II OSK 1445/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-28

Skład orzekający: Robert Sawuła, Paweł Miładowski, Jerzy Stelmasiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo wydał nakaz rozbiórki samowolnie wybudowanego budynku letniskowego, opierając się na zakazie zabudowy wynikającym z przepisów o ochronie krajobrazu i planu miejscowego, bez szczegółowego ustalenia odległości budynku od brzegu jeziora i analizy potencjalnych wyjątków od zakazu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy nadzoru budowlanego nie przeprowadziły wystarczającego postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia odległości samowolnie wybudowanego budynku od brzegu jeziora oraz analizy zakazu zabudowy wynikającego z przepisów o ochronie krajobrazu i planu miejscowego. Brak precyzyjnych ustaleń faktycznych i prawnych, w tym analizy potencjalnych wyjątków od zakazu, uniemożliwia prawidłowe zastosowanie przepisów i uzasadnia uchylenie decyzji organów obu instancji. Samowolnie wybudowany budynek letniskowy o powierzchni zabudowy 46,8 m2, wzniesiony na podstawie zgłoszenia dotyczącego budynku gospodarczego o mniejszej powierzchni, wymagał przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki budynku letniskowego wybudowanego samowolnie na działce nr [...] w gminie S., w odległości kilkunastu metrów od brzegu jeziora Z. Organ I instancji nakazał rozbiórkę, powołując się na zakaz lokalizowania obiektów budowlanych w pasie 100 m od brzegu jeziora. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję w mocy, wskazując m.in. na przekroczenie dopuszczalnej powierzchni zabudowy dla budynku gospodarczego i uznając, że kwalifikacja budynku jest nieistotna z uwagi na zakaz zabudowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzje, wskazując na brak szczegółowej analizy dopuszczalności zabudowy i analizy wyjątków od zakazu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną WINB.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 kwietnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 5 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 763/18 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. P. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 5 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 763/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, uwzględniając skargę skarżącego, uchylił zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji w przedmiocie nakazu rozbiórki. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Decyzją z dnia [...] lutego 2018 r., znak: [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "PINB", w M., na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego nakazał skarżącemu rozbiórkę budynku letniskowego parterowego z dachem dwuspadowym o wymiarach zewnętrznych 5,20 m x 9 m wraz z przyłączem wodno-kanalizacyjnym i elektrycznym, wybudowanego na działce nr [...], gm. S., bez pozwolenia na budowę. Organ I instancji ustalił m.in., że ww. budynek letniskowy usytuowany jest w odległości kilkunastu metrów od brzegu jeziora Z.. Inwestor oświadczył, że roboty rozpoczął wiosną 2016 r. na podstawie zgłoszenia z dnia 18 sierpnia 2015 r. o zamiarze budowy wolnostojącego budynku gospodarczego. Wskazano, że w wyniku poczynionych ustaleń (pismo RDOŚ z dnia [...] grudnia 2017 r.) organ ustalił brak możliwości legalizacji ww. obiektu i nakazał w związku z tym faktem rozbiórkę budynku letniskowego zlokalizowanego na ww. działce. Jako podstawę powołał § 4 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia nr [...] Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2008 r. w sprawie Obszaru chronionego Krajobrazu [...], zakazujący lokalizowania obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od linii brzegów rzek i jezior i innych zbiorników wodnych. Odwołanie od ww. decyzji wniósł skarżący. Zaskarżoną decyzją [...] WINB utrzymał w mocy ww. decyzję PINB o nakazie rozbiórki. Organ odwoławczy wskazał, że do przedmiotowego budynku (jako gospodarczego) nie mógł znaleźć zastosowanie art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z uwagi na okoliczność, że powierzchnia jej zabudowy wynosi 46,8 m2, która przekracza dopuszczalną wielkość 35 m2, o jakiej mowa w ww. przepisie. Z art. 29 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego wynika zaś, że budowa budynku letniskowego o powierzchni powyżej 35 m2, wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. WINB nie podzielił też argumentacji skarżącego co do sposobu wyliczania powierzchni zabudowy. Ta zaś powinna zostać wyliczona zgodnie z Polską Normą PN-ISO 9836:1997, do której odwołują się przepisy prawa budowlanego. Dla tego wyliczenia ma bowiem znaczenie rzut pionowy zewnętrznych krawędzi obiektu, które w niniejszej sprawie zajmuje 46,8 m2. Natomiast zmiany poczynione przez inwestora w zakupionym gotowym projekcie, nie wpłynęły na powierzchnię zabudowy, która jest wręcz większa niż pierwotnie ujęta w oferowanym na stronie internetowej gotowym projekcie. Regulacje w tym zakresie są więc jasne, brak jest zatem powodów do zastosowania art. 7a § 1 K.p.a., jak również do przyjęcia stanowiska jakoby werandy czy też zadaszenia tarasów wchodziły w zakres pojęcia kubatury, a nie powierzchni zabudowy czy też były uznawane jako element tzw. drugorzędny budynku. Odnosząc się do kwestii kwalifikacji spornego obiektu WINB argumentował, że organ wszczął postępowanie w sprawie "budynku będącego w budowie", niekwalifikując jego przeznaczenia. W toku postępowania, po zakończeniu przez inwestora budowy organ uznał, że obiekt ma przeznaczenie letniskowe. Takie działania organu są dopuszczalne, gdyż często dopiero w trakcie postępowania ujawnia się przeznaczenie obiektu będącego jego przedmiotem. W badanej sprawie, dla podjętego rozstrzygnięcia, nie ma znaczenia kwalifikacja spornego budynku, gdyż z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że żaden budynek w tym miejscu nie może istnieć z uwagi na sprzeczność z przepisami ww. rozporządzenia Wojewody. Ponadto zgodnie z planem miejscowym (uchwała Rady Gminy S. z [...] sierpnia 2005 r., nr [...]) przedmiotowa działka objęta jest zakazem zabudowy. Wynika z tego, że niezależnie od kwalifikacji przedmiotowego budynku nakaz rozbiórki i tak zostałby orzeczony. W odniesieniu z kolei do nakazu rozbiórki przyłączy, WINB podkreślił, że są one urządzeniem do wzniesionego obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego i w związku z tym podlegają rozbiórce razem z obiektem. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skarżący, domagając się jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 48 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, art. 7a § 1 K.p.a., art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 K.p.a., a także niewłaściwe zinterpretowanie zapisów Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997. W odpowiedzi na skargę WINB wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 5 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 763/18, uwzględniając skargę, wskazał, że przy wydaniu nakazu rozbiórki budynku letniskowego PINB nie poddał szczegółowej analizie dopuszczalność zaistnienia w sprawie wyjątków od zakazu zabudowy uregulowanego w § 4 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia Wojewody, a jedynie powołano się w tym zakresie na pismo Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Ponadto PINB uznał, że w sprawie wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę z uwagi na powierzchnię zabudowy wybudowanego obiektu, tj. 46,8 m2, a zgłoszenie dotyczyło budynku gospodarczego o pow. do 34 m2. WINB wskazał zaś, że kwalifikacja ww. budynku i tak nie ma znaczenia z uwagi na treść ww. rozporządzenia i ww. planu miejscowego – przedmiotowa działka nie mogła być zabudowana jakimkolwiek budynkiem, abstrahując od jego kategorii (rodzaju) i powierzchni zabudowy. Mając to na względzie, Sąd stwierdził, że w sprawie prawidłowo ustalono, że mamy do czynienia z budynkiem letniskowym, który normatywnie odpowiada treści art. 29 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego i § 3 ust. 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jaki powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Niewątpliwie wybudowany budynek nie jest budynkiem gospodarczym, o jakim mowa w § 2 ust. 8 ww. rozporządzenia Ministra. W rezultacie powyższego nie ma jakiegokolwiek znaczenia w sprawie fakt dokonania przez skarżącego skutecznego zgłoszenia w dniu 23 sierpnia 2015 r. budowy budynku gospodarczego. W konsekwencji nie ma w sprawie żadnego znaczenia kwestia, czy taras stanowi integralną część budynku gospodarczego, jako, że skarżący wybudował o całkowicie odmiennym przeznaczeniu budynek, niż objęty zgłoszeniem. W konsekwencji za najistotniejszą rzecz w sprawie Sąd uznał ustalenie, czy skarżący legitymował się decyzją o pozwoleniu na budowę, względnie dokonał skutecznego zgłoszenia zamiaru budowy na przedmiotowej działce budynku rekreacji indywidualnej. Negatywny wynik ustaleń w tym zakresie będzie obligował organ do wdrożenia postępowania legalizacyjnego z art. 48 Prawa budowlanego, względnie z art. 49b Prawa budowlanego, w zależności od ustaleń w zakresie powierzchni zabudowy rzeczonego budynku i w tym kontekście powierzchnia zabudowy będzie okolicznością relewantną, ale jako integralna część budynku rekreacji indywidualnej. Natomiast Sąd nie podzielił tezy WINB o irrelewantności mogącego być zastosowanym w sprawie art. 29 ust. 1 pkt 2, czy art. 29 ust. 1 pkt 2b Prawa budowlanego z uwagi na ich identyczne brzmienie, jako, że w sposób oczywisty przywołane przepisy tegoż nie potwierdzają, skoro wskazana w nich powierzchnia zabudowy jest zrelatywizowana do powierzchni działki. W konsekwencji Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących błędnej kwalifikacji przedmiotowego budynku jako rekreacyjnego, a nie gospodarczego. Choć z rzetelności odniesienia się do wszystkich zarzutów skargi dostrzec wypada, że – w kontekście tego, co powyżej podano – zasadny jest zarzut braku ustalenia przez WINB rodzaju wybudowanego budynku, tj. czy w sprawie, przynajmniej potencjalnie, miałby zastosowanie art. 29 ust. 1 pkt 2, czy art. 29 ust. 1 pkt 2b Prawa budowlanego, choć z drugiej strony ów zarzut pozostaje w opozycji do głównego motywu skargi, że wybudowany został budynek gospodarczy, a nadto o powierzchni zabudowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego umożliwiającej skuteczne zgłoszenie. Zdaniem Sądu, prezentowana przez WINB ocena co do braku istotności rodzaju wybudowanego budynku, jest w sposób oczywisty nie tyle uzasadniona, co niedopuszczalna, jako, że przedmiotem każdego postępowania administracyjnego jest ustalenie relewantnych okoliczności faktycznych z punktu widzenia mającej mieć zastosowanie normy prawnej. Od poczynienia tychże ustaleń WINB bezzasadnie się uchylił, co prezentowaną ocenę ogranicza do interpretacji ustaleń planistycznych i rozporządzenia, czyniąc ją bliższą instytucji zaświadczenia, niż decyzji administracyjnej, której immanentną cechą jest subsumcja prawotwórczych okoliczności faktycznych pod adekwatną w sprawie normę prawną. Z kolei zarzut o działaniu skarżącego w zaufaniu do instytucji publicznych i przejawów ich działania rozumianych jest całkowicie oderwany od okoliczności faktycznych w sprawie, gdyż mógłby on – co do zasady – być w ogóle rozważany, gdyby skarżący wybudował budynek gospodarczy z ewentualnymi odstępstwami, a nie budynek o zupełnie innej kategorii, co do którego realizacji akceptacji (pozwolenie na budowę, vel. skuteczne zgłoszenie) organów administracji architektoniczno-budowlanej nie posiadał. Sąd uwzględnił skargę, dostrzegając z urzędu, że postępowanie w gruncie rzeczy nie koncentrowało się wokół kategorii obiektu budowlanego rzeczywiście wybudowanego na ww. działce, a zrelatywizowane było do obiektu budowlanego objętego zgłoszeniem, a jedynym punktem sporu była metodologia obliczenia powierzchni zabudowy rzeczonego budynku (w domyśle gospodarczego, objętego skutecznym zgłoszeniem). W wytycznych dla organów Sąd wskazał, że dokonają one szczegółowej analizy powstałej zabudowy w kontekście jej zgodności z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego oraz czy nie narusza ona przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem, a poczynione ustalenia szczegółowo wyartykułują w uzasadnieniu. Rzetelnej argumentacji przemawiającej za tezą rozstrzygnięcia w badanych decyzjach zabrakło, tj. PINB nie dokonał samodzielnej oceny potencjalnych wyjątków od zakazy zabudowy, opierając się w tym zakresie na stanowisku RDOŚ, choć niezgodność z tak rozumianymi przepisani odrębnymi uczynił jedyną przesłanką mającą przemawiać za orzeczeniem rozbiórki obiektu, zaś WINB – uznając kategorię obiektu za nieistotną w sprawie – niedopuszczalność zabudowy (jakiejkolwiek) uzasadnił ustaleniami planistycznymi, których treści, zwłaszcza wyrysu z rysunku planu w odpowiednim zakresie, trudno poszukiwać w aktach sprawy. W ocenie Sądu, orzekające w sprawie organy nie zidentyfikowały właściwie kategorii rzeczywiście wybudowanego obiektu budowlanego, czym naruszyły art. 77 § 1 K.p.a., a nie dokumentując własnych tez naruszały także art. 107 § 3 K.p.a., a w konsekwencji również art. 7 K.p.a., co mogło skutkować przedwczesnym zastosowaniem trybu legalizacji z art. 48 Prawa budowlanego, a braki postępowania dowodowego w tymże zakresie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył WINB, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku; oddalenie skargi "zwykłej"; ewentualnie w przypadku stwierdzenia, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona – przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania; oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a. przez błędne uznanie, że orzekające w sprawie organy nie udokumentowały istnienia zakazu zabudowy na terenie, na którym zrealizowano przedmiotowy budynek, podczas gdy okoliczność ta jest bezsporna i stanowi fakt powszechnie znany, ponieważ ww. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w tym jego część graficzna, zgodnie z obowiązującymi przepisami opublikowane zostały w wojewódzkim dzienniku urzędowym oraz na stronie internetowej, której adres przywołał organ odwoławczy w treści zaskarżonej decyzji; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 153 p.p.s.a. oraz w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a. przez błędne stwierdzenie, że orzekające w sprawie organy nie zidentyfikowały właściwie kategorii rzeczywiście wybudowanego obiektu budowlanego, podczas gdy Sąd w treści uzasadnienia tego samego wyroku potwierdził, iż organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przedmiotowy budynek jako budynek rekreacji indywidualnej. Ponadto zrzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 48 Prawa budowlanego przez błędną jego wykładnię, która skutkowała uznaniem, iż w niniejszej sprawie istniała konieczność ustalenia kategorii przedmiotowego budynku, podczas gdy określenie kategorii obiektu budowlanego jest wymagane do celów legalizacji obiektu budowlanego (ustalenie wysokości opłaty legalizacyjnej), a nie w przypadku wydania nakazu rozbiórki budynku zrealizowanego bez pozwolenia na budowę, na terenie, na którym obowiązuje zakaz zabudowy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący skargą "zwykłą" wniosł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. i w sprawie nie żądano przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie choć częściowo zawiera usprawiedliwione podstawy. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej. Na wstępie należy wskazać, że argumentacja skargi kasacyjnej dotyka istoty postępowania sądowoadministracyjnego. Należy wskazać, że co do zasady sądy administracyjne zostały powołane do kontrolowania legalności działalności organów administracyjnych (art. 1 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych), a nie do zastępowania tych organów w ich roli orzeczniczej. Ustawodawca przyjął zatem "model kasacyjny" sądownictwa administracyjnego, poza wyjątkami jakie przewidują art. 145 § 3 p.p.s.a., tj. możliwością umorzenia przez sąd administracyjny postępowania administracyjnego, oraz art. 149 p.p.s.a. w zakresie merytorycznej oceny przez sąd bezczynności i przewlekłości postępowania administracyjnego. W tej jednak sprawie nie mamy do czynienia z takimi wyjątkami. Z tego względu nie może odnieść skutku zarzut skargi kasacyjnej, którego argumentacja wskazuje, że to Sąd Administracyjny I instancji powinien niejako za organ dokonać odpowiednich sprawdzeń zarówno w zakresie treści tekstowej planu miejscowego, jak i położenia budynku objętego postępowaniem względem treści załącznika graficznego do planu miejscowego. Jednak w ramach postępowania legalizacyjnego prowadzonego w trybie art. 48 Prawa budowlanego w związku z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. stosowne obowiązki procesowe ciążą na organach nadzoru budowlanego. W tym zakresie organ administracyjny nie może wyręczać się innym organem państwowym, który nota bene jest powołany do kontrolowania legalności działalności organów administracyjnych, w tym decyzji o nakazie rozbiórki. Obiektywnie rzecz biorąc, jeżeli chodzi o zastosowanie w postępowaniu administracyjnym przepisów planu miejscowego organ nie może zasłaniać się powszechnością aktów prawa miejscowego, co jest kwestią oczywistą (to jedno z konstytucyjnych źródeł prawa obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej), ponieważ zasadniczo rola organu powinna polegać m.in. na zastosowaniu tych przepisów, tj. dokonaniu subsumcji – podstawienia stanu faktycznego pod konkretne przepisy planu miejscowego. W okolicznościach tej sprawy zastosowanie przepisów planu miejscowego, po pierwsze, wymagało dokładnego ustalenia położenia przedmiotowego budynku od brzegu jeziora. W swoich rozstrzygnięciach organy nadzoru budowlanego nie oparły się na takim zwymiarowaniu (co uszło też uwadze Sądowi I instancji), posługując się jedynie ogólnym wskazaniem, że budynek znajduje się kilkanaście metrów od jeziora. W tym zakresie, co wynika z akt sprawy, takie ustalenie przyjęto na podstawie materiału zdjęciowego, a nie pomiarów dokonanych w terenie. Wskazuje na to treści postanowienia WINB z dnia [...] listopada 2017 r., znak: [...], w którym organ odwoławczy zauważył, że z akt sprawy (z protokołu oględzin) nie wynika jednoznacznie w jakiej odległości usytuowany jest przedmiotowy budynek od linii brzegowej jeziora; jednak na podstawie fotografii przyjął, że wysoce prawdopodobnym jest fakt, że w tym przypadku brak jest możliwości legalizacji przedmiotowego budynku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, takie ustalenia nie dają podstawy do stwierdzenia aby można było w sposób niekwestionowany wykluczyć możliwość dokonania legalizacji samowoli budowlanej. Takie bowiem stwierdzenie powinno być poparte jednoznacznymi ustaleniami, a mianowicie, jaka dokładnie jest odległość budynku od jeziora, a w konsekwencji, czy teren, na którym znajduje się budynek, jest objęty zakazem zabudowy, i czy aby na pewno budynek ten nie podlega ustanowionym wyłączeniom od zakazu zabudowy. Po drugie, należy uwzględnić to, że nakaz rozbiórki stanowi władczą ingerencję organów władzy państwowej w prawo własności, a więc prawo, które podlega konstytucyjnej ochronie. Stąd organ administracyjny powinien dokładnie wykazać, że zachodzą ustawowe podstawy do wydania nakazu rozbiórki. Chodzi zatem o względy prawne, a nie samo przekonanie organu administracyjnego. Owe przekonanie w toku postępowania administracyjnego prawnie wymaga udowodnienia, czego w okolicznościach przedmiotowej sprawy zabrakło, na co niewadliwie wskazał Sąd I instancji. Wskazywane w skardze kasacyjnej okoliczności nie mogą z opisanych powyżej względów być zaliczone do grupy faktów powszechnie znanych, o jakich mowa w art. 77 § 4 K.p.a. Tym samym w zasadzie zarzuty skargi kasacyjnej potwierdzają wskazywane przez Sąd I instancji niedostatki procesowe, co uprawniało Sąd I instancji, wbrew argumentacji podniesionej w skardze kasacyjnej, do uchylenia decyzji organów obu instancji, ponieważ wymagany zakres postępowania wyjaśniającego nie został dokładnie ustalony tak w odniesieniu do stanu prawnego, jak i stanu faktycznego. W konsekwencji w skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie oceny Sądu I instancji, zgodnie z którą organy nie udokumentowały istnienia zakazu zabudowy na terenie, na którym zrealizowano przedmiotowy budynek, dlatego zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co w okolicznościach tej sprawy jest przesądzające o oddaleniu skargi kasacyjnej, ponieważ przedmiotowa sprawa wymaga przeprowadzenia przez organy nadzoru budowlanego dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Dla dokonanej powyżej oceny nie ma znaczenia, że trafnie w skardze kasacyjnej wskazuje się na błędną ocenę Sądu I instancji, jakoby w sprawie organ nie zidentyfikował właściwie kategorii rzeczywiście wybudowanego obiektu budowlanego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej sprawie prawidłowo ustalono, że przedmiotem postępowania jest budynek letniskowy (Sąd I instancji potwierdził w tym zakresie kwalifikację dokonaną przez PINB) i to właśnie na rozbiórkę tego obiektu budowlanego wskazywały organy obu instancji. Natomiast wskazywana w tym zakresie przez Sąd I instancji relatywizacja, jaką dokonał WINB w zaskarżonej decyzji, co do przyjęcia czy mamy do czynienia z budynkiem letniskowym, czy – gospodarczym, miała swoje źródło w przekonaniu organu, że niezależnie z jakim obiektem mamy do czynienia, teren, na którym znajduje się budynek, objęty jest zakazem zabudowy – co jak oceniono powyżej wymaga przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Nie zmienia to faktu, że w sprawie prawidłowo ustalono, że mamy do czynienia z budynkiem letniskowym, którego powierzchnia zabudowy wynosi 46,8 m2. W sprawie nie podważono bowiem jego kwalifikacji, jak i sposobu wyliczenia jego powierzchni zabudowy, która zgodnie z powszechnie przyjętą metodą – wynikającą z Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997 – wyznaczana jest przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu, a takie zewnętrze krawędzie wyznacza także wskazywana w sprawie zadaszona weranda i inne zadaszone powierzchnie). Ponadto w sprawie prawidłowo ustalono, że budynek ten powstał samowolnie, ponieważ wskazywane przez skarżącego zgłoszenie dotyczyło zupełnie innego budynku, tj. gospodarczego o powierzchni do 34 m2. Brak jest tym samym podstaw do uznania skuteczności zgłoszenia w odniesieniu do przedmiotowego budynku letniskowego. W konsekwencji okoliczności te uprawniały organ nadzoru budowlanego do przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego w trybie art. 48 Prawa budowlanego. Wskazywana w omawianym zakresie ocena Sądu I instancji, co do kwalifikacji budynku, choć niespójna, jednak nie mogła stanowić podstawy do stwierdzenia, że Sąd I instancji naruszył art. 153 p.p.s.a. Poza tym dokonana w powyższym zakresie ocena Sądu I instancji nie miała końcowo znaczenia dla wyniku sprawy skoro z uwagi na wskazywane powyżej uchybienia procesowe, które Sąd I instancji niewadliwie wytknął organom obu instancji, decyzje organów obu instancji zasługiwały na uchylenie. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 153 p.p.s.a. oraz w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a., a także art. 48 Prawa budowlanego nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło