I SAB/Wa 362/18

WyrokWSA w Warszawie2019-02-19

Skład orzekający: Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Jolanta Dargas, Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie rozpoznania wniosku o odszkodowanie za nieruchomość, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Prezydent dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie odszkodowania za nieruchomość, ponieważ czas jego trwania przekroczył rozsądne granice, co wynika z braku koncentracji czynności dowodowych i wielomiesięcznej bierności organu. Jednakże, opieszałość ta nie stanowiła rażącego naruszenia prawa, ze względu na skomplikowany charakter spraw odszkodowawczych, konieczność pozyskiwania historycznej dokumentacji oraz dużą liczbę spraw wpływających do organu.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta w sprawie rozpoznania wniosku o odszkodowanie za nieruchomość, który został złożony w październiku 2016 r. Po ponagleniu i zobowiązaniu organu do zakończenia sprawy w terminie, postępowanie nadal się przedłużało. Po wniesieniu skargi, organ wydał decyzję, od której skarżąca wniosła odwołanie. Skarżąca domagała się stwierdzenia przewlekłości postępowania, rażącego naruszenia prawa oraz zwrotu kosztów.
Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono, że Prezydent dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku o przyznanie odszkodowania za nieruchomość, które nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 2. Umorzono postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu. 3. Zasądzono od Prezydenta na rzecz I. K. kwotę 580 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska Sędziowie: WSA Jolanta Dargas WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 19 lutego 2019 r. sprawy ze skargi I. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość 1. stwierdza, że Prezydent [...] dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 19 października 2016 r. o przyznanie odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...] , ozn. hip. nr [...] , które nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 2. umarza postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu; 3. zasądza od Prezydenta [...] na rzecz I. K.kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z [...] października 20018 r. I. K. – reprezentowana przez adw. A. G. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie przez Prezydenta [...] postępowania przy rozpatrywaniu jej wniosku o przyznanie w trybie art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r., poz. 2204) odszkodowania za utraconą nieruchomość [...], położoną przy ul. [...] , oznaczoną dawnym nr hip. [...]. Postępowanie w sprawie odszkodowania za powyższą nieruchomość wszczęte zostało wnioskiem [...] października 2016 r. Wobec nierozpoznania go w terminie określonym w kodeksie postępowania administracyjnego, skarżąca pismem z 28 grudnia 2017 r. wniosła ponaglenie, w następstwie rozpoznania którego Wojewoda [...] postanowieniem z [...] marca 2018 r. nr [...] zobowiązał Prezydenta [...] do zakończenia postepowania w terminie 3 miesięcy od daty doręczenie postanowienie. Termin ten upłynął bezskutecznie, w konsekwencji czego I.K. wniosła wskazaną na wstępie skargę, w której domagała się stwierdzenia: że organ dopuścił się bezczynności i przewlekłego postępowania; że miała to miejsce z rażącym naruszeniem prawa; a także zasądzenia na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi przedstawiała przebieg dotychczasowego postępowania, zwracając uwagę, że toczy się ono już dwa lata, a mimo to spawa nie zmierza ku końcowi. Organ zaś od dawna nie podejmuje w niej żadnych czynności. W odpowiedzi na skargę Prezydent [...] wniósł o jej oddalenie wskazując, że z uwagi na wynikający z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, a także bardzo dużą ilość wpływających do organu spraw z zakresu odszkodowań, nie było możliwym zakończenia postępowania w terminie określonym w art. 35 k.p.a. Po wniesieniu skargi, sprawa w której organ pozostawał w zwłoce rozstrzygnięta została decyzją Prezydenta [...] z [...] grudnia 2018 r. nr [...] , od której - jak wynika z przesłanego do wiadomości Sądu pisma przewodniego organu pierwszej instancji - skarżąca wniosła odwołanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: skarga w zakresie w jakim zarzuca Prezydentowi [...] przewlekłości przy rozpoznawaniu sprawy odszkodowawczej jest uzasadniona. Ta bowiem ma miejsce gdy postępowanie administracyjne prowadzone jest dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Zachodzi zatem wówczas gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, co jest efektem braku odpowiedniej koncentracji czynności dowodowych ze strony organu, bądź podejmowania czynności nie mających znaczenia z punktu widzenia celu postępowania. Okoliczności jakie do jej zaistnienia doprowadziły nie są przeszkodą do stwierdzenia samego faktu prowadzenia postępowania w sposób przewlekły. Mają one natomiast znaczenie przy ocenie czy opieszałość w postępowaniu była efektem rażącego naruszenia prawa (art. 149 § 1a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; przywoływanej dalej jako: "p.p.s.a."). Przy czym wydanie przez organ administracyjny po wniesieniu skargi stosownego aktu w sprawie, w której pozostawał on do tej pory w zwłoce, nie zwalania sądu administracyjnego z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia czy zanim do tego doszło dopuścił się on przewlekłości lub bezczynności i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1 pkt 3 oraz § 1a p.p.s.a.). Bezprzedmiotowe jest jedynie orzekanie wówczas o zobowiązaniu organu do wydania aktu i z tego względu w tym zakresie sprawa sądowa podlegać musi umorzeniu na zasadzie określonej w art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Zgodnie z ustanowioną w art. 12 k.p.a. zasadą szybkości postępowania, organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Realizacja tej zasady wymaga zatem bez wątpienia właściwej koncentracji czynności dowodowych, których podejmowanie powinna następować bez zbędnej zwłoki. Nie spełnia tego standardu sytuacja, w której po wpłynięciu podania do organu, pierwsze czynności procesowe podejmowane są dopiero po upływie przeszło dwóch miesięcy, a więc w warunkach, gdy zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a., w czasie tym sprawa, nawet szczególnie skomplikowana, winna być co do zasady załatwiona. W sprzeczności z zasadą szybkości postepowania pozostaje również podejmowanie czynności procesowych w cyklach poprzedzanych wielomiesięczną biernością organu. Tak zaś zachował się organ przy rozpoznawaniu wniosku skarżącej. Pierwsze czynności po jego wpłynięciu (19 października 2016 r.) podjął on bowiem dopiero 5 stycznia 2017 r., kiedy wystąpił o akta własnościowe nieruchomości, z którą dochodzone było odszkodowanie, do odpowiedniej komórki organizacyjnej Urzędu [...] (vide pismo Biura [...] nr [...]). Tymczasem tego rodzaju czynność, w sprawach odszkodowawczych ma charakter rutynowy i powinna podjęta być niezwłocznie już w pierwszych dniach po wpłynięciu podania inicjującego postępowanie. Dalsze działania podjął natomiast po kolejnych dwóch miesiącach, zwracając się wówczas o różnego rodzaju dokumenty do Archiwum Państwowego oraz Wydziału Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy [...] (pisma z [...] marca 2017 r. nr [...] ). Nie było przy tym żadnych przeszkód by realizować te czynności równolegle do wystąpienia o akta własnościowe. Z kolei o przyczynach zwłoki poinformował stronę ponad rok po wszczęciu postępowania (viede pismo [...] z [...] stycznia 2018 r. nr [...] , choć winien to uczynić niezwłocznie po wyekspirowaniu podstawowego terminu załatwienia sprawy administracyjnej w pierwszej instancji, wynoszącego po myśli art. 35 § 3 k.pa. dwa miesiące. Co istotne nawet wówczas, wbrew dyspozycji normy prawnej art. 36 § 1 k.p.a. nie wyznaczył dodatkowego terminu zakończenia postępowania w sposób konkretny, ale uczynił to w sposób otwarty, stosując formułę: "po uzupełnieniu materiału dowodowego". Finalnie zaś sprawę załatwił 18 grudnia 2018 r., a więc po dwóch latach od jej zainicjowania. Już zatem tylko zestawienie tych dat wskazuję, że sprawę odszkodowania za nieruchomość warszawska przy ul. [...] procedował on w sposób przewlekły, czym sprzeniewierzył się zasadzie szybkości postępowania. Mimo jednak tak długiego okresu prowadzenia postepowania nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że ma ona postać kwalifikowany, tj. rażąco narusza prawo. Z taką bowiem mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby działaniom organu (zaniechaniom), poza zarzutem opieszałości, można przypisać również swoistą "złą wolę", a więc intencjonalne unikania podejmowania rozstrzygnięcia mimo braku ku temu jakichkolwiek obiektywnie weryfikowalnych przeszkód, czego w niniejszej sprawie, zważywszy na jej przedmiot, stwierdzić nie sposób. Postępowania odszkodowawcze prowadzone w trybie art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczą skomplikowanej materii z uwagi na ich historyczny aspekt. W związku z czym rekonstrukcja kluczowych elementów stanu faktycznego, warunkujących prawidłowe zastosowanie przy ich rozstrzyganiu norm prawa materialnego, wymaga pozyskania i analizy dokumentacji wytworzonej kilkadziesiąt lat temu. To z kolei związane jest z jej czasochłonnym poszukiwaniem w różnego rodzaju instytucjach, urzędach i archiwach. Jak już zaś wyżej wskazano działania zmierzające do pozyskania takich dokumentów organ podejmował, choć czynił to z punktu widzenia ekonomiki procesowej w sposób opieszały i mało efektywny. Przekonujący jest również argument organu o znacznej ilości tego rodzaju spraw wpływających do organu (która to okoliczność znana jest również Sądowi z urzędu), co bez wątpienie rzutować musi na tempo ich rozpoznawania. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie 149 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 1a p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 wyroku. W przedmiocie zobowiązania organu do wydania aktu orzeczono na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (pkt 2 wyroku). O kosztach postępowania orzeczono zaś na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 tej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800). Rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło z klei na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 p.p.s.a..

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło