III SAB/Wr 262/18
WyrokWSA we Wrocławiu2019-02-14
Skład orzekający: Sędzia NSA, Sędzia WSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w sprawie rozpoznania wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, ponieważ nie podjął żadnych czynności w sprawie przez okres ponad 16 miesięcy od wezwania do uzupełnienia braków wniosku. Bezczynność ta została uznana za rażące naruszenie prawa, ponieważ organ całkowicie ignorował nałożone na niego obowiązki, nie zawiadamiał strony o przyczynach zwłoki i nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Wojewody D. w związku z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy złożonym w dniu 25 maja 2017 r. Po wezwaniu do uzupełnienia braków wniosku i ich uzupełnieniu, skarżąca nie otrzymała od organu żadnej korespondencji ani informacji przez ponad 17 miesięcy. Pomimo wielokrotnych prób kontaktu i próśb o przyspieszenie postępowania, organ nie podjął żadnych działań ani nie zawiadomił o przyczynach zwłoki. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących terminów załatwiania spraw, braku zawiadomienia o zwłoce, braku przekazania zażalenia, naruszenia zasady zaufania, informowania stron oraz czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził bezczynność Wojewody D., zobowiązał go do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Sędziowie Sędzia WSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 lutego 2019 r. sprawy ze skargi S. R. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie rozpoznania wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności; II. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; III. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 (trzy tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Wojewody D. (dalej: Wojewoda, organ), w związku ze sprawą jej wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Polski dla obywatela [...], złożonego 25 maja 2017 r. Działając na podstawie art. 50 § 1 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, zawartych
w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: K.p.a.), tj.:
1) art. 35 § 3 K.p.a., poprzez nie załatwienie sprawy w ustawowych terminach;
2) art. 36 § 1 K.p.a., przez brak zawiadomienia jej, jako strony postępowania,
o niezałatwieniu sprawy w terminie, nie podanie przyczyn zwłoki i nie wskazanie nowego terminu załatwienia sprawy;
3) art. 129 § 1 w zw. z art. 144 K.p.a., wskutek braku przekazania przez organ jej zażalenia z 9 października 2018 r. (doręczonego organowi 12 października) organowi wyższego stopnia;
4) art. 8 § 1 K.p.a., w wyniku pominięcia w działaniu organu zasady zaufania do organów administracji publicznej;
5) art. 9 K.p.a., przez nie informowanie jej o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy;
6) art. 10 § 1 K.p.a., poprzez nie zapewnienie jej czynnego udziału w postępowaniu;
7) art. 12 § 1 K.p.a., przez działanie organu sprzeczne z zasadą szybkości postępowania.
Tak stawiając zarzuty, skarżąca wniosła o:
1) rozpatrzenie sprawy w postępowaniu uproszczonym (art. 119 pkt 4 p.p.s.a.);
2) stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.);
3) stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.);
4) zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a.);
5) przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej w kwocie 10.000 zł (art. 149 § 2 p.p.s.a.);
6) zasądzenie kosztów.
Uzasadniając, skarżąca pierwotnie wskazała, że zrealizowała obowiązek wyczerpania środków zaskarżenia, wynikający z art. 52 § 1 p.p.s.a.
Dalej skarżąca motywowała, że: 1) 25 maja 2017 r. złożyła w organie wniosek
o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy; 2) pismem z 27 lipca 2017 r. organ wezwał ją do osobistego stawiennictwa i uzupełnienia braków wniosku; 3) na wezwanie organu odpowiedziała niezwłocznie, tj. uzupełniła wszystkie braki wniosku i stawiła się
w siedzibie organu; 4) od tego czasu, tj. od ponad roku, nie otrzymała od organu żadnej korespondencji; 5) wielokrotnie - bezskutecznie - zwracała się do organu na piśmie
o przyspieszenie postępowania (m.in. pismami z 28 marca i 19 czerwca 2018 r. skierowała do organu prośby o przyspieszenie postępowania, na które nie było żadnej reakcji); 6) wielokrotnie także próbowała osobiście skontaktować się z osobą prowadzącą jej sprawę, lecz organ nie zapewnia takiej możliwości; 7) od dnia złożenia wniosku upłynęło już ponad 17 miesięcy a postępowanie w dalszym ciągu nie zostało zakończone, mimo że organ posiada komplet dokumentów.
Odnośnie wniosku o przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej, skarżąca dowodziła, że - prowadząc postępowanie już ponad 17 miesięcy - organ rażąco naruszył ustawowe terminy załatwienia sprawy, czuje się całkowicie ignorowana przez organ, od kilkunastu miesięcy nie może podjąć w Polsce zatrudnienia i uzyskać jakichkolwiek dochodów (nie ma dostępu do rynku pracy), co skutkuje tym, że ponosi szkodę majątkową w postaci utraconych zarobków itd. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na bezczynność organu w sprawie z wniosku skarżącej (cudzoziemca)
o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt czasowy dla obywatela [...] okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiuje pojęcia "bezczynności", podobnie jak K.p.a. Jednakże, zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy - w ustalonym przepisami terminie - organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinionym albo też niezawinionym opóźnieniem organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać wydane/dokonane. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji, czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty
i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 K.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki
w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 K.p.a.).
W ocenie Sądu - w realiach rozpoznawanej sprawy - mamy do czynienia
z - rozumianą j/w - bezczynnością.
Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody 25 maja 2017 r. wniosek skarżącej nie został załatwiony
w przewidzianym przez prawo terminie (nawet przyjmując termin wydłużony dwumiesięczny - art. 35 § 3 K.p.a.). Co więcej, nie został on załatwiony do dnia dzisiejszego. Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że pierwszą czynność w sprawie
z wniosku skarżącej Wojewoda wykonał 27 lipca 2017 r., po czym - do dnia wniesienia skargi - przez blisko 16 miesięcy (podkreślenie Sądu) nie zrealizował już żadnej czynności, mimo licznych interwencji (skarg i wniosków) strony. To zaś dowodzi, że Wojewoda pozostaje w sprawie skrajnie rażąco bezczynny.
Zdaniem Sądu - opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy - sposób postępowania organu, w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącej, jest nie do zaakceptowania. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której organ administracji nie podejmuje żadnej czynności w sprawie przez kilkanaście miesięcy. Tym bardziej, że organ kompletnie ignorował nałożoną na niego (w art. 36 K.p.a.) powinność i nie zawiadomił strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, nie podał przyczyn tego stanu rzeczy i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy.
Powyższe stanowi, że - w prowadzonym w sprawie postępowaniu - zaistniała oczywista i rażąca bezczynność organu, stanowiąca naruszenie - m.in. - zasad
i terminów określonych w art. 35 i art. 36 oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9 i art. 12 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku.
Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz
z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt II sentencji wyroku). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu (a więc nie tylko niewydanie przez tak długi okres aktu), Sąd uznał (pkt III sentencji wyroku), że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona bezczynność wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się skarżąca (strona postępowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne
i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji dotyczącej zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium RP dla obywatela obcego państwa) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa
i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Organ nie może także w nieskończoność (co czyni od dłuższego już czasu) powoływać się na kłopoty kadrowe i zmiany organizacyjne. Nie stanowią usprawiedliwienia postawy organu - powtarzane od wielu miesięcy - tłumaczenia, że liczba wniosków o pozwolenie na pracę i pobyt dla cudzoziemców jest bardzo duża, że następuje fluktuacja pracowników oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy bowiem do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki.
Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi trzeba się zmagać nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa.
Sąd wyraża nadzieję, że konieczność wypłaty w/w kwoty przez organ posłuży zwalczeniu przewlekłości i bezczynności organu w sprawie (zdyscyplinuje organ).
W ocenie Sądu, zasądzona kwota: z jednej strony, zrekompensuje skarżącemu negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy moralne związane z bezczynnością organu oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki; z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na bezczynność, tj. zwalczania bezczynności organu oraz jego zdyscyplinowania.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3,
§ 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I - IV sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku). Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło