IV SA/Wa 3212/18
WyrokWSA w Warszawie2019-01-22
Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Paweł Dańczak, Anita Wielopolska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemka, która nie udokumentowała polskiego pochodzenia swoich przodków zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji, może uzyskać zezwolenie na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, powołując się na inne dowody polskości, takie jak pielęgnowanie tradycji, oświadczenia rodziny czy fakt uzyskania obywatelstwa przez brata?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego. Kluczowe znaczenie miało wejście w życie ustawy nowelizującej z dnia 7 kwietnia 2017 r., która zmieniła zasady ustalania polskiego pochodzenia. Cudzoziemka nie wykazała wymaganego art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji polskiego pochodzenia co najmniej jednego z rodziców, dziadków lub dwojga pradziadków, a inne dowody, takie jak pielęgnowanie tradycji czy oświadczenia, nie mogły zastąpić wymogów ustawowych, zwłaszcza po zmianie przepisów. Argumentacja dotycząca brata skarżącej była nieadekwatna ze względu na odmienne stany prawne w momencie rozpatrywania jego sprawy.Stan faktyczny
E. S. złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt stały, powołując się na polskie pochodzenie przodków. Wojewoda odmówił, uznając brak wystarczających dowodów polskiej narodowości. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał decyzję w mocy, wskazując na zmiany w przepisach ustawy o repatriacji i ustawy o cudzoziemcach, które weszły w życie 1 maja 2017 r. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących polskiego pochodzenia i stosowanie przepisów w brzmieniu po nowelizacji. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Sędziowie asesor WSA Paweł Dańczak (spr.), sędzia WSA Anita Wielopolska, Protokolant st. sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt stały oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, po rozpatrzeniu odwołania E. S. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], orzekającej o odmowie udzielenia cudzoziemce zezwolenia na pobyt stały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco.
W dniu [...] stycznia 2017 r. E. S. wystąpiła do Wojewody [...] z wnioskiem o udzielenie jej zezwolenia na pobyt stały na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu przedmiotowego wniosku cudzoziemka powołała się na polskie pochodzenie twierdząc, że jej pradziadkowie, dziadkowie oraz matka byli Polakami. Ponadto, aplikująca wskazała, że jej brat, pan W. S. na podstawie decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września
2013 r. uznany został za obywatela polskiego.
Decyzją z dnia [...] maja 2017 r., nr [...], Wojewoda [...] orzekł o odmowie udzielenia cudzoziemce wnioskowanego zezwolenia. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji stwierdził, iż w sprawie nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. z 2014 r., poz. 1392, z późn. zm.), albowiem wnioskodawczyni nie udokumentowała, iż co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo oboje pradziadków było narodowości polskiej. Podkreślono przy tym, że tylko w jednym dokumencie odnoszącym się do prababki zainteresowanej,
tj. we wniosku o wydanie paszportu z dnia [...] maja 1978 r. zaznaczona jest narodowość polska. Jednocześnie organ I instancji stwierdził, że cudzoziemka wykazała posiadanie związków z polskością.
Odwołanie od decyzji Wojewody [...] w dniu [...] czerwca 2018 r. wniósł pełnomocnik strony, podnosząc, iż: "(...) organ słusznie zauważa, że skarżąca nie przedstawiła niezbitego dowodu polskości jednego z rodziców lub dziadków albo dwojga pradziadków w postaci aktów stanu cywilnego. Nie uwzględnia przy tym argumentów, wyjaśnień i tła narodowościowo-historycznego przedstawionych przez skarżącą na uzasadnienie, dlaczego tak się stało. Nie mamy do czynienia
z zaniechaniem, a obiektywną niemocą, z sytuacją, kiedy dokumentów tożsamości
i aktów stanu cywilnego nie da się wydobyć lub odtworzyć (...) Zarówno skarżąca jak i jej żyjący przodkowie deklarują polskość, której nie mogą, niestety potwierdzić wprost na podstawie metryk urodzenia, a to wskutek okoliczności dziejowych
i trudnych czasów, których byli uczestnikami i na które nie mieli żadnego wpływu (...)". Organowi I instancji zarzucono przy tym, że traktując wybiórczo przepisy ustawy o repatriacji przy ocenie zgromadzonych dowodów, nie oparł się
w szczególności na art. 5 ust. 3 tej ustawy, stanowiącym, iż narodowość polska może być potwierdzona w szczególności poprzez pielęgnowania polskich tradycji
i zwyczajów. Ponadto, pełnomocnik strony zarzucił organowi I instancji pominięcie faktu, iż rodzony brat cudzoziemki, W. S., na podstawie tych samych dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie uzyskał zezwolenie na pobyt stały, a w chwili obecnej jest już obywatelem polskim.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] września 2018 r.,
nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2017 r., nr [...]. Organ odwoławczy wskazał, że składając wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt stały pani E. S. przebywała w Polsce na podstawie wizy Schengen
o numerze [...], o symbolu C/02, wydanej w dniu [...] lipca 2016 r. przez konsula w [...], ważnej od dnia [...] sierpnia 2016 r. do dnia [...] czerwca 2017 r., na czas pobytu 90 dni.
Szef Urzędu wydając zaskarżoną decyzję wskazał także, iż w dniu 1 maja 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy
o repatriacji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 858), która
m.in. uchyliła art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji oraz zmieniła brzmienie art. 195 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach w ten sposób, że w zakresie ustalania polskiego pochodzenia odsyła on wyłącznie do art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji. W konsekwencji okoliczność posiadania w przeszłości obywatelstwa polskiego lub też okoliczność posiadania wstępnych (co najmniej jednego z rodziców, co najmniej jednego z dziadków lub co najmniej dwojga pradziadków), którzy w przeszłości posiadaliby obywatelstwo polskie, przestała mieć znaczenie dla udzielenia zezwolenia na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach. Wciąż znaczenie w tym postępowaniu może zaś mieć okoliczność posiadania wstępnych (co najmniej jednego z rodziców, co najmniej jednego z dziadków lub co najmniej dwojga pradziadków), którzy byli narodowości polskiej. Niezmiennie dla udzielenia zezwolenia na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach należy wykazać związek z polskością.
Szef Urzędu stwierdził, że jedynym dokumentem, spośród przedłożonych przez cudzoziemkę, wskazującym na narodowość polską jej przodków jest wniosek
o wydanie paszportu dotyczący prababki, jednak jest to deklaracja samej zainteresowanej w 1978 roku, a nie fakt potwierdzony przez organ państwowy. Natomiast pozostałe dokumenty nie zawierają adnotacji o polskiej narodowości rodziców, dziadków lub dwojga pradziadków wnioskodawczyni.
W trakcie postępowania odwoławczego w dniu [...] kwietnia 2018 r. organ odwoławczy zwrócił się z prośbą do Wydziału [...] Urzędu Wojewódzkiego w [....] o nadesłanie w celu służbowego wykorzystania akt postępowania dotyczącego udzielenia bratu cudzoziemki
- W. S. zezwolenia na osiedlenie się (sygn. Akt [...]). Akta te wpłynęły do organu odwoławczego w dniu [...] maja 2018 r.
Szef Urzędu dodał także, iż w trakcie postępowania odwoławczego pismem
z dnia [...] kwietnia 2018 r. poinformował pełnomocnika strony o zmianie przepisów dotyczących udzielenia zezwolenia na pobyt stały na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach oraz wezwał go do dostarczenia do akt sprawy oryginału dodatkowych dokumentów źródłowych potwierdzających posiadanie polskiego pochodzenia przez jednego z rodziców lub dziadków lub dwojga pradziadków cudzoziemki oraz dokumentów potwierdzających jej pokrewieństwo z w/w osobami wraz z ich tłumaczeniem na język polski dokonanym przez polskiego tłumacza przysięgłego.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie wpłynęło pismo pełnomocnika strony,
w którym poinformował on, iż E. S. nie posiada żadnych innych dokumentów poza tymi, które złożyła już do akt sprawy. Ponadto pełnomocnik zarzucił organowi I instancji, iż ten nie uwzględnił mających istotne znaczenie
w sprawie oświadczeń i dokumentów oraz faktów, takich jak:
– notarialne oświadczenie N. S. z d. Z (siostry babki cudzoziemki), w którym szczegółowo opisano polskie korzenie wstępnych wnioskodawczyni,
– oświadczenie N. S. złożone w dniu [...] maja 2011 r.
w Ambasadzie RP w [...],
– oświadczenie matki wnioskodawczyni, A. S. z d. R. złożone w Ambasadzie RP w [...],
– rys genealogiczny sporządzony przez wnioskodawczynię,
– zaświadczenie z [...] potwierdzające aktywny wkład i zaangażowanie babki wnioskodawczyni, W. R. w odrodzeniu struktur Kościoła [...] na [...] i budowie kościoła,
– udowodnionej polskości brata wnioskodawczyni, W. S., który przed Wojewodą [...] na podstawie tych samych dokumentów skutecznie przeszedł procedurę potwierdzenia polskiego pochodzenia i który zamieszkuje obecnie w [...], nabył obywatelstwo polskie, założył rodzinę i tu pracuje,
– dowód osobisty rodzonego brata cudzoziemki – W. S.
W dalszej części pisma pełnomocnik podniósł, iż: "Ustawodawca zapewne zdawał sobie sprawę, że wydobycie aktów stanu cywilnego z urzędów na byłych terenach kresowych stało się utrudnione lub wręcz niemożliwe, a to z przyczyn historycznych i geopolitycznych. Dlatego stworzył aplikującym o zezwolenie na pobyt ustawowe możliwości wykazania polskiego pochodzenia przy pomocy zamiennych środków i wniosków dowodowych. Reguluje to art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji, stanowiący, iż warunek określony w ust. 1 pkt 1 uważa się za spełniony, jeżeli co najmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków wnioskodawcy potwierdziło swoją przynależność do Narodu Polskiego przez w szczególności pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów. Nie ulega wątpliwości, że wykazując pokoleniowy i trwały związek z polskością, wnioskodawczyni spełnia tę przesłankę ustawową. Jak wynika ze złożonych dokumentów, przodkowie wnioskodawczyni, zarówno po linii pradziadków jak i dziadków pochodzili z rodzin katolickich, pielęgnowali mowę polską, polskie tradycje i zwyczaje. W tajemnicy, w obawie przed represjami odbywali chrzest i śluby kościelne. Świadczą o tym też polsko brzmiące nazwiska: R., Z, R., G. i imiona: J., A., A., W., R., A., A., S.".
Do w/w pisma załączono uwierzytelnione przez pełnomocnika strony dokumenty, zaznaczając, że ich oryginały znajdują się w aktach postępowania dotyczących udzielenia bratu cudzoziemki zezwolenia na osiedlenie się.
Po dokonaniu analizy dokumentów dołączonych przez cudzoziemkę w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji, organ odwoławczy stwierdził, że jedynym dokumentem zawierającym wpis o narodowości polskiej jest wniosek prababki cudzoziemki z 1978 r. o wydanie paszportu, zaś pozostałe dokumenty przedstawione przez stronę nie zawierają zapisów o polskiej narodowości jej wstępnych, podkreślając, że ze źródłowych aktów stanu cywilnego wynika [...] narodowość. W myśl obowiązujących przepisów prawa, tj. art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy
o repatriacji posiadanie przez cudzoziemkę tylko jednego pradziadka lub prababki jest niewystarczające do uznania jej za osobę posiadającą polskie pochodzenie.
W związku z powyższym, organ odwoławczy zgodził się z ustaleniami organu
I instancji, iż E. S. nie udokumentowała, że co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej. Z uwagi na to, że cudzoziemka nie spełnia pierwszej z dwóch przesłanek do udzielenia zezwolenia na pobyt stały określonej w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji, organ odstąpił od zbadania posiadania przez aplikującą związków z polskością, wyjaśniając, iż tylko łączne spełnienie obydwu przesłanek określonych w art. 5 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy o repatriacji umożliwia udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt stały, a niespełnienie przez stronę choćby jednej z nich stanowi wystarczającą podstawę do odmowy udzielenia tego rodzaju zezwolenia.
Organ odwoławczy dodał nadto, iż przesłuchanie cudzoziemki zostało przeprowadzone w zbyt wąskim zakresie, aby można było stwierdzić posiadanie przez nią związków z polskością.
W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 107 k.p.a, gdyż decyzja uwzględnia wszystkie okoliczności w sprawie oraz została uzasadniona w wystarczającym zakresie.
Uwzględniając treść odwołania, w którym pełnomocnik strony powołuje się na art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji, który od dnia 1 maja 2017 r. nie ma zastosowania do ustalania polskiego pochodzenia w sprawach prowadzonych na podstawie art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach (art. 195 ust. 2 w brzmieniu obecnie obowiązującym), organ odwoławczy wyjaśnił także, że działając m. in. na podstawie art. 6 i 7 k.p.a. obowiązany był z urzędu wziąć pod uwagę zmianę stanu prawnego, jaka nastąpiła z dniem 1 maja 2017 r., kiedy to weszła w życie ustawa z dnia
7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o repatriacji oraz niektórych innych ustaw. Zmiana ta polega na zmianie brzmienia art. 195 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach. Przepis ten - statuujący katalog przepisów ustawy o repatriacji, które mają mieć zastosowanie przy ustalaniu polskiego pochodzenia dla potrzeb art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach - odsyła już obecnie tylko do art. 5 ust. 1 ustawy
o repatriacji. Zastosowanie zatem przepisu art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji nawet
w przypadku przyjęcia odmiennego znaczenia hipotezy normy prawnej z niego dekodowanej - nie było już zatem możliwe.
Odnosząc się do treści odwołania w zakresie udzielenia przez Wojewodę [...] w dniu [...] czerwca 2011 r. bratu cudzoziemki, W. S. zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
w trybie art. 52 ust. 5 w związku z art. 8 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
z dnia 2 kwietnia 1997 r. w związku z art. 71b ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca
2003 r. o cudzoziemcach organ odwoławczy wskazał, iż Wojewoda [...] oparł się na obowiązujących wówczas przepisach, dodając przy tym, że z treści notatki Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2011 r., znajdującej się w aktach sprawy, dotyczącej brata cudzoziemki i z przedstawionych przez niego dokumentów w trakcie postępowania o udzielenie mu zezwolenia na osiedlenie się nie wynika, aby co najmniej jedno z jego rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej. Z akt sprawy brata cudzoziemki i treści wydanych wobec niego rozstrzygnięć jednoznacznie wynika natomiast, że podstawą udzielenia mu
w/w zezwolenia na osiedlenie się było zastosowanie okoliczności wskazanych
w art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji. W w/w sprawie, pomimo zapisów w aktach stanu cywilnego o [...] narodowości wspólnych przodków W. S. i E. S. uwzględniono oświadczenia członków rodziny
o przynależności do polskiego narodu. Szef Urzędu podkreślił jednak, że w chwili obecnej w/w deklaracje nie mogą zostać uznane za potwierdzenie polskiej narodowości przodków zainteresowanej.
Organ odwoławczy zwrócił także uwagę, że udzielenie wnioskowanego zezwolenia, pomimo braku dokumentów źródłowych jednoznacznie wskazujących polską narodowość przodków cudzoziemki, niezależnie od "tła" historycznego, stanowiłoby naruszenie obowiązujących przepisów, dodając, iż nie bez znaczenia dla podjętego rozstrzygnięcia był fakt, iż w wielu analogicznych sprawach, cudzoziemcy okazują źródłowe akty stanu cywilnego, w których jest określona polska narodowość przodków. W związku z powyższym, argumenty pełnomocnika w tym zakresie nie mogły być uwzględnione na korzyść strony.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2018 r. wniosła E. S., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, która zaskarżyła decyzję w całości i zarzuciła jej:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez:
a) naruszenie zasady lex retro non agit i zasady pewności prawa poprzez pominięcie jej przy rozpoznaniu wniosku,
b) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 9 listopada 2002 r. o repatriacji (Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz.532 z późn. zm.),
c) naruszenie przepisów art. 195 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy z dnia
13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2006 r. Nr 234,
poz. 1694 z późn. zm.) w brzmieniu przed 1 maja 2017 r. poprzez przyjęcie, że nie mogą one mieć zastosowania, gdyż w momencie rozstrzygania już nie obowiązywały,
d) błędnej interpretacji art. 5 ust. 3 w odniesieniu do ust. 1 pkt 1 ustawy
o repatriacji poprzez przyjęcie, że przepis ust. 3 ma charakter uzupełniający, a nie zamienny do przepisu ust. 1 pkt 1
2. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności
art. 35 § 3 oraz art. 77 § 1 kpa, co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, o czym stanowi art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.
– Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.). Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, czyli nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami postępowania administracyjnego, regulującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.
– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r.,
poz. 1302, dalej: p.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a., w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważności bądź niezgodność z prawem. Nie ulega zatem wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zostać uchylone tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. kontroli tej sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Jeżeli natomiast zarzut naruszenia prawa okaże się nieuzasadniony, bądź wykazane naruszenie nie miało wpływu na sposób załatwienia sprawy, wówczas skutkuje to nieuwzględnieniem skargi i zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega ona oddaleniu.
Badając zaskarżoną decyzję według powyższych kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do uwzględniania skargi.
Osią zaistniałego w rozpatrywanej sprawie sporu jest zarzucenie orzekającym w niej organom administracji błędnego zastosowania art. 195 ust. 1 pkt 3 ustawy
z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2206 ze zm., dalej: u.o.c.), jak również art. 5 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1392, ze zm., dalej: u.o.r.). Niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów miało, zdaniem skarżącej, polegać na przyjęciu przez organy administracji konieczności zastosowania przepisów w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania, a nie jak wskazuje na to skarżąca, w brzmieniu
z daty złożenia wniosku wszczynającego postępowanie administracyjne.
Zdaniem Sądu, orzekające w sprawie organy słusznie wskazały, że w dniu
1 maja 2017 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy
o repatriacji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 858, dalej: ustawa nowelizująca), mocą czego, zgodnie z jej art. 1 pkt 7 zmieniono brzmienie art. 5 ustawy o repatriacji, w ten sposób, że uchylono art. 5 ust. 2 u.o.r., który ustanawiał samodzielną podstawę uznania cudzoziemca za osobę polskiego pochodzenia
w związku z tym, że on sam lub jego określeni wstępni (co najmniej jeden z rodziców, co najmniej jeden z dziadków, co najmniej dwoje z pradziadków) posiadali
w przeszłości obywatelstwo polskie i cudzoziemiec ten wykazał swój związek
z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji
i zwyczajów. Ponadto zmieniono także brzmienie samego art. 5 ust. 1 pkt 2 u.o.r., które obecnie nie zawiera już przykładowego katalogu przejawów związków
z polskością, takich jak: pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów. Ponjadto, na mocy art. 6 pkt 2 ustawy nowelizującej, uległ zmianie także art. 195
ust. 2 u.o.c., który obecnie odsyła w zakresie ustalania polskiego pochodzenia już tylko do art. 5 ust. 1 u.o.r.
Dla oceny prawnej w niniejszej sprawie istotne jest także, iż w ramach przepisów przejściowych ustawy nowelizującej ustawodawca nie zawarł takiej regulacji intertemporalnej, która do trwających postępowań w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt stały, w ramach przesłanki z art. 195 ust. 1 pkt 3 u.o.c., przewidywałaby stosowanie przepisów zarówno ustawy o cudzoziemcach,
jak i ustawy o repatriacji w ich dotychczasowym brzmieniu. Jedyny przepis
o międzyczasowym charakterze zawarty w ustawie nowelizującej, tj. jej art. 10, odsyłający do przepisów dotychczasowych, nie ma zastosowania do postępowań prowadzonych w oparciu o przepisy o ustawy cudzoziemcach, lecz dotyczy wyłącznie postępowań prowadzonych na podstawie przepisów ustawy o repatriacji. W tej sytuacji organy administracji przede wszystkim musiały mieć na względzie wyrażoną w art. 6 k.p.a. zasadę legalizmu, z której wywodzi się dyrektywę stosowania przez organy administracji przepisów ustawy obowiązującej (aktualnej)
w dacie orzekania, o ile przepis szczególny nie stanowi inaczej. Wobec powyższego Sąd zgadza się ze stanowiskiem Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w postępowaniach w sprawach udzielenia zezwolenia na pobyt stały, prowadzonych w oparciu o przesłankę zawartą w art. 195 ust. 1 pkt 3 u.o.c., które zostały wszczęte przed dniem 1 maja 2017 r. i nie zostały zakończone do tego dnia decyzją ostateczną, należało stosować przepisy prawa materialnego w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą. Na skutek wprowadzonych przez ustawodawcę zmian stanu prawnego okoliczność posiadania przez cudzoziemca ubiegającego się o udzielenie zezwolenia na pobyt stały
w przeszłości obywatelstwa polskiego albo jego pochodzenia od określonych wstępnych, którzy w przeszłości posiadali to obywatelstwo, z dniem 1 maja 2017 r. przestała być czynnikiem istotnym dla już trwających postępowań w tym zakresie.
Odnosząc się do zarzutu retroaktywnego działania ustawy nowelizującej, wypada dostrzec, że art. 195 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 u.o.c. stanowią wykonanie przez ustawodawcę zwykłego art. 52 ust. 5 Konstytucji RP, zgodnie z którym osoba, której pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. Oba ww. przepisy ustawowe weszły
w życie z dniem 1 maja 2014 r., kiedy zaczęła obowiązywać cała ustawa z dnia
12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach. Przed tą datą stan prawny w zakresie stwierdzania polskiego pochodzenia nie był stanem pewnym, ponieważ w okresie obowiązywania ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, ani w tej ustawie, ani w jakiejkolwiek innej nie było przepisu wprost regulującego tryb stwierdzania polskiego pochodzenia, czy też określającego sposób realizacji uprawnienia konstytucyjnego do osiedlenia się na terytorium Polski na stałe. W tym stanie rzeczy wykształciła się więc długotrwała praktyka organów administracji publicznej, stosowania w takich sprawach przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, gdy chodzi o formę prawną konkretyzacji tego uprawnienia poprzez zezwolenie na osiedlenie się, oraz przepisów ustawy o repatriacji,
jako wyznaczających kryteria stwierdzenia polskiego pochodzenia – co zresztą skarżącej wyjaśniono w decyzji organu odwoławczego. Aktualnie nie ma jednak wątpliwości, że wykonanie art. 52 ust. 5 Konstytucji następuje poprzez dyspozycję art. 195 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 u.o.c. Ustawodawca modyfikując art. 195 ust. 2 u.o.c. oraz art. 5 u.o.r. dokonał zmian w ustawowych kryteriach stwierdzania polskiego pochodzenia dla potrzeb stwierdzania, czy dany cudzoziemiec może być podmiotem uprawnienia wynikającego z art. 52 ust. 5 Konstytucji. Ustalenie, czy cudzoziemiec jest podmiotem tego uprawnienia zależne jest od dokonania określonego procesu "stwierdzenia polskiego pochodzenia" zgodnie z ustawą. Brak takiego stwierdzenia skutkuje tym, że cudzoziemiec nie może takiego uprawnienia w ogóle nabyć. Zastosowanie w toku postępowania administracyjnego przepisów ustawowych aktualnych w dacie orzekania, gdy nie przewidziano rozwiązań intertemporalnych odsyłających do przepisów poprzednio obowiązujących, nawet mimo tego,
że kształtują one kryteria stwierdzania polskiego pochodzenia w sposób bardziej restrykcyjny (a w ocenie Strony – mniej korzystny) względem przepisów w brzmieniu poprzedzającym, tj. obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania, jest działaniem prawidłowym. W jego wyniku cudzoziemiec nie traci wszak żadnego uprawnienia, gdyż jego pierwotne nabycie zależy i tak od tego, by dokonać wcześniej oceny, czy jest on osobą polskiego pochodzenia. Nie można tu zatem mówić
o naruszeniu zasady lex retro non agit, ponieważ ocenie prawnej z punktu widzenia przepisów prawa materialnego ukształtowanych tą ustawą, podlegają fakty aktualne na dzień orzekania przez organ administracji publicznej, z których jedne, jak związek z polskością, mają pełne odniesienie do teraźniejszości, natomiast inne – ze swej natury – mają swoje odniesienie do przeszłości – chodzi tu o narodowość wstępnych.
Skarżąca w toku postępowania odwoławczego została przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców uprzedzona o zmianie stanu prawnego, a także
o konsekwencjach w zakresie dalszego zakresu postępowania wyjaśniającego.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2018 r. skarżąca została wezwana do przedstawienia dokumentów źródłowych potwierdzających posiadanie polskiego pochodzenia przez jednego z rodziców lub dziadków lub dwojga pradziadków oraz dokumentów potwierdzających pokrewieństwo cudzoziemki z tymi osobami wraz tłumaczeniem na język polskim dokonanym przez polskiego tłumacza przysięgłego. W odpowiedzi na ww. pismo pełnomocnik skarżącej stwierdził, że E. S. nie posiada żadnych innych dokumentów poza już złożonymi do akt sprawy, o czym informowała organ I instancji i co wzmiankowała także w odwołaniu. Pełnomocnik skarżącej podniósł jednocześnie, że w jego ocenie organ I instancji zbytnio skoncentrował się na dokumentach stanu cywilnego, wiedząc, że nie są one możliwe do zdobycia lub odtworzenia, natomiast nie udzielił należytej uwagi i nie dokonał rzetelnej analizy tych dokumentów, które wprost potwierdzają pielęgnowanie przez wstępnych i samą wnioskodawczynię polskich tradycji i zwyczajów, tj.: notarialnego oświadczenia siostry babki wnioskodawczyni, w którym szczegółowo opisano polskie korzenie kilku wstępnych pokoleń wnioskodawczyni; oświadczenia matki wnioskodawczyni; rysu genealogicznego sporządzonego przez wnioskodawczynię, zaświadczenia z [...] potwierdzającego aktywny wkład i zaangażowanie babki wnioskodawczyni w odrodzenia struktur Kościoła [...] na [...] i budowie kościoła; udowodnionej polskości rodzonego brata wnioskodawczyni – W. S., który przeszedł procedurę potwierdzenia polskiego pochodzenia. Pełnomocnik skarżącej, jak dodał – z ostrożności procesowej – ponownie przesłał ww. dokumenty. Ponadto poczynił uwagę, iż ze względu na treść art. 5 ust. 3 ustawy o repatriacji, stanowiącego o tym, że warunek określony w ust. 1 pkt 1 ww. przepisu uważa się za spełniony, jeżeli co najmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków wnioskodawcy potwierdziło swoją przynależność do Narodu Polskiego przez w szczególności, pielęgnowanie polskich tradycji i zwyczajów, wykazując pokoleniowy i trwały związek z polskością, wnioskodawczyni spełnia tę przesłankę ustawową.
Odnosząc się do ostatniego stwierdzenia poczynionego przez pełnomocnika skarżącej w ww. odpowiedzi na wezwanie z dnia [...] kwietnia 2018 r. należy zauważyć, iż powołanie się przezeń na przepis art. 5 ust. 3 u.o.r., w świetle wcześniej poczynionych ustaleń co do stanu prawnego, według którego powinny orzekać
w niniejszej sprawie organy administracji, należy ocenić jako błędne. W zakresie ubiegania się o zezwolenie na pobyt stały w oparciu o przepis art. 195 ust. 1 pkt 3 u.o.c., do ustalenia polskiego pochodzenia, w świetle ust. 2 ww. przepisu, zastosowanie znajduje tylko art. 5 ust. 1 oraz odpowiednio przepisy art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji. Słusznie zatem organ administracji argumentował, że uzyskanie przez cudzoziemkę zezwolenia na pobyt stały uwarunkowane było od łącznego spełnienia dwóch jasno oznaczonych warunków przewidzianych w art. 5 ust. 1 u.o.r., tj. wykazania, że co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej, oraz wykazania swojego związku
z polskością. W tej sytuacji stawiany organowi zarzut błędnej interpretacji art. 5 ust. 3 u.o.r. nie jest trafiony, skoro przepis ten w niniejszej sprawie w ogóle nie znajdował zastosowania.
Przechodząc do stawianego organowi zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., ustanawiającego obowiązek organu administracji wyczerpującego zebrania
i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, zwłaszcza poprzez nieuwzględnienie opisanych przez skarżącą realiów politycznych i narodowościowo-historycznych, które miały mieć decydujące znaczenie przy tworzeniu dokumentów stanu cywilnego i jej przodków, to nie mógł on odnieść zamierzonego skutku. Wypada przypomnieć, że zgodnie z art. 195 ust. 2 u.o.c., do ustalenia polskiego pochodzenia osoby,
o której mowa w ust. 1 pkt 3, stosuje się przepisy art. 5 ust. 1 oraz odpowiednio przepisy art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji. Z kolei przepis art. 6 ust. 1 i 2 u.o.r. wprost określa, że (ust. 1) dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty, wydane przez polskie władze państwowe lub kościelne, a także przez władze byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczące wnioskodawcy lub jego rodziców, dziadków lub pradziadków, a w szczególności:1) polskie dokumenty tożsamości; 2) akty stanu cywilnego lub ich odpisy albo metryki chrztu poświadczające związek z polskością; 3) dokumenty potwierdzające odbycie służby wojskowej w Wojsku Polskim, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej; 4) dokumenty potwierdzające fakt deportacji lub uwięzienia, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej; 5) dokumenty tożsamości lub inne dokumenty urzędowe zawierające wpis informujący
o narodowości polskiej. Ponadto (ust. 2) dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być również inne dokumenty, a w szczególności: 1) o rehabilitacji osoby deportowanej, zawierające wpis informujący o jej narodowości polskiej;
2) potwierdzające prześladowanie osoby ze względu na jej polskie pochodzenie. Mocą tego unormowania ustawodawca wprowadził katalog środków dowodowych służących ustaleniu polskiego pochodzenia i choć ma on charakter wyliczenia przykładowego, na co wskazuje użyty w poszczególnych ustępach zwrot
"w szczególności", to poprzez sam fakt, iż ustawodawca za każdym razem domaga się posłużenia się formą dokumentu w celu dowiedzenia okoliczności polskiego pochodzenia świadczy, iż dowód w tym przypadku musi mieć charakter namacalny,
z którego wprost będą wynikać określone, istotne dla indywidualnej sprawy informacje. Trudno za takowe uznać realia polityczne, czy narodowościowo-historyczne, czego domaga się skarżąca, gdyż te mają charakter generalny (ogólny). Sąd podziela przy tym ustalenia organu co do oceny, że ze zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by skarżąca udokumentowała, iż co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej, bowiem słusznie organ wskazuje, że jedynym dokumentem, w którym pojawia się wpis o polskiej narodowości, jest wniosek prababki skarżącej z 1978 r.
o wydanie paszportu, podczas gdy pozostałe dokumenty nie zawierają informacji
o polskiej narodowości jej wstępnych, tudzież można z nich wywodzić narodowość białoruską. Nie stanowi nadto dowodu "polskości" skarżącej okoliczność, iż jej brat, na mocy decyzji Wojewody [...] z dnia [...] września 2013 r.,
nr [...], został uznany za obywatela polskiego, a wcześniej
tj. w 2011 r. – uzyskał zezwolenie na osiedlenie się. Już z samych dat wydania powyższych rozstrzygnięć wynika, iż zostały one podjęte w odmiennym stanie prawnym aniżeli ma to miejsce w przypadku skarżącej, tj. nie tylko przed nowelizacją przepisów obecnie obowiązującej ustawy o cudzoziemcach i ustawy o repatriacji, ale jeszcze pod rządami poprzedniej ustawy o cudzoziemcach z 2003 r., co nie może pozostać bez wpływu na ocenę zaskarżonego rozstrzygnięcia badanego w niniejszej sprawie. Sąd obszernie zreferował już tę kwestię we wcześniejszym fragmencie uzasadnienia, niemniej jednak wypada powtórzyć, że w czasie, kiedy brat skarżącej ubiegał się o zezwolenie na osiedlenie się, a następnie o uznanie za obywatela polskiego, stan prawny w zakresie stwierdzania polskiego pochodzenia nie był stanem pewnym, ponieważ w okresie obowiązywania ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, ani w tej ustawie, ani w jakiejkolwiek innej nie było przepisu wprost regulującego tryb stwierdzania polskiego pochodzenia, czy też określającego sposób realizacji uprawnienia do osiedlenia się na terytorium Polski na stałe. Sąd nie dezawuuje przy tym ważności rozstrzygnięć właściwych organów dotyczących brata skarżącej, ale zwraca uwagę, że aktualnie ustawodawca jasno precyzuje kryteria stwierdzania polskiego pochodzenia na potrzeby uzyskania zezwolenia na pobyt stały, czego nie czynił, gdy o uregulowanie swojego statusu na terytorium Polski ubiegał się brat skarżącej. Sytuacja prawna rodzeństwa nie kształtuje się zatem
w sposób jednakowy, a więc nie można czynić organom administracji zarzutu, iż na skutek zachodzących na przestrzeni lat zmian legislacyjnych, w różny sposób ustaliły one sytuację prawną brata i siostry.
Zważywszy na zarzut naruszenia w spornym postępowaniu art. 35 § 3 k.p.a., przewidującego, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania, Sąd przychyla się do zdania skarżącej, że naruszenie takie miało miejsce, gdyż sprawa wszczęta jej wnioskiem z dnia [...] stycznia 2017 r. znalazła swój finał przed organem I instancji [...] maja 2017 r., podczas gdy organ odwoławczy swoje rozstrzygnięcie wydał dopiero [...] września 2018 r. Sąd zwraca jednak uwagę na instrukcyjny charakter określonych powołanym przepisem terminów, co przesądza o tym, że wydane z ich uchybieniem rozstrzygnięcia wywołują skutki prawne niezależnie od tego, że wydano je z naruszeniem art. 35 § 3 k.p.a.
W świetle powyższego Sąd podziela stanowisko organu, że skarżąca nie spełnia przesłanki do udzielenia zezwolenia na pobyt stały określonej w art. 5 ust. 1 pkt 1 u.o.r., tj. nie wykazała, że co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej, co w sytuacji koniecznego spełniania obu przesłanek wskazanych w art. 5 ust. 1 u.o.r. było wystarczające do odmowy wydania wnioskowanego zezwolenia. Sąd zwraca jednocześnie uwagę,
że w niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do konfliktu między wyrażoną w art. 6 k.p.a. zasadą legalizmu, a zasadą uwzględnia słusznego interesu obywateli, o której mowa w art. 7 k.p.a., ale przychyla się do wyrażanego w doktrynie stanowiska,
iż zasada legalizmu jest podstawową zasadą ogólną postępowania administracyjnego w państwie prawa, i chociaż inne zasady ogólne mają również dla państwa prawa niezaprzeczalne znaczenie, to jednak, jeżeli stan faktyczny sprawy ustawi którąś z tych zasad w opozycji do zasady legalności, ta ostatnia powinna mieć pierwszeństwo (J. Zimmermann, Glosa do wyr. SN z 23.7.1992 r., III ARN 40/92,
s. 116).
Podsumowując, w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego. Nie doszło również do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcia organu obu instancji nie są zatem obarczone żadną z wad uzasadniających ich uchylenie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło