VII SA/Wa 1806/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-14

Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Marta Kołtun-Kulik, Jadwiga Smołucha

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prawidłowo skreślił dwór z rejestru zabytków, uznając, że utracił on wartość zabytkową w stopniu powodującym jego zniszczenie, pomimo opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa wskazującej na zachowanie niektórych wartości zabytkowych?
Ratio decidendi
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego naruszył prawo, dowolnie oceniając dowody i błędnie interpretując przesłanki skreślenia zabytku z rejestru. Sąd uznał, że opinia Narodowego Instytutu Dziedzictwa, wskazująca na zachowanie wartości zabytkowych, powinna być wiążąca dla organu, a skreślenie zabytku z rejestru jest możliwe tylko w przypadku całkowitego zniszczenia jego wartości, a nie jedynie uszkodzenia lub utraty części substancji.
Stan faktyczny
Skarżący J. i A. P. zaskarżyli decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o skreśleniu dworu z rejestru zabytków. Minister uznał, że dwór został w znacznym stopniu rozebrany i odbudowany, co spowodowało utratę jego autentyczności i wartości zabytkowych. Skarżący zarzucili organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, twierdząc, że wartości estetyczne dworu zostały zachowane, a organ nie wykazał utraty tych wartości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, Sędzia WSA Jadwiga Smołucha, , Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Sawicka-Bożek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi J. P. i A. P. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] maja 2018 r. znak [...] w przedmiocie wykreślenia obiektu z rejestru zabytków I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz skarżących J. P. i A. P. solidarnie kwotę 714 zł (siedemset czternaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2018 r., znak [...], Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej: "Minister"), po rozpatrzeniu wniosku J. i A. P. o ponowne rozpatrzenie sprawy skreślenia z rejestru zabytków dworu w B., wchodzącego w skład zespołu dworsko-parkowego, wpisanego do tego rejestru decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w L. (dalej: "WKZ") z dnia [...] kwietnia 1981 r., pod numerem [...] - zakończonej decyzją Ministra z dnia [...] marca 2018 r., l.dz. [...], którą skreślono ww. obiekt z rejestru zabytków - działając na podstawie art. 7 pkt 1, art. 13 ust. 1, 2, 5 i 6 oraz art. 89 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (dalej: "u.o.z.") oraz art. 18 pkt 1, art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") - utrzymał w mocy ww. własną decyzję z dnia [...] marca 2018 r., l.dz. [...]. Uzasadniając decyzje, Minister wyjaśnił, że decyzją z dnia [...] kwietnia 1981 r., znak: [...], WKZ wpisał do rejestru zabytków, pod numerem [...], zespól przestrzenny w B., w skład którego wchodzą: dawny dwór (adaptowany na szpital miejski) oraz pozostałości parku ze stawem, w granicach oznaczonych na załączniku graficznym, będącym integralną częścią tej decyzji. W uzasadnieniu wskazano, że założenie to powstało pod koniec XIX w., na bazie założenia XVIII-wiecznego i "do dziś zachowały się jego wartości estetyczne, przyrodnicze i ekologiczne". Na mocy decyzji z dnia [...] listopada 1997 r., znak: [...], WKZ uściślił ww. decyzję o wpisie do rejestru zabytków, poprzez zmianę nazwy zabytku na "zespól dworsko-parkowy" oraz wskazanie lokalizacji elementów będących przedmiotem ochrony, tj. dworu, położonego na działce nr ewid. [...], parku w7 granicach działki nr ewid. [...], stawu wraz z otoczeniem, w granicach działki nr ewid. [...], oraz szpaleru kasztanowców i świerka, znajdujących się przy drodze (ul. G.), na działce nr ewid. [...]. Decyzja ta zawiera załącznik graficzny, na którym oznaczono granice ochrony konserwatorskiej oraz obiekty wpisane do rejestru zabytków. Decyzją Ministra z dnia [...] stycznia 2012 r., l.dz. [...], skreślono z rejestru zabytków nieruchomości, na których znajdowały się szpaler kasztanowców ze świerkiem oraz staw z otoczeniem, wchodzące skład ww. zespołu. Nieruchomość nr ewid. [...] (d. [...]), na której posadowiony jest budynek dworu, oznaczona jest w księdze wieczystej nr [...], z której wynika, że jest ona własnością J. i A. P. Po przeprowadzeniu postępowania wszczętego z urzędu, decyzją z dnia [...] marca 2018 r., [...], Minister skreślił z rejestru zabytków dwór z zespołu dworsko-parkowego w B. Rozstrzygnięcie sprawy zostało dokonane na podstawie dowodów zgromadzonych w aktach, w tym decyzji WKZ z dnia [...] kwietnia 1981 r., znak: [...], wpisującej do rejestru zabytków zespól przestrzenny w B., pod numerem [...]; decyzji WKZ z dnia [...] listopada 1997 r., znak: [...], uściślającej ww. decyzję o wpisie do rejestru zabytków; protokołów z oględzin dworu w B., przeprowadzonych przez WKZ w latach 2013, 2014 i 2015; dokumentacji fotograficznej obrazującej poszczególne etapy budowy nowego budynku; opinii Oddziału Terenowego w L. Narodowego Instytutu Dziedzictwa z dnia 3 czerwca 2016 r. (uzupełnionej pismem z dnia 11 kwietnia 2017 r.), wraz z protokołem oględzin i dokumentacją fotograficzną, wykonana na zlecenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; "Krótkiej historii budowy i przebudowy dawnego dworu, obecnie pomieszczenia po Szpitalu Miejskim w B. ul. S.", aut. inż. R. M. z marca 2016 r. W decyzji z dnia [...] marca 2018 r. Minister wskazał, w oparciu o przeprowadzone postępowanie wyjaśniające, że w przedmiotowej sprawie zachodzą ustawowe przesłanki do skreślenia dworu z zespołu dworsko-parkowego w B. z rejestru zabytków. W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego organ uznał bowiem, iż zabytek ten uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości, posiadanych w momencie wpisu do rejestru zabytków. Jak stwierdzono, "przedmiotowy budynek został niemal w całości rozebrany i w-zniesiony na nowo, z zachowaniem jedynie historycznej ściany szczytowej północnej oraz fragmentów południowej ściany szczytowej. Pomimo powtórzenia zasadniczej formy architektonicznej dworu, bezpowrotna utrata znaczącej większości pierwotnej substancji budowlanej, przesądza o nieodwracalnej utracie przez ten obiekt waloru autentyczności. Obecny obiekt, chociaż nawiązuje do historycznego budynku dworu i wpisuje się harmonijnie w pozostałości układu przestrzennego zespołu dworko-parkowego, posiada jednak nową substancję i konstrukcję Pismem z dnia 16 kwietnia 2018 r., J. i A. P. zwrócili się z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie ww. sprawy. W toku ponownego rozpatrywania przedmiotowej sprawy Minister stwierdził, że rozstrzygnięcie podjęte dnia [...] marca 2018 r. jest merytorycznie słuszne, a sama decyzja nie narusza prawa. Podstawą działania Ministra jest art. 13 ust. 5 u.o.z., zgodnie z którym skreślenie z rejestru następuje na podstawie decyzji ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, po ocenie czy zachodzą ustawowe przesłanki do takiego działania sformułowane w przepisie art. 13 ust. 1 ww. ustawy, stosownie do którego skreślić można zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Powyższy przepis stosuje się także w przypadku skreślenia z rejestru części zabytku, na mocy art. 13. ust. 2 tej ustawy. Jako organ administracji publicznej, Minister w toku prowadzonego przez siebie postępowania przestrzega zasady zawartej w przepisie art. 7 k.p.a. Stan faktyczny jest ustalany na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, a zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, z tym że, stosownie do art. 81 k.p.a., okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. W postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji, Minister działał zgodnie z ww. przepisami prawa. Minister uznał, że w sprawie nie zaszły żadne nowe okoliczności prawne lub faktyczne, pozwalające na odstąpienie od skreślenia przedmiotowego zabytku z rejestru. W treści wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący nie powołali się na żadne nowe dowody bądź ustalenia, które podważałyby zaskarżone orzeczenie. Natomiast argumenty merytoryczne przemawiające za skreśleniem z rejestru zabytków dworu w B. zostały dostatecznie wyjaśnione w decyzji Ministra z dnia [...] marca 2018 r. i zachowały swoją aktualność. W ocenie organu, wszystkie zgromadzone w sprawie dowody wykazują, iż obecnie istniejący budynek dworu w B. jest obiektem współczesnym, wzniesionym niemal w całości od nowa, przy użyciu współczesnych technologii i materiałów budowlanych. Nawet wykorzystany w pewnym zakresie materiał budowlany z rozbiórki został wbudowany ponownie jedynie jako okładzina dla nowej konstrukcji z pustaków ceramicznych. Jedynym elementem aktualnie zachowanym z historycznego budynku jest północna ściana szczytowa i prawdopodobnie fragmenty ściany południowej (obecnie otynkowane). Budynek został w całości podpiwniczony, rozebrane piwnice nie zostały odtworzone w historycznym kształcie. Ściany nośne zewnętrzne (poza północną i fragmentami południowej) zostały rozebrane i wybudowane od nowa z pustaków ceramicznych, częściowo obłożone warstwami cegły pochodzącej z rozbiórki, oraz ocieplone. Ściany wewnętrzne konstrukcyjne wykonano z bloczków ceramicznych i cegły pełnej. Wybudowano klatkę schodową w innej niż pierwotna lokalizacji. Zmieniono ilość i układ kominów. Wprowadzono dodatkowe okna w pasie przyziemia. Wykonano zmiany w układzie przestrzennym poddasza, dolną kondygnację mansardowej więźby dachowej (pierwotnie drewnianej) zastąpiono żelbetowym szkieletem z ceramicznym wypełnieniem. Nieznacznie zmieniono rozstaw części lukarn w7 połaci dachu. Powiększono balkony. Zmieniono wysokość dachu w części frontowej nad wejściem. Wymieniono pokrycie dachowe na pokrycie z blachy miedzianej. Wymieniono wszystkie drewniane stropy na nowe stropy ceramiczne. Jak ustalono, większość z ww. prac, w tym w szczególności prace polegające na rozbiórce murów zabytku, prowadzone były nielegalnie, bez wymaganego prawem pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz wbrew nakazom wstrzymania prac, wydanych decyzjami WKZ z dnia [...] czerwca 2013 r. i z dnia [...] lipca 2013 r. Nie można zgodzić się – zdaniem organu - z prezentowanym przez strony stanowiskiem dotyczącym rzekomych uprawnień inwestora i kierownika budowy do podejmowania autonomicznych decyzji w zakresie rozbiórki obiektu zabytkowego, bez wiedzy i pozwolenia właściwego organu ochrony zabytków. Jako naruszenie zasad etyki zawodowej powinno zostać uznane oświadczenie kierownika budowy, pana R. M., z dnia 19 grudnia 2014 r., który powołując się na "duże i wszechstronne doświadczenie pracy przy obiektach zabytkowych" stwierdza, iż byłoby dla niego "hańbą" uzgadnianie z wojewódzkim konserwatorem zabytków przebiegu prowadzonych robót budowanych. Zgodnie z art. 5 u.o.z. J. i A. P. mieli obowiązek sprawowania opieki nad zabytkowym dworem w B., która polegać miała w szczególności na zapewnieniu warunków prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie, jak również korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Natomiast zgodnie z dyspozycją art. 36 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, na prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru należało uzyskać pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. Organ ochrony zabytków jest uprawniony do oceny zakresu i charakteru prowadzonych prac pod kątem ich zgodności z zasadami sztuki konserwatorskiej, jak również oceny ich wpływu na chronione prawem wartości obiektu zabytkowego. Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie dopuszcza przy tym możliwości prowadzenia ww. prac w sposób odbiegający od zakresu i warunków określonych w pozwoleniu organu ochrony zabytków. Analiza stanu faktycznego wykazuje, że w stosunku do dworu w B. właściciele dopuścili się poważnych zaniedbań w przestrzeganiu przepisów prawa ochrony zabytków, co w sposób bezpośredni przyczyniło się do zniszczenia tego zabytku. Za błędną uznał Minister argumentację skarżących, upatrujących uzasadnienie dla dokonanych przekształceń w rzekomej niezgodności zabytkowej konstrukcji budynku z aktualnymi normami budowlanymi. Zgodnie z art. 2 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów odrębnych, w tym w szczególności przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami - w odniesieniu cło obiektów i obszarów wpisanych do rejestru zabytków oraz obiektów i obszarów objętych ochroną konserwatorską na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Minister podkreślił, że przedmiotem postępowania nie jest ocena inwestycji budowlanej pod kątem zgodności prowadzonych robót budowlanych z zasadami sztuki budowlanej i przepisów prawa budowlanego, ani też ocena stanu zachowania zabytku przed rozpoczęciem tych prac, lecz wyłącznie analiza aktualnego stanu zachowania zabytku (jego historycznej struktury budowlanej), mająca na celu ustalenie, czy obiekt ten utracił, czy też zachował wartości zabytkowe, posiadanie w momencie wpisu do rejestru zabytków. Nie ulega wątpliwości, zdaniem organu, że zrekonstruowany dwór w B., jako obiekt pozbawiony autentyzmu, nie posiada już samoistnych wartości zabytkowych, które wymagałyby utrzymania ochrony prawnej wynikającej z wpisu do rejestru zabytków. Wartości zabytkowe, o których mowa w art. 13 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 1 u.o.z., w przypadku zabytku nieruchomego, jakim jest dzieło architektury, są bowiem osadzone i związane z historyczną, oryginalną strukturą budowlaną obiektu, która w konkretnej formie i fazie przekształceń została uznana za godną ochrony. Zgodnie z art. 3 pkt 2 w zw. z art. 3 pkt 1 ustawy, zabytkiem nieruchomym jest nieruchomość, jej część lub zespól nieruchomości będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Rozbiórka większości budynku dworu w B. i jego odbudowa w innej konstrukcji, wykonanej z innych materiałów, doprowadziła więc do zniszczenia pierwotnych rozwiązań, uznanych za wartościowe. W takim stanie obiekt przestał być świadectwem minionej epoki oraz działalności człowieka w tej epoce, przestał być autentycznym przykładem architektury i sztuki budowlanej z XIX i początku XX w., a ze względu na związaną z tym utratę wartości historycznych, artystycznych i naukowych, jego zachowanie dla przyszłych pokoleń nie leży już w interesie społecznym. Nie ma przy tym znaczenia, że do oblicowania nowych murów budynku użyto częściowa cegły pozyskanej z rozbiórki zabytku, gdyż mury te nie posiadały pierwotnie konstrukcji z pustaków ceramicznych, oblicowanych cegłą na zaprawie cementowo-wapiennej. Biorąc pod uwagę omówioną wyżej skalę dokonanych przekształceń, Minister uznał, że doszło do takiego zniszczenia zabytku, o jakim mowa w art. 13 ust. 1 ww. ustawy. W odniesieniu do argumentów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister wyjaśnił, iż co do zasady rekonstrukcja obiektów zabytkowych sprzeczna jest z podstawowymi i powszechnymi założeniami teorii ochrony zabytków, ponieważ przyczynia się do zniszczenia autentycznej, materialnej substancji zabytku, a zarazem stworzenia kopii takiego zabytku. Podstawowym i najważniejszym w polskim prawodawstwie aktem regulującym zasady sprawowania ochrony zabytków i opieki nad zabytkami jest ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Oznacza to, że wszelkie dokumenty doktrynalne o charakterze międzynarodowym, jak np. Międzynarodowa Karta Konserwacji i Restauracji Zabytków i Miejsc Zabytkowych (1964), zw. Kartą Wenecką, czy też różnorodne artykuły naukowe podejmujące temat rekonstrukcji i autentyzmu, mogą stanowić jedynie zbiór norm i wytycznych do postępowania przy obiektach zabytkowych, które w praktyce każdorazowo muszą mieścić się w ramach wyznaczonych przez przepisy ww. ustawy. Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (zgodnie zresztą z ideą Karty Weneckiej) nie przewiduje zaś możliwości podejmowania czynności polegających na rekonstruowaniu zabytku wpisanego do rejestru. Nie można przy tym utożsamiać rekonstrukcji z "pracami restauratorskimi", rozumianymi jako działania mające na celu wyeksponowanie wartości artystycznych i estetycznych zabytku, w tym, jeżeli istnieje taka potrzeba, uzupełnienie lub odtworzenie jego części, oraz dokumentowanie tych działań. Co więcej, sama restauracja, dopuszczana co do zasady w ramach wyjątku, musi zawsze wiązać się z poszanowaniem dawnej substancji i elementów stanowiących autentyczne dokumenty przeszłości. W praktyce działania takie zakładają więc odtworzenie wyłącznie pojedynczych niezachowanych fragmentów zabytku, w celu uczytelnienia jego formy i wyeksponowania istniejących wartości. Działania takie prowadzone są pod ścisłym nadzorem i za zgodą właściwego organu ochrony zabytków i w żadnym razie nie dopuszczają rozbiórki istniejącego zabytku lub jego części oraz ich późniejszej odbudowy. Choć - jak już wskazano w zaskarżonej decyzji - w uzasadnionych przypadkach, w ramach robót remontowych wojewódzki konserwator zabytków może dopuścić częściową wymianę, czy też uzupełnienie oryginalnej substancji zabytkowej, to jednak "ochrona autentyczności ma nadrzędne znaczenie, bowiem zabytek zrekonstruowany, odbudowany, przestaje być pełnowartościowym dokumentem czasu, w którym powstał. Zachowywanie pełni wartości zabytku jest więc możliwe tylko wtedy, kiedy utrwala się i konserwuje jego pierwotną materię". Nowo wybudowany budynek, przeznaczony na dom pomocy społecznej, pełni rolę porządkującej dominanty w zespole dworsko-parkowym w B. oraz imituje dawny typ zabudowy dworskiej, nawiązując do formy istniejącego tu wcześniej zabytkowego dworu. Oznacza to, iż w obrębie wpisanego do rejestru zabytków zespołu dworsko - parkowego wymianie uległ jeden z jego elementów. Wzniesienie nowego obiektu w miejscu dawnego dworu nie wiąże się jednak ze zmianą warunków ochrony konserwatorskiej w odniesieniu do zachowanej kompozycji przestrzennej nieruchomości nr ewid. [...], tj. zabytkowego parku, co oznacza, że na prowadzenie działalności inwestycyjnej w granicach ww. nieruchomości nadal wymagane będzie pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. Stan faktyczny i prawny sprawy upoważnia więc do uznania, że w sprawie tej zachodzą przesłanki wymienione w art. 13 ust. 1 u.o.z., uzasadniające skreślenie z rejestru zabytków dworu z zespołu dworsko-parkowego w B. Z tą decyzja nie zgodzili się skarżący, wnosząc pismem datowanym na 3 lipca 2018 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając ja w całości. Wnieśli o uchylenie decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Wnieśli także o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Skarżący zarzucili zaskarżonej decyzji naruszenie art., 6 k.p.a. "poprzez działanie organu bez podstawy prawnej" oraz art 7 Konstytucji R.P., "poprzez nieuwzględnienie przepisu prawa powszechnie obowiązującego art. 13 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w sposób zgodny z jego wykładnią językową i funkcjonalną w zestawieniu z decyzja a 1981 r. wskazująca wartości estetyczne dworu w B. a nie inne jako podstawę wpisu do rejestru zabytków w kontekście nie wykazania braku potwierdzenia występowania obecnie tych wartości w nowych ustaleniach naukowych". W ocenie skarżących, "decyzji nie oparto o art. 13 ustawy lecz o poglądy organu rozbiegające się z powszechnie obowiązującym przepisem prawa". Wartości zabytkowe dworu nie zostały ich zdaniem naruszone. Organ nie dowiódł ponad wszelką wątpliwość utraty wartości historycznej, artystycznej lub naukowej zabytku, a jego twierdzenia w tym zakresie są bezpodstawne i wręcz emocjonalne a więc pozaprawne. Zdaniem skarżących naruszony został też art. 7 k.p.a. "poprzez nie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, nie wzięcie pod uwagę części dowodów w sprawie jako nie pasujących do z góry powziętego założenia i wyniku postępowania. Wpływanie przez organ na kształt dowodów np. opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa". Zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. uzasadniony był – zdaniem skarżących tym, że organ stworzył "fikcyjny stan faktyczny sprawy" oraz poprzez niewyjaśnienie przesłanek, jakimi kierował się organ, używanie sugestywnych sformułowań w treści decyzji, nieznajdujących uzasadnienia w stanie faktycznym i prawnym. Naruszony został także art. 75 k.p.a. "poprzez wadliwą ocenę materiału dowodowego i wybiórcze uwzględnienie dowodów, brak przeprowadzenia dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy i będących "zwyczajowo" podstawą rozstrzygania w tego typu sprawach", oraz art. 77 § 1 k.p.a. "poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie, decyzja nie opiera się na dowodach lecz poglądach organu - brak uzasadnienia stanowiska organu". Poprzez odrzucanie, pomijanie wniosków dowodowych stron bez uzasadnienia organ naruszył art. 78 k.p.a., natomiast zasada swobodnej oceny dowodów została przez organ potraktowana zbyt szeroko prowadząc do arbitralnej oceny dowodów bez względu na ich faktyczną treść i wartość dowodową, decyzja nie opiera się na dowodach lecz poglądach organu, co naruszało art. 80 k.p.a. Decyzja nie zawiera w ogóle uzasadnienia faktycznego i prawnego, niezgodnie z art. 107 § 3 k.p.a., zaś organ naruszył również art. 10 § 1 k.p.a. poprzez "skumulowanie wszczęcia i zakończenia postępowania w sprawie w jedynym piśmie, nie zawiadomienie stron o zebraniu materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w rozumieniu funkcjonalnym art. 10 kpa "bezpośrednio przed wydaniem decyzji" a nie w dniu wszczęcia postępowania co miało miejsce w sprawie". Zdaniem skarżących naruszony został tez art. 79 k.p.a. poprzez brak zapewnienia udziału strony w czynnościach dowodowych, nieprzeprowadzenie czynności dowodowych z udziałem stron, które zmierzałyby do wyjaśnienia stanu sprawy - jak np. rozprawy administracyjnej. Organ naruszył art. 81 k.p.a. "poprzez naruszenie prawa stron do wypowiedzenia się co do dowodów, poprzez odrzucanie wypowiedzi strony i kierownictwa budowy będącego najistotniejszym źródłem wiedzy na temat zakresu remontu, restauracji i w efekcie zakresu pozostawionej substancji oraz zachowania i przywrócenia wartości estetycznych charakterystycznej historycznej architektury dworu w B." i art. 140, art. 10 k.p.a. "poprzez nie zrealizowanie prawa stron do wypowiedzenia się co uzupełniającego materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym". W pocenie skarżących, poprzez nie wyjaśnienie zasadności przesłanek jakimi kierował się organ "zmierzając do wykreślenia dworu w B. z rejestru zabytków zwłaszcza w kontekście przeciwstawnej stanowisku organu opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa (NID) i pisma pracowników NID broniącego ich stanowiska i zabytkowego statusu dworu w B. z czasu przed zakłóceniem pracy NID władczym i pojętym z nadużyciem władzy wkroczeniem w kompetencje NID przez Ministra" naruszony został też art. 11 k.p.a. Minister "zadziałał celem zmiany stanowiska NID wskazując w piśmie jakiego stanowiska oczekuje i o jakiej treści", natomiast "opinia NID zawiera znacznie bogatsze uzasadnienie i wskazuje podstawy opinii w szerszym zakresie uzasadnienia aniżeli dwie później wydane i sprzeczne z nią decyzje Organu". Organ przed wydaniem decyzji nie zapewnił stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji nie umożliwił im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie zawiadomił bowiem stron przed wydaniem decyzji (w rozumieniu art. 10 k.p.a.), nie wystosował do stron stosownego zawiadomienia na podstawie art. 10 k.p.a., tym samym zaskakując strony po długim milczeniu wydaniem decyzji bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności świadczących o ponownym rozpatrywaniu sprawy zwłaszcza podjętych w odpowiedzi na wniosek stron o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ z instytucji "wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy" uczynił fikcję procesową zakończoną decyzją nie zawierająca uzasadnienia. Brak wskazania w decyzji jakich czynności organ dokonał w czasie postępowania. Minister nie przeprowadził np. rozprawy administracyjnej z udziałem stron, kierownika budowy, architektów, historyków posiadających wiedzę historyczną na temat zabytku jak i przebiegu budowy, nie odniósł się do materiałów Najwyższej Izby Kontroli znanych Ministrowi z urzędu a wskazujących na planowane niszczenie zabytku przez funkcjonariuszy publicznych jak i fikcję opracowań co do stanu zachowania zabytku wykonanych przez służby ochrony zabytków szczebla gminnego a przede wszystkim WKZ, na które powołuje się Minister. Skarżący zarzucili też także "tendencyjność postępowania a nawet wpływanie nie dowody w sprawie czy nawet ich niemal fabrykowanie poprzez wywieranie wpływu przez Ministra na opiniodawców (NID) w sprawie poprzez wykorzystanie pozycji władczej i zwierzchniej". Skarżący podkreślili, że decyzja o wpisie do rejestru zabytków z dnia [...] kwietnia 1981 r. wydana przez WKZ, jako podstawę uznania obiektu budowlanego - dworu w B. za zabytek przyjęła jego wartości estetyczne, przyrodnicze, ekologiczne. Organ zwrócił więc uwagę na wartości estetyczne dworu a więc jego architekturę, a nie substancję budowalną. Wartości estetyczne budynku są ściśle związane z architekturą budynku a ta została zachowana, przywrócona do stanu pierwotnego w tym z usunięciem samowolnych nakładek z okresu PRL jak np. przebudowane w czasie PRL kominy. Przywrócono więc ich prawidłową, typową dla zabudowy dworskiej i pałacowej architekturę a więc wartość estetyczną. Podobnie sprawa ma się z pokryciem dachu tradycyjną dla rezydencji dworskich ręcznie wykonaną łuską miedzianą w miejsce pokrycia blachą ocynkowaną kładziona na zakładkę, która od czasów PRL szpeciła obiekt a co organ błędnie i zapewne świadomie uznaje za naruszenie substancji zabytkowej a nie za przywrócenie poszyciu dachu waloru autentyczności poprzez zastosowanie starodawnej pracochłonnej techniki pokrycia dachu łuską miedzianą. Wykonano w tym celu ręcznie tysiące łusek i zamocowano techniką historyczną w miejsce szpecącej dwór blachy przemysłowej z okresu PRL. Skarżący wskazali na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2016 r., sygn. II OSK 196/15, zgodnie z którym organ wydając decyzję o wykreśleniu zabytku z rejestru musi ocenić również podstawy objęcia obiektu ochroną konserwatorska. Wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru a więc wartości estetyczne dworu zostały potwierdzone w nowych ustaleniach naukowych zawartych w opinii z 2016 r. Narodowego Instytutu Dziedzictwa Oddział Terenowy w L., o czym pisze Minister na stronie 5 decyzji z dnia [...] marca 2018 r. Z treści art. 13 u.o.z. wynika, iż zastosowanie przepisu do przedmiotowej sprawy dworu w B. w sposób w jaki czyni to organ wypacza sens tego przepisu. Z wykładni językowej i funkcjonalnej tego przepisu wynika że to czy dwór utracił wartości historyczne, artystyczne lub naukowe nie ma w przedmiotowej sprawie właściwie decydującego znaczenia prawnego ponieważ żadna z tych wartości nie stanowiła podstawy wydania decyzji o wpisie do rejestru zabytków w decyzji z 1981 r. Tego rodzaju wartości były także wówczas stosowane jako podstawy wydawania decyzji o wpisie do rejestru zabytków a jednak w tym przypadku nie one były istotne dla organu. Tym samym organ decydując o wpisie do rejestru zabytków nie wskazywał, by dla tego obiektu, były to przedmiotowo istotne wartości decydujące o jego statusie zabytkowym. Aby zdecydować o wykreśleniu dworu w B. z rejestru zabytków musiałyby zostać dokonane nowe ustaleniach naukowe, które nie potwierdziłyby występowania wartości będącej podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru - wartości estetycznych dworu. Wartości te zaś są przez Narodowy Instytut Dziedzictwa i samego Ministra podnoszone, jako występujące; zwłaszcza po remoncie wraz z restauracją dworu. Tym samym nie zachodzą przesłanki do zastosowania sankcji z art. 13 ustawy. Skarżący podkreślili, że w postępowaniu nie zostały ujawnione wszystkie istotne dla wydania decyzji okoliczności, a część sformułowań używanych przez organ (jak budowa od nowa) stanowi nadużycie, nie zostały przez organ uwzględnione przy wydawaniu orzeczenia argumenty stron, jak i opinia NID w jej kształcie sprzed ingerencji organu w pracę NID dokonaną z nadużyciem władzy, nie został zgromadzony kompletny materiał dowodowy, gdyż organ nie przeprowadził dowodu z wystąpienia pokontrolnego NIK w sprawie zabytkowego dworu w B., jak i "z naruszeniem dóbr osobistych i godności zawodowej odrzucał bez włączenia do dowodów w sprawie argumentację kierownika budowy posiadającego bogate doświadczenie w realizacjach restauracji i remontów zabytków oraz kierunkowe wykształcenie w tym doświadczenie zawodowe jako funkcjonariusz publiczny z zakresu architektury oraz podejmujący działania z zakresu dokumentowania stanu zabytków i ochrony zabytków". Skarżący wyjaśnili też, że podstawa prawna decyzji musi być powołana dokładnie, a więc ze wskazaniem dokładnie artykułu, ustępu i punktu mającego zastosowanie aktu prawnego. W innym bowiem przypadku nie sposób ustalić w ogóle podstawy prawnej. W przedmiotowej sprawie organ nie wskazał wszystkich podstaw prawnych uzasadniających jego działanie a sama decyzja pozbawiona jest w całości uzasadnienia. Brak w treści decyzji uzasadnienia rozstrzygnięcia w sprawie. Zawiera ona przytoczenia komentarzy prawnych lecz nie uzasadnienia odnoszącego się do stanu faktycznego i prawnego przedmiotowej sprawy. Zdaniem skarżących, Minister naruszył prawo materialne "przez błędną wykładnię: błędne ustalenie przez organ wydający decyzję lub postanowienie, że dany przepis obowiązuje albo też nie obowiązuje w danej sprawie w kontekście wykładni art. 13 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami; dokonana została przez organ błędna interpretacja treści lub znaczenia danego przepisu"; "przez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 13 w/w ustawy: norma prawna została niewłaściwie odkodowana (treść przepisu została ustalona prawidłowo), ale nie pasuje do rozstrzyganego stanu faktycznego (błąd subsumpcji)". W lakonicznej odpowiedzi na skargę Minister podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi. Pismem procesowym z dnia 6 września 2018 r. ustanowiony pełnomocnik skarżących wnosił o dopuszczenie wskazanych w tym piśmie dowodów, w tym z przesłuchania świadków. Tut. Sąd wniosek ten oddalił na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób opisany poniżej, a skarga – co do zasady – zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wyjaśnić, że organ administracji publicznej zobowiązany jest działać zgodnie z prawem (art. 6 k.p.a.) i rozstrzygać sprawę dopiero po należytym ustaleniu stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.) i w oparciu o zebrane i wszechstronnie rozpatrzone dowody (art. 77 § 1 k.p.a.). Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ ocenia, czy okoliczność istotna dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Organ, orzekający w sprawie o wykreślenie zabytku ujętego w rejestrze ma więc obowiązek ustalenia, czy w okresie pomiędzy wpisaniem obiektu do rejestru zabytku, a wnioskiem o jego wykreślenie nastąpiły takie zdarzenia, które wpłynęły na wartość zabytkową przedmiotowego obiektu. Jednym ze sposobów dokonania powyższego sposobu ustalenia jest wystąpienie do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o sporządzenie w tym zakresie opinii. Jest to środek dowodowy w rozumieniu art. 75 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., zmierzający do ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), podlegający ocenie organu (art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a.). Jest też dowodem z tzw. dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 2 k.p.a. W sprawie zawisłej przed tut. Sądem Minister, działając jako organ I instancji, zebrał dowody na okoliczność przesłanek z art. 13 ust. 1 u.o.z. w sposób wystarczający do subsumcji prawnej. Tym niemniej, w sposób całkowicie dowolny (a więc z naruszeniem art. 80 k.p.a.) i sprzeczny z tymi dowodami uznał, że ustalony na podstawie tychże dowodów stan faktyczny nie uzasadnia wniosku o braku przesłanek pozytywnych z art. 13 ust. 1 u.o.z. Okoliczność, czy zabytek utracił zabytkowy charakter, stanowiący przyczynę wpisania go do rejestru zabytków, na skutek zniszczenia, jest niewątpliwie okolicznością istotną dla niniejszej sprawy. Oczywiście, należy przyjąć założenie, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jako naczelny organ administracji publicznej zarządzający tym działem administracji publicznej, posiada niezbędną wiedzę specjalistyczną, pozwalająca temu organowi na samodzielne i własne ustalanie istnienia lub braku wartości historycznej, artystycznej lub naukowej zabytku, albo tego, że wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Tym niemniej, błędne jest przekonanie organu – wynikające z uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej, a także, choć pośrednio decyzji wydanej w II instancji – że nie jest związany zawartą w aktach sprawy treścią opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jeżeli bowiem organ dopuszcza dowód z opinii Instytutu na powyższe okoliczności, to należy zauważyć, że treść takiego dokumentu urzędowego może być wprawdzie następnie zakwestionowana, ale tylko w drodze przeprowadzenia dowodu na okoliczność przeciwną, niż wynika z takiego dokumentu (art. 76 § 3 k.p.a.). W niniejszej sprawie Minister takiego dowodu nie przeprowadził; zastępując dowód przeciwny własnymi rozważaniami, a więc wywody tego organu w zakresie zupełnie odmiennym od wniosków Instytutu uznać należy za dowolne i sprzeczne z pozyskanym dowodem (opinią). Minister, pismem z dnia 18 lutego 2016 r., zwrócił się bowiem do Dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa z prośbą o wydanie specjalistycznej opinii w przedmiocie skreślenia z rejestru zabytków przedmiotowego dworu w B. Prosił również o to, by opinia poprzedzona została wizją na gruncie. 3 czerwca 2016 r. Narodowy Instytut Dziedzictwa sporządził wnioskowaną przez Ministra opinię. W ww. opinii Instytutu, po dokonanym szczegółowym opisie zabytku, znajdują się kategoryczne (s. 14-15) stwierdzenia, że obiekt "utracił część swojej wartości zabytkowej w zakresie autentyzmu substancji materialnej, a co za tym idzie stał się mniej wartościowy jako przedmiot badań naukowych w zakresie historii architektury. Dzięki jednak utrzymaniu zasadniczej formy architektonicznej prezentuje on nadal indywidualne walory artystyczne (estetyczne), mieszczące się w ogólnym charakterze architektury dworkowej początku XX wieku, a także walor semantycznej, fizycznej i przestrzennej tożsamości miejsca – jako rdzenia zabytkowego zespołu dworsko-parkowego. Aktualna pozostaje także, rozumiana wieloaspektowo, wartość historyczna obiektu – także w skali miasta B., jednego z najstarszych na terenie L.". Powyższe stwierdzenia Instytutu stanowiły przyczynę ustalenia, że "wobec powyższego uznanie całkowitej utraty wartości zabytkowej omawianego zabytku w oparciu o tylko jedno, choć istotne kryterium jego oceny, skutkujące skreśleniem z rejestru zabytków, byłoby zbyt daleko idącym wnioskiem zarówno ze względu na zachowane inne wartość, jak i w kontekście porównań z innymi zabytkami architektury, przy których prowadzone były i są aktualnie, prace remontowe i restauratorskie, gdzie w podobnie dużym zakresie wymieniana lub uzupełniana jest substancja materialna budynku. Postuluje się zatem pozostawienie budynku dawnego dworu w B. w rejestrze zabytków m.in. ze względu na jego kluczowa rolę w zabytkowym zespole dworsko-parkowym". Opinia Instytutu sporządzona została na podstawie oględzin przedmiotowych nieruchomości, dokonanej 6 kwietnia 2016 r. oraz załączników do protokołu z tych oględzin. W zakresie charakteru i znaczenia powyższej opinii, jako dowodu w sprawie dotyczącej ewentualnego skreślenia obiektu z rejestru zabytków, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że Narodowy Instytut Dziedzictwa jest państwową instytucja kultury, działająca na podstawie u.o.z. (§ 1 statutu Instytutu z dnia 23 stycznia 2014, stanowiącego załącznik do zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z tegoż dnia, wydanego na podstawie art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej – Dz. U. z 2012 r., poz. 406). Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt. 8 tego statutu, zadaniem Instytutu jest m. in. wydawanie opinii i ekspertyz dotyczących działań przy zabytkach na rzecz organów administracji publicznej. Tut Sąd przypomina ponadto, że istnienie tych wartości, o których wspomina Instytut w swej opinii, zostało stanowczo potwierdzone w również w piśmie autorów ww. opinii, skierowanym do Dyrektor NID z 11 kwietnia 2017 r. Pismo to zostało wywołane prośbą Ministra z dnia 24 marca 2017 r. do Dyrektor NID, w którym organ kwestionuje zasadność wniosków opinii NID z 3 czerwca 2016 r., prosząc o ponowne przeanalizowanie sprawy. Autorzy opinii jednoznacznie stwierdzają, że wykonane przez skarżących roboty budowlane – pomimo ich zakresu – nie spowodowały, że obiekt utracił te walory zabytku, które były podstawą jego wpisania do rejestru zabytków i powołują przykłady innych, podobnego typu i rodzaju, zabytków. Skoro więc zarówno wnioski Instytutu Dziedzictwa Narodowego, ujęte w opinii z 2016 r., jak również stanowisko zawarte w ww. piśmie z 11 kwietnia 2017 r., były jednoznaczne i przesadzające o tym, że zabytek nie utracił swego charakteru i nie został w takim stanie zniszczony, aby nie przedstawiał wartości dla której został wpisany do rejestru zabytków, to Minister orzekając w zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej w sposób sprzeczny ze stanem i faktycznym i prawnym, wynikającym z opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa orzekł nie ramach swobodnego, ale dowolnego orzekania. Przekroczył tym samym granice uznaniowości orzeczniczej, które to granice wyznaczone są zawsze koniecznością wystąpienia pozytywnych przesłanek z art. 13 ust. 1 u.o.z., niezbędnych dla wykreślenia zabytku z rejestru. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia ponadto, że – jak wskazuje się w orzecznictwie - zniszczenie zabytku "polega na takim uszkodzeniu, przy którym przywrócenie stanu poprzedniego nie jest w ogóle możliwe" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1993 r., sygn. akt III KRN 98/93, OSNKW 1993, z. 9–10, poz. 64, s. 46; zob. też M. Bojarski, W. Radecki, Pozakodeksowe przepisy, s. 285; por. M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 132; M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 29). Zniszczenie zabytku to jego unicestwienie; może się przejawiać całkowitym unicestwieniem rzeczy lub wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), która powodowała że obiekt był uznany za zabytek (zob. także M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 16 i 17; M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 131–133; M. Kulik, Przestępstwo i wykroczenie uszkodzenia rzeczy, Lublin 2005, s. 63–66). Zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru (tak. np. B. Gadecki, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. art. 108–120. Przepisy karne. Komentarz, Warszawa 2014). Według słownika języka polskiego "uszkodzić" natomiast znaczy zniszczyć częściowo, spowodować powstanie niewielkiego defektu; zepsuć, nadpsuć, nadwerężyć, naruszyć (Słownik języka polskiego, red. H. Szkiłądź, S. Bik, B. Pakosz, C. Szkiłądź), t. III, Warszawa 1981, s. 629). Uszkodzenie zabytku polega więc na takiej zmianie właściwości lub stanu zabytku, która powoduje, iż zabytek na stałe lub czasowo nie może służyć celom, do których był przeznaczony (tak w wyroku SN z 24 czerwca 1993 r., sygn. akt III KRN 98/93, OSNKW 1993, Nr 9–10, poz. 64, s. 46). Uszkodzenie zabytku to fizyczne naruszenie jego integralności, które nie powoduje jego unicestwienia, lub naruszenie wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), które powodowały, że obiekt był uznany za zabytek (zob. także M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 26; M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 134–135; M. Kulik, Przestępstwo i wykroczenie, s. 66–74). Skoro z rejestru zabytków (art. 13 ust. 1 u.o.z.) wykreślić można wyłącznie taki zabytek, który uległ zniszczeniu (a nie uszkodzeniu) i to dodatkowo w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, to obowiązkiem organu wykreślającego jest (art. 6 w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.) prawidłowe uzasadnienie faktu całkowitego unicestwienia zabytku. W sprawie zawisłej przed tut. Sądem Minister temu zadaniu nie sprostał, czym ww. artykuły naruszył. Przedstawia wprawdzie własne stanowisko – zupełnie odmienne od opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa – ale pomimo, że sam potwierdza fakt, że przedmiotowy dwór nie został w całości rozebrany i zbudowany na nowo (co ewentualnie świadczyłoby o jego uprzednim zniszczeniu), gdyż zachowała się przynajmniej jedna ściana tego budynku, to jednak stanowisko to w odniesieniu do przesłanki zniszczenia, z przyczyn wyżej omówionych, było błędne. Co więcej, wykonanie 3 nowych ścian zabytkowego dworu przez inwestora Minister uznaje nie tylko za zniszczenie zabytku, ale także za powodujące utratę tych wartości, które uzasadniałyby pozostawienie obiektu w rejestrze zabytków, określając je pojęciem "autentyzmu". Organ w zaskarżonej decyzji drugoinstancyjnej nie odnosi się jednakże do przywoływanych w opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa, jako zachowanych, innych wartości zabytku, w tym przede wszystkim wartości estetycznych, które legły u podstaw wpisania tego obiektu do rejestru zabytków. Należy zwrócić też uwagę, że przywoływania opinia Narodowego Instytutu Dziedzictwa z 2016 r. powinna być uznana za ustalenie naukowe, potwierdzające wartość zabytku, będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru (art. 13 ust. 1 in fine u.o.z.). Jak słusznie ponadto stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, "wykładnia art. 13 pkt 1 ustawy dokonywana jest przez pryzmat celów, którym obowiązywanie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami służy, tj. trwałego zachowania wartości zabytków i zapobieganie wszelkim zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla ich wartości, nakazuje uznać, że utrata dotychczasowej wartości przez zabytek, by mogła skutkować jego skreśleniem z rejestru, musi być całkowita. Oznacza to, że ocena ta nie może podlegać stopniowaniu prowadzącemu m.in. do uznania, że zabytek powinien podlegać skreśleniu, albowiem utracił większą część swojej znaczenia i aktualnie wartość ta ma charakter szczątkowy. Tym samym w świetle ustaleń odnoszących się do stanu obiektu zabytkowego, podstawą skreślenia zabytku z rejestru może być wyłącznie ustalenie pozwalające stwierdzić, że określone zdarzenie lub proces doprowadziły do tego, iż można mówić o całkowitym, stałym, a przez to definitywnym pozbawieniu określonego zabytku nieruchomego, w tym dzieła architektury i budownictwa (art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy), jakiejkolwiek wartości historycznej, artystycznej lub naukowej uzasadniającej przekonanie, że jego ochrona leży w interesie społecznym. Przy wykładni art. 13 pkt 1 ustawy uwzględnić jednocześnie trzeba, że w myśl art. 6 ust. 1 ustawy, ochronie i opiece podlega zabytek bez względu na stan jego zachowania. Znaczenie normatywne powyższego zastrzeżenia należy rozumieć w ten sposób, że stan zniszczenia zabytku nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla utrzymywania jego ochrony, jeżeli poziom degradacji technicznej zabytku nie doprowadził do zaistnienia wyżej zauważonego skutku, tj. całkowitego pozbawienia obiektu wartości zabytkowej" (wyrok z dnia 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 896/16, CBOSA). Ponadto, w powyżej cytowanym wyroku NSA Sąd ten wyraźnie stwierdził, że jeżeli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie oparł się na opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa, to jej zakwestionowanie powinno zmierzać do wykazania, że sporny obiekt uległ zniszczeniu w stopniu powodującym całkowitą utratę jego wartości zabytkowej, która stała w przeszłości za jego wpisaniem do rejestru. Tego Minister w sprawie niniejszej nie wykazał w żaden inny sposób, jak tylko przedstawiając własne, odmienne stanowisko. Tym samym uznać należy, że w sprawie niniejszej Minister dokonał nie tylko błędnej wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z., ale również niewyczerpująco i dowolnie, a nie swobodnie ocenił dowody w postaci opinii NID oraz pisma jej autorów z 2017 r., co w efekcie doprowadziło do wydania błędnej decyzji i niemożności sporządzenia uzasadnienia zgodnego z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a.. W związku z tym, że postępowanie w sprawie skreślenia z rejestru zabytków dworu z zespołu dworsko-parkowego w B. zostało wszczęte z urzędu, Minister, ponownie rozpoznając sprawę, związany oceną prawną tut. Sądu (art. 153 p.p.s.a.), rozważy, czy rzeczywiście jest ona przedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., lub orzeknie merytorycznie, należycie dokonując wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z. w zakresie przesłanek skreślenia obiektu z rejestru zabytków i dokonując w sposób przewidziany w art. 107 § 3 k.p.a. należytego uzasadnienia zarówno prawnego, jak i faktycznego decyzji. W zakresie zebranych zaś dowodów organ dokona ich oceny zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., a wynik tej oceny należycie (art. 107 § 3 k.p.a.) przedstawi w uzasadnieniu decyzji. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 145 § pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając od organu solidarnie na rzecz skarżących zwrot uiszczonego wpisu 200 zł., kosztów zastępstwa adwokackiego w wysokości 480 zł. i zwrot uiszczonej opłaty od pełnomocnictw 34 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło