II GZ 60/19
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-18
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o umorzeniu postępowania sądowoadministracyjnego, wydane na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w związku z wejściem w życie ustawy nowelizującej ustawę o Sądzie Najwyższym, było prawidłowe, gdy skarżąca kwestionowała akt Prezydenta RP stwierdzający przejście sędziego SN w stan spoczynku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że WSA błędnie umorzył postępowanie. Akt Prezydenta RP stwierdzający przejście sędziego SN w stan spoczynku, wydany na podstawie art. 39 ustawy o SN, podlega kontroli sądowoadministracyjnej, a Prezydent RP w tym zakresie działa funkcjonalnie jako organ administracji publicznej. W związku z tym, postępowanie sądowoadministracyjne nie stało się bezprzedmiotowe z przyczyn wskazanych w art. 4 ust. 1 ustawy nowelizującej, a tym samym nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.Stan faktyczny
Skarżąca, sędzia Sądu Najwyższego, wniosła skargę na pismo Prezydenta RP zawiadamiające o jej przejściu w stan spoczynku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., uznając, że wejście w życie ustawy nowelizującej spowodowało bezprzedmiotowość postępowania. Skarżąca wniosła zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym prawa do sądu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Czarnik po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A O na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2152/18 w zakresie umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie ze skargi A O na pismo Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [..] września 2018 r. bez numeru w przedmiocie zawiadomienia o dacie przejścia w stan spoczynku sędziego Sądu Najwyższego postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie
Postanowieniem z dnia 29 stycznia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2152/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji) umorzył postępowanie ze skargi A O (dalej: skarżąca) na pismo Prezydenta RP z dnia [..] września 2018 r. zawiadamiające o przejściu skarżącej – sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku. W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego nastąpiło na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.) w związku z wejściem w życie przepisów ustawy z dnia 21 listopada 2018 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 2507; dalej: ustawa nowelizująca). Argumentując na rzecz takiego rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy nowelizującej sędziowie SN, którzy przeszli w stan spoczynku w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 5; dalej: ustawa o SN) na podstawie art. 111 § 1 tego aktu, powracają do pełnienia urzędu na stanowisku wcześniej zajmowanym z dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej. Skoro ta ostatnia weszła w życie w dniu 1 stycznia 2019 r., to z tą chwilą służbę sędziego SN uważa się za nieprzerwaną, a wobec tego aktualizuje się treść art. 4 ustawy nowelizującej, który nakazuje umorzyć postępowania wszczęte na podstawie art. 37 § 1 i art. 111 § 1–1b ustawy o SN, gdyż treść art. 4 ustawy nowelizującej jednoznacznie wskazuje, że postępowania wszczęte na wskazanych podstawach ustawy o SN oraz postępowania odwoławcze w tych sprawach niezakończone do dnia wejścia ustawy nowelizującej podlegają umorzeniu.
Skarżąca złożyła zażalenie na postanowienie WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do merytorycznego rozpoznania WSA, a także o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu:
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy i umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego w oparciu o stwierdzenie, że wskutek uchwalenia ustawy z 21 listopada 2018 r., która weszła w życie 1 stycznia 2019 r., na podstawie której zgodnie z art. 2 ust. 1 sędzia Sądu Najwyższego albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku na podstawie art. 37 § 1 - 4 albo art. 111 § 1 lub 1a ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym, powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym w dniu wejścia w życie ustawy zmienianej w art. 1, zaś służbę uważa się za nieprzerwaną, a tym samym, że postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, podczas gdy z bezprzedmiotowością postępowania sądowoadministracyjnego "z innych przyczyn" w rozumieniu art. 161 § 1 pkt 3 można mieć do czynienia wówczas, gdy w toku tego postępowania, a przed wydaniem wyroku zaistnieją zdarzenia, które uniemożliwiają osiągnięcie jego celu albo spowodują, że kontrola zaskarżonego aktu lub czynności stała się zbędna, tj. zwłaszcza wtedy, gdy przestanie istnieć przedmiot zaskarżenia, a więc zaskarżona decyzja zostanie pozbawiona bytu prawnego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca;
- naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.; dalej zwanej "EKPC") w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP przez faktyczne pozbawienie Skarżącej dostępu do sądu w celu uzyskania rozstrzygnięcia w sprawie;
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 201 § 1 w zw. z art. 54 § 3 p.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy przez brak orzeczenia o kosztach umorzonego postępowania, w sytuacji gdy sąd umarzając postępowanie jako podstawę wskazał bezprzedmiotowość postępowania powstałą wskutek uchwalenia ustawy z 21 listopada 2018 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest zasadne, chociaż nie wszystkie podniesione w nim zarzuty zasługują na uwzględnienie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA), nie jest trafny zarzut naruszenia przez WSA art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 EKPC, które miało polegać na pozbawieniu Skarżącej prawa do sądu, a więc do uzyskania rozstrzygnięcia w sprawie. W doktrynie i judykaturze prawo do sądu jest ujmowane trójelementowo (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 września 1998 r., K 28/97, OTK 1998, nr 4, poz. 50). Zatem składa się ono z: 1) prawa dostępu do sądu, 2) prawa do odpowiednio ukształtowanego procesu i 3) prawa do uzyskania wyroku sądowego. W rozpoznawanej sprawie Skarżąca twierdzi, że w jej sprawie prawo do sądu zostało naruszone przez zaniechanie orzekania co do istoty sprawy. NSA nie podziela takiego poglądu. Wprawdzie prawo do rozstrzygnięcia sprawy jest elementem prawa do sądu, jednak należy uznać, że prawo do rozstrzygnięcia sprawy oznacza możliwość uzyskania rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym, przy założeniu, że postępowanie mogło być skutecznie wszczęte i mogło w ten sposób toczyć się (zob. P. Grzegorczyk, K. Weitz, w M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja. Komentarz, T. I, Warszawa 2016, s. 1149). Dlatego z zakresu prawa do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym nie można wyłączyć tych rozstrzygnięć, które mają charakter formalny (również postanowienia o umorzeniu postępowania), jeżeli zapadły one w ramach właściwej procedury. Podkreślić należy, co nie jest dyskusyjne w nauce i orzecznictwie, że prawo do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, jako element prawa do sądu, nie oznacza, że zakres tego prawa obejmuje prawo do prawidłowej decyzji stosowania prawa, a tylko prawo do jej wydania bez względu na to, czy ta decyzja jest prawidłowym rozstrzygnięciem sądowym. Dodatkowo wskazać należy, że prawo do rozstrzygnięcia musi być odnoszone nie tylko do wyroku rozpoznającego sprawę co do istoty, ale także do wszelkich rozstrzygnięć, które mają za przedmiot konkretną sprawę określonego podmiotu, przy uwzględnieniu specyfiki tej sprawy. Z tego też względu inaczej należy widzieć rozstrzygnięcie co do istoty sprawy w postępowaniu cywilnym, a inaczej w administracyjnym, czy sądowoadministracyjnym. Zawsze odniesienie do istoty sprawy musi być określone przez kontekst właściwości organu lub zakresu kognicji sądu.
Wychodząc z tych założeń stwierdzić należy, że naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP miałoby miejsce wówczas, gdyby skarżąca miała zamkniętą drogę do kwestionowania rozstrzygnięcia WSA, a NSA nie miałby możliwości kontroli takiego rozstrzygnięcia. W sytuacji gdy procesowo taka możliwość istnieje, nie można przyjąć, że zostało naruszone prawo do sądu. Zatem z tego powodu rozpoznawany zarzut należało uznać za nietrafny.
Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez WSA art. 201 § 1 w zw. z art. 54 § 3 p.p.s.a., które miało polegać na braku orzeczenia o kosztach umorzonego postępowania.
Po pierwsze, zarzuty zażalenia mogą być skierowane odnośnie do określonego rozstrzygnięcia objętego sentencją skarżonego postanowienia. Tymczasem skarżąca stawia zarzut braku wydania określonego rozstrzygnięcia, czyli o kosztach postępowania, co należy uznać za niedopuszczalne. Zauważyć należy, że z art. 157 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. wynika, że jeżeli sąd nie zamieścił w postanowieniu dodatkowego orzeczenia, które według przepisów ustawy powinien był zamieścić z urzędu, to strona - w stosownym terminie - może zgłosić wniosek o uzupełnienie postanowienia. Z akt sprawy nie wynika, aby skarżąca złożyła wniosek o uzupełnienie zaskarżonego postanowienia o orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania.
Po drugie, przepisy wskazane w omawianym zarzucie nie mogły mieć zastosowania w tej sprawie. Przepis art. 201 § 1 p.p.s.a. określa bowiem, że zwrot kosztów przysługuje skarżącemu od organu w razie umorzenia postępowania z przyczyny określonej w art. 54 § 3 p.p.s.a., a więc w przypadku uwzględnienia skargi przez organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zaskarżono. Nie ulega wątpliwości, że powodem umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego przez WSA nie była bezprzedmiotowość postępowania spowodowana uwzględnieniem skargi przez Prezydenta RP w ramach autokontroli. Zatem błędne jest stanowisko skarżącej, zresztą które skarżąca w sposób nieuprawniony przypisuje WSA, że aktem autokontroli Prezydenta RP w tej sprawie było jego uczestnictwo w procesie legislacyjnym zakończonym uchwaleniem ustawy z 21 listopada 2018 r. Czynności podejmowane przez właściwe organy państwa w ramach procesu legislacyjnego nie stanowią aktów administracyjnych w indywidualnych sprawach.
W ocenie NSA, za trafny należy uznać zarzut naruszenia przez WSA art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie stało się bezprzedmiotowe z innych przyczyn niż skuteczne cofnięcie skargi lub śmierć strony. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że tę "inną przyczynę" w rozumieniu art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. stanowiło uchwalenie ustawy z 21 listopada 2018 r.
WSA wskazał w tym zakresie na art. 4 ust. 1 tej ustawy. Zgodnie z tym przepisem, postępowania wszczęte na podstawie art. 37 § 1 oraz art. 111 § 1–1b ustawy o Sądzie Najwyższym, dalej: ustawa o SN, i postępowania odwoławcze w tych sprawach, niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy z 21 listopada 2018 r., podlegają umorzeniu.
Zatem umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego, ze względu na treść art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r. byłoby możliwe tylko wtedy, gdy można było przyjąć, że postępowanie sądowoadministracyjne jest postępowaniem wszczętym i niezakończonym na podstawie art. 37 § 1 i art. 118 § 1–1b ustawy o SN lub też, że jest postępowaniem odwoławczym w tych sprawach. Zdaniem NSA, postępowanie sądowoadministracyjne nie wyczerpuje dyspozycji art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r.
Artykuł 37 § 1 ustawy o SN dotyczył zgody wyrażonej przez Prezydenta RP na zajmowanie stanowiska sędziego SN przez osobę, która ukończyła 65 rok życia i z tego powodu przechodziła w stan spoczynku z mocy prawa, o ile nie została wdrożona procedura, w ramach której mogła być wyrażona zgoda Prezydenta RP na zajmowanie stanowiska. Z kolei art. 111 § 1–1b ustawy o SN, jako przepis przejściowy, regulował przejście w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65 lat życia w chwili wejścia w życie ustawy o SN i tych, którzy ukończyli 65 rok życia kończyli po upływie 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy o SN i przed upływem 12 miesięcy od tego momentu. W obu sytuacjach Prezydent RP mógł wyrazić zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego SN po wdrożeniu postępowania przewidzianego tymi przepisami. Zgodnie z treścią art. 39 ustawy o SN, datę przejścia sędziego w stan spoczynku stwierdza Prezydent RP. Na gruncie obowiązującej do 1 stycznia 2019 r. regulacji, a więc przed uchyleniem art. 37 § 1 i art. 111 § 1–1b ustawy o SN, pojawiała się wątpliwość, co do zakresu stosowania art. 39 ustawy o SN, bo o ile nie budziło wątpliwości, że ma on zastosowanie do "zwyczajnego" przejścia w stan spoczynku z art. 37 § 1, to należało przyjmować, że nie ma on zastosowania do przepisów przejściowych. Jednak praktyka i nauka wypowiedziały się na rzecz rozszerzonego zakresu stosowania art. 39 ustawy o SN (zob. K. Szczucki, Komentarz do art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym, LEX). Rozwiązanie takie należy uznać za poprawne, bo akt Prezydenta RP w sposób jednoznaczny ustala chwilę przejścia sędziego SN w stan spoczynku, a to ma dużą doniosłość prawną, gdyż sędzia w stanie spoczynku nie może wykonywać władztwa jurysdykcyjnego.
Zatem w obu sytuacjach normatywnych, do których odsyła art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r. na Prezydencie RP ciążył obowiązek wydania stosownego aktu, o jakim stanowi art. 39 ustawy o SN. Co więcej, akt taki podlega kontroli sądowoadministracyjnej.
Podkreślenia przy tym wymaga, że akt, o jakim stanowi art. 39 ustawy o SN, jest wydawany przez Prezydenta RP w odmiennej sytuacji prawnej niż akty podejmowane przez ten organ przy powołaniu na stanowisko sędziego SN. NSA zna i podziela argumentację własnych orzeczeń i stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi akty, a nawet szerzej działania, Prezydenta RP przy powołaniu sędziów nie podlegają kognicji sądów administracyjnych. Uprawnienia Prezydenta RP w zakresie powoływania sędziów są osobistymi uprawnieniami Prezydenta, a Konstytucja RP nie zna prawa podmiotowego dostępu do służby sędziowskiej. To przesądza o niemożności sprawowania kontroli przez sądy administracyjne w zakresie aktów związanych z taką procedurą.
Jednak w rozpoznawanej sprawie sytuacja jest inna. Skarżąca, występując ze skargą do WSA kwestionuje akt, który został wydany przez Prezydenta RP w ramach istniejącego stosunku prawnego związanego z pełnieniem urzędu sędziego SN,zatem stosunku ukształtowanego powołaniem na to stanowisko.
Charakter prawny stosunku służbowego sędziego, w tym sędziego SN, jest złożony. W nauce i orzecznictwie nie doczekał się jednoznacznego ujęcia, jednak nie budzi wątpliwości, że z chwilą powołania na urząd sędziego pomiędzy sędzią a państwem powstaje stosunek służbowy, który posiada elementy publicznoprawne oraz stosunku pracy. W płaszczyźnie publicznoprawnej stosunek ten istnieje pomiędzy sędzią a organem. Organ może być różnie wskazany, bo to jest wybór ustawodawcy. Do wejścia w życie ustawy o SN, a więc na gruncie wcześniej obowiązującej ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1254 ze zm.), organem w zakresie przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku był Pierwszy Prezes SN, co wprost wynikało z treści art. 32 wspomnianej ustawy. W podobny sposób były uregulowane kompetencje Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w tych zakresach, które związane były z koniecznością ukształtowania praw i obowiązków sędziego SN.
W ocenie NSA, przyjęta w ustawie o SN zmiana organu w zakresie potwierdzania faktu przejścia w stan spoczynku lub przeniesienia w ten stan nie może prowadzić do pogorszenia sytuacji prawno-ustrojowej sędziego przez pozbawienie tej osoby prawa zaskarżania aktów Prezydenta RP związanych z jej przejściem w stan spoczynku. Z tego więc powodu Prezydent RP na gruncie ustawy o SN musi być traktowany jak organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym. Rozwiązanie takie nie narusza konstytucyjno-prawnego statusu Prezydenta RP jako głowy państwa polskiego. Zgodnie z art. 126 ust. 3 Konstytucji RP Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach. Rola jaką przyjmuje Prezydent RP w konkretnych normatywnych sytuacjach zależy od pozytywnej regulacji jego uprawnień. Wejście w rolę organu administracyjnego w ujęciu funkcjonalnym w ustawie o SN otwiera drogę do sądowej kontroli działań Prezydenta RP w zakresie statusu prawnego sędziów SN. Przyjęcie innej interpretacji obowiązujących przepisów prowadziłoby do naruszenia zasad wynikających z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, bo de facto sędzia SN zostałby pozbawiony możliwości sądowego kwestionowania działań mających wpływ na zakres jego praw i obowiązków, wynikających ze stosunku prawnego łączącego ten podmiot z państwem. Z tego też powodu NSA twierdzi, że wykładnia prokonstytucyjna art. 37 § 1 i art. 111 § 1–1b ustawy o SN ze względu na treść art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r. musi prowadzić do uznania dopuszczalności zaskarżenia aktu Prezydenta RP stwierdzającego przejście sędziego SN w stan spoczynku.
Skoro tak, to równocześnie należy przyjąć, że na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2018 r. nie można umorzyć postępowania ze skargi na ten akt, w sytuacji, gdy treść tego przepisu nie odnosi się do postępowania zawisłego przed sądem administracyjnym. Przy niejasności treściowej przepisu, mógł on być odnoszony tylko do postępowań, które toczyłyby się przed Prezydentem RP w związku z oświadczeniami sędziów, którzy pomimo spełnienia przesłanki wieku nakazującej przejście w stan spoczynku podjęliby próbę pozostania na stanowisku sędziego i złożyli prawem przewidziane oświadczenie oraz w stosunku do spraw, które toczyły się z odwołań od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, a nie tych, które były związane z zaskarżeniem aktów, które zakończyły postępowanie, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Na rzecz stanowiska prezentowanego przez NSA przemawia również argument systemowy. Bez względu na to, jak by nie ujmować akt Prezydenta RP, czy jako decyzję, co w nauce jest dopuszczalne (zob. K. Kozłowski, (w:) M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja. Komentarz, T. II, Warszawa 2016, s. 700), chociaż wskazuje się, że niezaskarżalną, co w rozpoznawanej sprawie nie może mieć miejsca, ze względu na wcześniej przedstawioną argumentację, czy też jako akt w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., to w obu przypadkach sądowoadministracyjna kontrola jest możliwa w świetle treści art. 50 § 1 p.p.s.a.. Zgodnie z treścią tego przepisu uprawniony do wniesienia skargi jest każdy kto ma w tym interes prawny, a sprawa dotyczy kontroli działalności administracji publicznej. Pojęcie działalności administracji publicznej ponieważ nie zostało zdefiniowane w ustawach wymaga ustalenia w drodze wykładni.
Na gruncie przepisów konstytucyjnych, a więc art. 184, NSA i inne sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji w zakresie określonym w ustawach. W przepisie tym pojęcie organu powinno być rozumiane tak jak to zostało ustalone w art. 79 ust. 1 Konstytucji RP. Zatem organem administracji, którego działalność kontroluje NSA i WSA, jest każdy podmiot niezależnie od tego, czy formalnie należy do struktury administracji publicznej, byle w jego kompetencji znajdowało się wydawanie aktów lub podejmowanie działań władczych kształtujących sytuację prawną podmiotu (zob. wyrok TK z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, OTK 10A/2007, poz. 130). Na tej podstawie należy przyjąć, że działania organu administracji publicznej to działania organów władzy wykonawczej i działania wszelkich innych podmiotów polegające na władczym kształtowaniu praw i obowiązków (zob. M.Safian, L. Bosek red., Konstytucja Komentarz, I, II , Warszawa 2016, s. 1097).
Ponieważ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, to jeżeli postanowienie Prezydenta RP wydane na podstawie art. 39 ustawy o SN jest rozstrzygnięciem w sprawie indywidualnej, a tylko w takiej formie może działać Prezydent RP na podstawie art. 142 ust. 2 Konstytucji RP, to tym samym to rozstrzygnięcie podlega kognicji sądów administracyjnych, bo jest decyzją w znaczeniu materialnym, co w orzecznictwie NSA zostało przesądzone od ponad 30 lat. A gdyby przyjąć, że nie jest to decyzja tylko akt, to również tej kognicji podlega, z tym tylko, że inaczej są ukształtowane formalne warunki wniesienia skargi, o czym stanowi art. 52 i art. 53 p.p.s.a.. Wniosek taki jest uprawniony, bo - jak już wcześniej wskazano - w rozpoznawanej sprawie Prezydent RP musi być traktowany jako organ w znaczeniu funkcjonalnym.
Reasumując stwierdzić należy, że w rozpoznawanej wprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., a tym samym postępowanie ze skargi Skarżącej nie stało się bezprzedmiotowe z innych przyczyn.
Ze wskazanych powodów NSA uchylił zaskarżone postanowienie na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Odnosząc się do wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, NSA zauważa, że zgodnie z art. 209 p.p.s.a. wniosek strony o zwrot kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204. NSA co do zasady nie jest zatem uprawniony do zasądzenia zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego w orzeczeniu, które nie jest jednym z orzeczeń, o których mowa w art. 209 p.p.s.a.. Zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym, jako kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw (art. 200 p.p.s.a.), może zostać zasądzony w przedmiotowej sprawie dopiero w razie wydania jednego z orzeczeń, na która wskazuje art. 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło