II SA/Wa 497/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-11
Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Łukasz Krzycki, Janusz Walawski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, przypadający po dniu 31 grudnia 1982 r., może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pomimo braku zaświadczenia z urzędu gminy i nieprecyzyjnych zeznań świadków?Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, przypadający po dniu 31 grudnia 1982 r., może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, nawet przy braku zaświadczenia z urzędu gminy i nieprecyzyjnych zeznaniach świadków. Kluczowe jest ustalenie, czy praca ta stanowiła główne źródło utrzymania i miała charakter stały, co powinno być oceniane indywidualnie, z uwzględnieniem specyfiki pracy domownika i możliwości dowodowych w sytuacji upływu czasu. Organ administracji nie zbadał wyczerpująco materiału dowodowego, naruszając zasady postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżący, M.K., policjant, zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Organ administracji odmówił, uznając, że przedstawione dowody (zeznania świadków, dokumenty dotyczące gospodarstwa) nie potwierdzają wystarczająco charakteru i stałości tej pracy ani tego, że stanowiła ona główne źródło utrzymania. Po utrzymaniu w mocy decyzji przez organ wyższego stopnia, skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] grudnia 2017 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Łukasz Krzycki Sędzia WSA – Janusz Walawski Protokolant referent stażysta – Monika Duma-Szymczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi M. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym – uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] –
M.K. raportem z dnia [...] czerwca 2017 r., zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców – M. i M. K. w okresie od dnia [...] października 1989 r. do dnia [...] czerwca 1991 r. w charakterze domownika. Jednocześnie przedłożył następujące dokumenty: oświadczenie wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów z dnia [...] maja 2017 r.; zaświadczenie z dnia [...] maja 2017 r. ze Starostwa Powiatowego w O. potwierdzające, iż rodzice strony byli właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 2,56 ha (od dnia [...] lutego 1974 r.), o powierzchni 2,48 ha (od dnia [...] stycznia 1990 r.) oraz o powierzchni 4,76 ha (od dnia [...] lutego 1988 r.); zeznania świadków z dnia [...] maja 2017 r., tj. W.T. oraz Pani M.S.; zaświadczenia z dnia [...] maja 2017 r. dotyczące okresów podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, okresów podlegających zaliczeniu oraz wysokości opłaconych składek przez M.K. oraz M.K.; kopię świadectwa ukończenia Zasadniczej Szkoły Mechanizacji Rolnictwa w M. z dnia [...] czerwca 1991 r.; zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 2014 r. z Zespołu Szkół Technicznych potwierdzające, iż skarżący był uczniem Zasadniczej Szkoły Mechanizacji Rolnictwa w latach 1988 – 1991 i odbywał praktyki zawodowe w gospodarstwie indywidualnym w okresie od dnia [...] kwietnia 1990 r. do dnia [...] kwietnia 1990 r., od dnia [...] czerwca 1990 r. do dnia [...] lipca 1990 r. oraz od dnia [...] września 1990 r. do dnia [...] października 1990 r. (wraz z kopiami zaświadczeń z dnia [...] kwietnia 1990 r., [...]lipca 1990 r., [...] października 1990 r. wystawionych przez M.K. potwierdzających odbycie powyższych praktyk zawodowych w podanych okresach).
W tej sytuacji organ pismem z dnia [...] lipca 2017 r., wezwał skarżącego do uzupełnienia żądania poprzez przedstawienie zaświadczenia właściwego urzędu gminy potwierdzającego okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców lub informującego o braku dokumentów uzasadniających wydanie przedmiotowego zaświadczenia.
W dniu [...]lipca 2017 r. do Komendy Głównej Policji wpłynęło pismo z Urzędu Gminy w S. z dnia [...] lipca 2017 r. informujące, iż organ ten "nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o (...) pracy w gospodarstwie rolnym należącym do rodziców M. i M. K. położonym w miejscowości K. w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin".
W związku z powyższym organ, na podstawie art. 50 w zw. z art. 53 oraz art. 88 k.p.a., wystąpieniami z dnia [...] sierpnia 2017 r. wezwał świadków wskazanych przez stronę, tj. W.T. oraz M.S. do osobistego stawiennictwa w siedzibie organu w wyznaczonym terminie w charakterze świadków, w celu złożenia zeznań w mniejszej sprawie, lecz w dniu [...] września 2017 r. wpłynęły pisma powyższych świadków z prośbą o umożliwienie złożenia przedmiotowych zeznań w ramach pomocy prawnej w Komendzie Powiatowej Policji w O.
Wobec powyższego pismem z dnia [...] września 2017 r., organ zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji w O., aby w ramach pomocy prawnej dokonał przesłuchania powyższych świadków i odebrał zeznania zawierające odpowiedzi na przedstawione im pytania.
Jednocześnie pismem z dnia [...] września 2017 r. poinformowano skarżącego o przysługującym mu prawie do wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu ze świadków oraz prawie do zadawania pytań świadkom i składania wyjaśnień, a pismem z dnia [...] września 2017 r. policjant został poinformowany o wyznaczonym miejscu i terminie przeprowadzenia przesłuchań świadków, lecz z powyższego uprawnienia nie skorzystał.
W dniu [...] października 2017 r. do organu wpłynęły protokoły przesłuchania wymienionych świadków z dnia [...] października 2017 r.
Następnie w trybie art. 50 § 1 w zw. z art. 86 k.p.a., pismem z dnia [...] listopada 2017 r. wezwano skarżącego do złożenia pisemnych wyjaśnień poprzez udzielenie odpowiedzi na przedstawione mu pytania, które wpłynęły do Biura Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej Policji w dniu [...] listopada 2017 r.
W tym stanie rzeczy Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r, poz. 1236 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił skarżącemu M. K. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] października 1989 r. do [...] czerwca 1991 r.
We wniosku z dnia [...] stycznia 2018 r. do Komendanta Głównego Policji o ponowne rozpatrzenie sprawy, skarżący M.K. zaskarżonemu rozkazowi personalnemu zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozkazu w całości i wydanie rozkazu personalnego przyznającego mu prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] października 1989 r. do dnia [...] czerwca 1991 r.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], mając za podstawę art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...]. W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Natomiast § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Taką regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie bowiem "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Zgodnie natomiast z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W dalszej części wskazano, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym (por. też: A. Rzetecka - Gil, Komentarz do ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX /el. 2008).
Ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Niezbędnym jest w tym miejscu wskazanie, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej wcześniej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). W rozpoznawanej sprawie zatem wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, należało oprzeć się przede wszystkim na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. W niniejszej sprawie W. T. zeznała m.in, iż: M. K. "jest chyba urodzony w 1973 r., ale dokładnie nie pamiętam roku w którym ukończył 16 lat", "na wsi dzieci pracują w gospodarstwie rodziców od małego", "K. gospodarstwo prowadzili odkąd ich znam, więc nie jestem w stanie podać dokładnych dat. M. im pomagał odkąd pamiętam. Oni chyba mieli około 15 hektarów swojej ziemi i jakieś 5 hektarów dzierżawili", "w gospodarstwie było bydło i trzoda, uprawiali ziemniaki i zboże", "uprawiali ziemię warzywami i mieli zwierzęta, mieli z 5 krów, ale były jałówki i byki, dokładnej ilości nie znam", "nie umiem powiedzieć jaka była wielkość zbiorów, część użytkowali, ale i sprzedawali", "M. nie mieszka w K. jakieś 20 lub 22 lata, ale do czasu wyprowadzki cały czas w gospodarstwie pomagał, nawet teraz jeszcze pomaga", "w tym czasie w tym gospodarstwie pracowali rodzice i troje dzieci K., ich trzech synów", ja nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie robił M., ponieważ wykonywał wszystkie prace, które trzeba było w danym okresie roku wykonać w polu czy przy zwierzętach. Tak jest na wsi, robił wszystko, co było trzeba. K. nikogo obcego w gospodarstwie nie zatrudniali", "mieli wówczas traktor jeden czy dwa, rozrzutnik, przegrabiarkę. M. z nich korzystał, inni członkowie rodziny też", "wszystkie dzieci w gospodarstwach rodziców pracowały po zakończeniu lekcji w szkole (...) robiąc to, co akurat trzeba było wykonać: przy żniwach, kopaniach i innych pracach związanych z utrzymaniem gospodarstwa. Wtedy ta praca stanowiła moim zdaniem główne źródło utrzymania", "w tym czasie gdy M. dojeżdżał do szkoły prace w gospodarstwie wykonywał jego ojciec", "Pan K. pracował wówczas zawodowo", "ja wtedy nie pracowałam zawodowo. Nie pomagałam wtedy w gospodarstwie K. Wtedy też prowadziłam gospodarstwo rolne w K., czas na pracę w nim przeznaczałam w zależności od potrzeby". Z kolei M.S. zeznała m.in, że: "nie wiem dokładnie w którym roku M. ukończył 16 lat, z K. wyprowadził się jakieś około 20 lat temu po odsłużeniu wojska", "oni trzymali krowy – 4 lub 3 sztuki, byki, trzodę chlewną, siali zboże, sadzili ziemniaki, były łąki. Wielkości zbiorów nie znam, były wykorzystywane w gospodarstwie, a nadwyżkę sprzedawali", "oni mieli ciągnik, którym M. orał, sprężynował i bronował (...) pracował też rozrzutnikiem. Tymi maszynami pracował jeszcze jego ojciec", ja go widywałam przy żniwach, sianokosach i w gospodarstwie przy zwierzętach i warzywach. On przyganiał krowy, zbierał ziemniaki, wiązał snopki, stawiał kupki z nich, orał i siał zboże", "on pracował na polu u rodziców przy sianie, zbieraniu ziemniaków i żniwach jeszcze gdy chodził do szkoły podstawowej. Potem w szkole średniej też tam pracował, jak dzieci na wsi", "K. mieli około 15 hektarów własnego pola, coś dzierżawili, jakieś 5 ha", "w tym gospodarstwie pracowali obydwoje rodzice i dzieci. Czasami do większych robót były inne osoby, które pomagały, ale nikogo nie zatrudniali, to było na zasadzie odrobki. Normalnie w gospodarstwie pracowali rodzice i dzieci", "zakres prac ulegał zmianie, bo jako dziecko wykonywał lżejsze prace, a potem cięższe lub przy pomocy maszyn", "u wszystkich sąsiadów dzieci pracowały jednakowo, a stała praca polegała na tym, że wykonywały prace gospodarskie codziennie. Tak, moim zdaniem te dzieci wykonują stałą pracę, M. do szkoły średniej codziennie dojeżdżał, więc te prace wykonywał codziennie. Ta praca stanowiła główne źródło utrzymania rodziny i M. (...) on był angażowany do gospodarstwa już jako mały chłopiec", ja nie jestem w stanie podać dokładnie według godzin co i kiedy M. robił codziennie, nie przyglądałam się temu", "widywałam go w polu i w gospodarstwie o różnych porach w zależności od tego, co trzeba było akurat zrobić. Praca ta miała według mnie charakter stały, chociaż nie w każdy dzień czy sezon jednakowo", "Pan K. pracował trochę przy melioracji, jeździł tam ciągnikiem, ale czy to była umowa o pracę tego nie wiem", ja pracowałam z ZCP O., 8 godzin na dobę, na różnych zmianach", ja czasem pomagałam K. w gospodarstwie rolnym. Było to na zasadzie odrabiania pomocy, którą oni mnie świadczyli w moim gospodarstwie". Z kolei skarżący w piśmie z dnia [...] listopada 2017 r. wskazał, że obowiązki, które wykonywał w gospodarstwie to: orka, włóczenie, bronowanie, kultywowanie i talerzowanie – przy użyciu ciągnika, pługu, brony sprężynowej i talerzowej, nawożenie obornikiem, nawozami sztucznymi, wapnowanie, przy użyciu ciągnika, roztrząsacza obornika, rozsiewacza, ochrona roślin przy zastosowaniu środków ochrony roślin, prace związane z przygotowaniem opału, opieka nad zwierzętami, w tym karmienie, pojenie, wypasanie, dbałość o czystość zwierząt i ich zagród, wyprowadzanie zwierząt na pastwiska i z powrotem do zagrody, obsługa dojarki podczas dojenia krów, ściółkowanie obory i chlewni, pielenie upraw, przerywanie, pielęgnacja, prace przy sianokosach, podczas wykopków ziemniaków, przy zbiorze kukurydzy, prace przy zbieraniu kapusty, marchwi i buraków pastewnych, prace pielęgnacyjne w lesie, konserwacja maszyn i urządzeń rolniczych. Na podstawie przedstawionych powyżej zeznań W.T. oraz M.S. stwierdzono, iż świadkowie wykazali się znikomą wiedzą na temat pracy wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym rodziców. Przede wszystkim podkreślić należy, iż świadkowie nie wiedzieli w jakim okresie policjant pracował w gospodarstwie rodziców. Ponadto, mimo zadanych im przez organ wielu pytań dotyczących min. funkcjonowania gospodarstwa Państwa M. i M. K. we wnioskowanym okresie, w tym profilu omawianego gospodarstwa, jego struktury oraz wykonywanych przez zainteresowanego prac świadkowie przedstawili jedynie ogólne informacje, na podstawie których nie sposób potwierdzić faktów przedstawionych przez stronę w omawianej sprawie. Przedstawionych niedookreślonych zeznań świadków nie sposób, ze względu na ich pobieżność, uznać za informacje stanowiące potwierdzenie przedstawionych wyjaśnień strony co do czynności wykonywanych przez nią w przedmiotowym gospodarstwie. Świadkowie wskazali ogólnie, że policjant pracował przy uprawie zboża, ziemniaków, warzyw (nie podali jakich) oraz przy sianokosach. Natomiast wnioskodawca wskazał, że w omawianym gospodarstwie nawoził uprawy, przygotowywał opał, obsługiwał dojarkę (co podkreślić należy w latach 1989-1991 było niewątpliwie rzadkością), pielił uprawy, wyprowadzał zwierzęta na pastwiska i z powrotem do zagrody, ściółkował oborę i chlewnię, pracował w lesie, konserwował maszyny rolnicze, czego świadkowie nie potwierdzili. Zainteresowany podał ponadto, że pracował również przy wykopkach (uprawa ziemniaków zajmowała powierzchnię ok. 1,5 ha), zbiorze kukurydzy (1,22 ha), kapusty, marchwi, buraków pastewnych (0,5 ha), tj. uprawach zajmujących powierzchnię ponad 3 ha gospodarstwa. Świadkowie powyższych informacji również nie potwierdzili, jak i tego, że Państwo K. hodowali kury i kaczki (a według wyjaśnień strony kur było 20 sztuk i kaczek - 5 sztuk). Podkreślono, iż świadkowie zeznali, że uprawiane przez Państwa K. gospodarstwo miało powierzchnie około 15 hektarów i około 5 hektarów było dzierżawionych. Natomiast według informacji zgromadzonych w sprawie wynika, iż powierzchnia gospodarstwa rodziców wnioskodawcy wynosiła 9,8 ha oraz ok. 2 ha gruntów była przez Państwo K. dzierżawiona. Nie jest oczywiście możliwe, aby świadkowie znali dokładną powierzchnię gospodarstwa Państwa K., jednakże tak duże rozbieżności co do powierzchni gospodarstwa (wg świadków Państwo K. uprawiali łącznie ok. 20 ha, faktycznie zaś powierzchnia ta wynosiła ok. 12 ha), a zatem podstawowych faktów świadczą o znikomej wiedzy świadków na temat gospodarstwa rolnego Państwa K. Świadkowie nie potrafili również jednoznacznie wskazać, że praca policjanta w przedmiotowym gospodarstwie była jego głównym źródłem utrzymania. Na pytanie organu: "czy Państwo M. i M. K. oraz Pan M.K. w okresie objętym zeznaniem pracowali zawodowo? Jeśli tak, proszę wskazać gdzie i w jakim wymiarze czasu pracy?" Pani W.T. odpowiedziała "Pan K. pracował wówczas zawodowo (...) Pani M. nigdzie zawodowo nie pracowała", a Pani M.S. zeznała "Pan K. pracował trochę przy melioracji, jeździł tam ciągnikiem, ale czy to była umowa o pracę tego nie wiem (...) Pani M. nie pracowała". Świadkowie, jak wynika z powyższego nie wiedzą, gdzie i w jakim wymiarze ojciec strony pracował poza gospodarstwem. Nie jest możliwe zatem na podstawie tych informacji określenie czy we wnioskowanym okresie to praca zawodowa czy też praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania Państwa K., a zatem również strony. Ponadto istotny w niniejszej sprawie jest również fakt, iż świadek M.S. oprócz pracy w swoim gospodarstwie rolnym wykonywała również pracę zawodową poza miejscem zamieszkania w pełnym wymiarze czasu pracy w systemie zmianowym. Wskazano też, iż gospodarstwo Państwa K. składało się z kilku części, z których tylko ok. 5 ha położone było w miejscu zamieszkania strony i świadków. Pozostała część gospodarstwa rolnego znajdowała się w odległości ok. 3 km i 1 km od miejscowości K. Zatem obserwowanie przez tego świadka świadczenia przez stronę pracy w gospodarstwie rodziców było znacznie ograniczone. Zwrócono również uwagę, iż z zeznań świadków jednoznacznie wynika, iż czynności wykonywane przez stronę w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiły oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich. Świadkowie utożsamiają pracę w charakterze domownika z pomocą świadczoną zwyczajowo przez członków rodziny na terenach wiejskich. Świadczą o tym poniższe zeznania świadków: "na wsi dzieci pracują w gospodarstwie rodziców od małego" (W.T.), "M. im [rodzicom] pomagał odkąd pamiętam" (W.T.), "wszystkie dzieci w gospodarstwach rodziców pracowały po zakończeniu lekcji w szkole (...) robiąc to, co akurat trzeba było wykonać" (W.T.), "on [wnioskodawca] pracował na polu u rodziców przy sianie, zbieraniu ziemniaków i żniwach jeszcze gdy chodził do szkoły podstawowej. Potem w szkole średniej też tam pracował, jak dzieci na wsi" (M.S.), "zakres prac ulegał zmianie, bo jako dziecko wykonywał lżejsze prace, a potem cięższe lub przy pomocy maszyn" (M.S.), "u wszystkich sąsiadów dzieci pracowały jednakowo, a stała praca polegała na tym, że wykonywały prace gospodarskie codziennie. Tak, moim zdaniem te dzieci wykonują stałą pracę" (M.S.), "on był angażowany do gospodarstwa już jako mały chłopiec" (M.S.). Nie sposób zatem uznać, na podstawie przedstawionych zeznań świadków, aby praca M.K. w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania oraz, że czynności, które wykonywał zainteresowany były inne niż zwyczajowo wymagane od osób zamieszkujących na terenach wiejskich, a więc że stanowiły stałą pracę. Podkreślono, że to wnioskodawca wskazał świadków W.T. oraz M.S. jako osoby, według niego dysponujące największą wiedzą co do jego ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Tymczasem zdawkowych i lakonicznych sformułowań podanych przez świadków nie sposób uznać za wystarczające potwierdzenie informacji przedstawionych przez zainteresowanego w piśmie z dnia [...] listopada 2017 r. Dalej podano, iż przepis art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wymaga dowodu zeznań co najmniej dwóch świadków. Jednocześnie warto zaznaczyć, że to nie na organie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym (oraz faktów, na podstawie których potwierdzenia takiego można dokonać) lecz to właśnie zeznania złożone przez świadków mają być równoważne w swoich skutkach ze świadectwami służby czy świadectwami pracy. Strona stwierdziła we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, iż niemożność wskazania przez świadków konkretnych dat oraz szczegółowych faktów ze względu na złożenie przez świadków zeznań po upływie ponad 25 lat od relacjonowanych wydarzeń jest rzeczą zupełnie naturalną i oczywistą. Jednakże zauważono, że to policjant zdecydował o wystąpieniu z żądaniem o zaliczenie wnioskowanego okresu do wysługi lat dopiero po ponad 19 latach od wstąpienia do służby w Policji, przedstawiając zeznania osób, którzy nie są w stanie precyzyjnie potwierdzić wskazywanych przez niego okoliczności. Nadmierna ogólnikowość relacjonowanych przez świadków podstawowych faktów świadczy o niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań, a zatem zeznania te nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia pracy policjanta w gospodarstwie rolnym jego rodziców w rozumieniu cytowanych ustaw z dnia 14 grudnia 1982 r. oraz z dnia 20 grudnia 1990 r. Ponadto policjant w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych (ankieta osobowa z dnia 4 września 1995 r.) jako "źródło utrzymania do chwili obecnej (żaden okres nie może być pominięty)" wskazał jedynie, iż w latach 1992 – 1995 pracował w Urzędzie Gminy w S. w charakterze robotnika gospodarczego. Następnie ponownie przyjmując się do służby w Policji policjant złożył ankietę osobową (z dnia [...] listopada 1997 r.), w której przedstawił łącznie 8 okresów (ze wskazaniem dokładnych dat) zatrudnienia, pobierania zasiłku dla bezrobotnych oraz odbywania służby wojskowej. Podkreślono, iż wskazane okresy trwały od niecałych 3 miesięcy do 1,5 roku. Z niewiadomych jednakże względów strona nie przedstawiła w powyższych ankietach osobowych żadnej informacji, że przez 1 rok i 8 miesięcy pracowała stale w gospodarstwie rolnym rodziców oraz, że praca ta stanowiła jej główne źródło utrzymania. Powyższe świadczyć może o tym, że albo takiej pracy policjant w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Na zakończenie zaznaczono, iż wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Sam zatem fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący M.K. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz zasądzenie kosztów postępowania zarzucając:
1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
a) art. 7, art. 77 § 1, art 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całości materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej interpretacji zebranego materiału dowodowego;
b) art 138 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że rozkaz personalny wydany przez organ I instancji był prawidłowy i utrzymaniu go w mocy;
2) naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i ich rodzin [Dz. U. Nr 40 poz. 268 z późn. zm.) poprzez błędne ustalenie, iż powyższy przepis nie ma zastosowania do przedmiotowego stanu faktycznego i przyjęcie, iż jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie stanowiła jego głównego źródła utrzymania;
b) art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7 poz. 24 z późn. zm.) poprzez błędne ustalenie, iż powyższy przepis nie ma zastosowania do przedmiotowego stanu faktycznego i przyjęcie, iż nie pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców;
c) art 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54 poz. 310 z późn. zm.) poprzez błędne ustalenie, iż wskazany przepis nie ma zastosowania do przedmiotowego stanu faktycznego i w konsekwencji niewliczenie do wysługi lat pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika pomimo spełnienia przymiotu domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że organ przyjął, iż zeznania świadków cechuje nadmierna ogólnikowość i z tego względu zeznania te nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Jednakże z uwagi na zasadę prawdy obiektywnej organ powinien również z urzędu podejmować czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a więc skoro zdaniem organu zeznania świadków nie były wystarczające to do jego obowiązku należało przesłuchanie świadków w celu uzupełnienia zeznań. Organ wskazał, iż świadkowie wykazali się znikomą wiedzą na temat pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców i samego gospodarstwa, a ponadto organ wymagał od świadków jednoznacznego potwierdzenia, iż jego praca była głównym źródłem utrzymania oraz wskazania gdzie i w jakim wymiarze ojciec skarżącego pracował poza gospodarstwem. Nie wymienienie przez świadków wszystkich szczegółowo czynności dokonywanych przez skarżącego w gospodarstwie rolnym nie może świadczyć o braku potwierdzenia wykonywania przez skarżącego pracy w gospodarstwie rolnym i podważać wiarygodności świadków. Dla osób mieszkających na wsi wykonywanie pewnych czynności w gospodarstwie takich jak na przykład: nawożenie upraw, przygotowywanie opału, obsługa dojarki, pielenie upraw, wyprowadzanie zwierząt na pastwiska oraz innych podobnych czynności jest oczywiste i każdy w swoim gospodarstwie rolnym wykonuje podobne czynności i nie musi wymieniać całej listy szczegółowych prac. Zaś on, na prośbę organu, jedynie uszczegółowił wykonywane przez siebie prace w gospodarstwie rolnym, a świadkowie potwierdzili, iż skarżący pracował w gospodarstwie rolnym i wykonywał wszelkie czynności niezbędne na daną chwilę. Ponadto wskazywanie przez świadków, iż z uwagi na upływ czasu nie mogą określić dokładnego areału ziemi rodziców skarżącego, wymiaru czasu pracy w gospodarstwie rolnym skarżącego, czy też precyzyjnego określenia, gdzie, w jakim okresie i wymiarze ojciec skarżącego pracował poza gospodarstwem nie oznacza, iż dowodowi temu można odmówić wiarygodności oraz przyjąć na tej podstawie, iż świadkowie posiadają znikomą wiedzę na temat gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego. Świadkowie Ci są obcy dla niego, zamieszkiwali w sąsiedztwie (nie razem z nim), zaś wskazywanie na upływ czasu (ponad 25 lat) oraz nie możność wskazania konkretnych dat oraz szczegółowych faktów jest rzeczą zupełnie naturalną i oczywistą. Błędne jest twierdzenie organu, iż świadkowie nie potrafili jednoznacznie wskazać, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym była jego głównym źródłem utrzymania, gdyż z zeznań świadków: W.T. ("K. nikogo obcego w gospodarstwie nie zatrudniali. Pan K. pracował wówczas zawodowo, ale mieszkał cały czas w K., nie przypominam sobie by stamtąd wyjeżdżał. Pani M. nigdzie zawodowo nie pracowała. (...) Wtedy ta praca stanowiła moim zdaniem główne źródło utrzymania. M. gdy chodził do szkoły średniej nigdzie indziej nie pracował. ") oraz M.S. ("Pan K. pracował trochę przy melioracji, jeździł tam ciągnikiem ale czy to była umowa o pracę tego nie wiem. To były lata 90-te. Pani M. nie pracowała. (...) Ta praca stanowiła główne źródło utrzymania rodziny i M. Nie posiadał wtedy innych źródeł utrzymania." Zatem jednoznacznie wynika z nich, iż jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania. Organ podważa również zeznania świadka M.S., gdyż oprócz pracy w gospodarstwie rolnym wykonywała również pracę zawodową, jednakże praca ta była zmianowa i M.S. miała okazję widywać go przy pracach w gospodarstwie o różnych porach, a więc nie jest zasadne podważanie tych zeznań. Dodatkowo organ niesłusznie przyjmuje, iż świadkowie nie rozumieją czym jest praca stała w gospodarstwie rolnym i nadinterpretuje ich zeznania: "Świadkowie utożsamiają pracę w charakterze domownika z pomocą świadczoną zwyczajowo przez członków rodziny na terenach wiejskich." Organ bezcelowo również wskazuje, iż skarżący w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji nie przedstawił w ankietach osobowych żadnej informacji, że przez 1 rok i 8 miesięcy pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców oraz, że praca ta stanowiła jego główne źródło utrzymania. Zauważyć bowiem należy, że nie miał takiego obowiązku, a przy zatrudnianiu się w nowej pracy nie jest zasadne wskazywanie wszelkich wykonywanych dotychczas prac, lecz wskazuje się wyłącznie pracę która jest związana z nowym stanowiskiem. Organ całkowicie pominął część materiału zgromadzonego w aktach sprawy, a mianowicie dotyczącego profilu jego kształcenia w czasie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, jego zainteresowań, nastawienia psychicznego oraz dalszych ówczesnych planów życiowych. Podkreślono, że zainteresowania w owym czasie spowodowały, iż podjął naukę właśnie w Zasadniczej Szkole Mechanizacji Rolnictwa, gdyż swoją przyszłość wiązał z rolnictwem. Doświadczenie wyniesione z pracy na roli spowodowało, iż przedmioty ukierunkowane zawodowo nie sprawiały mu trudności, co wskazuje świadectwo ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej z oceną bardzo dobrą. W toku kształcenia, z uwagi na wielkość gospodarstwa rodziców oraz posiadane maszyny rolnicze, otrzymał zgodę na odbywanie praktyk zawodowych właśnie w gospodarstwie rolnym rodziców. Ponadto w okresie nauki w zasadniczej szkole zawodowej nie przebywał w internacie oraz nie pobierał dodatkowej nauki. Nie wyjeżdżał również na kolonie, obozy, czy inne formy wypoczynku w okresie przerw w nauce, w tym w okresie wakacji. Zatem każdą wolną chwilę spędzał w gospodarstwie rolnym. Gospodarstwo rolne rodziców, z uwagi na swój znaczny areał (łącznie 11,84 ha - uwzględniając dzierżawę), wymagało większej liczby rąk do pracy, a jak twierdzi on sam oraz wskazują zeznania świadków, jego rodzice nie zatrudniali żadnych osób do pracy w swoim gospodarstwie rolnym. Oznaczało to zatem, iż wszystkie prace polowe oraz wszystkie prace przy obsłudze inwentarza żywego musiały być wykonywane w dużym stopni właśnie przez niego. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym następuje na podstawie ustawę z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarskie rolnym do pracowniczego stażu pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Natomiast z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mają zastosowanie dwie ustawy, tj. do okresu od dnia [...] października 1989 r. do dnia [...] grudnia 1990 r. ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i ich rodzin, a od dnia [...]stycznia 1991 r. do dnia [...] czerwca 1991 r. ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Jak wynika z treści art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i ich rodzin, za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Natomiast zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Stosownie do treści art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy zgodnie z art. 1 jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa w ust 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust 3 tegoż artykułu wynika, że w przypadku, o którym mowa w ust 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Świadkowie zeznający w niniejszej sprawie zamieszkiwali na tym samy terenie co położone gospodarstwo rolne. Potwierdzili również w swoich oświadczeniach, że praca skarżącego była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu oraz stanowiła główne źródło utrzymania.
W odpowiedzi na skargę, Komendant Główny Policji niósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że właściwy urząd gminy nie dysponował dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, o czym zawiadomił go w stosownym piśmie. Ponadto organ dysponuje zeznaniami dwóch świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy, o którym mowa w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy.
Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Z kolei w myśl art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.), za domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania.
W rozpoznawanej zatem ustalając stan faktyczny oparto się przede wszystkim na dwukrotnie składanych zeznaniach przez świadków W.T. i M.S. co do pracy skarżącego w charakterze domownika w gospodarstwie swoich rodziców, o czym będzie mowa niżej.
W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia – w ocenie Sądu – przesłanki domownika w rozumieniu cytowanych już wyżej przepisów ustaw i w konsekwencji uwzględniając tylko te przesłanki, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanych przez niego okresach winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat).
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców.
Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, nie dokonano oceny w zaskarżonym rozkazie personalnym i nie ustalono rodzaju prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie (poprzestając jedynie na zacytowaniu jego zeznań) oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem jego charakteru i struktury gospodarstwa, jego wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. A przecież skarżący w dniu [...] listopada 2017 r. w złożonych przez siebie zeznaniach podał, że obowiązki, które wykonywał w gospodarstwie, to: orka, włóczenie, bronowanie, kultywowanie i talerzowanie – przy użyciu ciągnika, pługu, brony sprężynowej i talerzowej, nawożenie obornikiem, nawozami sztucznymi, wapnowanie, przy użyciu ciągnika, roztrząsacza obornika, rozsiewacza, ochrona roślin przy zastosowaniu środków ochrony roślin, prace związane z przygotowaniem opału, opieka nad zwierzętami, w tym karmienie, pojenie, wypasanie, dbałość o czystość zwierząt i ich zagród, wyprowadzanie zwierząt na pastwiska i z powrotem do zagrody, obsługa dojarki podczas dojenia krów, ściółkowanie obory i chlewni, pielenie upraw, przerywanie, pielęgnacja, prace przy sianokosach, podczas wykopków ziemniaków, przy zbiorze kukurydzy, prace przy zbieraniu kapusty, marchwi i buraków pastewnych, prace pielęgnacyjne w lesie, konserwacja maszyn i urządzeń rolniczych, o czym wprawdzie wspomniano w zaskarżonych rozkazach, ale tylko w kontekście przytoczenia zeznań skarżącego. To samo dotyczy przytoczenie jedynie zeznań skarżącego, co do prac w gospodarstwie, podczas których nawoził uprawy, przygotowywał opał, obsługiwał dojarkę, pielił uprawy, wyprowadzał zwierzęta na pastwiska i z powrotem do zagrody, ściółkował oborę i chlewnię, pracował w lesie, konserwował maszyny rolnicze, pracował również przy wykopkach (uprawa ziemniaków zajmowała powierzchnię ok. 1,5 ha), zbiorze kukurydzy (1,22 ha), kapusty, marchwi, buraków pastewnych (0,5 ha), tj. uprawach zajmujących powierzchnię ponad 3 ha gospodarstwa. Jednakże nie dokonano – chociażby z udziałem skarżącego – jakiejkolwiek analizy czasookresu powyższych prac. Nie przeanalizowano tego również w kontekście powierzchni gospodarstwa rolnego rodziców i okoliczności tej nie ujęto w rozkazach personalnych. Świadczy to, że organ wybiórczo potraktował zebrany materiał dowodowy i nie wskazał w żadnej mierze, dlaczego nie dał wiary zeznaniom skarżącemu we wskazanym powyżej zakresie.
Analizując w dalszym ciągu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a odnoszący się do zeznań świadków to po pierwsze wskazać i szczególnie zaakcentować należy, że – wbrew stanowisku organu – świadkowie potwierdzają wersję przedstawioną przez skarżącego. I tak, świadek W.T. zeznała, że K. gospodarstwo prowadzili odkąd ich znam, więc nie jestem w stanie podać dokładnych dat. M. im pomagał odkąd pamiętam. Oni chyba mieli około 15 hektarów swojej ziemi i jakieś 5 hektarów dzierżawili, a w gospodarstwie było bydło i trzoda, uprawiali ziemniaki i zboże, uprawiali ziemię warzywami i mieli zwierzęta, mieli z 5 krów, ale były jałówki i byki, M. nie mieszka w K. jakieś 20 lub 22 lata, ale do czasu wyprowadzki cały czas w gospodarstwie pomagał, nawet teraz jeszcze pomaga, w tym czasie w tym gospodarstwie pracowali rodzice i troje dzieci K., ich trzech synów, ja nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie robił M., ponieważ wykonywał wszystkie prace, które trzeba było w danym okresie roku wykonać w polu czy przy zwierzętach. Tak jest na wsi, robił wszystko, co było trzeba. K. nikogo obcego w gospodarstwie nie zatrudniali, "mieli wówczas traktor jeden czy dwa, rozrzutnik, przegrabiarkę. M. z nich korzystał, inni członkowie rodziny też, "wszystkie dzieci w gospodarstwach rodziców pracowały po zakończeniu lekcji w szkole (...) robiąc to, co akurat trzeba było wykonać: przy żniwach, kopaniach i innych pracach związanych z utrzymaniem gospodarstwa. Wtedy ta praca stanowiła moim zdaniem główne źródło utrzymania, w tym czasie gdy M. dojeżdżał do szkoły prace w gospodarstwie wykonywał jego ojciec, "Pan K. pracował wówczas zawodowo. Z kolei M.S. zeznała m.in, że K. trzymali krowy – 4 lub 3 sztuki, byki, trzodę chlewną, siali zboże, sadzili ziemniaki, były łąki. Wielkości zbiorów nie znam, były wykorzystywane w gospodarstwie, a nadwyżkę sprzedawali, oni mieli ciągnik, którym M. orał, sprężynował i bronował (...) pracował też rozrzutnikiem. Ona go widywałam przy żniwach, sianokosach i w gospodarstwie przy zwierzętach i warzywach. On przyganiał krowy, zbierał ziemniaki, wiązał snopki, stawiał kupki z nich, orał i siał zboże, pracował na polu u rodziców przy sianie, zbieraniu ziemniaków i żniwach jeszcze gdy chodził do szkoły podstawowej. Potem w szkole średniej też tam pracował, jak dzieci na wsi, w tym gospodarstwie pracowali obydwoje rodzice i dzieci. Czasami do większych robót były inne osoby, które pomagały, ale nikogo nie zatrudniali, to było na zasadzie odrobki. Normalnie w gospodarstwie pracowali rodzice i dzieci, a zakres prac ulegał zmianie, bo jako dziecko wykonywał lżejsze prace, a potem cięższe lub przy pomocy maszyn, u wszystkich sąsiadów dzieci pracowały jednakowo, a stała praca polegała na tym, że wykonywały prace gospodarskie codziennie. Jej zdaniem te dzieci wykonują stałą pracę, M. do szkoły średniej codziennie dojeżdżał, więc te prace wykonywał codziennie. Ta praca stanowiła główne źródło utrzymania rodziny i M., on był angażowany do gospodarstwa już jako mały chłopiec, widywałam go w polu i w gospodarstwie o różnych porach w zależności od tego, co trzeba było akurat zrobić. Praca ta miała według mnie charakter stały, chociaż nie w każdy dzień czy sezon jednakowo, pracował trochę przy melioracji, jeździł tam ciągnikiem.
W tym miejscu zauważyć należy, że świadkowie nie byli członkami rodziny skarżącego, nie mieszkali z nim we wspólnym gospodarstwie, są osobami w podeszłym wielu, a od czasu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie minęło już przeszło ćwierć wieku i każdy, a nie tylko osoba w podeszłym wieku, ma prawo nie pamiętać, lub po prostu nie wiedzieć o szczegółach dotyczących rodzaju wykonywanej pracy, o godzinach wykonywanych przez skarżącego pracy, czy też o areale gospodarstwa rolnego rodziców, jego profilu i struktury i na tej podstawie budować wniosek o niewiarygodności świadków. Innymi słowy, nie będąc na co dzień ze skarżącym "pod jednym dachem" w okresie od [...] października 1989 r. do [...] czerwca 1991 r., nie sposób odmawiać świadkom wiarygodności tylko z tego powodu, że w tym okresie – a czego organ zdaje się oczekiwać od nich – nie rejestrowali oni wszystkich czynności wykonywanych przez skarżącego.
Podkreślić należy przy tym, że zeznania obojga świadków są wewnętrznie spójne i niewykluczające się, a nadto, co do istotnych w sprawie kwestii w pełni – w ocenie Sądu – korespondują z wyjaśnieniami skarżącego. Zauważyć w tym miejscu należy i szczególnie zaakcentować, że w myśl przepisu art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, świadkowie mają potwierdzić okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, a nie zeznawać na okoliczności, które z tym wymogiem nie mają nic wspólnego, jak np. czy rodzice skarżącego w tym czasie zatrudniali kogoś w gospodarstwie, w którym roku skarżący ukończył 16 lat, kiedy się wyprowadził, gdzie i w jakim wymiarze ojciec skarżącego pracował poza gospodarstwem ... etc. Na marginesie wskazać należy organowi, że mija się z prawdą, jakoby świadkowie nie potrafili jednoznacznie wskazać, że praca policjanta w gospodarstwie była jego głównym źródłem utrzymania, skoro świadek W. T. zeznała, iż "Wtedy ta praca stanowiła moim zdaniem główne źródło utrzymania", zaś M.S. "Ta praca stanowiła główne źródło utrzymania rodziny i M." i co – paradoksalnie – organ zacytował w zaskarżonym rozkazie personalnym fragment tych zeznań.
Badając w dalszym ciągu ocenę zeznań świadków dokonaną przez organ zauważyć należy, że organ wskazuje na nieprecyzyjność ich zeznań. Jednakże w ocenie Sądu nie jest to ich wina i nie może się przekładać na ich wiarygodność, bowiem przesłuchania świadków z dnia [...] października 2017 r. były przeprowadzone przez funkcjonariuszy policji, a nie przez osoby nie znające metodologii przeprowadzania zeznań. A zatem nie można zarzucać świadkom lakoniczności, czy też niepełności i wyciągać z tego faktu niekorzystne dla skarżącego wnioski, skoro byli oni przesłuchiwani przez profesjonalistów, a ci z kolei mogli ich ewentualnie "dosłuchać". Jednakże nie uczynili tego i nie nanieśli w protokole stosownej adnotacji, że świadkowie zeznają lapidarnie, nieprecyzyjnie, nie odpowiadają na pytania, bądź odmawiają odpowiedzi. Zatem za ową nieprecyzyjność winić można ewentualnie przesłuchujących świadków policjantów, a nie wyciągać z tego wniosków niekorzystnych dla skarżącego.
Niezależnie od powyższego nie można bezkrytycznie oceniać zeznania świadków, jako ogólne, bowiem wymienieni odpowiadali w sposób pełny i zgodnie z pytaniami przygotowanymi przez organ w ramach pomocy prawnej, zawartymi w piśmie z dnia [...] września 2017 r. W piśmie tym zabrakło również pytania do świadków, a co wyjaśnił skarżący, że pracował również przy wykopkach (uprawa ziemniaków zajmowała powierzchnię ok. 1,5 ha), zbiorze kukurydzy (1,22 ha), kapusty, marchwi, buraków pastewnych (0,5 ha), tj. uprawach zajmujących powierzchnię ponad 3 ha gospodarstwa. Jednakże mimo braku tego rodzaju pytania do świadków, organ gołosłownie stwierdził, że świadkowie powyższych informacji również nie potwierdzili.
Jeśli zatem organ twierdzi, że zeznania świadków są niewiarygodne, to niezrozumiałym jest, że nie dał wiary skarżącemu i nie wskazał, na jakiej podstawie odmawia mu waloru wiarygodności. Ponadto jeśli organ miał wątpliwości w tym zakresie, to mógł na budzące wątpliwości fakty, przeprowadzić dowody z przesłuchania innych świadków, np. rodziców skarżącego, rodzeństwo, bądź innych sąsiadów, a następnie dokonać całościowej analizy tych dowodów. Zatem całkowicie za gołosłowne w kontekście powyższych uwag uznać należy stanowisko organu, że skarżący pomagał jedynie rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego.
Ponadto dla Sądu jest niezrozumiałe, jak można bezkrytycznie, bo bez żadnej analizy twierdzić, iż świadkowie utożsamiają pracę w charakterze domownika z pomocą zwyczajowo świadczoną. Być może, że w określonych rodzinach jest to zwyczajowa pomoc, zaś w innych normalna praca, ale niedopuszczalne jest budowanie powyższej tezy bez żadnego badania i jego uzasadnienia.
Nie do przyjęcie jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w trakcie, kiedy powoływano go do służby w Policji, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak takie oświadczenie nie jest wymagane w trakcie ubiegania się o przyjęcie do służby, a ponadto nie był on pytany o tę okoliczność.
W świetle powyższych rozważań niedopuszczalna jest – zdaniem Sądu – teza przedstawiona przez organ, że uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów, doprowadziłoby do patologii. Wszak organ miał za zadanie zbadać zindywidualizowaną sprawę skarżącego M.K., a nie wszystkich dzieci rolników.
Rację również należy przyznać skarżącemu, że organ w ogóle nie zbadał faktu, że wymieniony kształcił się na określonym profilu, nie wziął pod uwagę jego zainteresowań, nastawienia psychicznego oraz jego planów życiowych. Nie wzięto pod uwagę również faktu, że wymieniony otrzymał zgodę na odbywanie praktyk zawodowych w gospodarstwie rolnym rodziców.
W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej i wskazań, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło