IV SA/Wa 1672/18

WyrokWSA w Warszawie2018-12-04

Skład orzekający: Paweł Groński, Anna Sękowska, Agnieszka Wąsikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 1953 r. jest zgodna z prawem, w sytuacji gdy skarżąca zarzuca rażące naruszenie przepisów dekretu z 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości, w tym brak zawiadomienia współwłaścicielki o postępowaniu i nieprawidłowe oznaczenie nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych, w tym braku zawiadomienia współwłaścicielki i nieprawidłowego oznaczenia nieruchomości, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Tryb stwierdzenia nieważności ma charakter nadzwyczajny i wymaga udowodnienia rażącego naruszenia prawa, a nie domniemania. Wady proceduralne, nawet rażące, mogą prowadzić do stwierdzenia nieważności tylko wtedy, gdy miały wpływ na treść decyzji. W tej sprawie, ze względu na upływ czasu i szczątkowość materiału dowodowego, wątpliwości co do legalności orzeczenia należy rozstrzygać na korzyść jego legalności. Ponadto, sąd wskazał, że ewentualne wady proceduralne mogłyby być podstawą do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności.
Stan faktyczny
Skarżąca I.K. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1953 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, zarzucając rażące naruszenie przepisów dekretu z 1949 r. Minister Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności, wskazując, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Skarżąca zarzuciła m.in. brak zawiadomienia współwłaścicielki o postępowaniu, nieprawidłowe oznaczenie nieruchomości oraz brak opinii wymaganej przez dekret. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), asesor WSA Agnieszka Wąsikowska, Protokolant spec. Iwona Hoga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi I.K. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną do tutejszego Sądu decyzją z [...] marca 2018r., nr [...], Minister Inwestycji i Rozwoju w pkt I odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] grudnia 1953 r. nr [...], w pkt II umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1954 r. nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia udziału 30/100 części nieruchomości o powierzchni 1,5870 ha (który to udział przeliczono na powierzchnię 0,4761 ha), przysługującego spółce pn. "[...]". Stan sprawy przedstawiał się następująco: Pismem z 19 września 2012 r. I. K. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1953r. nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości o pow. 1 ha 1109 m2 położonej w [...], objętej księgą wieczystą [...] z uwagi na to, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem skarżącej rażąco naruszono art.5, 7 ust. 3 pkt 2, art. 8 ust. 1-4, art. 20 ust. 1 i 2, art. 24 ust. 1 i 2, art. 27, art. 30 ust. 1-4 oraz art. 40 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Po rozpatrzeniu sprawy Minister Inwestycji i Rozwoju (dalej: Minister, organ) decyzją z [...] marca 2018r. orzekł o odmowie stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1953r. (nr wskazany na wstępie) oraz umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1954 r. nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia udziału 30/100 części nieruchomości o powierzchni 1,5870 ha przysługującego spółce pn. "[...]". W zakresie orzeczenia o umorzeniu postępowania, organ wyjaśnił, że wobec braku wniosku legitymowanego podmiotu o stwierdzenie nieważności orzeczenia z [...] listopada 1954 r., należało postępowanie umorzyć. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że w skład wywłaszczonej ww orzeczeniami nieruchomości obecnie wchodzą działki ewidencyjne nr [...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...] obręb [...], jedn. ewid. [...]. Zauważył również, że spółka jawna pn. "[...]" uległa wykreśleniu z rejestru handlowego z dniem 1 stycznia 2016 r. na skutek braku rejestracji ww. spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. W tych warunkach prawa ww. spółki przejął Skarb Państwa – stosownie do art. 9 ust. 2b ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 1997 r. Nr 121, poz. 770).Organ analizując sprawę wskazał, że orzeczenie wywłaszczeniowe z dnia [...] grudnia 1953 r. zostało wydane na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (tj. Dz. U. z 1952 r. nr 4, poz. 31- dalej dekret ). Z akt archiwalnych wynika, że: po rozpatrzeniu wniosku Technicznej Obsługi Samochodów z 18 stycznia 1952 r., nr AP/13/Pfn, Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie z 8 marca 1952 r. nr [...] na nabycie nieruchomości położonych w [...] o łącznej pow. 2 ha 8492 m2, w tym nieruchomości o pow. 1,5870 ha stanowiącej współwłasność spółki [...] w upadłości oraz J. K. Jednocześnie Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wydał zezwolenie na niezwłoczne objęcie ww. nieruchomości. Do wniosku z 18 stycznia 1952r. o wydanie zezwolenia dołączono m.in.: - opinię Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z 4 marca 1952 r. [...], wydaną na podstawie art. 5 ust. 2 dekretu, w której stwierdzono, iż nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla zrealizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych, - zaświadczenie lokalizacyjne Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z 27 grudnia 1950 r. nr [...], w którym wyrażono zgodę na lokalizacje ogólną Stacji Obsługi Samochodów przy ul. [...] w [...], - zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z 9 maja 1951 r. [...], w którym wyrażono zgodę na lokalizację szczegółową obiektów stacji obsługi samochodów na przedmiotowej nieruchomości, - zezwolenie Ministra Transportu Drogowego i Lotniczego z 8 lutego 1952 r., nr [...] na zgłoszenie wniosku w trybie art. 5 dekretu. - zaświadczenia Wydziału Ksiąg Publicznych Sądu Powiatowego w [...] z 12 października 1951 r. - plan sytuacyjny. Dokumenty te, w ocenie organu nadzoru wskazują, że nie można uznać, iż doszło do rażącego naruszenia przepisu art. 5 dekretu. W dalszej części organ wyjaśnił, iż właścicielem udziału 70/100 części w nieruchomości o powierzchni 1,5870 ha, objętej wykazem hipotecznym [...], oznaczonej jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym z 5 grudnia 1952 r. sporządzonym przez mierniczego W. P., niezbędnej do realizacji narodowych planów gospodarczych, była J. K. Do właściciela ujawnionego w księdze wieczystej inwestor – Techniczna Obsługa Samochodów (przedsiębiorstwo państwowe) – pismem z 5 grudnia 1952 r. nr [...] skierował wezwanie, wskazując, że cena nieruchomości zostanie określona na podstawie art. 28 dekretu. W aktach sprawy brak tego dokumentu, z tego względu nie jest możliwe dokonanie jego merytorycznej oceny. W odpowiedzi na powyższą ofertę pismem z 10 kwietnia 1953 r. J. K. odmówiła zawarcia dobrowolnej umowy sprzedaży przysługującego jej udziału w nieruchomości. Powyższe wskazuje, że nie doszło do nabycia nieruchomości w drodze umowy i niezbędne okazało się zastosowanie trybu wywłaszczenia. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 8 ust. 1 dekretu. Organ zauważył również, że w przedmiotowej sprawie pismem z 29 kwietnia 1953 r. nr [...] Techniczna Obsługa Samochodów wystąpiła z wnioskiem do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] o wywłaszczenie udziału 70/100 części w nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] na planie sytuacyjnym sporządzonym przez mierniczego W. P. o pow. 1 ha 5870 m2, przysługującego J.K. Do przedmiotowego wniosku załączono m.in.: plan sytuacyjny, zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 8 marca 1952 r., dowody wezwania właścicieli stosownie do art. 8, rejestr pomiarowy, zaświadczenia Wydziału Ksiąg Publicznych Sądu Powiatowego w [...] z 31 października 1952 r. Nie budzi zatem wątpliwości, iż nie doszło do naruszenia art. 17 ust. 3 dekretu. Podniesiono także, że z częściowo zachowanych akt archiwalnych wynika, że pismem z 20 sierpnia 1953 r. nr [...] organ poinformował o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, z wniosku Technicznej Obsługi Samochodów, w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie organ poinformował o wyznaczeniu terminu i miejscu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej - dnia 4 listopada 1953 r. w siedzibie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]. Przedmiotowe pismo zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] w dniach 20 października 1953 r. – 3 listopada 1953 r. W aktach sprawy nie zachowały się zwrotne potwierdzenia odbioru ww. korespondencji. Publiczne obwieszczenie zostało jednak przeprowadzone prawidłowo. W aktach sprawy znajduje się również protokół z rozprawy wywłaszczeniowej z 4 listopada 1953 r., który dowodzi prawidłowości przygotowania i przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowej. Na rozprawie pomimo prawidłowego wezwania nie stawiły się strony postępowania. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 18 ust. 1 dekretu ani art. 20 ust. 1 dekretu. Zdaniem organu, orzeczenie zawierało wszystkie elementy w tym prawidłowo określony przedmiot wywłaszczenia poprzez precyzyjne oznaczenie nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu oraz wskazanie, że wywłaszczenie następuje na rzecz Skarbu Państwa - na wniosek Przedsiębiorstwa Techniczna Obsługa Samochodów. W tej sytuacji nie doszło do rażącego naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu. Mając na uwadze ówczesne standardy prawne, w ocenie organu nadzoru, nie można uznać, aby przeliczenie przez organ wywłaszczeniowy udziałów przysługujących J. K. w przedmiotowej nieruchomości na powierzchnię gruntu stanowiło przejaw rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., albowiem na podstawie akt archiwalnych możliwe jest precyzyjne określenie przedmiotu wywłaszczenia. Orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. nie było również niewykonalne, gdyż łącznie z orzeczeniem z [...] listopada 1954 r. skutkowało wywłaszczeniem całości działek nr [...]. Ewentualny brak należytej precyzji w oznaczeniu nieruchomości w treści orzeczenia z [...] grudnia 1953 r. nie stanął na przeszkodzie ujawnieniu Skarbu Państwa w dziale II księgi wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości. Organ wskazał nadto, że iż orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. nr [...] zostało wysłane stronom w dniu 12 grudnia 1953 r., co wynika z prezentaty umieszczonej na egzemplarzu orzeczenia znajdującym się w aktach sprawy. Nie zachowały się jednak zwrotne potwierdzenia odbioru ww. rozstrzygnięcia przez strony postępowania. W dniu 3 marca 1954 r. przedmiotowe orzeczenie zostało zaopatrzone w klauzule wykonalności, co oznacza, iż nie zostało zaskarżone.Nie doszło zatem do rażącego naruszenia art. 21 ust. 1 ani ust. 2 dekretu. W przedmiotowym orzeczeniu z dnia [...] grudnia 1953 r. nie stwierdzono również wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 6 i 7 k.p.a. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła I.K. zaskarżając wymienioną na wstępie decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju w całości i zarzucając jej naruszenie: 1. przepisów postępowania, tj. art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 21 ust. 2 pkt. 1) dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, poprzez określenie w obu orzeczeniach (z [...].12.1953 r. oraz [...].11.1954 r.) oznaczonych takim samym nr [...], przedmiotu wywłaszczenia jako nieruchomości o określonej w tych decyzjach powierzchni, podczas gdy: a) z przebiegu postępowania wywłaszczeniowego wynika, że intencją wnioskodawcy było wywłaszczenie placu o łącznej powierzchni 2,8493 ha, b) z akt postępowania wynika, że nieruchomości te oznaczano nr [...], przy czym w aktach brak jest map, z których wynikałyby granice działek nr [...]. Zdaniem skarżącej uprawnionym jest wniosek, iż oznaczenie te zostały wprowadzone jedynie na użytek wywłaszczenia – nie istniały nieruchomości o numerach ewidencyjnych [...]; c) orzeczenie o wywłaszczeniu J. K. z [...] grudnia 1953 dotyczy nieruchomości pow. 1 ha 1109 m.kw. objętej księgą [...], przy czym nieruchomość o takim areale nie istnieje jako samodzielna jednostka geodezyjna oraz wieczystoksięgowa.Wskazana w decyzji powierzchnia została obliczona, jako 70/100 udziału we współwłasności nieruchomości o pow. 1 ha 5870 m.kw.; d) orzeczenie o wywłaszczeniu R. L. oraz K. A. dotyczy nieruchomości o pow. 1 ha 6891 m.kw. co jak się należy domyślać miałoby stanowić część nieruchomości stanowiącej wyłączną własność spółki jawnej Zakłady [...], dla której prowadzona była księga wieczysta [...] Zakłady Mechaniczne, o pow. 1 ha 2130 m.kw. oraz nieruchomości o pow. 4761 m.kw. co miałoby stanowić udział 30/100 we współwłasności nieruchomości objętej księgą wieczystą [...] o pow. 1 ha 5870 m.kw.; 2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 21 ust. 2 pkt. 1) oraz art. 24 ust. 1 dekretu poprzez wadliwe określenie kręgu właścicieli nieruchomości uprawnionych do udziału w postępowaniu o wywłaszczenie, albowiem z faktu, iż nieruchomość o pow. 1 ha 5870 m.kw. stanowiła przedmiot współwłasności J. K.nw 70/100 oraz w 30/100 spółki jawnej [...] wynika, że oba podmioty były stronami obu postępowań, podczas gdy organ administracji prowadził odrębne postępowania w stosunku do części nieruchomości, które miałyby odpowiadać wskazanym wyżej udziałom. W świetle art. 17 ust. 4 dekretu wnioskodawca mógł objąć wnioskiem kilka nieruchomości należących do różnych właścicieli jednakże orzeczenie o wywłaszczeniu winno precyzować zarówno przedmiot wywłaszczenia jak i podmiot własności w taki sposób, jaki wynikał ze stanu prawnego ujawnionegow księgach wieczystych. 3. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 ust. 2 pkt. 1, 2,4 i ust. 3 pkt. 4 dekretu,albowiem: a) zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego nie określa prawidłowo przedmiotu nabycia własności wskutek wywłaszczenia oraz osoby właściciela, skoro wymieniono w nim jedynie całą nieruchomość o pow. 2 ha 8493 m.kw. bez wyodrębnienia osobnych nieruchomości hipotecznych oraz wskazuje jako właściciela jedynie spółkę jawną [...], podczas gdy niewątpliwie współwłaścicielem części z tej nieruchomości była skarżąca; b) wniosek o wydanie zezwolenia dotyczył nieruchomości o pow. 2,8493 ha znajdującej się w księdze [...] Zakłady Mechaniczne, której właścicielem były [...] s.j. podczas gdy z akt sprawy wynika, że część tego areału objęta byłą księgą wieczystą [...] i stanowiła współwłasność w/w spółki jawnej oraz J. K. Ponadto zezwolenie wydane zostało na podstawie mapy nie zwierającej podziału działek nr [...] z wyodrębnieniem przebiegu granic nieruchomości stanowiących osobne przedmioty prawa stanowiące własność oraz współwłasność odrębnych podmiotów prawa, co wynikało z osobnych ksiąg wieczystych. 4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 18 ust. 1, 2 i 4 pkt. 3 dekretu, albowiem J. K. nie zawiadomiono o toczącym się postępowaniu; w obwieszczeniu o wszczęciu postępowania wskazano jedynie [...] s.j. jako właściciela nieruchomości o pow. 2 ha 8493 m.kw. nie wskazano natomiast J. K., jako niewątpliwego współwłaściciela jednej z nieruchomości wchodzących w skład areału o pow. 2 ha 8493 m.kw.; 5. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 5 ust. 2 dekretu poprzez faktyczny brak opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej poprzedzającej wydanie zezwolenia Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego; opinia taka wprawdzie została wydana, ale nie spełnia ona kryteriów określonych w tym przepisie; 6. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 21 ust.1 w zw. z art. 20 ust. 1 i 2 dekretu poprzez niedostrzeżenie, że orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane mimo tego, że nie została skutecznie przeprowadzona rozprawa administracyjna, albowiem: a) J. K. nie została skutecznie zawiadomiona o terminie rozprawy; b) z zaświadczenia o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego wynika wprawdzie, że termin rozprawy administracyjnej został wyznaczony oraz że o tym obwieszczono na tablicy w gmachu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej jednakże przyjęta procedura postępowania rażąco naruszała art. 20 ust. 1 dekretu, albowiem zawiadomienie o rozprawie mogło nastąpić dopiero po upływie 14 dniowego terminu do złożenia wniosków i sprzeciwów, a w samym obwieszczeniu nie wymieniono J. K. jako adresata takiego postępowania uprawnionego do złożenia takich wniosków i sprzeciwów, co oznacza, że ów 14 dniowy termin nawet nie rozpoczął swojego skutecznego biegu i nie możliwe było wyznaczenie rozprawy administracyjnej; 7. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 24 ust. 1 dekretu w zw. z art. 25 dekretu, albowiem orzeczenie o wywłaszczeniu nie zostało doręczone właścicielowi nieruchomości, tj. J. K., przez co została ona pozbawiona możliwości skorzystania z uprawnienia wynikającego z art. 24 ust. 2 dekretu a także dochodzenia odszkodowania, które nigdy nie zostało jej wypłacone; W konsekwencji powyższych naruszeń zaskarżona decyzja narusza art. 156 § 1 pkt. 2 KPA poprzez wadliwą subsumpcję ustalonego stanu faktycznego pod powyższe normy prawne i przyjęcie, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji, podczas gdy powyższe naruszenia mają charakter rażącego naruszenia prawa obligującego do eliminacji takiej decyzji z obrotu prawnego względnie stwierdzenia jej niezgodności z prawem w wypadku, gdy doszło do nieodwracalnych skutków prawnych. Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Ministrowi Inwestycji i Rozwoju oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przewidzianych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzuty skargi koncentrują się wokół kwestii rażącego naruszenia przepisów dekretu z dnia z 26 kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (jt. Dz.U. z 1952r. Nr 4 poz. 31 – dalej: dekret) w zakresie w jakim brak jest opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej poprzedzającej wydanie zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (art. 5 ust.2 dekretu) oraz wokół niepowiadomienia i niedoręczenia i tym samym nie brania udziału w postępowaniu współwłaścicielki nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu tj. J. z W. (po zmianie nazwiska K. – akt zmiany nazwiska wydany przez Wojewodę [...] w dniu 2 listopada 1948r. nr [...]) oraz nieprawidłowym oznaczeniu nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu. Istotną w rozpoznanej sprawie okolicznością, jest że poddana kontroli Sądu decyzja wydana została w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 – 159 k.p.a.). W trybie nieważnościowym organ nie załatwia ponownie sprawy administracyjnej zakończonej kontrolowaną decyzją, ale orzeka, czy taki akt administracyjny jest obarczony jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma zatem na celu wyjaśnienie zaistnienia kwalifikowanej niezgodności tej decyzji z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy w jej całokształcie. Stąd też rzeczą Sądu w niniejszym postępowaniu nie jest kontrola orzeczenia wywłaszczeniowego w pełnym zakresie zgodności z prawem, a jedynie ocena legalności odmowy stwierdzenia nieważności tego orzeczenia przez Ministra. W realiach niniejszej sprawy chodzi przede wszystkim o to, czy orzeczenie wywłaszczeniowe nie zostało wydane z rażącym naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa, tj. wskazanych w skardze przepisów dekretu z 1949r. Dokonując tej oceny, Sąd miał na względzie, że tryb przewidziany w art. 156 k.p.a. ma charakter nadzwyczajny, stanowi bowiem podstawę weryfikacji decyzji ostatecznej, co z kolei stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnych, wynikającej z art. 16 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Skoro przesłanki stwierdzenia nieważności określone w art. 156 § 1 k.p.a. mają charakter wyjątkowy, to podlegają one wykładni ścisłej (exceptiones non suntextendendae). W konsekwencji jakiekolwiek wątpliwości co do legalności kwestionowanej decyzji ostatecznej powinny przemawiać za odmową stwierdzenia jej nieważności. Szczególnie zaś, brak dowodów pozwalających na jednoznaczne stwierdzenie istnienia ciężkich wad prawnych decyzji ostatecznej, co do zasady wyklucza możliwość jej eliminacji z obrotu prawnego. Powyższy pogląd jest już ugruntowany w orzecznictwie, które przyjmuje, że tylko stwierdzone, a nie domniemane rażące naruszenie prawa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności decyzji stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przypomnieć również należy, że wady wskazane w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. to przede wszystkim wady o charakterze materialnoprawnym. Przyczyną stwierdzenia nieważności zatem co do zasady może być rażące naruszenie przepisu prawa materialnego. Przyjmuje się, że podstawą stwierdzenia nieważności może być również wyjątkowo naruszenie szczególnie istotnych przepisów procesowych, jednak tylko w sytuacji, gdy naruszenie przepisów procesowych ma charakter rażący i pozostaje w związku przyczynowym z ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 maja 2016 r., I OSK 2321/15 oraz 23 października 2015 r., I OSK 127/14 – CBOSA). Naruszenie przepisów proceduralnych, nawet rażące, może doprowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji tylko w sytuacji, gdy dane uchybienie proceduralne w sposób nie budzący wątpliwości rzutowało na treść decyzji kontrolowanej w trybie nadzwyczajnym (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2016 r., I OSK 1336/14 oraz z 13 stycznia 2016 r., II GSK 847/14 – CBOSA). Przy tym w ocenie Sądu żadna z przesłanek wznowienia postępowania wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. nie może jednocześnie stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej (art. 156 § 1 k.p.a.) – wyrok NSA z 12 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 1838/16. Ustawodawca przewidział bowiem odrębny katalog przesłanek skutkujących wznowieniem postępowania oraz inny, odrębny katalog dający podstawę do stwierdzenia nieważności. System weryfikacji decyzji administracyjnych oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, co oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usuniecie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 maja 2015 r., II OSK 899/15, CBOSA oraz z 29 czerwca 2006 r., II OSK 843/05, CBOSA). W rozpoznanej sprawie, podstawą wydania orzeczenia z [...] grudnia 1953r. był wskazany dekret z [...] kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (dalej: dekret), a zatem w aspekcie zgodności z przepisami powyższego dekretu należało dokonać oceny kwestionowanego orzeczenia. Znaczna część zarzutów sformułowanych w skardze dotyczy naruszenia przez organ przepisów dekretu poprzez to, że współwłaścicielka nieruchomości, nie brała w nim udziału, gdyż nie wiedziała o toczącym się postępowaniu, jak również o wydaniu orzeczenia z [...] grudnia 1953r. Zarzuty tego rodzaju sformułowane zostały w pkt 4 i 6 skargi. Podnieść zatem należy, że – jak już było to sygnalizowane powyżej – przesłanki wznowienia postępowania nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia nieważności orzeczenia. Tymczasem podnoszone we wskazanych wyżej zarzutach błędy organu w istocie zmierzają do wykazania, że była współwłaścicielka nieruchomości bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym. Skarżąca wskazuje zatem na ewentualne wady postępowania prowadzonego w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości, a nie wady tkwiące w samej decyzji. Wytknięte w skardze wady, zdaniem Sądu, mogły stanowić ewentualną podstawę do wznowienia postępowania w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ale nie mogą być uznane za podstawę uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji, szczególnie że podnoszone uchybienia natury proceduralnej nie rzutowały na treść decyzji kontrolowanej w trybie nadzwyczajnym. Jedynie na marginesie, Sąd zauważa, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika w sposób jednoznaczny by dawna współwłaścicielka wywłaszczonej nieruchomości faktycznie została pozbawiona możliwości wzięcia udziału w sprawie dotyczącej odjęcia jej prawa własności. Należy bowiem zauważyć, że – jak wynika z rozdzielnika –zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 20 maja 1953r., jak również orzeczenie z [...] grudnia 1953r. o wywłaszczeniu były kierowane m. in. do J. K. Fakt, uwzględnienia p. J.K., w toku postępowania potwierdzają pośrednio również odpisy pism p. J. K. z dnia 9 grudnia 1952 r. oraz 10 kwietnia 1953 r. odnośnie zgody, a następnie jej cofnięcia, na sprzedaż przysługującego udziału we współwłasności nieruchomościobjętej orzeczeniem wywłaszczeniowym. Zachowane dokumenty budzą zatem, zdaniem Sądu, przynajmniej wątpliwości, co do twierdzeń skarżącej, iż była współwłaścicielka nieruchomości wywłaszczonej, jako strona została pozbawiona możliwości wzięcia udziału w postępowaniu oraz możliwości wniesienia odwołania a także żądania odszkodowania. Niezależnie zatem od tego, że zarzuty te nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, szczątkowa dokumentacja która zachowała się w sprawie rozstrzygniętej ponad 50 lat temu, nie pozwala przyjąć jednoznacznie, że wady o których mowa skarżąca rzeczywiście wystąpiły. Po tak znacznym upływie czasu wątpliwości co do ustalenia, że decyzja (tu orzeczenie) została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji.Gdyby jednak nawet wady te miały miejsce, to właściwym do ich wyeliminowania trybem, byłby tryb wznowienia postępowania. Podobne zapatrywanie wyraża Sąd w odniesieniu do zarzutów w zakresie naruszenia art. 20 ust. 1 dekretu, wobec wyznaczenia terminu rozprawy bez uprzedniego odczekania 14 dni na złożenie wniosków i sprzeciwów. Naruszenie prawa tu wskazane dotyczą bowiem kwestii proceduralnych, a zatem tylko wówczas mogłyby stanowić podstawę stwierdzenia nieważności, gdyby dostrzeżone naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Takie tezy skarżąca nie tylko nie stawia, ale też nie wskazuje jakiejkolwiek argumentacji potwierdzającej istnienie takiego związku. Jakkolwiek rację ma strona skarżąca, podnosząc że po upływie 14 dni na złożenie wniosków i sprzeciwów organ winien wyznaczyć termin rozprawy o której winien zawiadomić strony przy czym zgodnie z przepisem art. 20 ust. 2 dekretu termin ten nie mógł być krótszy niż 7 dni. Jak wynika z zawiadomienia z dnia 20 maja 1953r. organ termin rozprawy wyznaczył już w tym zawiadomieniu wskazując, że odbędzie się ona w dniu 4 listopada 1953r. Niewątpliwie zatem naruszony został art. 20 ust. 1 dekretu bowiem organ wyznaczenia terminu rozprawy dokonał przed upływem 14 dniowego terminu na złożenie sprzeciwów i wniosków. Niemniej wskazanego naruszenia nie można uznać za rażące, gdyż w istocie powiadomienie w piśmie z dnia 20 maja 1953r. (wywieszenie na tablicy ogłoszeń w gmachu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej miało miejsce w dniu 20 października 1953r. ) dawało możliwość zachowania zarówno 14 dniowego terminu, o którym mowa w art. 18 ust. 3 jak i co najmniej 7 dniowego terminu o którym mowa w art. 20 ust. 2 dekretu. Tym samym naruszenie art. 20 ust. 1 dekretu polegające na tym że rozprawa nie została wyznaczona dopiero po upływie terminu o którym mowa w art. 18 ust.3 dekretu, gdyby w ogóle rozpatrywać jako przesłankę uzasadniającą stwierdzenie nieważności (co w ocenie Sądu wobec faktycznego naruszenia dotyczącego kwestii proceduralnych, nie powinno być rozpatrywane w tym trybie), nie może być uznane za naruszenie rażące przepisów postępowania, które wino powodować wzruszenie ostatecznego rozstrzygnięcia. Sąd nie uznał również za zasadnego zarzutu dot. rażącego naruszenia art. 5 ust.2 dekretu. Strona skarżąca uzasadniając ten zarzut podnosi, że opinia nie posiada cech wymienionych w tym przepisie. Przypomnieć zatem należy, że opinia prezydium wojewódzkiej rady narodowej powinna zawierać stwierdzenie, że nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla zrealizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych. Opinia powinna uwzględniać zarówno potrzeby wykonawcy narodowych planów gospodarczych jak i uzasadnione interesy ogólnogospodarcze. Znajdująca się w aktach sprawy opinia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] marca 1952r. L.dz. [...]. o celowości inwestycji, wskazuje że nabycie wymienionej nieruchomości jest niezbędne oraz odnosi się do interesów gospodarki narodowej. Stąd, nawet jeśli lakonicznie, opinia ta wypełnia przesłanki z art. 5 ust. 2 dekretu. Kolejna grupa zarzutów postawionych w skardze dotyczy w istocie oceny czy orzeczenie narusza prawo odnosząc się do części nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu. Skarżąca w tym fakcie upatruje naruszenia art. 4 ust. 1 i 2i 21 ust. 2 pkt 1 dekretu. Otóż zdaniem Sądu zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Nawet jeżeli – co wskazuje skarżąca – z przebiegu postępowania wywłaszczeniowego wynika, że intencją wnioskodawcy było wywłaszczenie placu o łącznej powierzchni 2,8493 ha, to nie było przeszkód prawnych, aby wywłaszczenie gruntu o takim areale dokonywane było w odrębnych orzeczeniach. Dekret pozwalał na objęcie orzeczeniem wywłaszczeniowym kilku nieruchomości, ale praktyki takiej nie nakazywał. (art. 17 ust. 4). Objęcie jednym wnioskiem kilku nieruchomości było możliwe przy spełnieniu warunków w tym przepisie wskazanych, a przy tym uzależnione było od woli wnioskodawcy. Zatem zarzut w tym zakresie jest niezasadny. Fakt, że na potrzeby postępowania wywłaszczeniowego sporządzone zostały mapy zawierające oznaczenie położenia części wywłaszczanej nieruchomości należącej do dwóch podmiotów i jednocześnie, że map tych w aktach brak, nie może również uzasadniać wniosku, że orzeczenie narusza prawo i to w sposób rażący. Po pierwsze bowiem, fakt że w aktach sprawy, w której orzeczenie zapadło ponad 50 lat temu, brakuje dokumentów, nie może przesądzać że takich dokumentów w dacie wydania orzeczenia nie było. Po drugie skoro wątpliwości co do istnienia wady decyzji, winny być rozstrzygane na korzyść legalności kwestionowanego orzeczenia, to tym bardziej brak dokumentów nie może rodzić konsekwencji w postaci wyeliminowania z obrotu prawnego orzeczenia z lat 50 ubiegłego wieku. Tym bardziej, gdy skarżąca ani nie kwestionuje, że jej poprzedniczka prawna była właścicielem udziału 70/100 części w objętej postępowaniem wywłaszczeniowym nieruchomości oraz gdy faktem notoryjnym jest fakt, że ostatecznie wywłaszczeniu uległa cała nieruchomość. Kwestia oznaczenia tej części jako działki 2b na planie sytuacyjnym (co jej wyraźnie zaznaczone w każdej dokumentacji sporządzanej na potrzeby tego postępowania wywłaszczeniowego), nie zmienia statusu wywłaszczane nieruchomości, a stanowi jedynie kwestię techniczną. Treść orzeczenia nie pozostawia wątpliwości, że orzeczenie z [...] grudnia 1953 r. obejmowało część nieruchomości (70/100), której własność przysługiwała J.K,. Podobnie nie zmienia tego fakt, że orzeczenie o wywłaszczeniu z [...] grudnia 1953 dotyczy nieruchomości pow. 1 ha 1109 m.kw. objętej księgą [...], a nieruchomość o takim areale nie istnieje jako samodzielna jednostka geodezyjna oraz wieczystoksięgowa.Wskazana bowiem w decyzji powierzchnia została obliczona, jako 70/100 udziału we współwłasności nieruchomości o pow. 1 ha 5870 m.kw.; co jest odzwierciedleniem stanu prawnego i faktycznego. W kwestii orzeczenia o wywłaszczeniu R. L. oraz K. A., Sąd się nie może wypowiadać, albowiem stanowi to wykroczenie poza zakres sprawy objętej kontrolą Sądu. Powyższe zaś przesądza o bezzasadności zarzutu postawionego w pkt 2 skargi, jakoby wadliwiezostał określony krąg właścicieli nieruchomości uprawnionych do udziału w postępowaniu o wywłaszczenie. Kontrolowane orzeczenie dotyczyło własności J. K. (udział 70/100), a zatem postępowanie kierowane było do właściciela tej części nieruchomości. Udział 30/100 w tej nieruchomości, stanowiący własność spółki jawnej [...], objęty był odrębnym postępowaniem, w którym stroną była ww. spółka. Organ dał wyraz temu ustaleniu w zaskarżonej decyzji umarzając postępowanie z wniosku I. K. w odniesieniu do orzeczenia z [...] listopada 1954 r., a Sąd stanowisko organu w tym zakresie uznał za słuszne. Skoro udziały we współwłasności nie budzą zastrzeżeń, to nie może być mowy o uznaniu poprzedniczki prawnej skarżącej za stronę postępowania wywłaszczeniowego dotyczącego udziału współwłasności nieruchomości stanowiącego własność spółki. W świetle powyższych rozważań Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zarówno argumentacja skargi, jak i analiza akt sprawy, nie ujawniły wad tego rodzaju, które mogłyby prowadzić do jej uchylenia. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 zezm), orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło