VII SA/Wa 1565/18
WyrokWSA w Warszawie2019-02-15
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Jolanta Augustyniak – Pęczkowska, Marta Kołtun - Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za opóźniony lot, zgłoszony w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na podstawie Prawa lotniczego, powinien być uwzględniony, mimo braku wyraźnych przepisów o przedawnieniu w prawie administracyjnym materialnym i Prawie lotniczym?Ratio decidendi
W postępowaniu administracyjnym, w tym w sprawach dotyczących roszczeń pasażerów z tytułu opóźnionych lotów, przedawnienie roszczeń może być brane pod uwagę tylko wtedy, gdy konkretny przepis prawa wyraźnie o tym stanowi. Brak takich przepisów w Prawie lotniczym i rozporządzeniu nr 261/2004/WE oznacza, że zarzut przedawnienia jest bezzasadny, a obowiązek administracyjny, stwierdzony decyzją, podlega wykonaniu niezależnie od upływu czasu. Nie można stosować przepisów Kodeksu cywilnego o przedawnieniu w drodze domniemania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC), która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję stwierdzającą naruszenie przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 przez przewoźnika. Naruszenie polegało na znacznym opóźnieniu lotu, w wyniku którego pasażerowie ponieśli stratę czasu. Przewoźnik podniósł zarzut przedawnienia roszczeń pasażerów, argumentując, że obowiązek odszkodowawczy ma charakter cywilnoprawny i podlega przepisom Kodeksu cywilnego. Prezes ULC uznał zarzut przedawnienia za bezzasadny, stwierdził naruszenie przepisów rozporządzenia i nałożył karę pieniężną na przewoźnika.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak – Pęczkowska (spr.), Sędzia WSA Marta Kołtun - Kulik, Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2019 r. sprawy ze skargi [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przez przewoźnika przepisów rozporządzenia oddala skargę
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z [...] kwietnia 2018 r. [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 2, art. 209b ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 959 ze zm.) i art. 7 ust. 1 lit. b w zw. z art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 9, art. 14 oraz art. 16 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów (...) – utrzymał w mocy decyzję z [...] lipca 2017 r. [...], stwierdzającą naruszenie przepisów ww. rozporządzenia.
Organ wskazał, że P., M. i N. M. mieli 22 sierpnia 2015 r. odbyć lot [...] - [...] [...], obsługiwany przez [...] w [...]. Lot wprawdzie odbył się, ale z opóźnieniem ok. 6 godzin i 20 minut. Pp. M. odbyli podróż ww. opóźnionym lotem, po czym wnieśli reklamację i skargę.
Przewoźnik - wezwany do złożenia wyjaśnień pismem z 3 lipca 2017 r. - zarzucił przedawnienie ww. roszczeń.
Powołując się na art. 205b ust. 5 Prawo lotnicze – organ podkreślił, że ciężar udowodnienia, że uprawnienia pasażerów wynikające z rozporządzenia nie zostały naruszone, obciąża przewoźnika lotniczego.
Ponadto wskazał, że odległość między ww. lotniskami - mierzona metodą po ortodromie - wynosi 1 864 km.
Organ wyjaśnił, na mocy art. 6 ust. 1 w zw. z art. 2 lit. 1 rozporządzenia (WE) 261/2004, że "opóźnienie lotu" oznacza odbycie lotu, który był uprzednio planowany i na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce, a którego start był opóźniony w stosunku do planowanego czasu startu. Lot ww. pasażerów, był opóźniony, bo nastąpił po planowanej godzinie startu.
Dalej przytoczył art. 6 ust. 1 lit. b pkt i) oraz pkt ii) rozporządzenia zaznaczając, że jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy ma uzasadnione powody, by przewidywać, że lot będzie opóźniony w stosunku do planowego startu o trzy lub więcej godzin w przypadku wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości pomiędzy 1 500 a 3 500 kilometrów, pasażerowie otrzymują pomoc określoną w art. 9 ust. 1 lit. a) i art. 9 ust. 2 rozporządzenia, oraz gdy oczekiwany w sposób uzasadniony czas odlotu nastąpi co najmniej dzień po terminie poprzednio zapowiedzianego odlotu, pomoc określoną w art. 9 ust. 1 lit. b) i c) rozporządzenia. Zgodnie zaś z art. 9 ust. 1 lit. a rozporządzenia, pasażerowie otrzymują bezpłatnie posiłki oraz napoje w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania. Z kolei w myśl art. 9 ust. 1 lit. b i c otrzymują bezpłatnie: zakwaterowanie w hotelu w przypadku gdy występuje konieczność pobytu przez jedną albo więcej nocy, lub gdy zachodzi konieczność pobytu dłuższego niż planowany przez pasażera oraz transport pomiędzy lotniskiem a miejscem zakwaterowania (hotelem lub innym), a w myśl art. 9 ust. 2 rozporządzenia bezpłatnie przysługują im dwie rozmowy telefoniczne, dwa dalekopisy, dwie przesyłki faksowe lub e-mailowe.
Zdaniem organu, nie doszło do naruszenia art. 9 rozporządzenia, co też potwierdza brak zarzutu w reklamacji i skardze.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. b pkt iii) rozporządzenia, że jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy ma uzasadnione powody by przewidywać, że lot będzie opóźniony w stosunku do planowego startu o trzy lub więcej godzin w przypadku wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości pomiędzy 1 500 a 3 500 kilometrów, pasażerowie otrzymują (...), gdy opóźnienie wynosi co najmniej pięć godzin, pomoc określoną w art. 8 ust. 1 lit. a tj. prawo wyboru pomiędzy zwrotem w terminie siedmiu dni, za pomocą środków przewidzianych w art. 7 ust. 3, pełnego kosztu biletu po cenie za jaką został kupiony, za część lub części nie odbytej podróży oraz za część lub części już odbyte, jeżeli lot nie służy już dłużej jakiemukolwiek celowi związanemu z pierwotnym planem podróży pasażera, wraz z, gdy jest to odpowiednie, lotem powrotnym do pierwszego miejsca odlotu, w najwcześniejszym możliwym terminie. Organ wskazał na art. 8 ust. 2 rozporządzenia podnosząc, że ustęp 1 lit. a ma też zastosowanie do pasażerów, których lot stanowi część imprezy turystycznej, z wyjątkiem prawa do zwrotu należności, gdy to prawo wynika z dyrektywy 90/314/EWG. Organ uznał że nie doszło do naruszenia ww. przepisu, ponieważ pasażerowie skorzystali z opóźnionego rejsu.
Dalej Prezes ULC przytoczył art. 7 ust. 1 lit. b rozporządzenia i powołując się na wyrok TS z 19 listopada 2009 r. w sprawach połączonych C- 402/07 i C-432/07 stwierdził, że art. 5, 6 i 7 rozporządzenia należy interpretować tak, że do celów stosowania prawa do odszkodowania pasażerów opóźnionych lotów można traktować jak pasażerów odwołanych lotów oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania z art. 7 rozporządzenia, jeżeli z powodu tych lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, czyli jeżeli przybędą do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Niemniej, takie opóźnienie nie rodzi prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik dowiedzie, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego.
Podkreślił, że pasażerowie ponieśli stratę ponad 3 godzin. Zgodnie z art. 205b ust. 5 Prawo lotnicze ciężar dowodu, że było inaczej lub opóźnienie było spowodowane przez okoliczności nadzwyczajne, spoczywa na przewoźniku lotniczym. Ze skargi wynika, że opóźnienie wyniosło ok. 6 godzin. Pasażerowie nabyli zatem prawo do odszkodowania na podstawie art. 7 ust. 1 lit. b rozporządzenia. Przewoźnik nie wykazał, że opóźnienie nastąpiło na skutek nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Jako bezpodstawny organ ocenił również zarzut przedawnienia ww. roszczeń podnosząc, że na mocy art. 16 rozporządzenia Państwa Członkowskie zobowiązano do nakładania sankcji na przewoźników lotniczych w naruszenia przepisów rozporządzenia. Zgodnie z art. 205a ust. 1 Prawo lotnicze Prezes Urzędu kontroluje przestrzeganie przepisów rozporządzenia, a w szczególności rozpatruje skargi, o których mowa w art. 16. Na podstawie art. 205 b ust. 1 pkt 2 ustawy w razie złożenia skargi, o której mowa w art. 205a ust. 1 Prezes Urzędu stwierdza w drodze decyzji administracyjnej naruszenie prawa przez przewoźnika lotniczego, określając zakres nieprawidłowości oraz nakłada karę, o której mowa w art. 209b ust. 1 ww. ustawy. W tym zakresie działanie Prezesa nie jest ograniczone terminem. W orzecznictwie wskazuje się, że na gruncie prawa administracyjnego o przedawnieniu roszczenia można mówić wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Brak wyraźnej regulacji w przepisach prawa administracyjnego materialnego co do przedawnienia roszczeń nie uzasadnia stosowania przepisów prawa cywilnego. Nie można domniemywać utraty prawa, posiłkując się innymi dziedzinami prawa. Skoro ani rozporządzenie, ani Prawo lotnicze nie przewidują, że skargę można wnieść jedynie w określonym czasie, to bezpodstawny był zarzut przedawnienia.
Organ przytoczył art. 14 ust. 1 rozporządzenia i wskazał, że na lotnisku w [...] każdy pasażer ma możliwość zapoznania się z pisemną informacją o prawach pasażera, co potwierdziły wielokrotne kontrole Komisji Ochrony Praw Pasażerów.
Prezes ULC powołał art. 209b ust. 1 cyt. ustawy w zw. z pkt 1.5 załącznika nr 2 i wskazał, że za naruszenie obowiązku z art. 7 rozporządzenia, Prezes Urzędu nakłada karę od 1.000 do 2.500 zł. Zgodnie z art. 16 ust. 3 ustanowione przez Państwa Członkowskie sankcje za naruszenia niniejszego rozporządzenia powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Dlatego nałożył karę pieniężną łączną 3.000 złotych za trzech pasażerów za zaniedbanie obowiązku wypłaty odszkodowania. Uznał, że jedynie taka kara spełni przesłanki z art. 16 ust. 3 rozporządzenia, gdyż jest adekwatna do zakresu naruszenia i spowoduje zaniechanie podobnych naruszeń.
Skargę na powyższą decyzję złożyła[...]. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez obrazę art. 6 k.p.a. w związku z niezastosowaniem art. 778, 455 i art. 117 § 2 k.c. w zw. z art. 205b ust. 1 pkt 1 Prawo lotnicze.
Skarżąca wniosła m.in. o uchylenie obu wydanych decyzji.
W skardze podała, że przedmiotowy obowiązek odszkodowawczy ma charakter cywilnoprawny, zatem jego ocena powinna być dokonana w oparciu o prawo cywilne. Prawodawca wyraźnie uwarunkował zaktualizowanie się tego obowiązku od zażądania jego zapłaty przez pasażera. Zatem, w ocenie skarżącej - powołującej się na art. 455 k.c. - zobowiązanie to jest wymagalne dopiero z chwilą wezwania przewoźnika lotniczego do spełnienia świadczenia. Z kolei przedawnia się ono na podstawie art. 778 k.c., tj. z upływem roku od dnia nienależytego wykonania umowy przewozu, bądź dnia, w którym miał mieć on miejsce, co powoduje skutek wyrażony w art. 117 § 2 k.c.
Przewoźnik podał, że wskazywał nie tylko przedawnienie zobowiązania, ale - przede wszystkim – na jego niewymagalność. Bezpodstawna jest zatem decyzja stwierdzająca, że obowiązek nie został spełniony, a interpretacja organu pozbawia stronę uprawnienia z art. 117 § 2 k.c.
Skarżący zaznaczył, że jest przewoźnikiem czarterowym i nie zawierał umowy przewozu bezpośrednio z uczestnikami. Nie pozostawał z nimi w kontakcie, kiedy zobowiązanie do wypłaty ww. odszkodowania nie było przedawnione, ani nie dysponował danymi uczestników pozwalającymi na kontakt. Dlatego w tym okresie nie istniała nawet teoretyczna możliwość jego spełnienia.
Organ nie dostrzega też, że czym innym jest brak ograniczenia temporalnego do wniesienia skargi na niewywiązanie się przewoźnika lotniczego z obowiązku, a czym innym brak obowiązku ze względu na jego przedawnienie. Jeżeli pasażer zachowałby roczny termin na wezwanie przewoźnika do zapłaty, to w razie odmowy, mógłby w dowolnym czasie zwrócić się ze skargą, co jednak nie ma miejsca w tej sprawie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, względnie o oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Wskazać na wstępie trzeba, że zaskarżona decyzja wydana została na podstawie m.in. art. 205a ust. 1 Prawo lotnicze, który nakłada na Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego obowiązek kontrolowania przestrzegania przepisów m.in. rozporządzenia nr 261/2004/WE ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów.
Zgodnie z art. 205b ust. 1 ww. ustawy, w razie złożenia skargi, o której mowa w przytoczonym przepisie, Prezes Urzędu stwierdza, w drodze decyzji administracyjnej brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego albo naruszenie prawa przez przewoźnika lotniczego, określając zakres nieprawidłowości oraz nakładając karę wymienioną w art. 209b ust. 1, zaś w razie stwierdzenia naruszenia przepisu art. 7, art. 8 ust. 1 lit. a lub art. 10 ust. 2 rozporządzenia określa również obowiązek i termin jego usunięcia. Stosownie zaś do art. 209b ust. 1 ustawy - Prawo lotnicze, kto działa z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów rozporządzeń, o których mowa w art. 205a ust. 1, lub nie wykonuje albo nienależycie wykonuje zobowiązania wynikające z przepisów tych rozporządzeń, podlega karze pieniężnej w wysokości określonej w załączniku nr 2 do ustawy.
Stosownie do art. 5 ust. 1 lit. c rozporządzenia, w przypadku odwołania lotu, pasażerowie (...) mają prawo do odszkodowania od obsługującego przewoźnika lotniczego, a zgodnie z art. 7, chyba że:- zostali poinformowani o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu; lub zostali poinformowani o odwołaniu w okresie od dwóch tygodni do siedmiu dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot najpóźniej dwie godziny przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowym czasie przylotu; lub - zostali poinformowani o odwołaniu w okresie krótszym niż siedem dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot nie więcej niż godzinę przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej dwie godziny po planowym czasie przylotu.
Wobec obowiązującej organy krajowe wykładni art. 5, art. 6 i art. 7 rozporządzenia nr 261/2004/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. w wyrokach z 19 listopada 2009 r. w sprawach połączonych C-402/07 i C-432/07 Sturgeon i inni oraz z 23 października 2012 r. w sprawach połączonych C-581/10 i C-629/10 Nelson Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że ww. przepisy należy interpretować tak, że do odszkodowania pasażerów opóźnionych lotów można traktować jak pasażerów odwołanych lotów, oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania z art. 7 tego rozporządzenia, jeżeli z powodu tych lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, czyli jeżeli przybędą do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia przewoźnik lotniczy nie jest jednak zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Ciężar dowodu tego, czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu, spoczywa na obsługującym przewoźniku lotniczym (art. 5 ust. 4 rozporządzenia). Przepis ten jest zharmonizowany z motywem 14 rozporządzenia, w którym prawodawca unijny postanowił (...), że zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą w szczególności zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
Dokonując wykładni art. 5 rozporządzenia Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił, że opóźnienie nie rodzi prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy dowiedzie, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego (pkt 2 wyroku w sprawach połączonych C-402/07 i C-432/07 Sturgeon i in.).
Odnośnie problemów technicznych wyłączających odpowiedzialność przewodnika za naruszenie art. 5 rozporządzenia, z orzecznictwa TS wynika, że można do nich zaliczyć nieoczekiwane wady mogące wpłynąć na bezpieczeństwo lotu. Jednak okoliczności związane z wystąpieniem takich problemów mogą zostać uznane za "nadzwyczajne" tylko wówczas, gdy odnoszą się do zdarzeń, które - na wzór okoliczności wymienionych w motywie 14 rozporządzenia - nie obejmują normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają na skuteczne nad nim panowanie, ze względu na jego charakter lub źródło (zob. wyrok Wallentin-Hermann, C-549/07, pkt 23). Funkcjonowanie statku powietrznego nieuchronnie wiąże się z występowaniem problemów technicznych, przewoźnicy lotniczy są stale narażeni - w ramach prowadzonej działalności - na takie problemy. W tym względzie problemy techniczne wykryte podczas przeglądu statków powietrznych lub z powodu braku takiego przeglądu nie mogą stanowić, jako takie, "nadzwyczajnych okoliczności", o których mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 (pkt 3 wyroku w sprawie Sturgeon i in., podobnie wyrok w sprawie Wallentin-Hermann, C-549/07, pkt 24, 25). Taka sytuacja ma miejsce w szczególności w przypadku ujawnienia przez producenta maszyn stanowiących flotę danego przewoźnika lotniczego lub przez właściwy organ, że maszyny te, będące już w użyciu, zawierają ukrytą wadę produkcyjną zagrażającą bezpieczeństwu lotów. Podobnie byłoby w odniesieniu do uszkodzeń statków powietrznych w wyniku aktów terroryzmu lub sabotażu (zob. wyrok w sprawie Wallentin-Hermann, C-549/07, pkt 26).
Nałożony na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia pełnej skuteczności prawa unijnego, czego gwarantem jest jednolita wykładnia tego prawa, wymaga od organów krajowych zastosowania wykładni przepisów prawa unijnego dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości.
W rozpoznawanej sprawie źródło naruszenia prawa przez przewoźnika stanowiło opóźnienie lotu [...] relacji [...] – [...], który odbył się [...] sierpnia 2015 r. Skarżący wezwany do złożenia wyjaśnień (pismo z 3 lipca 2017r.) nie wskazał przyczyn zwalniających z ww. obowiązku podnosząc wyłącznie zarzut przedawnienia przedmiotowego roszczenia, powołując się wyrok Sądu Najwyższego z 17 marca 2017r. sygn.. akt III CZP 111/16 i wskazując, że żądanie zostało złożone po upływie rocznego terminu, o którym mowa w art. 117 k.c.
Zdaniem Sądu, nie może być kwestionowane - w ustalonym w tej sprawie i nie podważanym przez przewoźnika lotniczego stanie faktycznym - że powyższy lot odbył się z opóźnieniem wynoszącym 6 godzin i dwadzieścia minut. Przewoźnik lotniczy zobowiązany był zatem do wypłaty na rzecz trojga pasażerów pp. M. odszkodowania w łącznej wysokości 1200 EUR stosownie do art. 7 ust. 1 lit. b cyt. rozporządzenia, skoro nie wykazał, że nastąpiły okoliczności zwalniające z tego obowiązku.
W konsekwencji prawidłowo również organ nałożył na przewoźnika lotniczego karę pieniężną w łącznej wysokości 3000 zł w stosunku do trzech pasażerów, o której mowa w art. 209 b ust. 1 Prawo lotnicze w zw. z pkt 1.5 załącznika nr. 2 do tej ustawy.
Powyższe okoliczności w ogóle nie były kwestionowane przez skarżącą, która wyłącznie zarzucała w skardze przedawnienie powyższego roszczenia.
Stanowisko [...] w tym zakresie jest nieuzasadnione.
Ogólnie rzecz ujmując skutkiem materialnym przedawnienia jest utrata (lub ograniczenie) przez wierzyciela możliwości dochodzenia przysługującego mu względem dłużnika roszczenia majątkowego, a zatem żądania od dłużnika zachowania się w określony sposób i połączonego z nim prawa skutecznego zwrócenia się do organu państwowego (sądu) o zastosowanie przymusu w przypadku odmowy dłużnika.
W prawie administracyjnym obowiązuje jednak zasada, zgodnie z którą o przedawnieniu roszczeń, można mówić tylko wtedy, gdy konkretny przepis wyraźnie o tym stanowi. Wszelkie obowiązki, nałożone decyzją administracyjną, podlegają zatem wykonaniu niezależnie od upływu czasu. Tym samym, jeżeli ustawodawca nie przewidział wyraźnej podstawy w przepisach materialnego prawa administracyjnego dotyczącej przedawnienia roszczeń - a takiej nie zawiera ani Prawo lotnicze, ani cytowane rozporządzenie nr 261/2004/WE - to nie można stosować tej instytucji w sprawach mających za przedmiot obowiązek wypłaty odszkodowania za opóźnienie lotu.
W przywołanych wyżej regulacjach prawnych brak również przepisów prawa administracyjnego odsyłających do odpowiedniego stosowania przepisów zawartych w innych gałęziach prawa, a zatem i norm Kodeksu cywilnego. Jedynie w art. 205b ust. 6 Prawo lotnicze ustawodawca wyraźnie wskazał, że do egzekucji należności stwierdzonych w decyzji, o której mowa w ust. 1 pkt 2, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, wyłączając wprost domniemanie stosowania wobec tej decyzji przepisów o egzekucji w postępowaniu administracyjnym.
Odesłanie do stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie egzekucji należności ustalonych od przewoźnika lotniczego w decyzji wydanej na podstawie art. 205b ust. 1 pkt 2 Prawo lotnicze nie obejmuje stosowania przepisów Kodeksu cywilnego.
Niedopuszczalne jest zatem domniemanie stosowania przepisów Kodeksu cywilnego przy wydawaniu decyzji o charakterze administracyjnoprawnym Tym samym, pomimo, iż przedmiotem rozstrzygnięcia administracyjnego w niniejszej sprawie jest należność pieniężna pomiędzy przewoźnikiem lotniczym a pasażerami, to ustawowe określenie drogi administracyjnej do jej ustalenia sprawia, że ustalenie to następuje w ramach stosunku administracyjnoprawnego – a nie cywilnoprawnego - w którym organ rozstrzyga o wynikających z ustawy obowiązkach przewoźnika lotniczego będącego jedną ze stron tego stosunku prawnego.
Innymi słowy, brak odesłania w ustawie - Prawo lotnicze do stosowania przepisów Kodeksu cywilnego przy wydawaniu decyzji na podstawie art. 205b ust. 1 pkt 2 Prawo lotnicze oznacza brak podstaw do zastosowania w sprawie przepisów o przedawnieniu roszczeń znajdujących się w tym Kodeksie.
Wbrew zatem zarzutom skargi nie było podstaw prawnych do uznania, aby przy rozstrzyganiu sprawy w drodze decyzji administracyjnej, na podstawie art. 205b ust. 1 pkt 2 Prawo lotnicze organ miał obowiązek stosować przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące przedawnienia roszczeń. Dodać w tym miejscu trzeba, że brak jest również przepisów o przedawnieniu roszczeń w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż w niniejszej sprawie organ prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, trafnie zastosował przepisy prawa unijnego i krajowego. W uzasadnieniu decyzji szczegółowo również wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia.
Tym samym zarzuty skargi okazały się nieuzasadnione, a Sąd nie dostrzegł wad, które przemawiałyby za wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego.
Z podanych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), oddalił skargę
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło