, że fakt niezłożenia wniosku o przyznanie własności czasowej nie powinien powodować odebraniu własności. Odwołanie nawiązuję do stanowiska wyrażonego przez organ w kwestionowanym przez nią orzeczeniu. Zatem organ I instancji musiał stwierdzić w orzeczeniu, że właściciele nie złożyli wniosku. Odwołująca się temu faktowi nie zaprzecza, nie powołuje się na to, że wniosek został złożony, a jedynie inaczej niż organ ocenia konsekwencje niezłożenia wniosku. To stanowisko dawnej współwłaścicielki nieruchomości wprost dowodzi, że nie został złożony wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu.
Poszukiwana organu nadzoru podjęte w celu odnalezienia wniosku i negatywny wynik tych poszukiwań tylko utwierdzają, że wniosek nie został złożony. Sami skarżący także nie przedstawili żadnego dowodu, który wskazywałby na złożenie takiego wniosku. Tak więc dywagacje dotyczące tej kwestii zawarte w uzasadnieniu skargi stanowią jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami organu co czyni zarzuty skargi bezzasadnymi. Zupełnie bowiem dowolne jest twierdzenie skarżących, że wniosek został złożony wobec stanowiska odmiennego samej właścicielki wyrażonego w odwołaniu. Bezzasadnie także skarżący zarzucają organowi brak należytego wyjaśnienia sprawy w szczególności przez brak poszukiwania wniosku. Nie sposób szukać czegoś czego w ogóle nie było a tak jest z wnioskiem dekretowym w niniejszej sprawie, którego w ogóle nie złożono, a co stwierdził zarówno organ dekretowy jak i sama właścicielka nieruchomości.
Postępowanie o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy (użytkowania wieczystego) prowadzone na podstawie art. 7 dekretu z 26.10.1945 r. jest postępowaniem wnioskowym a więc tylko było wszczynane na wniosek złożony przez przedmioty wymienione w art. 7 ust. 1 dekretu. Świadczy o tym cała treść art. 7 a szczególnie powołanego ust. 1 tego przepisu. Organ dekretowy nie działał z urzędu w tym przedmiocie tj. przyznania lub odmowy przyznania prawa wieczystej dzierżawy. Brak stosownego wniosku dekretowego czynił zbędnym wydanie orzeczenia w tej kwestii. Zatem wydanie przez organy obu instancji kontrolowanych w przedmiotowym postępowaniu nadzorczym orzeczeń stanowi rażące naruszenie art. 7 ust. 1 dekretu gdyż zostały one wydane bez podstawy prawnej. Stanowi to przesłankę nieważności decyzji określoną w art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. i skutkuje stwierdzeniem ich nieważności. Co też prawidłowo zostało orzeczone przez organ nadzoru w zaskarżonej decyzji.
Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło