III SA/Po 555/18
WyrokWSA w Poznaniu2018-11-27
Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Ireneusz Fornalik, Mirella Ławniczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjnoprawną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym popełnione przez jego kierowców, nawet jeśli kierowcy zostali przeszkoleni i zatrudnieni zgodnie z prawem?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjnoprawną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym popełnione przez jego kierowców, ponieważ nie wykazał, że podjął wszelkie niezbędne działania organizacyjne i dyscyplinarne, aby zapobiec takim naruszeniom. Samo przeszkolenie kierowców i zatrudnienie ich zgodnie z prawem nie wystarcza do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, jeśli nie wykaże on stosowania właściwej dyscypliny pracy i skutecznego egzekwowania przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika drogowego E. K. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu pracy kierowców i rejestracji danych z tachografu. Organ I instancji nałożył karę, a organ II instancji, po rozpatrzeniu odwołania, uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył nową karę, obniżając jej wysokość o 100 zł. Skarżący kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie ponosi winy za naruszenia popełnione przez kierowców, którzy zostali odpowiednio przeszkoleni i zatrudnieni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 listopada 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Sędziowie WSA Ireneusz Fornalik WSA Mirella Ławniczak (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Janusz Maciaszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2018 roku przy udziale sprawy ze skargi E. K. na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2018r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 29 czerwca 2018 roku, nr [...], po rozpatrzeniu odwołania E. K., od decyzji W. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 marca 2018 roku, nr [...], uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 9.850 zł.
Rozstrzygnięcie zapadło w poniższych okolicznościach.
W dniach 19 grudzień 2017 do 25 styczeń 2018 roku, w siedzibie przedsiębiorcy E. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P. M. "D.-M. z siedzibą w O. W. przy ul. [...], przeprowadzono kontrolę w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym, w tym także warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania bazą eksploatacyjną. Okres od dnia 1 lipca 2017 roku do dnia 31 sierpnia 2017 roku objęto szczegółową kontrolą czasu pracy w oparciu o dane cyfrowe z kart kierowców i urządzeń rejestrujących.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i analizie materiału dowodowego pozyskanego podczas czynności kontrolnych W. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej kwocie 9.950 zł, w tym:
- 200 zł za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny( 2 x 100 zł),
- 1.650 zł za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 30 minut (3 x 150 zł) oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (6 x 200 zł),
- 100 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny,
- 1.000 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, za każdego kierowcę (2 x 500 zł),
- 2.000 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, za każdy pojazd (4 x 500 zł),
- 5.000 zł brak rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności pojazdu i przebytej drogi.
Adresat decyzji skorzystał z prawa do odwołania. Zaskarżył decyzję w całości i zażądał jej uchylenia oraz umorzenia postępowania w sprawie.
Inspektor Transportu Drogowego, po ponownym merytorycznym rozpoznaniu sprawy, obniżył o 100 zł wysokość kary nałożonej na stronę postępowania.
W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, że analiza danych zawartych w karcie kierowcy S. K. wskazuje, że w dniu 7 sierpnia 2017 roku kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 19 minut. Organ odwoławczy wskazał jednak, że w toku kontroli okazano wydruk z tachografu, gdzie kierowca jako przyczynę odstąpienia od norm czasu pracy ujawnił konieczność dojazdu do bezpiecznego parkingu na terenie Francji. W ocenie organu odwoławczego kierowca prawidłowo zastosował wyjątek dopuszczony art. 12 rozporządzenia 561/2006 i udokumentował powyższy fakt w wymagany sposób. W tym zakresie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, należało uwzględnić odwołanie.
W pozostałym zakresie organ odwoławczy nie podzielił zarzutów odwołania i wyjaśnił, że organ I instancji zgromadził pełny materiał dowodowy, wszechstronnie go rozważył i prawidłowo ocenił. Strona miała zapewniony nieskrępowany dostęp do udziału w postępowaniu, ale nie skorzystała z możliwości wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem decyzji.
Organ odwoławczy wyjaśnił także, że odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter niezależny od odpowiedzialności innych podmiotów, w szczególności kierowców lub zarządzającego transportem. Do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy nie może prowadzić typowa okoliczność, jaką jest to, że kierowca sam prowadzi pojazd. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy z takiej przyczyny godziłoby w specyfikę nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy uznał, że sprawie nie zostały ujawnione okoliczności uzasadniające zastosowanie przepisów art. 92b oraz 92c ustawy o transporcie drogowym.
E. K. skorzystał z prawa skargi do sądu administracyjnego. Skarżący zażądał uchylenia w całości skarżonej decyzji oraz umorzenia postępowania, ewentualnie uchylenia w całości skarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
- naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 68 i art. 77 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego poprzez niedokładne rozpatrzenie sprawy i przyjęcie ustaleń faktycznych niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej,
- naruszenia 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych.
Skarżący wyjaśnił, że nie kwestionuje popełnienia wykroczenia przez kierowców, lecz fakt obciążenia odpowiedzialnością karnoadministracyjną przedsiębiorcy.
Zdaniem skarżącego ustalenia faktyczne zostały dokonane z naruszeniem prawa, bo organ nie uwzględnił wszystkich istotnych w sprawie okoliczności, a w konsekwencji nieprawidłowo zostało zastosowane prawo materialne. Dysponując wyjaśnieniami strony organ odniósł się do nich w sposób pobieżny i lakoniczny. Skarżący zaznaczył, że prawidłowo organizuje pracę kierowców i przeprowadza szkolenia kierowców. Stosuje prawidłowe zasady wynagradzania, które nie zwierają składników lub premii zachęcających do naruszenia przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Przyjmuje zlecenia i ustala czas pracy potrzebny do wykonania przewozu na konkretnej trasie ze sporym zapasem czasowym. Zatrudnił firmę zewnętrzną, która przeprowadza szkolenia, prowadzi rozliczenia i analizę czasu pracy. Podkreślił, że kierowcy powinni pozyskać potrzebną wiedzę odnośnie obowiązujących przepisów po państwowych szkoleniach wstępnych i okresowych.
Organ nie przeprowadził dowodu z zeznań kierowcy P. M. oraz dowodu z wyjaśnień strony postępowania, co narusza art. 7 i art. 77 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. Ustalenia podjęte na podstawie niekompletnego materiału dowodowego są dowolne. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia poczynione na podstawie kompletnego i w całości rozważonego materiału dowodowego.
Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał argumentacje powołana w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd nie ujawnił naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ani naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 145 § 1 pkt lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018, poz. 1302 ze zm.).
Ustalenia organów, co do wykonywania transportu drogowego z naruszeniem przepisów o transporcie drogowym zostały udowodnione i udokumentowane w aktach sprawy.
Analiza tych dowodów ujawnia naruszenia przepisów o transporcie drogowym w zakresie: przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 30 minut, w tym za każde następne rozpoczęte 30 minut, skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, realizowania obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, realizowania obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego pojazdu, a także braku rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności pojazdu i przebytej drogi.
Skarżący potwierdza ustalenia organów administracji publicznej we wskazanym powyżej zakresie. Skoro zachowania o znamionach naruszeń przepisów o transporcie drogowym zostały ujawnione i udokumentowane w aktach sprawy, a skarżący nie kwestionuje ustaleń organów administracji publicznej, to wskazane bezsporne okoliczności faktyczne sprawy Sąd przyjmuje, jako własne ustalenia w sprawie.
Kwestią sporną jest zasadność pociągnięcia do odpowiedzialności karnoadministracyjnej skarżącego przewoźnika za naruszenia przepisów o transporcie drogowym popełnione przez osoby, którymi posługiwał się przy wykonywaniu działalności transportowej.
Organy administracji publicznej dokonały prawidłowej wykładni art. 92a ust. 1 i ust. 6 w związku z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (Dz.U. 2017, poz. 2200 ze zm.).
Zgodnie z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym podstawa do umorzenia postępowania zachodzi wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że "podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć".
To, że czyny zagrożone karą administracyjną zrealizowała osoba, którą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu zadania transportowego lub przy wykonywaniu czynności związanych z przewozem nie stanowi o braku podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika, czy też o wystąpieniu okoliczności uzasadniających umorzenie postępowania w przedmiocie wymierzania kary administracyjnej prowadzonego wobec przewoźnika.
Powołany przepis należy rozumieć w ten sposób, że podmiot wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność karnoadministracyjną za każde naruszenie przepisów o transporcie drogowym, także za te, które zostały rozpoznane jako zachowanie osób, którym przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu działalności transportowej. Stąd okoliczność, że kierowcy lub inne podmioty, którymi posługuje się przewoźnik, zostali pociągnięci lub mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności prawnej nie stanowi o tym, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy drogowe nie mógł przewidzieć.
Zachowanie (działanie lub zaniechanie) pracownika czy firmy zewnętrznej, o znamionach naruszenia przepisów o transporcie drogowym nie jest przesłanką o której mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Prawidłowa wykładnia wskazanego przepisu nie zezwala na kwestionowanie odpowiedzialności przewoźnika poprzez wskazywanie na winę osób, którymi przewoźnik posługuje się przy realizacji zadania transportowego. Naruszenie przepisów o transporcie drogowym przez pracownika aktualizuje odpowiedzialności karnoadministracyjną przedsiębiorcy, który go zatrudnia. Taki stan rzeczy przesądza o konieczności wszczęcia postępowania administracyjnego, a tym samym nie może stanowić przesłanki do umorzenia tego postępowania.
Z powyższych względów skarżący, jako podmiot wykonujący przewóz ponosi odpowiedzialność administracyjnoprawną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym związane z ruchem prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa, w tym także za te naruszenia, które popełnili jego pracownicy.
Sąd podziela stanowisko organów administracji publicznej, co do tego, że skarżący odpowiada także za zachowania pracownika P. M., który prowadził pojazd z naruszeniem obowiązku rejestracji prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Skarżący nie wykazał, że pomimo bieżącego i należytego wykorzystywania narzędzi kontroli dostępnych pracodawcy nie był w stanie samodzielnie ujawnić naruszenia obowiązku rejestracji prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi odnośnie zadania transportowego realizowanego przez pracownika P. M.. Z tego względu brak jest podstaw do zaakceptowania argumentacji, że wykrycie tego rodzaju naruszenia przepisów o transporcie drogowym jest możliwe tylko na podstawie informacji z bramownic viaToll.
Z powyższych względów, w okolicznościach kontrolowanej sprawy, istniały słuszne podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej na E. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P. M. "D.-M. z siedzibą w O. W. przy ul. [...].
Organy administracji publicznej dokonały prawidłowej wykładni art. 92a ust. 1 i ust. 6 w związku z art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym.
Analiza powołanej regulacji wskazuje, że za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, na zasadach określonych w art. 92, odpowiedzialność ponosi kierowca, gdy podmiot wykonujący przewóz zapewnia właściwą organizację oraz dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 roku w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 roku (Dz. U. z 1999 r. poz. 1086 i 1087).
Do uwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności administracyjnoprawnej za zachowania kierowców o znamionach naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku nie prowadzi wykazanie okoliczności, że podmiot wykonujący przewóz dochował należytej staranności przy wyborze pracowników/firm zewnętrznych, którymi posługiwał się przy realizacji zadań transportowych, gdyż powierzał zadania przewozowe osobom po państwowych szkolenia wstępnych i okresowych.
Do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika za zachowania kierowców nie prowadzi samo tylko ustanowienie zgodnych z prawem procedury postępowania oraz systemów wynagradzania.
Uwolnienie przewoźnika od odpowiedzialności staje się aktualne dopiero po ujawnieniu łącznego wystąpienia dwóch przesłanek, które obejmują:
- organizację zakładu pracy, która umożliwia przestrzeganie przez kierowców przepisów,
oraz
- stosowanie dyscypliny pracy wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Inspektor Transportu Drogowego trafnie zauważa, że ciężar dowodu w zakresie okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika spoczywa na podmiocie wykonującym przewozy drogowe.
Przenosząc powyższe na ocenę legalności skarżonej decyzji oraz prawidłowość załatwienia kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał, aby odpowiedzialność za ujawnione naruszenia przepisów o transporcie drogowym ponosili wyłącznie kierowcy na podstawie art. 92b ust. 2 ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym.
Przeszkolenie kierowców z zakresu czasu pracy, czy też podpisanie przez nich regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie jest potwierdzeniem jedynie spełnienia wstępnych wymagań, obejmujących zapoznanie pracownika z organizacją zakładu pracy.
Przeprowadzenie szkolenia oraz zapoznanie kierowcy z regulaminem jest niewystarczające do obciążenia odpowiedzialnością wyłącznie pracownika/kierowcy, jeżeli przedsiębiorca nie kontroluje przestrzegania przez pracowników ustanowionych zasad lub uchyla się od skutecznego ich egzekwowania.
Z uwagi na powyższe dowodami, które wystarczająco uzasadniają uwolnienie skarżącego od odpowiedzialności karnoadministracyjnej nie są: akta osobowe pracowników, umowy o pracę, zakresy czynności pracowników, informacja o możliwości nakładania kar na pracowników oraz dochodzenia tych kar przed sądem, dokumenty potwierdzające szkolenia lub uprawnienia kierowców, dokumenty przewozowe, czy prośby pracownicze o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron.
W ocenie Sądu, organy administracji publicznej trafnie uznały, że skarżący nie przedłożył dowodów na stosowanie właściwej dyscypliny pracy, a w szczególności dowodów na podejmowanie działań nakierowanych na ujawnianie naruszania przez kierowców przepisów o transporcie drogowym oraz stosowania środków skutecznie dyscyplinujących pracowników do przestrzegania tych przepisów.
Analiza akt administracyjnych wskazuje, że naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione pomiędzy 1 lipca 2017 roku a 31 sierpnia 2017 roku ujawnili funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego w toku kontroli prowadzonej od dnia19 grudnia 2017 roku do dnia 25 stycznia 2018 roku.
Analiza akt administracyjnych ujawnia, że dopiero na końcowym etapie kontroli, w dniu 16 stycznia 2018 roku, po otrzymaniu wezwania z dnia 5 stycznia 2018 roku oraz wezwania z dnia 12 stycznia 2018 roku, skarżący przedłożył dokumenty datowane na 31 lipca 2017 roku oraz na 31 sierpnia 2017 roku o nałożeniu kar nagany na pracowników, za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, które zostały ujawnione w toku kontroli. Podkreślić należy, że było to naruszenie odpowiadające wprost tym, stwierdzonym w toku kontroli.
Na żadnym z przekazanych dokumentów o udzielaniu kary nagany nie został odnotowany fakt przekazania pracownikowi pisemnego oświadczenia pracodawcy. Jednocześnie każdy dokument zawiera pouczenie o prawie wniesienia sprzeciwu oraz możliwości wystąpienia do sądu pracy przez pracownika.
Z przedłożonych dokumentów wynika ponadto, że w dniu 31 sierpnia 2017 roku skarżący zastosował karę nagany wobec pracownika S. K. za przewinienie ujawnione podczas kontroli a obejmujące czas jazdy dziennej za długi o 19 minut, pomiędzy godziną 00:06 a godziną 12:27 w dniu 7 sierpnia 2017 roku. Dowód ukarania kierowcy został przedłożony w dniu 18 stycznia 2018 roku i to pomimo tego, że już wcześniej podczas kontroli skarżący przedstawił wydruk z tachografu z adnotacją przyczyn odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu przez pracownika S. K.. Na wydruk z tachografu kierowca wskazał, że przyczyną przekroczenia czasu pracy była konieczność dojazdu do bezpiecznego parkingu na terenie Francji. W tym zakresie organ odwoławczy odstąpił od nałożenia kary na skarżącego.
Sąd nie podziela stanowiska, że dokumenty rozwiązywania umów o pracę za porozumieniem stron są dowodami na stosowanie właściwej dyscypliny pracy.
Jeśli podmiot wykonujący przewóz drogowy, w reakcji na naruszenie przez pracownika obowiązku rejestracji wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, przystaje na rozwiązanie stosunku pracy z kierowcą na mocy porozumieniem stron, to w sposób jednoznaczny dowodzi to lekceważącego stosunku przewoźnika do naruszania przepisów o transporcie drogowym, które sprowadzają się fałszowania czasu pracy kierowcy.
Wbrew przeświadczeniu skarżącego i jego pełnomocnika, zachowanie takie należy ocenić jako działanie, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Taka forma rozwiązania stosunku pracy może stanowić o nierzetelnym prowadzeniu dokumentacji pracowniczej przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, bo przewoźnik ukrywa zagrożenia związane z zatrudnieniem konkretnej osoby na stanowisku kierowcy u innego przewoźnika lub zagrożenia związane z ponownym zatrudnieniem tej osoby na stanowisku kierowcy w prowadzonym przez niego przedsiębiorstwie.
Przydatności konkretnych osób do zatrudnienia w charakterze kierowcy przez podmiot wykonujący przewóz drogowy nie jest kwestią jedynie prawa cywilnego, czy prawa pracy, które można postrzegać tylko w aspekcie zasady swobody umów. Decyzje przewoźnika ujawniane na gruncie prawa pracy podlegają ocenie przez pryzmat jego odpowiedzialności karnoadministracyjnej i stanowią materiał dla formułowania oceny odnośnie sprawowania kontroli nad przestrzeganiem przepisów przez kierowców oraz skutecznego egzekwowania dyscypliny pracy wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Z tych względów Sąd podziela stanowisko organów Inspekcji Transportu Drogowego o zasadności nałożenia kary pieniężnej na skarżącego za jego własne zachowania, które wyrażają się brakiem podejmowania działań mających na celu systematyczną kontrolę pracowników w zakresie ujawniania naruszeń przepisów o transporcie drogowym oraz brak podejmowania efektywnych środków dyscyplinujących pracowników do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym.
Sąd uznaje, że zachowanie skarżącego w istotny sposób przyczyniało się do naruszania przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w konsekwencji prowadziło do występowania sytuacji zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka kierowcy P. M. nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik spraw.
Argumentacja skarżącego i jego pełnomocnika jednoznacznie potwierdza, że przeprowadzenie tego dowodu nie jest niezbędne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
Skarżący utrzymuje, że już 2 września 2017 roku rozwiązał umowę o pracę z kierowcą P. M. za porozumieniem stron i to powodu naruszenia przepisów o transporcie drogowym, które według skarżącego mógł ujawnić tylko organ, i które według skarżącego ujawnił organ na podstawie informacji z bramownic viaToll w 2018 roku, a więc już po rozwiązaniu umowy o pracę za naruszenie przepisów rzekomo nieznane skarżącemu.
Całokształt argumentacji skarżącego uzasadnia stanowisko o tym, że brak wyciągania konsekwencji wobec pracowników był świadomy i wynikał z fałszywego przeświadczenia o możliwości uniknięcia odpowiedzialności prawnej za niezgodne z ustawą o transporcie drogowym zachowania podmiotów, którymi posługuje się on przy wykonywaniu zadań transportowych.
Przesłuchanie kierowcy P. M. nie jest środkiem dowodowym, który przyczyniłby się do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla kwestii wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika.
Okoliczności naruszenia przepisów o transporcie drogowym popełnione przez wskazanego powyżej kierowcę zostały udokumentowane w aktach sprawy i nie są kwestionowane przez skarżącego. Pozyskanie oświadczenia P. M., z którego wynikałoby, że przyjmuje on całkowitą odpowiedzialność za ujawnione naruszenie, pozostaje bez znaczenia dla wyjaśnienia i oceny czy zachowanie kierowcy to zdarzenie, na które przewoźnik "nie miał wpływu" lub zdarzenie, którego przewoźnik "nie mógł przewidzieć". Przesłuchanie kierowcy nie jest dowodem istotnym z punktu widzenia ustalenia i oceny organizacji zakładu pracy oraz stosowania dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Wskazać również należy, że przesłuchanie strony jest pomocniczym środkiem dowodowym. Przeprowadzenie takiego dowodu aktualizuje się, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy – art. 86 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017, poz. 1257).
W okolicznościach kontrolowanej sprawy, co wprost potwierdza treść skargi, organ dysponował wyjaśnieniami i stanowiskiem skarżącego. Organ administracji publicznej miał zatem prawo nie uwzględnić wniosku dowodowego, co do przesłuchania strony, skoro żądanie dotyczyło przesłuchania strony postępowania, która miała zapewniony udział w postępowaniu i zajmowała stanowisko w sprawie – art. 78 §2 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018, poz. 1302 ze zm.), skarga została oddalona.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło