VI SA/Wa 1696/18

WyrokWSA w Warszawie2019-01-09

Skład orzekający: Tomasz Sałek, Małgorzata Grzelak, Sławomir Kozik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o opracowanie programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć na studiach wyższych, nazwane przez strony umowami o dzieło, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące opracowania programów nauczania i prowadzenia zajęć dydaktycznych, mimo nazwania ich umowami o dzieło, nie spełniają definicji umowy o dzieło z uwagi na brak konkretnego, samoistnego rezultatu. Działania te stanowią ciąg czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczania, co kwalifikuje je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Stan faktyczny
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu D. W. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych nazwanych umowami o dzieło, których przedmiotem było opracowanie programów nauczania i prowadzenie zajęć na uczelni wyższej. Organy uznały te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało ustaleniem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca uczelnia wniosła skargę, zarzucając błędną kwalifikację prawną umów i naruszenie przepisów proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi W. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: ZUS, organ emerytalno-rentowy) pismem z 16 października 2014 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. D. W., zwanej dalej "Zainteresowaną", z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek W. w [...] w okresach: od 1 października 2006 r. do 15 lipca 2007 r. od 1 października 2007 r. do 21 lipca 2008 r., od 1 października 2008 r. do 20 lipca 2009 r.. od 1 października 2009 r. do 26 stycznia 2010 r. oraz od 6 marca 2010 r. do 25 lipca 2010 r. Organ emerytalno-rentowy wraz z wnioskiem przedłożył kopie następujących dokumentów w części dotyczącej Zainteresowanej: - zawarte przez strony umowy o dzieło, - protokół kontroli ZUS z dnia 16 stycznia 2012 r., - powiadomienie płatnika składek o konieczności dokonania zmian ustaleń w protokole kontroli (pismo z dnia 14 lutego 2012 r.), - aneks nr 1 do protokołu kontroli z dnia 22 maja 2012 r., - aneks nr 2 do protokołu kontroli z dnia 29 czerwca 2012 r., - informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo z dnia 23 lipca 2012 r.). ZUS wyjaśnił, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek: W. w [...] ustalono, że powyższa uczelnia będąc płatnikiem składek, nie dokonała zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego m.in. Zainteresowanej, z którą zawarła umowy cywilnoprawne, nazwane "umowami o dzieło", których przedmiotem było opracowanie szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych i poprowadzenie zajęć na studiach stacjonarnych: "Język angielski", "Język angielski w informatyce", "Język angielski - lektorat". Według organu emerytalno-rentowego ww. umowy nie spełniały definicji art. 627 k.c. i zostały zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Ustawą Kodeks cywilny (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Jednocześnie ZUS wskazał, że w okresie wykonywania przedmiotowych umów Zainteresowana była zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przez innego płatnika składek. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor NFZ), decyzją z [...] maja 2015 r nr [...]. ustalił, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: W. w [...] w okresie: od 1 października 2006 r. do 15 lipca 2007 r., od 1 października 2007 r. do 21 lipca 2008 r., od 1 października 2008 r. do 20 lipca 2009 r., od 1 października 2009 r. do 26 stycznia 2010 r. oraz od 6 marca 2010 r. do 25 lipca 2010 r. Po rozpatrzeniu odwołania od tego rozstrzygnięcia, wniesionego przez płatnika składek, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ), zaskarżoną do tutejszego Sądu decyzją z [...] lipca 2018 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą świadczeniach" i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257. z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z zawartymi przez strony "umowami o dzieło": - z dnia 1 października 2006 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze zimowym 2006/2007 szczegółowych programów, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych i prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego - w liczbie 60 godzin"; - z dnia 1 marca 2007 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2006/2007 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego - w liczbie 96 godzin"; - z dnia 1 października 2007 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w miesiącu październiku 2007 szczegółowych programów, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego - w liczbie 16 godzin"; - z dnia 1 listopada 2007 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego - w liczbie 104 godzin"; - z dnia 21 lutego 2008 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego lektorat - w liczbie 120 godzin"; - z dnia 1 października 2008 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze zimowym oraz w semestrze letnim roku akademickiego 2007/2008 szczegółowych programów' nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Język angielski - w liczbie 30 godzin"; - z dnia 25 lutego 2009 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę:,. Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia niestacjonarne z: Język angielski w informatyce - w liczbie 60 godzin"; - z dnia 25 lutego 2009 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze zimowym oraz w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Języka angielskiego - w liczbie 30 godzin"; - z dnia 1 października 2009 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę: "Opracowanie w semestrze zimowym roku akademickiego 2009/2010 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Język angielski - w liczbie 30 godzin"; - z dnia 6 marca 2010 r. Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje do wykonania następującą pracę:, Opracowanie w semestrze letnim roku akademickiego 2009/2010 szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć z: Język angielski - lektorat - w liczbie 30 godzin"; - strony określiły konkretny termin wykonania pracy przypadający na okres: od 1 października 2006 r. do 15 lipca 2007 r., od 1 października 2007 r. do 21 lipca 2008 r. od 1 października 2008 r. do 20 lipca 2009 r. od 1 października 2009 r. do 26 stycznia 2010 r. oraz od 6 marca 2010 r. do 25 lipca 2010 r., - określono umowne wynagrodzenie we wskazanych wysokościach brutto (w części umów: płatne w ratach), - Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek. - płatnik składek zastrzegał sobie możliwość dokonania stosownych potrąceń z wynagrodzenia na poczet składek ubezpieczeniowych (w tym składki zdrowotnej) oraz podatku dochodowego. - przedmiot każdej umowy był chroniony prawem autorskim. Dokonując oceny charakteru spornych umów wyjaśnił, że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej. Zdaniem Prezesa NFZ, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, prowadzi do wniosku, że Zainteresowana realizując każdą umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie zajęć: "Język angielski", "Język angielski w informatyce", "Język angielski - lektorat" w ramach studiów na uczelni wyższej (w tym niestacjonarnych), wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Organ podniósł, że przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że każda umowa polegała na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać, że - zgodnie podnoszonymi przez płatnika składek argumentami zawartymi w odwołaniu, iż wykonawca umów tworzył autorskie dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych/sylabusów/konspektów zajęć to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują, jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Według Prezesa NFZ, nie można sobie również wyobrazić, aby dydaktyk, nauczyciel prowadził zajęcia nie posiadając wcześniej stworzonego programu czy przygotowanych pomocy naukowych, choćby w postaci autorskiego programu nauczania, realizowanego w niniejszym przypadku dla studentów w zakresie: "Język angielski", "Język angielski w* informatyce", "Język angielski - lektorat". Zdaniem organu, zdobytej przez uczniów wiedzy, umiejętności czy informacji pozyskanych przez studentów, nie można również uznać za rezultaty niematerialne, bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy. Mając powyższe na względzie Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. W ocenie organu, mając na uwadze zadania szkoły, nie ma wątpliwości, iż celem zawartych umów było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy i umiejętności w zakresie przeprowadzonych wykładów: " Język angielski", "Język angielski w informatyce", " Język angielski - lektorat". Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja. Podobnie, opracowanie ewentualnych sylabusów, tekstów, prezentacji multimedialnych, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie trudno uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło) a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Czynności te mogą również służyć ocenie prowadzącego wykład, do czego zatrudniający (uczelnia wyższa) jest zobowiązany (art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym Dz. U. z 2017 r. poz. 138. z późń. zm. zwanej dalej "ustawą o szkolnictwie"). Jednakże nawet jeśliby przychylić się do twierdzenia Odwołującego, że każdy z elementów tj. program nauczania, treści dydaktyczne, prezentacja multimedialna po wykonaniu uzyskują samoistny charakter i mogą funkcjonować osobno od swojego twórcy" to tego typu obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie przygotowane materiały dydaktyczne - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Zdaniem Prezesa NFZ, wykonywanie przez Zainteresowaną każdej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia/zaprezentowania zagadnień związanych z wykładaną materią. W takich sytuacjach obiektywnie niemożliwe jest, bowiem zweryfikowanie rezultatu umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad" indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem wykładowcy. Innymi słowy zawarte umowy była umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich, jako dzieła. W zakresie interpretacji Urzędów Skarbowych. Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów dotyczących realizowania zajęć na uczelni w ramach umów o dzieło, na które powołuje się płatnik składek, Prezes NFZ wyjaśnił, że organ odwoławczy, jako organ administracji publicznej musi w swoich rozstrzygnięciach działać i kierować się przepisami prawa a nie działać na zasadzie słuszności. Z kolei odnosząc się do przedstawionych przez stronę w toku postępowania dokumentów, m.in. opinii dr J. J. a także innych dokumentów dotyczących charakteru prawnego umów o realizację świadczeń edukacyjnych Prezes NFZ stwierdził, że dokumenty te zostały dołączone do materiału dowodowego a organ odwoławczy zapoznał się z nimi, lecz na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz przytaczanego orzecznictwa nie podziela przedstawionego tam poglądu. Nie uwzględniając wniosków dowodowych strony o przesłuchanie Zainteresowanej oraz M. S., na okoliczność zawierania zakwestionowanych umów, ich wykonywania oraz spełniania przez te umowy cech umowy o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy a także o przeprowadzenie dowodu z sylabusów, oświadczenia Zainteresowanej, szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych i prezentacji multimedialnych, na okoliczność spełniania przez zakwestionowane umowy cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło organ wyjaśnił, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. Wzmiankowane umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i wcześniej przed ZUS-em składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Z kolei protokół przesłuchania M. S. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy Narodowego Funduszu Zdrowia zapoznały się z wyjaśnieniami tam zawartymi. W. w [...] w skardze do WSA w Warszawie na powyższą decyzję zarzuciła: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: a) w przepisu art. 627 kc poprzez jego niezastosowanie oraz naruszenie przepisów art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych Decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim (dalej, jako "Umowa" lub "Umowy"), przez co błędnie zastosowano przepisy art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, w szczególności poprzez przyjęcie, że przedmiot umowy o dzieło musi mieć autorski charakter, w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 k.c. i art. 634 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. art. 642 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 353 k.c. poprzez przyjęcie, że mimo, iż zdaniem organu programy nauczania i prezentacje multimedialne mogą stanowić przedmiot umowy o dzieło, cała umowa powinna być traktowana, jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych, b) naruszenie przepisu art. 65 §1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron umowy i celu umowy, 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) naruszenie art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (w brzmieniu sprzed 29 września 2007 roku) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, co oznacza brak podstaw prawnych wydanej decyzji (i jej nieważność zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 kpa), ponieważ do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz,U.2007.166.1172), tj. do dnia 29 września 2007 roku, zgodnie z art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wniosek o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym bądź rozstrzygnięcie sprawy podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu zgłosić mógł jedynie ubezpieczony, a ustawa o zmianie ustawy nie przewidziała jej obowiązywania ze skutkiem wstecznym, zatem ZUS mógł zgłosić wniosek o rozstrzygnięcie sprawy dopiero po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, b) naruszenie postanowień art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z zeznań M. S. oraz przesłuchania Zainteresowanego, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak również pominięcie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych Umów i właściwej kwalifikacji prawnej Umów przez Płatnika, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania i treści dydaktycznych; c) naruszenie art. 10 kpa i art. 81 kpa, mający istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez brak zawiadomienia strony o zamknięciu postępowania dowodowego i brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy i całokształtem zgromadzonego materiału dowodowego po zamknięciu postępowania dowodowego przed wydaniem decyzji, d) naruszenie postanowień art. 107 § 3 kpa poprzez niewskazanie w uzasadnieniu Decyzji przyczyn, z powodu, których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom Płatnika, co do okoliczności wykonywania umowy o dzieło będącej przedmiotem Decyzji oraz charakteru tej umowy; e) naruszenie art. 8 kpa i art. 2 Konstytucji - sprzeczność ustaleń Decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli WW5IS przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach; f) naruszenie art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady państwa prawa polegające na niczym nieuzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło; g) pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjnej oraz okoliczności, że WWSIS działał w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych; h) naruszenie art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady równości wobec prawa. i) błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych Umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. Podnosząc powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonych decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Natomiast na rozprawie przed tutejszym Sądem skarżąca ostatecznie sprecyzowała wniosek dowodowy zawarty w skardze wnosząc o przeprowadzenie dowodu z sylabusu, szczegółowego programu nauczania, treści dydaktycznych i prezentacji multimedialnych, na okoliczność spełniania przez zakwestionowaną umową cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, działając w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2018, poz. 1302), zwaną dalej: p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) stwierdza, że w działaniu organu nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak w procesie subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego spornych umów i rozstrzygnięcia czy umowy te są - jak twierdzi skarżąca, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia zainteresowanej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są one - zgodnie z poglądami organów, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ubezpieczonego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest, bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest, więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (tak L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornych umów było opracowanie szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych i poprowadzenie zajęć na studiach stacjonarnych: "Język angielski", "Język angielski w informatyce", "Język angielski - lektorat". Zainteresowana realizując każdą umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie zajęć: "Język angielski", "Język angielski w informatyce", "Język angielski - lektorat" w ramach studiów na uczelni wyższej (w tym niestacjonarnych), wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że każda umowa polegała "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, i funkcjonują, jako pomoc naukowo-dydaktyczna, zatem trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). W przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Nie ma wątpliwości, iż celem zawartych umów było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy i umiejętności w zakresie przeprowadzonych wykładów: "Język angielski", "Język angielski w informatyce", "Język angielski - lektorat". Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie środek do celu", jakim była edukacja. Podobnie również opracowanie ewentualnych sylabusów, tekstów, prezentacji multimedialnych, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie, trudno uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło) a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Wykonywanie przez Zainteresowaną każdej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia/zaprezentowania zagadnień związanych z wykładaną materią. Zawarte umowy była umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów. Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornych umów, należy stwierdzić, iż zadania te stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umowy. Także ten aspekt cech charakterystycznych umów innych niż o dzieło jest w niniejszej sprawie mocno akcentowany. Sąd stoi na stanowisku, że w przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu - dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., nawet gdyby przyjąć, że dzieło może mieć formę rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy, a więc mieć postać wyniku określonej czynności. Zdaniem WSA w Warszawie, strony ocenianych umów nie mogły z góry wskazać konkretnego wyniku, jaki osiągnie każdy z uczestników zajęć i jakie efekty przyniesie nauczanie. W umowie tego rodzaju można i wskazuje się poziom docelowy szkolenia, w żadnym razie jednak nie można stwierdzić, iż rezultat w postaci osiągnięcia tego poziomu przez wszystkich uczestników szkolenia jest obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Rezultat ten bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań prowadzącego szkolenie. W opinii Sądu, w przypadku tego rodzaju umów szkoleniowych, jak w przedmiotowej sprawie, nie chodzi jedynie o przygotowanie autorskiego, wymagającego nakładów pracy twórczej, programu szkoleniowego. W tego rodzaju umowach, celem wytyczającym sposób działania prowadzącego kurs i metody szkoleniowe, o których mowa powyżej, jest przekazanie określonej wiedzy, nauczenie dzieci matematyki na określonym poziomie. Rezultatu tego kształcenia nie da się z góry precyzyjnie określić. W tym sensie jest to dominujący element przedmiotowej umowy, rozstrzygający jednak o jej charakterze, jako umowy starannego działania. Odnosząc się do podniesionego przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 109 ust 3 ustawy o świadczeniach (w brzmieniu obowiązującym przed 29 września 2007 r.) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.. Sąd wyjaśnia, że wniosek ZUS datowany jest na dzień 16 października 2014 r., co oznacza, że został skierowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (na podstawie art. 109 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniach) do dyrektora [...] OW NFZ. Nie ma znaczenia okoliczność, że okresem wskazanym we wniosku jest czas sprzed 29 września 2007 r., (kiedy to znowelizowano ustawę o świadczeniach w ten sposób, że dodano ZUS, jako stronę inicjującą postępowanie w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym). Jak wynika z akt sprawy, kontrola została przeprowadzona w zakresie wskazanym w upoważnieniu do jej przeprowadzenia a ustalenie, co do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym nie podlega przedawnieniu. Ponadto Sąd stwierdza, że wydając zaskarżone rozstrzygnięcie Prezes NFZ był uprawniony do wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym. W kompetencjach ZUS nie leży obowiązek wydania decyzji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego, dlatego konieczne stało się wydanie decyzji przez dyrektora [...] OW NFZ o objęciu Zainteresowanej ubezpieczeniem zdrowotnym, jako konsekwencji zawarcia umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Oznacza to. że w sytuacji, gdy zawarte umowy byłyby dla Zainteresowanej jedynym tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym to organem rozstrzygającym o tym obowiązku w zakresie ubezpieczeń społecznych, a więc i ubezpieczenia zdrowotnego jest wyłącznie ZUS. Tymczasem w analizowanej sprawie Zainteresowana posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, zatem na podstawie art. 109 ust. 1 i 3 ustawy o świadczeniach ZUS wnioskował do Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji rozstrzygającej w zakresie objęcia Zainteresowanej ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu przedmiotowych umów . Za niezasadny należy także uznać zawarty w skardze zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanych w toku postępowania dowodów z przesłuchania M. S. oraz Zainteresowanej a także pominięcie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych umów, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania i treści dydaktycznych i właściwej kwalifikacji prawnej tych umów. Zdaniem Sądu, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. zawarte przez strony umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i wcześniej przed ZUS-em składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Sąd podkreśla, że protokół przesłuchania M. S. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy Narodowego Funduszu Zdrowia zapoznały się z wyjaśnieniami tam zawartymi. Ponadto Sąd akcentuje, że podziela pogląd organu, iż przesłuchanie stron o które wnioskowała Skarżąca nie było konieczne, gdyż w zgromadzonym materiale dowodowym znajdują się złożone na piśmie obszerne wyjaśnienia Skarżącej, które zostały ocenione przez organ w ramach posiadanych kompetencji bez przekroczenia granic swobodnej oceny. Odnosząc się natomiast do wniosku dowodowego zawartego w skardze należy wskazać, że celem postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie – czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do tak poczynionych ustaleń. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny jest zaś dopuszczalne wówczas, gdy postulowany bądź dopuszczony z urzędu dowód pozostaje w ścisłym związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Możliwość przeprowadzenia postępowania uzupełniającego rozumieć należy, bowiem, jako odnoszącą się do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, a nie do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych ustaleniem zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Analizując treść czynności, które miały być wykonywane w ramach spornych umów, należy stwierdzić, iż zadania te stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, do którego miałoby doprowadzić wykonanie umowy. Także ten aspekt cech charakterystycznych umów innych niż o dzieło jest w niniejszej sprawie mocno akcentowany. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Biorąc natomiast pod uwagę przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie WSA uznał, że organy obu instancji poczyniły prawidłowe ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do trafnych wniosków, że zakwestionowane umowy, zawarte przez Skarżącą z uczestniczką postępowania, są umowami o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło, jak nazwały je strony. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca. Nie ma, zatem mowy o rzekomych naruszeniach ogólnych norm postępowania administracyjnego, co sugerowano w skardze. W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło