II SA/Kr 1491/18

WyrokWSA w Krakowie2019-02-21

Skład orzekający: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski, WSA Krystyna Daniel, WSA Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Spółdzielnia Mieszkaniowa, jako właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, powinna być uznana za stronę w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, nawet jeśli organy administracji uznały, że inwestycja nie narusza jej interesów prawnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie ograniczyły krąg stron postępowania o pozwolenie na budowę, przedwcześnie oceniając brak naruszenia interesów prawnych skarżącej. Właściciel nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji powinien mieć zapewniony udział w postępowaniu w celu ochrony swoich praw, nawet jeśli projektowane oddziaływanie nie przekracza norm, a jedynie potencjalnie może wpłynąć na sąsiednie nieruchomości. Wąskie rozumienie 'obszaru oddziaływania obiektu' narusza konstytucyjne prawa własności.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę pawilonu handlowego i infrastruktury towarzyszącej, twierdząc, że jako zarządca sąsiedniej nieruchomości była stroną postępowania, której nie zapewniono udziału. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że inwestycja nie narusza interesów prawnych Spółdzielni i nie oddziałuje na jej nieruchomości. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Spółdzielnia zaskarżyła decyzję Wojewody do WSA w Krakowie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Wielickiego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski Sędziowie : WSA Krystyna Daniel WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant : Katarzyna Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lutego 2019 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej w W. na decyzję Wojewody z dnia [...] września 2018 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Spółdzielni Mieszkaniowej w W. kwotę 997 zł (słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 7 sierpnia 2018 r. (znak: [...]) na podstawie: - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.) w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935 – dalej jako: ustawa nowelizująca) oraz - art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm. – dalej jako: u.p.b.), po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, od decyzji Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) o odmowie uchylenia decyzji Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]) orzekającej o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia dla [...]., na budowę pawilonu handlowego, budynku stacji transformatorowej, agregatu prądotwórczego, muru oporowego, dróg wewnętrznych, parkingów, chodników, placów z instalacjami, przebudową sieci infrastruktury podziemnej kolidującej z inwestycją (Es, kanalizacja sanitarna), kanalizacji sanitarnej z separatorem, kanalizacji deszczowej z separatorem, zbiornikiem retencyjnym, drenażem zabezpieczającym mur oporowy, instalacjami elektroenergetycznymi: wlz, oświetlenia zewnętrznego z lampami oraz elementami małej architektury na dz. nr [...] w miejscowości W. obr. [...], przeniesionej na nowego inwestora decyzją Starosty Wielickiego z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]) dla inwestora Firma A, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Na wstępie zaznaczono, że wobec brzmienia art. 16 ustawy nowelizującej, w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajdowały przepisy k.p.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji, która weszła w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. W dalszej kolejności wskazano, że decyzją z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr [...] (znak: [...]) Starosta Wielicki, na wniosek [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla ww. inwestycji (dalej jako: decyzja pierwotna), która to decyzja stała się ostateczna od dnia 20 maja 2014 r. Następnie podano, że na wniosek Firma A, Starosta Wielicki decyzją z dnia 3 grudnia 2014 r. przeniósł ww. decyzję o pozwoleniu na budowę na Firma A i decyzja ta stała się ostateczna od dnia 24 grudnia 2014 r. Na wniosek nowego inwestora, Starosta Wielicki decyzją Nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...] – dalej jako: decyzja zamienna), zmienił ww. decyzję o pozwoleniu na budowę, a decyzja ta stała się ostateczna od dnia 27 stycznia 2017 r. Kolejno w dniu 19 stycznia 2017 r., w terminie otwartym do wniesienia odwołania od nieostatecznej decyzji zamiennej, do Starostwa Powiatowego w Wieliczce wpłynęło pismo Zarządu Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. informujące, że Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. była stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 u.p.b., albowiem była zarządcą nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Następnie, odpowiadając na wezwanie organu I instancji (art. 64 § 2 k.p.a.), Zarząd Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. doprecyzował zakres swojego żądania i wniósł na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty Wielickiego (znak: [...]) z dnia 30 kwietnia 2014 r. przeniesionej na nowego inwestora decyzją Starosty [...] z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]) oraz wznowienie postępowania zakończonego decyzją Starosty Wielickiego z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]), z tego powodu, że strona bez własnej winy nie brała udziału we wskazanych powyżej postępowaniach. Postanowieniem z dnia 16 marca 2017 r. (znak: [...]), Starosta Wielicki odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr [...] (znak: [...]), przeniesioną na nowego inwestora Firma A decyzją Starosty Wielickiego z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]) i zmienioną ostateczną decyzją Starosty Wielickiego Nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]). Wskutek rozpoznania zażalenia Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., Wojewoda Małopolski postanowieniem z dnia 12 października 2017 r. (znak: [...]), uchylił ww. postanowienie Starosty Wielickiego z dnia 16 marca 2017 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził m.in., że Starosta Wielicki naruszył przepisy postępowania poprzez nierozpatrzenie wszystkich żądań strony (w tym wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji) oraz niezbadanie czy został zachowany termin do wniesienia wniosków o wznowienie wskazanych postępowań o pozwolenie na budowę. Po ponownie przeprowadzonym postępowaniu – działając na wniosek Zarządu Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. z dnia 10 marca 2017 r. o wstrzymanie na podstawie art. 152 § 2 k.p.a. wykonania decyzji Starosty Wielickiego – organ I instancji postanowieniem z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]), odmówił wstrzymania wykonania decyzji Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr [...] (znak: [...]), przeniesionej decyzją Starosty Wielickiego z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]). Po rozpatrzeniu zażalenia Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, na ww. postanowienie, Wojewoda Małopolski postanowieniem z dnia 11 lipca 2018 r. (znak: [...]), uchylił zaskarżone postanowienie oraz umorzył ww. postępowanie pierwszej instancji w całości. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 11 lipca 2018 r., organ odwoławczy wskazał, że postępowanie w sprawie wstrzymania wykonania robót budowlanych objętych decyzją Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr [...] (znak: [...]), stało się bezprzedmiotowe z uwagi na fakt, że roboty budowlane objęte ww. decyzją Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]) – w zakresie, w którym nie została ona zmieniona decyzją Nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]) – zostały już w całości wykonane. Następnie, po ponownym rozpatrzeniu wniosku Zarządu Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. z dnia 19 stycznia 2017 r. (uzupełnionego w dniu 1 lutego 2017 r.) o wznowienie (z przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) postępowania zakończonego decyzją Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr [...] (znak: [...]) organ I instancji postanowieniem z dnia 14 grudnia 2017 r. wznowił ww. postępowanie, a następnie na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., decyzją z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) odmówił uchylenia zaskarżonej decyzji pierwotnej z dnia 30 kwietnia 2014 r. W uzasadnieniu ww. decyzji z dnia 26 marca 2018 r., Starosta Wielicki odniósł się do uwag stron wniesionych w trakcie postępowania oraz stwierdził, że wnioskująca Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. nie wykazała swojego interesu prawnego, a budowa pawilonu handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą nie ograniczyła sposobu zagospodarowania nieruchomości wnioskującej. Podniesiono, że inwestycja nie naruszała więc interesu prawnego wnioskującej, wobec czego nie przysługiwał jej przymiot strony w postępowaniu prowadzonym przed organami administracji architektoniczno-budowlanej. Tym samym zaznaczono, że przedmiotem wznowionego postępowania nie była merytoryczna ocena sprawy, lecz w pierwszej kolejności ustalenie czy wnioskodawca posiadał interes prawny w kwestionowaniu ww. decyzji pozwolenia na budowę, a przez to czy powinien on posiadać przymiot strony we wznowionym postępowaniu. Jak dalej wykazano Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. nie brała udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]), zaś prowadzone przez organ postępowanie potwierdziło, iż taki status jej nie przysługiwał. Odwołanie od ww. decyzji wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, które zostało następnie, zgodnie z art. 133 k.p.a., przekazane do Wojewody Małopolskiego przez Starostę Wielickiego, który poinformował jednocześnie, iż nie znaleziono podstaw do zastosowania art. 132 k.p.a. Organ odwoławczy podkreślił, że pełnomocnik Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. wskazał w tytule odwołania znak sprawy: [...], wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) w całości oraz na podstawie art. 152 § 2 k.p.a. o wstrzymanie wykonania decyzji Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) o zatwierdzeniu projektu budowlanego pozwoleniu na budowę, przeniesionej na nowego inwestora decyzją Starosty Wielickiego z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]), zmienionej decyzją z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]). Strona odwołująca się zarzuciła zaskarżonej decyzji: naruszenie art. 145 k.p.a., poprzez uznanie, że Spółdzielnia nie była stroną postępowania w sprawie przedmiotowego pozwolenia na budowę; naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię, art. 28 u.p.b. w zw. z art. 28 k.p.a., poprzez przyjęcie, że Spółdzielnia nie posiadała interesu prawnego w przedmiotowej sprawie oraz przyjęcie, że w trybach nadzwyczajnych krąg stron postępowania o pozwolenie na budowę określa się identycznie jak w trybie zwykłym, tj. na podstawie art. 28 u.p.b., a także art. 3 pkt 20 u.p.b., przez wadliwe określenie obszaru oddziaływania inwestycji; wydanie decyzji z dnia 12 stycznia 2017 r. (zamiennej), także z pominięciem udziału Spółdzielni; błędną interpretację przepisów przez Starostę Wielickiego, który na str. 11 decyzji stwierdził, że nie był uprawniony do narzucania inwestorowi rozwiązań projektowych, których domagała się Spółdzielnia, w sytuacji, gdy w zaskarżonej decyzji znajdowały się określone w tym zakresie prawa i obowiązki strony; niezasadne twierdzenie Starosty Wielickiego, że to strona powinna udowodnić swoje twierdzenia, a w domyśle wskazanie, że skoro strona tego nie zrobiła, to należało uznać jej zarzuty za nieudowodnione; organ I instancji przy ustalaniu obszaru oddziaływania inwestycji powinien był ocenić nie tylko analizę pod względem techniczno-budowlanym, ale zbadać, czy przyszła inwestycja nie wprowadziła ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej na podstawie innych przepisów, a także czy nie utrudni dotychczasowego korzystania z tych nieruchomości, czego – zdaniem Spółdzielni – nie uczynił. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, że w treści przedmiotowego odwołania mylone były pojęcia odwołania i zażalenia oraz podnoszone były argumenty odnoszące się do różnych postępowań prowadzonych przez Wojewodę Małopolskiego w sprawie przedmiotowej inwestycji. Wyjaśniono także, że Wojewoda Małopolski rozstrzygał już w sprawie zażaleń Spółdzielni na postanowienia Starosty [...] z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...] oraz [...]), kończąc te postępowania dwoma postanowieniami z dnia 11 lipca 2018 r., uchylając w całości zaskarżone postanowienia i orzekając o umorzeniu postępowania pierwszej instancji w przedmiocie wstrzymania wykonania decyzji. Jednocześnie zwrócono uwagę, że przed Wojewodą Małopolskim toczyło się (pod znakiem: [...]) także inne postępowanie z odwołania Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. (reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika) od decyzji Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) o odmowie uchylenia decyzji Starosty Wielickiego nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]) orzekającej o zmianie decyzji nr [...] z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]) o pozwoleniu na budowę przedmiotowej inwestycji. W tym zakresie podano, że Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 4 września 2018 r. (znak: [...]) uchylił w całości ww. decyzję z dnia 26 marca 2018 r. i orzekł o umorzeniu wznowionego postępowania w sprawie zakończonej decyzją Starosty Wielickiego nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]). Wobec powyższego, organ odwoławczy podkreślił, że w przedmiotowym postępowaniu rozpatrywał wyłącznie odwołanie od decyzji Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]). Tym samym zaznaczono, że zarzuty podnoszone w odwołaniu, a dotyczące ww. decyzji zamiennej, nie były rozpatrywane w tym postępowaniu odwoławczym. W dalszej kolejności Wojewoda Małopolski badając przedmiotową sprawę przytoczył treść art. 145 § 1 pkt 4, art. 149 § 1 i 2, art. 150 § 1 oraz art. 151 § 1 k.p.a. wskazując, że po analizie materiału dowodowego, należało stwierdzić, iż Starosta Wielicki działał zgodnie z powyższymi przepisami. Na wstępie, organ odwoławczy podał, że z akt sprawy wynikało, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. w dniu 19 stycznia 2017 r. złożyła wniosek (uzupełniony następnie w dniu 1 lutego 2017 r.) o wznowienie m.in. postępowania w sprawie zakończonej decyzją pierwotną. Wyjaśniono, że Spółdzielnia w swoim wniosku wskazała, że jako zarządca nieruchomości nr [...] w W. (wraz z budynkiem nr [...] przy ul. [...]), sąsiadującej z działką inwestycyjną, powinna być stroną przedmiotowego pozwolenia na budowę. Zaznaczono przy tym, że Starosta Wielicki – pomimo wyraźnej wskazówki organu odwoławczego o konieczności zbadania czy Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. zachowała ustawowy termin do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania (także w sprawie zakończonej decyzją pierwotną), w zaskarżonej decyzji z dnia 26 marca 2018 r. – przy ponownym rozpatrywaniu sprawy nie odniósł się w ogóle do tego zagadnienia, co świadczyło o naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego (art. 148 k.p.a.), ale pozostawało bez wpływu na przedmiotowe rozstrzygnięcie. Wojewoda Małopolski podkreślił bowiem, że w pierwszej fazie postępowania wznowieniowego, właściwy organ administracji publicznej powinien zbadać, czy podanie zostało wniesione z zachowaniem terminu określonego w art. 148 k.p.a., natomiast organ I instancji nie zbadał i nie uzasadnił w zaskarżonej decyzji czy termin ten został zachowany. W związku z powyższym, organ odwoławczy wezwał pełnomocnika Spółdzielni o wskazanie dnia, w którym wnioskująca dowiedziała się o decyzji pierwotnej z dnia 30 kwietnia 2014 r. oraz uprawdopodobnienie terminu i okoliczności, w jakich dowiedziała się o ww. decyzji oraz przedłożenie stosownych dowodów potwierdzających ten fakt (art. 75 § 1 k.p.a.). Zdaniem organu odwoławczego, istniało bowiem duże prawdopodobieństwo, że strona wnioskująca mogła dowiedzieć się o wydaniu tej decyzji wcześniej (np. w wyniku umieszczenia tablicy informacyjnej na placu budowy lub poprzez rozpoczęcie wykonywania robót budowlanych na podstawie decyzji nr [...] z dnia 30 kwietnia 2014 r., w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości należących do Spółdzielni). Organ II instancji podał, że w odpowiedzi na powyższe wezwanie, pełnomocnik Spółdzielni oświadczył, iż pismem z dnia 19 stycznia 2017 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. złożyła wniosek o udostępnienie dokumentów związanych z budową na sąsiednim gruncie, ale w tym dniu nie miała jeszcze informacji czy budowa była wynikiem pozwolenia na budowę. Wyjaśniono, że tablica informacyjna pojawiła się ponad dwa miesiące po rozpoczęciu robót budowlanych, a do tego dnia nie było wiadomo kto był inwestorem (w tym także Zarządowi Spółdzielni) i na jakiej podstawie rozpoczął budowę. Wskazano również, że Spółdzielnia dowiedziała się o decyzji pierwotnej w dniu 27 stycznia 2017 r. (tj. w dniu odbioru wezwania z dnia 25 stycznia 2017 r.), zaś pierwszą informacją o rozpoczęciu robót budowlanych był artykuł w Dzienniku Polskim z dnia 4 stycznia 2017 r., z którego treścią Spółdzielnia zapoznała się w dniu 5 stycznia 2017 r., gdzie określono inwestora jako zachodni koncern, bez podania jego nazwy. Jednocześnie organ odwoławczy zaznaczył, że pełnomocnik strony przedłożył wydruk ww. artykułu oraz kopię pisma Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. z dnia 1 marca 2017 r. (znak: [...]) z prośbą o przeprowadzenie kontroli budowy przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Wieliczce, w związku z faktem rozpoczęcia robót budowlanych na dz. nr [...] bez zawieszenia w widocznym miejscu wymaganej prawem tablicy informacyjnej. Dlatego też mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że wniosek z dnia 19 stycznia 2017 r. (uzupełniony w dniu 1 lutego 2017 r.) o wznowienie postępowania zakończonego decyzją pierwotną został złożony w terminie do jednego miesiąca od dnia, w którym Spółdzielnia dowiedziała się o decyzji, tj. 5 stycznia 2017 r., w chwili zapoznania się z artykułem w Dzienniku Polskim. Tym samym zdaniem Wojewody Małopolskiego, opierającego się na wyjaśnieniach i dowodach przedłożonych przez pełnomocnika Spółdzielni, wniosek o wznowienie postępowania został złożony w ustawowym terminie. W dalszej kolejności wskazano, że w wyniku przeprowadzonego przez organ I instancji postępowania – prawidłowo wznowionego postanowieniem z dnia 14 grudnia 2017 r. (k. nr [...]) – Starosta Wielicki wydał jedną z wymienionych w art. 151 k.p.a. decyzji, tj. decyzję odmawiającą uchylenia decyzji dotychczasowej. Podkreślono przy tym, że tego rodzaju rozstrzygnięcie wydaje wówczas, gdy organ ustali, iż brak było podstaw do uchylenia dotychczasowego rozstrzygnięcia, na podstawie podniesionej przez stronę przesłanki. Wyjaśniono przy tym powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że decyzja o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej nie stanowi rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, gdyż jej wydanie stanowi następstwo ustalenia przez organ braku podstaw wznowieniowych, co wyłącza dopuszczalność rozstrzygania o istocie sprawy, pozbawiając organ możliwości przystąpienia do oceny decyzji dotychczasowej, a w szczególności oceny, czy zapadła ona z naruszeniem prawa. Mając na uwadze powyższe organ II instancji podał, że zgodnie z rysunkiem projektu zagospodarowania terenu (rys. nr [...] Projekt zagospodarowania terenu, str. 66 projektu budowlanego opracowanego w 2013 r. – dalej jako: PZT), zatwierdzonym zaskarżoną decyzją nr [...] z dnia 30 kwietnia 2014 r. (decyzja pierwotna), działki nr [...] i nr [...] graniczyły bezpośrednio z dz. nr [...] od strony południowej. Z kolei podano, że zgodnie z treścią księgi wieczystej Nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., dz. nr [...], wraz z budynkiem wielorodzinnym nr [...], os. [...], stanowiła własność Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., zaś dz. nr [...] własność Gminy Wieliczka, a jej użytkownikiem wieczystym była Spółdzielnia (księga wieczysta Nr [...]). Podkreślono także, że w przedmiotowej sprawie zaskarżona decyzja dotyczyła odmowy uchylenia wyłącznie decyzji pierwotnej, a w związku z tym organ prowadząc postępowanie odwoławcze badał czy potwierdziła się przesłanka, na podstawie której Starosta Wielicki wznowił postępowanie w sprawie pierwotnego pozwolenia na budowę, tzn. tylko w tym zakresie, w jakim decyzja ta nie została zmieniona. Wyjaśniono zarazem, że organ odwoławczy badając, czy Spółdzielni rzeczywiście przysługiwał przymiot strony, oceniał oddziaływanie tych obiektów budowlanych (lub ich części), które nie zostały objęte decyzją zamienną (decyzja pierwotna funkcjonowała w obiegu prawnym wyłącznie w zakresie niezmienionym). Wobec powyższego, zdaniem Wojewody Małopolskiego, nie znajdował uzasadnienia w przepisach prawa zarzut odwołania, wedle którego Starosta Wielicki w prowadzonym postępowaniu wznowieniowym błędnie (zawężające) określił strony tego postępowania (tj. wyłącznie na podstawie art. 28 u.p.b.). W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo, na pierwszym etapie postępowania wznowieniowego przyznał Spółdzielni przymiot strony w tym postępowaniu nadzwyczajnym, opierając się na wskazanej przez wnioskującą przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i bezspornym fakcie, iż Spółdzielnia była właścicielem (użytkownikiem wieczystym) i zarządcą nieruchomości graniczących bezpośrednio z terenem przedmiotowej inwestycji oraz że nie brała udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Tym samym według organu odwoławczego – wbrew twierdzeniom strony odwołującej się – Starosta Wielicki stwierdził istnienie interesu prawnego po stronie Spółdzielni, uprawniającego do skutecznego wszczęcia postępowania wznowieniowego, kierując się art. 28 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W tym zakresie zwrócono bowiem uwagę, że pomimo zasady trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 k.p.a.) ustawodawca przewidział na etapie początkowym (formalnym) postępowania wznowieniowego, rozszerzające traktowanie osób składających wniosek o wznowienie z przesłanki art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (w odniesieniu do właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości sąsiadujących z planowaną inwestycją), uprawniające organ I instancji do jego wznowienia. Wyjaśniono jednak, że we wznowionym postępowaniu, organ właściwy bada, czy rzeczywiście – w oparciu o obowiązujące przepisy materialno-prawne – wnioskodawca powinien być stroną postępowania o pozwolenie na budowę (tj. czy potwierdziła się przesłanka, na podstawie której wznowiono to postępowanie) i jeśli stwierdzi, że wnioskodawca nie powinien być jednak stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, to wydaje decyzję o odmowie uchylenia pozwolenia na budowę. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania o nieprawidłowym ustalaniu przez Starostę Wielickiego kręgu stron postępowania wznowieniowego, Wojewoda Małopolski wskazał, że zarówno w sprawie o pozwolenie na budowę (prowadzonym w zwykłym trybie), jak i w trybach nadzwyczajnych (wznowieniowych) dotyczących pozwoleń na budowę, krąg podmiotów uznanych za stronę powinien być ustalony na podstawie art. 28 ust. 2 u.p.b. będącego normą szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a. Wyjaśniono bowiem, że po wznowieniu postępowania o pozwolenie na budowę z przesłanki wymienionej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (drugi etap tego postępowania nadzwyczajnego), organ bada czy potwierdziła się ta przesłanka, kierując się tymi samymi przepisami, które zastosowano w trybie zwykłym. W tym zakresie organ odwoławczy przytoczył treść art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 u.p.b. dotyczące ustalania kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a także orzecznictwo sądów administracyjnych. W oparciu o powyższe wskazano, że w przedmiotowej sprawie, Starosta Wielicki przeprowadził analizę w celu ustalenia, czy osoba wnosząca o wznowienie postępowania na podstawie przesłanki z pkt 4 art. 145 § 1 k.p.a., powinna rzeczywiście zostać uznana za stronę zakończonego ostateczną decyzją postępowania, w następstwie czego stwierdził, że projektowana inwestycja nie zacieniała ani nie przesłaniała istniejących obiektów sąsiednich, spełniała przepisy przeciwpożarowe, nie oddziaływała na środowisko pod względem ilości, składu zanieczyszczeń, zasięgu i ich wpływu na otoczenie oraz stosunków wodnych, a z projektu budowlanego wynikało, że nie zostaną przekroczone dopuszczalne normy hałasu i nastąpi zabezpieczenie istniejącego drzewostanu. Zwrócono również uwagę, że Starosta Wielicki podkreślił, iż zarzuty dotyczące lokalizacji chłodni, śmietnika i wyrzutni zapachów, czyli obiektów objętych decyzją zamienną, będą przedmiotem rozpoznania w odrębnym postępowaniu (sprawa znak: [...]), natomiast agregat prądotwórczy był zabudowany w pomieszczeniu stacji transformatorowej. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy wskazał, że po szczegółowej analizie akt sprawy, uznał ustalenia Starosty Wielickiego za prawidłowe. Zdaniem organu II instancji, projektowana inwestycja objęta decyzją pierwotną nie wprowadzi bowiem żadnych ograniczeń w swobodnej zabudowie i zagospodarowaniu nieruchomości Spółdzielni, w rozumieniu art. 3 pkt 20 u.p.b., w szczególności zaś wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 1422 z późn. zm. – dalej jako: rozporządzenie). Odnosząc się do ujętej w ww. przepisie definicji legalnej pojęcia obszaru oddziaływania organ odwoławczy wyjaśnił, że należy ustalić, czy konkretny przepis prawa wprowadza ograniczenia w zagospodarowaniu innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Podniesiono bowiem, że tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym takie ograniczenia, dają prawo (właścicielowi użytkownikowi wieczystemu lub zarządcy takiej nieruchomości) do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę. Tym samym zaznaczono, że gdy nie następuje ograniczenie swobodnej zabudowy nieruchomości (na podstawie konkretnych przepisów u.p.b. i przepisów wykonawczych), ww. osoby w postępowaniu o pozwolenie na budowę mogą mieć jedynie interes faktyczny (np. rozstrzygany przez sądy cywilne). Stąd też podkreślono, że sam fakt, iż dany podmiot jest właścicielem, zarządcą lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, nie stanowił wystarczającej podstawy do uznania, że podmiotowi takiemu przysługiwał będzie status strony w postępowaniu dotyczącym wydania pozwolenia na budowę. Wobec powyższego Wojewoda Małopolski wskazał, że w przedmiotowej sprawie konieczne było przeanalizowanie, czy w związku z planowaną inwestycją (objętą decyzją pierwotną) może nastąpić ograniczenie możliwości swobodnej zabudowy działek Spółdzielni, co skutkowałoby koniecznością uznania wnioskującej za stronę postępowania o pozwolenie na budowę. Organ odwoławczy podniósł bowiem, że bez uwzględnienia hipotetycznej zabudowy działek nr [...] i nr [...], nie byłoby możliwe przeprowadzenie takiej analizy, tj. w oparciu o konkretne przepisy prawa materialnego, w tym ww. rozporządzenia, które z zasady odnoszą się wyłącznie do budynków istniejących i budynków w fazie projektowania (z konkretnymi rozwiązaniami architektonicznymi i technicznymi). Wyjaśniono przy tym, że w przedmiotowej sprawie działki były już częściowo zabudowane, a w związku z tym organ odwoławczy chcąc miarodajnie ocenić interes Spółdzielni w aspekcie oddziaływania inwestycji na jej nieruchomość, stosując konkretne przepisy prawa materialnego, musiał wziąć pod uwagę obiekty możliwe do zrealizowania w przyszłości (zgodnie z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Wieliczka obszar "A", przyjętego uchwałą Nr XLVI/763/2010 Rady Miejskiej w Wieliczce z dnia 10 listopada 2010 r., zmienionym uchwałą Nr XXVI/366/2012 z dnia 19 grudnia 2012 r. z późn. zm. – daje jako: m.p.z.p.). Biorąc pod uwagę powyższe, organ odwoławczy podał, że na podstawie m.p.z.p., działki nr [...] i nr [...] mogą w przyszłości zostać zabudowane budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi (tereny oznaczone 27MW). Z kolei odnosząc się do ww. inwestycji, Wojewoda Małopolski wskazał, że decyzją pierwotną Starosta Wielicki zatwierdził budowę pawilonu handlowego o szerokości 37,88 m (elewacja południowa) w odległości 4,15 m od granicy z działką Spółdzielni oraz budowę 22 miejsc postojowych w odległości 16 m od tej działki, natomiast decyzją zamienną budowę obiektu o szerokości 58,6 m od granicy z dz. nr [...] oraz 18 miejsc postojowych w odległości 16 m od działki Spółdzielni. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, jedynym obiektem budowlanym – realizowanym na podstawie decyzji pierwotnej (nieobjętym decyzją zamienną) – mogącym oddziaływać na nieruchomość Spółdzielni była stacja transformatorowa wraz z wbudowanym agregatem prądotwórczym. W tym zakresie wskazano natomiast, że zgodnie z opisem technicznym (str. 90-93 projektu pierwotnego), PZT i rys. nr [...] (str. 106), obiekt ten był usytuowany w odległości 4 m od granicy z dz. nr [...] (przekształcona na dz. nr [...]) i miał szerokość 5,32 m, długość 5,46 m i wysokość 2,48 m. Stąd też zdaniem organu II instancji, z uwagi na niewielkie wymiary stacji TRAFO, jej przeznaczenie oraz usytuowanie w stosunku do działek Spółdzielni (od strony północnej, w odległości ok. 40 m od budynku nr [...] przy ul. [...]), bez wątpienia obiekt ten nie będzie oddziaływać na działki Spółdzielni. Dodano przy tym, że planowana inwestycja objęta decyzją pierwotną ma zapewniony dostęp do drogi publicznej poprzez projektowany zjazd od strony ul. [...] (objęty odrębnym postępowaniem ZRID i znajdujący się ponad 70 m od działek Spółdzielni) i w żaden sposób nie ogranicza dostępu do drogi publicznej działek Spółdzielni, które są połączone z drogą publiczną (ul. [...]) poprzez ulicę osiedlową. Wyjaśniono także, że zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ww. działki znajdowały się w terenach oznaczonych w planie jako 27MW (tereny zabudowy mieszkalnej wielorodzinnej) i teoretycznie mogą zostać zabudowane zgodnie z ustaleniami tego planu. Organ odwoławczy zaznaczył, że dz. nr [...] była zabudowana budynkiem wielorodzinnym nr [...], a w pasie wolnym od zabudowy (od strony terenu inwestycji) o szerokości ok. 40 m znajdowała się wewnętrzna betonowa droga osiedlowa o szerokości ok. 6,5 m z zatokami parkingowymi o głębokości ok. 11,5 m oraz 4,5 m. Tym samym zdaniem organu II instancji, do hipotetycznej (możliwej) zabudowy pozostawał pas zieleni porośnięty zielenią wysoką o szerokości ok. od 6,5 m do 19,5 m (na wysokości projektowanego pawilonu – ok. od 6,5 m do 13,5 m). Z kolei w odniesieniu do dz. nr [...] wskazano, że była zabudowana budynkiem nr 3f znajdującym się w odległości ok. 7,5 m od granicy działki inwestycyjnej. Wobec powyższego Wojewoda Małopolski zaznaczył, że uwzględniając istniejącą zabudowę działek Spółdzielni, możliwe będzie swobodne zlokalizowanie zarówno na dz. nr [...], jak i nr [...] hipotetycznego budynku, ścianą z oknami pomieszczeń na pobyt ludzi w minimalnej dopuszczalnej warunkami technicznymi odległości (4 m) od południowej granicy działki odwołującej się, szczególnie, że planowana inwestycja (objęta decyzją pierwotną) w ogóle nie będzie zacieniała tych działek, ani też nie będzie przesłaniała jakiejkolwiek zabudowy tych nieruchomości (istniejącej i hipotetycznej). Wyjaśniono również, że z uwagi na ukształtowanie terenu i kierunki świata, stacja TRAFO znajdowała się poniżej terenu dz. nr [...], od strony północnej, w odległości 8,15 m (4,15 m + 4,0 m) od hipotetycznego budynku zlokalizowanego na tej działce, a w związku z tym – w ocenie Wojewody Małopolskiego – nie następowało żadne ograniczenie naturalnego nasłonecznienia działek Spółdzielni (§ 60 ww. rozporządzenia). Podobnie też zdaniem organu odwoławczego, również wysokość stacji TRAFO (2,48 m) umożliwiała zlokalizowanie bez żadnych przeszkód takiego hipotetycznego budynku na działkach Spółdzielni, ścianą z oknami w odległości 4,0 m od granicy (tj. w odległości 8,15 m od projektowanego budynku), zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 i § 13 ww. rozporządzenia. Podniesiono także, że bezpieczeństwo pożarowe pawilonu handlowego i dróg wewnętrznych zostało potwierdzone przez uzgodnienie bez uwag projektu budowlanego przez rzeczoznawcę ds. przeciwpożarowych, co oznaczało spełnienie wymogów działu VI Bezpieczeństwo pożarowe (§ 207-290) ww. rozporządzenia, wobec czego Spółdzielni nie przysługiwał przymiot strony wynikający z przepisów przeciwpożarowych. Organ odwoławczy zaznaczył, że również z uwagi na odprowadzanie wód opadowych z terenu planowanej inwestycji, Spółdzielnia nie mogła legitymować się interesem prawnym upoważniającym ją do bycia stroną w sprawie o pozwolenie na budowę, gdyż działka inwestycyjna nr [...] znajdowała się poniżej działek nr [...] i nr [...], w związku z czym – zdaniem organu II instancji – oczywistym było, iż wody opadowe z terenu inwestycji nie były odprowadzane na grunty Spółdzielni (brak naruszenia słusznych interesów osób trzecich – art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. 2 u.p.b.). Ponadto Wojewoda Małopolski wskazał, że pierwotny projekt budowlany w zakresie budynku pawilonu wraz z urządzeniami z nim związanymi (klimatyzatory, zraszacze, wyrzutnia zapachów, chłodnia, kominy, urządzenia wentylacyjne, śmietnik, miejsca postojowe oraz skarp przy granicy z działkami Spółdzielni wraz z ich zabezpieczeniem) został zmieniony decyzją z dnia 12 stycznia 2018 r., zatem analiza oddziaływania tych obiektów budowlanych nie mogła być przedmiotem tego postępowania. Podniesiono przy tym, że Spółdzielnia twierdziła, iż agregat prądotwórczy (objęty tylko decyzją pierwotną) będzie źródłem ponadnormatywnego hałasu oraz wniosła o zaprojektowanie tego obiektu w innym miejscu (z dala od działek Spółdzielni), który to zarzut – w ocenie organu odwoławczego – nie znajdował potwierdzenia. Organ II instancji wyjaśnił bowiem, że organy administracji architektoniczno-budowlanej w sprawie pozwolenia na budowę działają wyłącznie na wniosek strony (inwestora) i w żadnym wypadku nie są upoważnione do narzucania inwestorowi rozwiązań lokalizacyjnych i technicznych, gdyż właściciel terenu inwestycji ma prawo dowolnie zabudować swoją nieruchomość, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami (art. 4 u.p.b.). W tym zakresie zwrócono natomiast uwagę, że zgodnie z treścią pierwotnego projektu budowlanego, zatwierdzonego przez rzeczoznawcę ds. przeciwpożarowych: "Dla potrzeb zasilania rezerwowego marketu zaprojektowano agregat prądotwórczy o mocy awaryjnej 110 kVA (88 kW). (...) Agregat będzie zaopatrzony w zbiornik paliwa umożliwiający ciągłą pracę przez co najmniej 12 godzin przy obciążeniu znamionowym. (...) będzie spełniać wymogi cieczy palnych III klasy bezpieczeństwa pożarowego" (str. 97). Ponadto zaznaczono, że projektant stwierdził, iż: "Inwestycję zaprojektowano w taki sposób, aby jej (...) uciążliwość ograniczona była do granic działki Inwestora. (...) Nie przewiduje się wyznaczania obszaru ograniczonego użytkowania" (str. 64). Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z rysunkiem nr [...] Plan rozmieszczenia urządzeń – stacja i agregat (str. 106 projektu pierwotnego), zaprojektowano prefabrykowaną kontenerową stację trafo typu [...] [...] Zakładu [...], w której zlokalizowane były przy otworach czerpni oraz wyrzutni powietrza Kulisy tłumika hałasu. Dodano także, że przedmiotowa inwestycja (objęta decyzją pierwotną, w niezmienionym zakresie) znajdowała się na terenie zurbanizowanym i poza obszarami chronionymi (w tym NATURA 2000), zaś zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 71 z późn. zm.) nie należała ona do przedsięwzięć mogących potencjalnie oddziaływać na środowisko. Wyjaśniono przy tym, że w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę, w świetle obowiązujących przepisów, przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko nie było wymagane przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1405 z późn. zm.). Stąd też zdaniem Wojewody Małopolskiego, słusznie stwierdził organ I instancji w zaskarżonej decyzji, że za poprawność rozwiązań technicznych (materialnych) przedstawionych w projekcie budowlanym odpowiadał projektant pełniący samodzielne funkcje techniczne w budownictwie (art. 12 u.p.b.), który złożył wymagane prawem (art. 12 ust. 7 i art. 33 ust. 2 pkt 1 u.p.b.) oświadczenie o sporządzeniu projektu zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej (str. 1 projektu pierwotnego). Tym samym podkreślono, że o ile odwołująca się nie przedstawiła wiarygodnych dowodów (art. 75 k.p.a.) na to, że zaprojektowane rozwiązania techniczne obiektów i urządzeń faktycznie będą źródłem ponadnormatywnego hałasu na działkach Spółdzielni i w budynku nr [...], organy administracji architektoniczno-budowlanej nie mogły podważać kompetencji projektanta i bezpodstawnie twierdzić, że Spółdzielnia posiada przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, z uwagi na to, iż zaprojektowany agregat prądotwórczy był źródłem ponadnormatywnego hałasu, przez co ograniczył słuszne interesy mieszkańców budynku nr [...] oraz swobodną zabudowę działek Spółdzielni. Podkreślono bowiem, iż agregat znajdował się poniżej nieruchomości Spółdzielni i w znacznej odległości od istniejących budynków mieszkalnych (ponad 30 m), co tym bardziej podawało – zdaniem organu II instancji – w wątpliwość twierdzenia wnioskodawcy o uciążliwości inwestycji objętej projektem pierwotnym. Zaznaczono przy tym, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.), wobec czego – bez wskazania konkretnego przepisu materialnoprawnego i udowodnienia wpływu planowanej inwestycji na nieruchomości Spółdzielni poprzez ograniczenie swobodnej zabudowy działek nr [...] i nr [...] – nie mogły podważać kompetencji projektanta. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że odwołująca się – poza ogólnymi przepisami, tj. art. 3 pkt 20 i art. 28 u.p.b., art. 28 i art. 145 k.p.a. (o obszarze oddziaływania i stronach w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę) – nie wskazała żadnego przepisu prawa materialnego, z którego miałby wynikać interes prawny upoważniający ją do bycia stroną, ani też nie przedłożyła żadnego nowego dowodu w tym zakresie. Dodatkowo Wojewoda Małopolski powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że pomiar realnego poziomu hałasu może nastąpić dopiero w trakcie eksploatacji obiektu (po wykonaniu pomiarów). Podkreślono także, że zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, inwestycja nie oddziaływała na nieruchomości Spółdzielni i nie mogła powodować ponadnormatywnego hałasu. Tym samym organ odwoławczy podniósł, że jeśli pomimo założeń projektowych, w przyszłości pawilon handlowy faktycznie będzie generował ponadnormatywny hałas lub inne mierzalne negatywne oddziaływania na nieruchomości Spółdzielni, to wobec faktu oddania do użytkowania przedmiotowej inwestycji, stanowić to będzie podstawę do wystąpienia z roszczeniami do właściwego sądu cywilnego. Podobnie też zdaniem organu II instancji, podnoszone w odwołaniach zagrożenie istniejącego drzewostanu na działkach Spółdzielni poprzez wykonywanie robót budowlanych w północnej granicy dz. nr [...] było zagadnieniem cywilnoprawnym, a ewentualne szkody wywołane nieprawidłowym zabezpieczeniem wykopów na terenie budowy nie mogły podlegać ocenie organów administracji architektoniczno-budowlanej na etapie wydawania pozwolenia na budowę. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, na etapie eksploatacji instalacji i urządzeń pawilonu handlowego wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza oraz emisja hałasu nie będzie mogło powodować przekroczeń standardów jakości środowiska poza granicami inwestycji – art. 144 ust. 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 799 z późn. zm.), natomiast wymagania dotyczące zdarzeń przyszłych (jak nieprawidłowa eksploatacja zaprojektowanego budynku powodująca pogorszenie standardów jakości środowiska lub też skutki nieprawidłowego zabezpieczenia wykopów na terenie budowy) nie mogły być przedmiotem tego postępowania w sprawie badania czy potwierdziły się przesłanki do wznowienia postępowania o pozwolenie na budowę. Dlatego też w ocenie Wojewody Małopolskiego, projektowana inwestycja nie ograniczała w żaden sposób swobodnego zagospodarowania działek nr [...] i nr [...], w granicach obowiązujących przepisów prawa materialnego (w tym przeanalizowanej najmniej korzystnej, hipotetycznej zabudowy działek Spółdzielni). Tym samym w ocenie organu odwoławczego, w konsekwencji wybudowania planowanej inwestycji, na podstawie decyzji pierwotnej (w zakresie nieobjętym decyzją zamienną) ww. działki nie utracą dostępu do drogi publicznej, nie zostanie ograniczone ich naturalne oświetlenie, możliwość korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej oraz ze środków łączności (brak jakiejkolwiek kolizji planowanej inwestycji z istniejącą infrastrukturą techniczną obsługującą nieruchomości Spółdzielni), zostaną zachowane wymagania w zakresie odprowadzania wód opadowych z terenu inwestycji (z uwagi na ukształtowanie terenu, wody te nigdy nie będą spływać na działki Spółdzielni) oraz inne wymagania wskazane w przepisach szczególnych. Mając na uwadze powyższe, według organu II instancji, nie potwierdziła się przesłanka określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ponieważ nie potwierdziły się, wskazane przez pełnomocnika Spółdzielni we wniosku o wznowienie, przesłanki uzasadniające przyznanie jej statusu strony. Skargę na ww. decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, strona skarżąca – Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zwrotu kosztów postepowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca przedstawiła dotychczasowy przebieg postępowania, podnosząc, że w jej ocenie zaskarżona decyzja była niezasadna i została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Strona skarżąca zarzuciła, że organy obu instancji niezasadnie potraktowały odmiennie decyzję pierwotną, jako samodzielną, w oderwaniu od decyzji zamiennej tworząc pozory istnienia dwóch niezależnych decyzji. Ponadto strona skarżąca podniosła, że wobec zatajenia przed nią przez Starostę Wielickiego faktu prowadzenia postępowania w przedmiocie zmiany decyzji pierwotnej, zamiast odwołać się od decyzji jako całości nie uczyniła tego, gdyż nie miała ona wiedzy o kolejnym postępowaniu i wydanej w jego następstwie decyzji. Jednocześnie strona skarżąca zarzuciła, że była ona pomijana, zarówno w postępowaniu pierwotnym, jak i w kolejnych postępowaniach dotyczących przedmiotowej inwestycji, która w jej ocenie oddziałuje na działkę sąsiednią należącą do skarżącej z naruszeniem prawa. W tym zakresie strona skarżąca wywiodła swój interes prawny m.in. z treści § 21 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz.U. z 2003 r. Nr 47, poz. 401), w którym określono warunki do wydania pozwolenia na budowę wskazując, iż odległość strefy bezpieczeństwa nie mogła wynosić mniej niż 6 m od płaszczyzny obiektu budowlanego, podczas gdy w przedmiotowej sprawie odległość budynku do granicy z działką należącą do Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. wynosiła zaledwie 4,18 m. Strona skarżąca zwróciła również uwagę, że inwestor obniżył wysokość działki, którą włada o ok. 2 m, co w jej ocenie doprowadziło do zachwiania gospodarki wodnej nieruchomości należącej do Spółdzielnia Mieszkaniowa w W.. Zaznaczono przy tym powołując się na sporządzoną w tym zakresie opinię, że zachwianie gospodarki wodnej spowoduje w niedalekiej przyszłości uschnięcie całego drzewostanu na skutek utraty wodny na działce Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., która będzie spływała na niżej położoną działkę. Strona skarżąca podniosła również, że wydobywające się z kominów usytuowanych przy samej krawędzi dachu, naprzeciw okien budynku mieszkalnego na os. [...] (w odległości 5 m od działki i ok. 20 m od budynku) dymy są nie tylko uciążliwe, ale i bardzo szkodliwe oraz trujące. Podkreślono także, że obiekt jako centrum handlowe generuje, poprzez dostawy towarów zwiększenie obciążenia akustycznego, co w sposób istotny może wpłynąć na warunki mieszkalne pobliskiej zabudowy. Strona skarżąca zakwestionowała także sposób ustalenia obszaru oddziaływania inwestycji oraz błędne przyjęcie zawężającej wykładni pojęcia strony w rozumieniu art. 28 u.p.b. Ponadto Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. w uzasadnieniu skargi zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 9, art. 8, art. 10 i art. 109 k.p.a. Dodatkowo strona skarżąca podała w wątpliwość możliwość prowadzenia dwóch różnych postępowań administracyjnych wywołanych jedną skargą o wznowienie postępowania dla decyzji pierwotnej oraz dla decyzji zmieniającej decyzję pierwotną. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Kompetencje sądów administracyjnych określają przede wszystkim przepisy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych( Dz. U. z 2017, poz. 2188 t.j.), oraz art. 3 – 5, art. 134 i 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 t.j. - dalej jako: p.p.s.a.). Z przepisów tych wynika, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania kontrolowanego aktu, zadaniem więc sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na akt administracyjny jest ocena zgodności z prawem tego aktu. Dokonując tej oceny sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną podstawą prawną. Granice sądowej kontroli ograniczają tylko granice sprawy i zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego przy braku przesłanek do stwierdzenia nieważności aktu. W myśl art. 145 p.p.s.a.: "§ 1. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach". Sąd jednak podkreśla w tym miejscu, że w świetle zaś art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Skarga jest uzasadniona w zakresie wskazanym poniżej. W kontrolowanej sprawie w ocenie Sądu jest bezsprzeczne, że strona skarżąca zachowała termin do skutecznego wniesienia wniosku o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej tzw. decyzją pierwotną w sprawie pozwolenia na budowę. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, który stwierdził, że wniosek z dnia 19 stycznia 2017 r. (uzupełniony w dniu 1 lutego 2017 r.) o wznowienie postępowania zakończonego decyzją pierwotną został złożony w terminie do jednego miesiąca od dnia, w którym Spółdzielnia dowiedziała się o decyzji, tj. 5 stycznia 2017 r., w chwili zapoznania się z artykułem w Dzienniku Polskim. W kontrolowanej sprawie jest także bezsprzeczne, że zgodnie z rysunkiem projektu zagospodarowania terenu (rys. nr [...] Projekt zagospodarowania terenu, str. 66 projektu budowlanego opracowanego w 2013 r.), zatwierdzonym zaskarżoną decyzją nr [...] z dnia 30 kwietnia 2014 r. (decyzja pierwotna), działki nr [...] i nr [...] graniczyły bezpośrednio z dz. nr [...] od strony południowej. Jednocześnie zgodnie z treścią księgi wieczystej Nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W. , dz. nr [...], wraz z budynkiem wielorodzinnym nr [...], os. [...], stanowiła własność Spółdzielnia Mieszkaniowa w W., zaś dz. nr [...] własność Gminy Wieliczka, a jej użytkownikiem wieczystym była Spółdzielnia (księga wieczysta Nr [...]). Przedmiotem kontroli Sądu I instancji jest decyzja Wojewody Małopolskiego z dnia 7 sierpnia 2018 r. (znak: [...]), którą organ po rozpatrzeniu odwołania Spółdzielnia Mieszkaniowa w W. utrzymał w mocy decyzję Starosty Wielickiego z dnia 26 marca 2018 r. (znak: [...]) o odmowie uchylenia decyzji Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]) orzekającej o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia dla [...] na budowę pawilonu handlowego, budynku stacji transformatorowej, agregatu prądotwórczego, muru oporowego, dróg wewnętrznych, parkingów, chodników, placów z instalacjami, przebudową sieci infrastruktury podziemnej kolidującej z inwestycją (Es, kanalizacja sanitarna), kanalizacji sanitarnej z separatorem, kanalizacji deszczowej z separatorem, zbiornikiem retencyjnym, drenażem zabezpieczającym mur oporowy, instalacjami elektroenergetycznymi: wlz, oświetlenia zewnętrznego z lampami oraz elementami małej architektury na dz. nr [...] w miejscowości Wieliczka obr. [...]. W tym miejscu należy wyjaśnić, że decyzja ta została przeniesiona na nowego inwestora decyzją Starosty Wielickiego z dnia 3 grudnia 2014 r. (znak: [...]) dla inwestora Firma A - przy czym ta decyzja nie podlega w tej chwili kontroli Sądu. Organ odwoławczy podkreślił, że w kontrolowanej sprawie zaskarżona decyzja organu I instancji dotyczyła odmowy uchylenia wyłącznie decyzji pierwotnej, a w związku z tym organ prowadząc postępowanie odwoławcze badał czy potwierdziła się przesłanka, na podstawie której Starosta Wielicki wznowił postępowanie w sprawie pierwotnego pozwolenia na budowę, tzn. tylko w tym zakresie, w jakim decyzja ta "pierwotna" nie została następnie zmieniona (por. ostatni akapit uzasadnienia decyzji organu II instancji na s. 9 i s. 11). Zdaniem Sądu przy ocenie, czy skarżąca posiadała przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną Starosty Wielickiego z dnia 30 kwietnia 2014 r. (znak: [...]) nie ma znaczenia fakt jej późniejszej zmiany. Z uwagi na fakt, że obecnie orzekający skład kontroluje jedynie legitymację skarżącej w zakresie posiadania atrybutu strony w postępowaniu zakończonym "pierwotnym" pozwoleniem na budowę z dnia 30 kwietnia 2014 r., nie może wyprzedzać faktów i rozstrzygać o zakresie i sposobie zakończenia kontrolowanego postępowania przy ponownym rozpoznaniu sprawy tym bardziej, że poza zakresem kontroli Sądu znajduje się postępowanie administracyjne prowadzone w stosunku do decyzji Starosty Wielickiego Nr [...] z dnia 12 stycznia 2017 r. (znak: [...]). W ocenie Sądu w kontrolowanej sprawie kontrolowane organy błędnie przyjęły, że skoro w ich samodzielnej ocenie interesy prawne skarżącej nie zostały naruszone przez pierwotne pozwolenie na budowę to wobec tego działki do których posiada tytuł prawny skarżąca nie znajdują się w obszarze oddziaływania kwestionowanej inwestycji a skoro tak, to skarżąca nie jest stroną w sprawie pozwolenia na budowę - w związku z czym zdaniem Sądu organ II instancji błędnie z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 28 k.p.a. i art. 28 Prawa budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą uchylenia pierwotnego pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu cała argumentacja organu I instancji m.in. podnosząca: brak oddziaływania stacji TRAFO i agregatu prądotwórczego na działki skarżącej, brak oddziaływania projektowanej zabudowy na potencjalną zabudowę działek skarżącej, a nadto że projektowana inwestycja nie zacieniała ani nie przesłaniała istniejących obiektów sąsiednich, spełniała przepisy przeciwpożarowe, nie oddziaływała na środowisko pod względem ilości, składu zanieczyszczeń, zasięgu i ich wpływu na otoczenie oraz stosunki wodne, a z projektu budowlanego wynika, że nie zostaną przekroczone dopuszczalne normy hałasu i nastąpi zabezpieczenie istniejącego drzewostanu; i wykazująca w zamiarze/motywach organu, że przedmiotowe pozwolenie na budowę nie oddziałuje na interesy prawne skarżącej – jednoznacznie wskazuje na to, że skarżąca miała prawo brać udział w postępowaniu prowadzącym do wydania tzw. pierwotnego pozwolenia na budowę, gdyż w realiach kontrolowanej sprawy organ I i II instancji nie powinien dokonywać arbitralnych ocen w przedmiocie tego, czy dana działka skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia inwestycyjnego. Sposób sformułowania tych ocen przez kontrolowane organy skarżąca powinna mieć prawo zakwestionować w toku instancji jako strona postępowania wznowieniowego i pierwotnego. Jest przy tym bezsprzeczne, że skarżąca sformułowała swoje zarzuty, które organ I instancji opisał na s. 6 -8 uzasadnienia swojej decyzji. To one m.in. powinny być przedmiotem ponownych ustaleń i ocen kontrolowanych organów. Zatem w kontrolowanej sprawie wznowione postępowanie administracyjne dotyczyło etapu, w którym organ decyzyjny nie zgodził się z twierdzeniem skarżącej, że została pozbawiona udziału w postępowaniu zakończonym pierwotną decyzją o pozwoleniu na budowę, czyli z naruszeniem określonym w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż zdaniem organów, nie przysługiwał jej przymiot strony w tym postępowaniu. Organy orzekające obu instancji przedwcześnie stanęły na stanowisku, że obszar oddziaływania obiektu zamyka się w granicach działki inwestora, gdyż objęty pozwoleniem nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu działek sąsiednich. Ustalenie takie jest sprzeczne z prawidłową wykładnią art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, co trafnie zarzuciła skarżąca. Zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.) stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicję "obszaru oddziaływania obiektu" podaje art. 3 pkt 20 tej ustawy. Zgodnie z tym unormowaniem należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Należy w tym miejscu podkreślić, że wyznaczenie terenu w otoczeniu obiektu budowlanego stanowiącego obszar oddziaływania obiektu, należy do organu administracji architektoniczno-budowlanej, właściwego do wydania pozwolenia na budowę, który nie może zaniechać własnych przemyśleń w tym względzie, co wynika z treści art. 7 k.p.a. Określenie obszaru oddziaływania obiektu jest czynnością wstępną w każdym postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, opartą na ustaleniach stanu faktycznego w danej sprawie, uwzględniającą funkcję, formę i konstrukcję projektowanego obiektu budowlanego oraz jego cechy charakterystyczne. Z drugiej strony, ustalając obszar oddziaływania obiektu, należy brać pod uwagę przeznaczenie terenu znajdującego się w otoczeniu planowanej inwestycji, z uwzględnieniem jej wpływu na sąsiednie nieruchomości (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1321/06, Lex nr 347949). Obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z zachowaniem przez inwestora określonych przepisami techniczno-budowlanymi wymogów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 332/12, Lex nr 1352906). W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, który skład obecnie orzekający w kontrolowanej sprawie podziela, że do obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 zalicza się także teren, na którym uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach dopuszczalnych, określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony zgodnie więc z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane nie jest zależny od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz wynika też z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 1613/11 ; z dnia 15 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 2171/11; z dnia 12 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1721/12, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W uzasadnieniu wyroku z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2759/14 Naczelny Sąd Administracyjny przekonująco argumentował, że pojęcia obszaru oddziaływania obiektu, nie można rozumieć tak wąsko i ściśle, jakby to wynikało wyłącznie z wykładni gramatycznej art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Wyjaśnił, że przepis ten określający jak należy rozumieć obszar oddziaływania obiektu, wskazuje na ograniczenia w zagospodarowaniu terenu wyznaczonego w otoczeniu obiektu budowlanego, wynikające z przepisów odrębnych. Są to więc stany ekstremalne, mogące mieć miejsce w przyszłości, kiedy nie ma wątpliwości, że oddziaływanie projektowanego obiektu nie ograniczy się do terenu, na którym ma zostać zbudowany, skoro na terenach w otoczeniu obiektu budowlanego zachodzi konieczność wprowadzenia ograniczeń w zagospodarowaniu (w zabudowie) na podstawie przepisów odrębnych. W takich stanach faktycznych, przy takim oddziaływaniu obiektu budowlanego w większości przypadków można mówić o podstawach do odmowy wydania pozwolenia na budowę. Nie można jednak przepisu art. 3 pkt 20 rozumieć tak wąsko, gdyż w ten sposób poza obszarem oddziaływania obiektu pozostałyby wszystkie nieruchomości w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego, które są już zabudowane i użytkowane w określony sposób. I dla właścicieli tych nieruchomości nie jest obojętne to, czy nowy obiekt budowlany będzie na ich nieruchomości oddziaływał negatywnie, czy też nie, tym bardziej jeżeli to jest obiekt nietypowy dla tego terenu, mogący potencjalnie oddziaływać na otoczenie w szerszym zakresie, niż to wynika z założeń projektowych i wykonanych w oparciu o te założenia analiz. NSA akcentował, że obszar oddziaływania obiektu nie może być tak rozumiany, że w praktyce stanowi barierę nie do przebycia dla większości podmiotów posiadających nieruchomości w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego, a którym odmawia się przymiotu strony w postępowaniu tylko z tego powodu, że zgodnie z założeniami projektowymi nie będzie potrzeby w przyszłości wprowadzania ograniczeń w zagospodarowaniu terenu na podstawie przepisów odrębnych. Czy tak będzie w rzeczywistości, jak twierdzi inwestor i organy właściwe do wydania pozwolenia na budowę, podmioty, których poszanowanie interesów nakazuje art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, powinny mieć możliwość sprawdzenia poprzez udział w postępowaniu w charakterze strony. Zdaniem obecnie orzekającego Sądu Naczelny Sąd Administracyjny w przytoczonym wyroku zasadnie dostrzegł też, że wąskie rozumienie art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane odwołujące się do naruszenia interesu prawnego jest zbyt restrykcyjne, w praktyce ograniczające prawa wynikające z Konstytucji RP (art. 2, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1). W konsekwencji NSA potwierdził, że stroną postępowania o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, podobnie postępowań nadzwyczajnych w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę, powinien być każdy podmiot, który ma w tym interes prawny, a nie dopiero wtedy, kiedy ten interes prawny zostanie naruszony. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym - jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia: 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06; z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2759/14; z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 807/15; z dnia 8 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 945/16; z dnia 26 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1255/16, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzeczeniach tych akcentuje się, że ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Dlatego też, o ile występuje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie ze względu na indywidualne cechy projektowanego obiektu, czy zagospodarowanie terenu otaczającego działkę inwestora, to podmiot legitymujący się tytułem prawnym do działki, położonej na tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu, jest stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Skład obecnie orzekający w pełni podziela wyrażone we wskazanych wyrokach stanowisko, iż właściciel nieruchomości powinien mieć możliwość udziału w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę obiektu budowlanego na sąsiedniej nieruchomości z uwagi na potrzebę ochrony jego interesu prawnego związanego z prawem własności. Odrębnym zagadnieniem jest natomiast, czy zarzuty podnoszone przez właściciela działki sąsiedniej przeciwko wnioskowanemu zamierzeniu okażą się zasadne z punktu widzenia obowiązujących przepisów. W świetle powyższych rozważań, nie budzi wątpliwości Sądu, że właściciel zabudowanej działki, która bezpośrednio sąsiaduje z nieruchomością objętą pozwoleniem na budowę, powinien mieć zapewniony udział w tym postępowaniu w celu obrony swoich praw, jeżeli, tak jak w kontrolowanej sprawie, nowa zabudowa powstaje w pobliżu granicy działki sąsiedniej a parametry techniczne związane z jej funkcjonowaniem mogą oddziaływać na zabudowę znajdującą się na działkach skarżącej. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy obowiązane są uwzględnić ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu wyroku Sądu. Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c, art. 135 p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania, jak w pkt II sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., w ten sposób, że zasądzono na rzecz skarżącej kwotę 997 zł, na którą składa się kwota uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 500 zł, koszt zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł, ustalony jako stawka minimalna na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800) oraz kwota 17 zł stanowiąca równowartość opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi (art. 1 ust. 1 pkt 2 w zw. z cz. I.IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1044).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło